wyszek35 Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 22.04.15, 23:31 W odpowiedzi na nasze pismo żądające od Spółdzielni ostatecznego zakończenia sprawy remontu łazienki w zamieszkiwanym przez nas mieszkaniu, której obecny stan ? zagrażające zdrowiu zagrzybienie i pleśń - jest w naszym przekonaniu wyłącznie ?zasługą? Spółdzielni, otrzymaliśmy takie oto pismo: Warszawa 16.04.2015 r. SMBJ/1495/EE-402/GK/15 Dotyczy: odpowiedzi na pismo z dnia 10.03.2015 r W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 10.03.2015 r oraz wizji lokalnej przeprowadzonej w lokalu przez uprawnionych pracowników Spółdzielni w dniu 10.04.2015 r uprzejmie informujemy, że nie widzimy możliwości wykonania remontu łazienki, ponieważ pomieszczenie jest nieprawidłowo eksploatowane przez osoby w nim zamieszkujące. Częste wizyty pracowników SMB ?Jary" spowodowały, że większość Państwa roszczeń została naprawiona na koszt. Spółdzielni. Poszycie dachu nad Państwa lokalem jest szczelne, instalacja sanitarna za którą odpowiada Spółdzielnia jest sprawna technicznie. Nie widzimy więc złej woli Spółdzielni w usuwaniu wspomnianych wad i zaniedbań. Prosimy również o bardziej wnikliwą i sprawiedliwą ocenę pracy służb Spółdzielni, które z ogromną determinacją i zaangażowaniem starają się wykonywać pracę na rzecz swoich Spółdzielców. Z poważaniem: i tu podpisy Prezesa Zarządu Piotra Mality oraz zastępcy Prezesa Zarzadu, mgr inż. Mariusza Skrockiego. Powyższa odpowiedź naszym zdaniem świadczy o wybitnych zdolnościach literackich osoby, która ją przygotowała i ukrywa się pod literami GK. Zastanawiamy się, co ta osoba robi jeszcze w Spółdzielni użerając się z takimi jak my bo wykorzystując swoją bujną wyobraźnię do pisania powieści fantastyczno - naukowych, zarobiłaby chyba znacznie więcej niż w naszej Spółdzielni jako pracownik działu eksploatacji. Zastanawiamy się, skąd GK wie, jak była i jest eksploatowana przez nas łazienka? Skąd u licha przeświadczenie, że w niej zamieszkujemy o czym świadczy ten fragment odpowiedzi: nie widzimy możliwości wykonania remontu łazienki, ponieważ pomieszczenie jest nieprawidłowo eksploatowane przez osoby w nim zamieszkujące. Prosimy również o publiczne wyjawienie, jakich to napraw na własny koszt dokonała w naszym lokalu Spółdzielnia ? jeśli już takie coś miało miejsce to jedynie wskutek kilkakrotnych napraw nieszczelności przy drzwiach balkonowych ponieważ wykonujące je ekipy i nadzorujący te prace ze strony Spółdzielni pracownicy nie mieli pojęcia jak to powinno być wykonane. Prawdą jest, że poszycie dachu obecnie jest szczelne ale wcześniej, po opadach deszczu, woda dostawała się do wspomnianej łazienki właśnie przez nieszczelny dach, który musiał zostać naprawiony wskutek naszych interwencji. Właśnie przenikanie wody z dachu do łazienki spowodowało pojawienie się grzyba i pleśni. Co ma do tego sprawna technicznie instalacja sanitarna, tylko GK raczy wiedzieć ? my nie widzimy tu żadnego związku. GK natomiast zupełnie przemilczała kluczową w sprawie niesprawną wentylację, bo zdaje się, nie ma bladego pojęcia, jak powinna ona wyglądać. Ale czego innego spodziewać się po osobie z zacięciem literackim i bujną fantazją w dziale eksploatacji. Ale nasze największe zdumienie budzi bezkrytyczne podpisywanie się dwóch członków Zarządu pod tymi fantazjami. Dochodzą do nas informacje, że nie jest to pierwszy przypadek takiej radosnej ?korespondencji? kierowanej przez wspomnianą dwójkę do członków Spółdzielnio. Zastanawiamy się, jak długo jeszcze będzie trwała ta ?komunikacja?. Bo jak nam publicznie obiecano, miała być zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dzisiejszemu solenizantowi.... 23.04.15, 08:00 W dniu dzisiejszym imieniny obchodzą m. innymi Wojciech i Jerzy. W związku z tym wypada nam życzyć bardzo troszczącemu się o nasze sprawy członkowi RN, Wojciechowi Ogonowskiemu, aby znalazł swoją symulację skutków wprowadzenia regulaminu rozliczeń za podgrzanie wody autorstwa p. Eugeniusza Dubiela względnie, gdy ten ważny dla nas dokument zgubił lub już wyrzucił, aby wróciła mu pamięć i wspomnianą symulacje sobie przypomniał. Właśnie na stronie Spółdzielni ukazały się w końcu przyjęte przez RN protokoły z jej posiedzeń w lutym i marcu br. i w protokole 2/2015 z 19 lutego 2015 w p. 8 Spraw wniesionych znajdujemy poniższe mądre rozważania naszego dzisiejszego solenizanta na temat ewentualnego nowego systemu opłat za podgrzanie wody, jako że ten obecny być może doprowadził do tego, że różnice w nich w poszczególnych budynkach są przeszło dwukrotne. Trzeba poznać być może sensowne argumenty p. Wojciecha. Jak do tej pory, z niewiadomych mi względów, zarówno RN jak i on sam nie odpowiadają na pisma dotyczące tej ważnej dla nas sprawy. A oto wspomniane wystąpienie p. Wojciecha tak dbającego o interes tych najbiedniejszych w naszej Spółdzielni (może zaintersowałby się przy okazji sprawa p. Wyszkowskich, o czym we wpisie wyszka35): Pan Wojciech Ogonowski odpowiedział na pytanie zadane przez pana J. Gazego dotyczące zmiany regulaminu rozliczania podgrzewania ciepłej wody - informując, iż temat zbadał szczegółowo przeprowadzając symulacje obliczeniowe. Opłaty za ciepło składają się z kilku pozycji, są w nich pozycje opłat stałych i opłat zmiennych, za konkretnie dostarczaną energię cieplną. Rozumie, że p. J. Gazemu chodzi o to, żeby opłatę za ciepło rozbić dla każdego spółdzielcy na dwie części. W tej chwili jest ona jednoczęściowa i zależy wyłącznie od zużycia m3 ciepłej wody. Jeżeli rozbije się tę opłatę na dwie części: na opłatę stałą i zmienną to uderzy to w najbiedniejszych członków Spółdzielni, ponieważ spadłaby opłata za zużycie m3 wody, natomiast doliczono by każdemu członkowi Spółdzielni opłatę stałą w wysokości kilkudziesięciu zł /mc za podgrzanie ciepłej wody. Rodziny wielorodzinne, które zużywają duże ilości wody, zyskałyby na takim sposobie rozliczania, natomiast osobom samotnym, starszym, emerytom, którzy oszczędzają i zużywają mało wody - opłaty by podwyższono. Osobiście na takie rozwiązanie się nie zgadza. A tak na marginesie - czy p. W. Ogonowski decyduje za całą RN? On się osobiście na coś nie zgadza a co resztą towarzystwa w RN? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Czy już TKM? 23.04.15, 08:37 Chyba przyda nam się trochę humoru – wprawdzie niezamierzonego - w tym dość ponurym obrazie obecnej rzeczywistości w Spółdzielni. Oczywiście pomyliłem się pisząc o protokole z WZ z roku 2013. Co do reszty Twoich stwierdzeń zod_iaku na temat jak miało być pięknie a jak jest – podpisuję się pod tym. A wpis wyszka35 dotyczący skandalicznej postawy Spółdzielni w stosunku do stanu jego mieszkania tylko to potwierdza. Ostatnia RN i sposób potraktowania na niej p. Wyszkowskich już nie tylko przez Zarząd ale i RN też daje wiele do myślenia co nas spotka jeśli będziemy bierni i nie położymy tamy bezczelności i arogancji. Mnie ciekawi, czy wynikają one z niewiedzy czy od samego początku było założenie realizacji znanej wielu z nas zasady TKM. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: Instrukcja użytkowania łazienki 23.04.15, 11:28 Chyba bedę musiał tego "orła" poprosić o taką instrukcję. Tak dla bezpieczeństwa na przyszłość i ewentualność ewentualnych usterek będących następstwem tego złego użytkowania :). Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 24.04.15, 08:42 W dniu wczorajszym zadzwoniłem do przewodniczącej naszej RN, p. Teresy Remkowskiej aby poinformować ją, że p. Wyszkowscy od lat skandalicznie lekceważeni i zwodzeni przez Spółdzielnię w kwestii wyremontowania ich łazienki, za której obecny stan odpowiada nie kto inny jak Spółdzielnia, postanowili wywiesić na swoim balkonie transparent z napisem Mieszkanie, w którym jest grzyb i pleśń dzięki Spółdzielni Jary. Moim zdaniem sprawy zaszły stanowczo zbyt daleko i dalsza bezczynność naszej Spółdzielni – przede wszystkim obecnego Zarządu - ale również członków RN niepotrzebnie uczyni z nas przedmiot publicznego zainteresowania. Oczywiście usłyszałem powtarzaną od lat mantrę, że Spółdzielnia nie ponosi tu żadnej winy bo to sami p. Wyszkowscy są winni obecnej sytuacji itp. Od razu uciąłem ten monolog stwierdzając, że moja rozmówczyni chyba nie wie, o czym mówi. Bo wina Spółdzielni jest tu ewidentna ponieważ kłamie od lat twierdząc, że p. Wyszkowscy bezprawnie przerobili instalację wentylacyjną, że nie informowali Spółdzielni o sytuacji, że niewłaściwie korzystają z łazienki itp. Sprawą po prostu zajmują się niekompetentne osoby nie mające wiedzy o wentylacji – zamiast tego ktoś wypisuje bzdury jak w piśmie Spółdzielni przytoczonym w niniejszym wątku kilka dni temu. Skoro coroczne przeglądy kominiarskie nie wykazały jakiejkolwiek ingerencji p. Wyszkowskich w wentylację, to po prostu wniosek powinien być tylko jeden – jest ona w zajmowanym przez nich lokalu niewłaściwa i jak wynika z obecnego stanu wiedzy o pojawianiu się pleśni i grzybów, to był główny pojawienia się ich przed dociepleniem budynku. Lokal p. Wyszkowskich znajduje się na ostatnim piętrze budynku w takiej jego części a wentylacja jest tak zaprojektowana i wykonana, że po prostu nie może działać prawidłowo. I co na to usłyszałem – przede wszystkim czy jestem adwokatem p. Wyszkowskich! Puściłem to mimo uszu ale w odpowiednim momencie uświadomię p. Remkowskiej skąd wynika moje zaangażowanie w sprawę. A swoją drogą takie stwierdzenia naszej przewodniczącej RN świadczy o zupełnym niezrozumieniu jej roli w Spółdzielni a poza tym kłaniają się jej Wartości zawarte w Deklaracji Spółdzielczej Tożsamości. Pod moim adresem padło pytanie, czy wobec tego jestem za finansowaniem przez nas wszystkich indywidualnego remont czyjegoś mieszkania na co odpowiedziałem, że tak, gdy wina leży po stronie Spółdzielni. P. Remkowska w kontekście swojej uwagi nie chce wiedzieć, że właśnie my wszyscy obecnie już bardzo dużo „wsadziliśmy” w indywidualne interesy grupki osób finansując inwestycje Wiolinowy Pasaż. A na koniec usłyszałem, że mogę odwołać, w związku ze swoją krytyką RN w tej sprawie, na najbliższym WZ całą RN. Odpowiedzialem, że sam tego nie mogę zrobić ale bez wahania przyłączę się do takiego wniosku, bo wiem, że jest bardzo prawdopodobny na skutek coraz większego niezadowolenia członków Spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 24.04.15, 09:31 jaromir_gazy napisała: > Pod moim adresem padło pytanie, czy wobec tego jestem za finansowaniem przez na > s wszystkich indywidualnego remont czyjegoś mieszkania na co odpowiedziałem, że > tak, gdy wina leży po stronie Spółdzielni. P. Remkowska w kontekście swojej uw > agi nie chce wiedzieć, że właśnie my wszyscy obecnie już bardzo dużo „wsa > dziliśmy” w indywidualne interesy grupki osób finansując inwestycje Wioli > nowy Pasaż. Tej pani nie boli to, że Wiolinowa Pasaż tez jest finansowana z naszych pieniędzy? No oczywiście, bo wszyscy pracownicy spółdzielni liczą, że dostaną swoją premię po zakończeniu inwestycji. A za usunięcie usterki figa z makiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandert Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 24.04.15, 20:31 tak Rada jest cudowna.... nie wiem czy zarówno Rada jak i Zarząd zdają sobie sprawę ile członków jest wśród pracowników i jaki może być efekt ich głosowań :) kiedyś stali murem za Sołtysiakiem i na niego głosowali co mu bardzo pomagało w absolutorium teraz efekt może być odwrotny tym bardziej, że opinia Zarządu o pracownikach nie jest zachwycająca a sposób jej wyrażania pozostawia wiele do życzenia.... powodzenia Panowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 10:08 I jeszcze w nawiązaniu do mojego wpisu „Pogadanka” z Przewodnicząca RN – p. Przewodnicząca w jej trakcie nadmieniła, że tego typu sprawy powinny być omawiane w innym trybie niż telefonicznie na co odpowiedziałem, że jak do tej pory, RN unika jakiegokolwiek skutecznego trybu komunikowania się z członkami – kierowane do niej jako ciała zbiorowego jak również poszczególnych jego członków pisma są praktycznie ignorowane, postulowane przez członków spotkania się nie odbywają, na dyżurach zamiast jednego dyżurującego członka jest przeważnie dodatkowo dwóch „wspieraczy” mieszających się w każdą dyskusję. Podtrzymuje pogląd, że za obecną coraz bardziej niepokojącą sytuacje w Spółdzielni bardziej odpowiada RN niż Zarząd. Ale trudno się temu dziwić skoro członkowie obecnej RN złożyli nam na WZ w roku 2013 poniższe obietnice, których zdaje się nie mieli zamiaru dotrzymać: …..że jeżeli spółdzielcy jej zaufają, będzie działać na rzecz dobra wspólnego. Ważna jest też komunikacja ze spółdzielcami, chęć pomocy, chęć przekazywania informacji w sposób dalszy i do tego będzie spółdzielców zachęcać. W przyszłej działalności w Radzie chciałaby się skoncentrować, a szczególnie zainicjować edukację mieszkańców, członków do podchodzenia do tematu wyodrębniania nieruchomości. Chciałaby, żeby nie było w przyszłości takich tematów, jak obecnie w enklawie Cybisa, że ludzie mieszkając w mieszkaniach nie wiedzieli, że nie mają prawa do tego, co się znajduje pod budynkiem, co jest dla nich teraz dużym problemem. Uważa, że warto byłoby w Spółdzielni propagować takie spotkania, oczywiście, jeżeli Spółdzielnia wyrazi na to zgodę. Chciałby, aby otoczenie się poprawiło, piękniało wizualnie. I skoro, jak mówił prezes, Spółdzielnia ma duże zasoby gotówki, warto przyjrzeć się temu, aby je dobrze wydatkować. Jest zdania, że Spółdzielnia, to nie tylko Zarząd, nie tylko Rada Nadzorcza, a po drugiej stronie spółdzielcy. Jeżeli byłby przydatny w reprezentowaniu interesów spółdzielców, to chciałby reprezentować każdego ze spółdzielców na tej zasadzie, że Rada Nadzorcza i Zarząd nie są przeciwnikami spółdzielców, ale to jesteśmy my. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 10:58 Z rzeczy najistotniejszych jakie może zrobić dla Spółdzielni Jary to komunikacja z mieszkańcami i obniżka czynszu. Najważniejsze w komunikacji jest to, że członkowie są właścicielami spółdzielni. Zarząd i wszyscy pracownicy spółdzielni mają za zadanie pracować dla dobra jej członków. Zarząd to nie car i namiestnik batiuszka , który rządzi swoim stadkiem i nie zniża się do tego żeby spotkać się z mieszkańcami. Zarząd to wynajęci pracownicy. Członkowie są właścicielami tej firmy. Tymi słowami 14 czerwca 2014 na Walnym Zgromadzeniu prezes przedstawiał przed nami światłą przyszłość spółdzielni. Co przyniósł nam ten rok światłości? Komunikacja zarządu i rady jest ale jednostronna bez możliwości wymiany poglądów, racja musi być po ich stronie. Obniżka czynszu była 5gr./m2 na konserwacji ale za to jak nie działał,tak nie działa domofon. Niech nikogo nie zwiodą zwroty zaliczek za CO. To tylko zwrot tego co nadpłaciliśmy a nie żadne zniżki czynszu. Brak zimy/ niskich temperatur/, mniej pobranego ciepła a zaliczki od nas pobrane te same. Efektem tak duże zwroty naszych pieniędzy. Nadszedł czas aby przedstawione nam obietnice z przed dwu i roku porównać z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 11:07 Porównanie obietnic RN i Zarządu z obecną rzeczywistością spada zod_iaku na nas bo przecież masz świadomość, że te dwa organy Spółdzielni tego nie zrobią. Dobrym miejscem na to mógłby być szumnie zapowiadany Biuletyn przed WZ ale mam duże wątpliwości, czy ktoś tego w nim dokona. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 15:57 Wiadomo, że biuletyn będzie zawierał jedynie słuszne cele zarządu i rady, będzie krytyka poprzedników, będzie opisana bezsilność wobec władz miasta i gminy w sprawie gruntów, będzie o niektórych członkach, jak to niesprawiedliwie i wrogo oceniają trud i wysiłek włożony przez zarząd i radę na rzecz poprawy losu członków, oj będzie, będzie napisane dużo. Na pewno znajdą się sukcesy azbestowo - kolankowe i sukcesy oszczędnościowe. Będą podziękowania dla tych, którzy popierają i krytyka tych, którzy myślą inaczej. A domofon jak nie działał, tak nie działa. Oj będzie się działo!!!! -:) Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 17:44 zod_iak napisał: > A domofon jak nie działał, tak nie działa. > Oj będzie się działo!!!! -:) Zodiaku, zapomnij o domofonie. Środki na tenże domofon pochłonęła inwestycja WP :P. To jest priorytet. Bo z tego będzie kasa. Dla RN i pracowników. A co Ty możesz zaoferować spółdzielni w zamian za naprawę domofonu bądź jego wymianę? Medal? Im medale niepotrzebne :P. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandert Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 17:48 a czemu niby pracownicy mieli by dostać kasę za WP? bo nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie i skąd taki wniosek Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 18:12 aleksandert napisał: > a czemu niby pracownicy mieli by dostać kasę za WP? bo nie bardzo rozumiem na j > akiej podstawie i skąd taki wniosek To proste. RN pochwali się, że wypracowali zysk, choć w sumie bez żadnego wysiłku i to jeszcze za naszą kasę i uchwalą sobie premię. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandert Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 18:27 moze rada tak ale nie pracownicy. jest takie cos jak regulamin plac czy jak to sie tam nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 25.04.15, 18:53 aleksandert napisał: > moze rada tak ale nie pracownicy. jest takie cos jak regulamin plac czy jak to > sie tam nazywa A myślisz, że kto da sobie najwięcej? RN. A jak oni sobie uchwalą to będzie zgoda i dla pracowników. I choć nikt nie przyłożył palca, żeby zysk wypracować (ot zbudowało się co miało się zbudować) pieniążki popłyną. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Grożne skutki dla nas grzyba i pleśni w łazience 26.04.15, 09:13 Na marginesie toczonej tu dyskusji o wieloletnich zaniedbaniach Spółdzielni odnośnie właściwego remontu łazienki po stwierdzeniu pojawienia się w niej grzyba i pleśni (wpis wyszek35) – warto zapoznać się – dotyczy to zwłaszcza pracowników Spółdzielni oraz członków jej Zarządu i RN tak łatwo wydających decyzje w tej sprawie – z problemami i zagrożeniami dla zdrowia i życia osób mających styczność na co dzień właśnie z grzybami i pleśnią w pomieszczeniach, w których stale one przebywają: vod.pl/programy-tv/smierc-czai-sie-za-progiem/k8pyx#0 Uważam, że p. Wyszkowscy powinni jak najszybciej skierować doniesienie do prokuratury i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego na opieszałość Spółdzielni i godzenie się jej na ewentualne skutki sytuacji, za którą ponosi ona pełną odpowiedzialność – niewłaściwa izolacja termiczna budynku od chwili jego wybudowania oraz nieskuteczna wentylacja w budynku Dembowskiego 2. Odpowiedz Link Zgłoś
francik47 Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 11:45 Dyskutujecie bez sensu , a ty stanterr to jesteś głupszy niż niemowlę jeża. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 13:29 francik47 napisał(a): > Dyskutujecie bez sensu , a ty stanterr to jesteś głupszy niż niemowlę jeża. Zabolało kogoś ze spółdzielni? Ciekawe czy byś mi to powiedział prosto w oczy. Wątpię. Ale tak to jest jak argumentów brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 14:19 Też wydaje mi się, że francik47 związany jest jakoś ze Spółdzielnią skoro nie podobają mu się nasze krytyczne uwagi pod jej adresem. Poza tym swego czasu napisał, że wyprowadził się ze Jarów, zatem po cholerę zagląda do tego wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 14:28 jaromir_gazy napisała: > Też wydaje mi się, że francik47 związany jest jakoś ze Spółdzielnią skor > o nie podobają mu się nasze krytyczne uwagi pod jej adresem. > > Poza tym swego czasu napisał, że wyprowadził się ze Jarów, zatem po cholerę zag > ląda do tego wątku? Zasada "uderz w stół, a nożyce się odezwą działa" jak widać. Zresztą wystarczy poczytać jego wcześniejsze peany na rzecz spółdzielni. Wolałbym, żeby życie nam płynęło w sielance i raczej nudnie. Niestety nie moja wina, że sama spółdzielnia dostarcza nam rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 15:17 Stanterrze, niektórzy wielbiciele Spółdzielni uważają nas za idiotów, którym można wszystko wcisnąć byle długo i przy każdej okazji powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
francik47 Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 17:08 Wasza spółdzielnia i Rada tyle mnie teraz obchodzą co zeszłoroczny śnieg ,czytam z ciekawości , ale to co czytam to mielenie w garnku, bez efektów skoro są oni tacy żli to zbierzcie się do kupy i wypieprzcie ich. A nie opowiadajcie dyrdymały o nagrodach których w żaden sposób nie mogą sobie dać./ rada oczywiście/ Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 22:45 francik47 napisał(a): > Wasza spółdzielnia i Rada tyle mnie teraz obchodzą co zeszłoroczny śnieg ,czyta > m z ciekawości , ale to co czytam to mielenie w garnku, bez efektów skoro są on > i tacy żli to zbierzcie się do kupy i wypieprzcie ich. A nie opowiadajcie dyrdy > mały o nagrodach których w żaden sposób nie mogą sobie dać./ rada oczywiście/ Skoro nie obchodza cię to daj sobie spokój. Chyba, że nie masz co robić w życiu i zabijasz nudę. Ale ponoć ludzie inteligentni nie nudzą się. Widocznie nie jesteś jednym z nich. Dyrdymały? Przepisy? Wystarczy cofnąć się w czasie jeszcze jak rządził, pożal się Sołtysiak. Odpowiedz Link Zgłoś
francik47 Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 15:47 Nie jestem ze spółdzielni kiedyś byłem nie boli mnie nic tylko ty nieznasz przepisów i wypisujesz głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 26.04.15, 22:47 francik47 napisał(a): > Nie jestem ze spółdzielni kiedyś byłem nie boli mnie nic tylko ty nieznasz prze > pisów i wypisujesz głupoty Oczywiście, wszyscy wypisują tutaj głupoty. Najpierw naucz się poprawnie po polsku mówić. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Do francika47 27.04.15, 07:45 Franciku47, aby można było zrealizować to, co nam podpowiadasz, najpierw trzeba do tego przekonać ludzi i dyskusja na tym forum właśnie temu służy! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa10066 Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 28.04.15, 09:14 zod_iak napisał: > A domofon jak nie działał, tak nie działa. > Oj będzie się działo!!!! -:) Zodiaku, zapomnij o domofonie. Środki na tenże domofon pochłonęła inwestycja WP :P. To jest priorytet. Bo z tego będzie kasa. Dla RN i pracowników. A co Ty możesz zaoferować spółdzielni w zamian za naprawę domofonu bądź jego wymianę? Medal? Im medale niepotrzebne :P. DOMOFON działa!My mamy już NOWE domofony.Wymienione szybko i sprawnie przez nieznaną firmę zewnętrzna.Super Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 28.04.15, 09:32 ewa10066 napisała: DOMOFON działa!My mamy już NOWE domofony.Wymienione szybko i sprawnie przez nieznaną firmę zewnętrzna.Super Gratulacje!!!-:), Podpowiedz Ewo co trzeba zrobić, aby mieć takie fory u prezesów? Czy wystarczy tylko chwalenie spółdzielni? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa10066 Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 28.04.15, 14:28 zod_iak napisał: Gratulacje!!!-:), Podpowiedz Ewo co trzeba zrobić, aby mieć takie fory u prezes > ów? > Czy wystarczy tylko chwalenie spółdzielni? Widzę pozytywne strony i chwalę,bo domofon nigdy nie był wymieniany i wreszcie stał sie cud. Domofony były wymieniane w kilku blokach Bardzo dobrze,ze opisujecie tu wszystkie ciemne strony spółdzielni,moze wreszcie pracownicy wezma się do roboty i przestaną przyjmować tylko pieniadze za czynsz.Odnoszę wrażenie,że jak płacę to jest OK ale jak mam problem i wymagam pomocy ,wtedy zaczyna się odsyłanie.Zakres obowiazków administratorów jakoś dziwnie się wtedy zawęża Dla mnie porażką w tej spółdzielni są hydraulicy i elektrycy. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia5000 Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 28.04.15, 21:29 Zepsuty domofon nalezy zgłosic.... u mnie naprawili po 2 dniach :) Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 28.04.15, 21:44 Umówmy się, że ten zepsuty domofon jest symbolem kontaktów między mieszkańcami a zarządem i radą razem wziętymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Pogadanka" z Przewodniczącą RN 29.04.15, 10:09 Zod_iaku, wprawdzie od lat komunikacja Członkowie - organy Spółdzielni praktycznie nie funkcjonuje i tak jest również teraz, po kolejnej wymianie Zarządu, który miał to usprawnić, ale sprowadzenie jej do "zepsutego domofonu" jest bardzo daleko idącym uproszczeniem problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Warto wiedzieć! 29.04.15, 22:53 W ostatnim numerze Kultury liberalnej prof. Ewa Łętowska, była Rzecznik Praw Obywatelskich, sędzia w stanie spoczynku Trybunału Konstytucyjnego, członek spółdzielni Śródmieście w Warszawie w artykule Rugi, czyli o grabieży spółdzielni mieszkaniowych przestrzega nas przed obojętnością na możliwe poczynania organów spółdzielni. Na końcu wspomnianego artykułu stwierdza: A mnie nie przyszło do głowy, jak łatwo jest legalizować skutki przestępczej grabieży spółdzielni mieszkaniowych. Więc ostrzegam. Póki czas. kulturaliberalna.pl/2015/04/29/rugi-czyli-o-grabiezy-spoldzielni-mieszkaniowych/ Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Warto wiedzieć! 04.05.15, 11:33 Po dokładnym zapoznaniu się artykułem prof. Ewy Łętowskiej, do którego przeczytania zachęcałem w jednym ze swoich ostatnich wpisów, nasunęły mi się następujące pytania: 1. Dlaczego, skoro obowiązujące prawo wymaga zgody mieszkańców na wpis hipoteki łącznej a tego wymogu nie dotrzymano, wpisy te są ważne? 2. Skąd wynika możliwość zlicytowania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu skoro członek spółdzielni za jej zobowiązania odpowiada jedynie do wysokości swego udziału? Czy z tego ma wynikać, że Prawo spółdzielcze sobie a inne ustawy to traktują odmiennie? 3. W opisanym przez prof. E. Łętowską mechanizmie nie ma instrumentów prawnych do odwrócenia niekorzystnego dla członka wpisu hipoteki ale przecież dokonano go niezgodnie z prawem – bez zgody mieszkańców budynku – zatem taki wpis powinien być nieważny z mocy prawa. 4. Co wobec tego z zapisem art. 58 k.c. mówiącym, że czynność prawna mająca na celu obejście ustawy jest nieważna – bo prof. E. Łętowska stwierdza, że omawiane przez nią praktyki maja na celu obejście zasady ochrony mieszkania i spółdzielczego prawa do lokalu a więc zapisów ustawowych? Może ktoś jest w stanie odpowiedzieć na te pytania. W każdy razie teraz widzę, jak ważne są umowy, choćby ta z inwestorem zastępczym na budowę Wiolinowego Pasażu i co w niej zapisano. Musimy to wiedzieć, zwłaszcza, że dzieje się ostatnio coś bardzo niepokojącego z aneksem do tej umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: I jeszcze w nawiązaniu do WP 04.05.15, 12:48 Mój znajomy też jest w spółdzielni. Dokonał ostatnio transakcji zakupu lokalu w podobnym tworze jak u nas i również w Warszawie. System spółdzielczy. Cena za m2 to 5000. Są jakieś pytania? Dalej będą pewne matołki krzyczały, że to co zaproponowały Jary to bardzo tanio? Można? Można. I jakoś nie było awantury. Poradzili sobie również z cwaniaczkami. Dlaczego spółdzielnia ustaliła taką cenę po kosztach? Bo powiedzieli, że nie mogą zarabiać na członkach. Zastanawiam się po co nasza wciąż istnieje. Mam nadzieję, że na WZ padną takie pytania. Dlaczego za nasze pieniądze, również tych, którzy nie chcą brać w tym udziału, spółdzielnia chce jeszcze zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
domko1 Re: I jeszcze w nawiązaniu do WP 19.05.15, 17:46 Kiedy rozpoczyna się wybór mieszkań w Wiolinowym Pasażu. Ilu chętnych złożyło deklaracje. Na stronie WP nic nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Co się dzieje w RN? 23.05.15, 10:34 Wszystko wskazuje na to, że coraz częściej dochodzi do manipulacji obecnej RN mających na celu ukrywanie faktycznego stanu rzeczy. I to w sytuacji, gdy jej członkiem jest prawniczka! Piszę to na podstawie sposobu sporządzania protokołów RN – ukrywanie niewygodnych faktów, rzucająca się w oczy lakoniczność itp. Zaliczam również do nich antydatowanie pism kierowanych do mnie czy unikanie zajęcia jednoznacznego stanowiska i zasłanianie się rzekomym brakiem kompetencji RN do rozpatrywanie pewnych spraw – oczywiście tych niewygodnych dla Zarządu i RN. Musi zastanawiać zwłaszcza unikanie przez RN zajęcie się sprawą sygnalizowaną od pewnego czasu przez jej członka – Stanisława Fronca a dotyczącą sposobu prowadzenia inwestycji Wiolinowy Pasaż. Która może zakończyć się dla członków Spółdzielni bardzo poważnymi konsekwencjami finansowymi. Vide – spółdzielnia Śródmieście w Warszawie postawiona w stan upadłości. O innych sprawach – tych bieżących – domofony, fatalny stan klatek w niektórych budynkach, zawyżone koszty ogrzewania i podgrzewania wody, brak działań w celu uporządkowania stanu gruntów już nie piszę. Ciekaw jestem, co obecna RN wysmaży w sprawozdaniu ze swojej działalności na WZ – zapewne wybór członków Zarządu, obchody jubileuszu Domu Sztuki czy usunięcie azbestu z komór zsypowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Co się dzieje w RN? 26.05.15, 09:38 ursynow.pl/wydarzenia/spotkanie-przedstawicieli-zarzadu-dzielnicy-ursynow-z-mieszkancami-ursynowa-polnocnego/2562 powinno to spotkanie zainteresować wielu mieszkańców "Jar" Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Co się dzieje w RN? 28.05.15, 09:34 Owszem, wczorajsze spotkanie zainteresowało nawet sporo członków Jarów tylko co z tego, jeśli znowu członkowie naszych organów nie wykorzystali okazji i nie powiedzieli w naszym imieniu jasno władzom dzielnicy, co nas boli. Bo z ramienia RN pojawiła się jedynie przewodnicząca, p. Teresa Remkowska i członkini tego organu, Edyta Leśniak. Reszta członków RN, o czym wiemy od dawna z codziennej praktyki, ma nas w głębokim poważaniu. Byli prezesi naszej Spółdzielni ( bo nie wypadało chyba nie być) ale też nie zabierali głosu oprócz spraw marginalnych a potem się po prostu zmyli. Jak zwykle poruszyliśmy sprawy własności gruntów i jak zwykle, ta sama śpiewka – cos robimy, czekajcie cierpliwie itp. Było pytanie o dalsze losy WP ale tu prezesi nie otworzyli ust. Były pytania o drogę w otoczeniu szkoły i przedszkola przy Puszczyka i Pięciolinii ale i tu jakoś zarząd głosu nie zabrał (może nie zwróciłem uwagi). Były pytania o bałagan z parkowaniem ale znowu przy braku jakiejkolwiek reakcji ze strony członków naszych organów. I były pytania o niebezpieczny dojazd do szkoły i przedszkola w obrębie Dembowskiego i SP ale tu znowu jedynie p. T. Remkowska zabrała głos. W tej sprawie burmistrz wskazał jednoznacznie na brak stosownych kroków ze strony Spółdzielni. W moim przekonaniu kolejny raz usłyszeliśmy wiele obietnic z bardzo małymi szansami ich realizacji. Może to i dobrze. Może wreszcie pójdziemy po rozum do głowy i w kolejnych wyborach odpowiednio zagłosujemy. Tak jak w ostatnich wyborach prezydenta RP. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kompromitacji RN ciąg dalszy 29.05.15, 07:05 Obserwując, jak działa obecna Rada Nadzorcza i poszczególni jej członkowie, z niecierpliwością oczekiwałem na ukazanie się sprawozdania tego organu z działalności w roku 2014 – zastanawiałem się, co się w nim znajdzie i czym organ ten się pochwali bo w moim i wielu z nas przekonaniu, nie było zbyt wielu ku temu powodów. I nie zawiodłem się jeśli chodzi o moje przewidywania – ujawnione sprawozdanie RN powinno być wyraźnym dla nas sygnałem, że organ ten działa fatalnie i aż się prosi o odwołanie kilku jego członków. Sama RN dala sobie „czerwona kartkꔄ stwierdzając w swoim sprawozdaniu: Od kwietnia 2014 r. współpraca merytoryczna Rady Nadzorczej z Zarządem odbywała się w duchu koordynacji działań, wspólnego planowania i wyrażania opinii, których celem było dobro mieszkańców. Od kiedy to organ kontroli i nadzoru zamiast wypełniania ustawowych i statutowych obowiązków prowadzi współpracę merytoryczną w duchu koordynacji działań, wspólnego planowania i wyrażania opinii, których celem było dobro mieszkańców. Najlepszym przykładem takiej „współpracy merytorycznej” są relacje członka RN, p. Stanisława Fronca oraz Prezesa Zarządu, p. Piotra Mality w przedmiocie ustalenia treści aneksu do bardzo ważnej dla nas umowy z inwestorem zastępczym. A opinii RN mających na celu „dobro mieszkańców” mam też kilka. Niestety, świadczą one o zupełnie czymś przeciwnym. Zatem przedstawione nam Sprawozdanie RN z działalności w roku 2014 powinno być przez nas na Walnym Zgromadzeniu zdecydowanie odrzucone jako mało merytoryczne a do tego nie podające nam prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re: Kompromitacji RN ciąg dalszy 29.05.15, 13:06 O jej, a cóż to się stało. Przestali słuchać doradcy? A zeszłym roku były kwiaty i brawa... Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Kompromitacji RN ciąg dalszy 30.05.15, 09:21 Ef-ka19, wiesz dobrze, że nic nadzwyczajnego się nie stało! Po prostu nastąpiła typowa polska „normalność” – co innego nam mówiono i do tego nas przekonano a potem co innego się realizuje! I zapomina o składanych zapewnieniach przy wyborach do RN czy powoływaniu przez ten organ członków Zarządu. Doradcą nikogo nie jestem więc nikt nie musi mnie słuchać, zwłaszcza trudno spodziewać się tego po obecnej RN czy Zarządzie, które w moim odczuciu prowadzą jakąś niezbyt czysta grę co zapewne już wkrótce wyjdzie na jaw bo zbyt długo tego ukryć się nie da. A kwiaty i brawa w zeszłym roku dla niektórych osób były, bo na to zasłużyły. Jakie były ich prawdziwe intencje zachowań, tego nie dociekałem. A że teraz postępują inaczej niż wcześniej to zapowiadały, to jak wiemy, nic nowego i za to nie mogą odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Oby tak nie stało się u nas! 30.05.15, 09:41 W trosce o to, aby nie zaistniała i u nas taka sytuacja jak w innej spółdzielni warszawskiej Śródmieście, zachęcam ponownie do zapoznania się z najnowszą Polityką, z której pochodzi poniższy fragment - art. Współdzielcy długu. W Biurze RPO nad sprawi spółdzielni prof. Ewy Łętowski pracują dwa zespoły - od spraw cywilnych i karnych. Kilka dni temu rzecznik wniósł do sądu pozew o stwierdzenie nieważności siedmiu uchwał rady nadzorczej, w tym tej z 2012r., zezwalającej zarządowi na podejmowanie wszelkich decyzji i działań samodzielnie, bez konieczności konsultowania ich z kimkolwiek. Rzecznik uznał, że uchwały te są niezgodne z prawem spółdzielczym i sprzeczne z funkcjami kontrolnymi. To przełom, bo - jak tłumaczy Kamila Dołowska, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego w Biurze Rzecznika – stwierdzenie przez sąd ich nieważności otwiera drogę do zakwestionowania ważności decyzji zarządu, w wyniku których spółdzielnia popadła w ogromne kłopoty. Ale nie udałoby się zapewne nic zrobić, gdyby kosa nie trafiła na kamień. Albo prawnicy na prawników. Polityka nr 22 (3011), 27.05-31.05.2015 Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Warto wiedzieć! 04.05.15, 12:59 jaromir_gazy napisała: W każdy razie teraz widzę, jak ważne są umowy, choćby ta z inwestorem zastępczym na budowę Wiolinowego Pasażu i co w niej zapisano. Musimy to wiedzieć, zwłaszcza, że dzieje się ostatnio coś bardzo niepokojącego z aneksem do tej umowy. Wiedzy i nauki nigdy nie za dużo. W związku z czym może ktoś wie więcej na temat aneksu do umowy z inwestorem zastępczym? Ważne to przede wszystkim dla tych co liczą na mieszkanie w budynkach WP, ale i ważne dla nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Warto wiedzieć! 04.05.15, 14:11 Osobiście nie martwię się o przyszłych mieszkańców WP - są zapewne wykształceni, maja większą od nas wiedzę itp. Mnie interesuje tylko to, abyśmy nie "umoczyli" tak jak członkowie spółdzielni Mokotów, Śródmieście czy Przy Metrze. Na RN już nie liczę i dlatego jest tak ważna znajomość aneksu do umowy z inwestorem zastępczym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Warto wiedzieć! 06.05.15, 22:00 Wczorajsze spotkanie przedstawicieli Komitetów Domowych zostało zdominowane przez sprawę inwestycji WP a właściwie niebezpieczeństwa ewentualnie grożące nam z tego powodu. Wyraźnie podkreślono, że inwestycja winna być realizowana ze środków własnych zainteresowanych a nie z naszych pieniędzy. Przede wszystkim zbyt mało wiemy na temat jej realizacji np. czy w umowie i ewentualnym aneksie nie znajdują się niekorzystne dla nas zapisy, np. poddanie się egzekucji komorniczej w trybie art. 777 kc w przypadku jakiejś wpadki ze strony spółdzielni. Takiego rodzaju zapisy w różnych umowach miały miejsce w spółdzielni Śródmieście w Warszawie postawionej obecnie w stan upadłości. Być może obawy są nieuzasadnione ale trudno się im dziwić w obliczu zupełnego braku (w każdym razie my nic nie wiemy) zainteresowania sprawą ze strony RN. Bo na ostatnim jej posiedzeniu punkt porządku obrad poświęcony aneksowi do umowy bez żadnego wyjaśnienie został z porządku wykreślony. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Warto wiedzieć! 07.05.15, 10:16 W związku z następującym zapisem w protokole 01/2015 z posiedzenia Zarządu SMB Jary w dniu 9 stycznia 2015 r.: W związku z wysoką dotacja i niepełnym wykorzystaniem środków funduszu remontowego, Zarząd na wniosek sekcji finansowo-księgowej wyraził zgodę na dokonanie końcowego rozliczenia międzyokresowego dotyczącego kosztów remontów wykonanych w latach 2000-2001 niepokrytych środkami funduszu remontowego w wysokości 1.105.976,38 zł. skierowałem 8.04 br. do Zarządu prośbę o odpowiedź na poniższe pytania: 1. O jakie „wysokie dotacje” chodzi w przytoczonym powyżej zapisie? 2. O jakie „niepełne wykorzystywanie środków funduszu remontowego” chodzi w powyższym zapisie? 3. Na czym dokładnie ma polegać końcowe rozliczenie międzyokresowe kosztów remontów wykonanych w latach 2000-2001? 4. Na jakiej podstawie Spółdzielnia zrezygnowała z odzyskania od członków Spółdzielni sumy 1.105.976,38 zł i z czego ta suma zostanie ewentualnie pokryta? 5. Jakie konkretne zapisy Prawa spółdzielczego i ewentualnie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych uprawniały Spółdzielnię do czynienia w latach 2008-2014 corocznych odpisów z funduszu remontowego Spółdzielni Jary w celu pokrycia poniesionych wcześniej wydatków, niepokrytych środkami funduszu remontowego? Dziś otrzymałem taką oto odpowiedź: W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 08.04.2015 roku informujemy iż zapis w protokole nr 1/2015 z posiedzenia zarządu SMB Jary w dniu 9 stycznia 2015 roku dotyczy dotacji budżetowej na usuwanie azbestu. Dotacja została przyznana w wysokości 425 178,33 zł i częściowo pokryła koszty tych prac. Jeśli chodzi o sprawę rozliczania remontów, temat ten był wielokrotnie wyjaśniany i podtrzymujemy stanowisko zawarte w znanym Panu piśmie do Krajowej Rady Spółdzielcze, z dnia 19 stycznia 2015 roku które Pan również otrzymał. Z poważaniem I tu podpisy dwóch członków Zarządu. Poziom arogancji w Jarach osiągnął chyba szczyty! Odpowiedz Link Zgłoś
1fiolet Po co? 31.05.15, 18:58 Wracając do tematu WP...zapisy skończyły się 14 maja, losowanie wyznaczono na 22 czerwca...nie można było tego dzień po zrobić? Czemu służy ponad miesiecznę przetrzymywanie (pieniędzy) chętnych osób? To ponad 5 mln złotych, w sumie 2 miesiące na rachunku spółdzielni, połowa z nich nie kupi mieszkania...??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy "Numer" z terminem składania projektów uchwał 01.06.15, 08:18 W zawiadomieniach o Walnym Zgromadzeniu w dniu 20 czerwca br. znajdujemy taką uwagę odnośnie możliwości składania przez nas projektów uchwał: Zgodnie z par. 26 Statutu, członkowie Spółdzielni mają prawo zgłaszać projekty uchwał i żądania zamieszczenia oznaczonych Spraw w porządku obrad Walnego Zgromadzenia do dnia 03.06.2015 r. do godz. 15.00 (z uwagi na dzień wolny od pracy). Kolejny raz Zarząd Spółdzielni i znakomici nasi radcowie prawni próbują nas oszukać skracając o kilka dni okres, w jakim możemy to uczynić! Bo zgodnie z art. 111 kodeksu cywilnego, który powinni mieć w małym palcu nasi radcowie prawni, jeśli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy (np. niedzielę czy 25, 26 grudnia), wówczas termin upływa dnia następnego, tj. najbliższego dnia, który nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Kolejny „numer” w naszej Spółdzielni, podobny do tego z poprzedniego WZ, że nie można zmienić kolejności porządku obrad. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy A co my mamy powiedzieć? 01.06.15, 08:52 1fiolet, martwisz się o tych, co wpłacili na mieszkania w WP a do tej pory nie wiedzą, czy "załapali się" na nie bo losowanie mieszkań jest odwlekane! A co mają powiedzieć inni członkowie Spółdzielni, którzy w ogóle nie myślą o jakimkolwiek mieszkaniu w WP a jednak ich pieniądze są wykorzystywane od lat na prowadzenie tej inwestycji? Która, w obliczu takiego jak do tej pory prowadzenia jej realizacji, może skończyć się takim krachem jak w spółdzielni Śródmieście w Warszawie. Więcej o tym: www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1620429,1,kto-wyprowadzil-pieniadze-ze-srodmiejskiej-spoldzielni-mieszkaniowej.read Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: "Numer" z terminem składania projektów uchwał 01.06.15, 09:29 Zarząd i rada uważają, że takie pomysły o jakich wspomina jaromir_gazy "ciemny lud to kupi". Przecież cwaniactwo z terminem dostarczenia zawiadomień o WZ i pochodnych tego terminów w dalszych procedurach statutowych brzydko pachnie na odległość. Na dodatek losowanie przyszłych inwestorów Wiolinowego Pasażu wyznaczono nie bez znaczenia na 22 czerwca czyli zaraz po Walnym aby temat losowania nie był na nim dyskutowany. Jan Onufry Zagłoba herbu Wezda ofiarował Inflanty królowi szwedzkiemu za pewne ustępstwa, które okazały się nierealne do wykonania. Zarząd i Rada rozdają mieszkania w inwestycji na którą nie mają zgody budowlanej, nie mają wykonawcy i brak jakichkolwiek terminów wykonania. Czy to nie przypomina sytuacji z przed wieków? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy "Numer" z terminem składania projektów uchwał - cd 01.06.15, 18:42 Dzisiaj na dyżurze członka RN zwróciłem uwagę na nieprawidłowe ustalenie terminu składania projektów uchwał - jaki będzie tego efekt, zobaczymy. Spotkałem też radczynię prawną, Barbarę Wrońską i też jej o tym powiedziałem, bo wiem, że i ona przyczyniła się do ustalenia tego terminu. Na co bez wahania odpowiedziała, że jest on ustalony PRAWIDŁOWO. Nic zatem nie pozostaje nam innego jak wystąpienie do Okręgowej Izby Radców Prawnych bo jest to nie pierwsza wpadka naszej prawniczki. Czas przestać dawać robić się w konia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Numer" z terminem składania projektów uchwał 03.06.15, 06:39 W kwestii terminu składania przez nas projektów uchwal na najbliższe WZ, Zarząd - RN może też- wykazują nadal zdumiewającą indolencję! O prawnikach Spółdzielni już nie piszę bo to oni są głównymi sprawcami tego zamieszania - patrz mój wpis odnośnie wypowiedzi na ten temat B. Wrońskiej. Wprawdzie Zarząd uznał zasadność naszych zarzutów (jednak nie do końca) odnośnie niezgodnego z prawem skrócenia tego terminu skoro przedłużył go do soboty 6 sierpnia - info na stronie internetowej Spółdzielni ale nie przewidział poświadczenia kopii takich projektów przez dyżurnego w recepcji, gdzie należy te projekty składać. Jaką mamy pewność, że wszystkie nasze projekty zostaną rozważone? Kolejna, fatalna wpadka wyjątkowo niekompetentnej RN. Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re: "Numer" z terminem składania projektów uchwał 03.06.15, 09:31 Przecież można wysłać listem poleconym lub skan mailem - o co ten szum??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: "Numer" z terminem składania projektó 03.06.15, 14:39 ef-ka19, szum jest o to, że jeśli ktoś próbuje ograć nas z terminami składania ewentualnych projektów uchwał na WZ dążąc do ich skrócenia to jest to dla nas bardzo poważnym ostrzeżeniem, że podobnych "zagrywek" możemy spodziewać się i w innych, znacznie poważniejszych sprawach! O ile dobrze mnie poinformowano, korespondencja mailowa w tej sprawie nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Nasza gazeta 04.06.15, 07:28 Poświęciłem trochę więcej czasu lekturze pierwszego numeru Jarów – Gazety Spółdzielców SMB Jary i nie będę ukrywał swego rozczarowania. Bo spodziewałem się czegoś innego w wywiadzie redaktorki tego wydawnictwa, E Zalewskiej z prezesem Zarządu Spółdzielni, Piotrem Malitą. Bo dla mnie generalny przekaz tego tekstu jest taki, że Piotr Malita za mało zarabia. Dobrze, że przy okazji szczerze stwierdza: Zarząd który podnosi co roku stawki eksploatacji czy zwyczajnie przenosi na mieszkańców koszty podwyżek mediów bez szukania oszczędności, to zarząd, który nie zasługuje na żadne dodatkowe wynagrodzenia. Szkoda, że nie stosuje tego sam do siebie. Znajdujemy w tekście jakieś żale o epitet „oszust” ale tu, choć czuję się też bardzo oszukany, nie mam pretensji do p. Piotra Mality ale do naszej szanownej Rady Nadzorczej, która złamała opracowane przez siebie warunki konkursu i dokonała takiego a nie innego wyboru. Generalnie na dwóch stronach naszej gazetki nic ciekawego. Za co nie winię jej redaktorki ale jej rozmówcę. Bo na studiach uczono mnie, że nie ma głupich pytań, mogą być tylko takie na nie odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nasza gazeta czyli czyja? 04.06.15, 11:01 Pominę wszelkie sprawozdania i opinie, może o tym po tym. Jeżeli gazeta - to redakcja, jak redakcja to zespól redakcyjny, którego w stopce brak, brak w niej Chmielu99,Froncik47,herbsta04, jest za to redaktorka naczelna z przepięknym życiorysem zawodowym,obdarzona bezwzględnym zaufaniem Zarządu i Rady do pełnienia zaszczytnej i odpowiedzialnej funkcji w przekazywaniu nam spraw spółdzielczych. Czas Walnego Zgromadzenia zbliża się szybkimi krokami,wobec czego należy za naszą forsę zadbać o własną reklamę. Czas na zwarcie szeregów i liczenie głosów. Bez kozery wspomina się we "wstępniaku" o niskich uposażeniach zarządu?, chwali pracowników,bo przecież wielu z nich ma prawo głosowania. Tylko patrzeć jak zaczną się spotkania z Komitetami Domowymi i mieszkańcami, wysłuchiwanie problemów i skrupulatne ich zapisywanie w kajecikach. Gdzieś tam pojawi się wężykiem, wężykiem. Będą opowieści o niezależnych od nas /ich/ trudnościach i oczywiście wszystkie problemy to pokłosie poprzedników. Skąd my to znamy? Na ostatniej stronie "naszej?gazety"jest informacja od redakcji na temat skrzynki kontaktowej czyli gdzie, kto i jakiej treści ma składać korespondencję do oceny redakcji, zarządu i rady. Łubu dubu,łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu - to mówiłem ja...wypisz wymaluj jak w kultowej komedii. W tzw. wstępniaku naszej?gazety Pan Prezes wymienił mój nick zod-iak, bardzo dziękuję, to dowód, że czyta Pan forum ursynowskie,to dowód że wpisy na forum Pana interesują.Dla mnie skrzynka kontaktowa z hasłem łubu - dubu jest nie potrzebna. Proszę przyjmować pochlebstwa ze skrzynki z nazwiskami, a dla odstresowania się od nadmiernego samozadowolenia, niech Pan i redakcja naszej?gazety zajrzą od czasu do czasu na ursynowskie forum. Dziękuję za reklamę w pierwszym numerze naszej?gazety i pozdrawiam zod-iak. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: Nasza gazeta czyli czyja? 04.06.15, 12:17 A gdzie to to można dostać? Coś mnie ominęło? A napisali coś o samowolce parkingowej na terenie spółdzielni ;)? Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nasza gazeta czyli czyja? 04.06.15, 14:22 Ja ten pierwszy numer naszej?gazety dostałem od sąsiada,ale podobno można go otrzymać za darmo w siedzibie spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nasza gazeta czyli czyja? 04.06.15, 21:33 Gazeta nasza bo wydawana za nasze pieniądze! Warto zdać sobie z tego sprawę i wyciągnąć odpowiednie wnioski - między innymi i taki, że warto do niej pisać bo przy nakładzie 3000 sztuk, mniej więcej co drugi z nas powinien ja otrzymać. Co do innych spraw poruszonych przez zod_iaka - ja też odbieram jej uruchomienie jako zbieranie punktów przez Zarząd i RN przed Walnym. To widać i informuję, że spotkania z Komitetami Domowymi właśnie trwają. Ciekaw jestem, jak przebiegnie takie z moim Komitetem, bo po pierwszym w ubiegłym roku zapanowała wielomiesięczna cisza i dlatego zażądałem przygotowania wielu dokumentów i wyjaśnień, dlaczego zgłoszone przez nas postulaty po prostu zignorowano! Zamierzamy też poruszyć sprawy dotyczące nie tylko naszego budynku ale natury ogólnej jak inwestycja WP, dalsze zwiększanie wolnych środków wbrew założeniom funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowej, o przeznaczeniu których nic nie wiadomo czy kompletny zastój w sprawie gruntów. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Forum SMB Jary 07.06.15, 09:14 Wreszcie po przeszło roku od złożenia obietnicy przez prezesa Zarządu, Piotra Malitę,, ruszyło forum spółdzielni Jary na jej stronie internetowej - link do niej: jaryforum.forum-pro.in/. Warto chyba na nią zaglądnąć, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się WZ. AgataP rozpoczęła, mam nadzieję, jakąś poważniejsza dyskusje o braku przejrzystości działania i braku kontroli oddolnej w związku z dramatyczna sytuacją w spółdzielni Śródmieście w Warszawie. W moim osobistym przekonaniu, ze względu na fatalna obecną RN, też dochodzi u nas do przypadków braku przejrzystości i oddolnej kontroli. Ale sporo zależy i od nas a nie tylko od organów Spółdzielni - zajmujemy się często sprawami marginalnymi, szukamy coraz to lepszych rozwiązań prawnych ale nie korzystamy z tego, co już mamy. A mamy, wbrew naszemu częstemu przekonaniu, stosunkowo dużo ale po prostu z różnych powodów a raczej z wygodnictwa. Lepiej wykręcać się bezczynnością pod pretekstem kiepskiego prawa. Oczywiście sporo mogłyby tu dobrego zrobić dla nas Zarząd i RN ale trudno się dziwić, że te organy prowadza własną grę w sytuacji, gdy nie patrzymy im na ręce. Z drugiej strony, jeśli to próbujemy robić, to słyszymy o pieniactwie, utrudnianiu pracy Zarządowi i RN, obiektywnych trudnościach itp. Dlatego warto zastanowić się, jak to zmienić aby nie znaleźć się w sytuacji podobnej do Śródmieścia. A tak na marginesie to nie dotyczy to tylko Śródmieścia ale i spółdzielni o takiej samej nazwie w Łodzi czy spółdzielni warszawskich Przy Metrze, Górczewska, PAX czy Mokotów. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Zalewska kontra zodiakalne upiory 12.06.15, 13:07 Na prośbę p. Elżbiety Zalewskiej, która nie ma dostępu do niniejszego forum, zamieszczam tekst jej autorstwa. Nie ukrywam, że odczuwając, na pofałdowanych płatach mózgowych, spory ciężar doświadczeń, w ogóle, a w szczególności tych dźwiganych pod wiatr, zafundowałam sobie odrobinę luksusu’ Postanowiłam, że co by się nie działo, mnie nic już nie zdziwi. Stan upojenia, dobrym samopoczuciem, nie potrwał długo, bo okazało się, że postanowienia noworoczne, jako, że rozcieńczone szampanem, są wyraźnie ulotne. Tyle, że nie szampan, a uzbrojone, internetowe tasiemce, wpłynęły na zamianę dawki luksusu w stan tzw. wkurzenia. W końcu każdego, wyposażonego w mózg, choćby tylko nieco większy, od ptasiego, musi wkurzyć, niczym uprawniony, w dodatku maniakalny upór, w ekshibicjonistycznym obnażaniu osobistego chamstwa. Mniemam, że nikomu w tym miejscu nie uchybiłam, bo piszę o przeróżnych zodiakalnych typach, a te nie figurują, z użyciem ksyw, na wykazach członków naszej Spółdzielni. Nie mam wątpliwości, że jesteśmy wspaniałym narodem. Gorzej wypadamy jako społeczeństwo. Różni wielcy, równie wielkiego świata mawiają, że dla nas można i warto ”wiele zdziałać”. Z nami – nic. Podobno kochamy potulne owieczki. Owszem, dopóki się któraś nie wychyli i nie każe ostrzyc inaczej niż pozostałe. Stado czuwa. Werdykt zawsze ten sam. ZDRAJCZYNIE, OSZUSTKI, SPRZEDAJNE, to tylko niektóre okrzyki, które echo niesie po halach. Natura owieczki nijak się ma do kogoś, kto pisał pod „Rudą”. Nie zamierzam więc dłużej zbywać pogardliwym milczeniem jazgotu internetowych wampirów, co to, jak nie upuszczą komuś krwi, to zdechną. Milczałam, gdy próbowano wbić mi kły, po powzięciu informacji, że uczestniczyłam w negocjacjach pomiędzy pracownikami i Zarządem, na temat zmian w Zakładowym Układzie Zbiorowym. Nienasycone bestie. W końcu, co im do tego? Dokładnie NIC. Włączyłam się do negocjacji traktując zaproszenie niedawnych kolegów, jako święty obowiązek doświadczonego związkowca, uhonorowanego, przy przejściu na zasłużoną emeryturę, tytułem honorowej dożywotniej Przewodniczącej. Powtórzę ten gest, jeśli taka będzie potrzeba. Insekty internetowe nie mogą tego zrozumieć, bo ich solidarność ogranicza się wyłącznie do rozmnażania epidemiologicznych zagrożeń podłością, osiągającą stany krytyczne. Syreny alarmowe włączają natychmiast gdy ich czujki zarejestrują nawet minimalny spadek mocy niszczącej. Nieustannie zwarci i gotowi, wywęszą każdy, życiodajny okruch. Widać nazbyt dietetycznym daniem były dla nich moje teksty w prasie lokalnej, bo traktowali je powściągliwie. Faktem jest, że inaczej nie mogli. Teksty były do rzeczy i tylko to mogło ich rozwścieczać, że nie oni je napisali. W końcu doczekali się. Święte oburzenie internetowych modliszek osiągnęło zenit, na wieść, że Zarząd powierzył mi pieczę redakcyjna nad obiecaną wcześniej i oczekiwana przez mieszkańców gazetą spółdzielców „Jary”. Gęby internetowych jamochłonów, na czele z Zodiakiem, nijakiego rodzaju, o autoramencie nie wspomnę, wraz z cuchnącym śluzem wypluwały z siebie wielka nowinę – SPRZEDAŁA SIĘ!!! A niby taka prawa. To ja wam, stworzenia plugawe i bezużyteczne nieroby, powiem, że możecie mnie ….Dobra. Teraz, to chyba ja przegięłam. Jeszcze czego. Jak najdalej ode mnie. Bo psami poszczuję. To też - nie, bo psa szkoda. Zdaję sobie sprawę, że codziennie, internetowe typy są za pan brat z dewizą, że każdy opór ma swoja cenę. Ale to ich dewiza. I przyjdzie wam paść z głodu i pragnienia, bo nie doczekanie chwili, by zaznać smaku mojej sprzedajności. Nie ma we mnie ziarna, z którego może wykiełkować zdrada. Nie ma takiej ceny, za którą można mnie kupić. Dowiodłam tego wielokrotnie. Gdzieście byli przebierańcy, gdy w „Passie” zamieściłam tekst dotyczący zagrożeń, wynikających z majstrowania przy ważnej dla nas ustawie. Dołączyłam do niego ankietę, zachęcając do wypełnienia i złożenia w Spółdzielni. Miałam nadzieję, że stanie się to zalążkiem naszej spółdzielczej inicjatywy, hamującej zakusy ustawodawcy, by nas odspółdzielczyć. Niestety, po raz kolejny, wykonałam kawał, nikogo nie interesującej, roboty. Dokładnie nikogo, bo zerowe zainteresowanie, wykazała nawet nasza Rada Nadzorcza. Liczne gratulacje tematu nie pchnęły. Podejmę jeszcze jedną próbę. Rozgrzeję Internet. Przywykłam. Trzeba mieć odporność wołu, by czyniąc wiele, zarywając noce, wyszukując niezbędne informacje u źródeł i utrzymując kontakty z kompetentnymi gremiami, równolegle radzić sobie z prostacką nagonką. Aż takiej odporności nie mam. Nie szkodzi. Natura i czerniakowskie korzenie wyposażyły mnie w ten rodzaj siły, która sprawia, że nie może obrazić mnie byle kto. Wy, mieliście już swoja szansę. Zmarnowaliście ją. Fakt, mam swój udział w przyśpieszeniu procesu , kończącego „natenczas” lukratywną przygodę ze Spółdzielnią. Wiem. tego się nie daruje. I tylko żal, że pośród tysięcy, trudno o zdrową, żywą reakcję. Widać w cenie jest zasada, że milczenie jest zlotem. Ale marny to kruszec co sprzyja rozpasaniu chamstwa. Takie milczenie to również przyzwolenie. Pora postawić na głośność i jawność. Dajmy odpór internetowym, anonimowym pismakom. Reagujmy na paszkwile „Baranów”, „Skorpionów”, „Byków” i innych zodiakalnych „Mściwoi”. Wpisujmy – „odkryj maskę tchórzu”. W końcu znudzą się, nie mając wspieraczy. Lubię cytować. Znakomity Fiodor Dostojewski, autor „Zbrodni i kary” napisał: „Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach”! Warto mieć to na uwadze. Przed nami wakacje. Jak w nie wkroczymy? Stadnie, jak owieczki, czy może jednak zmobilizowani, bo wyposażeni w sporą moc sprawczą, póki co, ustawowych praw. Odpowiedź poznamy niebawem, bo tuż przed wakacjami – Walne Zgromadzenie. A tak w ogóle, gdyby komuś przyszło do głowy, że ten tekst to nic innego, jak rozpaczliwa forma obrony, to zapraszam na wycieczkę do mojego budynku. Jeśli tak wygląda efekt służby na bazie „wazeliny”,, by zdzierać gardło na peany w rodzaju „Łubu – dubu, niech żyje nam Prezes Klubu”. A imbecylem to ja z pewnością nie jestem. Kto jak kto, ale „Zodiak” powinien o tym wiedzieć. W końcu to on zdzierał gardło przy poprzedniej ekipie. Pozdrawiam Elżbieta Zalewska PS. To, że „Zodiakowi” nie podoba się gazeta, wcale mnie nie dziwi. Jemu i kilku innym. Bo o czym do niej pisać, gdy nie można używać inwektyw, obrzucać błotem, szkalować, obrażać i w dodatku trzeba się pod tym podpisać! A fakty, wnioski, uwagi i dobre pomysły? NUDA!! Tym się wampiry nie nakarmią Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Zalewska kontra zodiakalne upiory 12.06.15, 14:37 jaromir_gazy napisała: > Na prośbę p. Elżbiety Zalewskiej, która nie ma dostępu do niniejszego forum, zamieszczam tekst jej autorstwa. A cóż to p.Elżbieta Zalewska dostała tzw. "bana" że nie może się zalogować? Co do dość obszernej treści: bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. Albo bąbelków w szampanie było za dużo, albo upał zadziałał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Zalewska kontra zodiakalne upiory 12.06.15, 16:43 Tu nie chodzi o "bana" - p. Zalewska po prostu nie ma komputera! Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Zalewska kontra zodiakalne upiory 12.06.15, 18:16 Co za czasy! Redaktor Naczelny "naszej" gazety bez komputera, a może korzysta z telefonu na korbkę? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Walne coraz bliżej! 13.06.15, 08:36 Wśród odbieranych codziennie maila znalazłem jeden z linkiem www.academia.edu/11092902/Odwo%C5%82anie_cz%C5%82onk%C3%B3w_zarz%C4%85du_sp%C3%B3%C5%82dzielni_mieszkaniowej_-_formalne_procedury_a_praktyka do opracowania dr Waldemara Walczaka Odwołanie członków zarządu spółdzielni mieszkaniowej – formalne procedury a praktyka. Pochodzi z niego poniższy fragment: Generalny wniosek jest więc mało budujący: członkowie zarządu – wprawdzie niekompetentni, ale dbający o realizację partykularnych celów wąskiego grona beneficjentów czerpiących korzyści z tytułu otrzymywanych intratnych zleceń i zamówień – nie muszą się bać o utratę swoich stanowisk, jeżeli większość ich popleczników w radzie daje na to przyzwolenie, a mieszkańcy nie interesują się sprawami spółdzielni. Do takiego sformułowania skłaniają nie tylko własne doświadczenia i oceny, lecz również informacje prasowe dotyczące funkcjonowania innych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. Wato wspólnie zastanowić się na najbliższym naszym Walnym Zgromadzeniu, jak jest u nas. Dr Waldemar Walczak jest członkiem łódzkiego oddziału TNOiK, pracownikiem naukowo-dydaktycznym Uniwersytetu Łódzkiego, autorem monografii „Nauka o organizacji”, kilkudziesięciu artykułów poświęconych problematyce współczesnego zarządzania, współautorem monografii „Zarządzanie wiedzą we współczesnych przedsiębiorstwach – ujęcie multidyscyplinarne”. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy I ponownie o Wiolinowym Pasażu 18.06.15, 07:33 Na prośbę p. Jerzego Candera zamieszczam jego rozważania na temat realizacji inwestycji Wiolinowy Pasaż. Czynie to dlatego, że p. Cander nie ma komputera i dostępu do internetu. WOLNY GŁOS SZEREGOWEGO SPÓŁDZIELCY „Wiolinowy Pasaż" - nieświeża, przeterminowana potrawa, od pierwszego błędu sprzed ośmiu lat, ciągnie się jak dym palonej opony do dziś. Nowy Zarząd z przedziwnym uporem nadal tę zamęczoną żabę konsumuje. Błędem początkowym był wybór najtańszej oferty zaprojektowania paru wielorodzinnych budynków przy ul. Wiolinowej przez mało doświadczoną firmę z Radomia. Wyboru dokonała Rada Nadzorcza i Zarząd bez udziału choćby jednego w tym gronie architekta znającego się na rzeczy. Kolejny błąd to akceptacja przedstawionego projektu koncepcyjnego przez tych samych laików i lekceważenie głosów krytycznych z sali Walnego Zgromadzenia, gdzie zaprezentowano na ekranie fragmenty projektu. Do dalszych prac projektowych przystąpiono ochoczo projektując główny budynek z loggiami i pokojami dziennymi od czystej strony północnej z hałasem wzdłuż ul. Surowieckiego. Z nieznanych mi powodów współpraca z tą pracownią została przerwana i Zarząd związał się z inną firmą warszawską, której główny projektant niestety przedwcześnie zmarł. Jego interesującego projektu koncepcyjnego nikt nie przejął do kontynuacji. Po pewnym czasie Zarząd związał się z kolejną pracownią warszawską, której projekt koncepcyjny nie został członkom Spółdzielni zaprezentowany, a gotowy do zatwierdzenia projekt budowlany opublikowano w zmniejszonych fragmentach w Biuletynie na Walnym Zgromadzeniu w dniu 25 października 2014 r. W odróżnieniu od poprzednich koncepcji pozostawiono wielofunkcyjny Dom Sztuki bez zmian. Wiosną tego roku zmienił się całkowicie Zarząd Spółdzielni i nowy prezes usilnie promował ten projekt tekstami uchwał, by go przyjąć do realizacji. Na odpowiednio mniejszej działce, przy pozostawieniu „Domu Sztuki", o powierzchni nieco ponad jednego hektara, zapewne pod naciskiem Spółdzielni, projektanci wcisnęli pięć ośmiokondygnacyjnych bloków o kubaturze 116000 rn3 z dwustu mieszkaniami dla około 700 mieszkańców, z lokalami handlowymi w parterach o powierzchni ok. 2000 m2 i podziemnym garażem dla 350 samochodów. Wstępny koszt budowy szacowany na 150 mln zł wydaje się mocno zaniżony. Odpowiednio też oferowana cena nabycia mieszkań jest mocno zaniżona. Kolorowe wizualizacje perspektywicznych widoków w pełnym słońcu mogły się nawet podobać wielu osobom. Kilka osób jednak przytomnych krytykowało zagęszczenie zabudowy bez umiaru i obcość formy architektonicznej w tym miejscu i ogólnie w szerszym otoczeniu Ursynowa. Zostały jednak te głosy zlekceważone. Zlekceważony został też mój wniosek przygotowany w druku po wcześniejszym zapoznaniu się z rozwiązaniami funkcjonalnymi i technicznymi. Wniosek o wstrzymanie się z realizacją wg tego projektu zgłosiłem z dwóch powodów: 1 - Projekt pełen niezliczonych błędów, braków i rażących niezgodności z przepisami prawa budowlanego nie nadaje się do zatwierdzenia i do pozwolenia na budowę. Należy go poprawić lub odrzucić. 2 - Przed decyzją o realizacji należy przeprowadzić profesjonalną analizę porównawczą kosztów tak dużej inwestycji w stosunku do kosztów jej zmniejszenia lub jej zaniechania w tej formie. W wyniku takiej analizy należy podać rzetelnie wyliczony koszt budowy, cenę 1 metra powierzchni mieszkań i termin oddania budowy do użytku. Ten wniosek wygłoszony z mównicy, przekazany do Prezydium Zgromadzenia, pełniącego zarazem rolę Komisji Wnioskowej, nie został poddany pod głosowanie i przekazany z szeregiem innych wniosków do rąk prezesa Zarządu, gdzie utknął bez żadnego odzewu. Tak to u nas głos z najwyższego organu statutowego Spółdzielni jest lekceważony przez organy niższej rangi. Rada Nadzorcza też nie jest tu bez winy. W ten sposób logistycznie zaplanowany uchwalono większością głosów decyzję o podjęciu realizacji inwestycji za ponad 150 mln zł. Pięć dni po Zgromadzeniu na otwartym zebraniu Rady Nadzorczej powtórzyłem swoje zastrzeżenia i obawy, lecz obecny tam prezes Zarządu pozwolił sobie zaprzeczyć moim uwagom ucinając wszelką dyskusję słowami - Projekt nie ma błędów! Powtórzył nieprawdę, którą wygłosiła młoda przedstawicielka projektantów na Walnym Zgromadzeniu po moim wystąpieniu. W związku z tym, że nie dopuszczono mnie już do głosu, skierowałem do Zarządu i Rady pismo dnia 6 listopada naświetlające szerzej, jakie niedopuszczalne błędy i braki są w akceptowanej dokumentacji i czym to grozi po rozpoczęciu budowy. Bez odzewu na tę przestrogę prezes niezwłocznie już dnia 14 listopada skierował projekt do urzędu Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z wnioskiem o zatwierdzenie i pozwolenie na budowę. I to był kolejny ciężkiego kalibru błąd. Dwa miesiące później Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego przy Prezydencie Miasta wydało Postanowienie dnia 16 stycznia 2015 nakazujące usunięcie braków i błędów w złożonym projekcie w terminie 20 dni /!/ pod rygorem oddalenia wniosku. W uzasadnieniu wskazano liczne uchybienia przepisom prawa budowlanego, w części te same, które formułowałem w piśmie do Zarządu, oraz inne równie rażące. I tu - kolejny błąd Spółdzielni: należało poczekać te 20 dni i uzyskać z urzędu pełnoprawną podstawę do roszczenia o zwrot wypłaconych projektantom zaliczek, w sumie zdaje się ok. 1,5 mln zł. Tymczasem dnia 19 lutego 2015r. to samo Biuro wydało niespodziewanie trudne do zrozumienia drugie Postanowienie o „zawieszeniu rozpatrywania dokumentacji na trzy lata", w ciągu których - jeśli nie wpłynie wniosek o wznowienie rozpatrywania - sprawa zostanie definitywnie zamknięta oddaleniem pierwotnego wniosku. To Postanowienie wydano na wniosek datowany tego samego dnia 19 lutego! Prędkość jego wydania i sprzeczność z pierwszym Postanowieniem dają do myślenia… „Ostatnią deskę ratunku” uzgodniono zapewne wcześniej. W uzasadnieniu nie podano żadnego merytorycznego powodu poza pełna zgodą z treścią wniosku o „zawieszenie” rozpatrywania sprawy. Praktycznie ten projekt jest już martwy, a rozpoczęte od dnia 15 kwietnia br. pobieranie przedpłat po 15000 zł od 358 chętnych nabycia mieszkań /w sumie 5.370.000 zł/, jest postępkiem głęboko nie fair, delikatnie mówiąc, ponieważ prezentowane im plansze projektu i plany mieszkań nigdy nie będą w tej formie zrealizowane. Inny projekt może uzyskać pozwolenie na budowę za parę lub kilka lat. Jeśli kto temu zaprzeczy, niech poda chociaż termin oddania inwestycji do użytku i pod rygorem konsekwencji finansowej niedotrzymania słowa. Należy oczywiście przerwać pobierania przedpłat na coś, co nie wiadomo czy i kiedy powstanie, a zgromadzone kwoty przedpłat należy natychmiast zwrócić, jako pobrane nienależnie przed decyzją pozwolenia na budowę. O skali i rodzaju błędów w dokumentacji projektowej nie ma tu miejsca na wielostronicowy opis. Można się z nimi zapoznać w Spółdzielni w pismach moich z dn. 6.11.2014 r. i 16.4.2015 r. oraz w ww. Postanowieniu Biura Architektury i Planowania Przestrzennego z dn.16.1.2015 r. Tu można tylko wspomnieć o najnowszym błędzie Zarządu, tj. o faktycznym rozpoczęciu realizacji inwestycji w postaci nowego parkingu za nasze ok. 500 000 zł pomiędzy istniejącym żłobkiem a boiskami sportowymi. Ten świeżo zbudowany parking trzeba będzie częściowo rozebrać przy koniecznej przebudowie drogi lokalnej przed rozpoczęciem budowy „Wiolinowego Pasażu”. Tę drogę trzeba poszerzyć z obecnych 4m do co najmniej 12m wraz z chodnikami. Koszt jej wykonania z ciężką nawierzchnią na długości ok. 700 m zwiększy kosztorys inwestycji i tym samym cenę nabycia mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy I ponownie o Wiolinowym Pasażu - cd. 18.06.15, 07:36 Ponieważ pełny tekst rozważań p. J. Candera na temat inwestycji Wiolinowy Pasaż przekracza dopuszczalną ilość znaków w jednym wpisie, zamieszczam poniżej jego zakończenie. KONKLUZJA Bezsprzecznie pożyteczną rzeczą jest budowa mieszkań, a zwłaszcza na wolnym i uzbrojonym terenie w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni. To nawet więcej niż pożytek lokalny, to w szersze mniej emigrantów wśród młodych pragnących we własnych czterech ścianach cieszyć się z samodzielnie założonej rodziny z dziećmi. Nie mogą jednak i nie powinni podejmować tak dużej inwestycji osoby niewykwalifikowane w tej rozległej dziedzinie. Zarząd i Rada Nadzorcza powinny w tym celu korzystać z pomocy profesjonalistów. Amatorzy nie wiedzą, że są amatorami w tej dziedzinie w czasach coraz większej specjalizacji. I mamy od razu serial potknięć, pomyłek, straty w finansach i w czasie - daremnej szarpaniny przez osiem już lat. Powie ktoś, że nie mam racji, ponieważ była zawarta umowa z fachowcami mieniącymi się inwestorem zastępczym. Może to byli w cudzysłowie fachowcy? Za niepowodzenie bezowocnej współpracy z nietrafnie wybieranymi projektantami, za straty finansowe z tego powodu i horrendalne opóźnienia, współodpowiedzialność ponosi również inwestor zastępczy, który winien kontrolować również tok prac projektowych, ich jakość i zgodność z przepisami prawa budowlanego. Jak widać, takiego obowiązku nie dopełnił. W przyszłości, przed złożeniem jakiegokolwiek projektu do zatwierdzenia, trzeba bezwzględnie zlecić sprawdzenie dokumentacji niezależnemu od projektantów rzeczoznawcy na użytek Spółdzielni, jako głównego inwestora odpowiedzialnego za całość. Jerzy Cander Warszawa, dn. 15 maja 2015 r. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu - cd. 18.06.15, 11:59 Hehe, czyli krakałem, krakałem i wykrakałem. A to jak mało rozgarniętych mamy cżłonków mamy potwierdzenie w zainteresowaniu ta inwestycją i jak ludzie płacą za coś wirtualnego. Głupota przez duże G. Wątpię, że ktoś zainteresował się szczegółami tej inwestycji i specyfikacją techniczną. Niektórzy krzyczeli, że to za tanio. A ja dalej twierdzę, że drogo przy obecnych cenach w promieniu 5km przy obecnym stanie zaawansowania inwestycji. Poza tym spółdzielnia ma budować dla członków, a nie dla zysku. Fajnie, że autor tekstu wspomiał o tym "parkingu" przy żłobku. Zastanawiałem się właśnie skąd wziął się ten koszmarek. Słoje jednak zadowoleni. Parkują do woli. I to za nasze 500.000. Nikogo to nie boli? Mnie tak. Ponadto, to coś kosztowało 500.000? Ludzieee... Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kompromitujące uzasadnienie 18.06.15, 13:29 Nie wiem, który z radców prawnych Spółdzielni (choć się domyślam) jest autorem uzasadnienia (podpisanego przez Prezesów) odmowy zamieszczenia projektu uchwały w porządku obrad najbliższego WZ w nadchodząca sobotę przewidującej, że obecny Zarząd Spółdzielni nie może wprowadzać bez zgody Walnego Zgromadzenia zmian do obowiązującej umowy z inwestorem zastępczym Wiolinowego Pasażu z następującym fragmentem: Natomiast w części, w której projekt przewiduje umniejszenie ustawowych i statutowych kompetencji Zarządu Spółdzielni do jej reprezentowania w stosunkach umownych, jest on sprzeczny z art. 48 §2 Prawa spółdzielczego w związku z art. 38 tegoż Prawa i art.1 ust.7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz sprzeczny z 42 ust.1 statutu w związku z z §23 tego statutu. Przepisy te statuują generalną normę, zgodnie z którą do kompetencji zarządów spółdzielni mieszkaniowych należy podejmowanie wszystkich decyzji niezastrzeżonych w ustawie lub statucie innym organom spółdzielni. Przekazanie Walnemu Zgromadzeniu niektórych kompetencji innych organów może się odbyć wyłącznie w trybie określonym w art. 38 § 2 Prawa spółdzielczego, to jest normą statutową. Zwykła uchwała Walnego Zgromadzenia nie jest wystarczająca. Z tych powodów przedstawiona przez Państwo propozycja uchwały nie może być przedłożona Walnemu Zgromadzeniu do uchwalenia. Już dawno nie czytałem tak głupiej i nie opartej na obowiązującym prawie opinii. Autorzy skierowanego do mnie pisma widać nie wiedzą, że WZ jako najwyższy organ w Spółdzielni może podejmować uchwały nie tylko w zastrzeżonych do jego kompetencji sprawach ale we wszelkich innych! Zatem to przytaczanie artykułów i paragrafów jest po prostu psu na budę! Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Re: Kompromitujące uzasadnienie 18.06.15, 19:19 jaromir_gazy napisała: > Już dawno nie czytałem tak głupiej i nie opartej na obowiązującym prawie opinii Szanowny Panie Gazy. Po lekturze tego forum widać, że zna się pan na prawie lepiej od prawników. Na księgowości lepiej od biegłych rewidentów, a pańskiej wiedzy na tematy remontowe te nieuki z uprawnieniami budowlanymi mogą Panu tylko pozazdrościć. Czy zna się Pan równie dobrze na medycynie? Ostatnio bardzo boli mnie głowa i wszędzie widzę złodziei ze spółdzielni mieszkaniowych próbujących mnie okraść. Czy sądzi Pan, że to coś poważnego i powiniem się udać do psychiatry czy też wystarczy tylko jeść codziennie czosnek? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Odpowiedź mat.151 18.06.15, 22:22 Panie mat.151 - niestety, na medycynie nie znam się i nic nie poradzę na Pański ból głowy. Na pozostałych, wymienionych przez Pana sprawach, trochę się znam, w każdym razie trochę lepiej od obecnych członków Rady Nadzorczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy E. Zalewska o posiedzeniu komisji sejmowej 18.06.15, 19:20 Na prośbę p. E. Zalewskiej zamieszczam z wiadomych już względów jej refleksje po posiedzeniu sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego. SPÓŁDZIELNIE MIESZKANIOWE I WIZJE SEJMU R.P. Com zaczęła, skończyć muszę. Sama, bo moje przemyślenia, zamieszczone w Nr. 10 „Passy” z 12 marca 2015 roku, z załączonym gotowcem, w postaci ankiety, stwarzającej możliwość wypowiedzenia się w ważnej dla Spółdzielców sprawie, zaowocowały wprawdzie licznymi gratulacjami, ale na nich też się skończyły. Podobno akcja równa się reakcji. Na to liczyłam. Ta równała się z e r u. Też reakcja, tyle, że NIE WPŁYNĘŁA ANI JEDNA ANKIETA. Przez chwilę myślałam, że jest O.K. Znaczy jest dobrze i niczego nie trzeba się bać. Mój błogostan nie trwał długo. W końcu maja dotarło do mnie, że Sejm R.P. rychtuje zmiany. Uaktywniłam się ponownie. Rozsyłałam uwagi gdzie się da i komu trza, choć nie opuszczała mnie świadomość, że działanie w pojedynkę, to nic innego, jak pisanie na przysłowiowy Berdyczów. Wrażenie było słuszne. Przed kilkoma dniami, konkretnie 11 czerwca, za sprawą gestu naszego sąsiada, pana Jaromira Gazego, dostąpiłam zaszczytu i wzięłam udział w obradach Komisji Sejmowej, na temat wprowadzenia kolejnych zmian w ustawie „Prawo spółdzielcze”. Dostojne, poselskie grono i … ja. Nr przepustki 11-06.GJ.708353. Zasiadłam na zbyt niskim, w stosunku do wysokiego stołu, krześle. Przed sobą miałam jeden z licznych mikrofonów i buteleczki z wodą. To, co przykuło moja uwagę, to potężne żyrandole, z niezliczoną ilością żarówek i równie wytworne kinkiety. Nadmiar światła. Głos Przewodniczącego, ogłaszającego otwarcie obrad, wyrwał mnie z oczarowania. Słusznie, bo to, co było dalej, z oczarowaniem nie miało nic wspólnego. Sama proza. Podobno skład tej poselskiej Komisji tworzy 28 posłów. Obecnych było 9. Na początku 10, ale po 40 minutach jeden wybył. Dowiedziałam się, że i tak długo wytrwał, bo zwykle, po podpisaniu listy obecności, nawet na salę nie wchodził. Z taką „silną” reprezentacją i całkiem silną reprezentacją Krajowej Rady Spółdzielczej, obrady zmierzały do ustanowienia zmian w Prawie spółdzielczym. W miarę wsłuchiwania się w kolejne głosy, pogłębiał się mój stan rozczarowania. Wypowiedzi na tematy spółdzielcze obejmowały ogół spółdzielczych „branż”, rządzących się zdecydowanie innymi prawami niż spółdzielnie mieszkaniowe, bo ukierunkowanymi przecież na ZYSK. To istotne, bo ważnym punktem obrad było debatowanie nad ujednoliceniem podatków od dochodów spółdzielni. Mieszkaniowych też. To w końcu MY spółdzielnia, zrzeszająca chętnych członków i zarządzająca środkami finansowymi na ich potrzeby, czy spółka handlowa, osiągająca zyski? Ciężko się przyznać, ale dopiero w trakcie tych obrad uświadomiłam sobie, że Krajowa Rada Spółdzielcza, to zdecydowanie potężniejszy organ nadzoru, niż myślałam. Prawda jest taka, że pośród spółdzielczych branż, nadzorowanych przez KRS, spółdzielnie mieszkaniowe, to przysłowiowy „Pikuś”. To całkiem zmienia postać rzeczy, bo oznacza, że nie dedukowałam głupio twierdząc, że nam potrzebna jest jedna, wyłącznie nas obowiązująca Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych i jeden, odrębny organ nadzoru. Nic nam przecież do spółdzielni mleczarskich, rolniczych, pracy i wielu innych, ukierunkowanych na zysk. Przed kilkoma dniami, do naszej Spółdzielni wpłynęło pismo Krajowej Rady Spółdzielczej, zawierające apel o zebranie podpisów wśród członków i sympatyków spółdzielni, popierający wniosek o „nieuchwalanie ustawy, szkodzącej funkcjonowaniu spółdzielni”. Pomyślałam- nareszcie. Jest wsparcie. Równolegle, w tym samym dniu w sekretariacie Biura Zarządu złożyłam projekt Uchwały, dotyczący wyrażenia, przez uczestników Walnego Zgromadzenia, stanowiska wobec projektowanych zmian w ustawie. Wobec opinii Radczyni Prawnej, że projekt złożonej Uchwały, ze względów formalnych, nie może być procedowany przez W.Z. jako uchwała oraz mając na uwadze, że pismo Krajowej Rady Spółdzielczej spełnia moje intencje, projekt Uchwały anulowałam. I to był błąd. Zdałam sobie z tego sprawę po zapoznaniu się z pełną treścią pisma KRS, a przed wszystkim z akapitem, który cytuję: „Względy polityczne zdają się powodować, że projektowane przepisy, zamiast stanowić nowoczesny instrument prawny, umożliwiający funkcjonowanie spółdzielni w warunkach rynkowej konkurencji, stanowią restrykcyjną regulację prawną, zmierzającą do ograniczenia swobody działalności spółdzielni i jej organów samorządowych”. Dalej było i to, że działaniem destrukcyjnym, z naruszeniem konstytucyjnej wolności zrzeszenia (art. 58 Konstytucji) jest przyzwolenie na nie uwzględnienie w swobodnym wyborze organów- Krajowej Rady Spółdzielczej. To w końcu o swobodę wyboru chodzi, czy o jedynie słuszny wybór KRS? Osobiście jestem za swobodą, czyli za powołaniem jednego organu, nadzorującego w y ł ą c z n i e spółdzielnie mieszkaniowe. Nic nie jest tylko czarne i tylko białe. Pora więc na deser. Okrojony liczebnie skład Komisji Sejmowej, podzielił sygnalizowany przez spółdzielców pogląd i wprowadził do Ustawy „Prawo Spółdzielcze” dawno oczekiwany przepis. „Członek zarządu Spółdzielni, jej pełnomocnik lub prokurent, nie może wykonywać czynności lustracyjnych. Doczekaliśmy się. Ale ile trzeba było starań, by argumenty dotarły do Wielkiej Izby. Nie ważne. Wysiłki nie poszły na marne. Właśnie argumenty. Jest ich wiele. W tym i w innych aspektach NASZEJ działalności spółdzielczej. Tej konkretnej- mieszkaniowej. Tej, co ma tworzyć s p r z y j a j ą c e nam warunki, a nie spychać w sektor, w którym nie CZŁOWIEK, a mamona będzie czynnikiem dominującym. Co to, to nie. Znam wielu swoich Sąsiadów. Żaden z Nich nie przypomina fredrowskiego rejenta Milczka. I dobrze, bo Sejm wprawdzie WYSOKI, ale NIEBEM, to na pewno nie jest i z JEGO wolą, bezkrytycznie się zgadzać nie musimy. To, co zdumiewa, to całkowity brak reakcji ze strony naszych, też wysokich organów- Zarządu i Rady Nadzorczej. W końcu to one winny reagować jako pierwsze. One winny przekazywać nam wiedzę o „radosnej” twórczości sejmowych mędrców i inspirować nas do działania. Dlaczego tak nie jest? Odpowiedź jest prosta. MY TEGO NIE WYMAGAMY. A uparte jednostki? Cóż, widać nie mają nic innego do roboty. Już to nawet słyszałam. Zapewniam więc, że mają. Są tylko bardziej niż inni dalekowzroczne. Przed nami Walne Zgromadzenie. Nasz, spółdzielczy SEJM. Ostatni dzwonek, by zdążyć przed narzuceniem nam zasad, sprzecznych z ideą spółdzielczości, a przede wszystkim z tym, co wspólnie stworzyliśmy. Za swoje pieniądze. Nie mam sumienia przywołać cytatów z „Wesela” o złotym rogu i czapce z piór. Ale Kochanowski z przepowiednią o Polaku, co to przed i po szkodzie, właśnie teraz zdaje się, po raz kolejny, zdecydowanie aktualny. Pozdrawiam. Elżbieta Zalewska z „Jarów” Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu - cd. 20.06.15, 20:01 Panie Jaromirze Gazy. Moje pytanie po dzisiejszym walnym, które proszę, aby przekazał Pan do p. Candera. Czy jeśli spółdzielnia dostanie pozwolenie na budowę jak zapewniał prezes Malita to czy pan Cander publicznie przeprosi za swój tekst i wprowadzanie ludzi w błąd? Nie proszę, aby Pan odpowiadał tylko, aby przekazaL to p. Canderowi i zamieścił ewentualną odpowiedź od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu - cd. 21.06.15, 07:22 Oczywiście spełnię prośbę i przekaże Pana(i) pytanie p. Canderowi - jestem tylko "listonoszem". Ze swej strony w związku z wypowiedziami p. Candera na temat inwestycji WP chciałbym zauważyć, że na wczorajszym naszym Walnym Zgromadzenie nikt z członków Zarządu lub RN nie powiedział jednoznacznie, czy stwierdzenie p. Candera w krążącej po Spółdzielni informacji o odmowie Biura Architektury i Planowania Przestrzennego wydania zezwolenia na budowę jest prawdą czy nie. Czy p. Cander ma przepraszać również za takie stwierdzenie czy za jakieś jeszcze inne? Choćby to, że Spółdzielnia nie skorzystała z możliwości wystąpienia do inwestora zastępczego o odszkodowanie z racji nie wywiązania się przez niego z umowy ze Spółdzielnią przewidującą, że to on ponosi odpowiedzialność za sporządzenie projektu, który podobno był powodem niewydania Spółdzielni zezwolenia na budowę itp. Jak napisałem, prośbę przekaże ale proponowałbym, aby bardziej skonkretyzować zarzuty wprowadzania ludzi w błąd przez p. Candera. W każdym razie aż się prosi, aby w związku z inwestycją WP uruchomić jakąś szerszą dyskusją bo istnieje bardzo poważne zagrożenie utopienia w niej bardzo dużych pieniędzy. Powiedziałem o tym wczoraj choć pierwszy na tę sprawę zwrócił uwagę p. Z. Machniewicz. Może kolejne Walne poświęcone inwestycji WP coś więcej wyjaśni. Swoją drogą na wczorajszym Walnym Zgromadzeniu mieliśmy bardzo dużo przykładów wyjątkowo celowego wprowadzania Członków Spółdzielni w błąd względnie unikania odpowiedzi. Ja osobiście nie mogę otrzymać odpowiedzi na wiele pytań ale sądząc po doskonałym samopoczuciu przede wszystkim siedmiu członków RN, pewnie tych odpowiedzi nie otrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy WZ w dniu 20.06.2015 21.06.15, 10:41 Po wczorajszym Walnym Zgromadzeniu chciałbym poruszyć dwie istotne, moim zdaniem, sprawy; dla kogo gromadzi się pieniądze w spółdzielni Jary i co dalej ze sprawą gruntów. Jak wynika z zatwierdzonego przez wczorajsze Walne Zgromadzenie sprawozdania finansowego i będącego jego częścią bilansu (pozycja III 1c aktywów), w ubiegłym roku nasz środki finansowe osiągnęły poziom 21 244 674,82 zł czyli powiększyły się o przeszło 2 900 000 zł. Kolejny raz Prezes Spółdzielni tym się chwali chociaż powinien wiedzieć (szkoda, że tylko nieliczni o tym wiedzą), że w przypadku spółdzielni mieszkaniowej jest to wysoce naganne jako że spółdzielnie mieszkaniowe nie są podmiotami gospodarczymi do pomnażania środków finansowych – w każdym razie tak wynika to z obowiązującej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Bo jeśli w spółdzielni mieszkaniowej pojawiają się jakieś dochody, to powinny być one przeznaczone na obniżenie opłat członków (fundusz remontowy, eksploatacja czy jakiś inny, konkretny cel. Nikt wczoraj ze strony Zarządu lub RN nie poinformował nas, na co te pieniądze są przeznaczone. Nie wystarczy powiedzieć, ze to Walne Zgromadzenie może o tym zdecydować skoro nie pada żadna propozycja ze strony tych organów. Członków Spółdzielni systematycznie ubywa – od roku 2010 ich ilość z 6207 spadla do 5535 czyli o 637 zatem o tyle mniej z nas może ewentualnie skorzystać w dniu dzisiejszym z tych pieniędzy. Ale teoretycznie, bo gdy zgłosiłem poprawkę do projektu podziału nadwyżki bilansowej aby zamiast przeznaczyć na fundusz remontowy prawie 2 900 000zł, przeznaczyć 2 000 000zł na obniżenie naszych opłat eksploatacyjnych co zrobiono w ubiegłym roku, to prezes argumentował, że jest to propozycja „przejedzenia” pieniędzy, że każda złotówka na remonty itp. Tymczasem tacy jak np. Jerzy Wyszkowski od lat nie mogą doprosić się remontu łazienki, w której pojawił się grzyb i pleśń na skutek niesprawnej wentylacji i braku docieplenia budynku. I do zebranych przemówiła „argumentacja”, że J. Wyszkowski domaga się remontu mieszkania naszym kosztem ze środków nas wszystkich i na to nie będzie zgody. Nie ma więc kilkunastu tysięcy na remont łazienki a jednocześnie z funduszu remontowego za rok ubiegły zabiera się przeszło półtora miliona złotych i to nie wiadomo na co? Kto i kiedy z tych pieniędzy będzie korzystał? Nasi spadkobiercy? Czy może już teraz ktoś inny? Druga sprawa to grunty a zwłaszcza uregulowanie ich własności w rejonie ulic Cybisa-Dunikowskiego-Janowskiego-Sosnowskiego(CDJS). O ile mogę jeszcze zrozumieć postawę Zarządu w tej sprawie – lenistwo, unikanie zadzierania z „miastem” oczekując na pozwolenie na budowę - to jest absolutnym skandalem stosunek do tej sprawy członków RN i to właśnie z rejonu CDJS. Bo na poruszenie tej sprawy przeze mnie dwóch członków RN z tego rejonu – J. Bodasiński i A. Studniarski nie zareagowało a p. Edyta Leśniak zadała mi sakramentalne pytanie co zrobiłem w tej sprawie jak członek Rad Nadzorczych w przeszłości. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą , że wagę tego zagadnienia uświadomiłem sobie stosunkowo późno zatem sprawą bliżej się nie interesowałem. Oczywiście p. E. Leśniak zadając mi to pytanie nie zauważyła, że jej koledzy z obecnej RN – J. Bodasiński i A. Studniarski też byli swego czasu członkami RN i też mogli coś w tej sprawie zrobić. Bo nawet jeśli byłyby jakieś zaniechania z mojej strony w tej sprawie, to od obecnej RN, której zwraca się stale uwagę na ten niezwykle istotny dla nas problem, oczekujemy znacznie więcej a nie powtarzania jak mantry, że my nic nie możemy. Ale czego spodziewać się po członkach RN, którzy wręcz zniechęcają nas do jakichkolwiek zabiegów w tej sprawie lub obiecują podjęcie pewnych starań (zobowiązanie przewodniczącej RN p. T. Remkowskiej na spotkanie z Komitetami Domowymi z rejonu CDJS) a potem zupełnie o tym zapominają. No i nie wymagają od Zarządu intensywnych działań w tej sprawie. Może dlatego, że większość członków RN mieszka na terenie Spółdzielni z użytkowaniem wieczystym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Prośba mat.151 ws inwestycji WP 21.06.15, 10:52 Mat.151, przed chwilą poinformowałem p. J. Candera o prośbie skierowanej za moim pośrednictwem do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Jeszcze do mat.151 22.06.15, 07:07 Bardzo podoba mi się pomysł mat.151, aby ten, kto wprowadził nas, Członków Spółdzielni, w błąd, przeprosił nas gdy okaże się to nieprawdą! I powinno dotyczyć to zwłaszcza członków takich organów Spółdzielni jak Zarząd i RN. Dochodzę do wniosku, że takie podejście do wielu spraw powinno wreszcie zacząć funkcjonować w naszej Spółdzielni, że powinno to być obowiązującym na co dzień standardem. Zresztą nie jest to chyba nic nadzwyczajnego, bo przecież w obowiązującym Prawie spółdzielczym art. 267c i 267d mówią wyraźnie o odpowiedzialności karnej za udzielanie informacji niezgodnych ze stanem faktycznym lub danych nieprawdziwych. Zastanawiam się tylko, co z radcami prawnymi, bo nie są przecież członkami wymienionych organów a dość często wprowadzają nas w błąd. Czy zatem mat.151 też jesteś tego samego zdania co ja? Czy poprzesz mnie w swoim rozumowaniu i przyłączysz się do mnie gdy wskażę przykłady wprowadzania nas w błąd? Bo jest tego dość dużo w naszej Spółdzielni i trzeba wreszcie z tym skończyć. Zastanawiam się tylko czy nieudzielanie odpowiedzi na zadawane członkom organów Spółdzielni pytania można podciągnąć pod udzielanie informacji niezgodnych ze stanem faktycznym lub podawanie danych nieprawdziwych. Warto o tym podyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
kasjusz_ruiz Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 24.06.15, 22:46 Pan Jerzy Cander nie ma chyba żadnego pojęcia o tym, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę zazwyczaj ma jakieś braki i Urząd wzywa do uzupełnienia wniosku. Gdy nie jest możliwe uzupełnienie wniosku w zakreślonym terminie, składa się wniosek o zawieszenie postępowania i w tym czasie uzupełnia się projekt. Organ wydaje postanowienie o zawieszeniu postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia na bud.Gdy czytam że koszt budowy 200 mieszkań ma wynosić 150 mln to łatwo domyślić się, że średnio jedno musiałoby kosztować przynajmniej 750.000 zł i przy cenie 7.200-7.500 zł/m2 musiałoby mieć co najmniej 100 m2. Coś się Panu pomieszało, bo średnia powierzchnia mieszkania to ok. 60 m2 a więc cena za m2 musiałaby wynosić ponad 12.000 zł żeby inwestycja wyszła na "0". Dziękuję za uwagę i polecam myślenie... Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 25.06.15, 20:40 kasjusz_ruiz napisał(a): > Pan Jerzy Cander nie ma chyba żadnego pojęcia ..... Dziękuję za uwagę i polecam myślenie... Z ciekawości wygooglałem "Jerzy Cander architekt". Wygląda na to, że Pan Cander ma interesujący sposób dorabiania sobie do emerytury. Polecam artykuł z archiwum GW z 2002 r. pod tytułem "Kicz zza szyb". Kto ma dostęp do archiwum to niech sobie ściągnie całość, ale już sama zajawka jest interesująca. Szczególnie polecam Jaromirowi_Gazy. Zawsze mnie fascynowali specjaliści protestujący przeciwko różnym projektom zupełnie za darmo tak zwyczajnie "z dobrego serca" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 09:28 Mat.151, mógłbyś napisać dokładniej, dlaczego jakieś opracowania p. Candera polecasz zwłaszcza mnie? Bo jakoś nie mogę na to wpaść. Każdy może wyrażać swoje opinie i chyba w ramach tego należy traktować wystąpienia p. Candera – oczywiście niektórym mogą się one nie podobać ale wychodzę z założenia, że nawet te najbardziej skrajne wypowiedzi w jakiejś sprawie mogą wnieść wiele do naszych dyskusji, zwłaszcza w tak ważnej dla wszystkich Członków Spółdzielni sprawie, jak inwestycja Wiolinowy Pasaż. Dla mnie znacznie groźniejszą sprawą niż wypowiedzi p. Candera jest brak sensownych wypowiedzi przedstawicieli naszych organów czyli Zarządu i RN. Bo nawet gdy się pojawiają, dają one wiele do myślenia. Bo realizacji tej inwestycji towarzyszy bardzo wiele niedomówień, które mogą spowodować, że Jary spotka los spółdzielni Śródmiejskiej w Warszawie – postawionej w stan upadłości właśnie na skutek nieprzemyślanej działalności inwestycyjnej, braku odpowiedzialności rady nadzorczej tej spółdzielni i nigdy i nigdzie nieokreślonym prawdziwym zamiarom jej zarządu. Do niedawna żaden członek naszej RN nie miał nawet umowy z inwestorem zastępczym w ręku, członek RN, który sprawą jakoś szerzej się interesuje, jest przez pozostałych członków RN ostentacyjnie ignorowany, Zarząd i RN nie odpowiadają na pytania Członków Spółdzielni w tej sprawie itp. A wszystko to dzieje się w obliczu coraz wyraźniejszych oznak przeznaczenia naszych pieniędzy na finansowanie inwestycji Wiolinowy Pasaż przy jednoczesnym braku pieniędzy na konieczne remonty np. głośnej już łazienki p. Jerzego Wyszkowskiego, w której jest nadal grzyb i pleśni zagrażające zdrowiu. A pojawiły się one nie na skutek jego niewłaściwego korzystania z tego pomieszczenia ale w wyniku wady technologicznej budynku za co bezwzględnie odpowiada Spółdzielnia. Co jakoś nie dociera do niektórych członków RN twierdzących publicznie, że p. J. Wyszkowski domaga się remontu swojego mieszkania naszym kosztem. Którzy jednocześnie nie widzą, czyim kosztem chce się realizować inwestycję Wiolinowy Pasaż. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kubeł zimnej wody.......... 26.06.15, 12:06 Kilka minut temu poczułem się, jakby ktoś wylał mi na głowę kubeł zimnej wody! A to dlatego, gdyż przesłano mi opracowania doktor habilitowanej Małgorzaty Bednarek o problemach członków spółdzielni mieszkaniowych, z których to wynika, że nawet odrębna własność lokalu nie chroni przed jego utratą, gdy mamy Zarząd i RN, które robią coś w tajemnicy przed członkami. Poniżej fragment z tego opracowania - więcej w dzisiejszym dodatku Prawnik do Dziennika-Gazety Prawnej. Każdy zatem beneficjent prawa własnościowego, którego prawo uległo przekształceniu w prawo własności, staje się odpowiedzialny za zabezpieczony hipoteką dług spółdzielni mieszkaniowej w pełnej wysokości. Wierzyciel spółdzielni może zatem przyjść do dowolnie wybranego przez siebie świeżo upieczonego właściciela lokalu z żądaniem spłaty np. wielomilionowego kredytu zaciągniętego przez spółdzielnię lub tylko przez nią zabezpieczonego hipotecznie albo z żądaniem zapłaty równie wysokiej kary umownej z tytułu niewykonania lub nienależytego przez spółdzielnię jakiegoś zobowiązania, o którym właściciel mieszkania nigdy nie słyszał. Gdy właściciel oprze się takiemu wezwaniu do zapłaty, może spodziewać się egzekucji prowadzonej z jego nieruchomości lokalowej. Straci zatem mieszkanie, które SN – wbrew woli ustawodawcy – przeznaczył na spłatę wierzycieli SM. Tymczasem członkowie naszej RN nie mają najmniejszego zamiaru zająć się problemem - jako organ kontroli i nadzoru nie udzielają odpowiedzi na jakiekolwiek związane z inwestycją WP pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielu99 Re: Kubeł zimnej wody.......... 26.06.15, 13:30 @jaromir_gazy mam wrażenie że nie czytasz ze zrozumieniem albo robisz to celowo za wszelką cenę poszukując argumentów do zablokowania inwestycji WP. W tym opracowaniu jest mowa o hipotece ķtóra już istniała na nieruchomości spółdzielni na moment ustanowienia prawa własności. 1. KW są jawne - widziałeś tam jakas hipoteke ustanowiana na nieruchomosciach SMBJ? Bo ja nie. 2. Ustanowienie hipoteki na nieruchomości wymaga uchwały RN - wiedział byś o tym bo uchwaly są dostępne. 3. Taką wierzytelność można wykreować na przerozne sposoby (chociażby umowa na wywoz odpadów). Proponuję abyś na kolejne WZ zgłosił poprawke ze kazda umowa jaka podpisuje zarzad wymagała zgody WZ! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Kubeł zimnej wody.......... 26.06.15, 14:21 chmielu99, prawdopodobnie jako zainteresowany(a) nabyciem mieszkania w WP nie obchodzi Cię w najmniejszym stopniu co może dotknąć całą resztę członków Spółdzielni przy dotychczasowym podejściu do sprawy Zarządu i RN. masz do tego prawo. Ja i coraz większa grupa moich znajomych mamy z kolei prawo do bronienia swoich interesów i patrzenia bardzo krytycznie na poczynania Zarządu i RN w sprawie WP. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Kubeł zimnej wody.......... 26.06.15, 14:24 Poza tym chmielu99 dlaczego nie chcesz o tych sprawach rozmawiać jawnie podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem? Czego się obawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
chmielu99 Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 14:38 @jaromir_gazy wielokrotnie już było Ci wyjaśniane m.in. na tym forum ale rowniez na ostatnim WZ że: 1. przejsciowe finansowanie WP przez spoldzielnie zakonczy sie z momentem podpisania umow budowlanych, czyli juz wkrótce (chyba ze nadal usilnie bedziesz probowal blokowac inwestycje co tylko opozni proces ale go nie powstrzyma) 2. Wniosek o pozwolenie na budowe byl zawieszony z powodu braku podpisanej dzierzawy z UM, a opoznienie z tym zwiazane bylo wynikiem odkladania uchwaly przez RN w ubieglym roku i oczekiwanie az WZ po raz kolejny potwierdzi chec realizacji inwestycji. 3. Spółdzielnia Srodmiescie wpadla w klopoty bo realizowala inwestycje w wariancie deweloperskim. Ale mam wrazenie ze po prostu nie chcesz przyjac wyjasnien do wiadomości bo tak jest wygodniej. Opinia P. Candera jest malo wiarygodna i jest niczym innym jak proba manipulacji. Podobnie jak pismo dotyczace rzekomych zagrozen zwiazanych z WP dystrybuowane przed Walnym przez mieszkancow Wiolinowej 11 i 13 - manipulacja faktami i granie na emocjach. Kolejna desperacka proba blokowania WP. Ps. Roznica miedzy remotem lazienki P. Wyszkowskiego a przejsciowym finansowaniem WP przez spoldzielnie jest taka ze pieniadze wylozone na faze projektowa wroca. Nie wypowiadam sie czy remont jest zasadny czy nie bo nie znam sprawy ale jezeli mowimy o sporze to nie rozumiem dlaczego mialbym polegac na opinii kilku antysystemowych krzykaczy. Wg Ciebie Pana M. ktory sam sobie wyliczyl skladke na fundusz remontowy tez powinnismy dofinansowac? Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 15:15 jaromir_gazy napisała: Mat.151, mógłbyś napisać dokładniej, dlaczego jakieś opracowania p. Cand era polecasz zwłaszcza mnie? Bo jakoś nie mogę na to wpaść. @Jaromir_Gazy. Sorry to już naprawdę ostatni post na tym forum bo ręce opadają jak się czyta te brednie. Nie wiem czy Cię już dopadł ten wredny niemiec, który zabiera wszystkich znajomych, ale dyskusją z Tobą jest na zasadzie "Gadał dziad do obraza, a obraz ani razu do dziada". Ponowne wypisujesz idiotyzmy na temat WP i rzekomych zagrożeń mimo, że było to wyjaśniane na ostatnim WZ. Co ma Śródmieście realizowane w wariancie developerskim do wariantu Spółdzielczego? Co mają do tego jakieś bzdury o umowie z inwestorem zastępczym. Miałem okazję na walnym zapytać się inwestora zastępczego o umowę i usłyszałem, że negocjacje zakończyły się fiaskiem bo zarząd spółdzielni chciał im za bardzo okroić wynagrodzenie na co nie mogli się zgodzić. Obowiązuje dalej umowa zawarta kilka lat temu. Może temu członkowi rady się nie podobało, że inwestor zastępczy ma mniej zarobić? Jakbyś chciał, aby pieniądze wróciły do spółdzielni to być wnioskował, aby zarząd szybko załatwiał formalności i nasze kaucje stały się wkładem budowlanym. Co do Ciebie i grupy Twoich znajomych to powiem tylko, że na pewno będę przychodził na kolejne WZ, abyś nie rozwalił tej spółdzielni tak jak to próbujesz robić! Zero jakiejś konstruktywnej myśli. Najlepiej wszystko rozwalić, odwołać wszystkich, wsadzić do więzienia, a kumplowi wyremontować mieszkanie z moich pieniędzy. Do moich "ulubionych" Twoich znajomych zaliczam tą pseudo ekolożkę raczącą nas "złotymi myślami" papieża Franciszka oraz tego starego pieniacza, który najpierw darł się jak opętany w czasie otwarcia obrad, a potem gadał od rzeczy o swoich wnuczkach i był zdziwiony, że sala nie chce go słuchać. Koniec tematu! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 15:45 mat.151, Twój wpis wyraźnie świadczy o prawdziwych zamiarach twoich i do Ciebie podobnych - waszym celem jest ruszenie źle przygotowanej inwestycji i postawienie nas w sytuacji konieczności jej kontynuowania skoro już się ją rozpoczęło. Stary numer dobrze znany członkom wielu spółdzielni. I nie ma tu nic do rzeczy, czy budowa będzie w wariancie deweloperskim czy spółdzielczym. A swoją drogą to przewidywany wariant dla WP trudno nazwać spóldzielczym przy przewidywanym poziomie cen metra lokalu. Do Ciebie to samo co do chmielu - dlaczego ukrywasz się pod nickiem - miej odwagę otwarcie głosić swoim sąsiadom swoje poglądy - że dla 200 osób mamy poświecić swoje zasoby finansowe a ponad 5000 ma czekać na zarobek z WP aby Zarząd zechciał zrobić coś w ich budynkach. Wolne żarty! Odpowiedz Link Zgłoś
chmielu99 Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 17:30 "Źle przygotowanej inwestycji" - znow manipulujesz nie podajac zadnych argumentów. "Nie ma tu nic do rzeczy, czy budowa w wariancie deweloperskim czy spoldzielczym" - wlasnie ze ma, to inwestorzy w wariancie spoldzielczym ponosza ryzyko a nie wszyscy spoldziecy. "Przewidywany wariant trudno nazwac spoldzielczym przy tym poziomie cen" - od kiedy to poziom cen okresla w jakim wariancie jest inwestycja? "Dla 200 osob mamy poswiecic swoje zasoby finansowe"- kolejna bzdura, te 200 osob odda spoldzielni 20 mln PLN bo tyle jest wycenione prawo użytkowania wieczystego. To jest cena rynkowa wynikajaca z operatu, gdzie tu poswiecenie? "5000 osob ma czekac na zarobek z WP aby zarzad zehcial zrobic cos w ich budynkach" - bzdura, bzdura, bzdura. Na rachunkach SM nie brakuje gotowki ktora moglaby byc przeznaczona na remonty. To ze tak sie nie dzieje to wina braku inicjatywy ze strony mieszkancow i braku odpowiedniej proaktywnosci zarzadu a z WP nie ma to oczywiscie NIC wspolnego. WZ sie wypowiadalo wielokrotkie w sprawie WP i w sprawie skweru wiec rzeczywiscie nie ma sensu dyskutowac dalej bo sprawa jest zamknieta. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 18:22 Nie wiadomo czy sprawa jest już zamknięta, jak chciałby tego chmielu. Chociażby ze względu na zakusy Zarządu i RN wpompowania naszych pieniędzy w inwestycję WP i rosnący z tego powodu opór członków Spółdzielni. A twoje argumenty chmielu w tej sprawie są tyle warte co twoje twierdzenie, że jedynym powodem niewydania zgody na budowę był brak porozumienia w sprawie jakiejś drogi. Chyba, że p. Cander posługuje się jakimś sfałszowanym postanowieniem wydanym w imieniu prezydent Warszawy. Bo jeśli to fałszywka to trzeba donieść do prokuratury. Moim zdaniem gdyby nie tępy upór Zarządu, to sprawa już byłaby bardzo daleko. A tak chyba jeszcze sporo wody upłynie zanim ta inwestycja ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 26.06.15, 22:27 mat.151 napisał(a): > Co do Ciebie i grupy Twoich znajomych to powiem tylko, że na pewno będę przycho > dził na kolejne WZ, abyś nie rozwalił tej spółdzielni tak jak to próbujesz robi > ć! Zero jakiejś konstruktywnej myśli. Najlepiej wszystko rozwalić, odwołać wszy > stkich, wsadzić do więzienia, a kumplowi wyremontować mieszkanie z moich pienię > dzy. Te spółdzielnię dawno powinno rozwalić się. Zresztą nie rozumiem sensu jej istnienia. To widać po WP. Budują, żebyt zarabiać na członkach, prowadzą poronione inwestycje o wątpliwej jakości wbrew protestom (chyba mało kto pamięta jak to było z parkingami) itd. A zamiast w reszcie budynków i ich otoczeniu znacząco podnieść standard do wysoki tzw. rewitalizacja, robią podstawowe remonty po taniości, bo trudno nazwać wymianę okien podniesieniem standardu. Zieleń zaniedbana, nieuregulowany status niektórych gruntów itd.. A co tam, ważne, że postawi się nowy budynek dla 200 naiwniaków, bo ludzie mądrzy zastanowiliby się, po co spółdzielnia i członkostwo dla 8000 i ponad za m2. Oczywiście okoliczni mieszkańcy z Wiolinowa nie mają prawa by wk... eeeee, zdenerwowani, bo członek ma siedzieć cicho i płacić nz czas. Szary spółdzielca gie zobaczy z tego hipotetycznego zysku na WP, bo zarząd będzie tulił tę kasę przy zadku jak długo da się, żeby móc czym chwalić się przy okazji bilansów. No, ale takich mamy członków, mądry by zapytał się, dlaczego nie za 5000m2. A po moich znajomych wiem, że można. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 27.06.15, 11:10 Stanterze, w przeciwieństwie do Ciebie uważam, że dla niektórych – nie tylko członków Jarów - jest bardzo głęboki sens istnienia naszej Spółdzielni. Bo po prostu można robić to, co jest niemożliwe w żadnej innej dziedzinie życia gospodarczego w Polsce. Gdzie znaleźć instytucję z budżetem rocznym przeszło 40 milionów złotych, w której odbywa się wydawanie kasy praktycznie bez jakiejkolwiek kontroli? Bo nikt mnie nie przekona, że robi to rada nadzorcza lub ktoś z zewnątrz. W jakiej to instytucji lub firmie można zabrać bez żadnej podstawy prawnej przeszło pół miliona złotych z funduszu remontowego na rok 2014, odłożyć na „kupkę” nie wiadomo po co i na jak długo i do tego nie udzielić na ten temat żadnych informacji członkom Spółdzielni. Gdzie można nie robić remontów wad technologicznych i innych okresowych, które to ewidentnie powinna robić Spółdzielnia. Bo rzekomo nie ma pieniędzy lub zwala się winę na członka, że niewłaściwie korzystał z łazienki. W jakiej to instytucji jej organy nie odpowiadają na kierowane do niej zapytania bo wychodzą z założenia, że to utrudnia im tylko błogą bezczynność a pytający są pieniaczami? W jakiej to firmie czy organizacji można zgromadzić kosztem wszystkich przeszło 16 milionów złotych wolnych środków i odmawiać informacji w jakim celu to się odbywa i kto z tych środków ma skorzystać. W jakiej to organizacji można działać wbrew interesom jej członków praktycznie nic nie robiąc a swoją bezczynność usprawiedliwiać monopolistyczną pozycją kontrahenta? W jakiej to organizacji lub firmie można brać miesiąc w miesiąc z naszej kieszeni pieniądze w postaci diet i nie wypełniać ustawowych i statutowych obowiązków? Tylko w spółdzielni Jary! Teraz chyba widzisz stanterze bardzo głęboki sens istnienia tego Eldorado – przynajmniej dla niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 27.06.15, 11:52 Zwróć uwagę stanterze, że na pytania o WP nie będące po myśli Zarządu i RN nie odpowiada się rzekomo ze względu na "tajemnicę handlową". Prawdopodobnie w jej ramach nie mogę dowiedzieć się na co zebrano już 18 milionów złotych gotówki. Ale dlaczego nie udostępnia się mi danych o zużyciu ciepła w poszczególnych budynkach, tego nie wiem. Wniosek z tego tylko jeden - zamiast się rozpisywać w nieskończoność na takich forach jak te, zabierzmy się już teraz do solidnego przygotowania do kolejnego WZ ws. inwestycji WP, w trakcie którego będzie się nas usilnie przekonywać do wpompowania naszej kasy zbieranej latami w to przedsięwzięcie bo rzekomo na tym zarobimy. Podobnie jak niektórzy w Amber Gold. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 29.06.15, 13:49 jaromir_gazy napisała: > Zwróć uwagę stanterze, że na pytania o WP nie będące po myśli Zarządu i > RN nie odpowiada się rzekomo ze względu na "tajemnicę handlową". Prawdopodobnie > w jej ramach nie mogę dowiedzieć się na co zebrano już 18 milionów złotych got > ówki. Ale dlaczego nie udostępnia się mi danych o zużyciu ciepła w poszczególny > ch budynkach, tego nie wiem. > > Wniosek z tego tylko jeden - zamiast się rozpisywać w nieskończoność na takich > forach jak te, zabierzmy się już teraz do solidnego przygotowania do kolejnego > WZ ws. inwestycji WP, w trakcie którego będzie się nas usilnie przekonywać do w > pompowania naszej kasy zbieranej latami w to przedsięwzięcie bo rzekomo na tym > zarobimy. Podobnie jak niektórzy w Amber Gold. Oczywiście ewentualność rozwalenia tej "wspaniałej" spółdzielni to tylko moja kąśliwa uwaga. Problem polega na tym, że ludzie nie myślą spółdzielczo. Wiekszość interesuje tylko budynek, w którym mieszkają i przynależny trawnik. A mnie ciekawi, dlaczego tych mądrali ze spółdzielni nie zajmuje fakt nieuregulowanego statusu pewnych gruntów wielu innych bieżących problemów i jednocześnie martwi, choć nie dotyczy to bezpośrednio mnie. Całą swoją energię wolą jednak poświęcać na rzecz inwestycji dla 200 naiwniaków, która w całości jest wirtualna i pewnie jeszcze długo taka będzie. Mnie nie interesuje zarobek spółdzielni, bo nie po to ona funkcjonuje. Być może by mnie nawet interesował zysk, ale gdybym z góry wiedział po co spółdzielnia chce zarobić i wcześniej przedstawiła plan na co te pieniądze zamierza przeznaczyć. A uważam, że kasa ta będzie tylko dla podkoloryzowania swoich bilansów. Nasze zasoby starzeją się, już na ten moment podstawowe remonty to za mało, trzeba myśleć o gruntownej rewitalizacji, być może sprawdzić możliwości zewnętrznego dofinansowania. Po co co jednak.. Jak słucham moich znajomych z innych spółdzielni, w których też są realizowane nowe inwestycje, jakie są koszty itd. to wstyd mówić o Jarach. Ale z wcześniejszych dyskusji należy wywnioskować, że niektórzy byliby szczęśliwi gdyby metr2 był za 12000. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: I ponownie o Wiolinowym Pasażu 29.06.15, 14:29 Stanterze, najgorsze w tym wszystkim jest to, że obecne Zarząd i RN nie chcą powiedzieć nam, składającym się od lat na bardzo duże już w tej chwili wolne środki w jakim celu je się gromadzi, kto z nich i kiedy skorzysta, dlaczego nie używa się ich do przeprowadzania najpilniejszych remontów lub wspomnianej przez Ciebie rewitalizacji itp. Trudno być nadal spokojnym gdy wszystko wskazuje na to, że niektórzy nie chcąc nam ujawnić swoich prawdziwych intencji utwierdzają nas coraz bardziej w przekonaniu, że szykują coś niekorzystnego dla nas. I tu raczej nie chodzi o sporządzanie w kolejnych latach korzystnych dla Zarządu i RN sprawozdań ale o jakiś zamiar użycia tych pieniędzy z korzyścią dla jedynie wąskiej grupy osób. Czyli skok na kasę! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kolejne żalosne ble, ble Zarządu 01.07.15, 08:23 Na stosunkowo proste pytanie moje oraz 11 innych członków Spółdzielni skierowane 2 .05.2015 do Rady Nadzorczej i Zarządu SMB Jary postawione w związku z naszym zaniepokojeniem wywołanym dalszym powiększeniem w roku 2014 wolnych środków finansowych o prawie 2 900 390 zł do bardzo już dużej sumy 24 244 675 zł i co najważniejsze, braku ze strony tychże organów jasnego wytłumaczenia kontynuowania tej zabronionej prawem praktyki, w dniu wczorajszym otrzymałem odpowiedź jedynie Zarządu a nie organu kontroli i nadzoru czyli RN z takim oto fragmentem: W praktyce gospodarczej stosowane są różne strategie zarządzania kapitałem obrotowym. Do dwóch podstawowych zaliczane są: - strategia konserwatywna, polegająca na utrzymywaniu wysokiego stanu aktywów obrotowych, skutkująca wysoką płynnością finansową, - strategia agresywna, której celem jest utrzymywanie niskiej wartości aktywów obrotowych w relacji do zobowiązań bieżących, czego skutkiem jest obniżenie płynności finansowej, rodzące ryzyko konieczności ponoszenia wysokich kosztów pozyskiwania kapitału na finansowanie bieżącej działalności. Zarząd jest zwolennikiem stosowania strategii konserwatywnej, ponieważ naszym celem jest uniknięcie zagrożeń kontynuacji prawidłowego gospodarowania zasobami mieszkaniowymi oraz zachowanie bezpieczeństwa członków Spółdzielni. Czyli nadal nic nie wiemy oprócz tego, jakie są strategie zarządzania kapitałem obrotowym (zapewne to wynik nauk pobieranych przez jednego z członków Zarządu w USA i Kandzie) i że nasz kochany Zarząd jest zwolennikiem strategii konserwatywnej. Chciałbym od siebie dodać, że Zarząd może nam, członkom Spółdzielni jedynie coś sugerować a nie podejmować za nas decyzje odnośnie takiego czy innego wykorzystania tych środków i czy nadal je powiększać. Bo decydować może jedynie w takich sprawach, czy zaproponowana mu zupa pomidorowa ma być z makaronem czy ryżem! Czas najwyższy, aby wreszcie to do niego dotarło. Przy okazji – jeśli chodzi o wyrażenia użyte w udzielonej mi odpowiedzi zapewne niezrozumiałe nawet dla członków Komisji Rewizyjnej RN a co dopiero dla zwykłego członka Spółdzielni, to czy mamy już robić listy chętnych na obiecane nam przez p. Piotra Malitę w piśmie z dnia 18.08.2014r. bezpłatne szkolenie dla mieszkańców z zakresu zasad finansów spółdzielni mieszkaniowych? Warto je zorganizować przed kolejnym WZ w sprawie finansowania inwestycji Wiolinowy Pasaż. Kiedy ruszy to szkolenie? Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: Kolejne żalosne ble, ble Zarządu 01.07.15, 11:54 A może panom z Jarów marzy sie wejście na giełdę hehe, bo jak czytam te brednie.. Ja chcę wiedzieć na co mają pójść te pieniądze, chcę jasnych deklaracji. Zasoby spółdzielni starzeją się, zmienić to może tylko gruntowna rewitalizacja w celu podniesienia standardu, brakuje nam parkingów z prawdziwego zdarzenia i to podziemnych, a nie tych blaszanych potworków itd. Ale jak widać dla zarządu ważny jest tylko komfort 200 członków z wirtualnej WP. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Kolejne żalosne ble, ble Zarządu 01.07.15, 18:54 Niestety, Stanterze, masz racje - nasze zasoby są w coraz gorszym stanie ale mimo tego wszystko w spółdzielni Jary jest podporządkowane inwestycji WP i wszystko wskazuje na to, że owe 24 mln wolnych środków ma pójść na tę inwestycję. Będą nam wmawiać, że niby "przejściowo" ale po ewentualnym zrealizowaniu tej inwestycji nie ma szans na odzyskanie tych pieniędzy! Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczyste ;) 02.07.15, 16:18 Bardzo interesujący post na nowym forum spółdzielni (dostęp ze strony głównej SMBJ). Jaromir_Gazy tak walczący o użytkowanie wieczyste doniósł na własną Spółdzielnię, kiedy ta starała się o użytkowanie wieczyste pod megasamem.... Nic dodać nic ująć. Zgorzkniały, sfrustrowany tetryk, którego jedyną radość życia stanowi pisanie donosów... wyjątkowo żałosny typ. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczys 02.07.15, 18:10 Jestem bardzo zadowolony, że jakiś niezbyt przytomny członek spółdzielni zamieścił wyrok dotyczący mojego wykluczenia kilka lat temu. Każdy czytający go ze zrozumieniem i wyciągający wnioski z obecnej sytuacji stwierdzi, że historia lubi się powtarzać i teraz znowu Zarząd i RN mają coś na sumieniu i planują coś niezbyt korzystnego dla nas skoro tak tym organom zależy, aby mnie zdyskredytować w oczach sąsiadów. Ponadto chyba nie mają żadnych argumentów w wielu obecnie poruszanych przeze mnie sprawach skoro sięgają do wydarzeń które okazały się kompromitujące dla Spółdzielni. Teraz tez Spółdzielnia chyba nie ma kwitów skoro nie odpowiada na zadawane jej pytania dotyczące bieżących wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczys 03.07.15, 13:00 mat.151 napisał(a): > Bardzo interesujący post na nowym forum spółdzielni (dostęp ze strony głównej S > MBJ). Jaromir_Gazy tak walczący o użytkowanie wieczyste doniósł na własną Spółd > zielnię, kiedy ta starała się o użytkowanie wieczyste pod megasamem.... > > Nic dodać nic ująć. Zgorzkniały, sfrustrowany tetryk, którego jedyną radość życ > ia stanowi pisanie donosów... wyjątkowo żałosny typ. Nie bądź śmieszny. Ta sprawa jest stara jak świat. Jak widać co jakiś czas odgrzewany temat dyżurny. A skoro jesteś tak dobrze poinformowany, to dlaczego nie trąbisz jak to zniknął np. fundusz remontowy pewnego parkingu, kiedy okazało się, że niezbędny jest remont. Rozumiem, że to też wina Gazego. Zresztą o grzeszkach Jarów można długo by opowiadać, choć faktycznie, bywały gorsze spółdzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczys 03.07.15, 15:49 Stanterze, możesz coś więcej napisać o znikającym funduszu jakiegoś parkingu - nic takiego nie słyszałem a może to tłumaczyć dlaczego stale brakuje pieniędzy na remonty i konserwacje. Oczywiście z wyjątkiem niektórych budynków co już zauważyło wielu z nas i o czym pisała nasza sąsiadka Elżbieta Zalewska. Ale w tej sprawie oczywiście cisza. Jakoś "dobrze" poinformowany mat.151 nie zabiera głosu w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Re: Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczys 03.07.15, 20:16 jaromir_gazy napisała: > Oczywiście z wyjątkiem niektórych budynków co już zauważyło wielu z nas i o czy > m pisała nasza sąsiadka Elżbieta Zalewska. Ale w tej sprawie oczywiście cisza. > Jakoś "dobrze" poinformowany mat.151 nie zabiera głosu w tej sprawie. Napiszę krótko Jaromirze_Gazy. Polecam usługi Dr. Zofii Sochoń, znajomej mojej Mamy. Nie wiem czy dalej prowadzi praktykę, ale podobno była świetnym psychiatrą. Do jednego czego mnie przekonałeś to, że trzeba przychodzić na walne, żeby psychicznie chorzy jak ty, nie rozwalili wszystkiego do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczys 03.07.15, 21:16 Uuuu, to juz mat.151, nie masz innych argumentów? Ty nie musisz udawać się do psychiatry wiec odpowiedz nam na pytanie, po co Zarząd i RN zbiera od lat kasę, której na koniec ubiegłego roku było przeszło 24 miliony złotych - jest to przecież połowa naszego rocznego budżetu. A pomimo tego nadal brakuje na remonty, choćby łazienki Jerzego Wyszkowskiego przy Dembowskiego 2, w której jest grzyb i pleśń dzięki Spółdzielni bo ta nie ma pojęcia jaka powinna być wentylacja dla takiego mieszkania jak Wyszkowskiego. Chyba nie zamierzacie inwestować tych pieniędzy w jakieś finansowe biznesy jak swego czasu jedna ze spółdzielni w Łodzi i która straciła masę kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterr Re: Jak Jaromir Gazy załatwił spółdzielni wieczys 04.07.15, 11:38 jaromir_gazy napisała: > Stanterze, możesz coś więcej napisać o znikającym funduszu jakiegoś park > ingu - nic takiego nie słyszałem a może to tłumaczyć dlaczego stale brakuje pie > niędzy na remonty i konserwacje. Była taka akcja. Stara sprawa. Oczywiście pieniądze nie zniknęły. Jeden z zadaszonych parkingów przy Surowieckiego wymagał remontu czy jakichs tam poprawek. Okazało się, że fundusz remontowy tegoż parkingu poszedł na coś innego. Po prostu przesunięto pieniądze. Remont i tak zrobiono, ale wskazuje to na to, jak lekko podchodzi się w spółdzielni do pewnych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy W cieple bez zmian! 11.07.15, 09:42 Kilka dni temu dotarła do mnie odpowiedź Spółdzielni na pismo mieszkańców budynku Pięciolinii 2 do naszego Zarządu domagające się rzetelnego zajęcia się sprawą wysokości opłat za energię cieplną w tym budynku ponieważ od dłuższego czasu mają oni świadomość, że sprawie tej Spółdzielnia nie poświęca praktycznie żadnej uwagi uparcie twierdząc, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i żądania mieszkańców tego budynku to jakieś nieuzasadnione fanaberie i postawa roszczeniowa. Ponieważ mam trochę wiedzy w tej sprawie, przeanalizowałem wspomnianą odpowiedź i doszedłem do następujących wniosków: 1. Stwierdzenie Zarządu a właściwie jakiegoś niedouczonego pracownika Spółdzielni, pod którym podpisali się jednak członkowie Zarządu Piotr Malita i mgr inż. Mariusz Skrocki, że opłaty za ciepło zużywane do podgrzewania wody wyliczane są zgodnie z obowiązującym w Spółdzielni regulaminem, rozliczania kosztów eksploatacji i utrzymania nieruchomości, rozliczeń ciepła oraz ustalania opłat na ich pokrycie to typowe wodolejstwo bo chyba nie można ich określać np. na podstawie regulaminu refundacji wymiany okien. Ale Zarząd nie zająknął się nic, że wspomniany regulamin rozliczeń ciepła jest niezgodny z obowiązującym Prawem energetycznym. 2. Podobnie stwierdzenie, że „W wyliczeniach stawki za podgrzanie ciepłej wody uwzględniane są zużycia wody i energii cieplnej do jej podgrzania oraz moc zamówiona” jest chyba oczywistością. 3. Podobnie informacja, że Zużycie energii cieplnej dostarczanej do budynku z miejskiej sieci cieplnej rejestrowane jest na liczniku ciepła zainstalowanym na przyłączu cieplnym. Ciepło zużywane dla ogrzewania budynku rejestrowane jest na podliczniku ciepła zainstalowanym w węźle cieplnym. znowu nic nie wnosi merytorycznie do sprawy 4. Nie widzę żadnego związku logicznego związku między sposobem wyliczania energii cieplnej do podgrzewania wody jako różnicy między wskazaniem ciepłomierza głównego i podlicznika ciepła rejestrującego zużycie ciepła dla potrzeb centralnego ogrzewania. a wpływem strat ciepła w węźle i instalacji na koszt podgrzania wody. 5. Natomiast odkrywcze stwierdzenie, że ponieważ według autorów odpowiedzi straty w węźle i na instalacji w budynkach o podobnej konstrukcji są porównywalne i stałe, to jednostkowe koszty podgrzewania ciepłej wody uzależnione są w znacznym stopniu od ilości jej zużycia jest po prostu wierutnym kłamstwem o czym świadczą dane o zużyciu ciepła we wszystkich budynkach Spółdzielni. Bo w 14 budynkach zużycie cieplej wody jest mniejsze od takiego zużycia w budynku Pięciolinii 2 a pomimo tego koszt podgrzania wody w tych budynkach jest mniejszy niż w budynku Pięciolinii 2. 6. Wbrew twierdzeniom Zarządu w tej odpowiedzi, moc zamówiona do podgrzania wody w budynku Pięciolinii 2 wyliczona jest raczej nieprawidłowo skoro nie jest ona najmniejszą w porównaniu z identycznymi budynkami – Dunikowskiego 1, Pięciolinii 4 i Służby Polsce 3, w których ilość osób oraz zużycie cieplej wody jest większe niż w budynku Pięciolinii 2. Reasumując, sprawa naszych opłat za ciepło a właściwie porażająca ignorancja Zarządu i RN w tej sprawie i nadal brak jakiegokolwiek pomysłu tych organów jak wreszcie problem rozwiązać, wystawiają jak najgorsze świadectwo członkom tych organów. Bo trudno do racjonalnych działań mających rozwiązać nasz problem zaliczyć zorganizowany w dniu 16 lutego tego roku przez Spółdzielnię w Domu Sztuki PR-show z udziałem firmy Eko-Projekt, która oprócz pokazania nam jakiś statuetek-nagród za osiągnięcia w dziedzinie racjonalizacji zużycia energii cieplnej nic odkrywczego nam nie powiedziała. Jak do tej pory – a mija już prawie pół roku – nic nie wiemy o skutkach jej działań w naszej Spółdzielni. A mieszkańcy Wiolinowej 2 zamiast płacić za ciepło mniej, płacą jeszcze więcej! W kontekście tego problemu nic nie rozumiem ze stwierdzenia prezesa Zarządu Piotra Mality w jego wywiadzie dla pierwszego numeru Jarów – Gazety Spółdzielców SMB „Jary”: W 2014 roku opłaty za zużytą energię cieplną zostały podwyższone o 16%. Mieszkańcy tego nie odczuli, gdyż dzięki działaniom oszczędnościowym udało się nam utrzymać stawki za podgrzanie wody oraz ciepła na dotychczasowym poziomie, co uważam za sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy W finansach jak w cieple - bez zmian! 13.07.15, 10:04 Zaczynam mieć coraz poważniejsze wątpliwości co do prawdziwych intencji Zarządu naszej Spółdzielni po kolejnej odpowiedzi podpisanej przez jego członków w odpowiedzi na kierowane do Spółdzielni pisma. Bo skoro na proste pytania przedstawione w moim piśmie z dnia 10 czerwca 2015: 1. Jaka suma w końcowym rozliczeniu została odpisana z naszych wieloletnich wpłat na fundusz remontowy ponieważ istnieją rozbieżności w podawanych informacjach, 2. Co oznacza w danych dotyczących funduszu remontowego Spółdzielni w roku 2002 wydatek na Rozliczenie remontów za lata 2001-2002 w wysokości – 3 409 266,66 (minus 3 409 266,66)? 3. Dlaczego w roku 2014 dokonano na rzecz rozliczenia remontów za lata 2001-2002 w wysokości 1 105 976 zł skoro plan na ten rok przewidywał jedynie 500 000 zł? 4. Co Spółdzielnia zamierza zrobić z tak skumulowanymi środkami – dlaczego nie są one zużywane na obniżenie naszych opłat? 5. Czy RN zajmowała się kiedykolwiek tymi środkami i sposobem ich zagospodarowania? otrzymuję następującą odpowiedź: W nawiązaniu do Pana pisma z dnia 10 czerwca 2015 roku uprzejmie informujemy, że na temat podstaw prawnych oraz zasad rozliczenia kosztów remontów poniesionych przez Spółdzielnię w latach 2001 - 2002 był Pan już wielokrotnie informowany. Rozliczenie następowało poprzez uznanie czynnych rozliczeń międzyokresowych kosztów remontów w korespondencji z funduszem remontowym, a jego prawidłowość potwierdziła Krajową Rada Spółdzielcza w skierowanym do Pana piśmie PP/ 18 / 15 z dnia 18.05.2015r. W planie gospodarczo - finansowym na rok 2014 ujęto wstępnie kwotę rozliczenia kosztów remontów z lat 2001 - 2002 w wysokości 500.000 zł. Na koniec roku obrotowego środki pozostałe na funduszu remontowym pozwoliły na rozliczenie ostateczne, w wyniku czego Zarząd Spółdzielni podjął zaakceptowaną przez Radę Nadzorczą decyzję o całkowitym rozliczeniu tej operacji. Na koniec 2014 roku środki na funduszu remontowym wynosiły 507.889,92 zł i zgodnie z obowiązującym planem gospodarczo - finansowym zostały przeznaczone do wykorzystania na prace remontowe w roku 2015. W związku z dodatkowym zapytaniem o kwotę wydatków z roku 2002 uprzejmie informujemy, że dotyczy ona okresu wykraczającego poza ustawowy czas przechowywania dokumentów. to trudno nie dojść do oczywistego wniosku, że nie są to odpowiedzi na proste pytania, że jest to próba zbycia nas byle czym i ukrywania prawdy. Bo nadal nie wiadomo, ile w końcu pieniędzy zabrano w przeciągu ostatnich lat z naszych wpłat na fundusz remontowy, na którym podobno brakuje rok w rok środków na postulowane przez nas remonty, nie wiadomo jak księgowano te operacje, nie wiadomo, na co pójdą tak zgromadzone pieniądze, nie wiadomo co na ten temat myśli RN. Wiadomo natomiast wbrew twierdzeniu Zarządu, że RN nie podjęła uchwały o zmniejszeniu tego funduszu w roku 2014 dwukrotnie więcej niż przewidywał plan oraz to, że jest ewidentnym wykrętem nieudzielenie odpowiedzi na pytanie nr 2 i zasłanianie się brakiem dokumentów z tego okresu. Co nie przeszkadza, że Spółdzielnia dostarcza niektórym członkom w zestawieniach za lata począwszy od roku 1998 aż do 2014 ogólnych wydatków funduszu remontowego i na poszczególne budynki czyli są dane nawet więcej niż 10 lat wstecz. Czyżby byli w Spółdzielni Jary równi i równiejsi? A swoja drogą dziwne, że w kierownictwie Spółdzielni osoby o wybitnych kwalifikacjach finansowo-księgowych – dyplomy uczelni zagranicznych (USA i Kanada) i polskich, uprawnienia biegłego rewidenta, studia podyplomowe-rachunkowość zarządcza i controlling, certyfikat księgowego ACCA oraz doświadczenie audytorskie nie pozwalają udzielić rzetelnych i jasnych odpowiedzi na proste pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Masz krytyczny stosunek - jesteś pieniaczem! 14.07.15, 21:04 W dniu wczorajszym na posiedzeniu RN prezes Zarządu, Piotr Malita, pozwolił sobie nazwać powtórnie osoby mające krytyczny stosunek do niego za to, że nie wywiązuje się ze swoich obietnic, nie działa w interesie wielu członków itp. pieniaczami! Wyraźnie podkreślił, że podtrzymuje to, jak nas nazwał po ogłoszeniu korzystnego dla niego wyniku głosowania nad absolutorium w czasie ostatniego WZ. Nie dziwi mnie to zbytnio, bo czuje poparcie w tej sprawie większości członków RN. A ta zapewne wkrótce przyzna mu podwyżkę wynagrodzenia. To i tak chyba lepiej bo jeden z członków RN w dniu wczorajszym (może po zażyciu głośnego obecnie Mocarza) co chwila gwałtownie reagował na krytyczne wystąpienia członków Spółdzielni pod adresem jej organów a nawet próbował wyrwać mikrofon pani A. Horoszkiewicz, której wystąpienie wyraźnie wyprowadziło go z równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kto to jest pieniacz? 18.07.15, 09:05 Ponieważ od pewnego czasu prezes Zarządu Jarów członków Spółdzielni domagających się przestrzegania obowiązującego prawa i patrzących na ręce Zarządowi i RN coraz częściej nazywa pieniaczami, co wydaje się nam, członkom Spółdzielni z jaką taką wiedzą ogólną wysoce niestosownym, zajrzałem do internetowego Słownika Języka Polskiego i znalazłem tam taką oto definicje tego wyrażenia: osoba z zamiłowaniem do wytaczania spraw sądowych, najczęściej o błahe sprawy lub mająca chorobliwą skłonność do dochodzenia rzeczywistych lub urojonych krzywd Znam od dawna sporo osób uważanych przez otoczenia prezesa Zarządu jako pieniacze i tylko jedna z nich prowadzi obecnie sprawę sądową ze Spółdzielnią. Trudno też nazwać u wielu z nas dochodzenie prawdy rzutującej na nasze prawa i sytuację finansową np. domaganie się usunięcia skutków zaniedbań Spółdzielni z jej środków za „chorobliwą skłonność do dochodzenia rzeczywistych lub urojonych krzywd”. Przy okazji znalazłem następujące synonimy wyrażenia „pieniacz” - kłótnik, awanturnik, pasjonat, piekielnik, furiat, impetyk, choleryk, nerwus,impertynent, pyskacz, krzykacz, krzykała, szczekacz, zadziora, kogut, arogant,hucpiarz, zacietrzewieniec, warchoł, posp.cholernik, posp.zakapior, †raptus, †paliwoda,†gwałtownik, †gorączka, które jak ulał pasują do jednego z członków obecnej RN i dobrego znajomego pana prezesa! Czego byliśmy świadkiem na ostatnim posiedzeniu RN. Zatem nasz pan prezes używając określenia „pieniacz” w stosunku do nas strzela jak kul ą w płot! Poza tym jest to wyjątkowo niestosowne określenie osób, które go utrzymują. Przy okazji kto podpowie, jak nazwać osobę nie dotrzymującą składanych obietnic, domagającą się jednocześnie podwyżki wynagrodzenia z racji bardzo silnego przekonania własnego o swoich dokonaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
latest_file Re: Kto to jest pieniacz? 25.07.15, 00:43 Jakie są kolejne kroki, jeśli szanowna Spółdzielnia, nie odpowiada na pismo w terminie 30 dni? I nie odpowiada na upomnienia, że nie dostarczyła odpowiedzi? Jak "wymusić" odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Jak wymusić odpowiedź? 26.07.15, 09:51 latest_file, obawiam się, że nie ma mądrego, który odpowie na Twoje pytania – w każdym razie jeśli będą jakieś podpowiedzi, to nie ma żadnej pewności, że uzyskasz odpowiedź na skierowane do Spółdzielni pismo. Wprawdzie obowiązujące prawo te rzeczy reguluje ale wyegzekwowanie tego prawa może okazać się nie takie proste. I dotyczy to nie tylko naszej Spółdzielnia ale praktycznie wszystkich w Polsce. W każdym razie jeśli Zarząd nie odpowiada na pismo i kolejne upomnienia, to można poskarżyć się radzie nadzorczej jako organowi kontroli i nadzoru. Tylko, że w naszej Spółdzielni obecna RN nie spełnia zupełnie tych ustawowych i statutowych funkcji. Bo dwóch członków RN będących znajomymi pana prezesa Zarządu prawdopodobnie zrobi wszystko, aby nie poniósł on żadnych konsekwencji za łamanie obowiązującego prawa. Zarząd i RN pozwalają sobie teraz na znacznie więcej w stosunku do nas – mam na myśli lekceważenie nas choćby poprzez nieudzielanie odpowiedzi albo ich udzielanie ale nie na temat – po walnym zgromadzeniu, na którym przyjęto bez większych problemów sprawozdania Zarządu i RN oraz udzielono członkom Zarządu absolutorium. W takiej sytuacji kto z członków tych organów będzie się przejmował pismami Twoimi, moimi czy innych, których publicznie nazwano po prostu „pieniaczami”? Oczywiście są inne możliwości dochodzenia swoich praw choćby przez skorzystanie z zapisów dotyczących odpowiedzialności karnej członków organów spółdzielni za nieprawdziwe informacje lub ich nieudzielanie ale kto z nas zdecyduje się na uruchomienie niezbędnej procedury? Oba te organy mają tego świadomość i przy wsparciu będących na ich usługach prawników po prostu nas olewają. Jedyne wyjście z obecnej coraz gorszej dla nas sytuacji to jednak zmobilizowanie się i wszczęcie stosownych kroków prawnych bo jest to jak najbardziej realne. Zwłaszcza, że jest coraz więcej doniesień mediów o licznych patologiach w spółdzielniach mieszkaniowych, których początkiem było właśnie takie zachowanie spółdzielni, jakie opisujesz w swoim wpisie. Ustępująca Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz, na posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w dniu 11 lipca br. zaliczyła problem spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce do jednego z trzech wymagających jak najszybszego rozwiązania. Ale na razie nie dociera to do umysłów członków RN i Zarządu w naszej Spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
latest_file Re: Jak wymusić odpowiedź? 29.07.15, 23:08 dziękuję za odpowiedz. od pewnego czasu obserwuję poczynania szanownej spółdzielni i Prezes albo dał pozwolenie, albo jest nieświadomy działań swoich podwładnych. zakładając jednak, że jego podpis widnieje na dotychczasowych odpowiedziach, mogę przypuszczać, że wie o tym jak się nas oszukuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Jak wymusić odpowiedź? 30.07.15, 11:07 latest_file, jesteś kolejną osobą, której otwierają się oczy w związku z obecnymi poczynaniami Zarządu i RN. Bo miało być, zgodnie z zapewnieniami osób wybranych przez nas w 2013r do obecnej RN oraz wybranego przez ten organ prezesa Zarządu, Piotra Mality, zupełnie inaczej niż było wcześniej! Tymczasem chyba w żadnej dziedzinie działalności Spółdzielni nie jest lepiej niż poprzednio – ja w każdym razie nic takiego nie zauważyłem! Inni chyba też skoro coraz częściej słyszę od znajomych, że odwołanie poprzedniego Zarządu było błędem. Z tym akurat nie mogę się zgodzić, bo poprzedni Zarząd jak najbardziej zasługiwał na odwołanie choćby za podejście do spraw energii cieplnej. Ale nowy Zarząd akurat w tej sprawie tez praktycznie niewiele robi aby zmienić dotychczasową sytuację. Za treść kierowanych do nas pism i zawartą w nich bardzo często nieprawdę odpowiadają, jak słusznie zauważasz, nie poszczególni pracownicy Spółdzielni te odpowiedzi przygotowujący ale członkowie Zarządu, którzy je podpisują. No i RN, która informowana przez nas o tych praktykach, nie podejmuje praktycznie żadnych kroków w stosunku do członków Zarządu. A jest przecież organem kontroli i nadzoru! Odpowiedz Link Zgłoś
1fiolet Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 23.06.15, 13:07 Było losowanie...macie jakieś informacje kiedy lista zostanie umieszczona na stonie? Jestem na urlopie i ciekawi mnie jak przebiegło. Panu Jaromirowi z góry dziękuję za komentarz. Mamy na tym forum z 1000 jego żewnych i w gruncie rzeczy takic samych maili. proszę o info kogoś kto może był na głosowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
has84 Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 23.06.15, 15:20 Prosze o wiadomoścn na poczte w portalu z numerem losu to prześle wylosowane miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielu99 Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 23.06.15, 15:52 Lista jest juz na stronie SMBJ Odpowiedz Link Zgłoś
1fiolet Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 23.06.15, 20:29 Zalogowałam się, nie jest źle, zależy jakie mieszkania będą miały największe wzięcie. A jak u Was? szkoda że jeszcze kolejny miesiąc trzeba czekać.... Odpowiedz Link Zgłoś
has84 Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 23.06.15, 20:54 Czy wiecie może w jakim celu podawało się we wniosku numer lokalu ? Będzie to miało teraz jakieś znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
1fiolet Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 23.06.15, 22:17 Standardowy formularz. Pytałam w spółdzielni - nie ma to znaczenia, dopiero jak zaproszą mamy wybrać lokal z tych jeszcze dostępnych. Odpowiedz Link Zgłoś
1fiolet Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 31.07.15, 09:38 Może ktoś już wybierał mieszkanie? Udało wam się wybrać to co chcieliście? jak wrażenia? Niesamowite ale w pierwszej kolejności poszły niemal wszystkie 4 i 5 pokojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Prawo do gruntu i konsekwencje tego! 01.08.15, 16:21 Wszystkim trochę myślącym Sąsiadom z rejonu spółdzielni Jary zamieszkałych w obrębie ulic Cybisa – Dunikowskiego-Janowskiego-Sosnowskiego gorąco zachęcam do zapoznania się z bardzo interesującym i ważnym dla nas wyrokiem Sądu Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie II Wydział Cywilny z dnia 12 czerwca tego roku w sprawie wytoczonej przez ursynowską spółdzielnię Przy Metrze jej członkowi. Poniżej fragment tego wyroku dotyczący sytuacji, w jakiej my się od lat znajdujemy i jaka nie ulega praktycznie nadal żadnej zmianie: Art. 213 § 1 prawa sp6ldzielczego ma dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy istotne znaczenie, stanowi bowiem, iż spółdzielcze. prawo do lokalu przysługuje członkom sp6ldzielni mieszkaniowej w budynkach stanowiących jej własność, Tym samym własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego jak prawo do domu jednorodzinnego jako ograniczone prawo rzeczowe mogło obciążać, zgodnie .z treścią tego przepisu, wyłącznie nieruchomość spółdzielni (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2002r., III CZP 11/02). Skoro spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu należy do ”praw na rzeczy cudzej", a rzeczą cudzą jest w tym wypadku własność budynku, ”idąca" za własnością gruntu lub wieczystym użytkowaniem gruntu (art. 48 kc oraz art. 235 § 1 kc) spółdzielnia musi być właścicielem budynku, w którym ma zostać ustanowione to prawo. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mogło pod rządami wIw przepisu, ale i obecnych powstać zatem wyłącznie w budynku posadowionym na gruncie stanowiącym własność spółdzielni bądź oddanym jej w użytkowanie wieczyste. Tak też Sąd Najwyższy stwierdził w uchwale 7 sędziów z 24 maja 2013 r., III CZP 104/12, szczególnie w jej uzasadnieniu. Członkowie naszych organów, w tym obecnej RN i Zarządu, od lat bagatelizują, jak wynika z przytoczonego wyroku, niezwykle ważną dla nas sprawę. Ba, nawet wręcz odstręczają nas od podejmowania przez nas samych jakichkolwiek kroków, aby pewne działania przyśpieszyć! Zarząd też raczej sprawy uregulowania własności gruntów w zamieszkiwanej przez nas części Jarów nie uważa za priorytetową co wynika bardzo wyraźnie z zakresu obowiązków osoby zatrudnionej na samodzielnym stanowisku ds. inwestycji i gospodarki gruntami EI. Na 8 punktów tego zakresu, 5 dotyczy inwestycji Wiolinowy Pasaż a tylko 2 regulacji prawnej gruntów! Cały wyrok znajdziecie tu: sm.sarata.pl/blog/index.php?id=a7e1izih Odpowiedz Link Zgłoś
1fiolet Zrobię cesję !!! 03.08.15, 09:15 Niestety wszystkie 3 pokojowe mieszkania, jakie były dla mnie interesujące już poszły :-( Mam wylosowany termin wyboru mieszkań w tym tygodniu więc jeśli komuś pasuje coś z tego co zostało mogę pomóc. Jeśli ktoś zainteresowany proszę o pilny kontakt na maila gazetowego 1fiolet@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Ja TEŻ jestem wkurzony! 06.08.15, 07:06 Ja też (i wielu innych), podobnie jak swego czasu nasza Sąsiadka Elżbieta Zalewska, jestem wkurzony przede wszystkim postawą naszej Rady Nadzorczej, której członkowie ochoczo biorą miesiąc w miesiąc pieniądze z naszych kieszeni (comiesięczne diety) nie świadcząc w zamian żadnej pracy na naszą rzecz! Fragment Regulaminu organizacyjnego spółdzielni mieszkaniowo-budowlanej Jary a dokładniej jego pkt. IV: Podstawowe zdania komórek organizacyjnych w poszczególnych pionach funkcjonalnych: Pion prezesa Zarządu N a dokładniej Głównego księgowe gong i Sekcji rozliczeń i analiz czynszów NGC mówi następująco o zadaniach tej komórki: 5. Dokonywanie okresowych analiz i rozliczeń kosztów dostawy gazu, zimnej wody i odprowadzania ścieków oraz kosztów dostawy energii cieplnej na potrzeby podgrzania wody w lokalach mieszkalnych i użytkowych wyposażonych w indywidualne wodomierze. Zapis w PROTOKOLE nr 15/2014 z posiedzenia plenarnego Rady Nadzorczej SMB „Jary” w dniu 30.10.2014 r. Ad. 5 Zadania dla Zarządu SMB „Jary” – dyskusja i decyzje Rady Nadzorczej nałożył między innymi następujący obowiązek na nasz wspaniały Zarząd: 3. Przeprowadzenie analizy wysokości opłaty za podgrzanie ciepłej wody i centralne ogrzewanie. Wiadomo, że największe znaczenie w przypadku tych kosztów mają taryfy dostawcy ciepła. Niemniej Rada oczekuje działań ze strony Zarządu, zmierzających, do co najmniej utrzymania aktualnie obowiązujących stawek przez cały 2015 rok. Tymczasem w dniu 3 sierpnia br. w trakcie dyżuru członka RN dowiedziałem się zarówno od pani przewodniczącej RN, Teresy Remkowskiej jaki i członka Zarządu, wiceprezesa Mariusza Skrockiego, że do tej pory – a jest już sierpień 2015 - nie sporządzono Zestawienia zużyć energii cieplnej w budynkach mieszkalnych SMB „Jary” w rok 2014. Bo jeśli do tej pory nie ma tego dokumentu, to za co do jasnej cholery prezesi dostają podwyżki i nagrody, jak są możliwe jakakolwiek sensowne działania Spółdzielni w przedmiocie racjonalizowania opłat za ciepło i zmniejszanie jego zużycia do czego zobligowała Zarząd RN swoją uchwalą? Jedyne, co usłyszałem od p. przewodniczącej RN w tej sprawie, to to, że Ona sama nic nie może, że członkowie RN olewają swoje obowiązki, że jest Ona zarobiona po łokcie itp. Ale jakoś nie olewają comiesięcznego wyciągania swoich łap po nasze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Podrzucanie kukułczego jaja 07.08.15, 09:05 Z obowiązujących w Spółdzielni Jary dokumentów – Regulaminu Zarządu oraz Regulaminu organizacyjnego SMB Jary jednoznacznie wynika, że obowiązuje w niej chyba zasada podrzucania sobie kukułczego jaja. Bo tak trzeba nazwać to, co się dzieje od początku kadencji obecnej Rady Nadzorczej i wybranego przez nią Zarządu, co widać bardzo wyraźnie na przykładzie traktowania zagadnień gospodarki energią cieplną, w szczególności kształtowania opłat za podgrzanie wody i ogrzewanie. Jak już napisałem w poprzednim swoim wpisie zatytułowanym Ja TEŻ jestem wkurzony, to sekcja rozliczeń czynszów NGC licząca aż 5 etatów powinna dokonywać okresowych analiz i rozliczeń kosztów mediów. Podlega ona bezpośrednio Głównej księgowej NG a ta z kolei samemu prezesowi Zarządu N, Piotrowi Malicie. Wielokrotnie dyskutując na ten temat w spółdzielni choćby z Główna księgową słyszałem, że powinien to robić P. Grzegorz Stawicki świadczący jako jednoosobowa firma usługi z zakresu zagadnień sanitarnych tj. instalacje cieplne, wodne, odprowadzanie ścieków itp. Teraz wiem na podstawie wymienionych wyżej dokumentów, że dokonywanie analiz będących podstawą do ewentualnych działań zmierzających następnie do obniżki opłat za ciepło odpowiada nie kto inny jak właśnie pion prezesa Zarządu. Każdy członek Spółdzielni jako tako myślący chyba bez problemu odpowie sobie kto odpowiada za istniejący od przeszło roku bałagan w sprawie ciepła w naszej Spółdzielni. Oczywiście jeszcze bardzie za ten stan rzeczy odpowiada RN, która permanentnie informowana przez nas o tym problemie nie raczy zająć się sprawą ( no, raz sprawa zajął się orzeł z RN dokonując jakieś symulacji, której do tej pory nie jest w stanie przedstawić komukolwiek) i wyciągnąć stosowne konsekwencje wobec Zarządu Spółdzielni. Ten organ nie jest nawet w stanie podrzucić tego „jaja” komuś innemu! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Genialna p. księgowa! 07.08.15, 12:23 Otrzymałem dzisiaj odpowiedź na jedno z moich pism dotyczące spraw finansowo-księgowych i jak wynika z podpisu pod pismem, sporządzała ja najpewniej nasza główna księgowa bo nie podejrzewam o to wiceprezesa ds technicznych, który też to pismo podpisał. I co mi pisze nasza minister finansów: Jednocześnie prosimy o nie doszukiwanie się w prawie spółdzielczym regulacji w zakresu wysokości posiadanych wolnych środków finansowych, ponieważ tego typu zagadnienia nie są regulowane przez prawo, a poprzez możliwości organizacji oraz sposób gospodarowania. A ja chciałbym, aby p. główna księgowa, do tego pełnomocnik zarządu, uświadomiła sobie wreszcie, że spółdzielnia mieszkaniowa nie jest organizacja do pomnażania wolnych środków jak to czyni latami spółdzielnia Jary. Czas wreszcie na takim stanowisku sięgnąć jednak do stosownych zapisów Prawa spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowy i nie łamać obowiązującego prawa. No i przeczytać kilka prawomocnych wyroków ze zrozumieniem. W każdym razie daje się zaobserwować u naszej głównej księgowej po wyrażeniu zgody na stanie się pełnomocnikiem zarządu coraz bardziej rewelacyjne pomysły jak np. obciążanie opłatami za sporządzanie odpowiedzi na zadawane przez członków Spółdzielni pytania. Na razie to nie przeszło ale wszystko jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Obiecanki - cacanki 20.08.15, 11:21 Na stronie 22 "Jarów – Gazety spółdzielców SMB Jary nr 1 z czerwca 2015" – Główne zdania na rok 2015 czytamy: Konieczność dalszych działań mających na celu obniżkę opłat i zaliczek na koszty mediów przy zachowaniu bezpieczeństwa finansowego Spółdzielni wyrażającego się w płynności finansowej oraz utrzymaniu dodatniego wyniku całej działalności. Zarząd stoi na stanowisku, że dalsze oszczędności są możliwe i zależą one głównie od starań podejmowanych przez Spółdzielnię. Jak na razie, te zapewnienia okazują się być jedynie „obiecankami-cacankami”, jako ze szanowny Zarząd oraz kontrolująca go niby RN zupełnie nie dają sobie rady ze zgłaszanymi przez nas od roku czasu sprawami opłat za energie cieplną. Z dostępnych danych wynika, że opłaty za ciepło jednak wzrosły i to pomimo korzystnych warunków atmosferycznych! Pomimo zaangażowania do tych spraw na początku roku zewnętrznej firmy, której zapłacono 26 tys. zł plus VAT, nadal nikt w Spółdzielni nie jest w stanie wyjaśnić ogromnych różnic w opłatach za podgrzanie wody w poszczególnych budynkach ani dlaczego, pomimo wyłożenia ogromnych pieniędzy na termomodernizację, zużycie ciepła w kilku budynkach jest większe niż przed nią. Swoja drogą nie wiadomo w jakim celu angażowano do tych prac firmę zewnętrzną, skoro członkiem obecnej RN jest inżynier, wybitny orzeł od symulacji procesów, który mógłby bez problemu sprawę wspomnianych różnic rozwiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Będzie tylko gorzej! 25.08.15, 08:12 W przekonaniu, że w Spółdzielni Jary będzie coraz gorzej, po czwartkowym posiedzeniu RN utwierdził mnie wczorajszy dyżur członka RN, jej wiceprzewodniczącej. Na dyżur udałem się z Z. Boguckim z budynku Cybisa 6 aby zmobilizować RN do poważnego zajęcia się sprawą opłat za ciepło i jego zużycia w naszej Spółdzielni ponieważ Zarząd a dokładniej wiceprezes M. Skrocki, nie dają sobie z tym zupełnie rady. Wiceprzewodniczącej RN „towarzyszył” nasz „orzeł” czyli W. Ogonowski. Oczywiście nasze uwagi odnośnie braku jakiegokolwiek postępu w sprawie ciepła ta para kwitowała powtarzaniem jak mantra, że dostawca ciepła to monopolista, węzły nie są nasze, nie mamy pojęcia o zagadnieniu, tak musi być, różnice zawsze będą, sprawę wyjaśniono wyczerpująco na spotkaniu z firmą Eko-Projekt w lutym itp. Poprosiłem zatem parę „mądrali” z RN o powtórzenie tych rewelacji, których sami dowiedzieli się na tym spotkaniu – oczywiście ją zamurowało, bo przecież na tym spotkaniu nie dowiedzieliśmy się niczego oprócz tego, że firma Eko-Projekt zdobyła jakieś statuetki za działania na rzecz poszanowanie energii. Jak pamiętamy, na nasze konkretne pytania przedstawiciele tej firmy nie potrafili udzielić sensownych odpowiedzi. Ze swej strony zauważyłem, że Eko-Projekt otrzymała za wspomniany show 26 tys. zł plus VAT i oprócz „przedstawienia” miała między innymi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w Jarach są tak duże różnice w ilości ciepła do podgrzania tej samej ilości wody. I tu sprytem popisał się orzeł W. Ogonowski – zapytał towarzyszącego mi Z. Boguckiego, czy przypadkiem nie jest z budynku, w którym mieszka obecny członek RN, J. Bodasiński i czy sam nie był członkiem ostatniej RN. Gdy padła twierdząca odpowiedź, para z RN złapała wiatr w żagle – naskoczyła na Z. Boguckiego, że to właśnie on odpowiada między innymi za obecny stan w sprawie ciepła (co jest moim zdaniem prawdą), że jako członek RN brał pieniądze nie wiadomo za co, że nie powinien zadawać się ze mną itp. Zareagowałem na to stwierdzeniem, że istotnie poprzednia RN nie była dobrą a jedynym pozytywem obecnej RN było odwołanie poprzedniego zarządu ale wszystko wskazuje na to, że nie w celu rozwiązywania naszych bolączek i poprawy sytuacji a jedynie ulokowania swojego znajomego na stanowisku prezesa. I chyba to wywołało furię ze strony pani wiceprzewodniczącej RN – mnie oczywiście zarzuciła, że jestem znanym pieniaczem, że możemy sobie wybrać inną RN i coś tam jeszcze bezsensownego, czego nie jestem w stanie powtórzyć i co spowodowało, że opuściliśmy pomieszczenie RN. Krzyki tej pani towarzyszyły nam do opuszczenia siedziby Spółdzielni. Wszystko wskazuje zatem na to, że będzie coraz gorzej, że poszczególni członkowie RN nie zamierzaj poważnie traktować nas jako członków tej Spółdzielni, że nadal nie będziemy otrzymywać merytorycznych i prawdziwych odpowiedzi na kierowane do Zarządu i RN pytania, że nie będą sprawować kontroli i nadzoru nad Zarządem itp. I nie pomoże tu udzielenie przez RN na ostatnim jej posiedzeniu przewodniczącym jej komisji uprawnień do dostępu do wszelkich dokumentów Spółdzielni i uzyskiwania wszelkich informacji. Do tego potrzebna jest wola działania na rzecz Członków Spółdzielni i kompetencje członków obecnej RN a tego u nich nie widać – z wyjątkiem p. S. Fronca Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kolejne "genialne" pomysły! 28.08.15, 10:11 Nasz prezes Zarządu, Piotr Malita , wybitny fachowiec według niektórych członków RN od finansów skoro odbył jakieś studia w takich uczelniach jak Sheridan College w Toronto (Kanada ) i Northwood Uniwersity Midland w Michigan (USA) na kierunku zarządzanie i administracja w specjalności księgowość, „wpuścił” RN w niezgodne z prawem nowelizacje naszego Regulaminu gospodarki finansowej przewidujące finansowanie bieżącej działalności i prac wstępnych przy takiej inwestycji jak Wiolinowy Pasaż, ze środków funduszu zasobowego. Ten Pan przekonany o swojej nieomylności chyba nigdy nie zapoznał się Prawem spółdzielczym czy ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, które nie przewidują jakiegokolwiek finansowania bieżącej dzielności i czegokolwiek innego oprócz pokrywania strat z tego funduszu. I chyba dlatego na posiedzeniu RN w dniu 13 lipca br. pochwalił się swoim „genialnym” odkryciem, że „nikt w historii Spółdzielni nie wpadł na to, że wolne środki można wykorzystywać na rzeczy wspólne dla wszystkich mieszkańców. Ma na myśli siedem placów zabaw dla dzieci, które sukcesywnie są rewitalizowane oraz 58 altan śmietnikowych. Jest to uwolnienie około 2.000.000 zł wolnych środków, które zostaną przeznaczone na wspólny cel, jednocześnie nie obciążając mieszkańców. W przyszłości Zarząd myśli także o stworzeniu wiat rowerowych, ponieważ brakuje miejsc w wózkarniach.” Pan prezes oczywiście nie powiedział, że w ubiegłym roku zwiększył bezprawnie te wolne środki o przeszło milion złotych zabierając taką sumę z funduszu remontowego co przeczy twierdzeniu, że nie obciąża się mieszkańców. Wypada mieć tylko nadzieję, że jednak nie dojdzie do realizacji tych genialnych pomysłów bo wcześniej zmusimy tego Pana do odejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Pytanie Sąsiadki 30.08.15, 08:04 Ostatnio jedna z bardziej aktywnych członkiń naszej Spółdzielni zapytała mnie, czy dobrze mi się pisze na forum dodając, że piszę często nieprawdę. Na moją prośbę o podanie przykładów tego, nie potrafiła tego uczynić. Powiedziała natomiast, że nie daje wiary moim wpisom, ponieważ sam byłem kiedyś członkiem RN a teraz atakuję ten organ – odpowiedziałem na to, że dobrze byłoby, aby zapoznała się z moimi działaniami w tym organie. W każdym razie jej uwaga na temat mojej bytności w RN pokrywa się dokładnie z rozumowaniem większości członków obecnej RN i prawdopodobnie Zarządu, że skoro poprzednie RN działały niewłaściwie, to i obecna RN może też tak postępować. Napisałem więcej na ten temat we wpisie z 25.8.2015. Zwracam kolejny raz uwagę, że wybieraliśmy obecną RN w przeświadczeniu, że będzie ona lepszą od poprzednich, że zacznie działać w interesie wszystkich członków a nie tylko np. wąskiej grupy zainteresowanej inwestycją WP, w tym chyba kilku członków RN. Na wewnętrznym forum Spółdzielni zamieściłem ostatnio obietnice członków obecnej RN, z których jednoznacznie wynika, że z wyjątkiem chyba tylko jednego członka tego organu – p. S. Fronca, miały one na celu wprowadzenie nas w błąd i wybranie „obiecywaczy” do tego organu. A co do zadanego mi pytania o pisanie na forum – wolałbym oczywiście pisać o obecnej RN i Zarządzie pozytywnie, co czyniłem, jak łatwo sprawdzić, na początku ubiegłego roku. Ale niestety, ponieważ tak jak inni, czuję się po prostu oszukany, piszę co myślę, co nie wszystkim się podoba. Ale trudno pisać inaczej gdy ma się do czynienia z osobnikami o nieczystych intencjach i kompletnymi dyletantami. Co nie wróży nam niczego dobrego. Najlepszym przykładem tego jest stosunek obecnej RN i Zarządu do forum Spółdzielni Jary utworzonego na jej stronie jaryforum.forum-pro.in/ – w założeniu miało być ono miejscem szerokiej dyskusji, o którą od dawna zabiega np. p. E. Zalewska – ale nikt z członków obecnej RN i Zarządu od dawna nie chce zabrać na nim głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Diety - tak, obowiązki - nie! 01.09.15, 15:47 Na ostatni, wczorajszy poniedziałkowy dyżur nie pojawił się znowu członek RN. Jest to już drugi w ubiegłym miesiącu taki przypadek lekceważenia obowiązków przez członków RN. Do nieodpowiadania na pisma Członków kierowane do RN i zaprzestania sprawowania kontroli i nadzoru nad Zarządem doszła zatem i absencja na dyżurach. Ciekaw jestem, czy niektórzy członkowie RN zrezygnują z tego powodu z odebrania przysługującej im comiesięcznej diety. I czy w ogóle zechcą się z tego wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Czy kogoś też to spotkało? 05.09.15, 08:23 Wczoraj jeden ze znajomych poinformował mnie o żądaniu Spółdzielni zapłaty astronomicznej sumy za rzekome zużycie wody - około 1500 złotych co daje przy obowiązującej obecnie cenie wody jej zużycie nieco ponad 130 m. sześć! Taki przypadek świadczy według mnie niezbicie o braku w Spółdzielni Jary nadal jakichkolwiek procedur postępowania w takich sytuacjach a przede wszystkim o wyjątkowej niekompetencji prawie wszystkich członków obecnej RN oraz wybranego przez nią Zarządu. Również pionu Głównej Księgowej, który to zgodnie ze schematem organizacyjnym zajmuje się rozliczaniem mediów i okresowymi analizami ich zużycia. Interesują mnie bardzo inne, podobne tego rodzaju przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Jest czy nie ma RN? 16.09.15, 18:36 „Posiedzenie” RN w dniu 10 września powinno uświadomić nam jasno, że praktycznie ten organ w naszej Spółdzielni nie istnieje! W każdym razie nie istnieje do rozpatrywania ważnych problemów bo do brania diet oczywiście funkcjonuje. Wspomniane posiedzenie RN zwołano chyba na wniosek jej członka, S. Fronca, który przedstawił sposób usuwania awarii sieci oświetleniowej w rejonie ulic Dunikowskiego, Cybisa i Sosnowskiego – nie świeciło się około 85 latarni. Jakaś katastrofa może się zawsze zdarzyć ale w tym wypadku katastrofą było podejście do tego zagadnienia Zarządu Spółdzielni bo to on odpowiada za bieżące działanie Spółdzielni. Pan S. Fronca tak zrelacjonował swoja interwencję u prezesa Zarządu, p. P. Mality w związku z wspomnianą awarią: Zachowanie aroganckie wręcz chamskie w stosunku do członka Rady Nadzorczej. Nie będę rozwijał zbytnio tematu ale z dyskusji wyłonił się przerażający obraz funkcjonowania Spółdzielni – wieloletnie zaniedbania w kolejnej dziedzinie – nawet zagrożenie życia i zdrowia według nowego inspektora branży elektrycznej (to jest niewątpliwie „zasługą” poprzedniego Zarządu nadal bronionego przez niektórych nas), kompletnej indolencji nowego Zarządu, którego prezes ma dwa dyplomy uczelni zagranicznych z zarządzania, bezradności pracowników Spółdzielni itp. Według mnie jest to kolejna, bardzo ważna obok ciepła, własności gruntów czy inwestycji WP dziedzina, z którą Zarząd nie dał sobie rady a RN nie chce tego dostrzec. Dla mnie znacznie ważniejszą sprawą było zachowanie członków RN w czasie tego posiedzenia – przybyło na niego 5 i pół członków RN bo tak chyba należy potraktować obecność jednej z członkiń tego organu do połowy posiedzenia i przybycie innego członka w trakcie trwania obrad. A przede wszystkim stosunek członków RN do przedstawionego przez p. S. Fronca problemu – pomimo tego, że wszyscy członkowie RN dostali od niego wcześniej tekst wystąpienia w tej sprawie, nikt z obecnych 5,5 członków nie zabrał głosu w tej sprawie! Chyba w myśl dobrze znanego powiedzenia: Polacy, nic się nie stało! Nic zatem dziwnego, że Zarząd poczyna sobie coraz śmielej mając nas po prostu za nic – bo może liczyć zawsze na pobłażliwość większości członków obecnej RN. Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Czy jest Prezes czy go nie ma? 29.09.15, 19:47 Po osiedlu krąży info, że prezes zrezygnował z pracy w SMB Jary. Na stronie nic nie ma. Czy coś jest na rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Czy jest Prezes czy go nie ma? 30.09.15, 07:42 Rzeczywiście, po spółdzielni krąży bardzo dużo plotek - a to, że prezes zrezygnował, a to, że przewodnicząca RN też chce to uczynić, a to, że kilku członków tego organu też ma zrezygnować, a to, że dziwnym trafem wszyscy, którzy kupili miejsca garażowe aby stać się członkami spółdzielni, uczciwie wylosowali mieszkania w inwestycji WP itp. Co jest prawdą, a co plotką, na razie nie wiadomo. Jedyne, co wiadomo po ostatnim posiedzeniu RN to to, że jeden z jej członków złożył wniosek o dyscyplinarne zwolnienie obecnego prezesa a reszta członków tego organu (którzy dotrwali do końca) w zasadzie nie raczyła zabrać w tej istotnej dla nas sprawie głosu. Zatem nie jest chyba dobrze w jarowskim państwie spółdzielczym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Jest już drugi numer kwartalnika Jary! 09.10.15, 08:45 Drugi numer kwartalnika Jary już jest do pobrania w Spółdzielni! Jest on o niebo lepszy od pierwszego numeru – porusza wreszcie sprawy konkretne, dotyczące większości z nas. Drugi numer jest zdominowany sprawami inwestycji Wiolinowy Pasaż, co jest zrozumiale, gdyż jej ewentualna realizacja przez obecne kierownictwo Spółdzielni niesie bardzo duże zagrożenia dla wszystkich członków Spółdzielni. Coraz więcej z nas ma świadomość radosnej twórczości inwestycyjnej i skutków tego choćby w spółdzielni Śródmieście w Warszawie. A bardzo świeży wyrok sądu rejonowego dotyczący członka sąsiedniej spółdzielni Przy Metrze powinien dać nam bardzo wiele do myślenia i zapalić czerwone światło w naszych głowach. Zatem powinniśmy się dokładniej zainteresować sprawami inwestycji WP, nie tylko ci, którzy oczekują w niej na mieszkania. Bardzo interesująca z naszego punktu widzenia jest poruszona w drugim numerze sprawa wyboru członków obecnego Zarządu a dokładniej okoliczności temu towarzyszące. Wywołana w tej sprawie „do tablicy” wiceprzewodnicząca RN stara się coś wytłumaczyć ale moim zdaniem, szkoda czasu na takie tłumaczenia. Trzeba po prostu uderzyć się w piersi i naprawić jak najszybciej błąd, jakim był niewątpliwie wybór na stanowisko prezesa Zarządu znajomego co najmniej jednego z członków RN. Bo widać coraz wyraźniej, że obecna RN nie miała i nie ma wystarczających kompetencji do obsadzania stanowisk w tym ważnym organie Spółdzielni. A co gorsze, nie potrafi skutecznie sprawować kontroli i nadzoru nad poczynaniami obecnego Zarządu. Z obsadą stanowiska członka Zarządu ds. eksploatacyjno-technicznych nie jest lepiej. Szkoda, że widzi to chyba tylko jeden członek RN, p. Stanisław Fronc. Bo reszta członków tego organu, jak wskazują jego dwa ostanie posiedzenia, chowa nadal głowę w piasek i liczy na naszą dalsza wyrozumiałość i pobłażliwość. Ale z tym trzeba jak najszybciej skończyć bo jest to zbyt niebezpieczne dla nas! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy To wiele tłumaczy! 16.10.15, 09:21 Z przekazanych przez Przewodniczącą naszej RN niektórym członkom Spółdzielni materiałów jednoznacznie wynika, że regulamin dotyczący wyboru prezesa Zarządu obejmuje jedynie 5 stron gdy tymczasem regulamin naboru na jakiekolwiek inne stanowisko pracy w Spółdzielni liczy aż 29 stron. Czy należy z tego wnioskować, że kryteria w stosunku do kandydata na prezesa Zarządu są znacznie łagodniejsze niż w stosunku do jakiegokolwiek innego pracownika Spółdzielni? Czy to nie tłumaczy, dlaczego jakoś nadal nie mamy szczęścia jeśli chodzi o wybór na najważniejszą w praktyce funkcję w Spółdzielni? Czy tu przypadkiem decydującej roli nie odgrywa ewentualna wcześniejsza znajomość kandydata i członków Rady Nadzorczej? Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re:Od zaraz potrzebny gajowy Marucha!!! 17.10.15, 13:48 Dawno nie byłem na forum, po ostatnim wpisie Pani Redaktor "naszej" gazety, który zamieścił Jaromir Gazy na temat zodiakalnych znaków,postanowiłem odpuścić, być może moje wpisy powodowały destrukcję i zamęt w szeregach rady i zarządu, czekałem na poprawę i zapowiadane zmiany na lepsze. Minęło kilka miesięcy i oto ukazał się drugi numer "naszej" gazety. Tematów co nie miara: laurki dla Nauczycieli, Seniorów,Kubusia - to cieszy - i poważne sprawy o nas de nomine...oraz tzw. wentyl czyli anonim znany redakcji.Anonim opisujący kulisy wyboru obecnego Zarządu i jego działalności. Nic nowego, takie sytuacje się zdarzają, jednak ten tekst jest poparty oficjalnym pismem do Rady ówczesnego przewodniczącego Rady, to nie są już pomówienia, to jest tzw. prawda napisana!! Z ciekawości zajrzałem do protokołów z posiedzeń Rady i tam natknąłem się na tekst jednego z członków Rady opisujący obecne działania Zarządu. Namawiam do lektury protokołów. Tam zapis jest również oficjalny. Dodając do tego ukazujące się na forum wpisy osoby o nicku jaromir_gazy, wieje grozą. W kąciku myśli nierdzewnych zamieszczono piękne słowa Fiodora Dostojewskiego ale Fiodor Dostojewski napisał również że:cyt." Najbardziej komiczna jest niepotrzebna nikomu działalność". Po tym co poczytałem o działalności naszych Organów tj. Zarządu i Rady można zacytować słowa innego Rosjanina, że każda sprzątaczka może rządzić państwem. W tej sytuacji nie lepiej poprosić by przyszedł gajowy Marucha? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:Od zaraz potrzebny gajowy Marucha!!! 19.10.15, 08:25 Zacznę od tego, co na końcu swego ostatniego wpisu zamieścił zod_iak: Nigdy nie kłam komuś kto Ci ufa. Nigdy nie ufaj komuś kto Cię okłamał. Osobiście czuję się okłamany przez osoby, którym dwa lata temu zaufałem – mam tu na myśli wielu członków obecnej rady nadzorczej oraz pana prezesa Zarządu. I chyba nie tylko ja tym osobom zaufałem. Ale trudno było zakładać od samego początku, że te osoby miały nieszczere intencje. A ponieważ kilka osób z obecnej RN po prostu mnie okłamało, przestałem już im mniej więcej rok temu ufać i doszedłem do wniosku, że teraz trzeba zrobić wszystko, aby ten organ nie dotrwał do czerwca przyszłego roku jeśli nie chcemy popaść w bardzo poważne kłopoty a ponadto utrzymywać grupę wyjątkowych obiboków (z wyjątkiem może dwóch osób). Oczywiście sam tego nie zrobię, liczę na wsparcie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re:Od zaraz potrzebny gajowy Marucha!!! 20.10.15, 12:23 Jak podaje oficjalna strona SMB Jary, w porządku obrad najbliższego posiedzenia Rady są dwa interesujące punkty. Jeden z nich to zajęcie stanowiska w sprawie złożonego wniosku przez członka Rady, drugi zaś to udzielenie upoważnień członkom Rady. Obydwa punkty dotyczą prawdopodobnie spraw personalnych. Czyżby pojawić się miał gajowy Marucha? a może to ostatnie tchnienie kampanii wyborczej, gdyż dwoje członków Rady kandyduje do Sejmu RP. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Co tam SMB Jary, teraz Sejm! 20.10.15, 13:07 Wspaniała wiadomość - teraz nasze sprawy spółdzielcze ruszą z kopyta w nowym Sejmie! Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Co tam SMB Jary, teraz Sejm! 20.10.15, 13:30 Jeżeli ci kandydaci będą działać w Sejmie tak jak w RN, to trzeba będzie Gajowego Maruchę zaprosić do Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Co tam SMB Jary, teraz Sejm! 20.10.15, 14:58 Zod_iaku, nie patrzmy na "osiągnięcia" kandydatów w naszej RN! Ważniejsze, że mamy historyczną szansę być jedyna taką spółdzielnią mieszkaniową w Polsce, która będzie miała dwóch posłów spośród swoich członków - czy to nie będzie powodem do dumy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Skandaliczne opinie radców prawnych 27.06.15, 20:22 Na uruchomionym niedawno forum naszej spółdzielni znalazłem taką oto opinię bardzo znanego prawnika o radosnej twórczości naszych radców prawnych w przedmiocie „uwalania” zgłoszonych przez nas propozycji uchwał Walnego Zgromadzenia: W mojej ocenie zarząd jest uprawniony do dokonania selekcji zgłoszonych projektów uchwał w bardzo ograniczonym zakresie: 1. gdy nie są poparte przez wymaganą liczbę członków, 2. gdy zostały zgłoszone po terminie, 3. gdy z treści wniosku nie da się odtworzyć woli projektodawcy. Jestem skłonny przyznać zarządowi również prawo do eliminacji projektów, które w sposób oczywisty i rażący naruszają prawo. Pojęcia "oczywistości" i "rażącego naruszenia" są znane zarówno w ustawodawstwie, jak i w orzecznictwie, mogą być zatem z dużym przybliżeniem odtworzone. • "Oczywiste" jest to, co jest widoczne na pierwszy rzut oka i nie wymaga szerokich uzasadnień. • "Rażące" jest to, co narusza normę prawną w stopniu wyjątkowym. Przy zastosowaniu tych zasad uznałbym za dopuszczalne wyeliminowanie przez zarząd np. • takiego projektu uchwały, który proponowałby uznanie Rady Nadzorczej za bandę złodziei, • bądź takiego projektu uchwały, który proponowałby wykreślenie ze statutu wszystkich unormowań dot. Rady Nadzorczej i Zarządu i wprowadzenie w ich miejsce komitetów społecznych, które miałyby kierować spółdzielnią, • bądź takiego projektu, który proponowałby pozbawienie prawa udziału w walnym zgromadzeniu wszystkich osób powyżej 70 roku życia itp. Co do wszystkich pozostałych projektów za właściwą drogę eliminacji spod głosowania uchwał wadliwych uważam przedstawienie walnemu zgromadzeniu opinii prawnych w ramach dyskusji nad przyjęciem porządku obrad i w konsekwencji ewentualne wykreślenie wadliwych projektów z porządku obrad. W sytuacji, gdy w tym samym punkcie porządku obrad znajduje się kilka projektów, z których jeden jest wadliwy, opinia prawna powinna być przedstawiona przed wszczęciem dyskusji nad tym punktem i powinna zawierać jednoznaczną konkluzję, czy proponowana uchwała jest wadliwa, czy też nie. Z poważaniem adw. Marcin Smoczyński Opinia ta utwierdza mnie we wcześniejszym przekonaniu, że radcowie prawni Spółdzielni kwalifikują się jak najbardziej do zwolnienia gdyż ewidentnie dopuścili się wprowadzenia członków Spółdzielni w błąd przez co doszło do złamania obowiązującego prawa – Prawa spółdzielczego oraz naszego statutu. Ciekaw jestem, który z radców przyzna się do autorstwa opinii podpisanych któryś już raz bezmyślnie przez dwóch członków Zarządu. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 20.10.15, 15:44 W najnowszej gazetce poruszył mnie fragment dotyczący zakupu miejsc parkingowych tylko po to, aby zostac członkiem i móc ubiegac się o udział w "inwestycji" WP. Szczególnie to smieszy i przeraża w świetle z problemem braku miejsc posotojowych na terenie spółdzileni. Ta spółdzielnia nie radzi sobie z niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Problemy dopiero się pojawią! 20.10.15, 16:47 Obecne problemy to pikuś w porównaniu z tymi, jakie nas czekają w związku z inwestycją WP! Kierownictwo Spółdzielni - RN i Zarząd - zdają się nic nie wiedzieć o problemach takich spółdzielni warszawskich jak Śródmiejska, Mokotów czy Przy Metrze. W myśl zasady "jakoś to będzie" Wprawdzie w RN jest jeden taki inżynier, co miał się tą inwestycją zajmować - tak w każdym razie nas zapewniał, gdy wybierano ostatnią RN, ale w praktyce okazał się wyjątkowym "cienkim Bolkiem" w każdej sprawie, również i inwestycji WP. A jak znalazł się w RN jeden taki, który próbuje rzeczywiście zająć się niektórymi najważniejszymi problemami Spółdzielni, to szanowne koleżeństwo z tego organu ....cofnęło mu uprawnienia do otrzymywania dokumentów mających związek ze sprawami, którymi chce się zainteresować. Porażające jest to, że zdecydowana większość obecnej RN nie zamierza sprawować żadnej kontroli i nadzoru nad poczynaniami wyjątkowo kiepskiego, wybranego przez siebie Zarządu i twardo uważa, że powinna sprawować swoją kadencję do połowy przyszłego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Problemy dopiero się pojawią! 21.10.15, 13:46 Ja odnoszę wrażenie, że to znajomi królika tylnem wejściem weszli do tej inwestycji, bo nie wierzę, że ktoś ze spółdzielni tego nie zauważył. A wystarczyło postawić warunek, że członkiem trzeba być przynajmniej 2 lata. W końcu to spółdzielnia ustala zasady. I tak to po raz kolejny grupa cwaniaczków próbuje dorobić się kosztem reszty, bo jak do tej pory nic mi nie wiadomo, żeby to była inwestycja samofinansująca się. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Problemy dopiero się pojawią! 21.10.15, 16:01 Skandalem było "przyznanie" około 24 osobom członkostwa w naszej Spółdzielni poprzez zakup miejsc parkingowych. Zadałem oficjalne pytanie RN i zarządowi, kto był autorem tego pomysłu - ciekaw jestem, jak będzie odpowiedź, kto się przyzna do tego idiotyzmu. Kolejna sprawa związana z inwestycją WP, to sposób jej finansowania - miało to być przedmiotem obrad walnego zgromadzenia bodajże w październiku ale nie ma szansy, aby do tego doszło. Być może, cwaniacy kombinują z tym podobnie jak z naborem inwestorów licząc na naszą głupotę i brak zorganizowania. Dlatego jest tak ważne wcześniejsze opublikowanie sposobu finansowania inwestycji aby była okazja skonsultowania tego przez nas z fachowcami bo inaczej grozi nam powtórka ze spółdzielni Przy Metrze czy Śródmiejskiej. Pierwsza miała grunty do sprzedania aby pokryć poinwestycyjne długi, druga takich możliwości już nie a ponadto członkowie się wściekli bo nie chcieli wierzycielom bulić po kilkaset tysięcy i dlatego spółdzielnię postawiono w stan upadłości. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Miejsca parkingowe dla obcych dla członkostwa 21.10.15, 16:30 Właśnie o tym wspomniałem. Sami o tym napisali w tej ich "gazetce". Ja bym raczej zapytał czy ktoś jest spowinowacony z władz spółdzielni z tymi osobami. Nie wierzę, że te osoby tak same z siebie były dość dobrze poinformowane. Nie rozumiem również jak miejsca parkingowe można sprzedawać osobom, które nawet nie mają nieruchomości w spółdzielni. Nie wzbudziło to niczyich podejrzeń? Dla kogo ona zatem jest? Pachnie aferką. Mam nadzieją, że padną pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Miejsca parkingowe dla obcych dla członkostwa 21.10.15, 18:48 Stanterrrze, nie licz na pytania innych, sam je najlepiej zadaj jeśli takie masz! Im więcej z nas zada pytania związane z WP tym większa szansa, że może jednak nie dojdzie do afery, za którą jak zwykle my zapłacimy! Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Problemy dopiero się pojawią! 22.10.15, 13:01 jaromir_gazy napisał: > Skandalem było "przyznanie" około 24 osobom członkostwa w naszej Spółdzielni po > przez zakup miejsc parkingowych. Zadałem oficjalne pytanie RN i zarządowi, kto > był autorem tego pomysłu - ciekaw jestem, jak będzie odpowiedź, kto się przyzna > do tego idiotyzmu. O tym procederze pisałem dawno, dawno temu, przecież w prosty sposób na czas naboru przyszłych inwestorów zarząd i rada mogli podjąć uchwałę o wstrzymaniu sprzedaży wszelkich garaży komórek, piwnic i wszystkiego tego co prawnie upoważnia do otrzymania członkostwa. Pisałem o dyletanctwie i braku podstawowej wiedzy na temat prowadzenia inwestycji - byłem wówczas wrogiem nr.1 Nie podejrzewam nikogo o złe zamiary, ale jak powiadają: okazja czyni złodzieja, jak nie skorzystać z okazji, gdy sama pcha się w ręce? Przyjęty spółdzielczy system budowy już pokazuje wiele błędów i możliwości zrobienia lewych interesów. Pisałem o tym również. Okaże się, że do tego interesu dołożymy wszyscy i ci co nie będą tam mieszkać i ci, którzy chcieli w sposób uczciwy kupić mieszkanie. Ta inwestycja, jak będzie prowadzona na dotychczasowych zasadach odbije się ogromną czkawką. A tak na marginesie: czy jest szansa aby ona ruszyła w najbliższych latach? Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Problemy dopiero się pojawią! 22.10.15, 13:39 Pamiętam zodiaku, że pisałeś o tym. Instrumenty były, żeby to wyeliminować, choćby obwarowanie, że członkiem musisz być np. minimum 2 lata. Jakoś nie przeszkadzało spółdzielni wprowadzenie zapisu, że nie można zalegać z opłatami bieżącymi i nikt nie krzyczał, że to dyskryminacja. Być może, komuś zależało, żeby takich obwarowań nie było. Dla mnie to pachnie nawet więcej niż niegospodarnością. Pomijam już fakt, że pozwala się na uszczuplanie zasobów spółdzielni (mało jest miejsc parkingowych, choć te zadaszone garaże to drogie buble) dla faktycznych członków. Teraz są takie efekty, że dla faktycznych członków, którzy byli nimi od nastu lub dziesiątek lat, którzy przyczyniali się swoimi opłatami do wzrostu spółzielni, a którzy byli zainteresowani tą inwestycją, lokali nie starczyło, a na wolnym rynku już sprzedaje się prawa do udziału i to z bardzo grubą przebitką. Dla kogo jest ta spółdzielnia? O czyje interesy ona dba? Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Problemy dopiero się pojawią! 22.10.15, 21:07 Czy Gajowy Marucha był na posiedzeniu RN? Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Problemy dopiero się pojawią! 23.10.15, 19:00 Jak podaje oficjalna strona SMB Jary Gajowy Marucha przepędził na razie prezesa, kolej na radę nadzorczą. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Nowa sytuacja, stare błędy? 27.10.15, 11:33 W SMB Jary mamy nową sytuacje - brak prezesa Zarządu, RN zupełnie do bani itp! Sam gajowy Marucha tu nie wystarczy aby nie powtórzyć ostatnich błędów. A jakoś aktywnych do prostowania spraw - w każdym razie sądząc po tym jak i podobnym dla spółdzielni Jary forum - nie widać. Gazetka Jarów ze względu na długi cykl wydawniczy też do tego się raczej nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, stare błędy? 27.10.15, 12:18 A cóż to się stało że taki fachura zrezygnował z tak intratnej posadki? Przypomnijmy sobie peany na jego cześć po wyborze: "Wspaniałe wykształcenie uniwersytetów amerykańskich i kanadyjskich, wieloletnie doświadczenie zawodowe, wysoka kultura wychowania, abstynent, bezinteresowny no i ta ręka na sercu podczas hymnu." Mieliśmy mieszkać w raju. A wszystko to zgotowała nam wybrana rada nadzorcza, jej członkowie " posiadają wspaniałe wykształcenie,wieloletnie doświadczenie zawodowe, wysoką kulturę wychowania są bezinteresowni, no i ta ręka na sercu podczas hymnu." Zapewne niedobitki obecnej rady będą chcieli ten cały bałagan dyskretnie ukryć lub przemilczeć, bo po co "drobiazgami" zawracać głowę spółdzielcom? Tylko że za te wszystkie "drobiazgi" płacimy my, To oni za nasze pieniądze zabawiają się w zarządzanie. Gajowy Marucho zwołaj jak najszybciej Walne i przepędź to całe obecne towarzystwo! Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Nowa sytuacja, stare błędy? 27.10.15, 14:37 Ta, dyplom to można mieć zrobiony nawet w jakiejś zapyziałej dziurze w Kansas. To samo tyczy się Kanady. Ale takie hasła sprawiają, że niektórym oczy świecą się. Abstynent, no to już brzmi dumnie. Wolę alkoholików, ale uczciwych. Byle nie pili w spółdzielni. Ciekawe ilu słupów udało się zdobyć "podstępnie" członkostwo i teraz probują zbyć prawo do udziału w inwestycji WP. Nie zdziwiłbym się, jak niektórzy z nich są blisko z władzami naszej spółdzielni. Wyświechtany schemat. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, stare błędy? 28.10.15, 10:11 Być może, nigdy się nie dowiemy, co było prawdziwym powodem rezygnacji „fachury”. W każdym razie coraz więcej głosów niezadowolenia z jego podejścia do bardzo wielu spraw musiało się do tego przyczynić. No i niewątpliwie konflikt z dwoma członkami RN, którzy mieli bardziej trzeźwy ogląd sytuacji niż pozostali. Oraz złożenie przez członka RN, p. S. Fronca, wniosku o zwolnienie „fachury”. Co do „peanów” na cześć fachury zaraz po wyborze – może nie były to peany ze strony zwykłych członków Spółdzielni ale przekonanie, że ktoś nie związany nigdy ze spółdzielczością, do tego z dobrym przygotowaniem w dziedzinie finansów (tak można było sądzić po papierach), do tego na początku dość sprytnie przyznający rację takim krytycznie przyglądającym się spółdzielni jak ja – wszystko to sprawiło, że facet miał spory kredyt zaufania. Niestety, z biegiem czasu zaczęło mu brakować trzeźwego spojrzenia a do tego RN (na początku) utwierdzająca go w nieomylności – wszystko to sprawiło, że po prostu czuł się jak „pan i władca”. W każdym razie już pod koniec ubiegłego roku wielu jego „zwolenników” zaczęło coraz wyraźniej dostrzegać, że sprawy idą w złym kierunku. Moim zdaniem już na czerwcowym WZ nie powinien otrzymać absolutorium ale tu chyba RN uratowała „fachurę” pisząc nieprawdę w swoim sprawozdaniu. Bo skąd niby zwykły Kowalski czy Nowak ma mieć wiedzę, co się dzieje w Spółdzielni gdy organ kontroli i nadzoru wprowadza go w błąd. I powiedzmy sobie szczerze, nie jest tak tylko w Jarach choć nie powinno to być dla nas żadnym usprawiedliwieniem czy pocieszeniem. Co do „znakomitej” RN – sami taką wybraliśmy, to my a nie nikt inny dał bezgraniczną wiarę zgrabnym opowiastkom kandydatów do tego organu jaki to maja oni doświadczenie, kompetencje i zamiary. Ciekawe, czy teraz wyciągniemy z tego praktyczne wnioski. Bo wiem, że dla wielu członkostwo w RN jest po prostu dodatkowym źródłem dochodu a nie miejscem, gdzie trzeba robić coś dla innych. Bo to wymaga jednak trochę wiedzy lub chęci jej zdobycia. I dlatego uważam, że dwa fora dotyczące naszej Spółdzielni – to, na którym ukaże się niniejszy wpis i forum spółdzielni Jary powinny stać się miejscem wymiany poglądów kandydatów do nowej RN i sprawdzenia tego przez sąsiadów. Bo taka niewątpliwie powinna zastąpić ten obecny i nieudolny organ. Odpowiadając przy okazji Stanterrrowi – rzeczywiście w Stanach czy Kanadzie niektóre dyplomy zdobywa się w dość łatwy sposób i tu plamę dala niewątpliwie Komisja Konkursowa naszej RN, która po prostu świadomie uznała dyplomy „fachury” za dowody studiów wyższych. Sprawa ta nie była żadną tajemnicą, bo ówczesny przewodniczący RN zwrócił na to uwagę ale część z nas za słabo protestowała przeciwko złamaniu regulaminu, część w ogóle nie zwróciła na to uwagi a część, tak jak ja, uznała, że od papierka ważniejsze będą konkretne działania. Znacznie ciekawsza dla mnie jest sprawa „słupów” spółdzielczych – ilu ich było, to dokładnie wiadomo – 24, jeden zrezygnował. W każdym razie każdy „słup” mieszkanie wylosował co świadczy o wyjątkowym szczęściu i zastanawiam się, czego szukają w naszej Spółdzielni - po prostu powinni grać w totka i to przyniosłoby im znacznie większe profity niż inwestycja WP. Ja w każdym razie czekam na ujawnienie pomysłodawcy operacji „słup” w Jarach i jej uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, stare błędy? 28.10.15, 12:24 Obserwując działania władz spółdzielni z perspektywy 2,5 roku,tj.od wyboru nowej rady, Spółdzielnia stacza się po równi pochyłej. Nie pomogą tłumaczenia o kredycie zaufania i opowieści o wspaniałym przygotowaniu finansowym. Wszystkie roszady kadrowe - wybory rady a później prezesów przypominają sytuację jakby ludzie bez prawa jazdy wybrali faceta, który nie ma uprawnień i kazali mu jeździć po mieście. Dobrze że skończyło się tylko na stłuczce, ile to nas mieszkańców będzie kosztowało prawdopodobnie się nie dowiemy. Nie zazdroszczę przyszłemu prezesowi. Tyle spraw zabagniono przez 2 lata, że trudno będzie to wszystko naprawić. Rozbabrana inwestycja Wiolinowy pasaż Nieuregulowane sprawy gruntowe Bałagan w organizacji pracy Samowola w dziedzinie remontów Nie trzeba być tam, w środku, wystarczy poczytać protokoły z posiedzeń zarządu i rady. Oj przydałby się Gajowy Marucha na obecne bez wyjątków towarzystwo, tylko gdzie on się zaszył w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, stare błędy? 28.10.15, 16:17 Zod_iaku, nie próbuj nas przekonać, że wszystko, co jest obecnie złe w Spółdzielni Jary, jest zasługą wyłącznie obecnego jej kierownictwa! Bo sprawy, jakie wymieniłeś jako zabagnione rzekomo przez ostatnie 2 lata, to sprawy zastane, które po prostu ta ekipa odziedziczyła po poprzednikach. I tak inwestycja WP, która jest kontestowana przez mieszkańców Wiolinowej 11 i 13 przecież została przypieczętowana w obecnym kształcie jeszcze przez ekipę R. Sołtysiaka z akceptacją poprzedniej RN. Obecna ekipa wymyśliła i przepchnęła przez WZ (z dużym udziałem kilku członków naszej Spółdzielni nie mieszkających już w niej) jedynie tzw. wariant spółdzielczy tej inwestycji. Nieuregulowany sprawy gruntowe ciągną się od co najmniej 10 lat i obecne kierownictwo tylko to kontynuuje. Bałagan w organizacji pracy – poprzednio też był o czym świadczą w moim przekonaniu kolosalne różnice pomiędzy poszczególnymi budynkami w kosztach podgrzanie wody i ogrzewania czy ostatnio ujawnione skandaliczne zaniedbania w dziedzinie instalacji elektrycznych. Oczywiście obecne kierownictwo w zasadzie bardzo mało tu coś zmieniło. A co powiesz na konserwacje, które dopiero za nowej ekipy chyba zostali jakoś wyprostowane. nic nie zmieniło. Nie wiem, o jaką samowolę w dziedzinie remontów Ci chodzi, ale to znowu nie wymysł obecnej ekipy – coroczne ściąganie z funduszu remontowego po kilkaset tysięcy złotych na tzw. kupkę (w wysokości około 7,5 mln złotych), odmowa remontów wad z winy spółdzielni, fatalny nadzór na remontami itp. Oczywiście grzechem obecnej ekipy jest to, ze przez 2,5 roku chyba nie ma poprawy. To nie obecna ekipa wymyśliła sporządzanie planu remontów wyjątkowo ogólnego, hasłówo ujmującego zadania. pozwalającego w trakcie roku na różne "wrzutki". Tak więc jeśli chcemy coś zmienić na lepsze to bądźmy uczciwi, nie zwalajmy wszystkiego na obecne kierownictwo (które jest istotnie bardzo kiepskie) ale dokonajmy rzetelnej oceny obecnej sytuacji i przyczyn tego. Bo sięgają one znacznie wcześniej niż 2,5 roku wstecz. Spółdzielnia Jary zaczęła się staczać po równi pochyłej już dawno temu, pod „wspaniałym” kierownictwem trzech członków poprzedniego zarządu, którzy są wielu z nas bardzo dobrze znani. I odbywało się to oczywiście za pełną aprobatą poprzednich rad nadzorczych i ich przewodniczącego, który nie mieszkał w naszej Spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 28.10.15, 18:53 Rozbabrana inwestycja Wiolinowy pasaż - mam na myśli te 24 "słupy" i inne kuriozalne sprawy dotyczące zakazu wglądu członkowi rady w dokumentację, sprzedaż mieszkań przed otrzymaniem zezwolenia na budowę. Czy to poprzednia ekipa czy obecna tak działa. Miały być pozmieniane umowy i aneksy, zamiast tego wybudowano parking gminie za nasze pieniądze. Nieuregulowane sprawy gruntowe - tak ciągnie się to od wielu,wielu lat ale to obecnie rządzący obiecali załatwić sprawę w kilka miesięcy. Bałagan w organizacji pracy - najlepszy przykład to elektrycy, przyszli nowi zupełnie nie przygotowani, nawet kluczy do pomieszczeń nie mieli, to też wina poprzedników. Samowola w dziedzinie remontów - najpierw wybiera się ekipę remontową a potem odstępuje się od procedury przetargowej i pompuje tej ekipie dodatkowe pieniądze. To wymieniany w protokołach wielokrotnie budynek Dunikowskiego 8 jest najlepszym przykładem fuszerki remontowej, jeszcze nie wysechł dobrze tynk po remoncie a już płatami odpada. To nie tamci remontowali,tylko ci i to budynek w którym mieszka prominentny członek Rady. Nie trzeba być tam, w środku, wystarczy poczytać protokoły z posiedzeń zarządu i rady. Przecież po to wybrano nową radę i zarząd aby było lepiej. Minęło dwa lata, rada w rozsypce a prezesi okazali się zwykłymi nieudacznikami- to też wina poprzedników. O kłamstwach w sprawozdaniu Rady na Walne to Ty piszesz o tej Radzie, nie o poprzednikach. Poza zmniejszeniem 5gr./m2 za konserwację co zostało zmienione? Nic. Te zaliczkowe kombinacje CO były efektem ciepłej zimy i trikiem propagandowym. Wystarczy wejść na oficjalną stronę Spółdzielni i poczytać oficjalnie opublikowane protokoły z posiedzeń Zarządu i Rady żeby wyrobić sobie zdanie o sytuacji w Spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 29.10.15, 16:05 Zod_iaku, przyznaję Ci racje odnośnie wielu spraw związanych z inwestycją WP, za które odpowiada ten i tylko ten zarząd i RN ale jest dużym świństwem stawianie bloku tuż przed oknami mieszkańców Wiolinowej 11, do czego dopuścił jednak nie kto inny jak poprzedni zarząd, który do tego obiecał to zmienić. Niewątpliwie wybudowanie parkingu za nasze pieniądze na ternie miasta to skandal, wręcz niegospodarność. Kto wie, co się rzeczywiście kryje za brakiem do tej pory zmian w umowach i aneksach do nich. Ale nie zgadzam się z Tobą, że tylko ten zarząd i RN utrudniają dostęp do dokumentów bo wiem z własnych doświadczeń, jak podchodziły do tego poprzedni zarząd i RN. Sprawy gruntowe to rzeczywiście niebywały skandal ale i poprzednicy je lekceważyli a problemy enklawy Cybisa-Dunikowskiego-Janowskiego-Sosnowskiego wynikały z uporu R. Sołtysiaka aby załatwić sprawę „kompleksowo” czyli dla całości terenu a nie poszczególnych nieruchomości budynkowych. Co do bałaganu w organizacji pracy, o którym wspominasz – przecież istniał ten bałagan latami za poprzedniego zarządu i ówczesnych RN tylko o tym nie wiedzieliśmy. Klucze do pomieszczeń – powinni je zostawić następcom poprzednicy i skoro tego nie zrobili to świadczy tu tylko o nich i ich szefach z poprzedniego zarządu, do których nie docierały żadne nasze skargi. O ile dobrze pamiętam, to z remontami za poprzedniego zarządu było podobnie – nie było nad nimi nadzoru ani solidnych odbiorów, te same prace wielokrotnie powtarzano po to tylko, aby wydawać kasę. To są fakty niezaprzeczalne. Źle wykonane prace – to nie tylko zasługa tego zarządu – po poprzednikach można wskazać bardzo wiele podobnych przykładów. No i niechęć poprzednich członków zarządu – nie, bo nie- do wykonania remontów należących do spółdzielni – przykładem niech będzie choćby sprawa J. Wyszkowskiego. Co ma do żle wykonanego remont w budynku Dunikowskiego 8 fakt zamieszkiwania w nim S. Fronca – n.b. dlaczego według Ciebie prominentnego członka obecnej RN – tego jakoś nie rozumiem bo w wielu budynkach sytuacja jest podobna w wyniku remontów wykonanych za poprzedniej ekipy. Trochę orientujś się w przebiegi obrad poprzednich i obecnej RN i nie różnią się one zbytnio skutkami merytorycznymi chociaż rzeczywiście sposób „przyklaskiwania” zarządom jest trochę inny. Przyznaje Ci rację co do szumnie zapowiadanych obniżek opłat ale poprzedni zarząd nie był lepszy. Natomiast już tradycyjnie nie chcesz zabrać głosu w sprawie wieloletniego okradania nas przez poprzedni zarząd poprzez zabór części środków funduszu remontowego. Co do sytuacji na podstawie oficjalnych dokumentów spółdzielni – za poprzedniego zarządu i RN moim zdaniem było podobnie. To poprzedni zarząd i rady nadzorcze przez 6 ostatnich lat nie miały żadnych dokumentów dotyczących gospodarki cieplnej w spółdzielni a wręcz podobno świadomie z nich zrezygnowały Tak więc Zod_iaku, poprzednio nie było tak różowo tylko to sprytnie jakoś ukrywano. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 29.10.15, 17:44 jaromir_gazy napisał: poprzednio nie było tak różowo tylko to sprytnie jakoś ukrywano. Teraz miało być lepiej!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 29.10.15, 19:52 Miało być lepiej i nie jest i to jest faktem bezspornym! Ale faktem jest też i to, że poprzednio nie było lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 30.10.15, 09:50 Nie ma co wracać do przeszłości, tamtych już nie ma i nie wrócą, chyba, że powrócą dinozaury sprzed kilkunastu lat. Wybierając nowych, odrzućmy tych co obiecują że będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 08.11.15, 09:07 W kilku ostatnich wpisach niniejszego wątku zastanawiano się nad przyczynami dość niespodziewanej rezygnacji Piotra Mality z funkcji prezesa Zarządu Spółdzielni Jary. Na internetowej stronie Halo Ursynów można znaleźć takie powody tej decyzji: www.haloursynow.pl/artykuly/smb-jary-bez-prezesa-poszlo-o-mediacje-ws-szlabanu,4709.htm. Mnie one zaskoczyły, bo nikt inny jak sam burmistrz naszej dzielnicy, Robert Kempa, proszony na jednym ze spotkań z nami o rozwiązanie problemu wjazdu samochodów przez rodziców uczniów szkoły i przedszkola przy Dembowskiego, zachęcił Spółdzielnię do postawienia szlabanów. Jak się dowiedziałem od uczestników wspomnianego w informacji „spotkania mediacyjnego”, tym razem pan burmistrz wręcz oświadczył, ze jego prawnicy postawienie tych szlabanów uznali za niezgodne z prawem. Szkoda, że dopiero teraz, gdy ponieśliśmy koszty postawienia szlabanów, gdy opłacamy osobę otwierającą i zamykającą szlaban, okazuje się, że złamaliśmy prawo! I dlaczego konsekwencje takiej „rady” miał niby ponieść tylko Piotr Malita. Nie wiadomo też, dlaczego na ten temat milczy przewodnicząca RN naszej Spółdzielni. Trzeba niektóre sprawy jednoznacznie wyjaśnić przed kolejnym wyborem prezesa Zarządu. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 08.11.15, 13:02 Teza wymyślona przez jaromir_gazy o odejściu prezesa przez postawione szlabany jest tak prawdopodobna jak wczorajszy śnieg. Co prawda postawienie tych szlabanów świadczy o całkowitym braku wiedzy i kompetencji, oraz o rozrzutności naszych pieniędzy. Szlabany na Dębowskiego są tylko symbolem działalności zarządu w kontaktach z mieszkańcami. Dla jednych - pochlebców- są szeroko otwarte, dla innych zamknięte w sposób wulgarny i grubiański. Wystarczy poczytać o zachowaniach prezesa w protokole z jednego z posiedzeń Rady Nadzorczej. Tam na natychmiastowe wyrzucenie z pracy jest podane kilka dowodów. No ale pan prezes złożył rezygnację i Rada łaskawie ją przyjęła. Tak kończy się pierwszy etap amerykańskiego zarządzania spółdzielnią. Na stronie internetowej spółdzielni jest podany porządek obrad najbliższego posiedzenia Rady a w nim między innymi: żądanie zwołania przez Zarząd Walnego Zgromadzenia. W statucie par.24, jest napisane, że Zarząd zwołuje Walne Zgromadzenie,powód zwołania powinien być podany w porządku obrad, zarząd nie musi żądać, zarząd zwołuje. Natomiast żądać może Rada Nadzorcza lub 1/10 członków. Niby drobiazg w zapisie porządku obrad a świadczy o braku wiedzy Rady i Zarządu. Na razie nie wiemy czego dotyczyć ma zwołanie Walnego Zgromadzenia, ale na pewno ważnych spraw, bo tylko w takich sprawach jest dodatkowo zwoływane. Na najbliższym posiedzeniu Rady wg. porządku obrad ma być wszczęta procedura wyboru nowego prezesa. Zastanawiam się czy ta rada, w tym składzie i z tą posiadaną wiedzą jest w stanie dobrze wybrać, czy znów jedynym i słusznym kandydatem będzie jeden z członków Rady. Zapowiada się ciekawie, a my za to wszystko płacimy! Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 08.11.15, 14:03 Przeglądając różne stronki o tematyce Ursynowa, natknąłem się na stronie haloursynów.pl, na materiał dotyczący awarii ścieków przy ul. Pięciolinii 6.Co na temat awarii ma do powiedzenia zarządzający SMB Jary?: Awarie spowodowane są nieprawidłowym użytkowaniem toalet przez mieszkańców – mówi Mariusz Skrocki zastępca prezesa SMB "Jary". W najbliższym czasie przypomnimy lokatorom w jaki sposób powinni użytkować toalety. Na Boga Panie prezesie! proszę nie zapominać,że mamy XXI wiek. Proponuję zamiast szkolić nas mieszkańców, którą częścią ciała mamy siadać na sedesie, przypilnował wykonywanej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 09.11.15, 07:44 Zod_iaku, gdzie do jasnej anielki napisałem, że jest pewne, że powodem rezygnacji P. Mality były jakieś przepychanki o szlabany - przecież mocno w to wątpię! A "odkrycie" przez Spółdzielnię, że niektórzy z nas niewłaściwym użytkują toalety to nic nowego - sam pisałem o zarzutach Spółdzielni, że jedna z rodzin w budynku Dembowskiego 2 niewłaściwie używa łazienki i z tego powodu miała grzyba i pleśń! Moim zdaniem to pracownicy Spółdzielni niewłaściwie pracują i nie potrafią rozwiązywać najprostszych spraw. Jak np. - jak p. główna księgowa - na bardzo proste pytanie nie odpowiada mi od kilku miesięcy. Nie jest lepiej z członkami obecnej RN - p. przewodnicząca zachowuje się podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 09.11.15, 10:25 jaromir_gazy napisał: Zod_iaku, gdzie do jasnej anielki napisałem, że jest pewne, że powodem rezygnacji P. Mality były jakieś przepychanki o szlabany - przecież mocno w to wątpię! Odpowiadam: Nigdzie! Ja napisałem o wymyślonej tezie, a teza nawet gdyby była wymyślona nie jest pewnikiem. Proszę na przyszłość czytać z uwagą. Natomiast z niecierpliwością czekam na napisaną przez Pana Prezesa instrukcję obsługi kibelka -:) Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 09.11.15, 10:37 jaromir_gazy napisał: > Jak się dowiedziałem od uczestników wspomnianego w informacji „spotkania > mediacyjnego”, tym razem pan burmistrz wręcz oświadczył, ze jego prawnicy > postawienie tych szlabanów uznali za niezgodne z prawem. Szkoda, że dopiero te > raz, gdy ponieśliśmy koszty postawienia szlabanów, gdy opłacamy osobę otwierają > cą i zamykającą szlaban, okazuje się, że złamaliśmy prawo! I dlaczego konsekwen > cje takiej „rady” miał niby ponieść tylko Piotr Malita. Nie wiadomo > też, dlaczego na ten temat milczy przewodnicząca RN naszej Spółdzielni. Tam gdzie powinny one stanąć to ich nie ma. Rajdy pod oknami i dzikie parkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 10.11.15, 21:20 Jak ćwierkają wróble na dachach, kolejne osoby zrezygnowały z pracy w Radzie Nadzorczej. Ile teraz osób liczy Rada i czy jest zdolna do podejmowania decyzji nikt nie wie. Czy jest jeszcze Zarząd też nie wiadomo. Dzisiejszy wpis na oficjalnej stronie Spółdzielni to wyznaczenie kolejnego posiedzenia Rady na poniedziałek, odwołujące Walne Zgromadzenie i powołujące nowe Walne Zgromadzenie i jak było do przewidzenia powołanie będącego zawsze na posterunku członka Rady na po. prezesa. Oj przypomina mi to tonący statek i uciekające z niego pewne zwierzątka. Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 11.11.15, 15:27 Mam nadzieję, że jeżeli wyjdzie, iz niektóre ze zwierzątek działały na szkodę spółdzielni, to jednak zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. A wszystko to w ogóle jest smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nowa sytuacja, nowe błędy!!! 11.11.15, 16:11 Stanterrrze, obawiam się, że możesz okazać się bardzo naiwnym licząc na to, że jeżeli wyjdzie, iż niektóre ze zwierzątek działały na szkodę spółdzielni, to jednak zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. A to dlatego, że w polskiej spółdzielczości mieszkaniowej jak do tej pory, raczej rzadko ktoś odpowiadał za różne machlojki choć są one na porządku dziennym. Niestety, ale tu ciała dała tzw. rada nadzorcza, która wbrew swoim statutowym obowiązkom, licho wie, czym się zajmowała – w każdym razie wszystkim, tylko nie kontrolą i nadzorem. A ponadto jeśli raczyła ukryć prawdę w ostatnim swoim sprawozdaniu na WZ o faktycznej sytuacji Spółdzielni, to skąd przeciętny Kowalski czy Nowak miał mieć jakieś wątpliwości. Jeśli do tego na kierowane do tego organy liczne uwagi członków RN w ogóle nie odpowiada albo udziela idiotycznych odpowiedzi, to trudno spodziewać się, aby było inaczej niż jest. Trudno się dziwić, że Zarząd poczynał sobie jak chciał wiedząc, że ma w RN osoby, które będą go bronić wszelkimi sposobami - po prostu korzystał ze sprzyjającej okazji. Też jestem ciekaw, jak się teraz rozwinie sytuacja, bo jest bez wątpienia bardzo nieciekawa a tu na karku takie coś jak inwestycja WP i tzw. inwestorzy, którym wiele obiecano i których interesuje tylko to, aby inwestycja wreszcie ruszyła. Tylko z kim? Obecnym Zarządem i RN, których praktycznie nie ma! Tak więc samo pisanie na tym forum to za mało aby wybrnąć z tej patowej sytuacji. Ostatnie „posiedzenie” RN w poniedziałek nie pozostawia żadnej wątpliwości – sprawcy obecnego bałaganu zarówno z Zarządu jak i RN usiłują czmychnąć licząc na to, że do tej pory nikt za nic nie odpowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
an.99 Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 21.10.15, 18:02 a mieszkania w nowej inwestycji już krążą na rynku do sprzedaży - jako odstępne ;) - zawsze 10 tys można przytulić, za nic :) to jedna z wielu ofert :) www.gumtree.pl/a-mieszkania-i-domy-sprzedam-i-kupie/srodmiescie/amozeursynow-bezposrednio-100modmetra-przyparku-5pokoi-loggia8-7m2-2garaze-komorka/1001403198090910762686109 Odpowiedz Link Zgłoś
stanterrr Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 22.10.15, 12:56 I gdzie jest spółdzielnia? Wcale bym nie zdziwił się, że to jeden z tych spekulantów, który kupił garaż dla członkostwa. Widocznie nie na rekę spółdzielni, a raczej pewnej grupki osób, było zrobienie obostrzeń. A ten cwaniaczek nie połasił się na 10.000. Próbuje przytulić ze sto kilkadziesiąt tysięcy. Życzę powodzenia. Ponad 10.000 za m2, kiedy nie ma nawet dziury w ziemi, nie wiadomo, kiedy to w ogóle ruszy i czy w ogóle. Oczywiście trzeba doliczyć jeszcze miejsce parkingowe. Koszt wykończenia to kolejne minimum 1000 do 2000 za m2. Faktycznie, okazja. Odpowiedz Link Zgłoś
123pies123 Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 11.11.15, 18:20 Doszły do mnie słuchy że w obecnej sytuacji tj. braku prezesa i zrzeczenia się pełnomocnictwa głównej księgowej spółdzielnia jest bez mocy decyzyjnej. W związku z tym rada postanowiła oddelegować jednego z nich na stanowisko prezesa. Plotki mówią, że na to stanowisko bardzo chce kandydować przewodnicząca rady. A przecież wiadomo, że ta pani była osobą, która wymusiła na Malicie postawienie szlabanów za które my płacimy, a jak widzimy, burmistrz dopatrzył się niezgodności z prawem postawienie tych szlabanów. Uważam, że taka osoba nie nadaje się na tak wysokie i odpowiedzialne stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Spółdzielnia Jary - kontynuacja wątku. 13.11.15, 11:54 123pies123 napisał(a): Doszły do mnie słuchy że w obecnej sytuacji tj. braku prezesa i zrzeczenia się pełnomocnictwa głównej księgowej spółdzielnia jest bez mocy decyzyjnej. W związku z tym rada postanowiła oddelegować jednego z nich na stanowisko prezesa..... Jeżeli to prawda, że Rada składa się z 7 członków a Zarząd tylko z jednego członka w randze wiceprezesa, to powstał kompletny impas. Wg. naszego statutu, Rada do podjęcia prawomocnej uchwały powinna liczyć od 8 do 12 osób/minimum 8 osobowy skład rady/, nie mylić z obecnością na posiedzeniu Rady. Tak więc Rada przy 7 osobowym składzie nie może podejmować prawomocnych uchwał, co za tym idzie nie może delegować ze swego grona członka do pełnienia obowiązku członka zarządu, nie może też żądać zwołania i zwoływać Walnego Zgromadzenia. Zarząd w składzie jednoosobowym / bo rada nie może dokooptować drugiej osoby/ nie może podejmować jakichkolwiek decyzji gdyż jak określa par.43 Zarząd działa kolegialnie i składa się z 2 lub 3 osób. Ale się narobiło!? Wystarczyło 2 lata aby z dobrze prosperującej firmy SMB Jary, kilkanaście osób, które wybraliśmy/którym uwierzyliśmy/ zrobiło firmę za którą teraz się wstydzimy. Wszyscy bez wyjątku członkowie Rady i ci co czmychnęli przed odpowiedzialnością i ci co jeszcze pobierają diety, zawiedli nasze oczekiwania. Na najbliższym Walnym Zgromadzeniu, cała Rada bez względu na swoje "zasługi" powinna złożyć rezygnację z członkostwa w Radzie. Ciekawe jak na te wszystkie zawirowania kadrowe zareaguje KRS? Jest jeszcze jeden ważny aspekt, który odpowiedzialny członek spółdzielni weźmie na siebie odpowiedzialność za sprzątanie tej stajni Augiasza i zgodzi się kandydować do uzupełnienia Rady na kilka miesięcy, chyba że znów jedynym kryterium będą diety. Zasada jest prosta Nigdy nie kłam komuś kto Ci ufa Nigdy nie ufaj komuś kto Cię okłamał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Prosperity w Spółdzielnia Jary 15.11.15, 09:41 Zod_iaku, uparcie, wbrew faktom, twierdzisz nadal, że poprzednie Zarząd czy Rady Nadzorcze były chyba świetne, skoro kolejny raz twierdzisz, że Wystarczyło 2 lata aby z dobrze prosperującej firmy SMB Jary, kilkanaście osób, które wybraliśmy/którym uwierzyliśmy/ zrobiło firmę za którą teraz się wstydzimy. Zechciej zatem Zod_iaku zamiast pustosłowia podać nam przykłady tej wspanialej prosperity w Spółdzielni Jary w okresie przed objęciem władzy przez obecny Zarząd i RN. Bo ujawniane fakty wskazują na coś zupełnie innego Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Prosperity w Spółdzielnia Jary 15.11.15, 14:00 jaromir_gazy napisał: Zod_iaku, uparcie, wbrew faktom, twierdzisz nadal, że poprzednie Zarząd czy Rady Nadzorcze były chyba świetne, skoro kolejny raz twierdzisz, że Wystarczyło 2 lata aby z dobrze prosperującej firmy SMB Jary, kilkanaście osób, które wybraliśmy/którym uwierzyliśmy/ zrobiło firmę za którą teraz się wstydzimy. Oj jaromir_gazy, albo nie chcesz,albo z premedytacją odczytujesz inaczej to, co napisałem. Po pierwsze nigdy i nigdzie nie napisałem, że poprzednie zarządy czy rady były świetne. Jeżeli piszesz - wbrew faktom - to podaj te fakty i wówczas porównamy z obecnymi. Piszę o dobrze prosperującej firmie, bo takie odnoszę wrażenie po ponownym przeczytaniu sprawozdania zarządu sprzed 2,5 roku. Nigdzie ne znalazłem informacji na temat tego, aby którejś z osób poprzedniej Rady czy Zarządu były postawione i udowodnione jakiekolwiek zarzuty. Natomiast, jak wyczytałem, zmiany kadrowe odbywały się na zasadzie braku współpracy bez podania jakichkolwiek innych przyczyn. Pod względem organizacyjnym i finansowym firma wg. sprawozdań była dobrze prosperującą. Natomiast to TY najpierw wręczałeś bukiety kwiatów TEJ Radzie - widziałem na własne oczy, a teraz piszesz o kłamstwach TEJ RADY w sprawozdaniu na Walne, Jeżeli masz dowody na to, że byliśmy okłamywani przez TĄ Radę to podaj je. Z mojej strony to co piszę to nie pustosłowie, ale wiedza wyczytana wyłącznie z oficjalnych źródeł takich jak: materiały umieszczone w sprawozdaniach, z oficjalnej strony Spółdzielni czy w "Gazecie Spółdzielców Jary". Nie zajmuję się plotkami!! Natomiast znając Twoje wpisy nawet sprzed lat, będziesz wracał do przeszłości. Z wczorajszego dnia nie zrobisz jutra. Zasada jest prosta Nigdy nie kłam komuś kto Ci ufa Nigdy nie ufaj komuś kto Cię okłamał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Prosperity w Spółdzielnia Jary 21.11.15, 09:14 Zod_iaku, ponieważ w swoim wpisie z 15. 11. 2015 prosisz mnie o podanie faktów przeczących Twemu twierdzeniu, że poprzedni Zarząd Spółdzielni doprowadził do jej prosperity, czynię to dzisiaj w poniższym tekście. Faktów takich jest bardzo dużo, wszystkich ich nie wymienię, o bardzo wielu po prostu nie wiem, wiele jest ujawnianych przez naszych znajomych dopiero teraz. Kolejność, w jakiej będę je wymieniał, nie świadczy o ich ważności dla Spółdzielni i dla nas. - brak determinacji na rzecz porządkowania statusu gruntów – zamiany użytkowania wieczystego we własność i dzierżawy w enklawie Cybisa-Dunikowskiego-Janowskiego-Sosnowskiego na użytkowanie wieczyste, - skandaliczny i stanowiący zagrożenia dla życia i zdrowia stan instalacji elektrycznych w budynkach, - brak zainteresowania gospodarką cieplną skutkujący bardzo dużymi dysproporcjami w opłatach za podgrzanie wody i ogrzewanie w poszczególnych budynkach, - brak remontów w wielu budynkach od wielu lata przy jednoczesnym faworyzowaniu niektórych z nich, - zgoda na wybudowanie „pod nosem” mieszkańców budynku Wiolinowa 13 jednego z budynków inwestycji Wiolinowy Pasaż, - brak skutecznego nadzoru nad wykonywanymi na rzecz Spółdzielni pracami, - bezprawne coroczne zabieranie z funduszu remontowego pieniędzy i odkładanie ich ”na kupkę” nie wiadomo po co – teraz brak pieniędzy na konieczne remonty, - sprzedaż lokali użytkowych w budynkach KEN 103 i KEN 105 bez zgody Walnego Zgromadzenia – ujawniona w ostatnich dniach, - zakaz udzielania członkom Spółdzielni informacji bez zgody Zarządu, -odmowa wykonania remontu w mieszkaniach z wadami z winy Spółdzielni. Na razie tyle, może jeszcze na coś wpadnę. I wbrew Twojemu życzeniu, trzeba wracać do przeszłości, bo to ona, kształtowana przez poprzedni Zarząd, jeszcze długo będzie się nam odbijała czkawką. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Prosperity w Spółdzielnia Jary 21.11.15, 13:02 No to ja bym do tej wyliczanki braków dodał jeszcze kilka: - brak śniegu latem a upałów zimą, - brak światła nocą a ciemności dniem, - brak ciepła gdy zimno, gdy gorąco chłodu, - brak ludziom rozumu i piszą bzdury, - wierzą że wszystko wiedzą najlepiej, - od dołu do góry. jaromir_gazy, nie ośmieszaj się tą wyliczanką, Twoje obsesyjne powroty do przeszłości są nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Prosperity w Spółdzielnia Jary 22.11.15, 09:09 Zod_iaku, doskonale Cię rozumiem – przede wszystkim Twoją niechęć do wracania do przeszłości bo zapewne w dużej mierze do niej się przyczyniłeś! Stąd Twoje ciągłe apele do niewracania do niej, do zajęcia się teraźniejszością i próba wmówienia nam, że obecna trudna sytuacja Spółdzielni jest zasługą wyłącznie obecnego Zarządu i RN. Te dwa organy oczywiście nie stanęły na wysokości zadania, zawiodły nasze oczekiwania, działają fatalnie ale przypisywanie im odpowiedzialności za całe obecne zło w Spółdzielni jest po prostu grubym nadużyciem i strachem przed ujawnieniem jego prawdziwych sprawców. Zło nie zaczęło się dwa lata temu ale dużo, dużo wcześniej. Na ostatnim posiedzeniu RN zjawiło się trzech członków byłej RN i jeden z nich – wiceprzewodniczący tego organu był bardzo zdziwiony, gdy poinformowałem go o takich sprawach jak ujawnione dopiero teraz wieloletnie zaniedbania w stanie instalacji elektrycznych czy gospodarki ciepłem. Stwierdził, że ówczesna RN o tym nie wiedziała! Nie wiedziała, bo wiedzieć nie chciała, tak jak i obecna, która kierowane do niej pisma chowa głęboka w szufladach albo wyrzuca do kosza. Nie licz zod_iaku na to, że zastosuję się do Twoich oczekiwań i zapomnę o przeszłości dlatego tylko, że jest ona dla Ciebie bardzo niewygodna i wstydliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Prosperity w Spółdzielnia Jary 22.11.15, 10:48 jaromir_gazy napisał: Nie licz zod_iaku na to, że zastosuję się do Twoich oczekiwań i zapomnę o przeszłości dlatego tylko, że jest ona dla Ciebie bardzo niewygodna i wstydliwa. Nie wiem dlaczego przeszłość dla mnie ma być niewygodna i wstydliwa? to jest Twoja ocena, a ja Twoje oceny mojej osoby mam w d...e. Czytając Twoje wpisy można przypuszczać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że masz problemy ze swoją osobowością. Proponuję Ci dla Twojego dobra i dla dobra firmy SMB Jary odejść od wycieczek personalnych i zająć się wyłącznie występującymi w niej problemami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Cenzura w spółdzielni Jary? 18.12.15, 22:27 Chyba jacyś prominentni osobnicy w spółdzielni Jary w trosce o swoje stołki, z obawy przed dotarciem przeze mnie do większej grupy członków przed zbliżającym się walnym zgromadzeniem zwołanym na 16 stycznia, postanowili mnie nieco "wyciszyć" bo zablokowali mi właśnie do 16 stycznia możliwość wpisywania czegokolwiek na wewnętrznym forum spółdzielni jaryforum.forum-pro.in/. Podobno ze względu na złamanie przeze mnie obowiązującego regulaminu. Zrozumiałbym jeszcze usunięcie tego mojego wpisu, który ewentualnie wspomniany regulamin narusza, ale usunięto wszystkie moje dotychczasowe wpisy! Zatem cenzura jak się patrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
mat.151 Re: Cenzura w spółdzielni Jary? 21.12.15, 11:52 Idź się przygłupi dziadu poskarż froncowi! Ten wie jak to zgłosić na policję i do prokuratury, za nasze pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Cenzura w spółdzielni Jary? 21.12.15, 12:53 mat.51, a co ma Fronc do mojej sprawy? Widać, że was bardzo boli, jak znalazł się ktoś w RN, kto z odpowiedzialnością podszedł do obowiązków wynikających z członkostwa w tym organie i stara się zrobić jaki taki porządek i zapobiec przekrętom. Trzeba będzie chyba rzeczywiście zgłosić do prokuratury oszustwo, jakiego dopuściła się komisja konkursowa przy wyborze P. Mality na stanowisko prezesa zarządu. Bo widać, że jednak niczego się nie nauczyliście po ostatnich zadymach w spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Cenzura w spółdzielni Jary? 23.12.15, 14:16 W dniu dzisiejszym na stronie SMB Jary znalazł się następujący komunikat: Warszawa 23 XII 2015r. Uprzejmie informujemy, że ze względów technicznych działalność "Forum mieszkańców SMB "Jary" zostaje zawieszona. Zarząd SMB "Jary" Ciekaw jestem, jakie to względy techniczne spowodowały powyższą decyzje szanownego Zarządu - czy się w ogóle i kiedy dowiemy? Jeśli tak prosta sprawa sprawie takie problemy Spółdzielni to co mówić o znacznie poważniejszych wyzwaniach jak nierozwiązana od lat 20-tu sprawa ciepła zużywanego w Spółdzielni i opłat za nie, własność gruntów, remonty czy wreszcie inwestycja WP. I czy nowa rada wybrana a właściwie uzupełniona już za trzy tygodnie temu podoła? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Za co remonty w spółdzielni Jary? 31.12.15, 11:51 W wątku przedszkole w bloku z wielkiej płyty (link forum.gazeta.pl/forum/w,643,159929392,159929392,przedszkole_w_bloku_z_wielkiej_plyty.html?so=2 ) nasza Sąsiadka ana119 porusza również inny, moim zdaniem bardzo ważny problem remontów w naszych budynkach a dokładniej ich finansowania pisząc: A wymiana rur to 3 dodatek do czynszu bo jeszcze płacimy za remonty z 2012 i 2013 roku co daje kwotę prawie 99 pln plus fundusz remontowy 88 pln czyli razem 186 pln!. Pierwszy raz w swojej wieloletniej znajomości realiów spółdzielni Jary spotykam się z takim postawieniem sprawy: że jakiś budynek spłaca remonty wykonane w nim w latach 2012 i 2013. Pomimo tego chce się w nim rozpocząć kolejny, dość drogi remont. Do tej pory wiedziałem, że w niektórych budynkach robiono wszystko, co się dało (może brak w nim tylko przysłowiowych złotych klamek) bez oglądania się na to, czy budynek miał wystarczające środki czy nie. Ja wraz z sąsiadami ze swojego budynku dowiedziałem się kilka miesięcy temu, że nie możemy liczyć w najbliższym czasie na takie prace jak odnowienie zapuszczonej od lat klatki schodowej, modernizacje wind czy docieplenie budynku bo nie mamy kasy – jest jej tylko nieco ponad sto tysięcy złotych! Co istotniejsze, RN nie widzi konieczności zajęcia się problemem czemu trudno się dziwić biorąc pod uwagę, kto obecnie przewodniczy Komisji Rewizyjnej. Zatem mam pytanie do innych – czy spotkali się z takim postawieniem problemu remontów, jaki podaje nam ana119? Bo to świadczyłoby – jeśli jest prawdą – że są równi i równiejsi a dodatkowo mniej równi. Może ana119 coś pokręciła i chodzi o pokrycie kosztów remontów w latach 2001-2002 ale przecież ta spłata zakończyła się w roku 2014! Bardzo ciekaw jestem zdania na ten temat kandydatów do RN na najbliższym spotkaniu z nimi w dniu 11 stycznia w Domu Sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Oszustwa przy wymianie WLZ 10.01.16, 10:11 W związku z przewidywaną w naszym budynku wymianą wewnętrznych linii zasilających (WLZ) i zauważonymi przez nas próbami oszustwa poprzez zawyżenie zakresu robót do wykonania oraz prace zbędne, spotkaliśmy się jako Komitet Domowy z przewodniczącą RN, p. Teresą Remkowską, wiceprezesem p. Mariuszem Skrockim i inspektorem robót elektrycznych, p. Włodzimierzem Wójcikiem. Zarzucając nierzetelność tzw. kosztorysu inwestorskiego, wskazaliśmy np. na taką pozycję jak wiercenie otworów w stropach do 40 cm grubości chociaż najgrubsze, jakie są w naszym budynku, to 20 cm. Oczywiście dwa razy grubszy strop to co najmniej dwa razy większa zapłata wykonawcom – z naszych pieniędzy a nie pieniędzy T. Remkowskiej, M. Skrockiego czy W. Wójcika! Poinformowaliśmy o takich zbędnych pozycjach wymiany WLZ jak wymiana wyłączników dźwigów czy rezerwowe zasilania budynku. Z racji panującego ostatnio bałaganu organizacyjnego w Spółdzielni i totalnym lekceważeniem swoich obowiązków przez wiceprezesa M. Skrockiego, swoje uwagi skierowaliśmy do p. Teresy Remkowskiej jako przewodniczącej organu kontroli i nadzoru nad poczynaniami między innymi Zarządu i osób pracujących na rzecz Spółdzielni. Kilka dni temu otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pisma. Z odpowiedzi tych, podpisanych przez p. T. Remkowską, jednoznacznie wynika, ze RN po prostu bezczelnie kłamie i usiłuje nadal kryć przekręty Spółdzielni. Bo tak tylko można nazwać takie stwierdzenia w odpowiedziach: Rada Nadzorcza Spółdzielni nie dopatrzyła się zastrzeżeń wskazanych przez Komitet Domowy. Tym samym sporządzony przedmiar robót i na jego podstawie sporządzony kosztorys inwestorski, został wykonany zgodnie z treścią Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2004r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robot budowlanych oraz programu funkcjonalno-użytkowego. W tym miejscu stwierdzamy również, iż wbrew opinii Komitetu Domowego, koniecznym jest wykonane SZR-U i rezerwowej linii zasilającej budynek. Budynki zaliczane do wysokich musza posiadać podwójne zasilanie części administracyjnej z uwagi na zainstalowane windy. Powyższe pozostaje zgodnym z wymogami nałożonymi treścią Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Nie zaglądając we wspomniane Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2004r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robot budowlanych jesteśmy pewni, że nie ma w nim zalecenia na dwukrotne zawyżenie grubości stropów czy zawyżanie długości instalowanych przewodów. Z kolei w Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie możemy znaleźć, jak chce tego RN, obowiązku wykonania SZR-u ze względu na dźwigi w naszym budynku. Ponadto dowiedzieliśmy się, że co najmniej dwóch członków RN nie chciało podpisać się pod tymi kłamstwami zatem jest istotne, kto z pozostałych pięciu członków tego organu i na jakiej podstawie, nie dopatrzył się zasadności naszych zastrzeżeń do dokonywanych oszustw. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kolejny przekręt? 11.01.16, 06:46 Nie biorę za to odpowiedzialności ale dowiedziałem się, że w budynku Pięciolinii 10 wyremontowano 12 lub 13 balkonów natomiast przedstawiono Spółdzielni fakturę za remont 15-tu balkonów! W takiej sytuacji trudno się dziwić na ciągły brak wystarczającej ilości środków na funduszu remontowym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Po przesłuchaniu kandydatów do RN 12.01.16, 08:43 Wczorajsze przesłuchanie 20 kandydatów mających uzupełnić obecny skład RN według mnie wyraźnie pokazało, że: - obecna RN nie spełnia swoich obowiązków bo nie sprawuje faktycznie kontroli i nadzoru nad poczynaniami Zarządu co uprzytomniło zebranym powagę obecnej sytuacji, Zdziwienie musi budzić fakt, że z ramienia RN występowało dwóch jej członków a nie przewodnicząca tego organu. Dwóch członków RN nie uznało za wskazane w ogóle pojawić się na spotkaniu. Może spodziewali się słusznie totalnej krytyki tego organu. - trzech kandydatów jest zainteresowanych uzyskaniem jednego lub dwóch mieszkań w inwestycji WP, co w przypadku ich wyboru do RN, spowoduje, że w tym organie 4 jej członków będzie reprezentować interesy 200 inwestorów podczas gdy interesy około 5500 członków Spółdzielni 8-miu członków RN. Dla każdego zdroworozsądkowo myślącego członka Spółdzielni wniosek z tego powinien być oczywisty! - w sprawie dalszych losów inwestycji WP zarówno kandydaci do RN jak i członkowie Spółdzielni uczestniczący w spotkaniu w zdecydowanej większości widzą pilną konieczność gruntownej weryfikacji obecnych założeń inwestycji gdyż widzą bardzo poważne zagrożenia przede wszystkim dla interesów członków Spółdzielni. - prawie wszyscy kandydaci za najważniejszy problem do rozwiązania uznali ze względu na astronomiczny wzrost opłat za wieczyste użytkowanie oraz brak tego prawa w jednej trzeciej Spółdzielni uregulowanie stanu prawnego gruntów. Praktycznie od lat nie widać tu żadnego postępu i determinacji ze strony Spółdzielni. - fatalna praca naszych prawników skutkująca niemożliwością wprowadzenia do porządku obrad WZ dobrych pomysłów, potencjalnymi zagrożeniami przebiegu wyborów członków RN czy pozostawiającą wiele do życzenia umową z inwestorem zastępczym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Po przesłuchaniu kandydatów do RN 12.01.16, 19:36 zod_iaku, w pełni pod tym się podpisuję:NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ KTO CIĘ OKŁAMAŁ A mam na myśli 5-ciu członków obecnej RN! Odpowiedz Link Zgłoś
zod_iak Re: Po przesłuchaniu kandydatów do RN 13.01.16, 14:09 napisał:jaromir_gazy > Wczorajsze przesłuchanie 20 kandydatów mających uzupełnić obecny skład RN według mnie wyraźnie pokazało, że: obecna RN nie spełnia swoich obowiązków bo nie sprawuje faktycznie kontroli i nadzoru nad poczynaniami Zarządu co uprzytomniło zebranym powagę obecnej sytuacji. Nie wiem na czym polegało przesłuchanie/źle kojarzy mi się to słowo/ale prawdopodobnie była to ogólnodostępna debata na temat roli i zadań Rady w działalności firmy pod nazwą SMB Jary. Co prawda jaromir_gazy nie pisze o przebiegu debaty, ale należy się domyślać, że brali w niej udział kandydaci czyli osoby znające zagadnienia spółdzielczości mieszkaniowej i mający wiedzę na temat struktury firmy, jej organizacji i hierarchii w zarządzaniu. W odmiennym przypadku taka debata byłaby tylko farsą. Bywa często, że zachłyśnięci parciem na władzę, bez względu na wiedzę i predyspozycje, kandydaci przedstawiają się jako fachowcy i nauczyciele, by po wyborze okazali się na wskroś dyletantami. Tak było podczas ostatnich wyborów do Rady i obecna działalność reszty jej członków. Dużym niebezpieczeństwem dla firmy jest niewłaściwe pojęcie kontroli i nadzoru przez członków Rady. Żeby prawidłowo kontrolować Zarząd i jego działalność należy posiadać co najmniej taką samą lub większą wiedzę na kontrolowany temat, w przeciwnym przypadku może to wyglądać tak, jakby uczeń sprawdzał pracę klasową napisaną przez nauczyciela. Przeglądałem ogólnodostępną listę 20 "wspaniałych" kandydatów. Nazwiska niektórych przewijają się od lat i nie najlepiej wróży spółdzielni, jeżeli te osoby będą członkami Rady. jaromir_gazy napisał również : - w sprawie dalszych losów inwestycji WP zarówno kandydaci do RN jak i członkowie Spółdzielni uczestniczący w spotkaniu w zdecydowanej większości widzą pilną konieczność gruntownej weryfikacji obecnych założeń inwestycji gdyż widzą bardzo poważne zagrożenia przede wszystkim dla interesów członków Spółdzielni. Warto przypomnieć w tym miejscu, że na przestrzeni ostatnich kilku lat TO WALNE ZGROMADZENIE PODEJMOWAŁO KLUCZOWE UCHWAŁY DOTYCZĄCE TEJ INWESTYCJI.To my większością głosów inspirowani przez grupę cwaniaków i demagogów, wietrzących w tej inwestycji własny interes podjęliśmy wg. mnie jedną z najgłupszych decyzji o zmianie z systemu deweloperskiego na spółdzielczy. Nie trzeba było długo czekać na tzw. obchodzenie prawa i kombinacje z tego wynikające. My wszyscy "umoczyliśmy" już chyba kilka mln. i na tym nie koniec. Trudno będzie znaleźć kogoś uczciwego, kto podejmie się naprawy tej sytuacji. Prawdopodobnie wydane pieniądze - to wyrzucone w błoto. Ostatnie 2,5 roku to stracony czas dla spółdzielni, dla nas spółdzielców A tak miało być lepiej po kanadyjsku i amerykańsku. Najpierw były bukiety kwiatów, by po niedługim czasie "nasi" idole stali się zwykłymi nieudacznikami. Dlatego przy najbliższych wyborach niech każdemu z nas błyśnie żółte światełko, oby w przyszłości świeciło ono zieloną a nie czerwoną barwą. Odpowiedz Link Zgłoś
zod-iak Re:Ciekawostka - idzie nowe 13.01.16, 21:29 Oto wyjątek z nowej formuły zarejestrowania się do forum spółdzielczego. Wyrażasz zgodę na to, że „Forum Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej JARY” może w każdej chwili usunąć, zmienić, przenieść lub zamknąć każdy twój temat, postt. Wyrażasz zgodę na zapisywanie wszystkich podanych przez ciebie informacji w naszej bazie danych. Informacje te nie będą przekazywane nikomu bez twojej zgody, ale ani „Forum Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej JARY”, ani phpBB Limited nie ponosi odpowiedzialności za włamania do witryny, podczas których może dojść do kradzieży danych. pozostawiam to bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:Ciekawostka - idzie nowe 13.01.16, 21:46 Pal sześć forum Spółdzielni Jary – mogę pisać na forum niniejszym! Mnie bardziej niepokoi inne "nowe" - to, że obecna RN świadomie kryje machinacje pracowników Spółdzielni polegające na znacznym zawyżaniu kosztów różnych prac jak np. wymiana wewnętrznych linii zasilających w moim budynku. „Przewał” na kilkadziesiąt tysięcy złotych a takie wymiany czekają chyba każdy budynek. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Sobotnie Walne Zgromadzenie 14.01.16, 10:12 W trzecim numerze Jarów – gazety spółdzielczej, w rozważaniach pani Elżbiety Zalewskiej zatytułowanych Rozdziobią nas kruczki? znalazłem taki fragment: Stosowny wniosek w przedmiotowej sprawie, wraz z projektem uchwały, złożę do porządku obrad Walnego Zgromadzenia. Państwo - Członkowie SMB Jary", zdecydują o tym, czy chcecie mieć swój udział w naprawie Rzeczpospolitej Spółdzielczej. Jakkolwiek nie zgadzam się ze wszystkimi przemyśleniami pani E. Zalewskiej przedstawionymi w tych rozważaniach, sam pomysł zainicjowania przez naszą Spółdzielnię ogólnokrajowej dyskusji nad sprawami spółdzielczości mieszkaniowej uważam za znakomity. Ale w porządku najbliższego Walnego Zgromadzenia punktu, który prowadziłby do podjęcia zapowiadanej uchwały, nie znalazłem! I nie wiem – czy pani E. Zalewska swego zapowiadanego projektu nie złożyła czy znowu nasi „genialni” prawnicy tak jak poprzednio, znowu projekt uchwały Członka Spółdzielni prawem kaduka storpedowali. Myślę, że wyjaśni się to na WZ już w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Po sobotnim Walnym Zgromadzeniu 17.01.16, 12:32 Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie mamy już za sobą! Dokooptowano, pomimo fatalnej poprawki do statutu w przedmiocie sposobu wyboru członków RN, pięciu członków tego organu, Co to da, wkrótce się przekonamy. Mam nadzieję tak jak wielu moich znajomych, że pozwoli to na gruntowne przemeblowanie władz RN choćby dlatego, że obecne zupełnie nie dają sobie rady z kilku jej dotychczasowymi członkami w kółko powtarzającymi, że się na rozpatrywanych zagadnieniach nie znają! No i wybór prezesa Zarządu. Bardzo liczę na Agnieszkę Dominiak, która przekonała wielu uczestników WZ, że da sobie jako profesjonalistka od mediów i reklamy radę z fatalnie funkcjonującą komunikacją Członkowie-Spółdzielnia. Zebrani zobowiązali Zarząd Spółdzielni i (RN też) do zwołania nadzwyczajnego WZ poświęconego wyłącznie inwestycji WP, gdyż wzbudza ona, jak pokazały wypowiedzi większości zabierających głos po beznadziejnej informacji Zarządu, coraz większe zaniepokojenie i wątpliwości. Ciekaw jestem, co inwestorzy zaproponują nam w związku z poniesionymi do tej pory wydatkami na WP w wysokości około 2083 tys. złotych na prace związane z tym przedsięwzięciem i jak wynikało z informacji przekazanej przez członka RN, chyba przedwczesnymi skoro pozwolenie na budowę nie jest jeszcze prawomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
zod-iak Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 23.01.16, 12:54 Na stronie SMB Jary opublikowano kolejne protokoły z posiedzeń Rady 13,14 i 15/2015. Można je przeczytać wyłącznie po zalogowaniu. Jeżeli ktoś ma taką możliwość zachęcam do lektury, zwłaszcza oświadczeń i wypowiedzi o przebiegu zdarzeń. Komu my powierzamy nasze spółdzielcze pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 24.01.16, 13:55 Zod-iaku, owszem, wskazana przez Ciebie lektura daje wiele do myślenia ale znacznie ciekawsze jest wysłuchanie „wystąpień” członków Zarządu i RN na posiedzeniach tego ostatniego organu. A to dlatego, że po prostu protokoły, do czytania których zachęcasz, zupełnie nie oddają tego, co ktoś powiedział. Jest to celowy zabieg mający bez wątpienia akceptację chyba większości członków RN po to, abyśmy nie mogli ocenić, jak funkcjonuje Spółdzielnia i członkowie jej organów. Ponieważ bywam na większości posiedzeń RN, jestem w stanie zauważyć, jak znacznie odbiegają protokoły od tego, co się dzieje na posiedzeniach. A wracając do wymienionych przez Ciebie protokołów – zwala mnie z nóg oświadczenie wiceprzewodniczącej RN (do niedawna), pani Edyty Leśniak, że Rada stoi na straży tego, co dzieje się w Spółdzielni (Prot. 15/2015). Teraz wiem, dlaczego do tej pory nikt z RN nie zainteresował się na poważnie sprawami zużycia energii cieplnej czy dlaczego członkowie RN chronią poczynania pracowników Spółdzielni noszących znamiona co najmniej niegospodarności i poświadczania nieprawdy. Po zapoznaniu się z ostatnimi protokołami RN i po wysłuchaniu „dyskusji” na ostatnim posiedzeniu RN w dniu 21 stycznia br., zupełnie nie rozumiem unikania przez ten organ przystąpienia do uchwalenia planu na ten rok. Bo po prostu założenia do niego i materiały zostały przekazane 7 starym członkom RN pod koniec listopada ubiegłego roku a nowych 5 członków RN chyba też te materiały dostało. Przesuwanie w czasie zajęciem się planem na ten rok (i tak już bardzo opóźnionym) pod pretekstem jak zwykle jakiś działań czy ich braku ze strony Stanisława Fronca jest dla mnie wyjątkowo kiepskim i żałosnym chwytem. Bo w komisji, która zajmuje się wynagrodzeniami w Spółdzielni, oprócz niego są przecież jeszcze pani Teresa Remkowska i pan Andrzej Studniarski. O ile mogę zrozumieć jakąś rezerwę w tej sprawie nowych członków RN, to zachowanie starych członków RN bardzo źle o nich świadczy. Taki jest mój osąd uchwalania planu na 2016 rok, może są jakieś inne przesłanki, o których nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zod-iak Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 25.01.16, 12:31 jaromir_gazy napisał: między innymi: .... zupełnie nie rozumiem unikania przez ten organ przystąpienia do uchwalenia planu na ten rok. Bo po prostu założenia do niego i materiały zostały przekazane 7 starym członkom RN pod koniec listopada ubiegłego roku a nowych 5 członków RN chyba też te materiały dostało. Przecież wytłumaczenie jest proste: - nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za kolejne i przyszłe zdarzenia. Wirtualny zarząd składający się z pracowników nie chce i nie powinien brać odpowiedzialności za powstały bałagan. Prezeso-członkowie rady, dwaj panowie, po wyborach uzupełniających, czmychnęli na ostatnie miejsca w Radzie i jako szeregowi członkowie będą się tłumaczyć, że to ich nie dotyczy, choć nie przeszkadzało im od czasu do czasu prezesować i podejmować kontrowersyjne decyzje, a pozostali członkowie - z pozostałych- to raczej podpisywacze listy obecności. Czytając protokoły z posiedzeń Rady wyraźnie widać, że chodzi tu o konflikt personalny prezeso-członków rady z główną księgową. Nie znamy przyczyny, ale brak zgody głównej księgowej na termin WZ, a przede wszystkim, rezygnacja z pełnomocnika Zarządu, to chyba nie tylko Jej fochy jak jest opisane. Czy nie ma w tym również podłoża decyzyjnego nie znanego nam, za które nie chciała brać odpowiedzialności? No i ta zemsta jednego z prezeso-członków rady w formie odebranej premii. Jednego dnia jest się członkiem rady, nad rugi dzień członkiem zarządu/ przez kilka dni /i wali się po premii pracownikowi, bo mu podpadł, bo wolno. Czy na tym polegać ma zarządzanie firmą? Opisane w oświadczeniu nagrody, prawdopodobnie są pochodną umowy o pracę czyli premie, tzw. trzynastka, bilansówka itp. Trudno sobie wyobrazić aby prezes z główną księgową dawali sobie nagrody bez wiedzy Rady, a takie odnosi się wrażenie czytając protokół. Nie moją rolą jest kogoś bronić lub atakować, ale czytając protokoły z posiedzeń Zarządu czy Rady/ jako członek spółdzielni mam takie prawo/ wyraźnie widać konflikty i tzw. parcie na władzę niektórych członków rady. "Ciemność widzę" przed wyborami nowego prezesa, tym bardziej, że jak wspomina jeden z członków Rady ma być to desant z Ratusza. Termin zgłoszeń kandydatów minął, a Rada nie wybrała nawet komisji konkursowej. Oby do wiosny jak to się mówi, dzień coraz dłuższy i daj Boże mniej tej ciemności. --------- NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ KTO CI UFA NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ KTO CIĘ OKŁAMAŁ Odpowiedz Link Zgłoś
zod-iak Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 29.03.16, 18:16 Miałem zalogować się na oficjalnym forum Spółdzielni , ale: Dopóki w forum na oficjalnej stronie SMB Jary, admin będzie mógł wycinać, dodawać, zmieniać, kasować i robić wszystko co mu się podoba z wypowiedziami forumowiczów, czyli członków spółdzielni zalogowanymi z imienia, nazwiska i adresem e-mail, dopóty będzie ono manipulowane i nierzetelne. Widać to po małej ilości osób zalogowanych i czynnie się wypowiadających. Pisała o tym na forum spółdzielni pewna osoba. W związku z tym apel do zarządzających forum: albo zmieńcie regulamin i przestrzegajcie go, albo zmieńcie admina! Przybędzie osób piszących a plewy od ziarna same się przewieją. W jednym z wpisów na oficjalnym forum Jaromir Gazy pisze: W sytuacji, gdy zdecydowana większość znajomych, z którymi rozmawiam o Spółdzielni, stwierdza, że nie mamy szczęścia do kolejnych władz czyli Zarządu i Rady Nadzorczej, rodzi się pytanie, czy jest jakiś sposób, aby to w końcu zmienić. Ano jest prosty sposób:Zamiast szczęścia, posłużyć się rozumem, zamiast demagogii, zawiści, i tzw. parcia na władzę, wybrać ludzi kompetentnych, może niektórych z tych co byli kiedyś? Mija trzy lata czyli kadencja - rady. W tym czasie odeszło ze Spółdzielni wielu kompetentnych i dobrych pracowników, na ich miejsce przyjęto wielu nowych nieudaczników z prezesami włącznie. Z wybranych do rady 12 osób w tym czasie co najmniej połowa pełniła funkcję przewodniczącego rady. Ciągłe zmiany personalne w komisjach, lub likwidacja komisji, Każdy z nich chce być wszystko i wszech wiedzący, a nie ma zielonego pojęcia o sprawach spółdzielczych. Np. członek rady, a pełniący również czasowo obowiązki prezesa, podczas dyskusji nad planem nie wie czym się różni nieruchomość jednobudynkowa od wielobudynkowej, nie wie iloma budynkami zarządza spółdzielnia. Dawny, przed laty pracownik techniczny w spółdzielni, obecnie członek rady, może kierować komisją techniczną, gdy jego jedynym atutem podczas wyborów była anegdota, że nie mógł wykonać jakiejś roboty bo w spółdzielni nie było naprawionej wiertarki. To są kompetencje obecnych członków rady!!?? Można byłoby wymieniać wiele takich kuriozalnych zdarzeń za które płacimy, a są na porządku dziennym na szczytach władzy tej firmy. Gdyby nie kilku pracowników związanych od lat ze Spółdzielnią i dalej ją prowadzących- firmą zarządzałby komisarz. A może szkoda? Może ten bałagan skończyłby się wcześniej. Wybrany nowy prezes nic nie zmieni, jeżeli nie będzie miał wsparcia od rady i pracowników. Wszechwładna rada wychodząc poza zakres swoich uprawnień i kompetencji skonfliktowała się z pracownikami, uważając, że wszystko jej wolno w ramach nadzoru i kontroli. Pisałem kiedyś o równi pochyłej na jakiej znalazła się spółdzielnia, teraz to chyba już jej poziom zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 30.03.16, 18:44 Zod_iaku, może zechcesz wymienić tych dobrych i kompetentnych pracowników Spółdzielni, którzy odeszli ze szkodą dla nas. Bo ja o takich nie wiem (może nie mam pełnej wiedzy). Im bardziej interesuje si e wydarzeniami w Spółdzielni, coraz częściej dochodzę do wniosku, że ci rzekomo „dobrzy i kompetentni” pracownicy z wieloletnim stażem pracy po prostu nie dają sobie zupełnie rady z problemami, często banalnymi, które występują na co dzień. Wśród nich dominuje postawa „znam swoje miejsce w szeregu”, „to nie do mnie należy” i mówią to nawet kierownicy działów! Obserwuję brak jakiejkolwiek inicjatywy i pomysłu jak rozwiązywać bieżące problemy z korzyścią dla członków. I nie pojawiło się to, jak twierdzisz Zod_iaku, za kadencji obecnej rady nadzorczej. Bo jest to spuścizna bardzo wielu lat, której skutki zaczęły się teraz ujawniać. Przyznaję Ci rację, że na miejsce według mnie niezbyt dobrych i kompetentnych pracowników przyjęto wielu nowych, być może jeszcze gorszych. Z prezesami włącznie, zwłaszcza wiceprezes ds. techniczno-eksploatacyjnych to jedno wielki nieporozumienie. I kolejny raz napiszę, że za taki stan rzeczy odpowiada rada nadzorcza, bo to ona powinna sprawować kontrolę i nadzór nad działaniem Spółdzielni a chyba w ogóle tego nie robi. Ale i poprzednie rady zachowywały się identycznie – piszę to na podstawie swojej działalności w tym organie. I aby nie być gołosłownym podaję przykład opłat za energię cieplną – od lat 20 ani poprzednie RN ani ta obecna nie kiwnęła palcem w bucie aby wyjaśnić ogromne różnice w opłatach za ciepło, zwłaszcza podgrzanie wody, pomiędzy poszczególnymi budynkami. Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, że z obecnej RN co najmniej połowa jej członków sprawowała funkcję przewodniczącego rady. Jak łatwo sprawdzić, z obecnych członków dotyczy to tylko 3 osób zatem do połowy jej składu czyli 6-ciu jeszcze daleko. Zmiany personalne w komisjach nie byłyby złe gdyby prowadziły do poprawy ich działania ale niestety, wybraliśmy do tego organu takie osoby, które po prostu nigdy nie powinny się w nim znaleźć. Wątpię, czy jak piszesz, „każdy z nich (członków RN)chce być wszystko i wszech wiedzący, a nie ma zielonego pojęcia o sprawach spółdzielczych” jest prawdą bo z moich obserwacji wynika, że nie palą się zbytnio do wykorzystywania swojej wiedzy przy czym nie chodzi nawet o sprawy spółdzielcze ale te, w których rzekomo według ich publicznych zapewnień, mieli być ekspertami!. Pal sześć wiedzę na temat nieruchomości jedno- lub wielobudynkowych przy omawianiu planu – znacznie gorszą sprawą jest to, że członkowie RN nie wiedzieli, jakie są powody podniesienia stawki eksploatacyjnej w niektórych nieruchomościach, przepuścili ewidentne „byki” w projekcie planu, nie zbadali czy poszczególne budynki mają środki na przewidziane w nich remonty itp. Członek RN, którego określiłeś tak: Dawny, przed laty pracownik techniczny w spółdzielni, obecnie członek rady, może kierować komisją techniczną, gdy jego jedynym atutem podczas wyborów była anegdota, że nie mógł wykonać jakiejś roboty bo w spółdzielni nie było naprawionej wiertarki. jest rzeczywiście totalnym nieporozumieniem, co gorsze, usprawiedliwia przekręty, jakie miały miejsce w moim budynku przy okazji wymiany instalacji elektrycznych. Zatem przyznaję Ci rację – kompetencje bardzo wielu członków obecnej RN są prawie zerowe, co sami przyznają rozbrajająco na swoich dyżurach – ja usłyszałem bodajże od 4-rech członków obecnej RN, że się nie znają na zgłaszanych przeze mnie zagadnieniach. Zupełnie nie rozumiem tego fragmenty Twojego wpisu: „Wszechwładna rada wychodząc poza zakres swoich uprawnień i kompetencji skonfliktowała się z pracownikami, uważając, że wszystko jej wolno w ramach nadzoru i kontroli.” Bo ja nie widzę prawie zupełnie tej kontroli i nadzoru bo zdecydowana większość jej członków do tego się nie pali. I to jest chyba główny powód tego staczania się po „równi pochyłej na jakiej znalazła się spółdzielnia”. Ale z mojej wiedzy wynika i co ostatnio potwierdziła przecież lustracja, że jest po prostu świetnie a co ciekawsze, RN pracuje wręcz znakomicie – no może poza wpadką z wyborem prezesa i udzieleniem pełnomocnictw poszczególnym członkom tego organu do indywidualnego uzyskiwania informacji. Zatem więcej optymizmu, zawsze przecież może być gorzej. PS. Chyba nie jest tak źle z forum Spółdzielni, jak piszesz. Poprzednie trudności wynikały z tego, że adminem był po prostu były już prezes, nawet po odejściu ze Spółdzielni. - Odpowiedz Link Zgłoś
zod-iak Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 30.03.16, 22:09 Zacznę od końca tekstu jaromir_gazy czyli ps. Wyrażasz zgodę na to, że „Forum Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej JARY” może w każdej chwili usunąć, zmienić, przenieść lub zamknąć każdy twój temat, postt. Wyrażasz zgodę na zapisywanie wszystkich podanych przez ciebie informacji w naszej bazie danych. Informacje te nie będą przekazywane nikomu bez twojej zgody, ale ani „Forum Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej JARY”, ani phpBB Limited nie ponosi odpowiedzialności za włamania do witryny, podczas których może dojść do kradzieży danych. To wycinek z regulaminu forum spółdzielczego.Chyba wystarczy aby się nie rejestrować na forum! Co do innych poruszanych spraw, najzabawniejsze jest ciągłe twierdzenie, że wszystkiemu winni są poprzednicy. Ile w takim razie potrzeba lat aby ci nowi wzięli odpowiedzialność za popełnione przez siebie błędy? Było kiedyś takie powiedzenie: " Wina Tuska", jeszcze teraz polityczni nieudacznicy tym powiedzeniem kompromitują się. Oj wypisz wymaluj przypomina to sytuację w spółdzielni. Tak,to prawda, trudno powiedzieć: nie wiem, pomyliłem się, przepraszam, niech moje miejsce zajmie ktoś inny, z wiedzą i kompetencjami, ale do tego potrzeba odwagi. Co do pracowników, to nie znam Ich na tyle abym wystawiał Im oceny. Ale czytając dostępne członkom materiały, czyli protokoły z posiedzeń Zarządu, można sobie wyrobić zdanie, że w tym całym spółdzielczym bałaganie, tylko pracownicy prowadzą spółdzielnię, bo przecież de facto zarządu nie ma. I mniemam, że robią to najlepiej jak potrafią. Inicjatywa i pomysły jak rozwiązywać bieżące problemy powinna być domeną nie pracowników a Zarządu i Rady Nadzorczej. Natomiast Rada wychodząc poza swoje kompetencję zajęła się obniżeniem płac pracownikom, przyjmując jedyną dla niej zasadę, że pracownicy za dużo zarabiają. I tu wchodzimy na pole konfliktu między pracownikami i Radą, to bardzo śliskie pole działania. Jeżeli chodzi o członków rady, to przez ostatnią kadencję przewinęło się nie 12 a 17 członków, a rotacja na poszczególnych stanowiskach w radzie i zarządzie była tak duża, że nie nadążano wymieniać składu na tablicach ogłoszeń. Czy według Ciebie to też wina poprzedników? Ps. Chyba po raz pierwszy w tylu sprawach się zgadzamy, jednak proszę nie dawać mi bukietu kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 01.04.16, 11:20 Zod_iaku, na razie chciałbym odnieść się zgodnie z regułami ważności, do wystąpienia osób decyzyjnych w naszej społeczności czyli członków RN. Może to jednak my nie mamy racji zwracając uwagę na liczne nieprawidłowości w naszej Spółdzielni? Może to właśnie nowi członkowie RN mają lepszy od nas pomysł aby nie zajmować się aktualnymi problemami takimi jak wzrost opłat eksploatacyjnych, oszukańcze i niekorzystne dla nas remonty itp. bo zdają sobie oni sprawę, że bez zmian obowiązującego prawa i tak nic w spółdzielczości mieszkaniowej się nie zmieni. Do takich wniosków skłania mnie wpis z 31 mar 2016, 12:54 na forum Spółdzielni przewodniczącej Komisji Rewizyjnej, p. Agnieszki Dominiak: A teraz z innej branży pod dyskusję. Mam propozycję, byśmy nie zajmowali się sobą a spojrzeli na naszą spółdzielnię szerzej. Przesyłam link do niezwykle ciekawego artykułu. A czy po lekturze jakieś pomysły wśród Forumowiczów, by nie pozwolić na absurdalne pomysły? nieruchomosci.dziennik.pl/kupno- ... sy-tk.html. To by tłumaczyło, dlaczego nie widać praktycznie żadnej zmiany w działaniu RN po dokooptowaniu do niej w styczniu br. pięciu nowych członków. Niepokoi mnie jednak brak aktywności nowego przewodniczącego ważnej chyba Komisji Technicznej – tego od brakującej wiertarki – czy i on też ma jakieś dobre pomysły z zaangażowaniem się naszej Spółdzielni w jakieś szersze działania, jak proponuje p. A. Dominiak. Oczywiście nie liczę w ogóle na jakieś sensowne pomysły „starych” członków RN (może z jednym - dwoma tylko wyjątkami) bo sami przyznają, że na wielu sprawach po prostu się nie znają. Dobrze, że chociaż są szczerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
szach64 Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 23.05.16, 23:35 Polecam stronę szach.site88.net Odpowiedz Link Zgłoś
acidowepole Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 02.04.16, 23:42 nowe "forum" z członkami RN na czele. na razie wrzucają piekne zdjecia ;) www.facebook.com/groups/smbjary/ Grupa dyskusyjna mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Jary" w Dzielnicy Ursynów w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 03.04.16, 10:38 Czyje piękne zdjęcia - Spółdzielni czy swoje. Pytam, bo nie mam konta na FB. Odpowiedz Link Zgłoś
acidowepole Re:Tylko dla członków SMB "Jary" 03.04.16, 21:57 nie no, oczywiście 'zasobów' spółdzielni Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dalej bz! 19.04.16, 09:22 W dniu wczorajszym udałem się na kolejny dyżur członka RN aby zadać kilka pytań i uzyskać może odpowiedzi. Najważniejsze moje pytanie to czy w końcu RN a dokładniej jej Komisja Rewizyjna wyjaśni nam, a jeśli tak, to kiedy, skąd wzięła się podwyżka opłaty eksploatacyjnej w nieruchomościach objętych ulicami Cybisa-Dunikowskiego-Janowskiego-Sosnowskiego aż o 0,21 zł/m.kw/miesiąc. Sprawa ta interesuje, i to bardzo, wielu członków Spółdzielni – niestety, ale Spółdzielnia na kierowane do niej w tej sprawie pisma coś wypisuje ale nie odpowiada to raczej prawdzie. Mieliśmy nadzieję, że RN jako organ kontroli i nadzoru, spróbuje sobie z tym poradzić czyli po prostu sięgnie do stosownych dokumentów i na ich podstawie sprawdzi poprawność wyliczeń stawki eksploatacyjnej ustalonej w ramach konstruowania planu na rok 2016. To, co usłyszałem na dyżurze od przewodniczącej Komisji Rewizyjnej w tej sprawie woła po prostu o pomstę do nieba – zamiast jakiejś rzeczowej dyskusji usłyszałem powtarzane jak mantra dyrdymały, że jako członkowie RN starają się, zbierają informacje, wysłuchują wyjaśnień pracowników Spółdzielni i w zasadzie wszystko jest w porządku. Na moje uporczywe pytanie, czy jednak Komisja Rewizyjna sprawdziła wyliczenia Spółdzielni, usłyszałem, że członkowie Komisji w zasadzie są bezradni, sama pani przewodnicząca nie będzie się awanturować itp. Podsumowując – członkowie obecnej RN udają jedynie, że coś robią co nie przeszkadza im pobierać comiesięcznych diet za zasiadanie w tym organie. Spytana o swoje refleksje osoba, która przede mną rozmawiała z dyżurującą, też stwierdziła, że po prostu straciła czas przychodząc na ten dyżur. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego stosowne wnioski na najbliższym naszym walnym zgromadzenie już za dwa miesiące, gdy obecni członkowie RN zechcą znowu startować do tego organu. Odpowiedz Link Zgłoś
antek.eu Re: Dalej bz! 05.10.16, 08:15 Gazy jak widać zniknął. ponoć jest teraz w radzie ten gigant umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Dalej bz! 16.10.16, 07:17 Antku.u, skoro interesuje Cię tak moja osoba i moje poczynania to chciałbym Cię poinformować, że wbrew Twoim twierdzeniom, nie zniknąłem! Ponieważ mniej więcej od dwóch lat na moje nalegania ówczesny prezes Zarządu spółdzielni Jary zgodził się utworzyć forum dyskusyjne na stronie internetowej tej spółdzielni, tam właśnie zamieszczam swoje wpisy dotyczące jej działania. Link do tego forum: forum.smbjary.waw.pl/viewforum.php?f=2. Co do następnej Twojej informacji: rzeczywiście jestem teraz członkiem RN spółdzielni Jary. I na koniec co do oceny mojego umysłu - Twoje prawo go oceniać ale dlaczego robisz to anonimowo? Jeśli masz jakieś zastrzeżenia do mojego postępowania, napisz to bez owijania w bawełnę tylko miej odwagę pod tym się podpisać. Wtedy podyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
antek.eu Re: Dalej bz! 27.12.16, 12:38 Jarku /jakby paskudnie to nie brzmiało/ uciekłeś z tego forum i tyle. Dyskutować jak z każdym jarkiem nie jest łatwo. Ten drugi Jarek tak jak ty uważa, że ma monopol na wiedzę. Tak naprawdę to ciebie i jary olewam. Pytałem ze zwykłej małpiej ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś