Dodaj do ulubionych

załamujący fragment książki

05.08.09, 18:35
Wczoraj trafiłam. W bardzo fajnej książce zresztą ;) Ale dołująca wypowiedź:

"Chcę powiedzieć: [jesteś] zapóźniony w porównaniu z Borisem Vianem. W twoim
wieku on już prawie umarł, ale wcześniej zdążył napisać pięćset piosenek,
trzysta wierszy, nie wiem ile powieści, pięćdziesiąt sztuk teatralnych, osiem
oper, tysiąc pięćset recenzji muzycznych. Nie koniec na tym, używał i
nadużywał trąbki. I był sławnym nocnym markiem; włóczył się co noc od baru
Vert do La Rhumerie Martiniquaise, od Tabou do Petit Saint-Benoit, od Trois
Canettes do Vieux Colombier. Dwa małżeństwa, nie wiem ile dzieci, studia
inżynierskie, setki kłótni z kelnerami w barze Balzar, setki awantur, igły od
adapterów połykane podczas prywatek urządzanych przez bogate dzieciaki z tej
dzielnicy, i cóż, co ci mam jeszcze opowiadać."
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:04
      a co w tym załamujacego?
      opery chcesz pisać??;)
      • 2szarozielone Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:12
        Może też niedługo umrę, a napisałam do tej pory dwa wiersze i 4 artykuły, i
        żadnej opery. O byłych mężach nie wspomnę. I nawet nie mam adapteru. Ale za to
        popsułam dużo telefonów komórkowych.
        • forumowicz_pospolity Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:36
          2szarozielone napisała:

          > Może też niedługo umrę, a napisałam do tej pory dwa wiersze i 4 artykuły, i
          > żadnej opery. O byłych mężach nie wspomnę. I nawet nie mam adapteru. Ale za to
          > popsułam dużo telefonów komórkowych.

          no ale póki co żyjesz
          i to jest twoja zasadnicza przewaga nad Vianem:)
          • 2szarozielone Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:40
            Ale to jest najwyraźniej tak, jakbym nie żyła...
            • forumowicz_pospolity Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:43
              2szarozielone napisała:

              > Ale to jest najwyraźniej tak, jakbym nie żyła...

              każdy kuje jak może/lubi
              życie Viana nie musi być wzorcem
              ważne żeby cieszyć się życiem, chociaż z raz dziennie:)
              • 2szarozielone Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 23:02
                Aaa tam - ja się cieszę. To fragment z bardzo fajnej książki ;) Zresztą dobił
                również autora/bohatera/narratora.
            • omlet.schabowy Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:57
              To zrozumiałe. Co by nie mówić, Chatwin zaczął karierę literacką od zawodowego
              zainteresowania sztuką. A nie Dodą.
              • 2szarozielone Re: załamujący fragment książki 05.08.09, 22:59
                Wątki o sztuce na tym forum cieszą się mniejszym zainteresowaniem... Sprawdziłam :)
    • razzmatazzy Re: załamujący fragment książki 06.08.09, 14:57
      Co to jest pięćset piosenek czy trzysta wierszy w porównaniu do liczby
      produkowanych przez nas postów? ;))
      • trollik.morski Re: załamujący fragment książki 06.08.09, 23:51
        I to jest właściwy światopogląd:O
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka