czing
16.12.07, 13:23
Poszedłem z dzieckiem kupić choinkę (obok sklepu spożywczego Malwa
skrzyzowanie Piłsudskiego-Dworcowa). Facet (wysoki z czarnym
wyrazistym wąsem) spzedajacy choinki klientów ktorzy nie wybrali
odpowiedniej dla siebie choinki kwitował słowami: spie....lać,
spie...lać. Wyjaśniłem dziecku że ten "pan" zachowuje się
niegrzecznie i wycofaliśmy sie z zakupu w tym miejscu.
Zachęcam do bojkotu takiego sprzedawcy.