Dodaj do ulubionych

Marzenia prezesa Carrefoura

IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.08.10, 17:06
Witam,

ja jestem pracownikiem Carrefour we Wrocławiu i muszę powiedzieć że
jestem w szoku po przeczytaniu tego artykułu.
Moim zdaniem pracownicy Carrefour są traktowani b.dobrze. A odnośnie
tego, że osoby z firm zewnętrznych zarabiają 9brutto/h to chciałabym
zaznaczyć że nie jest to wcale więcej od zarobków pracowników...
Jestem w mojej pracy przez kierowników traktowana dobrze i bardzo
poważnie. Niestety to klienci traktują nas najgorzej... wchodząc do
Carrefour'a zapominają że obsługa marketu to też ludzie. Zachowują
się jakby nagle byli władcami świata i próbują pomiatać ludźmi
pracującymi w sklepie.
Najgorzej mają kasjerki, bo one w oczach klientów odpowiadają za
wszystkie błędy... i tak jest w każdym markecie!
Ludzie zacznijcie być bardziej ludzcy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Krypto-Związkowiec Marzenia prezesa Carrefoura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:13
      POWSZECHNIE WIADOMO, ŻE ORYGINALNY TEKST PREZESA (FRANCUSKI) ZOSTAŁ
      POSPIESZNIE I ŹLE PRZETŁUMACZONY. ZAMIESZCZAMY SPROSTOWANIE - TAK TO MIAŁO
      BRZMIEĆ WŁAŚCICIWE:
      ================================================

      Moi Drodzy (wciąż zbyt drodzy - ale ustawicznie nad tym pracuję)

      W lipcu 2009, kiedy objąłem stanowisko likwidatora Carrefour Polska sytuacja
      ekonomiczna firmy przedstawiała niekorzystnie, dzięki idiotycznym inwestycjom,
      w tym nieudolnym próbom przejmowania polskiego rynku marketów. Wtedy podjąłem
      kolejną idiotyczną decyzję, by wprowadzić szereg trudnych zmian w sklepach,
      jak i w centrali, takich jak projekt TOP. Wszystko w jednym celu -
      przekształcić Carrefour Polska w najbardziej dziadowską sieć hipermarketów w
      Polsce, z wielkim bałaganem, chaosem i szczątkową, skłóconą i ogłupioną kadrą
      dążącą do samozagłady. Jakże wypiękniały nasze sklepy
      , jak pusto zrobiło się na półkach i magazynach. Zadbałem, by straganiarski
      syf na połamanych paletach stał się niedoścignionym wzorem dla innych sieci w
      Polsce.

      Wiem że miniony okres był dla was trudny, pełen wyzwań, ciężkiej pracy i wielu
      wprowadzanych równolegle zmian, którym często towarzyszył stres oraz obawa
      przed przyszłością. Tak właśnie to miało wyglądać, byście klęcząc na krwawej
      kropce błagali przełożonego o pozwolenie pójścia do domu, byście robi
      kupę...li ze strachu i codziennie spodziewali się zwolnienia. TOP - Twój
      Ostatni Piątek.

      Pragnę wam podziękować. Dziś możemy pochwalić się znacznym wzrostem liczby
      zdegustowanych klientów, kwotowym spadkiem obrotów - jeszcze nie do końca
      zrekompensowanym oszczędnościami kadrowymi na hołocie wywalonej na zbity ryj.
      Zwalniając połowę załóg wygraliśmy razem i możemy być dumni z naszych
      osiągnięć. Ja dostaję nagrody i pochwały - a wy macie zasiłki i dużo wolnego
      czasu.

      Chciałbym was zapewnić, że to nie koniec. Zdezorganizujemy resztę działów
      nietkniętych jeszcze wszechogarniającą TOP-zarazą. Do końca roku zwolnię
      jeszcze wielu zasiedziałych pracowników i kadry, którzy żerują na Carrefour,
      bezczelnie domagając się comiesięcznej pensji, premii i ludzkich warunków i
      organizacji pracy.

