yes2mike
11.09.14, 11:50
Boisko fajne, bo o ile nie graja w kosza, dziecko może sobie pobiegać po tartanie, bez obawy o uraz.
Ale to co tam się na co dzień dzieje, nie mieści się w pale ! Boisko opanował jakiś prywatny żłób i przedszkole. Tabuny dzieciarni, koce, jakieś hula-hop, milion piłek itp. Wszystko bez większej kontroli.
Boisko jest ogólnodostępne, wybudowane przez naszą dzielnicę, a okupują je prywaciarze.
Jeżeli mylę się, i użytkują go publiczne żłobki i przedszkola - proszę mnie poprawić.