Dodaj do ulubionych

metro działa?

IP: 195.20.110.* 05.10.05, 13:37
w związku z komunikatami o podejrzanym bagażu na stacji Centrum - metro
działa?
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: metro działa? 05.10.05, 13:41
      Działa w obie strony.
      • silvio1970 Re: metro działa? 05.10.05, 15:24
        jan-w napisał:

        > Działa w obie strony.

        a w jaki to inny sposób może działać?
        • yavorius huh 05.10.05, 15:27
          może działać w jedną
          albo w dwie, z pominięciem jednej stacji
          albo kilku
          albo może dojeżdżać do jednej stacji
          albo może jeździć od stacji x do stacji y , gdzie x (i y) różne od Kabaty i pl.
          Wilsona
          • silvio1970 Re: huh 05.10.05, 15:31
            yavorius napisał:

            > może działać w jedną

            na dłuższą metę wykluczone.

            > albo w dwie, z pominięciem jednej stacji

            =2 kierunki

            > albo kilku

            = 2 kierunki

            > albo może dojeżdżać do jednej stacji

            patrz punkt 1

            > albo może jeździć od stacji x do stacji y , gdzie x (i y) różne od Kabaty i
            pl. Wilsona

            wykluczone na metę znacznie krótszą niż w punkcie 1

            P.S.

            Zaczynam rozumiec skąd się bioram moje problemy na tym forum.
        • silvio1970 Re: metro działa? 05.10.05, 15:28
          silvio1970 napisał:

          > jan-w napisał:
          >
          > > Działa w obie strony.
          >
          > a w jaki to inny sposób może działać?

          no chyba, że weżmiemy pod uwagę "cofanie do tyłu", wtedy liczba możliwych
          kierunków w ujęciu teoretycznym wzrasta do 3 a nawet 4 (tzw powrotne cofanie do
          tyłu). ale w praktyce jedna linia metra zawsze działa Tam I Z Powrotem. Albo
          nie działa.

          Podobnie jest z myśleniem logicznym.
          • amkocie Re: metro działa?(do silvio1970) 05.10.05, 15:39
            Nie wiem czy wiesz ale jesteś irytujący. Metro jeździ czasami ruchem wahadłowym
            (o ile wiesz co to znaczy). Nie znosze jak się wymądżasz zwłaszcza nie znając
            tematu. Dawno nie spotkałam kogoś tak irytującego tyle osób naraz.
            • silvio1970 Re: metro działa?(do silvio1970) 05.10.05, 15:46
              amkocie napisała:

              > Nie wiem czy wiesz ale jesteś irytujący. Metro jeździ czasami ruchem
              wahadłowym
              > (o ile wiesz co to znaczy). Nie znosze jak się wymądżasz zwłaszcza nie znając
              > tematu. Dawno nie spotkałam kogoś tak irytującego tyle osób naraz.

              na ogół tak bywa gdy "dużo rąk a mało głów".
            • silvio1970 Re: metro działa?(do silvio1970) 05.10.05, 15:51
              amkocie napisała:

              > Nie wiem czy wiesz ale jesteś irytujący. Metro jeździ czasami ruchem
              wahadłowym
              > (o ile wiesz co to znaczy).

              wracając do meritum, ruch wahadłowy mimo że na ogól odbywa się jednym pasem lub
              torem ruchu, co do zasady również jest ruchem dwukierunkowym.

              a jesli i to cię irytuje, to znaczy że jesteś niereformowalnym zwolennikiem
              jednokierunkowego myslenia, które, co muszez bólem przyznać, święci triumfy na
              tym forum.
              • Gość: tramp Re: metro działa?(do silvio1970) IP: *.aster.pl 05.10.05, 18:13
                Boże silvio, jak nie musisz to nie odzywaj sie, bo i tak nic nie wnosisz do dyskusji
                • silvio1970 Re: metro działa?(do silvio1970) 06.10.05, 09:23
                  Gość portalu: tramp napisał(a):

                  > Boże silvio, jak nie musisz to nie odzywaj sie, bo i tak nic nie wnosisz do
                  >dyskusji

                  jeśli rozmowa na temat tego czy działa metro jest wedle twoich intelektualnych
                  standardów dyskusją, to rzeczywiście niewiele do niej moge wnieść.

                  co nie zmienia postaci rzeczy, że metro nie może działac w jednym kierunku.
                  • yavorius Re: metro działa?(do silvio1970) 06.10.05, 09:27
                    silvio1970 napisał:
                    > co nie zmienia postaci rzeczy, że metro nie może działac w jednym kierunku.

                    To Twoje zdanie i ja je szanuję:)

                    Niemniej jednak może jeździć tylko z Kabat w stronę placu Wilsona. Potem
                    oczywiście będzie musiało wrócić na Kabaty.

                    ps. Słyszałeś o czymś takim jak tory odstawcze?:)
                    • silvio1970 Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 10:20
                      yavorius napisał:

                      > silvio1970 napisał:
                      > > co nie zmienia postaci rzeczy, że metro nie może działac w jednym kierunk
                      > u.
                      >
                      > To Twoje zdanie i ja je szanuję:)
                      >
                      > Niemniej jednak może jeździć tylko z Kabat w stronę placu Wilsona. Potem
                      > oczywiście będzie musiało wrócić na Kabaty.
                      >
                      > ps. Słyszałeś o czymś takim jak tory odstawcze?:)

                      mój teść jest emerytowanym kolejarzem, więc mnie nie obrażaj. Ale jesli jesteś
                      specjalistą powiedz nam ile składów zmiesci się na torach odstawczych
                      warszawskiego metra?

                      W międzyczasie policzmy sobie ile czasu potrzebował autor wątku by dojść do
                      komputera i sformułowac to pytanie (5 minut). Dodajmy do tego czas jakiego
                      potzrebował jan-w by pytanie przeczytać i zrozumieć (optymistycznie 5 minut).
                      Następnie czas jaki potrzebował by sprawdzić stan faktyczny czyli dojść do
                      metra i sprawdzić ze pociagi faktycznie jeżdzą (10 minut). Na koniec trzeba
                      uwzględnić przeciętny czas jakiego potrzebuje potencjalny beneficjent
                      pozytywnej odpowiedzi na przeczytanie odpowiedzi jana-w i dojście do metra (10
                      minut). Tyle mniej więcej czasu potzrebuje też jeden skład pociagu by pokonać
                      całą długość trasy i rozpocząć kurs powrotny. A dopiero wtedy gdy tego nie
                      uczyni możemy mówic o ruchu jednokierunowym.

                      30 minut to mimimalna perspektywa w jakiej się poruszamy. W tym czasie w
                      godzinach szczytu w jedna stronę odprawia się 10 składów. Jeśli uznamy że
                      metro może w tym czasie działać tylko w jedna stronę, to znaczy że tory
                      odstawcze muszą byc przygotowane na jednorazowe przyjęcie 10 składów pociągu.
                      W co wątpię.
                      • lewe_oko Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 10:33
                        A mój teść jest adwokatem, czy powinnam założyć kancelarię i udzielać porad
                        prawnych?
                        • silvio1970 Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 10:36
                          lewe_oko napisała:

                          > A mój teść jest adwokatem, czy powinnam założyć kancelarię i udzielać porad
                          > prawnych?

                          nie tylko nie powinnaś ale nie możesz. o szczególy spytaj teścia. natomiast
                          nikt ci nie zabrania myśleć, liczyć czy nawet interpretoewać prawa w życiu
                          codziennym. oczywiście na własne ryzyko.
                          • lewe_oko Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 10:47
                            Czytanie twoich teorii dotyczących metra również na własne ryzyko :-)))
                            • silvio1970 Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:00
                              lewe_oko napisała:

                              > Czytanie twoich teorii dotyczących metra również na własne ryzyko :-)))

                              było nawet wyraźne ostrzeżenie.

                              to żeby oddalić ewentualne roszczenia ludzi, którzy popadną w obłęd próbując
                              podjąć dyskusję na poziomie przewyższającym ich zdolności intelektualne. lub
                              co gorsza, spóznią się z tego powodu na pociąg, nawet jesli odjeżdza tylko w
                              jednym kierunku.
                              • lewe_oko Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:08
                                Co do twoich intelektualnych możliwości to ja mam duże wątpliwości, bo jakos
                                wszysycy poza tobą zrozumieli o co chodzi Janowi-W, chociaż faktycznie było to
                                dość nieścisłe okreslenie. Ale tak właśnie najczęsciej ze soba rozmawiamy -
                                potocznym jezykiem - grunt to rozumieć się nawzajem, a nie silic się
                                hiperpoprawność.
                                • silvio1970 Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:15
                                  lewe_oko napisała:

                                  > Co do twoich intelektualnych możliwości to ja mam duże wątpliwości, bo jakos
                                  > wszysycy poza tobą zrozumieli o co chodzi Janowi-W, chociaż faktycznie było to
                                  > dość nieścisłe okreslenie. Ale tak właśnie najczęsciej ze soba rozmawiamy -
                                  > potocznym jezykiem - grunt to rozumieć się nawzajem, a nie silic się
                                  > hiperpoprawność.

                                  jasne, mówić bylejak, nieskładnie i nielogicznie. byle sie rozumieć. to moze
                                  byłoby i smieszne gdyby nie było prawdziwe.

                                  tylko pozwól mi na przywilej niewłączania mojej osoby w ten interesujacy nurt
                                  nowoczesnej komunikacji. bo ja naprawdę nie zrozumiem o co chodzi, gdy ktoś mi
                                  powie że metro jeżdzi tylko do Centrum. Na tej samej zasadzie jestem
                                  zwolennikiem parzystej liczby kontaktów maszyn latających z ziemią.
                                  • lewe_oko Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:20
                                    Naprawdę nie mam ochoty dawać ci wykładu z językoznawstwa, wystarczą twoje nudne
                                    wywody na temat metra - to już nadto na jeden wątek. Może kiedyś kiedy spotkamy
                                    się na spacerze po naszej dzielnicy - wrócimy do tej ważnej kwestii... Tymczasem
                                    nie pozostaje mi nic innego jak wyrazic dezaprobatę wobec twojego kodu
                                    językowego :-)
                                    • silvio1970 Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:34
                                      lewe_oko napisała:

                                      > Naprawdę nie mam ochoty dawać ci wykładu z językoznawstwa, wystarczą twoje
                                      nudn
                                      > e
                                      > wywody na temat metra - to już nadto na jeden wątek. Może kiedyś kiedy
                                      spotkamy
                                      > się na spacerze po naszej dzielnicy - wrócimy do tej ważnej kwestii...

                                      > Tymczasem
                                      > nie pozostaje mi nic innego jak wyrazic dezaprobatę wobec twojego kodu
                                      > językowego :-)



                                      Dziękuję za propozycję randki szkoleniowej , ale muszę ja odrzucić nie tyle ze
                                      względu na swoją kombatancką przeszłość ale prosty ten fakt, iż uważną
                                      czytelniczka tego forum jest moja żona.

                                      Może gdybyś zastosowała nieco bardziej wyrafinowany kod językowy, tzn.
                                      niekoniecznie zrozumiały dla wszystkich ale np tylko dla mnie i dla ciebie, to
                                      ja bym ci odpowiedział w tym samym kodzie, że jak najbardziej chodźmy na ten
                                      spacer, i wtedy moja żona, ani twój mąż, ani moi koledzy komatanci nic się nie
                                      domyślili że ja spaceruję z moderatorem w celu odbycia korepetycji językowych.
                                      A tak pozostaje mi jedynie stanowczo odpowiedzieć: jak śmiesz?? i dokrzyczeć:
                                      Precz z moderacją!
                                      • lewe_oko Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:40
                                        "Dziękuję za propozycję randki szkoleniowej , ale muszę ja odrzucić nie tyle ze
                                        względu na swoją kombatancką przeszłość ale prosty ten fakt, iż uważną
                                        czytelniczka tego forum jest moja żona."
                                        I ciągle chce być twoją żoną???? Dodam tylko, że mój mąż też czytuje (choć mało
                                        uważnie) i zapewniam Cię, że nie zaproponowałabym Ci randki - i to z wielu
                                        powodów. Cóż dlaczego niektórzy mężczyźni rozumują tak prosto, że spotkanie
                                        kobiety i męzczyzny musi oznaczać dla nich randkę? A tak serio - to cenię Twój
                                        dowcip, ale niestety nie wiesz co to znaczy kod jezykowy - więc bądz łaskaw nie
                                        uzywać tego określenia, w przeciwnym razie będę musiała opisać tę kwestię w
                                        równie porywający sposób jak Ty - swój post o metrze (brawo brawo). Na razie
                                        wyrażasz sie nieściśle i nielogicznie, a co gorsze - nieprawidłowo.
                                        • silvio1970 Re: Uwaga: tylko dla umiejących liczyć i mysleć 06.10.05, 11:48
                                          lewe_oko napisała:

                                          >> I ciągle chce być twoją żoną????

                                          pozwól, że uwagę tę potraktuję w kategoriach zwykłej kobiecej wścibskości.
                                          żone biję rzadko, daję pieniądze na dzieci i toleruję jej intelektualne
                                          fanaberie w rodzaju pracy naukowej. więc zakładam, że wciąż mnie kocha i chce
                                          być ze mną, prawda kochanie?

                                          >ale niestety nie wiesz co to znaczy kod jezykowy - więc bądz łaskaw nie
                                          > uzywać tego określenia, w przeciwnym razie będę musiała opisać tę kwestię w
                                          > równie porywający sposób jak Ty - swój post o metrze (brawo brawo). Na razie
                                          > wyrażasz sie nieściśle i nielogicznie, a co gorsze - nieprawidłowo.

                                          co zgodnie z twoim postulatem powinno być zrozumiałe dla większosći uczestników
                                          tego forum. o co ty masz pretensję, że chcę się z wami dogadać?
                        • silvio1970 dzień dobry 06.10.05, 10:39
                          lewe_oko napisała:

                          > A mój teść jest adwokatem, czy powinnam założyć kancelarię i udzielać porad
                          > prawnych?

                          poza tym dzień dobry, bo powiedziec że miło cię znowu widziec to jakby ucieszyć
                          się na widok dentysty. Ale mimo wszystko cieszę sie że nie widzę tu twojego
                          poturbowanego intelektualnie kolegi.
                      • yavorius >Silvio 06.10.05, 12:25
                        silvio1970 napisał:
                        > Ale jesli jesteś
                        > specjalistą powiedz nam ile składów zmiesci się na torach odstawczych
                        > warszawskiego metra?

                        Nigdzie nie napisałem, że jestem, ale zmieści się przynajmniej kilka.
                        • silvio1970 Re: >Silvio 06.10.05, 12:30
                          yavorius napisał:

                          > silvio1970 napisał:
                          > > Ale jesli jesteś
                          > > specjalistą powiedz nam ile składów zmiesci się na torach odstawczych
                          > > warszawskiego metra?
                          >
                          > Nigdzie nie napisałem, że jestem, ale zmieści się przynajmniej kilka.

                          w wątku dla umiejących myśleć i liczyć udowodniłem że odpowiedż jana może mieć
                          sens jedynie gdy na torach odstawczych jednorazowo zmieści się przynajmniej 10
                          składów. A jestem pewien że się nie zmieści. W tym kontekście wypowiedż jana-
                          w można od biedy potraktować w kategorii słabego dowcipu, w stylu:

                          - przepraszam szanownego pana, czy teraz pana deszcz?
                          - niechaj wyjrzę za okno, jak najbardziej pada i to z góry
                          • silvio1970 czy teraz pada 06.10.05, 12:32
                            silvio1970 napisał:


                            > - przepraszam szanownego pana, czy teraz pana deszcz?
                            > - niechaj wyjrzę za okno, jak najbardziej pada i to z góry

                            dla nie umiejących myśleć: powyższe to przykład. obecnie nie pada.
                            przynajmniej u mnie.
    • silvio1970 komunikat na 7/10/05 07.10.05, 10:28
      czy jest juz jakaś informacja na dzisiaj? w ile stron mozna jeździć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka