oso1
30.08.03, 16:21
Pozdrawiam i powiadam, Wam szczerze, iż obudziłem się dzisiaj o godz. 8.00. I
coż w tym złego rzeknie każdy z Was. a nic, tylko padłem ze zmęczenia o
godz.20.00 dnia poprzedniego. Tyle to już dawno nie spałem. Ale to nic.
Spotykam dzisiaj "Pięknego Zbysia" - a ten mi mówi, że znowu wyrusza na
podbój świata (o podbój pięknych serc nie spytałem). Miło nam się gawędziło,
wyraziłem swój podziw dla pięknego parkowania (jak na egzaminie) i cóż z tego
wynika? A to że Zbysiu nie może być na spotkaniu - bo jak mówił,
globtroteruje. Ja postaram się. Ale cóż ten wątek robi o utej godzinie?
No, "Sola" pośpieszyła się z otwarciem - nie jestem zazdrosny o wątek, ale
kiedyś Mika mnie wywoływała i otworzyła sama. Podoba mi się reakcja
forumowiczów na przejawy podstawiania się pod kogoś, podkradania się pod
wątki itp.
Zatem
pomimo, że dobranoc - nie mówię jeszcze dobranoc
Siemaneczko