IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl 24.04.04, 01:12
Strumień moczu rozbił się o pisuar. Stał i patrzył, jak kropelki umykają na
boki. Jak zwykle zatkany - pomyślał - widząc piankę na dnie. Nagle - jakiś
cień odbił sie w żółtej cieczy. Impuls kazał mu się odwrócić. Zrobił zwrot w
lewo rozbryzgując resztki na ścianie
..........................................
Ktoś ma pomysł na ciąg dalszy (lub początek) - niech pisze!
Obserwuj wątek
    • Gość: grafoman Re: cdn IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 12:51
      Przeczucie? Złudzenie? Nikogo nie było za nim. A jednak - czuł, jak włoski na
      karku stają mu dęba. Nie zapinał rozporka - o nie, chciał mieć obie ręce wolne.
      Czuł, że coś się zmieniło. Coś jest nie tak. Ostrożnie, nie spuszczając oczu z
      kabin ruszył ku wyjściu. Potem jednym susem wypadł na zewnątrz. Pedał! krzyknął
      ktoś ochryple i niezbyt sensownie. Ten okrzyk troche go orzeźwił. Zdecydowanym
      ruchem wepchnął narząd do spodni i szarpnął rozporek. Fałda skóry weszła miedzy
      ząbki - poczuł, jak przez chwile ciemnieje mu w oczach. Ogarnęła go panika -
      uciec, uciec jak najdalej. Ruszył na zachód.
      • Gość: grafoman Re: cdn IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 15:50
        Dlaczego właśnie ja? Pytał sam siebie. Dlaczego tutaj? Teraz? Dlaczego? A jednak
        - pomyślał - nie jest tak źle. Taka sytuacja, odprężenie, chwila bezmyślności -
        a jednak zachowałem czujność. Nie dopadli mnie. Jeszcze nie teraz. Ale co dalej?
        Gdzie załatwiać te sprawy? A dłuższe posiedzenie? Wtedy człowiek jest dopiero
        bezbronny. Muszę jakoś rozwiązać ten problem, pomyślał. Może tak jak gołąb -
        załatwiać to z lotu ptaka? Niezła myśl - ale gdzie potrenować? Muszę
        improwizować - postanowił. A na razie jestem na kilka godzin zabezpieczony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka