Dodaj do ulubionych

Na piechotę do wieżowca

IP: *.nat.student.pw.edu.pl 08.12.06, 23:56
Kali być, kali mieć:
"Osiedle nie zamierza jednak nie wycofać się z zakazu."
"Ale gdzie mają parkować mieszkańcy, dla których nie ma zabrakło miejsca?"
Obserwuj wątek
    • Gość: Chmyz Na piechotę do wieżowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 13:12
      Jak Pan Prezes nie dobry, to Go WYMIENIĆ na lepszego!!
    • Gość: dziamulek Na piechotę do wieżowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 22:46
      To jest chore! Czyli jesli mieszkam na Nagórkach i pod blokiem stanąć nie mogę
      i pod najbliższymi trzema również (tam, jak wszędzie stoją znaki zakazu postoju
      i zatrzymywania się), to najbliższy parking jaki bywa wolny, to jest pod
      Real'em. Jednak wkrótce i tam całe osiedle Nagórki się nie zmieści... A druga
      sprawa... Skoro stoją znaki zakazu zattrzymywania się to znaczy, że nawet jak
      wrócę z zakupami to nie mogę podjechac pod blok? A jeśli bedzie się ktoś chciał
      wprowadzić do naszego bloku, to będzie meble nosił na rękach przez pół miasta?
      A co z taksówkami?
      • Gość: aaa Re: Na piechotę do wieżowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:21
        ja proponuję brać samochód pod papy i na górę do domu!!!! bez zakazu było
        ciasno a teraz to już koszmar Pan Przedwojski odkąd pamiętam miał głupie
        pomysły poprostu trzeba olać zakazy Przepisy są po to żeby je łamać bo co by
        miała policja i straż do roboty???? Połowa byłaby na kuroniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka