Dodaj do ulubionych

SBM Stokłosy

18.01.06, 11:34
Witam!
Co sądzicie o pracy SBM Stokłosy? Bo ja za kazdym razem, kiedy widzę czynsz to
się denerwuję, że marnotrawiona jest tak ogromna ilość pieniędzy. Zastanawiam
się na co idzie fundusz remontowy, skoro nie można się doprosić o naprawienie
głupiej windy.
ok w zeszłym roku na mojej klatce był remont (malowanie, terakota). Widzę też,
że w sąsiednich blokach wymieniane były okna na klatkach, a to duża
oszczędność energii. Może i u mnie w tym roku wymienią? Może wartoby założyć
jakąś grupę społeczną, która by "obserwowała" działania spółdzielni,
pilnowała, żeby spółdzielnia zajmowała się działaniami na rzecz mieszkańców a
nie dla własnego interesu.
Obserwuj wątek
    • bugatti.atlantic Re: SBM Stokłosy 18.01.06, 11:42
      Do niedawna mieszkałam w bloku Spni Stokłosy i w moim starym bloku wymieniono
      schody, całą stolarkę (okna i drzwi) i zapowiadano zmiane elewacji. Mowa była
      także o usunieciu elementów azbestowych balkonów i o zadbaniu o ich wygląd.
      Gdyby faktycznie tak się stało, to świadczyłoby nieżle o spółdzielni, bo np.
      Jary nic z balkonami nie zrobiła, co niestety odbija sie bardzo negatywnie na
      estetyce ich bloków. Generalnie mam wrażenie, że po wieloletnim zastoju coś sie
      ruszyło, chociaż oczywiście bez rewelacji. Pozdrawiam!
      • horpyna4 Re: SBM Stokłosy 18.01.06, 16:36
        Waldhaus, a czy przychodzisz na zebrania? Bo tam można i wzystkiego się
        dowiedzieć, i przegłosować taką, a nie inną, kolejność prac. Problem w tym,
        że bardzo mało ludzi przychodzi, a nieobecni głosu nie mają.
    • waldhaus Re: SBM Stokłosy 18.01.06, 20:11
      jeśli chodzi o jary to przecież znaczna część bloków została pomalowana i
      wygląda zdecydowanie lepiej. No ale w spółdzielni Jary też chyba są niezłe
      przekręty, skoro tak dużo dyskutują na forum...
      Tak na zebrania myślałem chodzić, ale obecnie mam inne rzeczy na głowie. Dlatego
      też myślę o grupie lobbingowej. Przecież łatwiej coś wskórać w grupie - no i
      łatwiej zorganizować ciągłą obecność na zebraniach...
      Horpyna jesteś z Mokotowa czy Ursynowa?
      • horpyna4 Re: SBM Stokłosy 18.01.06, 20:29
        Z Mokotowa, obecnie na Ursynowie. Czyli obie te dzielnice są w jakimś sensie
        "moje".
        • jaga90 SBM Stokłosy i nie tylko! 18.01.06, 20:38
          Szanowni spółdzielcy, najwyższa pora wreszcie zacząć działać razem, niezależnie
          od spółdzielni, dzielnicy czy miasta. Wszyscy mamy podobne problemy,
          niepotrzebnie tracimy czas i siły na rozwiązywanie tych samych spraw.
          Politycy mają na głowie swoje sprawy, dla nich dużo ważniejsze niż nasze i
          dlatego mój apel!
    • rubeus Re: SBM Stokłosy 18.01.06, 20:36
      Spółdzielnia to nie jakiś 'kosmiczny' twór spadły z kosmosu.
      Tworzą ją wszyscy spółdzielcy - a że większość zachowuje się
      jak (bez obrazy) stado potulnych owiec, to już inna sprawa.
      Nowe prawo spółdzielcze daje Ci jako członkowi [jesteś nim prawda]
      większy wgląd w sprawy finansowe i działalność gospodarczą
      'przedsiębiorstwa' pod nazwą SBM Stokłosy.
    • kania801 Re: SBM Stokłosy 19.01.06, 09:02
      Czy to prawda że w przyszłym roku mają odnawiać bloki z zewnątrz?
      Może pomożemy Spółdzielni dobrze wybrać wykonawcę i sposób odnowienia?
      Nie wiem czy ktoś widział jak tynkowane są bloki na Służewiu (Lotników/Puławska)
      - przyjrzyjcie się, mi się bardzo podoba to, co udało im się uzyskać z tych
      Służewskich klocków. Takie pasy, że bardzo modernie ;-) to wygląda i na korzyść
      zmienia optycznie bryłę budynku.
      Tam wykonawca nawet wywiesił swoje logo - może jako mieszkańcy zasugerujemy to
      Spółdzielni?
      • horpyna4 Re: SBM Stokłosy 19.01.06, 11:02
        Podobno mają malować takie poziome pasy, jak na Jarach. Mnie się to nie podoba
        i zaraz wyjaśnię, dlaczego. Otóż budynki na Ursynowie Północnym zostały tak
        zaprojektowane, żeby ich kształty były maksymalnie zróżnicowane. Było to
        pierwsze osiedle w Warszawie, gdzie projektant postarał się nie ograniczać
        wielkiej płyty do budowy pudełek. Stąd duża ilość uskoków i załamań w budynkach.
        I właśnie te kształty należałoby podkreślić różnymi odcieniami odgraniczanymi
        przez pionowe załamania, a nie zacierać je poziomymi pasami. Oczywiście, wiem,
        że to nic nowego, tego typu rozwiązanie praktykowano m.in. na Stegnach, ale
        żadne z tych wcześniejszych osiedli nie miało aż tak "połamanych" domów i tę
        "inność" architektury Ursynowa Północnego należałoby jednak "wydobyć".
        • waldhaus Re: SBM Stokłosy 19.01.06, 13:12
          no dobra. to może przejdziemy do konkretów? Dostałem maila ze spółdzielni, że
          windę już niebawem naprawią...
          Może na początek byśmy ustalili jakiś "stały dyżur" (na każdym zebraniu
          spółdzielni ktoś z forumowiczów), żeby wiedzieć co jest grane i przekazywać to
          póżniej innym na forum...
          • grandle Re: SBM Stokłosy 21.01.06, 13:48
            Dostrzeglem,ze chcesz wykazac sie wielka pomyslowoscia.Jezeli masz taki dar to
            b.fajnie ale najpierw zapoznaj sie ze statutem,prawem spoldzielczym, pochodz na
            zebrania gru. Moze poukladasz swoje narazie bezsensowne propozycje. Pogadaj z
            jakims czlonkie z RN lub przedstawiecielem twojej grupy !!! B.szczerze ci
            radze ! Za jakies miesiac poczytal bym twego spota. Napewno bedzie inny jezeli
            bedziesz szczery.
          • mieszkanie.i.wspolnota kibice 22.01.06, 01:14
            waldhaus napisał:
            > Może na początek byśmy ustalili jakiś "stały dyżur" (na każdym zebraniu
            > spółdzielni ktoś z forumowiczów), żeby wiedzieć co jest grane i przekazywać to
            > póżniej innym na forum...

            A po co "innym" to wiedzieć?
            Jeśli ktoś naprawdę interesuje się sprawami spółdzielni - tzn. własnymi
            sprawami i własnymi pieniędzmi - to powinien sam chodzić na zebrania
            przedstawicieli i rady nadzorczej. Ma do tego wszelkie prawa (art.18 ustawy
            Prawo spółdzielcze, porównaj w sieci: www.miwspolnota.waw.pl - spółdzielnie).
            Kto chce obserwować te sprawy wyłącznie za pośrednictwem internetu - jest tylko
            bezmyślnym kibicem. Szkoda czasu na produkowanie dlań informacji. I tak z nich
            nie skorzysta, a trud piszącego pójdzie na marne.
            • krzysztof.pecul Re: kibice 24.01.06, 17:35
              Zgadzam się z opinią poprzednika (p. Witolda - mieszkanie.i.wspolnota ), że
              "Kto chce obserwować te sprawy wyłącznie za pośrednictwem internetu - jest tylko
              bezmyślnym kibicem. Szkoda czasu na produkowanie dlań informacji. I tak z nich
              > nie skorzysta, a trud piszącego pójdzie na marne. "
              Ale najważniejszymi odbiorcami relacji z zebrań nie są "bezmyślni kibice",
              tylko ludzie zainteresowani sprawami, którzy z takich czy innych powodów nie
              mogą względnie nie chcą być na danym zebraniu, ale gotowi są wziąć udział w
              zebraniach następnych. Takie relacje z zebrań pomogą wtedy w przygotowaniu się
              do tych zebrań i rozwoju wzajemnych kontaktów. Do rozwoju wzajemnych kontaktów
              konieczne jest podanie pewnych namiarów na siebie. Dotyczy to zwłaszcza osób
              mniej znanych na forum.
              • mr_x3 Re: kibice 28.01.06, 22:36
                Kilka lat temu, gdy mieszkałem jeszcze na Stokłosach, mój tata chciał
                zainteresować się 'życiem spółdzielni' i udał się na zebranie. Po tym jak jeden
                typ dostał piany na ustach gardłując o sprawy pięciorzędnej ważności, a i
                reszta wypowiedzi utrzymana była w tonie histeryczno – osobistym (w zasadzie
                kwalifikowało to mówców do wizyty u lekarza od głowy) i właściwie to nie były
                wypowiedzi tylko wykrzyczenia, to już tacie wystarczyło i zupełnie przeszła
                ochota na branie udziału w tego typu imprezach. Jedyna korzyść była taka, że w
                praktyce można było sprawdzić znaczenie słowa ‘pieniacz’...
                Więc to uczestnictwo w tych zebraniach to w zasadzie, dla człowieka, który chce
                załatwić coś merytorycznie, to zmarnowany czas.
                No, ale może teraz coś się zmieniło, więc może warto pójść i samemu się
                przekonać.
                • horpyna4 Re: kibice 29.01.06, 11:24
                  Może się i niewiele zmieniło, ale właśnie dlatego warto pójść dużą grupą i coś
                  wreszcie zmienić. Bo jak prawie nikt nie przychodzi, to spółdzielcze towarzystwo
                  wzajemnej adoracji robi co chce. I każda głupota może być przegłosowana po ich
                  myśli. Aha, stosują następującą taktykę: porządek obrad zostaje tak uchwalony,
                  żeby istotne rzeczy zostawić na sam koniec. A do końca mało kto wytrzymuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka