Gość: łajka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 08:42 Stare komuchowe chwyty na opozycje.Wstyd i ........! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xxl Re: Wstawili WRON-ę do CV IP: *.budimex.com.pl 12.05.06, 08:21 Ciekawe ile kasy dołożyły spółki miejskie? W zeszłym roku zmuszono je do sfinansowania kilku bzdurnych książek i kupna kilku tysięcy kalendarzy wydrukowanych na zlecenie Cześka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Wstawili WRON-ę do CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 11:58 Jak widać wszystkie chwyty są dozwolone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laru Re: Wstawili WRON-ę do CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 12:43 Zadzwoń do nas tel. 089 527 38 00 Gazeta.pl > Olsztyn > Aktualności Niedziela, 14 maja 2006 Wstawili WRON-ę do CV Fot. Przemysław Skrzydło / AG Tomasz Kurs, Marcin Wojciechowski 09-05-2006 , ostatnia aktualizacja 09-05- 2006 20:52 Dawno książka historyczna nie wywołała tylu emocji w Olsztynie. "Raptularz miejski" autorstwa Bohdana Łukaszewicza rozpętał jednak prawdziwą burzę, gdy przewodniczący Rady Miasta odnalazł się w niej jako poplecznik Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego... Raptularz to kalendarium wydarzeń w Olsztynie z lat 1945-2005. W skorowidzu przy nazwisku Zbigniew Dąbkowski pojawiło się odesłanie do strony, na której jest informacja, że Zbigniew Dąbkowski był w składzie Miejskiego Obywatelskiego Komitetu Ocalenia Narodowego. Tymczasem przewodniczący miał w tym czasie 24 lata, we WRON nie był. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że książkę dofinansowało miasto. - Chodziło o imiennika Zbigniewa Dąbkowskiego, który w tamtym czasie działał w partii - tłumaczy prezydent Czesław Jerzy Małkowski. Szkopuł w tym, że tego, iż Dąbkowskich było dwóch, czytelnik ze skorowidza dowiedzieć się nie mógł. Zbigniew Dąbkowski, przewodniczący Rady Miasta: - Dowiedziałem się o wszystkim od kolegi, który czytał książkę, 3 maja. Jestem tu osobą pokrzywdzoną i tak nie zostawię tego. Na środowym spotkaniu z przedstawicielami rad osiedlowych prezydent Jerzy Małkowski z zaangażowaniem przepraszał za całe zamieszanie. - Bardzo nam przykro. To wina niedopatrzenia przy składaniu książki i bardzo nieszczęśliwa pomyłka. Dlatego potrzebna będzie errata - wyjaśniał prezydent i tłumaczył, że książek nie może im na razie rozdać... Tak potrafi tylko Małkoszenko czy jak mu tam Przechrzta vel czesław Owad! Zrobił to złośliwie w 100%jestem tego pewny. Dla niego słowo PRZEPRASZM to jak splunąć jemu w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś