Gość: ada
IP: 88.156.63.*
13.04.07, 22:52
jak poradzic sobie z niespawiedliwymi wyrokami w sprawach rodzinnych? Gdzie
sie zwrócic o pomoc,ale taką prawdziwą pomoc? Bo narazie nikt mnie nie chce
słuchac albo udają ze pomagają.Myslę ze jak dojdzie do nieszczęscia, tragedii
to wszyscy będą sie chwalić jak to pomagali. Ja chcę temu zapobiec ale nie
wiem czy starczy mi siły... Błagam gdzie sie udac? Sprawy rozwodowe, problem
oddziaływania niewłasciwy na dzieci, znęcanie psychiczne i fizyczne...
Prokurator odpowiada ze kilka pobic to niska szkodliwosc a pozatym nie było
świadków...obdukcja nic nie znaczy...