Dodaj do ulubionych

3, 2, 1... gaz do dechy

IP: *.ostnet.pl 09.06.11, 13:36
jak dla mnie jest to super sprawa, w moim miesie juz od dluzszego czasu sa zamontowane te "liczniki" - ja nie zauwazylem zeby ktos przekraczal przez nie predkosc, wszyscy jezdza tak jak jezdzili, a plus jest taki ze teraz nie ma tylu fajtlap, ktorzy to szukali jedynki dopiero jak wlaczylo sie zielone, teraz kazdy rusza po pojawieniu sie tego sygnalu, a druga strona - zadziej wjezdza sie na pomaranczowym, bo normalny kierowca widzac za daleka ze ma 5 sek zielonego nie "goni samochodu" w normany sposob tylko zdejmuje noge z gazu i naciska hamulec
sekundniki oczywiscie dle kierowcy co ma chocby troche oleju w glowie, idiota chocby mu szlaban stanal przed samochodem to tak wen wjedzie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Leel00 specjaliści przestrzegają, że sekundniki prowokują IP: *.if-pan.krakow.pl 10.06.11, 14:32
      To ci sami specjaliści, którzy an rondach zlecają montaż "komputerowo sterowanej" sygnalizacji świetlnej????
      • Gość: zxcv Re: specjaliści przestrzegają, że sekundniki prow IP: 195.82.180.* 10.06.11, 18:13
        Urządzenia mają usprawnić ruch, ale specjaliści przestrzegają, że sekundniki prowokują kierowców do szybkiej jazdy

        Geniusze o to właśnie chodzi "specjaliści"
    • tomek.54321 Re: 3, 2, 1... gaz do dechy 10.06.11, 14:34
      Jak zwykle sa dwie strony medalu. Z jednej zawsze trafia sie wariaci, ktorzy zobacza na liczniku 5 sekund i stwierdza "jeszcze zdaze" wciskajac gaz do dechy, ale czy nie ma tego juz teraz? Z drugiej uplynni to chociazby ruszanie ze swiatel, bo na pare sekund przed zmiana na zielone kierowcy beda juz przygotowani do jazdy, a nie tak jak to jest teraz ze zapala sie zielone a pierwsi na skrzyzowaniu dopiero lapia za kierownice, wrzucaja bieg i mija 5 sekund zanim rusza. Takze mysle ze trzeba sprobowac i zobaczyc czy bedzie wiecej za czy przeciw.
      • Gość: zzz Re: 3, 2, 1... gaz do dechy IP: *.stansat.pl 10.06.11, 14:54
        Powiem więcej, będzie już można ruszyć na 2-3 sekundy przed zapaleniem zielonego. Żeby było jeszcze płynniej, oczywiście.
        • Gość: w Re: 3, 2, 1... gaz do dechy IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.11, 15:21
          często widzę jak kierowca ciężarówki rusza 3 sekundy przed zielonym, tylko zanim dojedzie do sygnalizatora już jest kilka sekund zielonego
    • rudy_63 Eko-jazda - super 10.06.11, 15:01
      Bardzo dobre do oszczędnej jazdy po mieście - widząc, że światło się zmieni daleko można wrzucać na luz i się toczyć - po mieście spalanie - minus 40 %
      • Gość: Czesiu Re: Eko-jazda - super IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 15:18
        Z eko-jazda jesteś niestety na bakier. Wrzucając na luz powodujesz, że auto spala paliwo po to aby podtrzymać prace silnika. Żeby było eko wystarczy puścić pedał gazu i hamować silnikiem. Nie spalasz wtedy paliwa ani nie zużywasz hamulców. Ja mam to opanowane do perfekcji i auto zatrzymuje mi się kilkanaście cm przed samochodem stojącym już na światłach nie używając hamulca. Trochę to wkurzające dla tych z tyłu ale mam to w d.
        Po za tym te mikroskopijne odliczacze czasu są mało przydatne bez lornetki. Co mi z tego że widzę z daleka, że świeci na zielono skoro nie widać cyfry. Są takie odcinki gdzie światła i licznik widać już z kilkuset metrów. Ciężko się skupić na odczycie na wybojach i do tego pilnować co się dzieje na drodze. To samo z odliczaniem do zielonego (czerwone cyfry). Nie da się w żaden sposób dobrać prędkości tak aby dojechać na zielone, bo zasrana cyferka z daleka jest za mała. Ten wynalazek jest tylko przydatny kiedy już się stoi pod semaforem i czeka się na zielone. Choć są tłuczki co i tak zaczynają szukać biegów dopiero jak ktoś zatrąbi. Na początku byłem do tego nastawiony entuzjastycznie. Teraz uważam że to wywalanie publicznej kasy w kieszenie kolegów od liczników.
        • Gość: TakSi Re: Eko-jazda - super IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.11, 15:31
          "Trochę to wkurzające dla tych z tyłu ale mam to w d. "

          No właśnie,Czesiu jazda autem to przede wszystkim nie manie w doopie innych.To podstawa.
          • Gość: Czesiu Re: Eko-jazda - super IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 15:59
            Kiedyś starałem się być bardziej uprzejmy na drodze. Niestety nie przekłada się to na uprzejmości ze strony innych kierowców. Więc zmieniłem taktykę. Gdzie się tylko da to wymuszam swoje prawa na drodze. Bo mam innych w d. tak jak cała reszta ma mnie w d.
            W sumie odpowiedź na mojego pierwszego posta też mam w d. bo nie jest na temat. Znalazł się nauczyciel kultury.
      • Gość: kiedyPoznan Re: Eko-jazda - super IP: 83.238.243.* 10.06.11, 15:20
        > rudy_63 napisał:
        > Bardzo dobre do oszczędnej jazdy po mieście - widząc, że światło się zmieni dal
        > eko można wrzucać na luz i się toczyć - po mieście spalanie - minus 40 %

        A najlepiej zwalniać silnikiem (na luzie spalasz paliwo)
        Do tego można wyłączać silnik jeżeli stoimy dłużej.
        Płynniejsza jazda. Mniejsza frustracja korkami.
        Same plusy.

        Z wyścigami to nie prawda. Moim zdaniem będzie ich mniej.
        Już nie raz przelatywałem na dojrzałej pomarańczy, bo po gonieniu zielonego jechałem za szybko żeby wyhamować. (raz mnie nawet policja złapała w ten sposób ;-)
        Jak wiem wcześniej że już koniec zielonego to odpuszczam i tyle.
      • Gość: ecodriving Re: Eko-jazda - super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 17:56
        Zaden luz, tylko jazda na biegu(hamowanie silnikiem) daje zerowe spalanie. Na luzie samochod pobiera paliwo zeby silnik nie zgasl. Hamowanie silnikiem napedza tloki i samochod toczy sie za darmo.

        Polecam kursy ecodrivingu
    • bling.bling 3, 2, 1... gaz do dechy 10.06.11, 15:10
      A kto będzie odpowiadał za zwiększoną liczbę wypadków z udziałem pieszych? Badania dowodzą że liczniki odmierzające czas światła zielonego dla kierowców zwiększają wypadkowość wśród pieszych a ich ogólny wpływ na przepustowość skrzyżowania jest marginalna. Polska już dziś jest krajem z czołówki UE pod względem wypadkowości wśród pieszych. Takie działania ten stan tylko pogorszą
      • Gość: kiedy Poznan Re: 3, 2, 1... gaz do dechy IP: 83.238.243.* 10.06.11, 15:23
        Jakie badania? Kto je robił? Co mają do tego piesi?
        • bling.bling Re: 3, 2, 1... gaz do dechy 10.06.11, 15:39
          badania nad wpływem liczników odmierzających czas do zmiany świateł dla kierowców prowadziło wiele instytucji na świecie zajmujących się bezpieczeństwem drogowym. Wyniki są dość jednoznaczne i nie są takie rozwiązania zalecane zwłaszcza tam gdzie krzyżują się z przejściami dla pieszych.
          • gregviii Re: 3, 2, 1... gaz do dechy 10.06.11, 16:17
            ale jak to? Pieszy wchodzi mi na pasy gdy mam zielone/pomarańczowe?!
            W którym kraju tak jest?! [tak w polsce bo mamy zrąbanych zarządców dróg i są takie absurdy].

            Co mają do tego liczniki to już całkiem nie rozumiem. Na głowę pieszym spadają tak często, że statystyki prowadzą?
    • Gość: w Re: 3, 2, 1... gaz do dechy IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.11, 15:27
      można iść na całość : zlikwidujmy pomarańczowe - to dopiero prowokuje
    • Gość: rowerowi debile [...] IP: *.net 10.06.11, 15:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: WielkeZa Wspaniały pomysł i nie tylko w mieście IP: *.axelspringer.pl 10.06.11, 16:06
      Przydałby się szczególnie w Tarczynie przy fotoradarach...
    • gregviii 3, 2, 1... gaz do dechy 10.06.11, 16:28
      szpec rowerzysta napisał:
      "ale stwarzają niebezpieczeństwo dla stojących tuż przy jezdni pieszych i rowerzystów, którzy w tym czasie przygotowują się już do światła zielonego."

      Ale jakież to niebezpieczeństwo stwarza samochód jadący w środku cyklu a pod koniec dla pieszych. I jeden i drugi niech jedzie 70km/h? Mogą jechać to jadą bo im prawo nie zabrania tego! A do póki jest czerwone dla pieszego i rowerzysty do póty nie ma on PRAWA wejść na jezdnię!
      Co pieszy widzi pomarańczowe dla samochodów i sprintem wbiega na pasy? A ROZEJRZEĆ SIĘ TO NIE ŁASKA!!!!!! TO JUŻ PIESZEGO PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO NIE OBOWIĄZUJĄ? [o rowerzystach nie ma co wspominać z litości...]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka