Gość: KO
IP: *.uwm.edu.pl
26.09.03, 20:44
Cóż, i robi się w Olsztynie pustynia. Stracić łatwo, pozyskać -
uff, wydaje się, że to prawie niemożliwe. Do tego park wodny
oraz inne ekscesy gospodarczo-polityczne władz Olsztyna. Jedyne
dobrze prosperujące i rozwijające się przedsiębiorstwo to
piekarnia Dąbkowski, ale ile chleba jeść można? Przecież
napisane jest: "Nie samym chlebem..". A z "budżetówki" Olsztyn
nie wyżyje, z turystyki także. Z łatwo dostępnych pomysłów
pozostaje wyjazd na granicę! pozdrow