Gość: normal
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.08.08, 12:17
Tak sie zastanawiam
Coraz mocniej zaczynamy na siebie pluc. Media podsycaja nakrecanie
anty-rosyjskich sytuacji. Generalnie jednak i sytuacja do tego
rowniez zmusza... Konflikt w Gruzji, nieustajace (czyli standardowe)
klamstwa Kremla – wyjdziemy w poniedzialek, w srode, pozniej,
wyjdziemy ale nie z Osetii, itp. Nasz bohaterek leci tam i gniewnie
macha szabelka i pokrzykuje ze z Rosja trzeba ostro, stawiaja nam
tarcze, Patriot’y Rosja zrwywa stosunki w NATO.....
Hm. Nie lubie Rosji i Rosjan. Szczerze uwazam ich za prymitywny
motloch, ktory od wielu lat ulega masowemu mamieniu mitem mocarstwa.
Ot subiektywne postrzeganie. Nie lubie i nie akceptuje takze
retoryki (lub czesto jej braku) w postaci Kaczynskiego jako
Prezydenta.
No ale my mieszkamy jakies 120 km od Kaliningradu, i gazu wiekszosc
z nas uzywa....... zle to wszystko idzie