Dodaj do ulubionych

Pewna parafia

03.04.07, 21:16
Jestem zmuszona zrezygnować z chrzcin mojego dziecka w naszej parafii. Ksiądz proboszcz życzy sobie po 200zł od każdej rodziny na budowę kościoła. Jeżeli ktoś nie zapłaci, to będzie musiał zapłacić o tyle więcej przy sakramencie w tym przypadku chrzest.
Proszę powiedzcie mi jak to wygląda w waszych parafiach, gdzie, za ile i jakie są formalności. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • edico Re: Nie jedna parafia 03.04.07, 21:34
      alusiowamama napisała:

      > Jestem zmuszona zrezygnować z chrzcin mojego dziecka w naszej parafii.
      > Ksiądz proboszcz życzy sobie po 200zł od każdej rodziny na budowę kościoła.
      > Jeżeli ktoś nie zapłaci, to będzie musiał zapłacić o tyle więcej przy
      > sakramencie w tym przypadku chrzest.
      > Proszę powiedzcie mi jak to wygląda w waszych parafiach, gdzie, za ile i jakie
      > są formalności. Dziękuję.

      Nie jesteś jedyna i nie jedyna parafia stosuje takie praktyki. Parę miesięcy
      temy parafialne mohery roznosiły po mieszkaniach koperty z podobnymi życzeniami
      proboszczowskimi. Posłałem je na grzyby, ponieważ te spod śniegu (choć
      krótkotrwałego) powinne być cenniejsze od moich datków, ponieważ zdobyte własną
      pracą a nie rękoma jakiegoś ateisty.

      W przypadku chrztu niemowląt pewne jest to, że następuje on bez zrozumienia
      znaczenia tego aktu, bez świadomości, bez woli i bez możliwości wyboru przez
      osobę chrzczoną. Ze względu na stosunkowo wcześne dokonane odejście od
      biblijnego fundamentu proroków i apostołów przez wspólnoty wyznające Credo
      Nicejskie, ten proboszczowski chrzest ma taką samą wartość, jak i samodzielne
      ochrzczenie dziecka.

      Daj sobie spokój z tym miłośnikiem mamony i czyń to, co będzie dobre dla dziecka
      a nie dla jakiegoś klechy. Za te pieniądze kup mu lepiej jakieś ubranka.
    • prusak75 Re: Pewna parafia 03.04.07, 21:36
      co to znaczy jesteś zmuszona do rezygnacji? parafia to przede wszystkim wierni,
      to oni tworzą wspólnotę, która min. dba o wygląd kościoła, ja np cieszę się że
      kościoły są ogrzewane, a mpc nie grzeje za darmo i z chęcią dokładam się do
      niedzielnej tacy, ale lepiej być cwaniarą i ochrzcić dziecko gdzie indziej i
      jeszcze obsmarować obecngo proboszcza, jaki on niedobry i pewnie złodziej bo
      chce pieniądze
      • alusiowamama Re: Pewna parafia 03.04.07, 21:42
        Moim zdaniem sakrament powinien być za darmo, ewentualnie co łaska a nie z cennika nie mniej niż... W tej parafi mieszkamy od niedawna i pewnie niedługo tu pomieszkamy. Budowałam już 5 takich kościołów poprzez datki na ich budowę. Jak będę miała ochotę to dołoże się i do tego ale dobrowolnie a nie na zasadzie szantażu! Niedzielna taca, to co innego i też zawsze coś dorzucę.
        • prusak75 Re: Pewna parafia 03.04.07, 22:17
          oczywiści że wszelkie sakramenty powinny być za darmo, bo ksiądz ma pełnić rolę
          służebną, nie znam tego księdza, ale wychodzę z założenia że chodzi mu o dobro
          parafian, oraz żeby koszty funkcjonowania kościoła rozłożyły sie jak na
          najwiekszą ilość osób żeby nie były zbyt uciążliwe zwłaszcza dla
          najbiedniejszych, chociąż zazwyczaj tak jest że im człowiek biedniejszy tym,
          bardziej pomaga bo sam tej pomocy potrzebuje, pozdrawiam
        • Gość: faaazi Re: Pewna parafia IP: 193.227.131.* 04.04.07, 08:46
          No to daj na budowe kosciola te 200zl i wtedy sakrament bedzie za darmo. Nie
          rozumiem w czym problem. Parafianie buduja kosciol a nie ksiadz. Ksiadz moze
          msze odprawiac na dworzu pod parasolem - to chyba ludzie chca zeby byl
          kosciol,, bylo cieplo nie padalo i zeby bylo wystarczajaca miejsca zeby mozna
          bylo usiasc.

          Czy bedziesz uczciwa w stosunku do innych swoich sasiadow(parafian) ktorzy dali
          na te budowe a ty i twoja rodzina teraz bedziecie w tego korzystac za darmo?
          Bedziesz mogla zaprosic ja do wygodnego kosciola zamiast gniesc sie w duchocie
          malej kaplicy.

          Co innego jak ktos naprawde nie ma pieniedzy, ale praktyka pokazuje ze
          najbardziej jecza takie cwaniaczki, a nie ci naprawde bez grosza. Te rodziny
          mysle ze ksiadz zna. Ja jest rozdawanie cukru, maki czy innych produktow to
          jakos nie ma tlumow mimo nalegan ksiedza zeby sie nie krepowac. Samo rozdawanie
          jest zawsze w bardziej dyskretnych godzinach.



          • Gość: * Re: Co racja, to racja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 12:44
            Żywiec mszalny :))
            c.wrzuta.pl/wi5454/3359577300110e96452fd8d2/zywiec%20mszalny%2002?type=i&key=1HGczTtofP&ft=f
      • edico Re: Dobry proboszcz zniknął z parafialną kasą 03.04.07, 21:48
        www.biznesnet.pl/ar/20/371974/zniknal,proboszcz,z,parafialna,kasa.html
        Ks. Franciszek dał dyla z parafialną kasą
        www.nowlow.pl/default.php?id=czytaj&tekst=16493
        Proboszcz ogołocił parafialną kasę i wyjechał
        wiadomosci.wp.pl/kat,9922,wid,8381753,prasaWiadomosc.html?ticaid=1380d
        Kuria spłaciła kredyt proboszcza
        wiadomosci.wp.pl/kat,9922,wid,8448912,prasaWiadomosc.html
        Proboszcz nie zostawił ani grosza
        www.wiadomosci24.pl/artykul/proboszcz_nie_zostawil_ani_grosza_1654.html
      • edico Re: 7 - nie kradnij 04.04.07, 18:15
        Proboszcza jednej z miejscowości w gminie Secemin przyłapali energetycy z
        Myszkowa (Śląskie) na nielegalnym poborze energii.
        antykler.wordpress.com/2006/02/24/urzad-gminy-i-ksiadz-kradli-prad/
        Wcale nie twierdzę, że i w tym wypadku musi być podobnie. Ale wątpliwości mogę
        mieć nie tylko ja.
    • Gość: Iksińska Re: Pewna parafia IP: 88.156.63.* 03.04.07, 22:06
      Moze powinnaś napisać w której parafii stosowane sa takie praktyki,żeby edico i
      byc może inni nie musieli się tak produkować bo chodzenie po domach to stosują
      jehowi /sa tak nahalni,że pomimo stanowczych odmow wracaja po pewnym
      czasie/.Pewną regułą jest to,że głos zabierają najczęściej ludzie nie znający
      się na rzeczy a faktem jest to,że w każdym środowisku znajdzie się ktoś na
      takim stanowisku na którym nie powinien się znaleźć i tak np.nie każdy może być
      księdzem,nie każdy może być nauczycielem,nie każdy czlowiek powinien zostać
      rodzicem bo się do tego nie nadaje,nie każdy powinien śpiewac i.t.d.Nie można
      mierzyć wszystkich tą samą miarą.Czarne owce są prawie w każdej
      rodzinie.Spójrzcie obiektywnym okiem .
      • edico Re: Pewna parafia 03.04.07, 23:56
        Droga Iksińska,
        zważ, ze produkują sie przede wszystkim Ci, którzy fakty ze swego niezwykle
        "moralnego" życia z takim uporem zamiatają pod dywan zaprzęgając do tego swoich
        parafian i zasłaniając się niby wspólnotą, w której parafianie nie mają nic do
        powiedzenia oprócz spełniania wyznaczonej im przez "pasterza" roli.

        Wyobraź sobie, że jestem w stanie odróżnić jehowych od moherów chociaż by tylko
        po kulturze bycia. Jeszcze żaden jehowa bez względu na to, czy rozstaliśmy się
        po jakiejś dyskusji czy krótkiej wymianie poglądów przy drzwiach nie odsądzał
        mnie od boskiej czci i wiary, co przy spotkaniach ze zwolennikami jedynie
        słusznej wcale nie jest takie oczywiste.

        Tłumaczenie, że nie każdy powinien być w tym zawodzie, w którym niejednokrotnie
        funkcjonuje jest jak najbardziej słuszne i zasadne. Niestety, nie dotyczy to
        zawodu typu ksiądz funkcjonującym w takim a nie innym środowisku. Trudno mówić
        tutaj o jakiejś czarnej owcy, skoro bez względu na jej "walory" jest ona
        akceptowana przez to środowisko. Ktoś kiedyś uknuł takie powiedzenie - "jak
        dbasz, tak masz". Komentarz jest do tego zbyteczny. Jego miejsce powinna zająć
        zaniedbana od wielu leci praca u podstaw.

        A co do czarnych owiec w rodzinie, zwróć uwagę, że to "prawie" stanowi
        zasadniczą różnicę. Na tej samej zasadzie mogę stwierdzić, że jeżeli sąsiadka
        zdradza męża cztery razy do roku, to statystycznie te dwa razy należą do Ciebie :))
        • Gość: aa Re: Pewna parafia IP: *.ols.vectranet.pl 04.04.07, 00:42
          Kto ma księdza w rodzie tego bieda nie ubodzie.
          • edico Re: Pewna parafia 04.04.07, 01:07
            Mając takjich parafian, to nie tylko wełnę ale i skórę na kożuch można z nich
            żywcem zedrzeć wmawiając im, że to na chwałę Boga i wieczne odkupienie, chociaż
            sami nie wiedzą z czego.
            • alusiowamama Re: Pewna parafia 04.04.07, 08:48
              Widzę, że wątek się rozwija a ja chcę tylko ochrzcić dziecko. Pomoże ktoś?
              • Gość: mark Re: Pewna parafia IP: *.ols.vectranet.pl 04.04.07, 17:50
                Zjeść ciastko i mieś ciastko :)
                Poproś spółkę Giertycha, by tego rodzaju wykwintne potrzeby sfinansowali z
                budżetu :)
        • Gość: Iksińska Re: Pewna parafia IP: 88.156.63.* 04.04.07, 08:54
          Do edico-dziękuję za tak obszerną wypowiedź i mimo wszystko a może właśnie
          dlatego trzeba zacząć od siebie i żyć w zgodzie z wlasnym sumieniem/niezależnie
          od tego czy należy się do jakijś wspolnoty religijnej czy też nie/,żeby nie
          było,że cudze widzi się pod lasem a nie widzi swojego pod nosem.Jeśli zastosuje
          się zasadę "żyj tak zeby nikt przez ciebie plakał"to może więcej mówić za
          siebie niż inne gesty i słowa.I to dotyczy wszystkich ludzi[nie tylko
          księży].Bądź spokojny,żadnej ofiary nikt od Ciebie silą nie będzie brał.Ja sama
          daję ofiarę kiedy chcę i jaką chcę i jest ok.Mus to podatki placić a ofiara nie
          jest musowa.Pozdrawiam.
          • prusak75 Re: Pewna parafia 04.04.07, 09:50
            na każdej stronie 15 watków antyklerykalnych i antyrządowych, a każda próba
            skrytykowannia Edico kończy sie wykasowanie wątku przez administratora, dla
            mnie to jest chore
            • edico Re: Pewna parafia 04.04.07, 10:56
              prusak75 napisał:

              > na każdej stronie 15 watków antyklerykalnych i antyrządowych, a każda próba
              > skrytykowannia Edico kończy sie wykasowanie wątku przez administratora, dla
              > mnie to jest chore

              Spożywaj mniej sporyszu :))
          • edico Re: Pewna parafia 04.04.07, 10:55
            Gość portalu: Iksińska napisał(a):

            > Do edico-dziękuję za tak obszerną wypowiedź i mimo wszystko a może właśnie
            > dlatego trzeba zacząć od siebie i żyć w zgodzie z wlasnym sumieniem
            > /niezależnie od tego czy należy się do jakijś wspolnoty religijnej czy też
            > nie/,żeby nie było,że cudze widzi się pod lasem a nie widzi swojego pod
            > nosem.
            Też tak sądzę. Wytłumacz tylko np. uczennicom szkoły w Gdańsku, które pobiły
            koleżankę tylko dla tego, że śmiała nie chodzić na lekcję religii. Nie znam
            takich wypadków z przed okresu wprowadzenia religii do szkół :((
            Czym zatem spowodowany został tak drastyczny wzrost osławionego "miłosierdzia"
            dla bliźnich mających odmienne zapatrywania?

            > Jeśli zastosuje się zasadę "żyj tak zeby nikt przez ciebie plakał"to może
            > więcej mówić za siebie niż inne gesty i słowa.
            Pod warunkiem, że taką zasadę się stosuje a nie tylko dekoracyjnie opowiada się
            o niej.

            > I to dotyczy wszystkich ludzi[nie tylko księży].
            Myślę, że przede wszystkim. Cóż bowiem można wymagać od owieczek, skoro zastępcy
            Boga na tej ziemi mimo ślubów, gwarancji i poręczeń są dalecy od tego?
            Rozważ chociaż historię pontyfikatu papieża Jana VIII (tego drugiego), a nie
            jest to przecież najdrastyczniejszy przykład wdrażania wspomnianych przez Ciebie
            zasad.

            > Bądź spokojny,żadnej ofiary nikt od Ciebie silą nie będzie brał.
            Czyżby? A z jakich to pieniędzy budżet finansuje potrzeby Kościoła?

            > Ja sama daję ofiarę kiedy chcę i jaką chcę i jest ok.
            Twoja sprawa i mnie nic do tego. Nie mniej uważam jednak, że i w tej kwestii
            zwolnienie Kościoła od powszechnie obowiązującego podatku od spadków i darowizn
            jest nie uzasadnione.


            > Mus to podatki placić a ofiara nie jest musowa.
            Zgadzam się po części, ponieważ nikt się mnie nie pytał, czy z moich podatków
            płaconych na cele ogólnospołeczne może może finansować jakieś wyznanie
            religijne. Państwo nie dotuje Związku Hodowców Kanarków, w związku z tym nie
            wudzę potrzeby robienia jakichś wyjątków.

            Pozdrawiam.
            Również pozdrawiam.
            • Gość: Iksińska Re: Pewna parafia IP: 88.156.63.* 04.04.07, 12:13
              Ustosunkuję się tylko krotko do wątku"bijacych uczennic"-to nie ma nic
              wspolnego z wiarą i relgią,to jest tylko kwestia wychowania wyniesiona głównie
              z domu i to nie ksiądz za nie odpowiada tylko rodzice.Całą resztę pominę
              milczeniem z tego powodu,żeby nie powstał tylko dialog między mną i edico i nie
              o to chodzilo w tytule-pewna parafianka nadal nie wie do którego kościoła ma
              pójść.
              • Gość: * Re: Pewna parafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 13:06
                Hahahaha...

                Gość portalu: Iksińska napisał(a):

                > Ustosunkuję się tylko krotko do wątku"bijacych uczennic"-to nie ma nic
                > wspolnego z wiarą i relgią, ...
                Tak, jak lekcje religii?

                > ... to jest tylko kwestia wychowania wyniesiona głównie
                > z domu i to nie ksiądz za nie odpowiada tylko rodzice.
                Wychowani także w duchu religijnym i wdrażającym swój punkt widzenia swoim
                nadziejom?

                A może to wina jakichś Czukczów czy Aborygenów wychowanych w nieznanych dla
                cywilizowanej Europy wartościach?
                • alusiowamama Re: Pewna parafia 04.04.07, 18:08
                  Nadal proszę o pomoc w wyborze parafii przyjaznej dzieciom chrzczonym.
                  • Gość: kasia Re: Pewna parafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 20:12
                    kiedyś w parafi na Witosa był przesympatyczny proboszcz, który brał za
                    wszystkie sakramenty co łaska.
                    Budował kościół i nikogo nie zmuszał do daniny na kościół.
                    Kazania miał krótkie, ale bardzo treściwe.

                    Niestety to już nie jest moja parafia, więc nie wiem czy nie zmienił się
                    proboszcz.
                    • Gość: /// Re: Pewna parafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 20:47
                      alusiowamama - w myśl nauk Jezusa chrzest powinien odbyć się gdy chrzczony
                      zrozumie zasady wiary. Mały człowieczek nie ma zielonego pojęcia na temat zasad
                      wiary. To co czyni kościół to nic innego jak duchowy gwałt ma niemowlakach.
                      • edico Re: Pewna parafia i nie pewne praktyki 05.04.07, 00:59
                        w pierwotnym chrześcijaństwie (70-140) inicjacja składała się z dwóch etapów.
                        Aby dostąpić chrztu należało zostać wprowadzonym w "tajemnice Chrystusowe" oraz
                        katechezę moralną chrześcijan. Dopiero później mamy obrzędy chrzcielne. W jaki
                        sposób dzieci (nie mówiąc już o niemowlętach) mogą przechodzić taką inicjację
                        jest oczywiście tajemnicą wiary.
                        Źródła historyczne jednoznacznie wskazują, że rzymskokatolickie pojęcie
                        sakramentu chrztu jest dziełem spekulatywnej myśli teologicznej okresu
                        średniowiecza i niczym więcej.

                        Dopiero z biegiem czasu dołączano kolejne niebiblijne zwyczaje towarzyszące
                        uroczystości chrztu takie jak wybór imienia chrzcielnego (najczęściej
                        identycznego z imieniem osoby uznawanej przez ten Kościół za świętą), zapalenie
                        świecy chrzcielnej i nałożenie białej szaty (symbolizującej nabycie ducha
                        świętego i nowego życia), namaszczenie krzyżmem, dotknięcie uszu i ust
                        chrzczonego jako znak jego otwarcia otwarcia na słuchanie słowa bożego,
                        przechowywanie monety chrzcielnej i listu od rodziców chrzestnych czy obchody
                        dnia imienin.

                        Jak widać, uzasadnienie biblijne chrztu niemowląt jest nie tylko bardzo słabe
                        ale także nie znajduje oparcia w Biblii.

                        Czy nie można tu doszukać się czasem braku pokory przed Bogiem?

                        Czy można traktować praktyki uświęcania przy pomocy wody innych elementów
                        przyrody nieożywionej takich jak np. budynków czy całych instytucji państwowych
                        inaczej aniżeli jako konsekwencję wyraźnych trudności w odróżnianiu sacrum od
                        profanum?

                        Czy ważność aktu wyświęcenia uzależniona jest od ilości użytej wody czy
                        częstotliwości powtarzania tego ceremoniału?

                        Myślę, że pisma święte wystarczająco jasno informują, iż:
                        - "...jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (List Pawła do Efezjan 4, 5);
                        - "...kto pragnie wejść do Królestwa Bożego, musi...narodzić się z wody i ducha"
                        (Ewangelia wg Jana 3, 5);
                        - "...uwierzy i ochrzci się będzie zbawiony" (Ewangelia wg Marka 16, 16)

                        Łatwo można przekonać się, że apostołowie udzielali kąpieli odrodzenia ludziom
                        dorosłym. Przedtem jednak głoszono słowo YHWH (Dzieje Apostolskie 16, 31-32),
                        które miało na celu doprowadzenie słuchającego do wiary w osobę i dzieło Mesjasza.

                        Czytać Biblię drodzy katolicy. Czytać i uczyć się. Od 1964 roku nie jest już na
                        Kościelnym Wykazie Ksiąg Zakazanych i czytanie jej nie jest grzechem.
                        • Gość: olsztynianka Re: Pewna parafia i nie pewne praktyki IP: *.ols.vectranet.pl 05.04.07, 09:26
                          Szkoda gadać o praktykach kościelnych...
                          Może spróbuj na dajtkach - mi tez kiedys ksiądz nie chciał ochrzcić bo ślubu
                          nie było a na dajtkach nie było problemu :o)
                    • alusiowamama Re: Pewna parafia 05.04.07, 18:11
                      Kasiu to właśnie w tej parafi nowy proboszcz wprowadził nowe porządki i dyktaturę.
                      • Gość: mama nie alusia Re: Pewna parafia IP: 88.156.63.* 11.04.07, 13:34
                        Alusiowamamo, też byłam na mszy, na której padły słowa o datkach na kościół i
                        uwierz mi ale nie odebrałam ich w ten sam sposób co Ty. Nie jestem szczególnie
                        gorliwą katoliczką i nikt nigdy nie zmusił mnie do łożenia na kościół jeżeli
                        nie miałam na to ochoty. Myślę, że proboszcz także nie zmusi Cię do datków na
                        kościół jeżeli nie będziesz chciała. Zupełnie niepotrzebnie odebrałaś jego
                        wypowiedź jako szantaż bo nie taki był sens jego wypowiedzi. Moje dziecko jutro
                        przystępuje do bierzmowania i proboszcz wcale nie chciał żadnych opłat na
                        kościół i nie uzależnił udzielenia tego sakramentu od złożenia tego datku (mimo
                        tego co powiedział na ambonie). O ile ja zrozumiałam jego wypowiedź, to
                        chodziło o to, że jeżeli ktoś czuje się członkiem wspólnoty i chce korzystać z
                        obiektów postawionych jej wsiłkiem powinien dołożyć się do ich budowy, O ILE GO
                        NA TO STAĆ. Więc jeżeli nie stać Cię na złożenie takiego datku powiedz o tym
                        wprost proboszczowi, a napewno nie odmówi udzielenia dziecku sakramentu chrztu.
                        Jeżeli natomiast Cię stać, to nie wybrzydzaj, że trzeba złożyć ofiarę bo to tak
                        jakbyś narzekała, że garsonka którą kupisz na tą uroczystość nie wisi w sklepie
                        za darmo.
                  • Gość: wójtowianka Re: Pewna parafia IP: 217.97.159.* 05.04.07, 10:26
                    Alusiowa

                    mysle ze rozmowa z proboszczem ze nie stac cie na taki koszt takze by pomogła.
                    Nasz Proboszcz z Wójtowa nigdy chrztu nie odmawia a poniewaz budujemy kościół
                    przyjmuje co łaska i zauwazyłam ze ludzie wtedy daja wiecej niz zamierzali Nigdy
                    nie słyszałam zeby mówił ile chce. I wiem ze przyjezdzaja do nas z okolicy. A
                    do tego nigdy nie bierze przed msza bo mówi ze kto wie czy doczekamy i dopiwera
                    za usluge po. Jeszcze jego msze sa naprawde uduchowione i prawdziwie głebokie
                    a do tego ciagle sie kształci i nigdy nie narzuca nam swojej władzy - woli
                    Dla mnie jest wzorem kapłana mimo swoich błedów bo przeciez jest tylko człowiekiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka