Dodaj do ulubionych

Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózgu"...

09.02.05, 00:43
Powtórzę nie swój pomysł z wątku pod wczorajszym tekstem, bo chyba jest tego
wart. Centrum dowodzenia powinno powstać w pustej przestrzeni za stacją pl.
Wilsona, gdzie miał powstać parking.
Obserwuj wątek
    • Gość: autobus Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 04:44
      >Centrum dowodzenia powinno powstać w pustej przestrzeni za stacją pl.
      >Wilsona, gdzie miał powstać parking.

      to moze lepiej niech tam powstanie parking. zdecydowanie lepiej.


      • roody102 Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg 09.02.05, 13:55
        Parking nie powstanie, to już wiadomo. Ja też uważam, że byłoby lepiej, ale jak
        ma stać puste...
    • Gość: zenobia Wiadomo kto jest winny kosztownej przeprowadzki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:55
      Z wczorajszej i dzisiejszej lektury postów wiadomo, kto jest winny kosztownej
      przeprowadzki dyspozytorni. Trzeba być bez mózgu albo wyjątkowo pazernym, żeby
      to robić za takie pieniądze i w takim miejscu. Ale to już problem Kaczyńskiego.
    • Gość: OldBruno Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg IP: *.aster.pl 09.02.05, 14:57
      Wydaje się że zanim będziemy zagospodarowywać parking nad stacją Plac Wilsona, to trzeba by
      usłyszeć dlaczego zaniechano tego parkingu, bo nikt mi nie powie, że takie budowy związane ze stacją
      nie są znacznie tańsze od parkingów niezależnych.
      Ponadto robi się to za pieniądze podatników i chciałbym dowiedzieć się, gdzie można zobaczyć koszty
      takiej inwestycji: planowane i wykonane, zanim weźmie się za to NIK.
      • Gość: Stokrotka Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 20:53
        Ty!!!
        Ale już wiadomo że parking powstanie, tylko za mniejsze pieniadze
        • roody102 Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg 09.02.05, 22:39
          Jesteś pewna? Z tego, co ja wiem, to parking nie powstanie, bo jest za drogi.
          Owszem, Kaczyński uważa, że da się go zbudować taniej, ale to jeszcze nie
          znaczy, że tak jest naprawdę.
          • Gość: Stokrotka Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 20:55
            powstanie, tylko dopiero latem
    • Gość: zenobia Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:01
      Może najlepiej nic nie robić nad stacją Pl. Wilsona, ew. przeznaczyć to jakieś
      magazyny.
      Na dyspozytornię to nie nadaje, ponieważ powinna być w środku sieci metra
      (lokalizacja w Kabatach to paranoja!!!!!).
      Parking ew. tak, ale za połowę "kosztorysu inwestorskiego" zarządu metra.
      Bardziej martwi mnie pustka w głowach, niż pustostan nad stacją. Ale to problem
      Kaczyńskiego, który sie daje się rolować.
      Mierzi mnie coraz bardziej chodzenie na partyjnym pasku redaktorów GS.
      • Gość: rewizor rzeżóha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:54
        Letko inaczej to jest.Nadśledczy Krzysztof "KTO WINIEN!?" śmietana, 007 IQ pisze o "kilkunastu milionach".Prawde pisze. Ale na co to jurz nie sprawdził.Tak go "ujawnianie" zmogło.1 milion - remont i przystosowanie pustkami swieconcego pustkami na Kabatach.Reszta - wymiana sprzentu co to zuomem starym jurz jest i nie da rady wiencej pociongnontz.Nowe kable trza połorzytz od Politechniki na Kabaty tak by bez zatrzymywania metra móc przełączytz starom sterownie na nowom wienc lokalizacja maue tu znaczenie ma.A i obiekt bendzie dobrze i za darmo 24 h chroniony bo na kabaty sie dostać to trudno jest.zadziwia przy tym pewna schizofrenia postowiczów:kiedy mowa o bezpieczeństwie wychodzących ze stacji słodowiec to krzyczą:dawać kase na tunel!(na który nie ma miejsca bo płytko). a jak idzie o mniejszą sume (przeproektowanie tuneli po obu stronach stacji, samej stacji, zmiana metody wykonania na droższą i wolniejszą, koszt przejścia)na bezpieczeństwo metra to sie oburzajom rze ten to taki owaki cymbau jest i taka kurna kasa a ile to by mozna za to ławek pomalować i psich bówien poperfumować. Konsekwencji trochę!
      • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 10.02.05, 22:43
        Czy rzeczywiście dyspozytornia musi być w środku trasy? Nie może być na końcu?
        Z jakiego powodu?
        • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 01:13
          PS: Okazuje się, że miasto dogaduje się z wykonwacą, więc parking pewnie będzie
          i pomysł można już uznać za niebyły. Niemniej nie bardzo rozumiem, dlaczego
          dyspozytornia musi być w środku trasy. Wydaje mi się, że w dobie szybkich łączy
          elektronicznych nie ma to większego znaczenia.
          • Gość: rewizor bo nie ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 09:45
            wymienione dyspozytornie centralne powstały tysionc pińcet sto dziwińcet lat temu i dlatego są w centrum. tak jak napisauem w "rzeżusze" trzeba super fantastiko światuowodami obie sterownie (nową i starą) pouączyć by jednym "klik" móc obowiązki starej nowej przekazać bez zatrzymywania na cholera wie ile ruchu pociągów.Tak więc sygnauy z Kabat na Politechnike trafiać sobie mogą jeśli komu na tym specjalnie zależy.
            • Gość: zenobia Re: bo nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:26
              Lokalizacja dyspozytorni I linii poza centrum Rewizorze, to rzeczywiście mały
              problem techniczny. Tylko dlaczego jeden, NAGŁY "klik" w Kabatach ma kosztować
              kilkanaście milionów?
          • Gość: zenobia Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:05
            Wg opinii znawców przedmiotu, dyspozytornia powinna być w centrum sieci metra.
            Lokalizując ją "nagle" w Kabatach (to i tak taniej niż na Księżycu), matoły
            przekreślają obsługę ew. drugiej linii metra.
            Piszesz Roody102, że będzie parking nad stacją Pl. Wilsona. Domyślam się, że
            chodzi tu o efekty przedwyborcze: stacja, "nagła dyspozytornia" i parking na
            siłę. Dyspozytornia mogła poczekać do drugiej linii. Ten parking powinien
            kosztować maksimum 7-8 mln, a zapłacą ze dwa razy tyle.
            Są to publiczne pieniądze i nie jest to już problem Kaczyńskiego, ale NIK-u.
            Pzdr.
            • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 14:19
              Tego, czy parking nie jest budowany za drogo nie rozstrzygam. Możesz mieć
              rację. Natomiast dyspozytornia na Kabatach (a tam prawie na pewno się znajdzie)
              będzie chyba zdolna obsługiwać wszsytskie linie metra, które powstaną, bo znów
              jest to tylko kwestia szybkości łączy. Teoretycznie dałoby się pewnie
              obsługiwać to z dużo większej odległości. Może nie z księżyca, ale z innego
              miasta, dajmy na to.
              • Gość: zenobia Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:04
                W porzo, praktycznie każdy problem techniczny można rozwiazać.
                Ja tylko próbuję liczyć: nagła dyspozytornia -naście, dogadany parking -naście,
                fundowane przejście pod PKP -dziesiąt.
                I te misie wydadzą na to publiczną, czyli niczyją, a zatem także twoją i moją
                kasę.
                Wszystko na pokaz.
                A przy okazji gwarantowana przewałka.
                Pzdr.
                • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 15:20
                  True, true.
          • Gość: Stokrotka Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 21:47
            Ciekawe, od kogo dostałeś potwierdzenie o tej porze?
            Czyżby od kogos z ratusza po uchwaleniu budżetu?
            A o tym już jakiś czas temu pisało Życie Warszawy.
            • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 22:26
              Bez teori spiskowych. Po prostu przeczytałem tekst z ŻW właśnie wtedy. A
              trafiłem na niego z forum ZTM chyba.
              • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 22:27
                PS: Jestem na tym forum nieustannie przeceniany - a to, że pracuję w ZTM, a to
                że mam dojścia we władzach miasta. Wyrastam na szarą eminencję nie wychodząc z
                domu :)
                • Gość: Stokrotka Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 22:41
                  Nie wiem czy przeceniany, czy też nie doceniany.
                  Faktem jest że siedzisz na forum prawie cały dzień. Jak Ty zarabiasz na życie?
                  Ja na siedzenie w internecie mam tylko wieczory.
                  • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 22:51
                    Litości. Może zmieńmy temat.
              • Gość: Stokrotka Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 22:48
                Ale chyba niedokładnie czytałeś, bo wiedziałbyś za ile ten parking powstanie, w
                postach tego nie było.
                • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 22:52
                  Nie rozumiem.
                  • Gość: Stokrotka Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 22:56
                    W ŻW napisali, że parking będzie kosztował 8 mln, a w Twoich postach do Zenobii
                    mowa jest wprawdzie o kosztach budowy parkingu, ale oboje piszecie o zupełnie
                    innych kwotach.
                    Jeśli tego dotyczyło "nie rozumiem"
                    • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 11.02.05, 23:04
                      No ale przyznałem jej rację, czyż nie? Po prostu wcześniej nie czytałem
                      artykułu z ŻW, przeczytałem i przyznałem rację nie wdając się w oceny, bo to w
                      ogóle nieco obok tematu wątku było. A mam wrażenie, że próbujesz wciąż
                      sugerować, że ja mam jakieś związki ze sprawą, dlatego piszę, że nie rozumiem
                      do czego zmierzasz.
                      • Gość: Stokrotka Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 23:08
                        Nie zmierzam do niczego. Z natury jestem ciekawa i lubie wiedzieć wszystko,
                        chociaż w większości przypadków do niczego mi to niepotrzebne.
                        Natura taka.Lubie sobie kojarzyć różne drobne fakty i staram sie wyciagać
                        wnioski.
                        Nikt jeszcze tego nie uznał u mnie za coś karygodnego i niedopuszczalnego.
                        • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 12.02.05, 00:29
                          Może w Twoim otoczeniu nikt. W moim takie publiczne dociekania na temat innej
                          osoby są uznawane za przejaw braku kultury i byłbym wdzięczny, gdybyś ich
                          zaprzestała przynajmniej w odniesieniu do mojej osoby.
                          • Gość: Stokrotka Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.05, 22:22
                            Jeżeli tak źle na to reagujesz, to nie ma sprawy.
                            Z mojej strony masz zero komentarzy personalnych.
                            • roody102 Re: Pustostan umysłowy czy fizyczny? 13.02.05, 22:42
                              Jestem zobowiązany.
    • Gość: exexspert Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózgu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:05
      Roody102, Stokrotka i Zenobia dowodzą w postach zdumiewającej wręcz znajomości
      inwestycji komunikacyjnych w mieście od podszewki!? Czy pracują w strukturach
      miejskich? Może powinni natychmiast przejąć dowodzenie tymi sprawami w ratuszu,
      ZTM i w metrze? O obecnych zawiadowcach nawet trudno wspomnieć. Dno.
      • roody102 Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg 12.02.05, 00:33
        Abstrachując od tego, że byłbym zobowiązany, gdyby moja osoba przestała być
        przedmiotem dyskusji (rola podmiotowa bardziej mi odpowiada) to jestem
        przekonany, że pośród internautów znalazło by się wiele osób mających lepsze
        rozeznanie w problemach Warszawy, niż większość urzędników i nie mam akurat
        siebie na myśli. Ale przykład komunikacji jest bardzo dobry; na forum ZTM
        wypowiadają się ludzie, którzy naprawdę nieźle się już orientują w tym
        systemie, znają jego możliwości i ograniczenia i na pewno część proponowanych
        przez nich rozwiązań warta byłaby rozważenia przez ZTM. Niestety, instytucje
        publiczne nie nauczyły się jeszcze wykorzystywać tego, że w Internecie kupa
        ludzi, zupełnie bezinteresowanie dzieli się swoimi pomysłami tylko dlatego, że
        interesuje ich jakaś dziedzina i się na niej znają.
        • rubeus Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg 12.02.05, 21:17
          roody102 napisał:

          > Niestety, instytucje
          > publiczne nie nauczyły się jeszcze wykorzystywać tego, że w Internecie kupa
          > ludzi, zupełnie bezinteresowanie dzieli się swoimi pomysłami tylko dlatego,
          > że interesuje ich jakaś dziedzina i się na niej znają.

          święte słowa roody, święte słowa...
    • Gość: mądrala Re: Wywalić szefów metra na mordę - bo kłamią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:44
      Internauci, szefowie metra, specjaliści różnej maści.
      Nic w tym "mózgu" metra nie przybywa sprzętowo od uruchomienia metra do stacji
      Politechnika. Przybywa oprogramowanie dla kolejnych stacji. Sprzetowo nie
      przybywa nic.Cała ta dyspozytornia wystarczy dla metra do huty !!!!A jak by sie
      ktos uparł to i dla drugiej linii wystarczy.
      Ten cały zamiar, ta nowa dyspozytornia - to ładowanie publicznych pieniędzy
      dostawcom poszczególnych urządzeń.Jeśli wariaci z metra maja kasę to przecież
      lepiej dostarczyc dwa komplety urzadzeń pod hasłem modernizacji.Klient nasz pan.
      Wiedza i informacja jest obecnie najdroższym towarem.
      A podatnik i tak zapłaci.
      Dziennikarze śledczy do boju.
      Wpadnijcie do "mózgu" na stacji Politechnika.Porozmawiajcie z ludźmi którzy tam
      pracują.Tylko bez ich szefów.
      Kazdy kto ma komputer wie, że dysk 200GB wyglada tak samo 3 GB z zewnatrz.
      Stary dyrektor metra nie może miec żadnych wyrzutów sumienia.
      Poza tym pamietajcie internauci, że metro jest spółka i żyje z procentu od
      kosztu inwestycji.Budować chcą i będą jak najdrożej i najwięcej.
      Internauta od światłowodów ma rację.To się rzeczywiście klika. Tylko po co
      budować nowe miejsce do klikania za kilka milionów?
      • zadziorr Re: Wywalić szefów metra na mordę - bo kłamią 28.03.06, 22:53
        A ja cię chętnie zaproszę Pokażę Ci scianki z płyt gipsowo kartonowych którymi
        wyłozone jest pomieszczenie poodychasz sobie świeżym powietrzem z lekko
        niwydolnego systemu wentylacji pooglądaz sobie stare komputerki i stare meble
        buirowe Zobaczysz że to wszystko jest zrobione jak najtańszym kosztem
        Do tego jestem ciekaw jak wyobrażasz sobie obsługę drugiej linii kiedy już teraz
        ledwo się miescimy Gdzie upchasz stanowiska do obsługi drugiej linii
        Własnie stary dyrektor powinien mieć wyrzuty sumienia że od razu nie walczył o
        obiecaną działkę w centrum Warszawy Wtedy problemu by nie było
    • Gość: też madrala Re: Śmietana na wizytę do dyspozytorni metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:51
      Należy złożyć nie zapowiedziana wizyte i zadac tylko jedno pytanie:
      co wam panowie przybyło od uruchomienia do stacji Politechnika.
      A potem wystapic o medal dla p. Zunia i przeprosić za głupie pytania..
    • Gość: spec Re: Zarzad Metra to głupcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:06
      Widziałem "mózg" metra czyli dyspozytornię.Urzadzenia w "mózgu" to 2 x
      zdublowane najnormalniejsze pecety i 1 x przemysłowe specjalizowane komputery
      niewiele większe od peceteów.
      To jakaś lipa z ta przeprowadzką.Do tych urzadzeń można podłaczyć jeszcze 20
      stacji metra.
      Ktoś tu kogoś nabiera.
      Kasa czy głupota?
      Zgadzam się z "mądralą" i "też madralą".
    • Gość: obcy TO GRANDA! IP: 217.153.97.* 21.02.05, 12:14
      To granda sterowana z bliżej nieznanego ośrodka dezinformacji.
      Panowie Osowski i Śmietana,
      natychmiast przeproście B.Zunia i Metroprojekt,
      dyspozytornia pod Pomnikiem Jazdy Polskiej obsłuży całą linię,
      złóżcie doniesienie do prokuratury za próbę wyłudzenia przez zarząd publicznych
      środków.
      Wszyscy powinni iść tam, gdzie ich miejsce: Celiński niech dalej psuje PKP,
      Popińska do butiku na Stadionie, a prezydencik Lejk do kryminału za niezliczone
      przekręty.
    • Gość: einstein-malysz Re: Kto jest winny kosztownej przeprowadzki "mózg IP: 62.29.248.* 26.02.05, 14:49
      Najlepsze w Polsce są prowizorki!!
    • zadziorr Wyjaśnienie 28.03.06, 22:31
      Szkoda, że osoby, które tak ochoczo wypowiadają się w sprawie przenosin
      dyspozytorni metra nie zadały sobie nawet trudu obiektywnego spojrzenia na
      sytuację i wyciągnięcia logicznych wniosków Dziennikarze bardzo często piszą
      rzeczy wygodne tylko dla nich
      I tak jest w tym przypadku Tak się składa, że akurat pracuję w metrze I znam
      sprawę z trochę innego punktu widzenia Dyspozytornia od samego początku była
      prowizorką Dyspozytornia od początku była planowana w centrum miasta, Ale
      urzędnicy z Ratusza wciąż odwlekali i zmieniali lokalizację dla budynku
      dyspozytorni
      Otwarcie pierwszego odcinka zbliżało się wielkimi krokami I okazało się, że nie
      ma pomieszczenia dla całego mózgu metra, bez którego byłoby niemożliwe jego
      funkcjonowanie
      Szefowie metra podjęli decyzje o adaptacji a nie budowie pomieszczenia, które
      pierwotnie przeznaczone było dla innych celów
      Prowizorkę widać na każdym kroku Widać, że to pomieszczenie miało być używane do
      czasu wybudowania dyspozytorni z prawdziwego zdarzenia
      Nie jest prawdą, że z uruchomieniem nowych stacji nie przybywa urządzeń, Co
      jakiś czas dostawiany jest kolejna szafa Niedługo zabraknie przestrzeni dla
      pracowników
      Wreszcie po tylu latach pojawia się szansa na pomieszczenie z prawdziwego
      zdarzenia takie, z którego można będzie kierować wszystkimi planowanymi liniami
      metra w Warszawie Szkoda, że krytycy nie zadali sobie trudu sprawdzenia stanu
      faktycznego a od razu ferują wyroki
      Jakim będzie problemem przeniesienie urządzeń do nowego pomieszczenia żadnym ale
      o czym wtedy napiszą dziennikarze ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka