Gość: Ed
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.12.08, 05:19
Lada dzień zbliża się pradawne święto Mitry.
Właśnie w tym momencie musimy lub też powinniśmy uzmysłowić sobie, że Chrystus
jest kolejnym bogiem, który przyszedł na świat w podobnych okolicznościach jak
wielu jego poprzedników. Kult Jezusa zadziwiająco wiele zaczerpnął z kultu boga
Mitry, o czym raczej się nie mówi a nawet popularne mitologie niechętnie sięgają
do wzorca swojego przekazu teologicznego. Chyba ze zrozumiałych względów. Każde
z wydań religijnych chce być tym jedynym i jedynie słusznym przekazem
teologicznym nie tylko ze względów humanitarnych.
Chrześcijaństwo też nie jest wolne od tego, a co poniektórzy doszukują się w
chrześcijaństwie wielu zapożyczeń z kultu Mitry.
Przykładami takich wspólnych elementów - jak się twierdzi - jest m.in.:
- zmartwychwstanie
- chrzest, konfirmacja, komunia
- Trójca św Mitry (znacznie starsza od chrześcijańskiej)
- potop i arka
- dzień narodzin Mitry (25 grudnia) przyjęto jako dzień narodzin Chrystusa
- itp.
Niektóre zbieżności (np. znana historia o potopie) mogą być uznawane za
potwierdzenie prawdziwości przekazu Biblii (dostarczają bowiem tych samych
informacji, mimo że pochodzą z innego źródła), choć jednocześnie mogą świadczyć
o zapożyczeniach z innych religii dokonanych przez judaizm i chrześcijaństwo
(patrz: synkretyzm religijny).
Potwierdzało by to stawianą niekiedy tezę, że luka w życiorysie Chrystusa
związana była z pobieraniem nauk w klasztorach Indii, gdzie nawet odkryto
domniemane dowodu wskazujące na jego pobyt w tych ośrodkach kształcenia
religijnego.
Bóg Mitra znany był w Rzymie, Iranie i Indiach. W mitologii indyjskiej
przedstawiany jest jako ten, który zaprowadził zgodę między ludźmi uosabiając
łagodny i opiekuńczy aspekt władzy królewskiej.
W chrześcijaństwie Piotrowym wykorzystano ten pozornie głoszony mit do
bezpardonowej walki o władzę.
Kolejne podobieństwo, to pączkowanie tych religii na różne schizmy i wydania. A
zatem nihil nowi, co nie było znane ludzkości przed Chrystusem, tylko chyba w
mniej barbarzyńskim i narzędziowym wydaniu. Tę samą genezę obchodzenia święta
solarnego można dopatrzeć się także i w mitologii Słowian, którzy mieczem byli
nawracani na to neojudaistyczne wydanie tej religii.
Tyle w szalonym wręcz skrócie i w tak niedoskonały sposób można zasygnalizować o
tle funkcjonowania tej religii.
Wesołuch Świąt