Dodaj do ulubionych

Jesienne smuteczki

14.10.03, 10:18
Jesień. W myślach czasami szaro, czasem deszczowo z przebłyskami porannego
słoneczka. Brak witaminy - słonecznej. Nie wolno poddawać się smuteczkom i
złym nastrojom bez walki. Walczmy o dobry humor, o uśmiech. Cieszmy się z
tego co mamy.Trzeba mysleć pozytywnie, bo wszystko co szare bierze się czasem
z małego poczucia wartości i braku wiary we własne siły. Bądźmy silni. Tylko
pozostaje pytanie "Jak to zrobić?" :o)
Obserwuj wątek
    • inka28 Re: Jesienne smuteczki 14.10.03, 11:53
      Na mnie zawsze dobrze działa w takich sytuacjach dobra herbata, okrycie się
      kocykiem i oddawanie lekturze zaległych ton gazet i książek. A poza tym - czy
      czekanie na pierwszy śnieg nie jest jakieś takie nastrojowe?
      • lustroo Re: Jesienne smuteczki 14.10.03, 12:07
        Całą jesień, w kocyku z herbatką? Nic z tego. Jeżdżę rowerem póki mogę. W zimie
        będe "robić" za borsuka, nie rusze się z domu. Ale całą zimę w kocyku, hmmm, to
        też nie, kilogramów może przybyć. :o)
        • inka28 Re: Jesienne smuteczki 15.10.03, 13:55
          U mnie jeszcze nie grzeja w mieszkaniu, dlatego kocyk
          jest wskazany. Poza tym dlugo w nim nie poleze, bo to
          caly czas jakies zajecia, bieganina, no i na impreze tez
          czasem trzeba pojsc:)
          A kupilam sobie swego czasu taki ladny dres, myslalam ze
          pocwicze... Haha! Do tej pory sluzyl tylko za przebranie
          na naszej parapetowce gdy udawalam "bramkarza" w naszym
          lokalu...:)
          • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 15.10.03, 14:48
            Jesienne smuteczki!?!?
            a co to jest?
            na cztery poprzednie posty trzy razy marzenie o KOCYKU !!!
            ej Wy wylegiwacze niedogrzane!!!
            a nie trzeba bylo latem ladowac akumulatorow?
            a i teraz nie warto zapomniec i kocyku (chyba ze to pseudo!)
            i buszowac w zyciu!
            Czy deszcz, czy slonce
            "najwazniejsza jest ta pogoda,
            ktora mamy w sobie" !
            :-)
    • brulionek Re: Jesienne smuteczki 15.10.03, 15:30
      Zabrzmi to znajomo, ale mi najbardziej pomaga "telefon do przyjaciela" (dzięki
      lustroo za pomoc:))) i bardzo dłuuuuugi spacer.

      • inka28 Re: Jesienne smuteczki 15.10.03, 17:36
        Zbyszek, tym razem to nie pseudo, synonim, nic z tych rzeczy, niestety.
        W dzisiejszej "Polityce" jest artkuł o jesiennej depresji. Podobno dotyka 9%
        społeczeństwa, a 1% ma wręcz chorobowe objawy. W sumie to nie tak dużo:)
        Radzą, żeby np. wypić drinka, zjeść czekoladę (wersja chyba dla mnie;)), albo
        pójść na dwugodzinny spacer (dla Zbyszka, bo mnie już od biegania po Krakowie
        się nie chce...)
        • lustroo Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 07:06
          Oooo Brulionek jest :O) Supero , cieszę się za Twoje wyjście z cienia. Damy
          radę smuteczkom. 3majmy się razem w kocyku czy bez :o)
          • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 07:31
            Brulionek...hm ...
            brzmi znajomo!
            ....ale zostawcie juz ten kocyk...
            :-)
          • brulionek Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 14:08
            :))) Tak, w koncu kiedyś trzeba wyjść ze Strefy Cienia :))) i stać się aktywnym
            uczestnikiem Forum.
            • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 14:34
              Witamy, witamy !!!
              :-)
              • brulionek Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 15:04
                Dziękuję za miłe powitanie :)
                • inka28 Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 15:23
                  Witaj:) Razem weselej, nawet na jesieni. Ja mam dzis zly
                  dzien od rana, a jeszcze tyle przede mna... Ale kolacje
                  sobie jakas dobra zmajstruje;)
                  --
                  it's been a bad day
                  • brulionek Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 15:55
                    a co się stało? może po tej dobrej kolacji ten dzień nie bedzie wydawał się, aż
                    tak zły.
                    • inka28 Re: Jesienne smuteczki 16.10.03, 17:02
                      A więc: mogłam wstać o 10tej, ale o 7.30 zadzwoniono do mnie z informacją, że
                      musze we wtorek jechac koniecznie do Olsztyna, na bardzo niemiłe dla mnie
                      spotkanie, zaraz potem wracam do Krakowa. Nie wyspałam się. Potem musiałam
                      lawirować między zwaśnionymi grupami moich przyjaciół. Potem stałam w kolejce,
                      żeby zapisać sie do biblioteki, tak gdzieś dwie godziny czekania. A tu moi
                      znajomi weszli do czytelni, bo już mieli karty, a mnie szlag trafił z głupiej
                      ludzkiej frustracji i nawet im cześć nie odpowiedziałam. A teraz jeszcze mam
                      seminarium i wykład do 20.
                      Ufff, ulżyło!
                      • brulionek Re: Jesienne smuteczki 17.10.03, 09:23
                        Inka - specjalnie dla Ciebie Specjalnego Miłego Dnia, mam nadzieję, że dzisiaj
                        świat wygląda inaczej tj. lepiej. Każdy ma czasem złe dni, chyba po to,żeby
                        mógł docenić potem te dobre.
                        Zazdroszczę ci tego wyjazdu do Olsztyna (ale nie tego "niemiłego spotkania").
                        Poprostu juz dawno nie byłam w Olsztynie, ech..... rozmarzyłam się:)))
                        • inka28 Re: Jesienne smuteczki 17.10.03, 16:03
                          Kochani, lepiej, lepiej!!
                          Zaczyna się weekend, nowe wyzwania, a wczorajszy dzień skończył się
                          nieoczekiwanie mile, bo w końcu zaczęli mi grzać!! No i można się wyspać:)
                          Tryzmajcie się
                          Brulionek - bardzo dziękuję. Żebyś miała kartki zapisane tylko dobrymi dniami:)
    • Gość: Ed Re: Jesienne smuteczki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 17:30
      Idzie zadumy szara godzina,
      Serce się tłucze jak ranny ptak,
      Stara melodia wieje z pianina,
      Ach taka stara - a młoda tak.
      (Artur Oppman)

      Pozdrawiam
      • lustroo Re: Jesienne smuteczki 17.10.03, 07:47
        Zima nadchodzi
        Przyjąć ją się godzi
        Jeszcze jesień
        w ogrodzie, w lesie
        Pogoda taka, że płakać chce się
        (lustroo)
        • Gość: Lustro Re: Jesienne smuteczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 16:33
          nieprawda, w lesie jest teraz pięknie, bo nie ma tam ludzi, bo za zimno...
          • Gość: Ed Re: Jesienne smuteczki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 17:22
            J e s i e ń

            O, jakie rzewne widowisko:
            Czerwone liście za oknami
            I cienie brzóz, płynące nisko
            Za odbitymi obłokami.

            Pies nie ujada. Zły i chory
            Omija cienie października,
            Na tykach ciepłe pomidory
            Są jak korale u indyka,

            Na babim lecie, zawieszonym
            Między drzewami jak antena,
            Żałośnie drga wyblakłym tonem
            Niepowtarzalna kantylena,

            Rzednąca trawa, blade dzwońce,
            Rozklekotane późne świerszcze,
            I pomarszczone siwe słońce,
            I ja - piszący rzewne wiersze.
            (Jan Brzechwa)

            Pozdrawiam
            • yuman Re: Jesienne smuteczki 17.10.03, 22:59
              A na Karaibach świeci słońce.
              • inka28 Re: Jesienne smuteczki 18.10.03, 18:10
                Nie wiem czy kojarzycie skecz kabaretu "Mumio" - "Jesień"

                jesień, jesień, jesień,
                żołte liście spadaja w dół
                jesień, jesień, jesień,
                Jasio znalazł tylko liścia pół

                to jest dopiero przykre! :)))
                • Gość: Ed Re: Jesienne smuteczki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 18:45
                  Jesienne chmury
                  Potargał wiatr....

                  Ach cóżto były za jesienie :-))
          • lustroo Re: Jesienne smuteczki 20.10.03, 07:21
            To świństwo to nie jest mój post, ja jestem zalogowana.
            • inka28 Chandra!! 23.10.03, 18:32
              Boże, jaka chandra!! Na forum cisza, chyba zaraz sobie pójdę i jakąś Milkę
              zakupię...
              • andulka7 Re: Chandra!! 23.10.03, 22:31
                Będziesz gruba jak ja!
                • Gość: rita Re: Chandra!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 22:50
                  chodzi Ince o kalorie na zimę , które będą jak grzejniczki grzały ciałko ;)
                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 07:01
                    ... zamiast kocyka ;o) Nie wiadomo co lepsze grzejący kocyk czy grzejace
                    kalorie :o)
                    • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 07:35
                      eeeee tam, ktos cieply i mily obok !!!
                      zadne kocyki i termofory !!!
                      :-)
                      • brulionek Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 12:05
                        :))) ale znaleźć kogoś takiego tj. miłego i ciepłego jest znacznie (co tam
                        znacznie, hiper znacznie) trudniejsze niz kupić termofor i kocyk. Choć zgadzam
                        się, że ta metoda walki z przeziębieniem/smutkiem jest o wiele
                        przyjemniejsza:)), skuteczniejsza ?


                        • being28 Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 12:18
                          Jaka depresja!!!! Jest po prostu zimno!!!!!!!! I snieg!!! Wczoraj opalalem sie
                          na dworcu w Poznaniu, jade pociagiem, a tu nagle snieg. Galezie sie uginaja!!!
                          Powinnismy placic mniejsze podatki przez ta pogode!!!

                          Albo chociaz mniejszy abonament za RTV!!!
                          • thor_tr Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 13:56
                            Ja tam problemów z depresją nie mam.Co najwyżej rano nie chce mi się wstać,bo
                            jest ciemno.
                            Dzisiaj po 7 był piękny,czerwony wschód słońca.
                            • lustroo Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 15:12
                              A ja jestem rozmarzona i ... Dobrze bedzie.
                              • Gość: inka28 Re: Jesienne smuteczki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 24.10.03, 15:21
                                Prosze nie kwestionowac mojego prawa do chandry. Bardzo
                                sie ciesze, ze ktos jej tam nie ma, tym bardziej jesli to
                                forumowicze, ale ja mam!!! (tzn. mialam). Moze jestem
                                slabeuszem, moze przewrazliwiona panienka, ale zdarza sie
                                i tyle.
                                Oczywiscie, ze najprzyjemniejsze rozgrzewanie wiaze
                                poniekad z kocykiem, ale jak juz wspominalam gdzies tam -
                                nie za wszelka cene. Ale najskuteczniejsze jest bez dwoch
                                zdan:)))
                                Wczoraj skonczylo sie na tymm - jade tramwajem i
                                rozmyslam co kupic - piwo, czekolade czy chipsy (ja
                                szybko spalam kalorie, moge sobie - wbrew opinii
                                niektorych tutaj;) - na to pozwolic). W sklepiku, ktory
                                jest juz w moim wiezowcu kupilam jednak delicje.
                                Zdesperowana zaczelam jesc je w windzie. Do drugiego
                                pietra zjadlam 3!!!
                                Dzis jest duzi, duzo lepiej:)))
                                • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 15:59
                                  Gość portalu: inka28 napisał(a):

                                  (ja
                                  > szybko spalam kalorie, moge sobie - wbrew opinii
                                  > niektorych tutaj;) - na to pozwolic

                                  Przed ćwierieczem i ja szybko spalałam kalorie ;)
                                  • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 24.10.03, 16:12
                                    "Przed ćwierćwieczem" chciałam napisać, jak by mnie ktoś nie znał ;)
                                    • inka28 Re: Jesienne smuteczki 25.10.03, 16:08
                                      Andulka, Ty się nie tłumacz... Drobniutka jesteś i tak:)
                                      Dziś wracałam ze spotkania na mieście i pomyślałam, że zajrzę do netu. Ledwo
                                      weszłam do kafei - padł serwer. Co za pech! Na szczęscie w Krakowie jest masa
                                      punktów z netem, więc teraz piszę, popijając dobrą herbatkę. Kupiłam sobie,
                                      należy się za traumatyczne przeżycie;)
                                      • Gość: trefl Re: Jesienne smuteczki IP: 80.51.57.* 26.10.03, 22:33
                                        jesienią smuteczki a to już zima prawie, a co jest zimą, lub co jest zimowe
                                        (oprócz futra)
                                        • inka28 Re: Jesienne smuteczki 27.10.03, 11:55
                                          Hm. Dobre pytanie. Płaszcz zimowy?
                                          • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 03.11.03, 14:26
                                            A gdzie sie podzialo jesienne odbicie?
                                            czy przysypane gdzies liscmi zaleglo i kontempluje przemiany?
                                            Lustereczko odbij sie od jesiennych smuteczkow.
                                            zmiec z siebie liscie i przybywaj!
                                            :-)
                                            • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 03.11.03, 14:33
                                              Przecie nie może. Napisała na gg że nie żyje ;)
                                              • lustroo Re: Jesienne smuteczki 03.11.03, 14:50
                                                Hej, no prawie nie żyje. Się urlopowało, a teraz 3a robić. Urlopik był
                                                energiczny: rowerek, kopanie działki, pomoc w sprzątaniu u rodzinki. Uffff.A
                                                rano były smuteczki i lusterko biedne parowało, a para sie skraplała.
                                                Zapomniałam jak smakuje piffko :o( Dobrze, że się znalazł ten ktoś kto się
                                                zgubił, może coś poradzi. Pozdrówka.
                                                • lustroo Re: Jesienne smuteczki 05.11.03, 07:42
                                                  A może lepiej się nie smucić?
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 05.11.03, 16:28
                                                    Czasem trzeba się smucić. Jak się tylko cieszysz, to coś tracisz.
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 06.11.03, 07:43
                                                    Za "Czerwonym Tulipanem"

                                                    "Jedyne co mam to marzenia
                                                    Że mogę mieć własne pragnienia
                                                    Jedyne co mam to złudzenia
                                                    Że mogę je mieć...(...)"
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 06.11.03, 09:58
                                                    Ja sobie mysle, ze jedyne co mam to wolnosc. Glupie to
                                                    moze i wydziwione, ale zawsze mozna wybrac, a to dosc
                                                    optymistyczne, prawda? :)
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 12.11.03, 18:38
                                                    Lusterko, prawda że przy takich miłych spotakniach jak w Ence, smuteczki jakby
                                                    mniejsze?:)
                                                    Prezent stoi na parapecie i ładnie wygląda:)
                                                  • bpkw Re: Jesienne smuteczki 12.11.03, 20:26
                                                    inka28 napisała:

                                                    > Ja sobie mysle, ze jedyne co mam to wolnosc.

                                                    Z tego co swiergocza wroble z Olsztyna i Krakowa z ta Twoja wolnoscia to jest
                                                    roznie...
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 13.11.03, 08:15
                                                    Prawda Inko. Zawsze w eNce zapominam o smuteczkach. Gorzej jest jak wracam do
                                                    domu... och życie ...
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 13.11.03, 09:58
                                                    bpkw napisał:

                                                    > Z tego co swiergocza wroble z Olsztyna i Krakowa z ta
                                                    Twoja wolnoscia to jest
                                                    > roznie...

                                                    Wolnosc mozna roznie pojmowac, prawda? A jesli ktos sam
                                                    sie ogranicza to i tak jest to akt jego woli, wiec akt
                                                    wolnosci.
                                                    Pozdrow wrobelki:)))
                                                    Lustro, beedzie dobrze. Z domu zawsze mozna wyjsc.
                                                  • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 13.11.03, 11:10
                                                    Smutek. Poczta na zewnątrz nie wychodzi i gg nie działa, coś się sp......
                                                    Pogoda mroczna i do Olsztyna daleko, oj przytuliłaby się do Was, przytuliła,
                                                    buuuuuuuu, a nawet maila napisać nie może bo nie dojdzie...
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 13.11.03, 15:00
                                                    Chyba nie będę miała czasu na smuteczki. W sobote musze wstać rano, bo o 8.00
                                                    przyjdzie koleżanka i robimy "papu", potem miałyśmy we 3 posiedzieć, ale ta 3
                                                    nawaliła, w związku z czym zostanę wykorzystana do rycia u niej na działce a
                                                    później z powrotem i zjemy to "papu". W niedzielę pewnie znowu pójde na spacer
                                                    tam gdzie ostatnio co niedziela. Zmieniłam teren :) Inko, cieszę się, że Ci się
                                                    ten drobiazg podoba, żeby nie deficyt na szkło byłby większy ;O)
                                                  • bpkw Re: Jesienne smuteczki 13.11.03, 15:37
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > Smutek. Poczta na zewnątrz nie wychodzi i gg nie działa, coś się sp......
                                                    > Pogoda mroczna i do Olsztyna daleko, oj przytuliłaby się do Was, przytuliła,
                                                    > buuuuuuuu, a nawet maila napisać nie może bo nie dojdzie...

                                                    Niech przyjedzie do Olsztyna, to zostanie przytulona !.
                                                    Nie dochodza zwykle te e-maile, ktore nie zostaly wyslane !!!!!!.
                                                    I nie ma co zrzucac winy na te sp.....lone ustrojstwa.
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 13.11.03, 16:03
                                                    A ja dziś optymistycznie: zjadłam obiad. Batonik:)))
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 14.11.03, 07:46
                                                    A ja wiosną tak schudłam i płakałam, że przytyć nie mogę no i proszę teraz jak
                                                    staję na wadze to załamka, nigdy tyle nie ważyłam, ale całkiem mi się to
                                                    podoba, przynajmniej nikt mnie od szczypiorów nie wyzwie :oP
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 14.11.03, 09:47
                                                    tak tak szczypioreczku jesienny!
                                                    :-)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 14.11.03, 12:37
                                                    Nu pagadzi ;o)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 17.11.03, 07:49
                                                    Zimno wszędzie, kocyk by sie przydał ;oP
                                                  • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 17.11.03, 09:10
                                                    Ja użyłam poduszki elektrycznej. Serio. Odżyłam, bo wskutek popsutego
                                                    kręgosłupa szyjnego wyglądałam wczoraj jak wróbelek z przetrąconym łebkiem,
                                                    smętnie zwieszonym na jedno ramię. Podusia pomogła i ogrzała :)
                                                    Gdyby tak jeszcze razem z tą podusią przybył jej właściciel...
                                                    ;)))
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 17.11.03, 11:25
                                                    Tak, podusia dobra rzecz. Do mnie też ktoś niedługo zajedzie i może ogrzeje;)))
                                                    Ogólnie to już po jesiennych smuteczkach, na Rynku zaczęli stwaiać budy na
                                                    Jarmark Świąteczny. Zima, panie!!
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 18.11.03, 07:33
                                                    Też bym chciała, żeby mnie ktoś ogrzał, zamiast kocyka.
                                                    Jak na razie mam szansę 1%, dobre i to ;o)
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 18.11.03, 12:06
                                                    Z Twoim uśmiechem i "solnymi umiejętnościami" dodałabym chociaż 15%:)))
                                                  • oso1 Re: Jesienne smuteczki 18.11.03, 12:15
                                                    Co jest dziewczyny!!!!
                                                    Każda taka stęskniona ciepełka?
                                                    A czemuż to my chłopy nie narzekamy?
                                                    Bo jest grzane piwo, grog i grzane wino!!!
                                                    ;)
                                                    I do Zbyszka.
                                                    A po trzecim, to nie ważne jak jest uczesana. ;)
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 18.11.03, 12:40
                                                    no tak ten ksztalt...
                                                    te kraglosci rozne...
                                                    i te 40% !!!!
                                                    a Sliwowica Lacka nawet 72%!
                                                    a podusia to dla wnusia!
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 07:30
                                                    Cały czas pogrążam się w kontemplacji. Jakaś odurzona jestem tym jesiennym
                                                    powietrzem czy co, w pracy popadam w zamyślenie z uśmiechem na ustach po czym
                                                    się otrząsam, doprowadzając do stanu skupienia i kumpel sie ze mnie śmieje. Eh,
                                                    marzenia za grosz ...
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 09:34
                                                    co to za kumpel, he? ;)
                                                  • brulionek Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 12:46
                                                    lustro jest poprostu zauroczona kumplem :))) czuję, że wkrótce założy nowy
                                                    wątek "jesienne radości":)))
                                                  • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 13:02
                                                    Bez przesady. To pracowy kumpel.
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 13:17
                                                    Kumpel to kumpel....a w spodniach chodzi??
                                                    moze jesien oslodzi!!
                                                  • brulionek Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 13:26
                                                    Myślałam o innym kumplu (tj. nie tym z pracy).
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 13:34
                                                    Dobra, dobra.... bo znowu dojdziemy do KOCYKA!!!
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 20.11.03, 16:24
                                                    I tego lusterko Ci życzę;)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 21.11.03, 07:42
                                                    Ten z pracy to kumpel, a ten nie z pracy to nie kumpel tylko znajomy. Lubię
                                                    mieć facetów kumpli chociaż ten jeden niekoniecznie mógłby być tylko... ;o)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 21.11.03, 07:43
                                                    Jak ktoś mnie spotka w eNce i powie do mnie lustro to zabiję ;o)
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 21.11.03, 09:47
                                                    To juz nie jestes LUSTRO !!!!!????
                                                    to co???
                                                    Zwierciadlo?
                                                    (to jest lustro ktore sie wierci!)
                                                    :-)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 24.11.03, 07:30
                                                    Lepiej mieć kumpli, mniej kłopotu. ;o) Lustrem będę zawsze ale czasem
                                                    chciałabym być incognito :o)
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 24.11.03, 10:12
                                                    Lusterko, coś kręcisz. Raz piszesz, że fajnie byłoby coś więcej, raz że fajnie
                                                    tylko się kumplować... Nie komentuję tego, tylko zwracam uwagę;)))
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 24.11.03, 11:03
                                                    No kręcę, bo nie mam pełnego obrazu. Odbicie w lustrze zamazane i nie wiem co
                                                    tam się w nim odbija ;o)
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 24.11.03, 11:08
                                                    To nie trzeba bylo na imprezie tak ostro... balowac!
                                                    :-)
                                                    ten obraz po jakims czasie sie ustabilizuje!
                                                    ...gdy ziemia przestanie wirowac tak szybko!
                                                    :-)
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 24.11.03, 15:06
                                                    Co? Stabilizacja? Lustro, nie przesadzaj!! ;)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 25.11.03, 07:54
                                                    Mam nadzieję, że jak dojdziemy do 100 to smuteczki znikną :o)
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 25.11.03, 09:40
                                                    To tylko stowki Ci do szczescia trzeba!??
                                                    :-)
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 25.11.03, 12:01
                                                    Podzielam nadzieję i trzymam kciuki. Informuj jak idzie:)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 26.11.03, 07:06
                                                    szansa wzrosła do 2 % ciepła pobranego.Ja mogłabym oddać 100 % ;o)
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 26.11.03, 18:43
                                                    Nie daj mu poznać tych 100%!!! Najlepiej zawsze być o krok za...;)))
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 09:22
                                                    Zrobiłam komuś przykrość, wcale tego nie chciałam, powiedziałam coś głupiego i
                                                    tego juz się niestety nie da cofnąć. Mimo wyjaśnień ten ktoś nie wie co myśleć,
                                                    pewnie już nie ufa. Siedzę i ryczę, co mi pozostało. Pewnie znowu przegrałam
                                                    życie.
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 09:58
                                                    A kopa chcesz?!?
                                                    Nie mow, ze znow przegralas zycie, bo to nieprawda. Nieprawda, ze znow,
                                                    nieprawda ze przegralas. Jesli tamtej osobie na Tobie choc troche zalezalo, to
                                                    da sobie to przetlumaczyc. A jesli nie zalezalo, to nie ma nad czym plakac. Wiec
                                                    sama widzisz, ze trzeba sie tylko cieszyc.
                                                    Lusterko trzymaj sie bardzo cieplo:)))
                                                  • brulionek Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 11:26
                                                    Lustro, drugiego kopa masz ode mnie! Przestan się zamartwiać! Przyłączam się do
                                                    tego co napisała inka. Jeśli naprawdę mu zależy, to ci wybaczy, da wytłumaczyć,
                                                    a jeśli nie to nie zasługiwał na uczucie takiej osoby jak ty, ot co!
                                                  • angela-rt Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 11:30
                                                    Lustereczko ty sie nie ociągaj tylko przyjdz do mnie zaleczymy rany:)))
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 11:40
                                                    Właśnie zostało wytłumaczone, ale i tak nic z tego nie będzie, ale to już z
                                                    zupełnie innego powodu, ile jeszcze kolejnych rozczarowań dam radę znieść?
                                                    Dzięki dziewczyny.Dzięki Angi, przyjdę.
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 14:54
                                                    Czlowiek duzo moze zniesc!
                                                    ... kobieta tez!
                                                    :-)
                                                    no bo panie te chlopy to juz takie sa!!!
                                                    ...ale za to kobity... sam miod!
                                                    :-)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 15:02
                                                    Podobno kobieta może wszystko znieść oprócz jajka.
                                                  • thor_tr Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 15:18
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > ...ale za to kobity... sam miod!
                                                    > :-)
                                                    Ech...prawda,czysta prawda.
                                                    Lustroo nie zamartwiaj się.Będzie dobrze:-)))
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 27.11.03, 18:52
                                                    thor_tr napisał:

                                                    > > ...ale za to kobity... sam miod!
                                                    > > :-)
                                                    > Ech...prawda,czysta prawda.

                                                    A Ty skąd takie rzeczy wiesz??? A taki spokojny chłopak...;)))

                                                    Lustro, co nas nie zabija, to umacnia. Nigdy nie mów nigdy. Nie wiem jakie to
                                                    są powody, ale jeśli Ci na nim zależy i uważasz, ze możesz powalczyć, to zrób
                                                    to, bo bedziesz żałować, że nie zrobiłaś. A jak to buc to pokaż mu gdzie go
                                                    masz. Nie możemy się przecież dać facetom omotać!!! :))) Trzymaj się:)))
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 28.11.03, 07:38
                                                    Czy można się narąbać jednym małym piffkiem z sokiem, hihi, chyba za szybko
                                                    wypiłam, a organizm nieprzyzwyczajony :) Koleżanka mnie wyciągneła z chaty,
                                                    żebym jak ona to mówi "O głupotach nie myślała". Walczyć będę o kumplowskie
                                                    stosunki.
                                                  • inka28 Re: Jesienne smuteczki 28.11.03, 10:35
                                                    A nie beda Cie meczyc kumplowskie stosunki, jesli bedziesz chciala czegos wiecej?
                                                  • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 28.11.03, 11:19
                                                    Cicho. To te inne se znajdzie gdzie indziej.
                                                    :)
                                                  • zbyszek07 Re: Jesienne smuteczki 28.11.03, 11:52
                                                    no co Wy tak ciagle o TYCH STOSUNKACH?!!!
                                                    :-)
                                                    -kumplowskich!???
                                                    :-)
                                                  • lustroo Re: Jesienne smuteczki 28.11.03, 12:47
                                                    Chyba powoli głupieję :) Zakładam częć II, aaa jeeeeednaaak
                                                  • andulka7 Re: Jesienne smuteczki 28.11.03, 12:47
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > no co Wy tak ciagle o TYCH STOSUNKACH?!!!

                                                    Bo się wtedy ze smuteczków robią wesołeczki :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka