Gość: Varg
IP: 62.29.133.*
28.12.06, 20:52
Pan Łaguna chyba nie zna przepisów o wycenie nieruchomości. Są ściśle
określone dla działek przeznaczonych pod drogi i niekoniecznie musi wyjść
tyle ile się ludziom wydaje. Poza tym według mnie trasa za jeziorem Wadąg nie
może być określona słowem obwodnicy. Jest za daleko od miasta i nie będzie
miała dla olsztyniaków żadnego znaczenia. To wygląda tylko jak propozycja
budowy odcinka nowej drogi krajowej, ale obwodnicą bym jej nie nazwał. TIR-y
nią może pojadą, ale samochody osobowe jadące do Bezled nadal będą wolały
jechać przez Olsztyn. Z tego co słyszałem dziś w Radiu Olsztyn podobne obawy
ma Krzysztof Hołowczyc. Poza tym nie mam uwag do tej propozycji.