      Od ponad 8 lat współpraca prowadzona ze związkami zawodowymi była pozytywna.
      Do tej pory na bieżąco udawało nam sie rozwiązywać zgłaszane problemy oraz
      informować naszych partnerów o prowadzonych przez firmę działaniach.
      Postanowiłem to skończyć raz na zawsze. Mając to na uwadze wyrażam ubolewanie,
      że nie mogłem zwolnić natychmiast pracowników Carrefour, którzy wyszli na
      ulicę by w ten sposób wyrazic swoje niezadowolenie. Informuję, że to byli
      niestety chronieni prawem związkowcy, którzy naprzykrzają się już od początku
      roku. Naciskani niestety przez tych, którzy nie mogą nic powiedzieć bez obawy
      zwolnienia z pracy. Dziwny kraj, ta Pologne.

      Przede wszystkim jestem zszokowany, że po tym wszystkim - czego dokonałem -
      nasi pracownicy chcą jeszcze walczyć o swoje miejsca pracy, o etaty, podwyżki,
      przestrzeganie prawa pracy. Zgłaszam wyraźny sprzeciw wobec takich postaw,
      które godzą w moje obłąkańcze pomysły i mój ciepły prezesowski fotel.
      Chciałbym, aby każdy pracownik otrzymał wypowiedzenie, a następnie w drodze
      losowania co dziesiąty został zatrudniony za 4,50/h przez firmy zewnętrzne. Po
      tej radosnej loterii każdy mógłby zostać ambasadorem marki
      DEMA czy innej - to wasza przyszłość.

      Pragnę wrócić do kilku fundamentalnych zasad, które chciałbym wam przypomnieć
      i zagwarantować, że będą respektowane. Przede wszystkim oczekuję że każdy
      pracownik będzie jeszcze bardziej gnojony przez swojego przełożonego - aby
      podobne protesty do głowy nikomu nie przyszły. Podstawą będzie wzajemna
      nieufność, kapownictwo i monitorowanie wszelkich poczynań niekontrolowanych
      czerwoną kropką. Każdy przełożony zadba o to, by jego podwładny nie miał
      zielonego/czerwonego/czarnego pojęcia o wykonywanej pracy, a jak się czegoś
      tam nauczy - to go się natychmiast zwolni. Każdy menedżer będzie tak
      kombinował z Serpico, aby PIP i związki się nie czepiały. W nagrodę za to
      zrobimy z menedżerów... liderów, z liderów roboli, a resztę won. Klienci
      będą wytykać was palcami i ryczeć ze śmiechu, że pracujecie za psie pieniądze,
      poniżacie się i dajecie gnoić... Będziecie się wstydzić przyznać, że
      pracujecie w takiej firmie.

      Liczę na każdego z was, że szybko złożycie wypowiedzenia, oszczędzając firmie
      trudności zwolnień grupowych takiej masy ludzi. Naszym celem jest osiągnięcie
      dennego poziomu Polo-Marketów czy innych badziewiarskich sklepików.

      Mam takie marzenie, by klienci szerokim łukiem omijali nasze najgorsze,
      zdezorganizowane i pozbawione jakiejkolwiek obsługi hipermarkety Carrefour i
      robili zakupy gdziekolwiek indziej. Marzę aby każdy pracownik wypoczywał na
      zasiłku dla bezrobotnych i z rozgoryczeniem wspominał lata pracy i życia jakie
      zmarnował w naszej firmie.

      Z wyrazami szacunku
      Konrad Wallenrod
      Delfin Zarządu Carrefour Polska
    • Gość: aa Re: Marzenia prezesa Carrefoura IP: 94.254.188.* 15.08.10, 12:07
      Masz szczęście bo widocznie masz normalnego regionalnego ,gdybyś miała takie
      chamidło jak my w Poznaniu to mówiłabyś inaczej.Co z tego ,że menadżerowie
      traktują nas dobrze i potem znikaja jednen po drugim,
      zwłaszcza ci co zapierdzielaja w towarze z pracownikami.U nas poszło SM już
      dwóch Jednej podłożył świnie w postaci jednego przecenionego piwa ,drugiego
      poprawie po dziesięciu latach pracy wyprowadziła ochrona,
      I nie pisz że carrefour traktuje dobrze ludzi .Ja pożegnałam się z ta firmą sama
      nie chcę patrzeć jak Regionalny manipuluje dyrem tak że wszyscy czuliśmy się ja
      ostatnie powolne , nieudaczniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka