et-ta
18.02.08, 14:06
Pod koniec stycznia rozpoczęto obchody 700 lecia naszego miasta.
Początkiem jubileuszu była uroczysta gala na której min. ogloszono
zwycięzców plebiscytu gazety lidzbarskiej na osobowość roku.Dla
przypomnienia, czytelnicy głosowali na wskazane przez ratuszowych
urzędników kandydatów. To tak żeby było bezpiecznie i żeby
mieszkańcy sie "nie pomylili"...Ale nie o tym chciałam pisać.
Jubileusz 700 lecia naszego miasta powinien być świętem całego
miasta i wszystkich mieszkańców, a nie tylko rządzącej ekipy i ich
przyjacół. Na podstawie styczniowej gali można się obawiać, że
będzie to jednak wewnętrzne przedsięwzięcie pana Wajsa i jego
dzielnej drużyny...oto bowiem rozpoczęto obchody tak doniosłego
jubileuszu zamkniętą galą dla wybranych.Zwykli mieszkańcy mogli o
niej co najwyżej przeczytać w gazecie. To bardzo smutne, bo w takich
ważnych dla miastach chwilach powinniśmy świętować razem i każdy
mieszkaniec powinien mieć możliwość udziału w imprezie, ktorą
zorganizowano za publiczne środki i to chyba nie takie małe skoro
uroczystość uświetniły występy Alicji Majewskiej i pana Korcza.
Jestem ciekawa co na ten temat sądzą forumowicze, wszak pochodzący z
naszego grodu Wincuk (Stanisław Bilikowicz) pisał niegdyś: " na
lidzbarskim rynku jedna lampa mruga i dla autochtonów i dla tych zza
Buga..." Ja sądzicie, mruga czy nie mruga?