2kbb
11.01.10, 17:01
Ukraina to głównie klęska Unii Europejskiej.
Niestety EU to mało znaczący twór w Świecie i dzisiaj nie znaczy zbyt wiele
nawet dla Rosji która skutecznie rozgrywa swoje intrygi na terenach byłego
ZSRR i Układu Warszawskiego.
Rosja wykorzystuje EU do rozgrywek swoich interesów przeciwko USA bo Chiny są
już dla Rosji zbyt potężne aby mogła z nimi rywalizować.
W 2009 roku Niemcy utraciły na rzecz Chin status największego eksportera na
świecie i w 2009 USA utraciły też status największego rynku sprzedaży
samochodów w świecie.
Powracając jednak na podwórko Europy Środkowej i Wschodniej, EU stała się
karykaturą nie mogącą zbudować choćby jednego niezależnego gazociągu Nabucco z
Turkmenistanu do Europy wzmacniając tym niezależność Ukrainy. Utraciła też
prestiż i wzór dla innych krajów w dążeniach wolnościowych i demokratycznych
nie sprzeciwiając się skutecznie napaści na Gruzję przez Rosję . Niemcy i
Francja zamiast popierać dążenia wolnościowe krajów wchodzących uprzednio w
skład ZSRR i wywierać presję na Putina terroryzującego te kraje, zostały przez
niego skutecznie uciszone, rzucanymi raz po raz srebrnikami w postaci
lukratywnych kontraktów czy innych dochodowych wspólnych biznesów.
Dzisiaj to Polska została sama w prowadzeniu racjonalnej polityki wschodniej
wobec Ukrainy i innych krajów tego regionu i musimy wykorzystać wszelkie
możliwości jako członek EU łącznie z przeciwstawianiem się Niemcom czy Francji
aby wesprzeć wolnościowe dążenia Ukrainy i umożliwić rozwój tego kraju z
pożytkiem dla nas w przyszłości. Po Janukowyczu pojawi się zapewne ktoś nowy i
jeżeli nie będzie za późno Ukraina wtedy na stałe wejdzie w skład wolnych i
demokratycznych krajów zachodnich.