Gość: *
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.06.09, 15:22
A ja jestem wyraźnie zdegustowany takim komentarzem prezydenta.
Jakoś nie był łaskaw zauważyć, że wspólnie z bratem bardzo pilnie
pracowali od lat na te podziały. Żadne żale czy utyskiwanie tego
stanu rzeczy nie zmienią, dopóki nie będą chcieli tego zmienić sami
jego bohaterowie i autorzy. A na to nawet samych zapowiedzi nie
można nigdzie dostrzec.
Jedyny wniosek, jaki z tego można wysnuć, to ten, że niska
frekwencja w nadchodzążcych wyborach będzie sprzyjać ekstremistom
typu PiS, Libertas, kanapa Marka Jurka... itp.