Dodaj do ulubionych

Dwie miary - dwie prawdy

IP: *.olsztyn.mm.pl 02.04.09, 20:51
Ot, weźmy św. Augustyna. Jego życiorys zaczyna się od nawrócenia. A więc
darujemy mu wszystkie odwiedziny w burdelach Pireusu. A na dzisiejsze czasy
był to człowiek uzależniony od seksu. I słusznie doceniamy to, co zrobił po
nawróceniu, bo to było wielkie.
W przypadku Wałęsy też można wyznaczyć taki "kamień milowy", który odcina od
przeszłości, z której notabene nie powinien się tłumaczyć, w porównaniu z tym,
co zrobił później.
U mnie osobiście Wałęsa zyskał wiele tym, że nasikał do święconej wody, ale
jest to "szacunek" na 5 minut. Później mogę o tym nie pamiętać, bo są to duperele.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vizir Moment prawdy to Nocna Zmiana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 22:19
      www.youtube.com/watch?v=rX5cE2kPQI4
      • Gość: Dosia Twórca spotów PiS wylądował w areszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 12:59
        www.polskatimes.pl/stronaglowna/121649,tworca-spotow-pis-wyladowal-w-areszcie,id,t.html
      • Gość: AK Re: Moment prawdy to Nocna Zmiana IP: *.pl 21.05.10, 17:47

        Pod względem wartości poznawczej "Nocna zmiana" nie
        przewyższa "Solidarnych 2010". Oba filmy to kreacje.
    • edico2 Re: Dwie miary - dwie prawdy 03.04.09, 01:38
      Świadczy to tylko o ludziach, z którymi dokonywał tego dzieła a nie o nim samym.
      Zresztą jego najbliżsi współpracownicy od samego zarania mieli poważne
      wątpliwości. Zostali bezwzględnie usunięci i prawdę mówiąc spuszczeni w otchłań
      przez samego Wałęsę. Ci, z którymi to zrobił, robią teraz to samo z samym Wałęsą.

      Osobiście zaczyna mi być żal tego człowieka z tego względu, że dutkają go bez
      umiaru po kolei wszyscy, którym zawierzył.
      • Gość: quote Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 09:33
        A gdzie podziewa się Mietek? Wszyscy o nim zapomnieli a chyba on
        miałby najwięcej do powiedzenia.
      • Gość: jothagie Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.olsztyn.mm.pl 03.04.09, 09:45
        Jest to słuszna informacja, której nikt publicznie nie podnosi, a przecież tak
        było. Ale nie sądziłem, że w katolickim kraju ten ból może być tak głęboki.
        Stosuję inną zasadę: dla obranego celu nie liczą się potknięcia, chyba żeby
        przyjąć, że o celu myślimy inaczej lub brak tego celu w dobrach społecznej natury.
        • edico Re: Dwie miary - dwie prawdy 16.10.10, 23:52
          Pozostaje tylko nadal nie rozwiązany problem dzieci Pireusu. Sposób irlandzki może być dobry dla moralności św. Augustyna i jego naśladowców. W odniesieniu do etyki staje po tragicznie przeciwnej stronie.
    • Gość: jothagie Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.olsztyn.mm.pl 26.05.09, 15:40
      Ktoś wywołał ten dawny post, który dziś wymaga uzupełnień, szczególnie wymaga
      wzięcia pod uwagę tego, co napisał edico i nowego zaangażowania politycznego w
      Libertasie.
      Wałęsa jest największą mistyfikacją…(i tu się waham, czyją), no powiedzmy,
      historii. Wielu Polaków świadomie uczestniczy w tej mistyfikacji. I tak trzymać,
      bo to jest w stylu i za to nas cenią, mimo że wszyscy wiedzą who is who, a poza
      tym ten mit jest nam potrzebny. Ci nawet, co w zmianach maczali swoje brudne
      łabska, żądają wręcz, by mistyfikację uznać i w ten sposób ich chronić przed
      światłem dziennym. W tejże mistyfikacji, w której uczestniczmy świadomie, nie
      należy jednak przesadzać. Istnieje poprzeczka brązowienia postaci, której to
      poprzeczki pokonywać nie należy, bo ten ogólnonarodowy sport przestaje być
      ciekawy. Ale pojawienie się weryfikatorów i odbrązawiaczy tej mistyfikacji
      pokazuje, jak ważna jest w historii zmowa w sprawie poziomu mistyfikacji, który
      będzie możliwy do zaakceptowania dla wszystkich.
      Podobnie jest z papieżem JPII. Świat zaakceptował pewien poziom mistyfikacji z
      nim i nawet na jego temat (np.za Regana i Caseya), ale gdy nastąpiło roszczenie
      santo subito, to włączono poprzeczki (różne). Jest to sygnał: pojawią się
      odbrązowienia. I będzie przykro, a wcale nie musiało tak być.
      Tak właśnie stało się z Wałęsą. Wielkość i kompromitacja na zmianę z
      konsternacją. I oby na tym się skończyło, bo do ku…stwa już niedaleko… A to
      byłby koniec mistyfikacji, nawet dla najtęższych umysłów parających się umysłową
      prostytucją.
      Koniecznie też trzeba zdać sobie sprawę, że my wyrastamy nie ze zwycięstwa
      Wałęsy, ale z jego klęski. Nie ma się co chwalić, że obaliło się komunizm. Ci co
      to zrobili ponoszą odpowiedzialność nie tylko za obalenie marzeń wielu pokoleń,
      ale także za powrót tych marzeń. A przeciwnicy Wałęsy mają w tym największy
      udział. I to jest fakt polityczny z którym wszyscy powinni się liczyć i zarówno
      zwolennicy, jak i przeciwnicy Wałęsy. A jeśli tak, to w sensie świadomościowym
      zatoczyliśmy koło o 360 stopni. W tej sytuacji ani santo subito, ani wyrzucenie
      na śmietnik, niczego nie załatwia. „Mistrz” powinien zachować umiar.
      • Gość: * Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 17:42
        Wypada do tego dodać znane słowa:
        "...nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej
        reputacji. I chcę wam tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można
        powiedzieć, świętym miejscu Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z
        takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy."

        Autora tych znamiennych słów chyba nie trzeba nikomu przytaczać :(
        • edico Re: Dwie miary - dwie prawdy 17.10.10, 00:01
          Nie dostrzeganie faktów i rzucanie się w wir miraży ma swoją długą tradycję. Ani św. Augustyn ani Wałęsa nie jest tu żadnym wyjątkiem. Początki chrześcijaństwa Szawłowego dają nam na to nie jeden dowód. Ale fama poszła, lud poważnie przyjął i niezręcznie jest teraz powracać do sedna głownie ze względów utraty pozycji uzyskanej na ujeżdżaniu takich legend.
          • Gość: jk Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.psychz.net 09.01.12, 16:19

            pierwszego religia wyniosła na ołtarze, drugiego mitologia złoży na wawelu
      • Gość: XYZ Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.com 09.12.12, 23:45

        BOLEK WSZYSTKICH RÓWNO ZROBIŁ W KONIA: SOLIDARNOŚĆ, UBECJĘ I CAŁE TO POLACTWO
        • Gość: jd Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.ip-198-27-65.net 03.03.13, 19:09

          a getto ławkowe to najwyraźniej nawiązanie do tradycji międzywojnia
          • Gość: pp Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: 173.213.109.* 07.03.13, 10:30
            póki bolek w nikczemny sposób obrażał śp. prezydenta, wszystko było ok, dopiero jak chlapnął coś o pedałach, to się nasze tzw. autorytety moralne oburzyły
    • Gość: nm Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: 94.23.25.* 18.10.09, 03:12

      www.youtube.com/watch?v=LFWn62BADpc
      żałosne
      • ksiaze_olsztyn Re: Dwie miary - dwie prawdy 18.10.09, 10:34
        Rzeczywiście żałosne. Figurant, marionetka i tyle na ten temat.
      • Gość: Miki Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: 85.17.145.* 28.12.09, 23:46

        Zazdrościcie, bo porządnie zarobił (i zarabia) na tzw. polskich
        przemianach. Urządził rodzinę. Nachapał tytułów i orderów. Dziatwę o
        nim uczą w szkołach.
        • Gość: manager Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.com 06.06.12, 20:35

          money talks, bullshit talks
    • Gość: prawdzic Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: 94.254.162.* 25.12.09, 23:48

      mesjanizm sięgnął folwarku i zrodził bolka
    • Gość: ZZ TW Bolek 1/5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 23:44

      Film nic nowego nie wnosi, a heca z usuwaniem to był bezczelny marketing.


      www.youtube.com/watch?v=N7mCOqfrRwY
    • Gość: ak Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 21:24

      w końcu (w rozmowie z olejnik) bolek przyznał się, że był bolkiem i nikt specjalnie
      nie zwrócił uwagi na finał farsy
      • Gość: jhg Jeśli już ktoś zrewitalizował ten wpis... IP: *.dynamic.mm.pl 16.03.11, 10:35
        Żadne służby bez rozbudowanego systemu operacyjnego nie udźwigną zadań. Dlatego współpraca z systemem, moim zdaniem, nie jest naganna pod warunkiem, że jeśli system się zmienia, to nie powinno się wypowiadać o sprawach ważnych. To byłoby moralne rozwiązanie. Koniecznie też trzeba zmienić model zaangażowania w życie społeczne – wycofać się z niego. „Moje racje przegrały” – jak to ktoś powiedział. Niestety, jest inaczej. Model administracyjnego ostracyzmu jest nieskuteczny, bo zawsze służby są wchłanianie w jakimś procencie (jako służby lub jako doradcy, eksperci), co otwiera również możliwość innym. Nie ma tu dobrych rozwiązań. „Komuna” też korzystała z przedwojennych służb. Znam dwóch „granatowych”, którzy służyli PRLowi. I to jak wiernie... za cenę milczenia o świństwach z okresu wojny.
        Zawsze też mamy ewentualnie dwie perspektywy spojrzenia na taką rzeczywistość. Moralną i polityczną. W moralnej zawszeć to miło, kiedy inni są gorsi od nas niezależnie od tego, jak wysoko siedzą. Zauważmy, że ustanowiona norma brzmi: „Złem była współpraca z systemem komunistycznym”. Norma nie obejmuje wszelkiej współpracy... W politycznej wszystko jest ok, bo ludzie (w tym współpracownicy komuny) osiągają cele, które sobie zakładają. Tu zastosowane metody nie maja znaczenia – tylko cel uświęca metody. Ale czy można powiedzieć, ze są dwie prawdy – moralna i polityczna? Czy w związku z tym chcielibyście umoralnić politykę? Utopia! Utopia, Szanowni Państwo!
        P.S. Serdecznie przepraszam za użycie określenia „komuna”. Jakaż to była komuna... Gdyby to była komuna, to być może, byłoby inaczej. Znam porządnych komunistów z KPP (przedwojennych i powojennych tramwajarzy), choć podobno i tam byli „zboczeńcy”.
        • Gość: hihi Re: Jeśli już ktoś zrewitalizował ten wpis... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 07:30
          Jeszcze napisz ze znales porzadnych enkawodzistow albo gestapowcow:-D
        • Gość: rjb Re: Jeśli już ktoś zrewitalizował ten wpis... IP: 94.23.154.* 25.05.13, 10:53

          tysiąc dwieście donosów to nie byle co
      • Gość: ak Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: 67.159.44.* 12.08.11, 01:31

        brązownicy nie trawią zyzaków
    • Gość: bj Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 22:51

      komunizm upadł nie przez skoki bolka przez płoty i papieskie kazania,
      upadł przez upadek sowieckiej gospodarki
    • Gość: bb Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.arenanet.net 13.07.12, 00:40

      chrześcijański gest wybaczenia dawnemu wrogu
      bi.gazeta.pl/im/5/10349/z10349585X.jpg
      • Gość: mix Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 12:18
        Jest to właśnie ten osławiony propagandowy chrześcijański gest, ale czy można nazwać go katolickim? Mam ku temu bardzo poważne wątpliwości.
        • n4eu Re: Dwie miary - dwie prawdy 27.05.13, 16:30
          Bolek ze wspolpracownikiem Informacji Wojskowej ktory prosil Moskwe o wyslanie czolgow na Polakow. Doprawdy wzruszajace :)
    • Gość: rb Re: Dwie miary - dwie prawdy IP: 116.251.223.* 29.12.13, 11:04

      w tamtych czasach buntownik bez osadzenia agenturalnego skończyłby w betonowych skarpetkach na dnie zatoki gdańskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka