luna37 05.06.06, 15:17 wedle życzenia:) mamy trójeczkę:)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luna37 Re: gotowanie3 05.06.06, 15:19 Chciałam tylko przypomnieć że dzisiaj jest 1 rocznica tego postu:))) oby służył nam dalej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 05.06.06, 15:51 luna37 napisała: > Chciałam tylko przypomnieć że dzisiaj jest 1 rocznica tego postu Jakiego postu? ;))) Tu się nie pości, wręcz przeciwnie :D P.S. A tak serio - ładnie się złożyło, nieprawdaż ? No i sama się zdziwiłam, że to i owo potrafię upichcić, zwłaszcza że nie lubię stać w garach, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
luna37 Moje kochane kotlety mielone 06.06.06, 22:46 Hej ludziska...jestem GRNIALNA!!!! Zrobiłam dzis kotlety mielone i....wyszły!!!! Pierwszy raz w życiu ( jak żyję te parę wieków) udało mi się je usamżyc i były , miękkie, dosmażone i zjadliwe!!! Od dzis smaże same kotlety:))) Syn się trochę przestraszył bo jak nauczyłam się spaghetti robic to przez 3 miesiące tylko to jadł:))) Ale wredna matka jestem nie??:))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Moje kochane kotlety mielone 06.06.06, 23:40 luna37 napisała: >Od dzis smaże same kotlety:)) Nie radzę. Zasmrodzisz mieszkanie na wieki. Chyba, że masz kuchnię w odrębnym budynku..... W swojej umownej kuchni nie smażę ryby ani mielonych, nie gotuję kalafiora ani kapusty. Żaden wyciąg nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: Moje kochane kotlety mielone 07.06.06, 08:34 A ja smrodzę, wyciągu nie mam :) Może by trzeba pomysleć. Pośmierdzi 2 dni i przestanie :) Tylko, że ja mam większy metraż do smrodzenia ;) Mielone uwielbiam :) Jak już zrobiłaś mielone to zrób teraz klopsiki z mielonego, zawsze 1 potrawa więcej :) Odpowiedz Link Zgłoś
franny77 Re: Moje kochane kotlety mielone 18.08.06, 17:11 yeeezuu, to ile dekad musi minac nim wyjdzie Ci cos bardziej skomplikowanego.. Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 07.06.06, 15:41 Przejrzałam swoje poprzednie wpisy i zdaje się, że sie wyprztykałam z pomysłów, hehe. Coś tam jeszcze gotuję, jakieś inne potrawy, ale takie standardowe, niewarte przepisu, wszyscy znają i umieją. NO chyba że sie jeszcze czegoś nauczę. Wczoraj zrobiłam spaghetti na dwa dni dla siebie i młodej. Przyszedł mój ex w sprawach zarządu rzeczą wspólną czyli córką. Pociągnął nosem, zajrzał do gara i nieśmiało stwierdził, że takich kluseczek to on by trochę zjadł.... Młoda skwapliwie wydała swojemu ojcu słuszną porcję, jako że mężczyzną jest słusznej postury. OK, będzie teraz żarła kanapki... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
luna37 Re: gotowanie3 07.06.06, 22:12 klopsików nie zrobię bo resztke mielonego zeżarł kundel, tzn ukradł...teraz ma rozstrój zołądka i ja cierpię. Ja swoje dziecko wysłałam na biwak i dobrze. Dziecku nie żałuj, a dla ex wystaw rachunek. Oznacz go " karmienie byłych " i dowal 55% Vat:))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 12.06.06, 09:43 Podrzućcie jakiś prosty przepis, bo mi się chińszczyzna dziś kończy i muszę coś uwarzyć na wtorek i środę. Od paru dni mam dodatkową gębę do karmienia - fatyganta mojej córki, który przesiaduje całe popołudnia i wieczory, więc zapasy mi szybciej wychodzą.... No i mój ex czasem wpada, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: gotowanie3 12.06.06, 11:14 andulka7 napisała: > Podrzućcie jakiś prosty przepis, bo mi się chińszczyzna dziś kończy i muszę coś uwarzyć na wtorek i środę. Od paru dni mam dodatkową gębę do karmienia - > fatyganta mojej córki No i mój ex czasem wpada, hehe Ten przepis to na paszę ma być czy na jakąś dobrą trutkę, bo dość nie precyzyjnie przedstawiłaś swoje życzenie;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 12.06.06, 11:44 Na paszę. Nie mam zamiaru siedzieć w anclu z powodu tych dwóch ... Strogonowa zrobię chyba. Ale zamknę lodówkę na kłódkę. I będę wydawać obiad pod nadzorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 16:59 ja zrobiłam saganaki z frytkami- z sera żółtego...:))) też zjedli:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 13.06.06, 07:32 A ja nie mam o czym pisać :( Ciągle jem to, co ktoś ugotuje, mmm, zawsze to jest mniam, to po co gotować :) Cytat dnia... Mogłabym zrobić faszerowaną cukinię...To daj, ja zrobię...Dopiero posadziłam :D Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 14.06.06, 07:18 Placki pankracki. Ciasto naleśnikowe zrobić, dodać tarte jabłko i ser żółty pokrojony w kostkę, wymieszać i smażyć mniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 14.06.06, 08:37 lustroo napisała: > Placki pankracki. Ciasto naleśnikowe zrobić, dodać tarte jabłko i ser żółty > pokrojony w kostkę, wymieszać i smażyć mniam :) Obawiam się, że zółty ser z jabłkami, nawet gdyby taki zestaw przecisnął mi się przez przełyk, to i tak szybko wróciłby z żołądka, hehe Zrobiłam gar strogonowa i sama będę to żarła, bo kiedy już było gotowe, moje dziecko radośnie oznajmiło, że wyjeżdża na weekend z tatusiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 14.06.06, 11:39 Źle napisałam :D Nie bój żaby :) Ser pokroić w plasterki a plasterki na mini kwadraciki, rozpuści się podczas smażenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 20.06.06, 08:45 Jedzcie kochane jedzcie. Słyszałam budujący tekst :) "Bez pupy i bez brzucha...to nie dziewucha" ;) :P :] ----- Kobieta bez brzucha jest jak garnek bez ucha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 20.06.06, 09:31 lustroo napisała: > Jedzcie kochane jedzcie. Słyszałam budujący tekst :) > "Bez pupy i bez brzucha... Mnie sie jakoś inaczej skojarzyło ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: gotowanie3 20.06.06, 11:11 andulka7 napisała: Mnie sie jakoś inaczej skojarzyło ;DDD Moze tak,jakt to ktos kiedys parafrazowal Mickiewicza: " Bez serc, bez dupy, ...to kościotrupy" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie3 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 20.06.06, 23:13 jej:) już go kocham:) a on z której klasy??:))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 21.06.06, 22:11 DŻUWECZ zrobiony,, uff. Trzylitrowy gar.... Przyjdą koledzy córci, jakoś się rozejdzie, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie3 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.06.06, 00:43 a co to tajkiego????? Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 22.06.06, 09:21 Dżuwecz, to dżuwecz. Taka serbska odmiana tego, co się w Polsce nazywa leczo, z tym że bez ohydnych parówek z nutrii. Za to z fasolką szparagową. Plus oczywiście papryka w różnych kolorach, cukinia albo kabaczek, bakłażan, cebula, pomidory, czosnek (dużo) i przyprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysta Re: gotowanie3 IP: *.ols.vectranet.pl 22.06.06, 12:32 Smacznego !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie 3 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.06.06, 16:14 super:))) a ja wysłałam dziecię po pokrzywy ale nazbierał nie te co trzeba:(( zupy nie będzie:)) jak pojadę na wieś to może czernine zrobię:))) Mały poprosil o pizze z pepperoni:( jak zwykle nie wierzy w moje zdolności kulinarne:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 3 28.06.06, 07:05 Zrobiłam makaronowa sałatkę kombinowaną. Makaron farfalle (prawie jak świderki ;))ugotowałam. W tym czasie jak gotował sie makaron usmażyłam kiełbasę pokrojona w kostke na oleju. Makaron odcedziłam i zahartowałam. Troszke wystudziłam. Potem wyrzuciłam go do salaterki, wsypałam kiełbasę z tłuszczem powstałym po smażeniu, dadałam tak z pół puszki kukurudzy, kotlecika schabowego, pokrojonego w kostkę, którego dostałam na wynos(patrz: Olsztyn jest piękny, dzisiejszy post ;)) oraz ogórki w occie pokrojone w kostkę, moje były tycie, także za dużo krojenia nie było. Sól ziołowa(w spadku po Andulce, z ostatniego gotowania ;P), pieprz, papryka słodka w proszku, wymieszać. Poczekać, Mniaaaam, nie trzeba żadnego sosu, ten olej z tym lekko ciepłym makaronem sprawił, ze już niczego nie trzeba było dodawać. Zostało mi pół puszki kukurydzy, hmmm, dziś tez by trzeba popełnić jakąś sałatkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 3 04.07.06, 14:47 Będę gotować zupę :) Ciekawe co wyjdzie ;) Coś na pewno, a głodni i tak nie bedą mieli innego wyjścia jak ją zjeść ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 3 05.07.06, 07:14 Noooo, ugotowałam :) Jarzynową i wyszła jarzynowa :) ziemniaki, marchewka, kalafior, kapusta, pietruszka, seler, inne zielicho i przyprawy. Zjedli :) Niektórzy żyją, a inni, to nie wiem...Zadzwonić do nich? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie 3 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 05.07.06, 16:53 a ja mam WOLNE!!! WYJECHAAAAAALI!!!! HUUUUURAAAA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: gotowanie 3 05.07.06, 17:55 Luna, wyrodna matko! Po cichu sie powinnaś cieszyć, a nie drzeć dzioba na cały net, wszechświat i okolice;DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 3 06.07.06, 07:27 Ja, jak nie mam obiadu jeden dzień, to jestem nieszczęśliwa ;) Dlatego ugotowałam tę zupę :) Powiedzieli, że dobra była :) Nooo, mi się też zdawało, że ona jakoś wyjątkowo mi wyszła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Dieta 07.07.06, 10:44 Córka mi poważnie zachorowała, dłuższy czas będzie na diecie. Nie mogę jej karmić chudym rosołem przez kilka tygodni, proszę o pomysły. Wszelkie warzywo pierdotwórcze w rodzaju: fasolka, brokuły, boby, kalafiory, kapusty - zabronione. Nawet czereśni nie może :/ Rosół drobiowy chudy i potrawkę z kurczaka już umiem. Co jeszcze ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: Dieta IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 07.07.06, 14:05 mój mały uwielbia w takich przypadkach ryż zapiekany z jabłkami w zalwie slodkiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dieta 11.07.06, 22:36 Fajnie. Ale moja na diecie będzie jeszcze z miesiąc. Nie może rąbac tego ryżu tak długo, bo jej sie oczy skośne zrobią.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: Dieta IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.07.06, 01:19 Mój był przez 6 miesięcy...mógł jeść wtedy tylko ryż, marchewkę, jabłka i chudą rybę gotowaną...no i produkty bezglutenowe a w olsztynie był tylko 1 sklep z nimi:((...cuda tworzyłam...postaram się poszukać ci przepisy które wtedy używalam:) tylko co twoja mała może jeść tzn jakie produkty są zabronione oprócz fasolowych? ( mam alergika od 12 lat w domu więc troszkę sie tego nagotowałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dieta 12.07.06, 13:37 Na razie to ona w ogóle nie je, nie ma apetytu, pije tylko jak smok wawelski. Ogólnie ma unikać tłuszczów. Alergiczką nie jest, na pierwsze słońce tylko reaguje wysypką, ale to z żarciem nie ma nic wspólnego. A z natury jest dwuwymiarowa. Niemal wklęsla, mimo że lodówka jest jej przyjaciółką. Po prostu jedzenie przelatuje przez nią jak przez rurę kanalizacyjna o dużej średnicy. Jest wysportowana, ma takie silne mięśnie brzucha, że jej lekarka dziś na kontrolnym badaniu nie mogła wątroby wymacać, bo nad wątrobą Maryśka ma skałę z mięśni. No wiec ma jeśc gotowane albo w ostateczności pieczone, chude. Może owoce, surowiznę i gotowane warzywa - poza pierdotwórczymi. Naprawde nic mi nie przychodzi do głowy poza pieczonym indykiem czy rybą, której zreszta nie zrobię w mojej umownej kuchni, bo mi w tym upale bedzie do zimy capiło w całym mieszkaniu.... No i nie powinna sosów, więc juz w ogóle bez smaku wszystko, bleeee, strach nawet potrawkę z kurczaka zrobić, bo bez odrobiny zasmażki się nie da Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: Dieta - przepisy IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.07.06, 18:51 gołąbki w liściach winogron... zupa z pokrzywy mlodej... Makaron taki: 250 gramów makaronu typu penne 1 mała młoda cukinia ze skórką 1/2 cebuli 3 porządne plastry szynki wędzonej lub wędzonki krotoszyńskiej 1 spory ząbek czosnku sól pieprz olej do smażenia 1/3 szklanki wody ½ łyżeczki mąki pszennej 4 łyżki startego sera żółtego typu gouda Cebulę pokroić żwawo w plasterki. Następnie podsmażyć na oleju w dużej i głębokiej patelni. Szynkę pokroić w paseczki, dodać śmiało do cebuli i chwilę smażyć. Do takiej mieszanki dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. Cukinię umyć i pokroić w cienkie plasterki (3mm) (nie obierać ze skórki) i dodać na patelnię. Mieszać składniki na średnim ogniu, a następnie zalać 1/3 szklanki wody. Dusić na średnim ogniu aż utworzy się rzadki sos. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać mąkę i dobrze wymieszać z pozostałymi składnikami. Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i dodać na patelnię z cukinią. Dodać ser żółty starty na tarce o dużych oczkach. Całość wymieszać na patelni aż sos oblepi dokładnie makaron, a ser rozpuści się. Podawać z sałatą lodową w sosie vinegrette. Chłodnik wieloowocowy 20 dag malin 10 dag truskawek 15 dag poziomek, 10 dag cukru ok. 2 1/ 2 szklanki zsiadłego mleka, 1/ 2 szklanki śmietany, 2 żółtka, 1 laska wanilii, 1/2 szklanki rodzynków Rodzynki namoczyć w śmietanie: Owoce przygotować i przetrzeć z cukrem. Mleko roztrzepać, dodać startą wanilię i ubijając trzepaczką stopniowo połączyć z utartą masą owocową. Dodać namoczone rodzynki. Żółtka rozmącić ze śmietaną i połączyć z zupą. Ubijać jeszcze chwilę, oziębić i podawać na zimno z groszkiem ptysiowym. Knedle po czesku 8 dużych czerstwych bułek bez skórki 1/2 l mleka 6 jajek 8 dag masła 2 łyżeczki soli 3 łyżki posiekanej natki pietruszki Bułki pokroić w kostkę, włożyć do miski, polać mlekiem. Masło utrzeć z żółtkami i solą. Zmiksować z natką i odciśniętymi bułkami. Odstawić na 10 minut. Białka ubić na pianę i dodać do masy, delikatnie wymieszać. Do dużego garnka wlać wodę (prawie do pełna), zagotować, posolić. Z ciasta uformować podłużny wałek. Serwetkę sparzyć wrzątkiem i wycisnąć. Posmarować masłem, na środku ułożyć knedel. Luźno zawinąć, związać końce. Końce serwety przywiązać do drewnianej łyżki. Łyżkę ułożyć na garnku tak, aby knedel był zanurzony we wrzątku. Gotować 50 minut na małym ogniu. Knedel wyjąć z garnka i zostawić w serwetce na 5 minut. Rozwinąć i pokroić za pomocą naprężonej nitki na plastry o grubości 2 cm. Placek z warzyw 1 kg ziemniaków - ugotować w łupinach, obrać, ostudzić 1 opakowanie warzyw - mrożonka 1 puszka groszku zielonego - osączyć ( to możesz wywalić - nie musi być) 6 jajek 3 łyżki wody gazowanej 4 łyżki oleju sól pieprz szczypiorek Ziemniaki pokroić w plastry, podsmażyć na połowie oleju. Wyjąć z patelni. Dolać resztę tłuszczu, włożyć warzywa, smażyć do odparowania wody, dodać groszek. Jajka zmiksować z wodą, doprawić. Masę wymieszać z warzywami, przełożyć do formy, piec w 200 stopniach do ścięcia masy i zrumienienia. Podawać posypany szczypiorkiem. Jak będzie za mało to coś jeszcze wymyślę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna spaghetti z cukinią i ricottą...:)) IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.07.06, 22:10 a ja dziś zrobiła następujące spaghetti ( dziecko zareagowało następująco; od razu widać że wróciłem do domu...czy mogłabyś nauczyć się gotować coś innego????): Obrałam cukinię i pokroiłam ją drobno następnie opłukałam i osuszyłam. Usmażyłam na patelni z oliwa z oliwy na złoty kolor, potem zabrałam ja z ognia i osuszyłam na papierze pergaminowym (Włosi często tak robią ze smażonymi warzywami) Na pozostałym oleju podsmażyłam rozgniecione ząbki czosnku (nie za długo). Ugotowałam makaron al dente (kokardki, rurki) w słonej wodzie i odcedziłam i pomieszałam z olejem z patelni. Następnie dodałam cukinie i posypałam tartym oscypkiem i pieprzem. Ozdobiłam bazylią. Kręcil nosem na tą bazylię ale zjadł:))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: spaghetti z cukinią i ricottą...:)) 13.07.06, 12:49 Luna, dzieki, ale nic z tego. ŻADNEJ smażeniny, a zwłaszcza podsmażanej cebulki. Żadnego tłustego i cieżkostrawnego sera żółtego i żadnego groszku. Poza tym to wszystko jest cholernie czasochłonne a ja czasu nie mam. Mam za to umowną kuchnię bez okna, więc w tym upale stanie godzinami w garach tym bardziej odpada. A pieczenie to już byłoby piekło prawdziwe. Na szczęście piekarnik w mojej kuchence nie żyje. A zup owocowych młoda nie znosi..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: spaghetti z cukinią i ricottą...:)) IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 14.07.06, 19:27 spróbuj poszukać natchnienia tam: www.smacznie.com/ www.smaczny.pl/ www.dobrakuchnia.com/ www.pysznie.pl/ www.gotowanie.v9.pl/ www.kulinaria.gong.pl/ ja z nich korzystam jak muszę wymyslić coś co musi się udać:)))] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosół Re: gotowanie3 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 15.07.06, 15:51 dziś popełniłam obiad w domu...taki wiecie normalny..kotlet mielony rosól i te inne...moje dziecie lubę usiadło do stołu i stweirziło patrząc na talerz..."wszystko co mam w testamencie przekazuję Czako :)) ( nasz pies)), następnie z rdaosnym rechotem stwierdsził że czasem zadzieia sam siebie...a potem powiedzial że on już jadł - opakowanie ciastek! Po całoksztalcie wymiany zdań doszłam do wniosku że już teraz mi szkoda jego przyszłej żony...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 17.07.06, 12:34 z tym cytatem się akurat w pełni nie zgadzam ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 19.07.06, 07:23 Nikt nic nie gotuje? Ja wczoraj ugotowałam groszek na kolację a'la polonez. Mniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie3 19.07.06, 14:47 A nie chce mi się, młoda mnie wpieniła ogólnie, nie bedę stała w garach i usługiwała. Niech se wpiernicza siano, dietetyczne jest. Jak ładnie królicę poprosi, to może Zając jej trochę odstąpi i nawet nie będzie warczała. A może i granulatu pozwoli skubnąć i króliczych dropsów o smaku marchewkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: gotowanie3 21.07.06, 11:16 U mnie młody gotował, bo ja przez trzy dni umierałam:( Młody wielki jest:) Mam dobre dziecko :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie3 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.07.06, 01:23 ja jestem w trakcie rozstroju nerwoego - mam gości a wśród nich mlode pokolenie homo sapiensików..milkna tylko jak mają coś w buzi...:((( najchętniej mcdonalda...:))0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 ratunku !!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.07.06, 21:52 słuchajcie robie gofry i wszystkie przyklejaja się od spodu. olej nie pomaga. co robić??? Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: ratunku !!!!!! 23.07.06, 22:27 Gość portalu: luna37 napisał(a): > słuchajcie robie gofry i wszystkie przyklejaja się od spodu. olej nie pomaga. > co robić??? Nie wiem, ja kupuję gotowe, więc mi się nie przyklejają;) Ale o tej porze będzie Ci ciężko:( Nie możesz zjeść batonika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: ratunku !!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 25.07.06, 15:09 powiedz to dwom "jamochłonom" które mam teraz w domu:) Odpowiedz Link Zgłoś
agalt Re: ratunku !!!!!! 26.07.06, 01:03 Gość portalu: luna37 napisał(a): > powiedz to dwom "jamochłonom" które mam teraz w domu:) Proszę bardzo:)) Jamochłony, zjedzcie batoniki, proszę i nie każcie porządnym ludziom po nocy się goframi paćkać. Buziaki:) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 27.07.06, 14:12 Biszkopty okrągłe(pół paczki)układamy na dnie miski ceramicznej czy szklanej (takiej w jakiej podamy deser)na dnie i brzegach, wlewamy gorący budyń, czekamy trochę wsypujemy owoce. Teraz robię z czerwonymi porzeczkami(dużo porzeczek) na to galaretka jak już się porządnie zaczyna zsiadać, bo inaczej ucieknie na dno. Do lodówy. smacznego :) Aaaa, na porzeczki posypać trochę cukru :) W zimie robię z brzoskwiniami z puszki, albo gruszkami z kompotu, wcześniej zrobiłam truskawki poziomki i banan :) Kroimy trójkąty jak tort, czasem się rozlatuje i trza se pomagać łyżką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie 28.07.06, 09:22 Qrna. To dlaczego dla mnie nigdy nie zrobiłaś ??? !!!!!!!!!!! Więcej nie przyjadę co Ciebie.... ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 28.07.06, 09:57 :D bo Ty Andulko przyjeżdżasz, wtedy kiedy już nie ma porzeczek :P a z porzeczkami najlepsze :) Jak przyjedziesz to mi przypomnij, to zrobię :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 01.08.06, 09:22 Internowałam ogórki ;) i sok z wiśni, reszta czeka na rozprawę ;) Fasolka sie obroniła , dostanie krioterapię :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: ratunku !!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.08.06, 23:55 nie poskutkowało...:((( pizzę zamawiałam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 10.08.06, 07:47 Wczoraj fdusiłam cukninię. Nie, żeby coś mi zrobiła złego, że ją dusiła, tak tylko ;) Obrać, przeciąć na pół, wydrążyć, posypać solą, mięso tak jak na mielone z jajkiem cebulką, pieprzem i solą (majeranku tym razem nie, bo zdominuje smak), wyrobić, napchać mięsko w cukinię, obłożyć cząstkami po idorów, moje były sparzone i skórka zdjęta, obok napchać cząstki jabłek ze skórką, wstawić do brytfanki, nalać ciut wody, wrzucić kostkę rosołówa, pół z jednej strony, pół z drugiej strony. Pieczemy ok godziny. dzis się okarze czy dobre, bo robione po nocy :) Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: gotowanie 13.08.06, 17:42 Witajcie moje Drogie i Smakowite :)))) Moja Przyboczna oddaliła się z domu, więc rzuciłem się wir kucharzenia (no może nie tak bardzo), ale drobnym wysiłkiem "spłodziłem": - warzywka z piersią kurczakaw wok-u, w sosie imbirowym i sojowym z dużą dozą curry i na deser i to jest najlepsze - banany na grill-u z ajerkoniakiem - rewelka dla chętnych przepis :)))) umyte banany w całości na grill, jak zaczną mocno się rozgrzewac to skórka zmienia barwę, zaczynają puszczać soczki. Po zdjęciu z grila, trzymając za ogonek rozkroić skórkę wzdłuż i banana i rozchylić banan namiętnie. Jak już się rozchyli to zalać ajerkoniakiem. Wyjadać łyżeczką - uhm, paluszki lizać no i... piwo dla mnie to do wszystkiego smakuje Smacznego :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacekplacek66 Re: gotowanie3 15.08.06, 01:41 Dziewczyny a potraficie hamburgiera z kieciapem ugotować? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jana2706 Re: gotowanie3 15.08.06, 12:36 Jacekplacek,a Ty jakie masz kulinarne propozycje ? Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: gotowanie3 17.08.06, 18:49 domniemam,ze sam upolowales ;) i co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: gotowanie3 05.09.06, 06:38 dzisiaj chodzi za mna zupa grzybowa z ziemniakami, pewnie uda mi sie kupic swieze grzyby na targu przy Grunwaldzkiej, wczoraj dostalam od nieznajomej dzialkowiczki kabaczka, czy ktos ma pomysl na tego kabaczka Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 05.09.06, 07:49 z kabaczka może być...leczo Kabaczek obrać, nasiona wyrzucić, kabaczek pokroić w kostkę, papryka, pomidory bez skórki, cebulka, liść laur, 2 ziela, przyprawy: sól, pieprz, papryka, dusić, na koniec dodac kiełbaske pokrojoną w kostkę i jeszcze podusić. kabaczek faszerowany mielonym mięsem obrać, przekroić wzdłuż, wywalić gniazda nasienne, posolić, żeby sok puścił. Mięso zrobić tak jak na mielone (uwaga nie dawać majeranku, zdominuje smak) nałożyć mięso do kabaczka, kabaczek włożyć do brytfanki, obłożyć cząstkami lub plasterkami pomidorów bez skórki (parzymy wrzątkiem) dajemy trochę wody, kostkę rosołową, a wolne przestrzenie można wypełnic pokrojonym na cząstki jabłkiem ze skórką :) Smacznego. Mój połówek gotuje takie dobre rzeczy, że ja nie gotuję prawie wcale :) W weekend upiekłam ciasto ze śliwkami i zrobiłam moją słynną galaretkę :) tym razem była wersja z blanszowanymi gruszkami :) Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: gotowanie3 05.09.06, 08:43 dzieki,to mam juz dzisiaj obiad,chyba wybiore leczo :) Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: gotowanie3 06.09.06, 09:52 tak, leczo wyszlo badzo dobre i sporo, dzisiaj jadlam tez na sniadanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: gotowanie3 12.09.06, 07:34 dzisiaj patisony faszerowane grzybami,dodam zeszklona cebule, ale czegos mi tu w smaku brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 12.09.06, 07:48 pomidorów bez skórki :) albo paoryki, tak troche dla koloru. Muraszka a śledzia jak zrobisz? Nie mam pomysłu na tę Twoją surówkę do śledzia. Bo jeśli śledź w śmietanie z cebulką i jabłkiem(oj ślinka mi leci), to jakoś mi żadna surówka nie pasuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: gotowanie3 12.09.06, 10:02 Do patisona dodam papryke,trafilas w dziesiatke :) Śledzie,kto by je teraz moczyl itd,kupuje gotowe,w takich owalnych przezroczystych pojemniczkach,ale zanim kupie dokladnie sprawdzam date i wyglad,zawsze mozna cos dokomponowac po swojem. Czy do sledzia beda pasowaly buraczki na zimno? Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 12.09.06, 10:46 A wiesz, że tak :) będą pasowały. Matkoooo, jaka jestem głodna, gdzie moja kanapka :) Już wcinam :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 12.09.06, 10:52 Dwa dni się męczyłam z rajskimi jabłuszkami, tyle z nimi zachodu, ale mam 4 małe słoiczki :) I w ogóle w tym roku duuużo przetworów, ogórki z curry, sałatka ogórkowa w occie, szwedzka, papryka, grzybki, jabłka, gruszki, soki, dżemy różniste, wszystkiego po trochu :) Całą zimę będzie wyżerka :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 13.09.06, 07:48 • Re: Rajskie jabka - jak wykorzystać? lustroo 13.09.06, 07:45 + odpowiedz 1 kg jabłuszek 1 kg cukru 1 szklanka wody Jabłuszka przebrać, dokładnie umyć(ale nie obrywać ogonków)nakłuć grubą szpilką, zalać gorącą wodą, postawić na ogniu i podgrzewać kilka minut nie doprowadzając do wrzenia. Jabłuszka wyjąć włożyć na kilka godzin do zimnej wody. Jabłuszka odsączyć. Z 1/2 kg cukru i 1 szklanki wody ugotować syrop, gorącym zalać osączone jabłuszka, pozostawić na kilka godzin. Wyjąć. Do syropu dodać pozostały cukier, ugotować, odszumować. Włożyć jabłuszka i gotować na słabym ogniu jeszcze 20 minut. Włożyć do wyparzonych lub wyprażonych słoiczków, zamknąć. Dla pewności pasteryzowac jeszcze 15 minut. Potem używać do mięs i deserów. Smacznego :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie3 26.09.06, 12:04 Gotowałam. W sobotę zupę jarzynowa, a wczoraj ziemniaki, marchewkę :) i robiłam sok w sokowniku...kiedy ja odpocznę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luna37 czy powinnam załozyc gotowanie 4?:)) 27.09.06, 13:16 ja dziś popelniłam nie wiem co ale dziecku i psu smakowalo:) wrzuciłam do gara wszystko co mialam doprawilam sosem pomidorowym i podałam z makaronem:) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: jasne, jak bedzie setka :) 28.09.06, 07:41 O ile bedziemy pisać :) Wczoraj...ziemniaki, marchewka, pieczarki smażone, pierś z kurczaka, sałata lodowa. A dzis nie wiem czy zupa czy jakieś mięso. Wczoraj byłam w sklepie i mięso mi się nie podobało. Dziś pójdę do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: jasne, jak bedzie setka :) IP: 62.29.133.* 30.09.06, 09:52 lato było to i ludzie sobie odpuścili pisanie...mózgi nam parowały przy tych upałach:) Ja wróciłam i mogę napisać co zrobiłam: dziecku kupiłam zamrożona zapiekanke i......spalilam ja niechcacy podgrzewając:) ale i tak zjadł.... a potem zrobiłam pyyyyyszne kotleciki z mięsa drobiowego ( indor z kurzęciną) i NA PRAWDĘ mi wyszły!:) dodałam wszystkich ostrych przypraw + mnóstwo czosnku i troche suszonych warzyw i wszyscy się tym zajadali:) Jeszcze dwa zostaly...mogę poczęstować żeby udowodnić:) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: jasne, jak bedzie setka :) 09.10.06, 11:38 Za późno tu wlazłam, no i już zjedli kotleciki :( :) W sobotę połówek zrobił na śniadanie jajka w koszulkach na grzankach, mmm :) Ja ugotowałam zupę jarzynową z klopsikami, upiekłam ciasto z jabłkami i zrobiłam moją słynna galaretkę. Zupę wszyscy dosalali, a ja uważałam, że mi za słona wyszła :D używam mało soli :) Ciasto w większości sie zjadło, a galaretkę z budyniem młodzież dosłownie wchłonęła ;) Tym razem były gruszki z kompotu i poziomki z krzaczka :) W sobote kotleciki mielone. Grzybki smażone (od mamusi) kluski śląskie z torebki i reszta zupy. Na kolację połówek zrobił grzanki i pieczonego camemberta z dżemem z czerwonych porzeczek(mój wytwór) :) mmmm, pychota i ugotował wieczorem botwinkę, będzie na dzisiaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: jasne, jak bedzie setka :) 27.10.06, 13:48 Normalnieee, może coś w weeka ugotuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 30.10.06, 12:11 Połówek gotował, ale dobre było, łomatko :) Gulasz, ziemniaki i gotowana marchewka z fasolką, surówa a potem deser. W niedzielę Ziemniaki, gulasz surówa i zupa pieczarkowa. Powinniśmy się odchudzać po tych ciągłych obżarstwach :) Ja robiłam tylko surówkę: kapucha pekińska, jabłko, marchewka, pieprz, sól, cukier, odrobina musztardy i majonez i deser: w osobnych małych miseczkach najpierw pomarańczowa galeretka, potem jak zastygło wiśniowa, śnieżka, biszkopcik, rajskie jabłuszka z cukru i tarta czekolada. A po weeku się boję zważyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie IP: 62.29.133.* 31.10.06, 21:15 ja chciałam zrobic moje słynne płonące żeberka ale sierściuch zeżarł...:( z lodówki małpa ukradła...;((( Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 03.11.06, 07:31 z lodówki, łojoj, to trza zainstalomać zamek :) Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: gotowanie 10.11.06, 18:09 Jutro czarnina a na kolacje pieczona kaczka . Taka prawdziwa, wiejska... Mam nadzieje, ze w RP nr 4 za konsumpcje kaczki nie idzie sie do pierdla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie IP: 62.29.133.* 11.11.06, 01:28 nie ...jeśli to była kaczka z łże-elit:)) bo jak ta poprawna politycznie to może cie oberwać :)) zamki nie pomgą...zeżre :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: gotowanie 12.11.06, 14:39 Luna.Robię to dla Ciebie. Będę pilnowała czy cokolwiek gotujesz dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna37 Re: gotowanie IP: 62.29.133.* 12.11.06, 16:14 dziś zalałam mu wrzątkiem barszcz czerwony , podgrzałam kupne paszteciki i dolożyłam do tego tabliczkę czekolady...:))0 zjadł i był caly very hepi:) na kolację będzie pizza :)) nawet spody kupiłam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: gotowanie 12.11.06, 19:10 I Ty nazywasz to gotowaniem????????????? - - Bój się boga. Ocalić od zapomnienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 13.11.06, 07:51 Fuuj , dziecko Ci sie upasie i jeszcze niezdrowo. My to sie pasiemy zdrowym jedzonkiem. Omlet z pieczarkami i cebulką, zupa rybna, pieczony camembet, jajka w koszulkach, pieczone jabłka z cynamonem. Przepisów nie podam, bo to nie moje dzieła :) Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: gotowanie 13.11.06, 15:05 lustereczko.Powiedz przecie..... Wydobądż te tajniki(receptury)i wrzuć nam tutaj. My też lubimy dobre jedzonko. Odpowiedz Link Zgłoś
luna37 Re: gotowanie 13.11.06, 20:46 Bystra dobrą szarlotke robi :)) o 1 w nocy próbowałam:) dziecko nie upasie się bo od klat pochłania kilogramy czekolady i nadal wyglada jak szkielet naukowy . jedzonko mu smakuje to najważniejsze...:)) dzis zrobil sobie hot-doga...mial zostawić mi ale podzielil się z psem :) Ja zjadłam jajecznicę z pieczrakami i warzywami a'la omlet :) Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: gotowanie 13.11.06, 23:14 Luna,nie chwal dnia przed zachodem słońca. Na Twoją cześć ugotuję zbójnicką(zupę) Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 14.11.06, 07:32 Przepis na zupę taki jak ostatnio gotował Makłowicz, trochę zmodernizowany. Mój połówek nie zawsze zdradza tajniki gotowania, bo..."Jeszcze się nauczysz" :) Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: gotowanie 14.11.06, 09:19 wyczyny pana Makłowicza są mi obce. wolę Kuronia. Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: gotowanie 14.11.06, 11:29 Co kto lubi... Luuunaaa? Bedzie czwóóórkaaa? Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: gotowanie 14.11.06, 17:00 bystra2000 napisała: > Dawaj przepis. Nie wiem do kogo ten apel, ale jeśli do mnie, to nic z tego. Zupę rybną jadłam jako gość, a przepis jest zdaje sie Top Secret.... A co do panierowanego sera - normalnie sie panieruje, jak schabowego, w jajku i bułce, ino krócej smaży, żeby ser nie wypłynął na patelnię i dobrze jest też dać w tym celu podwójną panierkę. Może być każdy ser żółty (plaster wielkości i grubości rybnej kostki filetowej), może być Camambert, co kto lubi. Czasem robię to na szybko na obiad, zamiast mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: gotowanie 14.11.06, 20:23 camembert to ser pleśniowy. czy można go tak samo smażyć? no tego nie wiedziałam. dzięki za radę andulka7. Odpowiedz Link Zgłoś