Drzewa potrafią zabijać

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 20:53
W końcu!!!W pełni podzielam!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gac Drzewa potrafią zabijać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 07:51
      Nic dodać nic ująć. Brawa na stojąco !!!
    • Gość: dx Drzewa potrafią zabijać IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 08.11.07, 07:51
      W końcu jakiś normalny artykuł na temat.
      Rolą ochrony środowiska i ekologi jest zapewnienie ochrony i
      możliwości wpółżycia wszystkich organizmów, w tym człowieka. Dziwni
      są ludzie, dla których drzewa są ważniejsze niż życie ludzkie. Tacy
      ludzie są podobni hitlerowcom w obozach, dla których pies był
      ważniejszy od więźniów.
      Polscy ekolodzy są albo chorzy na umyśle, albo ktoś im płaci za te
      działania.
      A swiją drogą niechby "Gazeta" spróbowała uzuskać od naukowców
      realne wartości liczbowe pozytynej obecności drzew przy drogach i
      ulicach - o ile % drzewa przydrożne zmiejszają hałas, zapylenie czy
      może inne parametry niekorzystne dla środowiska. Twierdzę, że drzewa
      przy drogach to tylko sentyment (bo zawsze rosły) oraz wpajane
      przez "ekologów" MITY o jakiś, bliżej nieokreślonych, pozytywnych
      skutkach ich obecności. NIE MA TAKICH POZYTYWÓW.
      Co do drzew - to ich miejsce jest w lasach, parkach, sadach,
      ogródkach i miejscach przeznaczonych na zalesianie.
      A w ogóle kto to taki Krzysztofa Worobca i jego stowarzyszenia
      Sadyba? To ten facet stanowi? Iwe osób zdołał zgomadzić w
      swoim "stowarzyszeniu"?
      Sadyba wg Wikipedii: osiedle mieszkaniowe wchodzące w skład
      warszawskiego Mokotowa, leżące w dolinie Wisły (Dolny Mokotów) oraz
      osiedle w Katowicach i Płońsku.
      • Gość: martynka Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:57
        A jakie sa "realne wartosci liczbowe pozytywnej obecnosci" takich
        ograniczonych jednostek jak Gosc DX? Ktory naukowiec moglby cos na
        ten temat powiedziec???? No i jeszcze to porownanie z obozami i
        hitlerowcami! No zgroza!! Myli sie Gosc - jest wiele pozytywow
        obecnoci alei przy drogach - poczynajac od takiej dla goscia
        abstrakcji, jak uroda pejzazu, po bardziej praktyczne: chronily zima
        od nawiewajach zasp snieznych a latem od prazacego slonca...No coz
        jak sie chce poruszc po drogach z szybkoscią swiatla, to sie moze
        takich niuansow nie zauwaza... Poza tym we wszystkich tych super
        cywilizowanych krajach sa tzw "drogi krajobrazowe". Moze zamiast
        wycinac drzewa nalezy przeznaczyc pieniadze na budowe nowych drog, a
        te stare piekne aleje zostawic w spokoju! I nie oszukujmy się, drzew
        nie wycina sie by poprawic drogi i bezpieczensrtwo jezdzacych, ale
        dla KASY, dla SZMALU jakie plyna nieograniczenie z pozyskiwania
        drewna z tych pieknych alei klonowych, jesionowych i debowych!!! A w
        ogole to kto to taki Gość DX, ze taki madry jest i potrafi nawet
        korzystac z Wikipedii!???
        • Gość: Kajkus Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:17
          Martynka ty jesteś głupia od urodzenia czy teraz się tobie to
          stało ? Bzdury piszesz "zamiast wycinac drzewa nalezy przeznaczyc
          pieniadze na budowe nowych drog" twoim zdaniem znajdzie sie kasa na
          budowe nowych dróg. Ha , ha , ha dziecino zejdź na ziemię.

          Autor listu ma racje ,że drzewa potrafią zabijać. Jezeli ty tego nie
          wiesz to proponuję Tobie iść do domu i porozmawiać z rodziną osoby
          która zgineła na drzewie ratując sie z sytuacji która nie była
          spowodowana jej jazdą lecz innego uczestnika drogi. Idź spójż tej
          osobie prosto w oczy i powiedz ,że drzewo to jej przyjaciel a bliska
          jej osoba zgineła bo żyje w cywilizowanym krajau gdzie są tzw "drogi
          krajobrazowe"
          • Gość: martynka Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 13:34
            Tak czy inaczej, wypadki przewaznie nie sa spowodowane przez drzewo,
            ktore nagle wyskoczylo przed nadjezdzajacy samochod, ale jak
            slusznie zauwazyles przez INNEGO UZYTKOWNIKA DROGI. I chyba kajkus
            nie wszystko zrozumiales... Moze tez masz te chorobe...ciekawe czy
            od urodzenia? :-)))
        • Gość: kierowca Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.olsztyn.mm.pl 09.11.07, 08:07
          Chyba tym pejzażem są samochody owinięte w wokół drzewa,a pomyślałaś
          ilu ludzi by przeżyło wypadki gdyby nie drzewa???Ja nie myślę tu o
          szaleńcach tylko o ludziach, którzy nie mieli nic do powiedzenia
          podczas wypadku!!
        • Gość: dx Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 09.11.07, 10:33
          Do "martynka"
          Zdecydowanie podtrzymuję swoje poglądy.
          1. Budując nową drogę trzeba wyciąć jakieś lasy i zabrać po drogę
          żyzne ziemie. Modernizacja dróg to najtańsze rozwiązanie.
          2. Drzewa nie chronią dróg przed zaspami, tylko płotki i żywopłoty
          (głównie przy liniach kolejowych) stawiane w pewnej odleglości od
          jezdni lub nasypu (10 x wysokość płotków). A więc opinia, że drzewa
          chronią przed zaśnieżaniem to próba wciskania społeczeństwu
          kolejnego MITU.
          3. Drzewa dają cień i TYLKO dla tego celu je kiedyś sadzno: żeby
          piesi i konni jechali w cieniu. W niektórych częściach Polski
          sadzono drzewa owocowe, żeby jeszcze był dodatkowy pożytek dla
          właścicieli przyległych gruntów (piesi nie mieli prawa zrywać
          owoców, tylko zbierać te, co spadły). Nikt, sadąc drzewa przy
          drogach w dawnych czasach, nigdy nie miał na względzie krajobrazu
          czy ekologii, tylko wygodę poróżowania, czyli cień w słoneczne dni.
          I taka jest PRAWDA. Prawdą jest również, że sadzono aleje - w
          parkach i na dojazdach do rezydencji.
          4. Aleja to jest wtedy, gdy drzewa zostały posadzone w celu
          utworzenia alei, np. Aleja Zwycięstwa w Gdańsku, gdzie rosną cztery
          rzędy dorodnych lip czy Aleje Ujazdowskie w Warszawie i wiele. Cała
          reszta to nie "aleje" tylko zadrzewione drogi. Po prostu i tyle. Są
          jesza ulice, które władza ponazywała "alejami", np. w Olsztynie
          Aleja Przyjaciół itd., które nigdy nie były alejami. Ktoś miał tylko
          fanaberię, żeby mieszkać na ulicy, która nazywa się aleją.
          5. Nikt dla kasy nie wycina drzew przydrożnych. Dla drogowców jest
          to tylko kłopot i podejrzenia, że drzewa wycięto za łapówę (kolejna
          procedura przetargowa, konieczność sporządzenia projektów
          organizacji ruchu, odpowiedzialność za bezpieczeństwo przy wycince).
          Jeśli ktoś ma podejrzenia, że wzięto łapówki, to niech zgłosi do
          CBA. Oni naprawdę są skuteczni.
          6. A może ktoś (np. dziennikarz) wyłumaczyłby, co to za "Sadyba" w
          nazwie wspomnianego stowarzyszenia. Na ich stronie internetowej nic
          nie ma na ten temat, skąd ta nazwa i co ma oznaczać. Może założyciel
          pochodzi z warszawskiej dzielnicy Sadyba i ta nazwa mu się tak
          spodobała, że nazwał nią swoje stowarzyszenie?
          7. Reasumując, dziś funcja drzew przydrożnych to estetyka oraz
          bariera przeciw przewiewaniu gleby z pól, ale tę funcję mogą pełnić
          niekoniecznie drzewa prydrożne. Cała reszta (np. pochłanianie hałasu
          i spalin) to tylko MITY.
    • Gość: fizio Drzewa potrafią zabijać IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 08.11.07, 08:21
      To nie drzewa są mordercami, ale urzędnicy odmawiający wydania
      wecyzji na wycinkę drzew, oraz ich wspólnicy - tzw. "ekolodzy".
      Współwinnymi śmierci kierowców i PASAŻERÓW są także zarządcy dróg,
      nie występujący o dokonanie wycinki drzew zagrażających
      bezpieczeństwu ruchu i nie odwołujący się do SKO w przypadku
      wydania decyzji odmawiających wycinki. Zgodnie z przepisami zagraża
      bezpieczeństwu ruchu każdy obiekt znajdujący się w odległości
      mniejszej niż 2,5 m od krawędzi jezdni.
      Niestety, osoby kierujące Wydziałami Ochrony Środowiska przypisują
      sobie prawo do określania, czy drzewo zagraża bezpieczeństwu ruchu,
      czy nie. I np. w Olsztynie pani dyrektor tego wydziału najlepiej zna
      się na ruchu drogowym i generalnie nie zezwala.
      Uważam, że w każdym przypadku zderzenia z drzewem lub powalenia
      drzewa przez wiatr na pieszych lub pojazdy, prokuratura powinna
      rozpatrzyć, czy były wnioski zarządcy drogi o wycinkę drzew
      zagrażających bezpieczeństwu ruchu i czy urząd odmówił wydania
      decyzji na wycinkę.
    • Gość: drzewo Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) IP: *.uwm.edu.pl 08.11.07, 08:49
      Jak statystyki wskazują co drugi wypadek to uderzenie samochodu w
      inny samochów. Gina ludzie. jak więc widać najwiekszym zagrozeniem
      dla samochodów są inne samochody. Idąc ta dorga rozumowania -
      usilnie nadążam tokiem myslowym za autorem listu - nalezy usunąć z
      dróg samochody. Wszystkie bez wyjątku. To znaczy mojego nie :)

      A dzrewa sa wredna, zmawiaja się i napadaja na kierowców stadami,
      podstepnie wyskakują na drogę, wpros przed jadacy spokojnie samochów.

      A jak juz wytniemy drzewa, to potem powycinami latarnie. Potem domy
      stojace blisko drogi - bo czasem tiry niespodziewania wpadaja do
      cudzego mieszkania. A potem królem zostanie głupota.

      • Gość: kierowca Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:40
        brawo, podzielam TEN poglad, pomimo, ze jestem kierowca. Ciekawe
        swoja droga kto sponsorowal ten artykul i kto w poprzednich postach
        poparl autora... czyzby sam autor? bo nie uwierze, ze ktos rozsadnie
        myslacy.
      • Gość: jas Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:48
        Jestem tego samego zdania. Wypadków samochodowych nie będzie tylko wtedy gdy
        zlikwidujemy samochody! Nie ma takiej drogi, na której nie było by wypadku w tym
        ze skutkiem śmiertelnym (chyba z wyjątkiem dróg niewybudowanych i polnych).
        Wycinką drzew rządzą: polityka i partykularne interesy poszczególnych grup
        interesu a całą reszta to mącenie.
      • Gość: kierowca Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:22
        gdybys umiał "gościu" czytać ze zrozumieniem to byś takich głupot
        nie pisał. Proponuje przeczytać jeszcze raz i walic sie mocno w
        piersi za te brednie które tu wysmarowałeś.

        Dla takich jak ty , drzewa powinny być wszędzie. moja propozycja dla
        ciebie, zasadź sobie drzewko zamiast płodzić potomka. Jeden głupiec
        jak ty już nam wystarczy.
      • mobydickzolsztyna Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) 08.11.07, 21:29
        Gość portalu: drzewo napisał(a):
        > Jak statystyki wskazują co drugi wypadek to uderzenie samochodu w
        > inny samochów. Gina ludzie. jak więc widać najwiekszym zagrozeniem
        > dla samochodów są inne samochody. Idąc ta dorga rozumowania -
        > usilnie nadążam tokiem myslowym za autorem listu - nalezy usunąć z
        > dróg samochody.

        Jedni bronią ludzkiego życia, inni sobie z tego ironizują.

        Są zapewne setki możliwych przyczyn śmierci na drodze:
        - ich zły stan, alkohol, brawura, łyse opony i w ogóle kiepski stan pojazdów ... itd

        Tak, to PRAWDA ............................. ale i przydrożne drzewa TAKŻE!
        Otwórzcie sobie nowe wątki o zabójczym alkoholu, o zabójczej brawurze itd
        Droga wolna!

        Ale dlaczego chcecie "zastopować" rozmowę o drzewach TAKŻE niosących śmierć?
        Także Ostrożnym, Rozsądnym, Niewinnym.

        Drzewa zapewne nie są dla ruchu drogowego tymi NAJGROŹNIEJSZYMI.
        Może są one np DOPIERO dziesiąte w rankingu zagrożeń, może szóste?
        Może zabijają TYLKO 1000 Osób rocznie, może TYLKO 500?

        Zapraszam "ekologów" do JEDNOZNACZNEJ deklaracji:
        - "Taka drobna kupka trupów, to DROBIAZG wobec wspaniałego przepychu tych
        cudownych zielonych alei"

        POWIEDZCIE TO, OŚMIELCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!!


        PS Zauważcie, że zachodnia Europa zachwycająca się tym naszym "turystycznym
        towarem", wręcz domagająca się jego niezmiennego utrzymania - sama jeździ
        monotonnymi, bezdrzewnymi, bezpiecznymi drogami.

        I ja to rozumiem, bo ja tez bym wolał jadąc do Afryki oglądać chatki z krowiego
        nawozu, kryte liśćmi.
        Ja też bym pożądał "naturalnej, ekologicznej" egzotyki, a nie krajobrazowej
        powtórki z mego własnego Kraju.

        Tylko czy My mamy być dla Europy egzotycznymi Tubylcami, których własna
        "egzotyka" o częstszą śmierć przyprawia, jak Buszmenów ich niezdrowe chaty?
        Mamy mieszkać z wyrzeczeniami w skansenie, a oni z zadowoleniem to oglądać?
      • Gość: fizio Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 09.11.07, 09:17
        Piękna poezja, rzeka słów. Szkoda, że się nie rymuje.
        • mobydickzolsztyna Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) 09.11.07, 10:36
          Gość portalu: fizio napisał(a):
          > Piękna poezja, rzeka słów. Szkoda, że się nie rymuje.

          Typowy bełkot nie zawierający żadnej ARGUMENTACJI przeciw stwierdzeniom, które
          się nie podobają Bełkoczącemu.

          Jesteś "ekologiem"?

          ("ekolog" to taka odmiana Ekologa, któremu Ekologia służy tylko jako pałka
          przeciw Ludziom, który raczej zetnie Człowieka niż Drzewo.
          To po prostu przepoczwarzony komunista - dla którego Człowiek, szczególnie
          Jednostka, był śmieciem wobec jego maniactwa - "IDEI")
          • Gość: merytoryt Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) IP: *.ols.vectranet.pl 09.11.07, 11:08
            W takim razie na deprecjonujące miano przepoczwarzonych komunistów zasługuje
            znaczna część (czy aby nie większość) kierowców.

            Dla nich też życie ludzkie - zwłaszcza pieszego czy rowerzysty - czy też ich
            odczucia, nic nie znaczy w zestawieniu z wyznawaną ideologią taką jak - "mam
            samochód i możecie MI nagwizdać", czy też niezwykle popularną: "śpieszy MI się".
            Notabene, tak jakby spieszyć mogli się tylko użytkownicy samochodów.

            Na koniec ośmielę się zauważyć, że post przedmówcy - Mobydicka - również nie był
            olśniewającym fajerwerkiem rzeczowej argumentacji - raczej okazją do popisania
            się niejaką finezją przy fomułowaniu argumentów ad personam.

            Pozdrawiam
            • mobydickzolsztyna Re: Drzewa napadają stadami, zwłaszcza nocą :) 09.11.07, 11:31
              Gość portalu: merytoryt napisał(a):
              "... - "mam samochód i możecie MI nagwizdać" ... "śpieszy MI się" ..."

              Ja TAKŻE to potępiam, a sądzę że i większość Innych.

              Ale może potępiajmy to w INNYM wątku?
              Bo takie mieszanie RÓŻNYCH, słusznych, stwierdzeń może wywołać wrażenie
              nieistotności niektórych z nich: - jak np o "drzewach-mordercach" - a te
              przecież mają SWOJĄ WŁASNĄ "kupkę trupów" (kilkuset Ludzi) rocznie - co nie jest
              zaprzeczeniem, że z INNYCH powodów może ginie i WIĘCEJ Ludzi.


              Gość portalu: merytoryt napisał(a):
              "... przy fomułowaniu argumentów ad personam ..."

              Sprawdź, że czynię to jedynie jako ADEKWATNĄ odpowiedź.
              Wszak do pewnych stworzonek należy chrząkać. Mowa ludzka jest wobec nich jako te
              perły - Nie na miejscu!
    • Gość: Czytelnik55 Drzewa potrafią zabijać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:51
      Jak zwykle, jak juz opinia to do ściany do ściany i koniecznie
      inwektywy pod konkretnym adresem. ŚWIAT NIE JEST CZARNO-BIAŁY! Tu o
      KOMPROMIS chodzi.Są drogi szybkiego ruchu i drogi boczne, po których
      rzadko jeżdżą samochody, najczęściej miejscowe i które NIE SŁUŻĄ do
      ścigania się i bicia rekordów prędkości. I o te drogi chodzi, po
      których przemieszczanie się pod szpalerem starych drzew jest WIELKĄ
      PRZYJEMNOŚCIĄ, ale oczywiście dla tych, którzy czują się częścią
      świata, a nie jego władcą i panem.
      • Gość: fiki-miki Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 09.11.07, 10:39
        Do "Czytelnik55"
        Unikam jazdy w dni słoneczne zadrzewionymi drogami, bo oczopląsu od
        migania można dostać. Dla mnie jazda w takich warunkach jest wielką
        NIEPRZYJEMNOŚCIĄ. Dla pasażerów to może jest przyjemność, ale nie
        dla kierujących.
        • mobydickzolsztyna Re: Drzewa potrafią zabijać 09.11.07, 11:05
          Gość portalu: fiki-miki napisał(a):
          > Do "Czytelnik55"
          > Unikam jazdy w dni słoneczne zadrzewionymi drogami, bo oczopląsu od
          > migania można dostać. Dla mnie jazda w takich warunkach jest wielką
          > NIEPRZYJEMNOŚCIĄ. Dla pasażerów to może jest przyjemność, ale nie
          > dla kierujących.

          To nie jest tylko takie twoje "prywatne spostrzeżenie".
          Już parę lat temu czytałem o silnym pogorszeniu percepcji sytuacji drogowej w
          wyniku szybkozmiennego migotania słońce-cień-słońce-cień-słońce-cień.

          Jednak maniacy, dysponujący w Kraju olbrzymimi przestrzeniami do CUDOWNEGO
          zalesiania - nie chcą widzieć innych miejsc dla drzew niż te, będące PROMILEM
          powierzchni Kraju, wąziuteńkie pasemka gleby tuż przy drogach, o kilka
          centymetrów od Śmierci.

          To jakieś wręcz zboczenie, ten upór przy igraniu życiem Innych.
          To przecież bezdyskusyjne zafałszowanie hierarchii wartości, zrzucenie Życia
          Ludzkiego ze SZCZYTU tej hierarchii.

          "Skoro Oni się zabiją, to sami sobie winni - a My, żądający aby Śmierć była od
          ginących nie dalej niż na kilka centymetrów - rączki mamy czyściutkie"
    • Gość: Jacek Zyje bo nie bylo drzew IP: 200.220.198.* 08.11.07, 10:09
      Trasa Mragowo - Ketrzyn. W samochodzie moja zona i dwoje dzieci, 2 i
      6 lat. Predkosc okolo 70 km/h. W polowie trasy jest mostek a za nim
      dlugi pas drogi, dwie ciagle linie. Po dwu stronach drogi zelazne
      barierki. Na tym odcinku wymijaja sie dwa bialoruskie Tiry.
      Bylem tuz przed mostkiem gdy zobaczylem te Tiry. Zdazylem uciec na
      pobocze. Gdy sie zatrzymalem dwa kola byly w rowie. Byl to na
      szczescie odcinek bez drzew. Gdyby byly drzewa nie mial bym gdzie
      uciec, wpadlbym pod dwa Tiry. Moja tesciowa dala na msze.....
      • Gość: jas Re: Zyje bo nie bylo drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:50
        Jak trwoga to do Boga
      • Gość: rrr Re: Zyje bo nie bylo drzew IP: *.centertel.pl 08.11.07, 23:14
        lobby ,,drogowe;;wycina drzewa pod korytarze drogowe dla ruchu
        tranzytowego. dlaczego warmia i mazury maja sluzyc interesom
        wlascicieli tirow z europy zachodniej i rosji my podatnicy mamy
        ponosic koszty spoleczne utrzymania tych korytarzy.
        tiry na tory.
        • Gość: dx Re: Zyje bo nie bylo drzew IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 09.11.07, 09:22
          do "rrr"
          Nie lobby drogowe, tylko lobby zachowania życia niwinnychludzi.
          Piraci drogowi niech się zabijają (szczególnie motocykliści jeżdżący
          po 200 km/h), byle nie zabijali niewinnych, jadących prawidłowo. A
          drzewa nie dają szansy ucieczki przed zabójcami.
    • mirekplaskota Drzewa potrafią zabijać 08.11.07, 10:24
      Naprawdę trzeba nie mieć ani krzty wyobraźni żeby pisać takie głupoty! Trzeba
      jeszcze pousuwać lampy uliczne, znaki drogowe ,balustrady no i oczywiście
      wszystkie inne nieruchomości jako potencjalnych zabójców.
    • mirekplaskota Uwaga drzewa sa podstępne !!! 08.11.07, 10:28
      Naprawdę trzeba nie mieć ani krzty wyobraźni żeby pisać takie głupoty! Trzeba
      jeszcze pousuwać lampy uliczne, znaki drogowe ,balustrady no i oczywiście
      wszystkie inne nieruchomości jako potencjalnych zabójców.
      • Gość: A Woda Re: Uwaga drzewa sa podstępne !!! A ludzie głupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:06
        Dzrewom głupota się nie zadrza.
        Proponuje by Autor i dzielni Oszołomieni tym świetlanym textem
        Forumowicze wypili wodę z jezior.
        One sa przecież niebezpieczne.
        Tam się można utopić, usunięcie wody poprawi stan bezpieczeństwa
        Człowieka.
        A zresztą, nierch ekolodzy powiedzą:
        czy ta woda to do czegoś jest potrzebna?
        Są jakieś badania naukowe potwierdzające to że woda w jeziorach jest
        potrzebna.
        No nie ma.
        To o co chodzi wypijać wode.
        • Gość: Dehyryblator Re: Uwaga drzewa sa podstępne !!! A ludzie głupi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 21:35
          Bełkoczesz. Alboś pijany , alboś jeno głupi.
    • Gość: astrolog odsiewają plewy od ziarna IP: 167.127.24.* 08.11.07, 13:29
      jak komuś pisane rozwalić żonkę na drzewie to znaczy że mogła za
      niego nie wychodzić. Sama sobie winna że za kierowcę i to lewego
      wychodziła.
      • Gość: magik [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gucio Drzewa potrafią zabijać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 14:26
      Kocham drzewa, zieleń itp. Ale drzewom nie. Zdarzyło mi się zrobić
      bardzo ciepło gdy mijałem się z TIR-em na naszej 16-ce.
      Dziwię się i jednocześnie podpowiadam ekologom.
      Nie zgadzajcie się na wycinkę bez rekompensaty np. za jedno 50-
      letnie drzewo 50 nasadzeń za 100-letnie 100 lub coś w tym rodzaju.
      A może ekolodzy nie wiedzą, że drzewa rzadko żyją 100 lat?
    • Gość: Asfalt Drzewa potrafią zabijać/ A ludzie jeszcze lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:22
      Choroba te drzewwa to na drogę wybiegają i przeszkadzają jechać. A
      czasami to otiry zachaczają gałężią.
      Co za utrapienie.
      A przecież można je przerobić na deski.
      A czemy by nie rozgłaszać jakie one som nie bez pieczne.
      Pisać gadać ludziska to kupio i będą na rzekać . A my se biznesik
      uruchomimy i potniemy te dzrewka na deski.
      To nie jakieś sosny ale rużniaste. Kasiorka bedzie. Obłowima się.
      Trza podsypać jakiemuś pismakowi niech skrobie. i po kłopocie.
      Walić tam tych jakich ś jekologów. Niech spadają na Madagaskar.
      A my kase zarobim. Mazury nasze.
      A potem zbałamucimy Podlasie tam też jest trochę drzewek.
      I znowu kaska będzie. Z podlasiem pujdzie nam łatwo jak tam oni
      słyszom o ekologii to plują jak trza.
      Oja będzie kaska będzie będziem ciąć.
      • Gość: gromsław eko Re: Drzewa potrafią zabijać/ A ludzie jeszcze lep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 21:39
        Starasz się być oryginalny , a jestes tylko głupi . Gdybyś wiedział
        o czym jet ten tekst to byś nie pisał takich bzdetów. Jesteś pseudo
        ekologiem który ma siano zamiast rozumu.
    • myslenie-nie-szkodzi myślenie sprzed 30-stu lat! 12.11.07, 11:09
      Proszę Pana.
      Aleje przydrożne na zachodzie wycinano 30 lat temu. Dzisiaj się tego nie robi i
      proszę nie robić czytelnikom wody z mózgu.
      Dzisiaj zachód stosuje albo bariery absorbcyjne, które chronią auta przed
      uderzeniem w drzewo, albo, co jest pewnie rozwiązaniem najlepszym, buduje nowe
      szersze drogi poza pasem drzew a dawną aleję przerabia się na piekną ocienioną
      ścieżkę rowerową.

      Proszę więc nie opowiadać takich bzdur!!!
      • mobydickzolsztyna Re: myślenie sprzed 30-stu lat! 14.11.07, 12:07
        myslenie-nie-szkodzi napisała:
        "Aleje przydrożne na zachodzie wycinano 30 lat temu. Dzisiaj się tego nie robi i
        proszę nie robić czytelnikom wody z mózgu".

        A to dopiero ciekawostka! - OBRAŹLIWY wobec myślących Czytelników Nick!
        Skoro Ono "nie szkodzi", to dlaczego Go unikasz?
        Gdy to zrobisz, to będziesz zaskoczona dostrzeżeniem WŁASNEGO udziału w
        nawadnianiu mózgów.


        myslenie-nie-szkodzi napisała:
        "Aleje przydrożne na zachodzie wycinano 30 lat temu."

        Chyba słyszałaś Tezę (nawet Mazowiecki w małych gronach ją cytował) o
        "KONIECZNOŚCI" kradzieży pierwszego miliona, aby zbudować od zera (czyli od
        socjalizmu) Kapitalizm, a POTEM zostać zacnym, UCZCIWYM, kapitalistą - takim,
        który będzie pouczał Innych o moralności w biznesie?

        (UWAGA: w dalszej części akapitu epitety [absolutnie konieczne, bo słuszne!])
        Amoralne łajdaki, fałszywi "świętoszkowie", zachodni "postępowcy" (TO także
        epitet!) - DOKŁADNIE tak, jak napisałaś:
        - 30 lat temu wycięli sobie śmiertelnie niebezpieczne drzewa przydrożne i ONI
        teraz jeżdżą bezpieczni od TEGO akurat zagrożenia,
        - ONI już 30 lat temu zbudowali estakady nad francuskimi i niemieckimi
        "Rospudami" i NIKT ich wtedy moralizatorsko nie nękał.

        To jest NIE DO PRZYJĘCIA, aby Oni Nas teraz "moralizowali", aby kłapali
        świętoszkowatą paszczęką!

        To PRAWDA, że w większości kwestii technicznych, infrastrukturalnych i
        kapitałowych - jesteśmy ze 30 lat za Zachodem.
        Więc PRZYJMIJMY to wreszcie do wiadomości - z całym bagażem ZŁEGO i DOBREGO!
        Przecież jesteśmy (pominąwszy promille wyjątków) Murzynami do czarnej roboty.
        Przecież Nas zatrudniają w 99% do roboty nie chcianej przez Miejscowych.

        Tak patrząc - Polska jest w czasach "siedemdziesiątych latach Zachodu".
        Niechże więc na Nas patrzą na Nas, jak na siebie samych sprzed 30 lat.
        Niech Nam nie "zabraniają" tego samego, co wtedy SAMI robili!
        Niech nie wspierają u Nas swojej "V kolumny", nieszczęsnych "ekologów",
        zakotwiczonych umysłowo w europejskości, a nie w polskości.

        Czy ma obowiązywać paskudne przysłowie "Co wolno Wojewodzie, to nie tobie -
        Smrodzie"?
        Zachodni mądrale Wojewodami, a Polacy Smrodami?

        Tnijmy te mordercze drzewa, a w naszych "Rozpudach" przez GODZINĘ myślmy o
        Ludziach, a MINUTĘ o ptaszkach, kwiatkach, grzybkach, rybkach i pipkach.

        Możemy podpisać zobowiązanie wobec całego Świata, że za 30 lat, po zadbaniu o
        realne własne, ludzkie, INTERESY (tak jak Zachód!) staniemy się TAKŻE
        Ekologicznymi Świętymi.

        Wtedy - RAZEM z Francuzami, Niemcami itp, będziemy głaskać żabki, wykałaczkami
        podpierać zgięte kwiatuszki, przeprowadzać Staruszki (choćby i na siłę!), no i
        PRZEDE WSZYSTKIM, tak samo jak Oni - będziemy pouczać Świat o ekologii jako o
        NAJWYŻSZYM Dobru, wyższym ponad ludzkie Życie!

        Ale NA RAZIE to niech Oni - na drzewo! a My te drzewo spiłujemy.
        I TAK - przez następne 30 lat!
    • Gość: pioter Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.osd.vectranet.pl 13.11.07, 08:50
      Tu autor listu. Dziękuję wszystkim za ożywioną dyskusję, także tym,
      którzy za wyrażenie mojego poglądu odmawiają mi np. prawa do
      posiadania dzieci, nazywają głupcem. Dla mnie jest to znak, że mam
      rację - bo kiedy nie ma argumentów, stosuje się inwektywy i stara
      znieważyć drugą stronę starając się go zdyskredytować. A żaden z
      moich adwersarzy nie wysilił się na użycie merotorycznego argumentu -
      no może poza "myslenie nie szkodzi" który podniósł argument
      przytoczony przez pana Worobca (przypadek?) w Gazecie w dniu 11-10-
      2007 ze zdjęciem kawałka drogi na Łotwie obrazującym rzekome
      wybudowanie drogi obok alei, którą pozostawiono jako ścieżkę
      rowerową aby ochronić przydrożne drzewa. A prawda jest taka, że jest
      to fragment Via Baltiki tuż przed miejscowością Salacgriva (jadąc w
      kierunku Estonii) i jeszcze niedawno był to odcinek DWUPASMOWY z obu
      stron porośnięty drzewami. W ubiegłym roku rozpoczęto remont tego
      odcinka, przy prawym pasie WYCIĘTO DZREWA rosnące po OBU stronach
      drogi i położono na nim nową nawierzchnię, natomiast PAS LEWY
      pozostawiono nie jako ścieżkę rowerową, lecz jako dojazdową drogę
      lokalną (do domostw leżących przy drodze). Nie jest to więc droga o
      randze naszej powiatowej czy nawet gminnej, ale
      lokalna "osiedlówka". Skąd wiem? Bo jeżdżę tamtędy od pięciu lat do
      Finlandii i ostatnio ten odcinek przejeżdżałem cztery miesiące temu.
      No ale panu Worobcowi wszystko wychodzi tak, by poprzeć jego tezy że
      najlepiej zrobić u nas skansen drogowy.
      Nie opublikowała Gazeta listu w całości, tak więc pozwolę sobie tu
      przytoczyć także inne argumenty będące dla mnie przesłanką do
      wycinki przydrożnych drzew (bo drzewa na poboczach to nie tylko
      ofiary związane z bezpośrednim uderzeniem w ich pnie):
      - ograniczanie widoczności lub czasami nawet całkowite zasłonięcie
      dla kierującego np. znaków drogowych, zbliżających się innych
      uczestników ruchu (szczególnie w łukach) - samochodów, pieszych,
      zwierząt;
      - utrudnianie ruch pieszym i rowerzystom, na skutek czego na wąskich
      drogach muszą poruszać się oni po jezdni zamiast bezpiecznym
      poboczem;
      - system korzeniowy jest przyczyną uszkodzeń w nawierzchni jezdni;
      - rozrośnięte gałęzie utrudniają ruch dużym pojazdom, przez co
      pojazdy te jadą środkiem jezdni a ich wyminięcie jest znacznie
      utrudnione lub wymaga nawet wykonania niebezpiecznych manewrów;
      - jesienią opadające liście mogą być przyczyną poślizgu;
      - ciągle zmieniające się warunki oświetlenia (słońce - cień)
      powodują, że po zmianie warunków oświetlenia nasza zdolność
      postrzegania jest poważnie ograniczona, a czasami wręcz nic nie
      widzimy (następstwo rozszerzonych lub zwężonych źrenic);
      - w czasie silniejszych porywów wiatrów na jezdnię spadają połamane
      gałęzie, konary a nawet dochodzi do wywróceń się całych drzew, co
      powoduje zagrożenie przez próby ominięcia przeszkód bądź dochodzi do
      przygnieceń. Podobny efekt wywołuje też marznący deszcz czy mokry
      śnieg.
      I odpowiem panu Mirkowi Plaskocie - tak, oprócz drzew według mnie na
      poboczu nie powinno być też żadnych innych przedmiotów mogących
      zagrażać zdrowiu lub życiu człowieka - dlatego np. latarnie także
      powinny być oddalone od poboczy - nie jest to trudne, bo tego typu
      instalacje stawia się już dzisiaj co najmniej kilka metrów od
      pobocza (wystarczy wygięty odpowiednio wysięgnik z oprawą by
      oświetlić co trzeba bez stawiania betonowego lub stalowego słupa
      przy krawędzi jezdni).
      I jeszcze jedno - proszę nie wmawiac mi, że jestem wojującym
      oszołomem z piłą motorową. Kocham przyrodę, uwielbiam lasy, jeziora,
      żeglowanie w ciszy po WJM, jestem zdecydowanym przeciwnikiem
      oszołomów uprawiających zabijanie tylko i wyłacznie dla własnej
      przyjemności potocznie zwanych myśliwymi. Ale drzewa przy drodze są
      zagrożeniem dla wielu ludzi - i nie tam jest ich miejsce. Stwórzmy
      prawo, aby za każde wycięte drogowcy musieli posadzić pięć nowych,
      dziesięć czy dwadzieścia. Możemy obsadzić pobocza w odpowiedniej
      odległości cienkopniowymi krzakami - też będzie zielono, w zimie
      będą działać przeciwko zaspom, a w przypadku "wylecenia" auta poza
      drogę doskonale pochłoną energię nie czyniąc w pojeździe większej
      szkody. Ale drzewom z poboczy mówię stanowcze NIE.

      • Gość: Przemek07 Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 10:38
        Jest taka akcja "Stop śmierci na przydrożnych drzewach"
        www.orlenbezpiecznedrogi.pl/inicjatywa774
    • Gość: doświadzczony kier Popieram w 100% autora listu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.07, 17:37
      Panie piotrze
      gratulacje za złamanie ciszy . Ten list powinien byc dyskutowany
      podczas kursów nauki jazdy a jego treśc powinna być przestrogą dla
      mało doświadczonych kierowców . Zgadzam się drzewa zabijają , a nie
      jak głosza eko-oszołomy, ludzie. Na rękach takich ludzi jak Mirek
      Plaskota jest krew wielu ludzi którzy zgineli z winy eko-oszołomów
      broniących tych drzew-morderców.
      • Gość: zdeklarowany Re: Popieram w 100% autora listu IP: *.ols.vectranet.pl 13.11.07, 18:19
        Czy podczas kursów nauki jazdy dyskutuje się też zasady przepuszczania pieszych
        na pasach?

        Bo zauważyłem, że jak się przechodzi przez przejście, to jadący przeciwległym
        pasem najpierw próbuje wymusić pierwszeństwo, a dobiero potem, często z piskiem
        opon hamuje.

        Może, o tym, że jak się jedzie w alei, to powinno się ograniczyć prędkość też
        mówią, tylko potem każdy kierowca to zlewa?

        Kto zabija na pasach, zebry?
        No bo przecież nie kierowcy!
    • Gość: porzkodowany Drzewa potrafią zabijać IP: *.bartsat.pl 14.11.07, 18:35
      a drogowka dobijac niech mi ktos pomoze mielismy kolizje policjant nie pouczyl z
      o odmowie mandatu nie byla to moja wina facet z lewego pasa skrecil prosto pod
      moj samochod ale dobrze znal sie z policjantem sad nie umozyl mandatu nie wezwal
      swiadkow gdzie moge sie odwolas prosze o pomoc
      • Gość: pioter Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.osd.vectranet.pl 15.11.07, 09:02
        Nie w temacie wątku ale proszę: mandat przyjęty i podpisany jest
        niewzruszalny - może zostać anulowany tylko sądownie i tylko w
        przypadku, kiedy został nałożony za czyn, który w chwili nakładania
        mandatu nie był wykroczeniem. Czyli jedyna droga dla Ciebie to
        udowodnienie w sądzie, że nie popełniłeś wykroczenia a mandat
        przyjąłeś np. w szoku pokolizyjnym, co spowodowało niewłaściwą ocenę
        sytuacji i błędne przyznanie się do winy.
        • Gość: Astrolog Drzewa kontra Świry: 1:0 IP: 167.127.24.* 15.11.07, 17:39
          Lubię jak ktoś zakańcza życie z własnej winy na drzewie. Nie lubię
          jak rozpędzona ciężarówka wjeżdza mi na stojącego na przystanku
          kolegę.
          Dziękuję Wam DRZEWA że odsiewacie część takich Świrów co to
          zapominają czasami na chwilę żę są kierowcami ciężarówki rozpędzonej
          do 80km/h w środku miasta. A tak się czasami zdarza niestety. Wiem z
          doświadczenia!!!!
          LUBIĘ DRZEWA W SKRAJNI!!!! KOCHAM JE BO SĄ NAM POTRZEBNE!!!
          • mobydickzolsztyna Re: Drzewa kontra Świry: 1:0 15.11.07, 18:41
            Gość portalu: Astrolog napisał(a):
            "Lubię jak ktoś zakańcza życie z własnej winy na drzewie."

            A jakie masz emocje, gdy NIE z własnej winy, na drzewie zakańcza?


            Gość portalu: Astrolog napisał(a):
            "Dziękuję Wam DRZEWA że odsiewacie część takich Świrów"

            Jeśli w autobusie z pękniętą przednią prawą oponą jedzie Teściowa, to rozumiem
            (przepraszam Mamo, za tą "retorykę"!)
            Ale jeśli w tym autobusie jedzie twoja śliczna, kochana Dziewczyna - to TAKŻE
            dziękujesz?
            Ja Cię nie rozumiem.


            Gość portalu: Astrolog napisał(a):
            "LUBIĘ DRZEWA W SKRAJNI!!!!"

            Naprzeciwko Niego, na ciasnej Cudownej Drzewnej Alei, TIR wyprzedza TIRa czesząc
            skrzynią liście drzew.
            A On te drzewa, nawet w TAKIEJ sytuacji, lubi!

            Astrolog - jesteś WSPANIAŁY. Daję słowo, że pójdę Cię pożegnać z wieńcem!
            • Gość: Astrolog Re: Drzewa kontra Świry: 1:0 IP: 167.127.24.* 16.11.07, 17:20
              Fakt że teściowa przeżyje w takim wypadku jest pewny. Co do ślicznej
              delikatnej dziewuszki sprawa ma się już inaczej. Takie śliczne
              różowiutkie panienki cierpią na syndrom ofiary i mają bardzo słabą
              przeżywalność.
              Ale ja wogóle nie lubię motoryzacji. Tiry bym zamienił na
              efektywniejszy transport kolejowy. Zakazał bym posiadanie prawa
              jazdy emerytom i młodziakom poniżej 25 roku życia. Kobietom też bym
              zakazał jak w Arabii Saudyjsckiej, ale to już niewykonalne.
              Ograniczyłbym transport tak aby towar nie był transportowany jeżeli
              na rynku lokalnym jest coś podobnego. Wszystko przez ten szalony
              kapitalizm i demokrację. To nie są idealne systemy. Mnóstwo ludzkiej
              energii idzie na marne.
              • anna.2007 Re: Drzewa kontra Świry: 1:0 16.11.07, 18:43
                To nie są drogi tylko ścieżki rowerowe. Budujmy prawdziwe drogi
                równolegle do ścieżek. Rozwijajmy kolej. Nie wycinajmy drzew przy
                docelowych ścieżkach rowerowych, będą potrzebne.
              • mobydickzolsztyna Re: Drzewa kontra Świry: 1:0 16.11.07, 19:33
                Czyś ty żeglarz, czy Astrolog - Świrze?
                Po kiego i Ciebie nosi po opłotkach?
                Hej, Pozdrawiam.
                Moby
    • Gość: Jerzy Drzewa potrafią zabijać IP: 195.117.234.* 17.11.07, 21:20
      Tytuł artykułu jest adekwatny do JEDYNEJ funkcji, jaką skutecznie
      pełnią drzewa przydrożne. Wypadki powodują ludzie, ale drzewa
      horrendalnie pogarszają skutki tych wypadków - aż do trwałego
      inwalidztwa lub śmierci włącznie. Drzewa przydrożne są elementem
      wyposażenia drogi, a nie "dziką przyrodą". Mają pełnić funkcje
      istotne dla ruchu - a takich nie pełnią. Przypisuje się im z kolei
      funkcje zieleni izolacyjnej i krajobrazowej. Rzecz jednak w tym, że
      funkcje takie może pełnić zieleń innego rodzaju (zakrzewienia), nie
      stanowiąca zagrożenia dla ruchu.
      Wielu przypisuje drzewom przydrożnym funkcje krajobrazowe. Rzecz
      jednak w tym, że prawidłowo kształtowany krajobraz nie powinien być
      zdominowany przez elementy zgeometryzowane - bo to jest fuj dla oka.
      A takimi właśnie są zadrzewienia przydrożne, liniowo zgeometryzowane
      i do tego stanowiące dominantę krajobrazową. W ten sposób utrwala
      się w krajobrazie przebieg drogi, zamiast ją maskować. Dochodzi już
      do tego, że droga bez zadrzewień stanowi znacznie mniejszy dysonans
      w krajobrazie.
      Polecam naszym "zielonym" wzmożenie wysiłków o szersze i lepsze
      kształtowanie zadrzewień śródpolnych. Bo działań w tym celu
      zaniechali zupełnie. Wskazuję też, że zadrzewienia śródpolne powinny
      być planowane w sąsiedztwie nowych dróg już na etapie projektowania
      ich trasy. Taki krajobraz to jest potem miodzio dla oka!
      • Gość: wojcek Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.olsztyn.mm.pl 18.11.07, 12:10
        nie rozumiem tej niby dyskusji, wybór jest prosty albo krajobraz
        albo śmierć
        można to wszystko róznie nazywać natomiast nie ulega wątpliwości, że
        ludzie giną na tych drzewach nawet przy niedużych prędkościach,
        rzędu 60-80 km/h takie drzewo jest jak ściana - zatrzymuje samochód
        natychmiast, ten pan może sobie gadać co chce to nie ma żadnego
        znaczenia fakty są bezwzględne, nie trzeba jechać 200 na godz. nawet
        100 wystarczy jechać zupełnie przeciętnie iginie się w durny sposob
        bo jakiś "przyrodnik" z bożej łaski uważa że drzewa są ważniejsze od
        ludzi
        • Gość: zyz Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.olsztyn.mm.pl 18.11.07, 12:26
          Nie trzeba jechać 200 km/h, wystarczy jadąc 60-ką słuchać Dody -
          drzewa się wkurzają i atakują klienta! Wybór jest prosty.
          • kubaewa a domów to nie ma w skrajni? 19.11.07, 13:47
            Wiela razy bywało że samochód walął w dom i zabiło ludzi w środku.
            Ja jestem zdania że jak się wytnie drzewa to się ludziom osłabi
            uwaga i zginie więcej pieszych!!! Nie lubię jak giną przypadkowi
            niewinni. Wolę jak giną kierowcy i pasażerowie!
            Mam kumpla który zasnął za kółkiem i walnął w drzewo. Przeżył ale
            szczękę zgubił, pół roku w szpitalu. Jkby nie było drzewek to by
            pieszego skosił, a tak się cieszy że żyje i że nikogo nie zabił. OK?
            • Gość: czerwone wino Re: a domów to nie ma w skrajni? IP: *.ewz.gda.pl 19.11.07, 20:08
              >>>>"Wolę jak giną kierowcy i pasażerowie!"<<<<
              jesteś osoba która ma źle poukładane w głowie. Takich jak ty powinno
              się izolować od ludzi.
            • Gość: Jerzy Re: a domów to nie ma w skrajni? IP: 195.117.234.* 19.11.07, 23:40
              Przepisy ustalają, że domy mogą istnieć tylko w określonej
              odległości minimalnej od drogi (zależnie od jej klasy). Budynki
              istniejące zbyt blisko są albo usuwane, albo droga jest przekładana
              przy okazji najbliższego remontu.
              Istnienie drzew przy samej jezdni stanowi właśnie duże zagrożenie
              dla pieszych. Spowodowane to jest niemożnością wprowadzenia
              odpowiedniego pobocza dla pieszych. Ponadto drzewa przydrożne często
              zasłaniają pieszego, wskutek czego kierowca może go dostrzec zbyt
              późno - dotyczy to zwłaszcza łuków dróg skierowanych w prawo.
              Dodatkowo, jeżeli istnieją drzewa przydrożne, to kierowca woli
              wjechać na pieszego, aniżeli wyjechać poza jezdnię.
            • Gość: wojcek Re: a domów to nie ma w skrajni? IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.07, 20:27
              zajebista logika jak nie drzewo to człowiek:)
              • Gość: astrolog Re: a domów to nie ma w skrajni? IP: 167.127.24.* 21.11.07, 14:06
                dzięki stary. Ktoś mnie w końcu rozumie. Wogóle po co się takimi
                prierołami przejmować. Trzeba lepiej pomyśleć jak tu zarobić żeby
                się za dużo nie narobić. Ja tam bym kradł gdybym umiał. A że nie
                umiem to jestem informatykiem w tej głupiej Irlandii. Ale to jest
                zarąbiście nudne, poza tym wspeiram jakieś idiotyczne systemy
                komputerowe, które się przyczyniają do globalnego ocieplenia. Jak
                tylko zarobie na chałupę to stąd zmykam i w końcu sobie daruję tą
                bezsensowną informatykę, która długofalowo tylko przyniesie ludziom
                szkody. Nie interesują mnie krótkotrwałe korzyści, wojny i emisja
                gazów cieplarnianych. Przeniosę się na wiochę...
            • Gość: gość forum Re: a domów to nie ma w skrajni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:03
              CYT.: Nie lubię jak giną przypadkowi niewinni. Wolę jak giną
              kierowcy i pasażerowie

              A kim ty, k..., jesteś, żeby decydować o tym, kto ma ginąć?

              W ogóle dla mnie ta cała dyskusja jest jałowa, a takie idiotyczne
              posty jak ten powyżej i takich głupków jak jego autorka powinno się
              ignorować. Kto jest kierowcą i na codzień musi się męczyć na naszych
              lokalnych drogach (tak przy okazji - wiecie, że Warmia i Mazury -
              jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach- jest wśród pięciu
              najgorszych regionów w całej UE?). Zauważyłam natomiast, że drzew i
              ich walorów estetycznych najczęściej bronią pożal się Boże ekolodzy
              ekolodzy, którzy albo prawa jazdy nie mają, albo w ogóle z niego nie
              korzystają. Samochodami jeżdżą jako pasażerowie.
              Natomiast dla mnie jako kierowcy i dla każdego nawet średnio
              inteligentnego człowieka, prowadzącego samochód, najważniejsze na
              drodze nie jest estetyka, ale to, by dojechać bezpiecznie z jednego
              miejsca do drugiego. Lubie przyrodę i drzewa, ale nie przy drodze.

          • Gość: wojcek Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.07, 20:25
            zapewniam cie że wystarczy 60 km
            sprobuj sam - juz sie nigdy nie odezwiesz, zabije cie same opóźnienie
            ale pewnie nie wiesz cpo to jest w ostateczności bedziesz miał
            silnik na kolanach:)
            doda ma przynajmniej porządny samochod i zawodowego kierowce młotku
            • Gość: Astrolog ja tam samochodami się nie rozbijam, IP: 167.127.24.* 21.11.07, 14:10
              mam w dupie kierowców, bo se sami wybrali swój kierowczany los.
              Mogli nie płodzić tyle dzieci (i tak zginą, bo globane ocieplenie
              nikomu nie daruje).
              Mogli nie szukać pracy za daleko od domu (albo domu daleko od
              pracy).
              Mogli nie kupować auta (same straty finansowe, niebezpieczeństwo i
              rak płuc)
              A tak wogóle to bardzo kocham ludzi....
              Tylko gdyby nie byli tacy głupi...
              • Gość: wojcek Re: ja tam samochodami się nie rozbijam, IP: *.olsztyn.mm.pl 21.11.07, 19:01
                nie przesadzaj samochod to nawet przyjemny gadzet ale na gładkim
                asfalcie adrezwa przydrożne i tak wytną ci deczko rozsądniejsi a sam
                dęde sadził drzewka ale daleko od szosy-ile wlezie
                • Gość: gośc Re: ja tam samochodami się nie rozbijam, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 21:11
                  Temat nie jest chyba taki prosty jak nam się wydaje, ale dyskutujmy.
              • Gość: olsztyniak Re: ja tam samochodami się nie rozbijam, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:07
                wiesz co, astrolog?
                Jak tak obserwuję od dłuższego już czasu twoją antymotoryzacyjną
                działalność na tym forum, to mam wrażenie, że z tobą jest po prostu
                coś nie tak.
                Nie masz samochodu - twoja sprawa. Ale co cię obchodzi, że inni
                mają, co?
    • mobydickzolsztyna Drzewa potrafią zabijać 21.11.07, 22:04
      Jeśli na urlopy i "przedterminowe" wychodzą bandyci i Komuś dość często łeb
      urżną, to DLACZEGO ja życzę, że jeśli już Komuś, to raczej Sędziom
      Penitencjarnym i Profesorom "od Humanitaryzacji Prawa"?

      Jeśli rodzice wychowują "bezstresowo" - to DLACZEGO ja życzę , aby już duże
      człekokształtne osobniki "którym się wszystko NALEŻY", "którzy z NICZEGO nie
      potrafią zrezygnować", "którzy wyłącznie we WŁASNY ból potrafią uwierzyć" - dały
      w kość wyłącznie tym rodzicom?

      Jeśli trzeźwi, ostrożni, nie popełniwszy ŻADNEGO wykroczenia, ani nawet błędu,
      TAKŻE giną na drzewach przydrożnych - to DLACZEGO ja życzę, aby to spotykało
      wyłącznie Obrońców tych drzew, a jeśli nawet doktrynalnie unikają wsiadania do
      auta - to gdy z dowolnego powodu będą leżeć na noszach w karetce?

      DLACZEGO?
      No a niby DLACZEGO to miałoby spotykać NIEWINNYCH?

      PS Oczywiście, że nie "życzę" Nikomu!
      Liczę tylko na to, że "retoryczna pała w łeb" - jak to niekiedy pała otrzymana w
      stosownych okolicznościach - potrafi zdumiewająco uzdrowić Hierarchię Wartości.
      • Gość: Astrolog Re: Drzewa potrafią zabijać IP: 167.127.24.* 22.11.07, 12:28
        Mi te drzewa o kant dupy w sumie. Nienawidzę kierowców. Miłości we
        mnie mało. Szczególnie do jakiś drzew. Mogły przy drodze nie rosnąć.
        Za to kierowców wszystkich bym ukartupił. Kręcą się niepotrzebnie w
        tą i z powrotem. Tylko wnerwiają tym narastającym smrodem, hałasem i
        egoizmem.
        • mobydickzolsztyna Re: Drzewa potrafią zabijać 22.11.07, 14:41
          Gość portalu: Astrolog napisał(a):
          > Nienawidzę
          > Miłości we mnie mało
          > kierowców wszystkich bym ukartupił.
          > Kręcą się niepotrzebnie w tą i z powrotem.
          > wnerwiają

          Piesi też się kręcą niepotrzebnie w tą i z powrotem, psy, gołębie, niemowlaki w
          wózkach.

          Powoli dorastasz do tego, aby wziąć amunicję, tą całą resztę i wejść na jakąś wieżę?
          • Gość: Astrolog Re: Drzewa potrafią zabijać IP: 167.127.24.* 26.11.07, 12:04
            No dobra trochę mi pod deklem puszcza, ale jak mi rodzinka, znajomi
            mówią że
            'WSZYSCY MAJĄ JUŻ AUTO, CZEMU SOBIE NIE KUPISZ AUTA ASTRO?'
            No i ten ma takie i takie, a ten to się wozi takim....
            A mnie to gó.. obchodzi, ja się woże piechotą i z tym mi dobrze.
            Mówie Wam że smrodzenie naokoło to grzech i powinniście się z tego
            spowiadać!
            • Gość: Astrolog Wszyscy mają już auto. Czemu Astro łazisz pieszo? IP: 167.127.24.* 27.11.07, 14:58
              Tak mnie ludzie pytają i się dziwią. No myślę kufa rzeczywiście może
              ze mną jest coś nie tak. Łażę wszędzie piechotą jak depil jakiś.

              I tak większość z Olsztyniaków pod siła presji wielkich korporacji
              samochodowych zasypujących nas chłamem reklamowym kupiło sobie
              brudasa, lepszego lub gorszego.
              Ale zawsze brudasa!

              Zapamiętajcie - kierujesz - trujesz!
    • Gość: Astrolog Zapamiętajcie - kierujesz - trujesz! IP: 167.127.24.* 27.11.07, 14:58
      Tak mnie ludzie pytają i się dziwią. No myślę kufa rzeczywiście może
      ze mną jest coś nie tak. Łażę wszędzie piechotą jak depil jakiś.

      I tak większość z Olsztyniaków pod siła presji wielkich korporacji
      samochodowych zasypujących nas chłamem reklamowym kupiło sobie
      brudasa, lepszego lub gorszego.
      Ale zawsze brudasa!

      • Gość: Astrolog Hołek już pojechał. Nie macie komu już imponować. IP: 167.127.24.* 04.12.07, 14:23
        Więc dzisiaj do miasta piechotą? 20 minut i po kłopocie. Nie trzeba
        tracić kwadransa na szukanie parkingu co?

        Wow ale ułatwienie! Pozbyłem się samochodu i za 100 tys dostałem
        zawieszenie prawa jazdy na 3 lata. Trochę mnie to kosztowało, ale
        się zwróci i to tysiąckrotnie! Zdrowie jest największym skarbem.
    • Gość: sdf Rosiczki też to potrafią IP: 167.127.24.* 07.12.07, 10:50
      z muchami
      • Gość: cvxcv Re: Rosiczki też to potrafią IP: 167.127.24.* 10.12.07, 10:47
        xcv
        • Gość: Astrolog Hej drzewo! IP: 167.127.24.* 11.12.07, 11:28
          Zabij!
          • Gość: A Re: Hej drzewo! Na LEWO! IP: 167.127.24.* 12.12.07, 17:56
            • Gość: Aster Skręcaj! Za póżno! IP: 167.127.24.* 14.12.07, 11:04
              oj nie ma letko
    • Gość: Astrolog Precz z samochodami - rekrutuję załogę! IP: 167.127.24.* 14.12.07, 15:58
      Tfu .... Kierowcy - rzygać mi się chce od tej spaliny sączącej się
      po mieście. Kiedy zaczniemy rozwalać te żelazne puszki? Co to
      Francuzi mają więcej ikry niż Polacy? A może wszyscy Polacy to
      pasibrzuchy i mają w dupie ten cały syf, bo więcej chleją i ćpają i
      nic nie czują?

      Rekrutuję załogę, która przetoczy się po mieści podpalając wszystkie
      napotkane fury. KTO JEST ZA??? Wpisujcie się. Umówimy spotkanie i
      damy czadu.
    • Gość: astrolog Re: Drzewa potrafią zabijać IP: *.belf.cable.ntl.com 15.12.07, 12:45
      puknijcie sie w dupala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja