Dodaj do ulubionych

Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu

IP: *.uwm.edu.pl 26.09.03, 20:44
Cóż, i robi się w Olsztynie pustynia. Stracić łatwo, pozyskać -
uff, wydaje się, że to prawie niemożliwe. Do tego park wodny
oraz inne ekscesy gospodarczo-polityczne władz Olsztyna. Jedyne
dobrze prosperujące i rozwijające się przedsiębiorstwo to
piekarnia Dąbkowski, ale ile chleba jeść można? Przecież
napisane jest: "Nie samym chlebem..". A z "budżetówki" Olsztyn
nie wyżyje, z turystyki także. Z łatwo dostępnych pomysłów
pozostaje wyjazd na granicę! pozdrow
Obserwuj wątek
    • Gość: being28 Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.icpnet.pl 26.09.03, 21:37
      MPK bedzie mogla zrezygnowac z kilku autobusow. To jedna z
      nielicznych zalet:(

      Teraz warto zwiekszyc liczbe kierunkow typu socjologia,
      marketing i zarzadzanie, informatyka bo przeciez dla reszty
      studentow (technicznych) napewno nie bedzie pracy w Olsztynie...
    • Gość: Ferdymand Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:42
      I co panowie Małkowski, Grzymowicz - jeszcze wam mało ?
      Jak długo złodzieje będą rządzić tym miastem ?
    • Gość: Alicja Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:44
      Nie chcieli dać łapówki na wykończenie domu Małkowskiego ?
      • Gość: mac Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.uwm.edu.pl 27.09.03, 00:52
        a ja myslałem, że makro jest dostępne tylko dla osób
        prowadzących działalność gospodarczą, czyli jednak nie jest
        NORMALNYM hipermarketem.
        W takim własnie NIENORMALNYM hipermarkecie zaopatrują sie
        mniejsi i więksi sprzedawcy tak, aby dalej handlować. Czy to
        zabija małą przedsiębiorczość?
        oj chyba nie.
        a może ktoś się stara (np. inne hurtownie) aby nie było
        konkurencji w olsztynie?

        dla mnie to bzdura.
        nie bedzie makro
        nie bedzie ikei
        nie bedzie aquaparku

        powodzenia stolico Warmii i Mazur.
        EOF
    • Gość: mac MAKRO == normalny hipermarket, chyba jednak nie IP: *.uwm.edu.pl 27.09.03, 00:55
      a ja myslałem, że makro jest dostępne tylko dla osób
      prowadzących działalność gospodarczą, czyli jednak nie jest
      NORMALNYM hipermarketem.
      W takim własnie NIENORMALNYM hipermarkecie zaopatrują sie
      mniejsi i więksi sprzedawcy tak, aby dalej handlować. Czy to
      zabija małą przedsiębiorczość?
      oj chyba nie.
      a może ktoś się stara (np. inne hurtownie) aby nie było
      konkurencji w olsztynie?

      dla mnie to bzdura.
      nie bedzie makro
      nie bedzie ikei
      nie bedzie aquaparku

      powodzenia stolico Warmii i Mazur.
      EOF
    • Gość: pioter Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 27.09.03, 06:10
      No cóż, paru krzyczących właścicieli sklepów nie rozumie, że i tak bedzie
      musiała zamknąć swoje przybydki dumnie nazwane sklepami - bo 700 osób na bruku
      nie bedzie miało już co wydawać ... Brawo, kochane urzędasy - niedługo dzięki
      wam Olsztyn nie będzie nawet godzien miana miasteczka prowincjonalnego - wy
      się tym nie przejmujecie - bo dla was koryta zawsze wystarczy. Prawda?
      • hamar Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu 27.09.03, 07:58
        Dwa aspekty poruszanego tematu:
        1. Szantaż firmy, próbującej wszelkimi możliwymi środkami rozszerzyć rynek (ale
        takie są prawa ekonomii)
        2. To brak skonkretyzowanej wizji miasta co do dalszego jego rozwoju.

        Nie można w sprawach ważnych działać ad hoc, opierać na opinii (jak wcześniej
        wspomniano) kilku osób błędnie interpretujących powstawanie dużych, średnich
        czy małych przedsiębiorstw. Kwestie ekonomiczne, odprowadzanie podatków
        zasilających gminę, powinno być ściśle skonsultowane z fachowcami prawnikami i
        ekonomistami. Sprzedaż terenów, ich dzierżawa i wykorzystanie uwarunkowane
        winno być umowami z klauzulami co do umowy, terminu umowy z możliwością
        przywrócenia stanu pierwotnego bez ponoszenia strat, nota bene będących
        stratami wszystkich mieszkańców miasta. Nie chcę używać słowa podatników, bo
        nie ma tu odniesienia do alokacji podatków i ich podziału na poszczegolne sfery
        życia.

        Cóż więc?

        Nie ma żadnej przeszkody prawnej w powołaniu zespołu doradczego w skład którego
        mogliby wejść wspomniani ekonomiści i prawnicy, ludzie innych dyscyplin
        naukowych, którzy starali by się przewidzieć skutki społeczne i ekonomiczne
        podejmowanych decyzji. Koszt funkcjonowania takiego zespołu, powoływanego do
        zaopiniowania (jawnego) wraz z uzasadnieniem i opublikowaniem w prasie, zapewne
        nie byłby znaczny w porównaniu ze stratami ponoszonymi przez miasto.

        Indykpol nie jest problemem jednostkowym. Zza pleców tego problemu wyłaniają
        się inne, mniejsze czy też większe niedociągnięcia. Skutków zaczyna przybywać,
        cóż więc z przyczynami? Ważny jest chleb a nie igrzyska.
        • being28 Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu 27.09.03, 09:06
          W zamian za kilka sklepow miasto straci duza liczbe wykfalifikowanych
          pracownikow, ktorzy teraz beda mogli pracowac w Lecrercu za 600zl. Po co
          studia, doswiadczenie itp?

          W Macro sa karty wstepu i zwykly smiertelnik do niego nie wejdzie.
          Urzedasy w Olsztynie zyja w swoim chorym swiecie. Prezydent mial wymowke zeby
          nie jezdzic do innych miast bo nie ma samochodu, a przydaloby sie zobaczyc
          troche cywilizacji...
    • Gość: Piotr T. Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 09:25
      Rachunek jest prosty : po jednej stronie 700 istniejących
      miejsc pracy + zapowiedź utworzenia nowych 200 + wpływy do
      budżetu miasta ; po drugiej - hipotetyczne zlikwidowanie 330
      miejsc pracy . Składam gratulacje wszystkim ratuszowym głąbom ,
      a pracownikom Indykpolu szczerze współczuję ; tak to zwykle
      jest , że najwięcej szkody pracownikom przysparzają socjaliści i
      komuniści .
      • Gość: MAUSER Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.ols.vectranet.pl 27.09.03, 15:39
        tak to zwykle
        jest , że najwięcej szkody pracownikom przysparzają socjaliści i
        komuniści .

        SLD NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM WIEC DARUJ SOBIE
        WYPISYWANIE TAKICH BZDUR
        • Gość: Artur z Gdańska Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: gsm:* / 192.168.0.* 28.09.03, 14:40
          Gość portalu: MAUSER napisał(a):

          >
          > SLD NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM WIEC DARUJ SOBIE
          > WYPISYWANIE TAKICH BZDUR

          To prawda. Dlaczego jednak ludziom z tym zakichanym socjalizmem
          się kojarzy ?? Mamieni tą ułudą głosują na czerwonych - a
          wszyscy już widzą jak to się kończy.
          Olsztyn zawsze był czerwony, wystarczy przypomnieć sobie Marcina
          Antonowicza, zakatowanego przez ZOMO. Do dziś nie ma żadnej
          tablicy w miejscu gdzie wyrzucili go z "budy" na Dworcowej.
          A za komuny co roku leżały tam kwiaty ....
          Widać komuna nadal rządzi w Olsztynie.
    • jarm7 Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu 27.09.03, 11:16
      Proponuje aby rajcowie naszego miata przyjeli dewize:
      CO BY TU MOZNA JESZCZE SPIEPRZYĆ"
      • Gość: Tubylec Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: 195.115.131.* 27.09.03, 12:39
        Niedługo okaże się, czy słusznie używano tu słowa SZANTAŻ.


        Jeśli zgody nie dostaną i zostaną w Olsztynie, to TAK, to był szantaż.

        Ale jeśli naprawdę się wyniosą, to to NIE BYŁ szantaż, to były dla władz miasta
        WYBÓR i SZANSA.

        Na całym świecie władze lokalne idą na rękę liczącym się pracodawcom.
        Takie "pójście na rękę" da się przeliczyć na pieniądze. Tak, takie jest życie !

        O CO CHODZI ? Przy takiej nędzy i bezrobociu, jak na Warmii !
        Jak nie wiadomo o co chodzi, TO PRZECIEŻ WIECIE O CO CHODZI !

        JAKIMŚ, nie mówię że pewnym, wytłumaczeniem było by to, że takie Rasty, Ryna,
        Reale, Jasamy, Leclerki, OBI itp dały w łapę komu trzeba i zgodę dostawały. BO
        PRZECIEŻ DOSTAWAŁY, choć szkodziło to naszym kupczykom !

        Jeśli to wytłumaczenie NIE DO PRZYJĘCIA, to podajcie takie DO PRZYJĘCIA ! I
        jeszcze raz przypominam, że tamte hipermarkety NA PEWNO zaszkodziły
        interesom "drobnego, lokalnego handlu".

        OLSZTYŃSKIE DROBNE KUPCZYKI - CZY ZATRUDNICIE TERAZ 700 OSÓB ??????

        Swołocze z Ratusza, czy się powiesicie, gdy przybędą następni
        nędzarze? "Miejsca pracy" przy śmietnikach już wszystkie dawno zajęte !
    • Gość: men Re:ja znam prawdę IP: *.ols.vectranet.pl 27.09.03, 21:33
      nie bez kozery autor artykułu wymienia trzy firmy które
      zablokowaly powstanie Makro. Rast, i Astor to firmy zarządzane
      przez rodzinę Strotów.Zwłaszcza głowa rodziny Władysław trzęsie
      tym miastem od kilkunast lub nawet kilkudziesięciu lat to nie
      Małkowski rządzi tym miastem nim zarządza Władysław i wszyscy
      cokolwiek wiedzący o interesach władzy w tym mieście o tym
      wiedzą.Cała "władza" w Olsztynie siedzi w jego kieszeni od
      lat.Niema na niego mocnych.Nawet tzw dziennikarze chociaż wiedzą
      o wszystkich przekrętach np. odziałce pod hipermarket Leclerk
      milczą jak zaklęci.Całe to towarzystwo zbiera się w klubie
      wzajemnej adoracji i pomocy pod nazwą Rotary.W tym klubie
      znajdziecie zarówno nazwisko Strot a także np.Dąbkowski
      przewodnoczący rady miasta a także wiele innych bardzo
      interesujących.To jest ta "grupa trzymająca władzę" w naszym
      miasteczku.Astorowi nie przeszkadza hipermarket jeżeli na
      sprzedaży dzałki mogą zarobić kwoty ,które przeciętny człowiek
      może tylko wygrać w Toto Lotka i to jak będzie
      kumulacja.Powinniście wiedzieć,że to nie sklepikarze protestują
      przeciwko Makro to oni -wielcy hurtownicy.Może jakiś dziennikarz
      się zainteresuje czy przypadkiem astor i rancor nie mają obok
      Rasta ziemi na sprzedaż i czy przypadkiem Indykpol nie miał od
      nich kupić tej działki. Wszystkie te machloje nadają się do
      prokuratora .Ale w tym kraju powiązania między władzą a biznesem
      są nie do ruszenia.Mamy u nas taką aferę starachowicką. Ciekaw
      jestem czy mi puszczą wypowiedż czy zadziała autocenzura.
      napisałem ten tekst bo żal mi ludzi ,którzy stracą pracę w
      indykpolu i żeby wiedzieli komu to zawdzięczają.
      • Gość: wzrokowiec Re:ja znam prawdę IP: *.trentn01.nj.comcast.net 28.09.03, 00:48
        mysle ze zanim to napisales to potrzebowales troche czasu.jest
        w tym duzo prawdy ale zeby ja obnazyc do konca potrzeba by bylo
        zaangazowania kogos z prasy,jakiejkolwiek.okazalo by sie wtedy
        ze starachowice to pryszcz przy olsztynskich "mafiorkach".
        • Gość: men Re:ja znam prawdę IP: *.ols.vectranet.pl 28.09.03, 01:22
          to ,co opisałem potwierdzić może każdy pracownik ratusza
          powołujac się na wymienione nazwiska w ratuszu można załatwić
          praktycznie każdą sprawę nawet beznadziejńą . Tylko jaki
          urzędnik powie otym głośno np .dla prasy .Zaden, każdy trzęsie
          się o swoją posadę. ja im się nawet nie dziwię .Dziwię się
          natomiast dziennikarzom i prokuratorom bo z dobrych żródeł
          wiem ,że o wszystkim wiedzą.To są jednak ludzie , którzy nie
          dorośli do swoich zawodów.Dopadają zazwyczaj takich koleżków ,
          którzy już leżą na łopatkach lub rozdmuchują drobne sprawy do
          rozmiarów afery. To co naprawdę jest poważne skrzętnie pomijają
          by nikomu się nie narazić.Kto np. zajął się taką sprawą jak ta
          ilu ze znanych olsztyńskich biznesmenów i władców było w
          przeszłości wspolpracownikami ubecji tak jak jeden facet z
          likus.A wystarczy popytać dawnych prowadzących ostatnimi czasy
          są bardziej rozmowni może dla tego że niewiele ryzykują bo stoją
          już nad grobem i szlag ich trafia , ze takie gnidy zapisują się
          do dobroczynnych klubów i robią z siebie nieskazitelnych
          obrońców demokracji. Do boju panowie dziennikarze i prokuratorzy
          zapewniam was w naszym mieście tematów wam nie zabraknie tylko
          musicie wykazać się odrobiną odwagi a będą was pokazywać w
          TV.Pozdrawiam wszystkich wkurzonych hipokryzją panoszącą się w
          Nszym Olsztynie i zachęcam do wpisywania się na twj stronie
          ciekawe ile godzin będzie istnieć?
      • Gość: kat Re:ja znam prawdę IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 30.09.03, 11:02
        Wydaje mi się, że drzew by zabrakło na tych naszych kochanych
        olsztyńskich "bizmesmenów" i innych "oficjeli". Upokarzający
        jest fakt, że nie ma na nich siły. Rozplewiło się jak jakieś
        najgorsze robactwo.
      • Gość: Piotr T Re:ja znam prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 18:38
        Proponuję wobec tego zmienić nazwę szacownego skądinąd klubu na
        STROTARY !!!!
    • Gość: ja Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 12:37
      Myślę, że prawda leży gdzieś pośrodku.
      Nie podoba mi się szantaż Indykpolu. Myślę, że w Indykpolu już dawno
      postanowiono, że się wyniosą z Olsztyna. Szukają tylko możliwości pozbycia się
      zbędnego balastu, jakim są tereny po byłych zakładach mięsnych (podatki trzeba
      płacić, chronić, a tak naprawdę nic z tego nie ma) za możliwie duże pieniądze.
      Sądzę, ze chcą teren sprzedaż Makro, bo przecież sami nie będzą się bawili w
      handel. Po co? Przecież to nie branża Indykpolu. Jeśli się mylę, to dlaczego
      nie idą do podolsztyńskich gmin (głoszono, że tak zrobią, skoro nie mogą mieć
      hurtowni w Olsztynie)? Przyjęto by ich tam z pocałowaniem ręki. Dla drobnych
      przedsiębiorców, to nie stanowiłoby problemu przejechać się samochodem 5, 10,
      czy 15 km po towar.

      "Od trzech lat Indykpol stara się o uzyskanie pozwolenia na budowę hurtowni
      przy ul. Lubelskiej (na terenach b. zakładów mięsnych)."

      Od 3 lat przecież chcą hurtowni. Przez ten czas już dawno można ją było gdzie
      indziej zbudować.

      Budowa hurtowni to tylko wygodna wymówka do przenosin.

      "Jeśli Indykpol nie uzyska zgody na budowę hurtowni, to przenosi całą produkcję
      do Świebodzina. Działa tam już zakład Eldrobu, zatrudniający 400 osób.
      Wystarczy przewieźć maszyny z Olsztyna i zatrudnić dodatkowych ludzi. Za takim
      rozwiązaniem przemawia również bliskość granicy zachodniej (produkcja wyrobów
      na rynek niemiecki), co znacząco obniży koszty transportu.

      Nieoficjalnie wiemy, że rozmowy w tej sprawie między przedstawicielami obu firm
      są bardzo zaawansowane i likwidacja olsztyńskich zakładów jest niemal pewna.
      ".

      Rozumiem interes Indykpolu. Chcą pozbyć się kosztów w postaci terenu po byłych
      zakładach mięsnych, aby ich nie ponosić po przenosinach. I jest to jak
      najbardziej racjonalne działanie. Znaleźli chętnego kupca i robią wszystko, aby
      transakcja doszła do skutku. A propos miejsc pracy przypomnę, że Indykpol kupił
      kiedyś zakłady mięsne i doprowadził do ich zamknięcia. Ile miejsc pracy zostało
      zlikwidowane?

      Tak, że nie patrzcie tak, że Indykpol cacy, reszta be. Rzeczywistosć jest
      niestety szara.

      P.S.

      "Jeśli powstanie, trzeba będzie zlikwidować 331 miejsc pracy w hurtowniach
      Rast, Rancor i Astor."

      Z tego co pamiętam to RAST jest wspólnym przedsięwzięciem RAncoru i ASToru.
      Stąd nazwa.
      • Gość: alf Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 14:32
        Chciałbym,żeby Gazeta "pociągnęła" dalej tą sprawę,chciałbym żeby powyższe
        wypowiedzi z tego forum znalazły się w jutrzejszym papierowym
        wydaniu,chciałbym żeby Olsztyn stał się uczciwym miastem i nie przekształcił
        się w prowincjonalną dziurę pełną brudnych mafijnych układów.
        Drodzy redaktorzy,pokażcie swój charakter!
        • Gość: teo75 Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.tvk.tpsa.pl 28.09.03, 15:57
          nie wiem po co wy się tak rozpisujecie nad prawami ekonomii i innych powiązań??
          przecież Indykpol i tak się wyprowadzi z Olsztyna, MACRO wybudują (i kilka
          innych jeszcze hiper i giper marketów), zmieni się władza a i tak tylko ci co
          przy korycie będą poczują dostatek i korzyści z tego.... Ludzie przecież i tak
          nas robią w balona jak chcą.
    • Gość: bob Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 15:58
      dziennikarze maja to w d... bo sami biora zeby nie pisac
      • Gość: Bert Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: 217.8.186.* 29.09.03, 09:48
        Zebrane opinie mogą stanowić rzeczywiście bardzo ciekawy
        materiał dzinnikarski. Osoby reprezentujące 3 hurtownie to
        rzeczywiście praktycznie 1 rodzina. Men opisał całą sytuację
        rzetelnie.
        A gdyby dodać do tematu Indykpol- pozostałe tematy, tj
        Aquapark, grunty vis a vis Reala, Leclerc, sprawę dotacji na
        remonty szkół, które przepadły, powstające jak grzyby po deszczu
        piekarnie pana radnego - to byłby materiał na DUŻY arktykuł w
        ogólnopolskiej prasie. Dlaczego panowie z Gazety jeszcze nie
        wykorzystaliście tej szansy? Można naprawdę można by było zrobić
        coś dobrego dla miasta, które coraz bardziej podupada.
        • bpkw Re: Bierność REDAKCJI !!! 29.09.03, 10:22
          Z wielkim zdziwieniem przyglądam się pasywnej postawie redakcji olsztyńskiego
          dodatku do GW. Tak spektakularne zdażenie doczekało się jedynie lokalnego
          artykułu informacyjnego. Przecież mamy do czynienia z niespotykaną w naszym
          kraju próbą szantażu. O postawie Indykpolu winna dowiedzieć się cała Polska.
          Tak zdecydowana walka przezesa Indykpolu o Macro zadziwia mnie bardzo. Przecież
          Pan Prezes będzie tam sprzedawać przede wszystkim rowery, piórniki i papier
          toaletowy. Jego własne produkty stanowić będą jedynie margines. Podejrzewam, że
          Pan Prezes nie ma już pomysłu na rozwój własnej firmy i dlatego szuka
          możliwości samorealizacji w handlu.Nie jest to oczywiście wstyd, ale wg mnie
          mając tak wielki potencjał produkcyjny, handel majtkami i skarpetami można
          sobie darować. Zadziwiająca jest postawa Prezesa. Tak samo zadziwiające jest
          milczenie naszej Redakcji. Taki temat zdaża się Wam raz na kilka lat. Wy jednak
          milczycie. DLACZEGO ???.

          • ol4 Re: Bierność REDAKCJI !!! 29.09.03, 12:00
            wow jak ja sie ciesze ze nie wracam do Olsztyna na stale
            to miasto fajne na wakacje i na weekendy
            • Gość: alf Re: Bierność REDAKCJI !!! IP: 217.97.128.* 29.09.03, 12:08
              Pewien mało znany redaktor naczelny mówi,że nie jest Wam wszystko
              jedno.Udowodnijcie,że nie rzuca słow na wiatr!!!
            • juzoblukalem Re: Bierność REDAKCJI !!! 30.09.03, 05:48
              ol4 napisał:

              > wow jak ja sie ciesze ze nie wracam do Olsztyna na stale

              chcesz zdradzic swoje ukochane miasto ;)) fe

              > to miasto fajne na wakacje i na weekendy

              o tym juz dawno wiedziałam haha a wracajac do tematu pozostaje wam tylko
              glosowanie portfelami -> musicie przerzucic sie na produkty drosedu, stoklosy
              itd., co do mnie to napewno pozostane przy "zlotym indyku" "morlinkach" (opon
              ze stomilu i tak nie uzywam - nie mam traktoru ;)) )
    • Gość: kozak Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: 80.51.57.* 29.09.03, 22:05
      tata chce jeszcze popracowac w tej firmie, jako automatyk....
    • Gość: akant Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.stawiguda.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 22:29
      Mam nadzieję, że ta decyzja właścicieli miasta będzie ich ostatnią.
      Mam nadzieję że panoweie Małkowski, Dobkowski i ska nareszcie się przewiozą
      Ulegli kilkunastu krzykaczom, a powiekszą bezrobocie o cinajmniej kilkanaście
      procent.
    • Gość: Parówka Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 30.09.03, 10:52
      Cóz, miasto absurdalne, władze jeszcze bardziej.
      • Gość: alf Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: 217.97.128.* 30.09.03, 23:59
        www.wm.pl/index.php?ct=olsztyn&id=525311
    • Gość: staś Re: Finał konfliktu o hurtownię Indykpolu IP: *.ols.vectranet.pl 02.10.03, 18:12
      w dzisiejszej olsztyńskiej malutką czcionką wreszcie się wyjaśniło o jakie
      pieniądze chodzi Astorowi i rancorowi . Wymieniona kwota to 20milionów
      złotych.żeby zrobić taką kwotę to nie tylko opłaca się skorumpować urzędnikow w
      mieści ale tych totalnych baranów co sie nazywają drobni kupcy a powinni się
      nazywać biedni bo głupi kupcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka