IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.11.16, 08:26
Ile jest w tym prawdy?
W tej SBM (Ruda)do tej pory nie ma takiego organu spółdzielczego jak Walne, tylko zebrania grup członkowskich. W całej SBM nie ma ani jednego wyodrębnionego mieszkania, mimo że jest złożonych prawie 1 000 wniosków o wyodrębnienie od prawie 10 lat. Nie ma, bo prezes zarządu skutecznie je blokuje przy wsparciu zarządu dzielnicy, sądów i bardzo znanych prawników (naprawdę bardzo znanych – niektórzy nawet byli doradcami naszej Komisji Nadzwyczajnej). I tu pojawia się clou tego wpisu – prezesem zarządu (a właściwie autorytarnym satrapą) SBM „Ruda” jest człowiek z PODSTAWOWYM WYKSZTAŁCENIEM, który przed laty pojawił się znikąd i został mianowany tym prezesem. Dosłownie – przeszłość jego to „tabula rasa”. Prezes D. Śmierzyński rządzi spółdzielnią niepodzielnie – nawet obradom RN to on przewodniczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: tutor Re: SBM Ruda IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.11.16, 22:08
      Stanowiska wybieralne, takie, jak burmistrz, prezes, prezydent, czy marszałek Sejmu - są wybieralne. Zależą więc od demokratycznej woli wyborców. Jak komuś nie pasuje, niech sam kandyduje. Czy uchwała o wyborze prezesa została zaskarżona? Ważne, jaka jest finansowa kondycja sp-ni. A co do wykształcenia ,, nie ten mądry, co uczony, ale, kto rozumu używa,,. A co kalibru człowieka, może być reżyser filmowy, co kręcił całe życie filmy o kombajnach i transporcie mleka, a może też być Wajda, czy chociażby Petelski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka