Dodaj do ulubionych

Pandemia kłamstwa

18.08.10, 19:51
Trochę ponad rok temu ludzkość została zaatakowana. Świat ze zdumieniem
pochłaniał kolejne wieści o napastniku, naukowcy wręcz lubowali się w
prezentacji map, pokazujących wielkość terenów opanowanych przez wroga. Można
było odnieść wrażenie, że populacja Ziemi znalazła się na skraju przepaści.
WHO ogłosiła najwyższy stopień pandemii, jednak wróg zdawał się niewiele sobie
z tego robić.

Nazywał się A/H1N1.

Co inteligentniejsi mieszkańcy tej planety umieją czytać między wierszami.
"Gdzież to zagrożenie?" "To śmiertelny wirus" - odpowiadali (odpowiednio
zmotywowani) naukowcy. - "Poczekajcie, wkrótce się rozwinie i zrobi nam takie
kuku, że ho ho ho! " "Ale przecież jest mniej śmiertelny niż zwykła grypa! Ba!
Jest mniej śmiertelny, niż większość chorób. Skąd ta panika?" - myślący nie
poddawali się. "Zobaczycie! Wkrótce ludność waszego kraju drastycznie się
zmniejszy! Takiej bestii śmiertelnej świat jeszcze nie widział! Będą umierać,
przeklinając was na wieki! Chyba że..."

"Chyba, że...?" - pytały rządy. A naukowcy, pospiesznie chowając wypchane
koperty w kieszeniach, odpowiadali: - "Szczepionki kupujcie, szczepionki.
Naród ocalicie, a oni wam pomniki postawią!"

Kupowali. Za publiczne pieniądze, kupowali. Nie zważając na to, że liczba
śmiertelnych ofiar po szczepieniu przewyższała liczbe zgonów na chorobę, którą
szczepionka miała powstrzymać. Niewiele krajów miało tak inteligentnego
ministra, jak Polska. Pani Ewa Kopacz, która postawiła się oszołomom, mimo
nacisku skorumpowanych polskich urzędników zaoszczędziła w budżecie Polski
sporą kwotę. Jaką? Cóż,Francuzi wydali 860 mln euro, Niemcy ponad 400 mln,
Holendrzy ok. 300 mln.

Wyobrażam sobie te tańce (i swawole) jakie zapanowały w siedzibach firm
farmaceutycznych, kiedy udało się wcisnąć tak wielki kit. Zyski zaskoczyły
chyba nawet pomysłodawców tego humbugu, nie mającego precedensu w dziejach
świata. Wystarczyło tylko zapłacić części opiniotwórczych ekspertów, by
wkręcić rządy większości najbogatszych państw.

Niedawno WHO ogłosiło koniec pandemii. Pandemii? Wolne żarty. Tyle, że
wysokopłatne.

Oczywiście, natura nie znosi próżni. Skoro raz udało się wkręcić naiwnych,
czemu nie spróbować ponownie?

Kilka dni temu usłyszeliśmy o NDM-1 - superbakterii, odpornej na wszelkie
antybiotyki. Ponoć już zabija. Ponoć jest niezwyciężona. Onet już nawet
sprytnie zmanipulował artykuł, strasząc nas nowym zagrożeniem. Znaczy się -
ktoś przygotowuje grunt.

Jestem ciekaw, kiedy usłyszymy o wynalezieniu szczepionki na superbakterię?
Podejrzewam, że wkrótce. Jeszcze uśmierci się parę osób (żeby było
dramatyczniej) i zacznie się handel na wielką skalę.

Szelest eurobanknotów zagłuszy wszelkie wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • Gość: z ukosa Proponujemy: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.10, 10:44
      (nastepne grypy)

      a. krolicza grypa
      b. kozia grypa
      c. psia grypa
      d. konska grypa
      e. gesia grypa
      f. kacza grypa,
      ....

      (starczy swiata zwierzecego na nastepne 50 lat)
      • Gość: Ktulu Re: Proponujemy: IP: 149.156.232.* 25.08.10, 13:26
        Niestety końska jest za podejrzana - świńska zaczęła się od zaginięcia z
        inwentarza laboratoriów NATO probówek z końską mutacją grypy, co wyszło na jaw
        podczas niszczenia przeterminowanych substancji. Pisali nawet o tym w Onecie. Za
        podejrzane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka