mika_1 20.03.03, 11:31 ... to był po prostu źle wpisany numer... Proszę, nie szukaj innego wytłumaczenia, bo ja dziś nie mam siły się tłumaczyć - bardzo źle się czuje:( Ale teraz jest już OK - porawione, załatwione:) Pozdrawiam, Mika:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angela-rt Re: Angela.... 20.03.03, 19:05 Ale to teraz Ty przesadzasz,przewrazliwiona jestes ,ja myslałam ze mi sie coś z gg popsuło i nie widze nikogo,dlatego zapytałam...nie szukałam podtekstow,tylko do pracy sie spieszyłam...o tamtym dawno zapomniałam i nie mysle to bylo nieporozumienie,nie ma do czego wracać..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Angela.... 21.03.03, 21:39 No cóż - "przewrażliwiłam się" po tym wszystkim i już:( Ale jeśli OK, to OK - a poza tym, tak jak mówiłąm, już wszystko zrobione jak trzeba i będziesz widziała już mnie, jesli będę:) Chyba musze mężowi mojemu "podziękować", bo pomylony numer to jeszcze nic - przepadło mi bardzo dużo dokumentów, bo "coś się tam popsuło":( - wrrrrr Pozdrawiam, Mika:) Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: Angela.... 22.03.03, 14:11 O właśnie poruszyliśmy ten temat z Koobrą ,troche smiechu mamy z tego:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Angela.... 23.03.03, 00:37 Cholera - to już nie poruszajmy go! Bo ja chyba na zawał kiedys zejdę:( Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: Angela.... 23.03.03, 01:40 Usmiechnij si ejutro bedzie lepiej............. Odpowiedz Link Zgłoś