Gość: Czytelnik2
IP: *.tvk.tpsa.pl
16.01.03, 16:50
Niech pan Grzymowicz nie pali głupa, że nie wie o parkingu w
polmozbycie.Jeżeli tak, to co z niego za prezydent, jak nie ma
pojęcia o swoim mieście.Druga sprawa to taka ,że podobno parking
musi być wyposażony w instalację do gromadzenia olejów i płynów
samochodowych.Fikcja bo parking przy Al Piłsudskiego to też
zwykły kawał ziemi ogrodzony płotem bo wątpię ,że komuna kiedyś
budując polmozbyt brała pod uwagę ekologię.Trzecia sprawa to
taka, że z rozbitego samochodu prawie wszystko spływa już na
miejscu wypadku reszta na lawecie więc na parkingu nie ma co
już z niego lecieć.Cała ta afera to wynik jakiegoś układu ,
króry ktoś z GW ma z firmą Angielczyk.