Gość: grafoman
IP: *.katowice.msk.pl / *.katowice.msk.pl
24.04.04, 01:12
Strumień moczu rozbił się o pisuar. Stał i patrzył, jak kropelki umykają na
boki. Jak zwykle zatkany - pomyślał - widząc piankę na dnie. Nagle - jakiś
cień odbił sie w żółtej cieczy. Impuls kazał mu się odwrócić. Zrobił zwrot w
lewo rozbryzgując resztki na ścianie
..........................................
Ktoś ma pomysł na ciąg dalszy (lub początek) - niech pisze!