Dodaj do ulubionych

Ty-kająca bomba

22.07.10, 10:38
Nie odpowiada mi "tykanie" i jeżeli ktoś do mnie tak mówił to od razu
reagowałam nawet jezeli to była osoba w moim wieku.Uwazam że do "przejścia" po
imieniu musi byc odpowiednia chwila i oczywiście musza wyrazić zgodę obydwie
strony.Poza tym w pracy jest to pewne niebezpieczeństwo,jeżeli pracuje sie na
stanowisku nazwijmy to ostroznie odpowiedzialnym i często zdarza sie że owe
osoby zaczynają o cos prosić i wykorzystywać.Ja miałam taki problem i tak sie
zamotałam że zwolniłam sie i w następnej pracy odpowiadało mi jak słyszałam
,że jestem piła tarczowa i nieużyta.No pewnie jeszcze i gorsze gromy leciały
ale jak była sprawa w sądzie to ja byłam górą i nikt mi nie miał prawa
przypisać niczego.A sprawa ciągnęła sie kilka lat.Byłam tylko raz świadkiem.KU
PRZESTRODZE INNYM!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: malgoska Ty-kająca bomba IP: *.dhcp.inet.fi 26.07.10, 07:39
      jestem przeciwna "tykaniu". W polskiej kulturze nie jest to
      naturalne lecz sztucznie narzucane. Na przyklad bardzo mi sie nie
      podoba, gdy w niektorych programach telewizyjnych do uczestnikow
      programow, rozmowcow zwraca ja sie osoby prowadzace na "ty".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka