Dodaj do ulubionych

Mieszkanie za grosze w centrum Warszawy? "To zw...

22.01.10, 15:51
Kto w dobie internetu korzysta z agencji? Przy kupnie czy sprzedaży - to rozumiem, duże pieniądze prawnik się przyda. Ale przy wynajmie? Ogromna część bazy danych WSZYSTKICH agencj to ogłoszenia zerżnięte z netu, czasem nawet bez zgody właściciela. Ba! potrafią żądać prowizji od właściciela takiej zerżniętej oferty - no bo przecież znaleźli mu klienta!
Obserwuj wątek
    • Gość: xmen Mieszkanie za grosze w centrum Warszawy? "To zw... IP: *.chello.pl 22.01.10, 15:56
      Hmmm... z doswiadczenia wiem ze nawet duze licencjonowane agencje w
      Warszawie dzialaja tak jak jest to opisane powyzej, z ta roznica ze
      nie kusza atrakcyjnymi ofertami. Trzeba zaplacic (zarejestrowac sie)
      zeby zaczeli szukac, ale jedyne co znajduja to np zadluzone mieszkania
      z odcietym pradem i woda, albo kompletne rudery.
    • kogo-witam-kogo-goszcze Cóż za refleks 22.01.10, 17:10
      Proceder kwitnie od lat, a nagle dzisiaj ktoś się obudził i mamy najważniejszy popołudniowy news.

      Od 3-4 lat Oferta, Gumtree czy dom.gazeta.pl są zaśmiecane "agencjami", których działalność ogranicza się do zbierania pieniędzy (wystarczy porównać oferty z tych 3 miejsc, żeby zobaczyć ile tam jest chłamu, spamu i nieaktualnych ofert tych pseudo biur). W końcu nic nie muszą - to nie są agencje (wymagane licencje, ale tam też nie lepiej o czym DF też pisał), a umowę zawierają na "pomoc w wyszukiwaniu ofert" - czyli 240 zł za przeglądanie ofert Gumtree, kiedy idziesz do kiosku po Ofertę.

      W agencji oglądasz mieszkania, a płacisz dopiero po wybraniu mieszkania. Co prawda płacisz więcej, ale "coś za coś", najwyraźniej nie boją się że ktoś obejrzy te czy tamto mieszkanie.
    • konread Re: Mieszkanie za grosze w centrum Warszawy? "To 22.01.10, 17:17
      Podobno nadal trzeba mieć koncesje, aby działać na rynku nieruchomości - więc zachodzi poważne pytanie, po co koncesje są, skoro takim oszustom nie są odbierane?
      • kogo-witam-kogo-goszcze Re: Mieszkanie za grosze w centrum Warszawy? "To 22.01.10, 17:37
        konread, to nie są agencje! Spójrz tutaj na przykład tej umowy: bezduszni.pl/oszusci/umowa.jpg - firma usługowa, co najwyżej napiszą biuro pośrednictwa. Same też zwykle nie mówią o sobie jako o agencji - po prostu sprawnie się pod nie podszywają, a do tego artykuł "Agencje 240 zł" jest krótszy i bardziej chwytliwy niż "Firma usługowa/biuro pośrednictwa nieruchomości 240 zł".
    • Gość: wwl Mieszkanie za grosze w centrum Warszawy? "To zw... IP: *.acn.waw.pl 22.01.10, 17:38
      korzystanie z "pomocy" biura nieruchomości nawet przy zakupie
      mieszkania to wyrzucone w błoto pieniądze. Wszystkie formalności
      sprawdzi notariusz przy umowie wstępnej, za 1/4 tego co bierze
      agencja.
      • tk_s Niestety potwierdzam 22.01.10, 18:10
        Z własnego doświadczenia: kompletnie niekumaty pośrednik nie dość, że zapomniał
        kluczy przynieść jak przyjechałem z rzeczoznawcą, to jeszcze bredził od rzeczy
        na tematy, o których nie miał pojęcia przy podpisywaniu umowy. Niestety
        mieszkanie bardzo przypadło mi do gustu i musiałem zapłacić złodziejom prowizję,
        bo poprzednia właścicielka była nienamierzalna - siedziała w innym mieście. Na
        szczęście udało mi się wynegocjować obniżkę prowizji u szefowej tego
        ciecia-pośrednika, ale zgodziła się tylko dlatego, że wziąłem pierwsze lokum ,
        które oglądałem. Pod względem pomocy przy formalnościach czy ich
        odpowiedzialności za wszelkie braki lub problemy - kasa wyrzucona w błoto.
        --------------------------------------------------------
        Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych... (Jack Carter)
        --------------------------------------------------------
    • Gość: adolf tłuc złodzieji!!!!. IP: *.home.aster.pl 22.01.10, 21:09
      wystarczy gaz-rurkowy wiazd do biura i temat zacznie się robić małoopłacalny
    • Gość: kosa Mieszkanie za grosze w centrum Warszawy? "To zw... IP: 80.48.4.* 24.01.10, 22:10
      ja wam powiem tylko tyle że miałem z nimi do czynienia nawet otarło
      sie o sąd, rzecznika konsumentów: po pierwsze to nie jest agencja to
      są posrednicy którzy za nas przeszukują ogłoszenia ale to oczywiscie
      ściema, następnie oni dają jakies ogłoszenia adresy ale tylko przez
      pierwsze dwa trzy dni a umowa mówi o 30 ale oni sie tłumaczą że jest
      rynek pustyy, moja sprawa po zgłoszeniu do rzecznika, i zgłoszenia
      sprawy do sądu cywilnego skończyła się tym że oddano mi grzecnie
      pieniądze i papapa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka