Gość: alkomat IP: *.olsztyn.mm.pl 04.09.09, 21:18 co najwyżej nietrzeźwe, pod wpływem alkoholu alternatywnie po spożyciu alkoholu, a nie jak " Policjanci ...ustalili, że 41-letnia Elżbieta S. i 23-letnia Ewelina P. są pijane" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gibon Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 21:31 nie stresuj sie, to tylko GW... Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Pozostaje tylko publicznie wychłostać i na 05.09.09, 00:18 100 lat do ciupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bunio Re: Pozostaje tylko publicznie wychłostać i na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 02:14 Ciekawe, ile piekarni jest na Zatorzu (nie mam oczywiście na myśli sklepików firmowych należących do Piekarni)...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gromosław I co teraz powiecie, przeciwnicy kary śmierci?!Zat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:51 kało was!? Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 03:24 Nie rozumiem, na jakiej podstawie policjanci kontrolowali ich trzeźwość. Rozumiem, że mogliby to uczynić na wniosek właściciela piekarni, który by je wtedy dyscyplinarnie wywalił z pracy, ale na wniosek klienta? Jest jakiś przepis prawa karnego zabraniający być pijanym w pracy? O ile wiem, jest tylko w prawie pracy. Jeśli jednak jest, to chyba już żyjemy u Orwella... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.chello.pl 05.09.09, 08:44 to gratuluję podejścia, jak jakiś lekarz będzie pijany to nie zgłaszaj, bo może tylko zgłosić jego dyrektor...gorzej jak ma prywatny gabinet, to jedynie sam będzie mógł zgłosić wtedy, że sę nachlał... jak zobaczysz pijanego dróżnika, to też nie dzwoń...bo może dyrektor PKP zadzwoni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Lekarz / dróżnik / sprzedawczyni w pryw. piekarni. IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 08:50 Zauważasz jakieś różnice czy nie bardzo? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doh Re: Lekarz / dróżnik / sprzedawczyni w pryw. piek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:03 Praktycznie w każdym zawodzie pijany może poważnie zaszkodzić, od drobnych rzeczy jak złe wydawanie reszty (a osobę pod wpływem alkoholu może być ciężko przekonać, iż nie ma racji) do ekstremalnych jak dodanie jakiejś trutki na szczury (bo mając kilka promili może wydawać się to zabawne). Tak więc nie, większych różnic nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajmax Re: Lekarz / dróżnik / sprzedawczyni w pryw. piek IP: *.aster.pl 05.09.09, 12:54 Na prawdę nie widzisz różnicy w podawaniu chleba, a dosypywaniu trutki? Czynność jest ważna, a nie stan. Dla mnie raczej nie ma różnicy, czy trutkę dosypuje trzeźwy, czy pijany. Nie czujesz tego? To nawet nie są subtelności lecz podstawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doh Re: Lekarz / dróżnik / sprzedawczyni w pryw. piek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 14:35 "Czynność jest ważna, a nie stan. Dla mnie raczej nie ma różnicy, czy trutkę dosypuje trzeźwy, czy pijany." Stan umysłu wpływa na czynność. To co na trzeźwo wydaje się być "złym" pomysłem, pod wpływem może się wydawać znakomitym. "Nie czujesz tego? To nawet nie są subtelności lecz podstawy." Odpowiedz Link Zgłoś
ajmax Re: Lekarz / dróżnik / sprzedawczyni w pryw. piek 06.09.09, 11:08 To może, najlepiej wzywać policję do kupujących alkohol. Bo prawdopodobnie za jakiś czas będą pod wpływem i mogą zrealizować jakiś zły pomysł. Przy okazji warto sprawdzić, kim są klienci. Może to lekarze, kierowcy, dróżnicy, albo, nie daj Boże, sprzedawcy. Karajmy także wszystkich o odmiennym stanie umysłu, bo diabli wiedzą jakich złych czynności mogą się dopuścić. Albo karajmy wszystkich, potencjalnie umysł każdego może osiągnąć stan "pod wpływem". Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Lekarz / dróżnik / sprzedawczyni w pryw. piek 05.09.09, 09:46 > Zauważasz jakieś różnice czy nie bardzo? :/ a w ktorym miejscu zacieraja sie roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
michr Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 09:12 Gość portalu: buba napisał(a): > to gratuluję podejścia, jak jakiś lekarz będzie pijany to nie > zgłaszaj, bo może tylko zgłosić jego dyrektor...gorzej jak ma > prywatny gabinet, to jedynie sam będzie mógł zgłosić wtedy, że sę > nachlał... jak zobaczysz pijanego dróżnika, to też nie dzwoń...bo > może dyrektor PKP zadzwoni... Nie widzisz różnicy między lekarzam a ekspedienkami a lekarzem który jest odpowiedzielny za zdrowie i życie swoich pacjentów. Dla mnie jest ważne aby chleb był dobry. Zawsze się znajdzie jakaś "zaraza" która doniesie która ma donosicielstwo we krwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 09:19 haha, to niby ktoś kto ma mniej "ważny" zawód może być w trupa pijany??? trzeba takie mendy natychmiast zgłaszać na policję, tłumoku, przez takich jak ty zyjemy w kraju pijaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:34 "mendami" to sa ci którzy takie rzeczy zgłaszają na policję i robią ludziom niepotrzebne kłopoty To się zaczyna robić policyjne państwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judasz Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:26 Jeszcze jeden donosiciel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytotal Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:57 Tak, może być w trupa pijany. Przypominam że PRL się skończył (a może jednak nie..) 20 lat temu i mamy wolny rynek. Jak ci się nie podoba to możesz do takiego sklepu nie przychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanka Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:54 Skoro może być pijany to raczej powrót do PRLu. Widzę, że za młody jesteś by pamiętać tamte czasy :]. Odpowiedz Link Zgłoś
daszek.fistaszek Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 10:23 Litości..neo.. Jak skończysz 16 lat, dojrzejesz, to może zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 A co na to wlasciciel piekarni? 05.09.09, 07:45 Jest takie madre powiedzenie "co to konia obchodzi jak sie wóz przewraca" dokladnie dotyczy ono tego obywatela,któremu wydaje sie ze jeszcze mieszka w prl-u.Jak dalej tak bedzie szlo to rózni idioci beda wydzwaniac do policji ze sie w domach alkohol pije.Policjanci tez jakby z choinki sie zerwali bo zamiast powiadomic wlasciciela i kazac zaplacic za badania i zajac sie swoimi obowiazkami usiluja doprowadzic do ukarania tych jubilatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: A co na to wlasciciel piekarni? IP: *.net.stream.pl 05.09.09, 08:14 Masz rację jak cię będzie leczył pijany lekarz poco policja, powiadomić dyrektora który jest kolegą tego lekarza a ty na cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Re: A co na to wlasciciel piekarni? 05.09.09, 08:25 Gość portalu: Gość napisał(a): > Masz rację jak cię będzie leczył pijany lekarz poco policja, powiadomić dyrekto > ra który jest kolegą tego lekarza a ty na cmentarz. ------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: A co na to wlasciciel piekarni? IP: *.net.stream.pl 05.09.09, 09:19 Szpitale i służba zdrowia też są prywatne, życzę szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skurcybyk Re: A co na to wlasciciel piekarni? IP: *.chello.pl 05.09.09, 10:24 jestes pier....lniety jezeli wg ciebie piekarnia i szpital porownujesz. To moze karzesz sprzedawczyniom koncyzc studia, albo lekarze po zawodowkach moga byc. Taklie same debilne porownanie jak twoje. Gdy czytam takie posty to obiema rekami chce mis ie glosowac za aborcja. Jednego debila byloby mniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: A co na to wlasciciel piekarni? IP: *.net.stream.pl 05.09.09, 10:46 Żal mi ciebie dla mnie może obsługiwać cię ekspedientka bez szkoły ale pijana z rękami brudnymi po łokcie.Smacznego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: A co na to wlasciciel piekarni? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 05.09.09, 12:40 i to jest właśnie to: przyzwolenie na picie w pracy. Jeśli znajdują się osoby, które próbują jakkolwiek to usprawiedliwiać to ja nie mam słów. Bycie pod wpływem alkoholu w pracy jest niedopuszczalne! Nie tylko ze względów prawnych ale także ze względu bezpieczeństwa. Jeśli to jest piekarnia to ekspedientka ma dostęp do noża, nierzadko krajalnicy elektrycznej - może się pokaleczyć - lub co gorsza pokaleczyć klienta bo nie wiadomo co takiej do głowy przyjdzie. Ponadto w sklepach często znajdują się drabiny do ściągania rzeczy z wyższych półek. Zresztą co ja tłumaczę. Nieważne czy jesteś lekarzem/piekarzem czy sklepową - picie w pracy jest niedopuszczalne i tyle! Brawa dla osoby, która nie była obojętna i zgłosiła sprawę na policję w trosce o bezpieczeństwo swoje, klientów i ekspedientek. A jeśli chodzi o problemy jakie te Panie będą miały to jest tylko i wyłącznie ich wina. Nie trzeba skończyć wyższych studiów aby wiedzieć że pić w pracy nie wolno jeśli ktoś tego nie rozumie to się nie nadaje. Nie trzeba znać także prawa, bo o alkoholu w pracy jest mówione na każdym szkoleniu BHP, które się przechodzi po przyjściu do pracy 0 nieważne czy szkolenie jest krótsze niż powinno czy nie o piciu mówią zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q23 Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 07:46 tego gnoja kobiety powinny wykastrowac. Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 07:55 Przyjdzie pora, za parę lat zostanie wylustrowany. Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 07:59 Dopuściły się strasznej zbrodni, w odróżnieniu zresztą od policjanta, który złamał kręgosłup jakiemuś bogu ducha winnemu informatykowi. Toczy się w tej sprawie proces CYWILNY, póki co policja przyznaje że weszła omyłkowo nie tam gdzie było trzeba ale żadnego odszkodowania płacić nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 08:18 A jakie podstawy prawne? Jak mi się zdaje, policjanci powinni się pożegnać z posadami za nadużycie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba a feeee IP: *.chello.pl 05.09.09, 08:48 a ja bym nie chciała kupować u takiej pijanej.... napewno to łap nie umyła, i by dotykała droźdżóweczek, 2 prom to nie mało... obrzydliwe !!! feee... też bym zgłosiła, jakby mi chuchała na świeże bułeczki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: a feeee IP: *.aster.pl 05.09.09, 09:12 nie martw sie, alkohol zabija bakterie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: januszek tepa baba IP: *.chello.pl 05.09.09, 10:17 Myslisz, ze ta glupia baba zrozumie co napisales? Watpie, kto jej dal klawiature? Jakis szaleniec, do garow tepa babo, albo mezowi/ojcu po piwo do sklepu lec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topo Re: a feeee IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 09:19 nie zgłosiła, a bułek nie kupiła. kto Ci karze cokolwiek tam kupować jak się coś nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
michr Re: a feeee 05.09.09, 09:29 Gość portalu: buba napisał(a): > a ja bym nie chciała kupować u takiej pijanej.... napewno to łap nie > umyła, i by dotykała droźdżóweczek, 2 prom to nie mało... > obrzydliwe !!! feee... też bym zgłosiła, jakby mi chuchała na > świeże bułeczki... Jesteś pewna że trzeźwe ekspedientki "łapy" myją? Odpowiedz Link Zgłoś
acer0 Re: a feeee 05.09.09, 09:42 Gość portalu: buba napisał(a): > a ja bym nie chciała kupować u takiej pijanej.... napewno to łap nie > umyła, i by dotykała droźdżóweczek, 2 prom to nie mało... > obrzydliwe !!! feee... też bym zgłosiła, jakby mi chuchała na > świeże bułeczki... ha ha ah ale pieprzysz głupoty- a czy wiesz czy piekarz nie naszczał do twej drożdżówki albo nie napluł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: a feeee IP: *.chello.pl 05.09.09, 09:54 czego oczy nie widzą, tego...hehe, a tu bym widziała, te brudne łapy, chwytające drożdżóweczkę... i już by mi się odechciało... a ja tak lubiem... ;) a co do piekarzy, to pewnie też piją w pracy, jak wielu, ale złapać się nie dają. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Patrz dziecko, tak wygląda kapuś 05.09.09, 08:56 I co się stało, że panie były pijane? To nie dróżnik czy lekarz, żeby od trzeźwości zależało czyjeś zdrowie czy życie. Ten klient to kapuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Re: Patrz dziecko, tak wygląda kapuś IP: *.zb.lnet.pl 05.09.09, 09:09 A jeśli w pijackim widzie te pyszne świeże chlebusie smarowały zużytymi tamponami albo zrzucały na podłogę brudną od buciorów to wszystko jest ok bo to nie lekarki ani dróżniczki? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytotal Re: Patrz dziecko, tak wygląda kapuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:02 A skąd wiesz że to robiły? Jeżeli mówisz tak na podstawie własnych doświadczeń z alkoholem, to współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprzedawca Re: Patrz dziecko, tak wygląda kapuś IP: *.mobile.playmobile.pl 05.09.09, 11:57 A jesteś pewien że trzeźwe tego nie robią? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper21 Re: Patrz dziecko, tak wygląda kapuś IP: *.subscribers.sferia.net 05.09.09, 09:19 patman napisał: > I co się stało, że panie były pijane? To nie dróżnik czy lekarz, żeby od trzeźw > ości zależało czyjeś zdrowie czy życie. Ten klient to kapuś. Masz rację patman ten kapuś pobierał nauki u ministra zero i bał się, że ekspedientki pomylą razowy z bułkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gęś Icka Re: Patrz dziecko, tak wygląda kapuś IP: *.icpnet.pl 05.09.09, 11:23 Może pomyliły mały chleb wiejski z dużym miejskim. I kapuś dostał kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
nanabun Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 09:13 I słusznie, że zgłosił. W naszym śmiesznym kraju wciąż jest powszechne przyzwolenie społeczne na chlanie. I pijaczków się w jakiś nabożny sposób szanuje. O czy z resztą świadczy większość postów w tym wątku :) Sklep jest punktem usługowym - bezpośredni kontakt z klientem. Więc choćby kwestia czy taka nachlana babucha umyła łapy po wyjściu z kibla? Co nie znaczy że trzeźwa zawsze myje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytotal Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:51 W naszym śmiesznym policyjnym kraju wciąż jeszcze obowiązują standardy rodem z PRL i milicja/policja ma prawo karać za co tylko ma ochotę. To prywatna sprawa danej osoby czy jest pijana czy nie i wara policji od tego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: master Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:41 To chlej dalej! Byle nie w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topo Pijane sprzedawały chleb IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 09:14 to prawo pracy przewiduje, że za picie w miejscu pracy grozi areszt????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.L. Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:17 a ja nie widzę różnicy, czy to sprzedawca czy lekarz, a dlaczego? bo zasady są dla wszystkich takie same, nie ważne czy ktoś ratuje ludzie życie czy sprząta kible, chodzi o zasady inna sprawa że policja zachowała się dziwnie, powinni z tym pójść doi kierownika, no ale ja prawa nie studiuję, możliwe że je gdzieś złamały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boszcz Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 09:20 ku... nie dziwię się, ze w olsztynie tyle pijaków na ulicach, jak połowa wpisów broni te dwie pijaczki i wielce oburzeni na klienta "donosiciela". azja totalna. Odpowiedz Link Zgłoś
lugner.bakayaro Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 09:26 ja nikogo nie bronie. stwierdzam jedynie fakty : nie ma zadnych podstaw prawnych do jakielkowiek interwencji policji w tym sklepie. powtarzam zadnych . co wiecej czy np pre3zes banku ktory jest na buisnes lounc z jakims petentem i sobie dadza w czuba tez powinien by c scigany ? przeceiz jest w pracy . dalej barman ktoryt prowadzi wlasny lokal tez nie ma prawda dac sobie kilku glebszych ? informatyk ktory pisze program w swoim domu tez nie moze sobie wypic bo koledzy z zoma do9niosa wladzom ktore to w ogole nie znaja wprawa ktoree samje stworzyly ? fin nie wtykac nosa w nie swoje sprawy bo ktos wam wetknie kij w oddbytnice Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 09:44 lugner.bakayaro napisał: > ja nikogo nie bronie. stwierdzam jedynie fakty : nie ma zadnych podstaw prawnyc > h > do jakielkowiek interwencji policji w tym sklepie. powtarzam zadnych . co > wiecej czy np pre3zes banku ktory jest na buisnes lounc z jakims petentem i > sobie dadza w czuba tez powinien by c scigany ? przeceiz jest w pracy . dalej > barman ktoryt prowadzi wlasny lokal tez nie ma prawda dac sobie kilku glebszych > ? informatyk ktory pisze program w swoim domu tez nie moze sobie wypic bo > koledzy z zoma do9niosa wladzom ktore to w ogole nie znaja wprawa ktoree samje > stworzyly ? > fin nie wtykac nosa w nie swoje sprawy bo ktos wam wetknie kij w oddbytnice A ja patrząc na ilość literówek w Twoim tekście stwierdzam,że sam jesteś na głębokiej bani,bo sobie dobrze w klawiature trafić nie możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
acer0 Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 10:08 Gość portalu: boszcz napisał(a): > ku... nie dziwię się, ze w olsztynie tyle pijaków na ulicach, jak połowa wpisów > broni te dwie pijaczki i wielce oburzeni na klienta "donosiciela". azja totalna > . ha ha ha i dziw się dalej. Bo kobiety te nie awanturowały się. A co do promili może wypiły po dwa kieliszki wódki i śmierdziało a alkomat w ciągu 30 minut wykaże takie stężenie. A na ulicy policjanci udają ze nie widza pijaka rozrabiającego bo może dostać od niego po łbie i po co to policjantowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: januszek Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.chello.pl 05.09.09, 10:19 A ty w ogole do jakiejs szkoly chodziles? Bo z twojej wypowiedzi wyglada, ze poziom podstawowki reprezenetujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SkadIndziej Olsztyn - kraj milosnikow menelstwa :D IP: *.chello.pl 05.09.09, 09:26 Co za wpisy :D Sami broniacy pijaczek. Pracownicy branzy spozywczej (a piekarnia do niej nalezy) muszą mieć aktualne badania lekarskie, muszą przestrzegać higieny. W przypadku zauważenia u siebie np. wysypki, nie powinni w ogóle pracować tylko zgłosić to przełożonemu. I nie mogą być pijani :D W zakładzie pracy musi być wydzielona łazienka (z toaletą). Branża spożywcza ma dosyć ścisłe przepisy, a sklep jest prywatny, ale musi działać w ramach prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajlo2 Re: Pozdrowienia dla kapusia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:55 Kapuchę trzeba wylustrować, zdekomunizować a w przyszłości zmniejszyć emeryturę no i wpisać na listę kapuchów. To zajęcie dla kolejnej mutacji IPN (za parę lat). Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Pozdrowienia dla kapusia! 05.09.09, 10:38 w kacapi dostalby kule w leb hehe, hmm im bardziej na wschod tym wieksza dzicz i pijanstwo tu nawet IPN nie pomoze jak juz to kilka pokolen w abstynencji Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 09:48 Wy jesteście nienormalni. Co druga osoba na tym forum broni tych pijaczków a bluzga po "kapusiu". Wy chcielibyście żeby was obsługiwała pijana osoba? "To nie jego sprawa" - chciałbym zobaczyć,jak któryś z was obsługiwany przez taką narżniętą babkę powie jej że jest pijana,a ona - "to nie Pana sprawa". Tak samo może wam nawet kierownik odpowiedzieć. Ja nie chciałbym żeby ktoś pijany mi sprzedawał chleb. Dzięki takim mendom społecznym jak wy w Polsce ciągle jest przyzwolenie na pijaństwo i broni się osoby pijane! To was się powinno leczyć,nie człowieka który walczy z tą plagą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANS Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.aster.pl 05.09.09, 10:10 Dokładnie. Wszyscy bronią tych żul-kobiet. Widocznie w większości na tym forum piszą żule. Troche przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytotal Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:04 A mnie dziwi donosicielska mentalność jaką prezentuje tu część osób. Mnie w ogóle nie interesowałoby czy dana osoba jest pijana czy nie. Jeżeli obsługa by mi się nie podobała poszukałbym innego sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mały Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:37 Mnie zaś dziwi twoja mentalność potępiająca zgłoszenie przestępstwa. Rozumiem, że jakbyś zobaczył gwałconą kobietę to ni nie miał byś nic przeciwko "donosicielstwu" i kapowaniu o tym policji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:55 Donosicielstwo to zgłaszanie rzeczy drobnych nikomu nie przeszkadzających tylko po to by uprzykrzyć życie bliźniemu lub przypodobać się policji/milicji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malutki Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.09.09, 19:58 Ciekawą definicję "donosicielstwa" wykombinowałeś !!!W jakim przepisie prawnym to cudo znalazłeś? Pewnie nadużywasz tego pojęcia do uprzyjemniania sobie życia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GJ Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.09, 02:35 jesteś zbyt malutki by rozstrzygać takie sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 14:24 Zastanów się, Mały, czy to było przestępstwo. Jeśli tak, to jaki artykuł kodeksu karnego został złamany? Gwałt nie ma tu nic do rzeczy, bo jest przestępstwem,a nawet zbrodnią. Postaram się napisać wolno i wyraźnie: klient ma prawo nie kupować u pijanej sklepowej, szef ma prawo ją wywalić, ale co, do diabła, robi tam policja, jeśli się nie awanturowały ani nie zagrażały bezpieczeństwu swojemu i innych? Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 14:32 Gambiting, walka z tą plagą powinna polegać na niekupowaniu w takim sklepie, naskarżeniu do szefa i rozpowszechnieniu złej opinii wśród znajomych. Nikt nie broni pijaczek, tylko dziwimy się, skąd tam się wzięła policja i na jakiej podstawie. Pozwolę sobie też dodać, że dzięki takim mendom społecznym jak ty policjanci zajmują się tysiącami dupereli i sąsiedzkich kłótni zamiast łapaniem bandytów. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy No i mogło tam dojść do niewyobrażalnej tragedii 05.09.09, 10:12 Bo mogły do skalepu wejść dzieci i zamiast pijanego posła czy księdza, zobaczyłyby pijane dwie zwykłe kobiety... Fszczonsajonce. ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3-jgie Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:15 No, niestety – Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi: Art. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych: 2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników. Ustawa nic nie mówi, że nie dotyczy to zakładów prywatnych! Art. 431. 1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6 (...) 2. Usiłowanie wykroczenia określonego w ust. 1 jest karalne. Zapewne znalazłoby się jeszcze kilka przepisów dotyczących przestrzegania obowiązków pracowniczych, sanitarnych, zapewnienia higieny przy kontakcie z żywnością, a także w stosunku do właściciela piekarni. A zakład pracy to: każda organizacja funkcjonująca w oparciu o przepisy określające cel jej powstania i zakres działania oraz zatrudniająca pracowników na podstawie umowy o pracę. A swoją drogą, musiały te panie być bardzo upierdliwe przy obsłudze klienta, skoro ktoś na nie doniósł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajlo2 Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:21 W pracy pijani ludzie są na ogół życzliwi i spokojni, tyle że te baby trafiły na kapuchę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:25 Sejm jest również miejscem pracy, a w restauracji sejmowej alkohol jest sprzedawany. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 12:27 Otóż to. Ja to w ogóle nie wiem, po co nam ta pogwizdana ustawa. Kto chlał jak świnia, chleje bez przeszkód, a kto chciałby czasem napić się kulturalnie i niewiele, doznaje przeszkód. Mnie np. przysługuje w firmie wysoka dieta na wyżywienie w delegacji, ale z powodu ww. ustawy nie można z niej płacić np. za kieliszek wina do kolacji. Uprzedzając pytania i komentarze: a) czysta fikcja, bo hotele i restauracje prześcigają się w takim wypisywaniu faktur, że nie ma słowa o alkoholu, a VAT w tej chwili jest tak ustawiony, że się po nim nie pozna, czy był pity alkohol b) ja akurat alkoholu w delegacji nie piję, bo mnie po 1 kieliszku potrafi potem migrena chwycić. Również mamy prawo wydać i rozliczyć pewną kwotę za nocleg w delegacji poza hotelem. Na przykład, jedziesz służbowo do Krakowa, gdzie masz przyjaciół, którzy Cię przenocują i ugoszczą. Możesz im coś kupić za sumę do 120 zł i rozliczyć fakturą. Ale z powodu ww. ustawy nie może to być butelka wina albo koniaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malutki Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.09.09, 20:10 Pewnie pisałeś te wypociny w stanie silnej migreny /zgadnij, po czym /.P.S. Nim coś mądrego napiszesz, przemyśl dobrze, bo to, co napisałeś nie trzyma się kupy.W końcu pijesz na delegacji czy nie? A temat alkoholi w delegacji reguluje ten sam kodeks pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Putin Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.09, 02:43 Ciebie malutki to spłodził sam Towarzysz Ławrentij Beria Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 14:26 3-jgie - świetnie, ale kto powiedział, że one piły w piekarni? Tylko o tym mówi ta ustawa. Reszta przepisów, o których piszesz, nie ma nic do rzeczy - to nie policja ma się angażować w pilnowanie BHP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawy Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:31 Co to za kraj! Praworządnego obywatela wyzywają od kapusiów... wstyd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytotal Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:21 I dobrze, widać że nasze społeczeństwo jeszcze zupełnie się nie skundliło i nie ma tolerancji dla donopsicielstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barlo Pijane sprzedawały chleb IP: *.centertel.pl 05.09.09, 10:32 Znalazł się ŻYCZLIWY przez którego kobiety stracą pracę!Ciekawe czy sam nigdy nie pił w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antytusk Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:36 Ty widocznie chlałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gęś Icka Pijane sprzedawały chleb IP: *.icpnet.pl 05.09.09, 10:38 Kapuś, donosiciel, kapucha , tajny współpracownik, SB-ek, menda doniosła na uczciwie ciężko pracujące wesołe Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antytusk Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 10:53 > Kapuś, donosiciel, kapucha , tajny współpracownik Słowa z PRL-u , na zachodzie taki człowiek to praworządny obywatel. U nas widzę mentalność komucha przeważa, ludzi zgłaszających przestępstwa boją się ci, którzy sami mają coś na sumieniu(np. chlanie w pracy). Inni zaś powinni chwalić ich odwagę. BRAWO KLIENT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytotal Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:23 Mentalnośc komusza to właśnie donoszenie o takich sprawach wszechwładnej policji/milicji która ma prawo wszystko kontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:27 Bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mały Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:29 MałyMentalność komusza to korupcja i układziki, a nie zgłaszanie przestępstwa. :]] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 15:07 Mentalnośc komusza to właśnie donosicielstwo i próba stworzenia społeczeństwa szpicli w którym każdy będzie informował o wszystkim władze. Po drugie mentalność komusza to sytuacja w której na wszystko jest paragraf i każda najdrobniejsza rzecz (np. gdzie i kiedy wolno pić) musi być uregulowana prawnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barlo Pijane sprzedawały chleb IP: *.centertel.pl 05.09.09, 10:39 A jak Wy jeden z drugim idziecie pijani kupować chleb to czy babka Wam sprzedająca ma coś do powiedzenia?Bo z tego co wiem to tylko alkoholu nie sprzedaje się nietrzeźwym.I jak taka kbieta ma reagować na nietrzeźwego?Bo jak odmówi mu sprzedaży to też może wylecieć z pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opornik co to jest "alko-hol" ??????!!!!!!!!! IP: *.piorunek.pl 05.09.09, 10:50 co to wyborczej nie stac na ludzi z wyksztalceniem albo z odpowiednia inteligencja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ProkuSrator Pijane sprzedawały chleb IP: *.icpnet.pl 05.09.09, 10:57 Te piękne Panie może i były nawalone jak w filmie Barei. Ale jakby nie patrząc nie sprzedawały bochenków z gwoździami, czy szczurem jako wkład mięsny, bo za to odpowiada piekarz, a nie wesoła ekspedientka.Ja bym im dał najwyżej karę 2 h pod prysznicem. Tej młodszej 4 h. Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Pijane sprzedawały chleb 05.09.09, 12:12 Ile sekund może trwać sprzedanie chleba? Co w tym czasie może uczynić Klientowi rozweselona Sprzedawczyni? Kto zbada trzeźwość PańDoTowarzystwa, obsługujących Klientów sporo dłużej? Rozweselona Pani może przecież dopuścić się na Kliencie czynów wprost szokujących!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3-jgie Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 22:32 oberpolicmajster – niestety nie tylko o tym mówi ta ustawa. Gdybyś ją przeczytał, nie miałbyś wątpliwości. Art. 17. 1. Kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona mają obowiązek niedopuszczenia do pracy pracownika, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że stawił się on do pracy w stanie po użyciu alkoholu albo spożywał alkohol w czasie pracy. Art. 40. 1. Osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień (...) 2. W razie braku izby wytrzeźwień osoby takie mogą być doprowadzone do jednostki Policji. I stąd niestety wynika „psi” obowiązek podejmowania przez Policję czynności służbowych, a także reakcja na każde zgłoszone choćby wykroczenia. Nie byliśmy przy zdarzeniu, ani też dziennikarz opisujący incydent, stąd też nie wiemy, co tak naprawdę tam zaszło, że zmusiło człowieka do zgłoszenia policji o tym zajściu. „Zapewne znalazłoby się jeszcze kilka przepisów dotyczących przestrzegania obowiązków pracowniczych, sanitarnych, zapewnienia higieny przy kontakcie z żywnością, a także w stosunku do właściciela piekarni.” Nic nie pisałem o bhp i angażowaniu się policji w pilnowanie bhp, więc staraj się czytać ze zrozumieniem. O tych innych przepisach nie będę już pisał, gdyż mam inne przyjemniejsze rzeczy do robienia niż analizowanie jakiejś bzdurnej historyjki, tym bardziej, iż i tak każdy ma swój własny pogląd na tę sprawę. Większym problemem niż piekarnia, jest o czym wspomniał Gość:x, sprzedawanie alkoholu w restauracji sejmowej. Tylko, że problem jest bardziej złożony: restauracja nie jest miejscem „pracy” posła, poseł nie jest pracownikiem w myśl prawa pracy i raczej nie podpada pod ustawę o trzeźwości. Poseł, jest kimś szczególnym, jest wybrańcem, na którego patrzy cały Naród, ustanawia prawo, zna opinie ludzi na temat alkoholizmu i tylko brak zwykłej przyzwoitości nie pozwala mu na wydanie zwykłej uchwały zakazującej spożywanie alkoholu na terenie gmachu Sejmu. Nie mam poglądu na to zdarzenie, gdyż przy nim nie byłem. Chciałem tylko zauważyć, iż była podstawa prawna do podjęcia czynności przez Policję i to nie tylko na zasadzie, dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie, czy jak się chce uderzyć psa...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jejku Re: Pijane sprzedawały chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 07:27 Najbardziej wkurzające dla mnie jests to, że policja została zaangażowana w ściganie dwóch nieodpowiedzialnych podpitych babek na wniosek jakiegoś palniętego klienta. Po przyjęciu zgłoszenia licjanci mieli obowiązek stawić się na miescu. Zdarzenie to opisała gazeta. Więc sprawa wagi ogromnej. Wyobraźcie sobie co by się stało gdyby policja zignorowała to wezwanie??? Wyleciałyby i te pani i ktoś z komendy - np dyżurny. A sprawa trafiłąby dogazety pod tytułem "Policja olewa obywateli". Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pijane sprzedawały chleb 07.09.09, 02:38 3-jgie, gratuluję, znalazłeś (choć cienki) pretekst. A teraz: gdzie w artykule jest mowa o tym, że "swoim zachowaniem dały powód do zgorszenia, znajdowały się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażały życiu lub zdrowiu innych osób"? I gdzie "psi" obowiązek policji, skoro tylko mogą, a nie muszą, co chyba oznacza, że powinni tylko w skrajnych przypadkach? I nie masz racji, że to bagatelny przypadek. To, czy chleją posłowie, nie ma żadnego znaczenia, to wyjątek, a zresztą i tak posłowie bzdury plotą i uchwalają, nawet na trzeźwo. Naprawdę ważne jest, jakie są obowiązujące zwyczaje w przypadku zwykłych policjantów i zwykłych obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość1 Pijane sprzedawały chleb IP: *.banita.pl 06.09.09, 09:41 Do pijanych sprzedawczyń przyjechali, do meneli wydzierających się do późnych godzin nocnych i szczających po zapleczu tej piekarni i sąsiadujących bloków nigdy nie dojadą na żadne wezwanie, a nawet gdy "trafi" im się nadjechac na libację, to menele chwiejnym krokiem zdążą sie oddalić, zanim któryś glina zdąży cokolwiek zauważyć. DUUUUUUŻO ZDRÓÓÓÓÓWKA dla pani rzecznik gliniarni!!! Odpowiedz Link Zgłoś