de_boer
24.11.04, 15:34
Witam,
wczoraj doświadczyłem tzw. wizyty duszpasterskiej (trudno to nazwać KOLENDĄ,
kiedy nawet adwent się nie zaczął) i muszę powiedzieć, że nie była to zwykła
wizyta ;-))) po szybkiej modlitwie usłyszeliśmy opowieść o tym, że mieszkamy
w niezwykle niebezpiecznej dzielnicy (morderstwa, napady na staruszki, ginące
samochody, ...) Wstrząśnięty Ksiądz był tymczasowym mieszkańcem i nasłuchał
się chyba od starszych ludzi... Na nasze uwagi, że przez rok nic złego nas w
sumie nie spotkało usłyszeliśmy: "aha! Wy też żyjecie w zludzeniem o
ekskluzywności Saskiej Kępy..."
No to jak to z SK jest ;-))) jest ekskluzywna (ceny mieszkań, wysoko zadarte
nosy niektórych mieszkańców,...) czy jest siedliskiem zbrodni i chamstwa
(dresiarze, ginące auta, ...) a może jest zwyczajnie przeciętna, pospolita i
tylko z nieco wybujałymi ambicjami ;-)))
Pozdrawiam
DB