Gość: pioter
IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.*
08.04.03, 20:02
Właśnie dojechałem z Olsztyna do Ostródy. Dramat i tragedia. Na drodze czysty
lód, w Dłużkach przy 30 km/h wyniosło mnie na łuku drogi na lewy pas i tylko
z pomocą Boską uniknąłem bliskiego kontaktu III stopnia z maską
nadjeżdżającego z na przeciwka Stara. Na drodze oczywiście żadnej solarki czy
piaskarki - bo i po co - przecież w niedzielę ma być ciepło.
Ja rozumiem - nikt o tych atakach zimy nie wiedział, media na złość podawały
od wczoraj prognozy słońca i 30 stopni, okrzyczane genialnym przepowiadanie
satelitarne padło z powodu urwania się satelity ze sznurka, którym drogowcy
przywiązali go do przydrożnej wierzby. Tylko gdzie ta kasa kierowców z
akcyzy, podatków, opłat, koncesji .... W imieniu wszystkich, którzy
dzisiejszą jazdę zakończą w rowach czy stłuczkach - SERDECZNIE WAM DROGOWCY
DZIEKUJĘ!