Dodaj do ulubionych

Nie chcą dzielić się klientami

IP: *.klodzko.vectranet.pl 03.03.12, 08:03
Jestem pilotem wycieczek. Nie boję się "otwarcia" zawodu, ponieważ to od biur turystycznych zależy, czy zaangażują pilota/przewodnika bez licencji i potwierdzonej znajomości języka obcego. Wystarczy, że one zrobią zaporę przed amatorami.
Obserwuj wątek
    • Gość: elo Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.156.115.240.mortin.pl 03.03.12, 08:09
      no ciągle słyszę o tych 3 a reszta z tych prawie 50?

      Akurat taksówkarze niech się pocałują. Można zamówić 'transport' za połowę ceny i dowiezie nas tak samo komfortowo jak auto z napisem taxi. Więc ich zawód powinien być otwarty bez gadania.

      Doradca nieruchomości - łoł pokazuje nieruchomość i przedstawia przygotowaną umowę kupna/sprzedaży. Jak będzie dobry to będzie miał klientów, nie to będzie ciągany po sądach!
      • Gość: xtc Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.aster.pl 03.03.12, 09:20
        Super jak w temacie wypowiada się ktoś kto nie ma bladego pojęcia o czym mówi. Tak właśnie wygląda "świadomy konsument" (co jest chyba eufemizmem dla "jeleń"). Zawód doradcy nieruchomości nie jest regulowany. Regulowany jest zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami. I zajmuje się znacznie większą liczbą czynności niż tylko pokazywanie nieruchomości. A umowę sprzedaży sporządza notariusz, a nie pośrednik. No, ale brak znajomości tematu nie przeszkadza ci się wypowiadać, tak właśnie profesjonalnie będzie jak każdy będzie się tym zajmował.
        Aha, pewnie, że nie musisz korzystać z licencjonowanej taksówki. Ale wiesz, że jeśli będzie wypadek to nie przysługuje ci żadne odszkodowanie? Możesz sobie w sądzie cywilnym pozwać kierowcę, powodzenia.
        • gw_jest_nedzna Re: Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 10:17
          A co Pana/Panią obchodzi, czy będę miał prawo do odszkodowania, czy nie? Ja wolę nie mieć tego prawa i dojechać tanio. Na wolnym rynku zawsze mogą powstać korporacje taksówkowe, które będą się właśnie w ten sposób reklamowały: "my ubezpieczamy swoich klientów".

          A agenci nieruchomości to najzwyklejsze w świecie bezczelne nieroby. I to widać w Pana/Pani wypowiedzi: "A umowę sprzedaży sporządza notariusz". No właśnie, a pośrednicy biorą takie pieniądze, że własną krwią sami powinni pisać te umowy, dbać o odpowiednie zapisy korzystne dla swoich klientów i w zębach dowozić im te umowy do domu. Aaaaaa zapomniałem! W Polsce to nie możliwe, bo pośrednicy reprezentują obie strony transakcji , więc nie wiedzieliby czyich intersów bronić. No tak, to bardzo zdrowe etycznie.

          Proszę zobaczyć jak ten zawód wygląda w USA, to pogadamy o przywilejach. Zresztą nikt nikogo nie zmusza do bycia pośrednikiem, a jeśli tak się Pan/Pani troszczy o klientów, to pośrednicy zawsze mogą ich ubezpieczać od ryzyka natrafienia na nieuczciwego kontrahenta. No, ale to by wymagało od pośredników minimum wysiłku.
        • blanc Re: Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 12:16
          Szczerze mówiąc dopóki nie zostanie wprowadzony model podobny do amerykańskiego jeśli chodzi o pośredników nieruchomości to w obecnej formie jaka jest u nas - czyli praktycznie brak odpowiedzialności pośrednika odnośnie zawieranych przez klientów transakcji, licencja nie ma tutaj kompletnie sensu. Poza tym czyje interesy pośrednik reprezentuje mając 2 klientów - sprzedającego i kupującego? Naturalnie głównie swoje. Jeżeli natomiast tak jak jest to w Stanach pośrednik reprezentowałby jedną stronę, a drugi pośrednik drugą stronę to ma to sens - ponieważ jednemu pośrednikowi - reprezentującemu sprzedającego - zależy na jak najwyższej cenie, natomiast drugiemu - reprezentującemu kupca - na jak największym jej obniżeniu i każdy z nich otrzymuje prowizję od swojego klienta- a nie obu. Dodatkowo ci ludzie ponoszą odpowiedzialność. Między innymi z tych względów zawód ten cieszy się tam prestiżem, a osoby te są szanowane - i każdy ma jakiegoś swojego zaufanego pośrednika przez dłuuugi czas, jak np. lekarza, prawnika, czy fryzjera - u nas tak po prostu nie jest, a pośrednik jest takim złem koniecznym (jeśli ktoś nie ma czasu na samodzielne szukanie ofert) lub zbędnym i kosztownym dodatkiem do transakcji.

          Sprawa prowizji często branej od obu stron transakcji - ponieważ już na pierwszy rzut oka jest to coś rażącego - no ale jeśli reprezentuje się obie strony transakcji, a prowizja jest uzależniona zazwyczaj od ceny transakcyjnej? Odpowiedź jest prosta.

          Naturalnie, zgodzę się, że pośrednik dysponuje - lub powinien dysponować profesjonalną wiedzą, jaką zazwyczaj stronom transakcji jest brak - natomiast nie czarujmy się - bez odpowiedzialności jego rola sprowadza się "jedynie" do wyszukania i przedstawienia klientowi ofert mieszkań spełniających założone kryteria.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.centertel.pl 03.03.12, 15:06
            I tu jest sedno sprawy: odpowiedzialność. Jeżeli za posiadaniem licencji nie idzie dodatkowa odpowiedzialność, to licencjonowanie mija się z celem.
          • Gość: gość Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.03.12, 17:10
            Dopiero przy podpisaniu aktu notarialnego zorientowałem się, że na nieruchomosci sa zameldowane jeszcze 4 osoby w tym matka z niemowlakiem, oczywiscie był posrednik z licencją za 2,5% od każej ze stron plus VAT. To jest nienormalne, ale nie jestem przeciwko licencjom tyko za czystymi regułami biznesu.
        • Gość: praktyczny Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.mielec.mm.pl 03.03.12, 16:07
          większych głupot nie słyszałem
        • Gość: xxx Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 18:05
          A wiesz co to jest NNW i OC?
        • unhappy Re: Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 19:20
          Gość portalu: xtc napisał(a):

          > Aha, pewnie, że nie musisz korzystać z licencjonowanej taksówki. Ale wiesz, że
          > jeśli będzie wypadek to nie przysługuje ci żadne odszkodowanie? Możesz sobie w
          > sądzie cywilnym pozwać kierowcę, powodzenia.

          Jak sobie kupisz samochód i zaczniesz płacić OC (w tym NNW), to zrozumiesz jaką bzdurę palnąłeś :)
        • jar_online nie rozpędzaj się Pan eufemizm 03.03.12, 23:44
          Ale nas tu piękną nowomową zaskoczyłeś...ale tak się składa, że w sprawie ubezpieczenia nie masz racji i odszkodowanie będzie wypłacone. Trochę zadzierasz nosa ale wiedz, że my wszyscy dookoła wykonujemy "znacznie większą liczbę czynności" niekoniecznie specjalistycznych które licencji nie wymagają. Tak samo jak licencji nie wymaga właściciel komisu samochodowego czy sprzedawca samochodów w salonie, którzy niejednokrotnie sprzedają samochody o wartości mieszkań lub nieruchomości.
        • mariner4 Jesteś taksiarzem? 04.03.12, 09:57
          To chyba masz OC?
          Taksiarze to w znacznej części przestępcy.
          M.
          • Gość: motorniczy a Ty pedofilem? IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.12, 10:26
            kolesie o nicku mariner to w większości onaniści i pedofile.
      • Gość: belzebub kretyni IP: *.amplus.net.pl 03.03.12, 21:05
        Na konfrontację z ministrem Gowinem szykuje się też 11 tys. licencjonowanych przewodników turystycznych. - Deregulacja jest potrzebna, ale w innych branżach, np. prawniczej - mówi Stanisław Kawęcki, przewodniczący samorządu przewodników w PTTK. - Żeby być przewodnikiem trzeba znać topografię terenu, historię sztuki, etnografię, etnologię, psychologię, socjologię i metodykę, a do tego lubić ludzi i umieć z nimi rozmawiać. Czy ktoś z ulicy będzie miał takie kompetencje?

        za to żeby pójść do sądu to już taki z ulicy będzie kompetentny, do pokazywania zabytków oczywiście nie bo do tego szczególna wiedza potrzebna.
        poprostu sami sobie stryczek szykują.
    • bez_alternatywy Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 08:34
      lobbujemy u posłów..........dajemy im w łapę
    • wylye Free enterprise made in Poland 03.03.12, 08:47
      Walka z tzw. "betonem", walczącym zachowawczo o swoje prawa zawsze jest trudna. Te środowiska zrobią wszystko - a w każdym razie b dużo by zohydzić tę ustawę. Idea free enterprise - została rachitycznie wypaczona w Europie a w Polsce, w tej kwestii doszliśmy juz do mrożkowskich, wręcz absurdów. Tym, którzy analizują "za i przeciw" w tej sprawie i wciąż mają wątpliwości, cytuję ostatnie zdanie z tego art. cyt "Dziś w Polsce mamy niespełna 400 zamkniętych zawodów. To europejski rekord. W większości krajów licencja obowiązuje zwykle w ponad 100 zawodach."
      Pamiętajcie wolna przedsiębiorczość była wtedy, gdyby w ogóle nie było ograniczeń.
      Czy nie wystarczy, że ktoś skończył studia i został lekarzem czy prawnikiem - by mógł wykonywać swój zawód?
      Robi się tzw "wodę z mózgu" wmawiając społeczeństwu, iż oto ustawa wprowadzi indolentów i dyletantów do zawodu. Bzdura.
      Nikt nie oczekuje, że taksówkarz lekarz czy prawnik nie będą mieli uprawnień.
      Oczekujemy, że jak już je mamy, np prawo jazdy - to możemy zeń korzystać, np wykonując zawód...
      Dzisiaj kierowca ciężarówki, aby móc wykonywać zawód raz na parę lat musi zdobyć tzw "świadectwo kwalifikacji", odbywając kurs "doszkalający". (odpłatnie)
      Taki kurs - szkolenie, jest taką samą bzdurą i fikcją - jak cała nasza polska "wolna przedsiębiorczość" zwana za oceanem - Free Enterprise, właśnie.
      - jedyną szansą dla Europy w pościgu za gospodarką USA jest właśnie wolna przedsiębiorczość
      • koham.mihnika.copyright teraz mamy wolna przestepczosc 03.03.12, 10:42
        > - jedyną szansą dla Europy w pościgu za gospodarką USA jest właśnie wolna przed
        > siębiorczość

        ja wyr...m posrednika nieruchomosci, bo byl leniwy. sam znalazlem kupca.
        Ewenement swiatowy - posrednik robiacy dla dwu stron i kasujacy od obydwu.
        Im wiecej regulacji, tym wiecej korupcji. Az sie dziwie, ze Gowin to rusza ;)
      • Gość: ek Re: Free enterprise made in Poland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 13:36
        chyba żartujesz.....życzę ci powodzenia, jeżeli chcesz aby w sądzie reprezentował twoje interesy ktoś tylko po studiach prawniczych... jak mocno stracisz albo cię zamkną, bo twój pełnomocnik był niedouczony, to zmądrzejesz..a ograniczony dostęp/aplikacja jest po to, aby ich douczyć i nie nabijać jeleni w butelkę...
        Pewnie ciągle się uczysz, może nawet nie studiujesz jeszcze albo nie pracujesz intelektualnie. Wiedz, że 5 lat studiów daje ci w wielu zawodach tylko elementarną, wymaganą wiedzę. I konieczne jest kolejne 4-5 lat dodatkowych, znacznie intensywniejszych kursów aby zaszczepić wiedzę specjalistyczną. mało jest zawodów, gdy absolwent(nawet bardzo dobry) zaraz po studiach nadawał się z marszu do pracy. A są zawody, gdzie pomyłki mogą być bardzo bolesne i kosztowne. Po to to jest.
        • wylye Re: Free enterprise made in Poland 03.03.12, 14:15
          Nie, nie żartowałem i dawno już temu przestałem chodzić do szkoły. Mylisz pojęcia, nie chodzi wcale o to by nie zdobywać wymaganych kwalifikacji, aplikacji itd. Rzecz w tym, że skoro już się je zdobędzie - o tym czy mam prawo wykonywać zawód, decydować powinien nie urzędnik państwowy, czy "klan - mafia" korporacyjna, tylko... ja sam i potencjalny klient.
          Jest ogromna liczba przykładów z różnych dziedzin życia, gdzie błędy popełnili "licencjonowani" (sic!) lekarze, prawnicy, itd itp.

          cytat ze strony Primum no nocere
          ______________________________
          "W Polsce, popełnia się co najmniej 20 tys. błędów lekarskich rocznie. Nie widząc szans na wygranie sprawy, obawiając się wrogości środowiska lekarskiego tylko ok. 2 tys. osób wnosi pozwy sądowe, zawiadamia prokuratury lub wnosi skargi do Izb Lekarskich. Wygrana często jest jedyną drogą by zmusić władze publiczne do zapewnienia leczenia, by uzyskać zabezpieczenie socjalne. Nie leczeni, nie mogąc pracować , chorzy i okaleczeni ludzie nie mają środków na życie.Prokuratury i Izby Lekarskie postępowania zazwyczaj umarzają. Sprawy cywilne pociągają za sobą wydatki na które wielu okaleczonych ludzi nie jest stać.Mimo to kilkuset poszkodowanych po wielu latach procesów, jeśli dożyje, uzyskuje korzystny wyrok. Jest ich mniej niż 2 % z pośród tych których spotkało nieszczęście - błąd medycyny. Reszta poszkodowanych, jeśli odważyła się złożyć skargę lub wnieść pozew, otrzymuje etykietkę "pacjenta roszczeniowego" a czasem kłopoty z dalszym leczeniem. Te 2% wygrywanych obecnie spraw jest i tak naszym sporym sukcesem. Zanim nie zaczęło działać stowarzyszenie, wskaźnik był mniejszy niż 0.3%."
          • Gość: Mariusz Re: Free enterprise made in Poland IP: *.play-internet.pl 04.03.12, 08:18
            Chyba nie dziwi Cię, że stowarzyszenie się chwali? A co do kosztów, to naprawdę nie rozumiem, jak byś chciał (chcieli), żeby to działało? Idziesz do sądu, wymagasz różnych czynności i to wszystko za free?
        • Gość: najmądrzejszy Re: Free enterprise made in Poland IP: *.centertel.pl 03.03.12, 14:44
          "chyba żartujesz.....życzę ci powodzenia, jeżeli chcesz aby w sądzie reprezentował twoje interesy ktoś tylko po studiach prawniczych... jak mocno stracisz albo cię zamkną, bo twój pełnomocnik był niedouczony, to zmądrzejesz..a ograniczony dostęp/aplikacja jest po to, aby ich douczyć i nie nabijać jeleni w butelkę..."

          Za to Ty brzmisz jak młody aplikant, który wciąż wierzy w bzdury powtarzane w paletsrze. Po pierwsze: zawód prawnika to nie tylko reprezentowanie klienta w sądzie - wiem, na filmach to bardzo fajnie wygląda. Po drugie, widać, że nie miałeś do czynienia z adwokatami polskimi i ich 'fachowością' po tylu latach nauki. Proponuję zrobić taki eksperyment: pójdź z jakąś sprawą do 3 różnych adwokatów, wysłuchaj każdego i zrób notatki. Potem weź odpowiedni kodeks i zweryfikuj ich rozwiązania.

          "Pewnie ciągle się uczysz, może nawet nie studiujesz jeszcze albo nie pracujesz intelektualnie. Wiedz, że 5 lat studiów daje ci w wielu zawodach tylko elementarną, wymaganą wiedzę. I konieczne jest kolejne 4-5 lat dodatkowych, znacznie intensywniejszych kursów aby zaszczepić wiedzę specjalistyczną. mało jest zawodów, gdy absolwent(nawet bardzo dobry) zaraz po studiach nadawał się z marszu do pracy. A są zawody, gdzie pomyłki mogą być bardzo bolesne i kosztowne. Po to to jest."

          Same studia to za mało na pewno, aby reprezentować klienta w sądzie, ale twoje argumenty są właśnie powtarzane w kółko przez tzw. uprzywilejowane grupy. Na pewno nie potrzeba 4 czy 5 lat praktyki, aby sporządzić prostą umowę, itd.
      • Gość: Mariusz Re: Free enterprise made in Poland IP: *.play-internet.pl 04.03.12, 07:51
        Nie jestem lekarzem, więc moja wypowiedź nie będzie pokryta cieniem braku obiektywności. Jak sobie wyobrażasz operację serca wykonaną przez absolwenta medycyny?
        • wylye Re: Free enterprise made in Poland 04.03.12, 08:24
          Bez urazy, ale po twoim wpisie nie posadzalbym cie o reprezentacje tego zawodu. Kto niby oczekuje by absolwent medyc wykonywal zabiegi kardiologiczne ? Czy wg ciebie takie ryzyko istnieje w wyniku zmian proponowanych przez GOwina ;) gratuluje wobec tego percepcji medialnej. Jak mawiaja rosjanie "no mor komient" ; )
    • wbka1 Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 09:12
      Brawo Panie Ministrze!
      • Gość: Marta Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.12, 20:41
        Brawo?????? Gdyby głupota miała skrzydła to z pewnością by latała.
    • Gość: badrel Ale bełkot IP: *.aster.pl 03.03.12, 09:13
      "Polacy to świadomi konsumenci, więc rynek szybko pozbędzie się osób niekompetentnych"

      Po pierwsze Polacy wybiorą to co tańsze a nie lepsze, płakać będą po fakcie.
      Po drugie ile osób musi stracić majątek by rynek "pozbył się osób niekompetentnych"? Na przykład rynek napraw samochodów nie jest regulowany, czy niekompetentni i nieuczciwi mechanicy nie istnieją? Rynek usług remontowych także nie jest regulowany, a każdy sam, albo wśród znajomych na pewno spotkał się z "profesjonalną ekypą", która nie dotrzymała terminów, spaprała remont, albo orżnęła go na kasie. I co po satysfakcji, że rynek to wyreguluje, może, kiedyś, w przyszłości, jak trzeba szukać drugiej ekipy i poprawiać, płacić jeszcze więcej? Za większe ryzyko zapłacą konsumenci, którzy dziś jak stado baranów cieszą się, że będzie "wolność", bo każdy z nich zakłada, że będzie beneficjentem zmian, a nie tym, który poniesie jego koszty.
      To jest typowy neoliberalny bełkot, wystarczy wszystko uwolnić i będzie raj, rynek wszystko wyreguluje. Tak, wyreguluje kosztem setek oszukanych, okradzionych i wykorzystanych, którzy usłyszą potem, że "trzeba było lepiej wybrać usługodawcę", a poza tym mogą sobie iść do sądu, hehe, za 5 lat pierwsza rozprawa, jak skuteczna polska policja znajdzie pozwanego.
      Większość regulowanych zawodów jest dostępna dla każdego, problem jest raczej z egzekucją przez państwo nieuczciwej konkurencji ze strony osób, które uprawnień nie mają i omijają prawo lub je łamią. Teraz państwo chce się tego kłopotu pozbyć, przerzucając na ludzi konieczność weryfikowania kwalifikacji.
      • wbka1 Re: Ale bełkot 03.03.12, 09:26
        Agencje nieruchomości zatrudniają do biegania po mieście ochotników (dzisiaj), a szef może weryfikować dokumenty, albo zatrudnić do tej weryfikacji eksperta (jutro).
        • Gość: cucaracha Re: Ale bełkot IP: *.tmodns.net 03.03.12, 14:55
          Agenci nieruchomości w USA, tym przykładowym wolnorynkowym kraju, są licencjonowani.

          Nie wiem czy to świadczy o wolności rynku czy jej ograniczeniu w USA.

          Chodzi miedzy innymi o znajomość przepisów, zmieniających się od stanu do stanu.
          Zaliczają się tu lokalne zagrożenia naturalne, ale nie tylko.
          Ich klienci też przeprowadzają się ze stanu do stanu i połaczenie klienta wędrującego ze stanu do stanu z agentem robiacym to samo lub działającym pomiędzy stanami mogłoby oznaczać
          spore kłopoty dla klienta.
          Moim zdaniem o licencjonowaniu powinna decydowac wielkośc transakcji i potencjalnych skutków, prawnych i finansowych dla klienta + ich długotwałośc.

          Dlatego agenci nieruchomości, lekarze, prawnicy powinni być licencjonowani gdyż
          skutki ich działalności (kupno domu, zdrowie, ewentualna odsiadka lub proces o odszkodowanie) mają własnie taki cięzki i długotrwały charakter.

          Ale taksówkarze, fryzjerzy?, po co? Zwykłe inspekcje handlowe, sanitarne +
          zezwolenie prowadzenia biznesu wydawane na firmę powinny całkowicie wystarczyć.

          Taksówkarze mogą działać pod jakąś firmą czy franczyzą i pracować na jej markę.
          Jeśli będą świadczyć dziadowskie usługi to zepsują markę i będą mieli nauczkę.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Ale bełkot IP: *.centertel.pl 03.03.12, 15:30
            "Agenci nieruchomości w USA, tym przykładowym wolnorynkowym kraju, są licencjonowani.

            Nie wiem czy to świadczy o wolności rynku czy jej ograniczeniu w USA. "

            I co z tego? Jaki jest sens porównać tzw. radom europy do USA? Polskę i jej warunki prawno-gospodarcza można porównywać do Rosji, Ukrainy, Bulgarii, itd. a nie do USA.

            "Chodzi miedzy innymi o znajomość przepisów, zmieniających się od stanu do stanu. "

            Tylko, że zdanie egzaminu sprawdza jedynie twój stan wiedzy prawnej NA DZIEŃ egzaminu. Po egzaminu przecież nikt tego nie sprawdza czy faktycznie znasz bieżące przepisy.

            "Moim zdaniem o licencjonowaniu powinna decydowac wielkośc transakcji i potencjalnych skutków, prawnych i finansowych dla klienta + ich długotwałośc. "

            Tak, to może działać w przypadku gdy z licencją wiąże się rzeczywista odpowiedzialność, a w Polsce to jest tak, że ktoś ma licencję i koniec.

            "Dlatego agenci nieruchomości, lekarze, prawnicy powinni być licencjonowani gdyż
            skutki ich działalności (kupno domu, zdrowie, ewentualna odsiadka lub proces o odszkodowanie) mają własnie taki cięzki i długotrwały charakter. "

            Ilu lekarzy czy prawników straciło prawo do wykonywania zawodu po popełnieniu szkolnych błędów? Powtarzam, Polska to nie USA gdzie twój błąd wytknie twój konkurent i zrobi na tym karierę - tutaj 'ręka rękę myje'.



      • Gość: gruba Re: Ale bełkot IP: *.nplay.net.pl 03.03.12, 09:55
        Pitolisz głupoty. Lekarz to zamknięty zawód, a każdy z nas spotkał się z partaczami. Weźmy na przykład dentystów, z których może 10% można określić mianem dobrych.
        Tak naprawdę zamykanie zawodów nie prowadzi do niczego innego niż wyższej ceny i niższej konkurencji. Jakość usług jest moim zdaniem taka sama niezależnie od tego czy zawód jest zamknięty czy nie.

        Precz z biurokracją!
        • Gość: deco Re: Ale bełkot IP: *.171.87.66.static.crowley.pl 03.03.12, 10:21
          Lekarze to zamknięty zawód? Od kiedy?
          Nikt Ci nie broni zdać na Akademię Medyczną i zostać lekarzem
          • szefunio1 Re: Ale bełkot 03.03.12, 11:28
            No właśnie, że broni: nie wystarczy skończyć Akademii Medycznej, aby mieć prawo wykonywać zawód.
            • Gość: am Re: Ale bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 12:08
              Owszem. Bo trzeba jeszcze odbyć obowiązkowy staż i zdać Lekarski egzamin państwowy. I to dzieli od prawa wykonywania zawodu i wydaje się logiczne w przypadku lekarzy (studia+praktyka+egzamin). To akurat jest zawód w którym ma to sens.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Ale bełkot IP: *.centertel.pl 03.03.12, 15:32
                "Lekarze to zamknięty zawód? Od kiedy?
                Nikt Ci nie broni zdać na Akademię Medyczną i zostać lekarzem"

                Mam więcej niż 26 lat, zgodnie z prawem nie mogę już studiować medycyny. Dlaczego?
                • demkel Re: Ale bełkot 03.03.12, 17:52
                  A gdzie jest powiedziane że nie możesz? Przejrzałem na szybko uchwałę AM w Warszawie z warunkami rekrutacji i absolutnie nie znalazłem tam ograniczenia wieku:
                  rekrutacja-info.wum.edu.pl/sites/rekrutacja-info.wum.edu.pl/files/rekrutacja2011/zalacznik_do_uchwaly_senatu_wum_listopad2011_poprawione.pdf
                  • Gość: najmądrzejszy Re: Ale bełkot IP: *.centertel.pl 03.03.12, 18:32
                    Sprawdziłem i wygląda na to, że masz rację. Zmyliło mnie to, że po 26 roku życia nie ma się już żadnych przywilejów studenckich typu zniżki, akademik, itd. więc założyłem, że po prostu nie przyjmuje się osób po wyżej tego roku na studia dzienne.
      • Gość: ałtor Re: Ale bełkot IP: *.tmodns.net 03.03.12, 10:05
        "Rynek usług remontowych także nie jest
        > regulowany, a każdy sam, albo wśród znajomych na pewno spotkał się z "profesjon
        > alną ekypą", która nie dotrzymała terminów, spaprała remont, albo orżnęła go na
        > kasie."

        Referencje i sądy. Ale nie sądy robiace sobie jaja tylko naprawdę walace szybko w d... t. zn.
        w kieszeń nieuczciwych. Oznacza to oczywiście mniej bizantyjskie procedury w sądach,
        gdy chodzi o mniejsze stawki.
      • kleopatriks Re: Ale bełkot 03.03.12, 10:54
        > Na przykład rynek napraw samochodów nie jest regulowany, czy niekompetentni i nieuczciwi
        > mechanicy nie istnieją?

        I co? Wprowadzenie licencji dla mechaników rozwiąże problem? Lub chociaż znacząco go ograniczy? Nie bądź śmieszny...
      • Gość: Gosc Re: Ale bełkot IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.12, 15:19
        "Na przykład rynek napraw samochodów nie jest regulowany, czy niekompetentni i nieuczciwi mechanicy nie istnieją? Rynek usług remontowych także nie jest regulowany, a każdy sam, albo wśród znajomych na pewno spotkał się z "profesjonalną ekypą", która nie dotrzymała terminów, spaprała remont, albo orżnęła go na kasie. " A rynek adwokatów, taksówkarzy, pośredników nieruchomości jest regulowany - a każdy sam albo wśród znajomych na pewno spotkał się z 'profesjonalnym adwoykatem" który naciągnął go na kase, który nie dotrzymał terminów itd itd... Naszczęście nadchodzi już koniec waszego eldorado gnoje.
    • Gość: chf Nie chcą dzielić się klientami IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 03.03.12, 09:24
      wystarczy spojrzec na poziom obslugi przez obecnych "posrednikow nieruchomosci". Licencje ma i tak zwykle ktos kto jej odplatnie uzycza , a w biurze siedza niekompetentni i nieprofesjonalni pracownicy ktorzy naganiaja klientow i kasuja kase za nic

      uwolnienie pozwoli rynkowi zweryfikowac ten sektor, pojawi sie konkurencja i upadna te wszystkie firemki , ktorych jedyna zasluga jest posiadanie "licencji"
      • Gość: belzebub skoro upadną firemki IP: *.amplus.net.pl 04.03.12, 07:58
        to bezrobocie wzrośnie. inaczej nie da rady.
        skoro jak jest liecencja to są naganiacze to co będzie jak nie będzie licencji? kto zarobi na siebie przy tej niewidzialnej ręce rynku?
        poziom dedukcji wielu na tym forum przypomina 1 klasę szkoły podstawowej. nie dziwne że tuski i kaczyńskie rządzą polską od 8 lat.
    • holtze klamstwa posrednikow nieruchomosci... 03.03.12, 09:29
      tylko rynek powinien oceniac wartosc agencji - rownie dobrze mozna by uzasadnic uprawnienia do handlu marchewka czy odzieza (choroby, ryzyko, oszustwa ludzi nie zanjacych sie na marchewce czy koszulkach).

      klamstwa waskiej grupy posrednikow nieruchomosci nadajacej innym 'uprawnienia' a dzis broniacych nieuzasadnionych przywilejow podchodza wrecz o prokurature.

      w krajach takich jak anglia czy szwecja agencje nieruchomosci dzialaja o niebo lepiej niz w polsce bez zadnych licencji....

      'nadawacze' uprawnien boja sie bo choc moga wzorem anglii czy szwecji wciaz kontrolowac izbe posrednikow nieruchomosci (przynaleznosc jest dobrowolna a izba kontroluje jakosc pracy swoich czlonkow) ale niestety to wiaze sie z wytezona praca no i niestety na wolnym rynku takich izb bedzie kilka i to nie lapowki beda stanowily o przynaleznosci do nich a etyka pracy i wolny wybor...
    • forencka Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 09:58
      Thatcher to zrobiła i było pieknie. W końcu coś co rozszerza wolność.
    • gw_jest_nedzna Brawo Panie Ministrze! Powodzenia! 03.03.12, 10:05
      Wielkie brawa dla Pana Ministra Gowina! To wielka i trudna krucjata, a stopień bezczelności taksówkarzy, przewodników, prawników i agentów nieruchomości jest, cytując klasyka, porażający!

      TAKSÓWKARZE? Skoro jest GPS, to po co egzamin z topografii? Po co wymóg niekaralności?

      A AGENCI NIERUCHOMOŚCI? Miałem z nimi do czynienia będąc raz po jednej, raz po drugiej stronie transakcji. Moim zdaniem trzeba w ogóle zająć się tą grupą, bo działa niemoralnie, ponieważ zwykle repereznuje obie strony transakcji. To oczywisty konflikt interesów. Poza tym, agenci, NIC, ale to NIC, nie robią. Nie zalatwiają kredytu, nie piszą umów między stronami, nie fatygują się sami po dokumenty. To czyste złodziejstwo. Staram się nie korzystać, ale niestety czasem muszę...

      PRZEWODNICY TURYSTYCZNI? Przecież to śmiech na sali. To może jeszcze wprowadźmy licencję na operatorów inforlinii. To jest dokładnie ten sam typ pracy.

      PRAWNICY? No to już jest przysłowiowy przykład skrajnie niemoralnego środowiska, które dzięki swojemu, ex definitione, dużemu wpływowi na tworzenie prawa łupi społeczeństwo bez pamięci. Tacy np. notariusze nie są do niczego potrzebni. W niektórych krajach instytucja notariatu jest państwowa. Państwowy urzędnik potwierdza, że ten facet na zdjęciu w dowodzie to ja i po krzyku. Kosztuje to grosze, zwłaszcza, że, te opłaty, które ponosimy za usługi notariuszy nie są zapłatą za żadną ochronę w razie nierzetelności kontrahenta. Nie miejmy złudzeń, odpowiedzialność prawna notariusza w Polsce, jest żadna. M.in. dlatego, że... obroni go korporacja.

      I tak można bez końca wymieniać zawody regulowane...
      • szefunio1 Re: Brawo Panie Ministrze! Powodzenia! 03.03.12, 11:34
        Cytat:
        "Sprawiedliwość to zbyt ważna kwestia, by pozostawiać ją w rękach najbardziej zdemoralizowanej grupy społecznej, czyli w rękach prawników"
    • Gość: kuba83 Nie chcą dzielić się klientami IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.03.12, 10:22
      Kurcze to chyba pierwsza reforma tego rządu, którą mogę poprzeć w 100%. Mam nadzieję, że się uda.
    • adam.de Plusy dodatnie i ujemne 03.03.12, 10:58
      Rząd PO sam niestety nie wie, czego chce. Teraz chce "otworzyć" dostęp do zawodów (żeby młodzi mogli pracować), a sam utrudnia. Ok. 2 lata temu zmieniona została ustawa o usługach turystycznych. Wg starych przepisów, aby zrealizować wymaganą ilość godzin w czasie kursu na przewodnika wycieczek, należało się liczyć z kosztem ok. 1500 zł na uczestnika. Wg nowych już ok. 2500 zł. No to faktycznie, ułatwił młodym.
      Dalej, czy faktycznie taki kurs to "zamknięcie" się zawodu? Oczywiście, można być dobrym przewodnikiem bez kursu (jeżeli jest się pasjonatem) i fatalnym po kursie i zdanym egzaminie. Wydaje mi się jednak, że aby zapewnić chociażby minimalną jakość usług, należałoby sam egzamin utrzymać (w każdym województwie można by opublikować zakres materiału/ listę pytań do opanowania i niech każdy samodzielnie się uczy; być może zresztą taki zapis jest w projekcie - nie wiem).
      Druga sprawa - skoro zamkniętych zawodów jest 400, a w innych krajach ok.100, to dlaczego nie otwierają również innych, tylko 50?
      • Gość: cucaracha Re: Plusy dodatnie i ujemne IP: *.tmodns.net 03.03.12, 15:05

        > Druga sprawa - skoro zamkniętych zawodów jest 400, a w innych krajach ok.100, t
        > o dlaczego nie otwierają również innych, tylko 50?

        Bo to są tacy pół-rewolucjoniści od pół-środków.

        Zrobią coś połowicznie (czyli na odwal się) i dziwią się, że nie działa albo działa w sposób niezauważalny.
        Służy to potem świetnie przeciwnikom reform do udowodnienia, że były one niepotrzebne.

        Ciekawe co by było gdyby wszystkie niezbędne czynności w ten sposób wykonywano.

        Zamiast pełnego kredytu na dom - wziąć jego pół na pół-domek.
        Szybko by się okazało, że nie warto było tego robić.

        Zamiast całego biznesu startować pół-biznesik, który by dął pół-zyski, etc.
        • Gość: NicDodacNicUjac nic dodac, nic ujac IP: *.187.216.81.static.arv.siw.siwnet.net 03.03.12, 21:15
          doskonaly komentarz do calego rzadzenia PO...
    • Gość: gość portalu Prawnicy IP: *.jmdi.pl 03.03.12, 11:23
      A co z prawnikami i ich korporacją, który rząd będzie na tyle mocny by dobrać się do tej kliki?
      • unhappy Re: Prawnicy 03.03.12, 19:26
        Gość portalu: gość portalu napisał(a):

        > A co z prawnikami i ich korporacją, który rząd będzie na tyle mocny by dobrać s
        > ię do tej kliki?

        Na pewno nie ten. Jest to jedna z najbardziej zdemoralizowanych i spętanych nepotyzmem grup zawodowych.
        • Gość: marta Re: Prawnicy IP: 213.199.241.* 04.03.12, 09:57
          Jestem studentką prawa, nie mam żadnych rodzinnych koneksji, które mogłyby mi ułatwić w przyszłości pracę w zawodzie, teoretycznie na deregulacji mogłabym tylko skorzystać. Ale współczuję klientom, jeśli ich prawnikiem będzie mógł być każdy, kto po prostu skończy studia.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Prawnicy IP: *.centertel.pl 04.03.12, 14:36
            "Jestem studentką prawa, nie mam żadnych rodzinnych koneksji, które mogłyby mi u
            > łatwić w przyszłości pracę w zawodzie, teoretycznie na deregulacji mogłabym tyl
            > ko skorzystać. Ale współczuję klientom, jeśli ich prawnikiem będzie mógł być ka
            > żdy, kto po prostu skończy studia."

            A gdzieś ty w tekście wyczytała, że będzie mógł zostać każdy?
    • znj2 Re: Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 11:24
      Jestem zarządcą i uważam, że powinno się wszystko otworzyć. Z reguły są to pozostałości z poprzedniego systemu, gdzie było dużo towarzystwa "strzelającego z ucha". I tak pozostało. Wszystko obsiadła była SB - ecja i blokuje.
      • blanc Re: Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 13:25
        Akurat nietrafiony przykład, bo w poprzednim ustroju regulowanych było kilkadziesiąt zawodów. Po przełomie zaczęto "ułatwiać" życie regulując co się tylko da...
        • Gość: cucaracha Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.tmodns.net 03.03.12, 15:13
          > Akurat nietrafiony przykład, bo w poprzednim ustroju regulowanych było kilkadz
          > iesiąt zawodów

          Gdyż wielu zawodów nei można było uprawiac prywatnie, z tego powodu, że firmy były państwowe. Gdy już pozwolono komuś na jakiś biznesik (szycie toreb albo przewijanie silników, czy produkcja kosmetyków, to byli to różni swoi i towarzysze, których kontrolowała SB-cja, pod przykrywką n.p. skarbówki) Jakąś tam "licencję" mieć musieli.
          I oczywiście wymyślono obowiązkowe kursy na w ogóle zezwolenie na prowadzenie
          działalności gospodarczej, niezależnie od posiadania innych kwalifikacji.

          Co do jakości produktów i siły tej ekonomii, to chyba jest ona dobrze znana
          (przynajmniej tym nie wczoraj urodzonym)
          • unhappy Re: Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 19:28
            Gość portalu: cucaracha napisał(a):

            > Gdyż wielu zawodów nei można było uprawiac prywatnie, z tego powodu, że firmy b
            > yły państwowe. Gdy już pozwolono komuś na jakiś biznesik (szycie toreb albo prz
            > ewijanie silników, czy produkcja kosmetyków, to byli to różni swoi i towarzysze
            > , których kontrolowała SB-cja, pod przykrywką n.p. skarbówki) Jakąś tam "licen
            > cję" mieć musieli.

            Nieprawda. Masz fajną teorię, że prywatna inicjatywa w PRL'u musiała być związana z służbami bezpieczeństwa. To wygodne i pozwala serdecznie nienawidzieć wszystkich, którzy w PRL'u do czegoś doszli. Tylko, że ta teoria jest niestety fałszywa :)
          • dorsai68 Re: Nie chcą dzielić się klientami 04.03.12, 12:37
            Gość portalu: cucaracha napisał(a):

            > Gdyż wielu zawodów nei można było uprawiac prywatnie, z tego powodu, że firmy b
            > yły państwowe. Gdy już pozwolono komuś na jakiś biznesik (szycie toreb albo prz
            > ewijanie silników, czy produkcja kosmetyków, to byli to różni swoi i towarzysze
            > , których kontrolowała SB-cja, pod przykrywką n.p. skarbówki) Jakąś tam "licen
            > cję" mieć musieli.
            > I oczywiście wymyślono obowiązkowe kursy na w ogóle zezwolenie na prowadzenie
            > działalności gospodarczej, niezależnie od posiadania innych kwalifikacji.
            >
            > Co do jakości produktów i siły tej ekonomii, to chyba jest ona dobrze znana
            > (przynajmniej tym nie wczoraj urodzonym)

            Bzdury kolega pisze. W "czasach słusznie minionych", paradoksalnie, decydowała fachowość i profesjonalizm. Aby prowadzić zakład usługowy należało być zrzeszonym w cechu rzemiosła, a tu należało wykazać się przede wszystkim wiedzą zawodową co najmniej na poziomie zasadniczej szkoły zawodowej i zdać egzamin rzemieślniczy, odpowiednio na "stopień" czeladnika lub mistrza. W tym celu należało wykazać się zarówno teoretyczną jak i praktycną znajomością swojego zawodu.

            A dziś? AAaaaaaby solidnie wyremontować mieszkanie zadzwoń.... szybko i byle jak robimy, kasę weźmiemy i znikniemy.
    • valana Nie chcą dzielić się klientami 03.03.12, 11:25
      Żeby rynek mógł usunąć nierzetelnych/nieuczciwych/niedokształconych, potrzebny jest jeszcze jeden element - którego u nas i nie ma, i nie będzie: mianowicie sprawne sądownictwo.
      W jaki sposób wyeliminować takiego, powiedzmy, nieuczciwego mechanika samochodowego? Ano dochodząc od niego odszkodowania. Jednak jeśli wiemy, że sprawa powlecze się latami i skończy zasądzeniem jakiejś marnej sumy, to gdzie tu mówić o samoregulacji? Bez sądów wszystko to będzie funta kłaków niewarte.
    • Gość: fgjb j k Najlepiej zostać robolem w tym kraju. IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 12:54
      W tym kraju najlepiej zostać robolem kopiącym rowy.
      Na c.h.u.j kończyłem studia???
      Na ch.u.j kształciłem się podyplomowo???
      Na c.h.uj robiłem praktyki???
      Teraz każdy debil który jedynie co w życiu skończył to przedszkole dla upośledzonych będzie mógł robić to samo co ja.
      • Gość: cucaracha Re: Najlepiej zostać robolem w tym kraju. IP: *.tmodns.net 03.03.12, 15:25
        Przecież jest chyba oczywiste, że klient nie chce kupować twoich dyplomów tylko twoje produkty i usługi.

        Twoje dyplomy mają służyć podniesieniu jakości twoich produktów.
        Jezeli za dyplomami nie idzie jakość to klienta one nie obchodzą i są dla niego nic nie warte!

        Jeśli natomiast jest związek między dyplomem i jakością to absolwent przedszkola czy podstawówki nie będzie potrafił zrobić tego co ty, nawet jeśli mu się pozwoli.

        Jesteś n.p. utalentowanym muzykiem i skończyłeś odpowiednie szkoły
        Albo uczyli cię odpowiedni mistrzowie, prywatnie.

        Czy ktoś kto idzie na koncert zagląda muzykom do dyplomów?

        Jeśli nie ma słuchu i się nie zna, to mu wszysto jedno kto rzępoli.
        Jeśli jednak ma, to absolwent przedszkola nie ma u niego szans.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Najlepiej zostać robolem w tym kraju. IP: *.centertel.pl 03.03.12, 15:40
          " Przecież jest chyba oczywiste, że klient nie chce kupować twoich dyplomów tylko
          > twoje produkty i usługi.
          > "

          I teraz wyobraźmy sobie wioskę gdzie jest 250 mieszkańców w wieku produkcyjnym, każdy po studiach mgr, podyplomowych, pratkyki, itd. Aby wioska przeżyła trzeba zasiać zboże, ziemniaki i wypasać bydło. Oczywiście, wioska wymiera, bo każdy z mieszkańców w końcu 'nie po to się uczył, żeby coś konkretnego produkować" i czeka na prace w zawodzie. Do śmierci.

          "Twoje dyplomy mają służyć podniesieniu jakości twoich produktów.
          > Jezeli za dyplomami nie idzie jakość to klienta one nie obchodzą i są dla niego
          > nic nie warte!"

          To typowy przedstawiciel 'młodych, wykształconych' - skoro mam teczkę dyplomów to należy mi za to płacić. Dodajmy, że są dyplomy ukończenia społeczeństwu niezbędnych kierunków typu 'europeistyka', 'politologia', 'socjologia', itp.
    • Gość: Aleks na Premiera Komisarz Aleks na Premiera !!! IP: *.dynamic.mm.pl 03.03.12, 13:03
      dostęp do zawodu pośrednika jest otwarty - należy tylko się trochę pouczyć, nic poza tym, ale
      krajem przygłupów łatwiej rządzić, akcja P. Gowina jest pod publiczkę: patrzcie zabieramy
      bogatym, a prawda jest taka, że na miejsce małych rodzinnych firm wejdą duże korporacje
      finansowe i bankowe
    • Gość: dfhvbfhg Nie chcą dzielić się klientami IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 13:08
      NIe ma kogoś takiego jak agent nieruchomości!!!!!!!!!!
      Zdobądź licencję pośrednika w obrocie nieruchomościami, naucz się 120 ustaw i rozporządzeń to wtedy sobie uświadomisz jakim kretynem byłeś.
      • Gość: tete Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 13:17
        śmiem twierdzić, że pośrednicy mogą zyskać na braku licencji. Natomiast straci grupa, która zarabia na szkoleniach: www.pfrn.pl/page/76
        • Gość: kkkk szkolenia sa potrzebne IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 13:28
          Szkolenia są potrzebne bo tylko na nich zyskujemy. Dzisiaj prawo zmienia się bardzo dynamicznie i trzeba być na czasie. Jak zostaną zniesione licencję to tym zawodem zajmie się banda niedouczonych matołów.
          • Gość: najmądrzejszy Re: szkolenia sa potrzebne IP: *.centertel.pl 03.03.12, 15:16
            "Szkolenia są potrzebne bo tylko na nich zyskujemy. Dzisiaj prawo zmienia się bardzo dynamicznie i trzeba być na czasie."

            I rozumiem,że ci 'młodzi, wykształceni' nie są w stanie samodzielnie przeczytać i zrozumieć znowelizowanej ustawy?

            " Jak zostaną zniesione licencję to tym zawodem zajmie się banda niedouczonych matołów."

            Jasne. Dobrze, że rząd nie podziela zdania twojego zdania tylko po prostu te licencje zlikwiduje, bo to ani zawód ani kwalifikacje. Na szczęście. ty możesz jedynie pożalić się na forum, bo i tak nie masz na to wpływu.
          • dorsai68 Ale ściemniasz chłopie. 03.03.12, 20:13
            Pytanie: masz Prawo Jazdy?
            Dlaczego przy każdej zmianie przepisów ustawy Prawo u Ruchu Drogowym, nie pędzisz na szkolenie uzupełniające zakończone egzaminem potwierdzającym przyswojenie nowych przepisów?

      • Gość: Raf von Thorn Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.homebroker.pl 03.03.12, 16:36
        Mam licencję. Skończyłem podyplomówkę, praktyki i co roku płacę za szkolenia.

        Jestem za otwarciem reglamentowanych zawodów przede wszystkim z dwóch praktycznych powodów:
        1. Dobry fachowiec zawsze sobie poradzi, tym bardziej przy otwartym zawodzie. Skoro przeciwnicy otwarcia argumentują, że spadnie jakość usług, to z moim profesjonalizmem mam szansę zarobić dużo więcej niż teraz. Teoria gier.
        2. Przede wszystkim jestem konsumentem i nie chcę mieć "łatwiej" w swojej pracy, jeśli przez to będę miał "trudniej" potrzebując np. prawnika

        No i rzecz najważniejsza:

        Chodzi o zasady. Zarabiać ma lepszy, a nie ten z lepszym papierem.
    • Gość: kkk Oddajcie immunitety oszuści!!!! IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 13:25
      Oddajcie immunitety oszuści!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Przez wiele lat braliście pieniądze za przeprowadzanie egzaminów państwowych to teraz oddajcie nam pieniądze skoro teraz zabieracie nam nasze uprawnienia.
      Zacznijcie deregulacje od samych siebie. BANDA CWANIAKÓW I OSZUSTÓW.
      NIE POWIEDZIELIŚMY WAM O NASZYCH PLANACH PRZED WYBORAMI BO BYŚCIE NA NAS NIE ZAGŁOSOWALI. Donald Tusk.
      • Gość: cucaracha Re: Oddajcie immunitety oszuści!!!! IP: *.tmodns.net 03.03.12, 15:28
        > Przez wiele lat braliście pieniądze za przeprowadzanie egzaminów państwowych to
        > teraz oddajcie nam pieniądze skoro teraz zabieracie nam nasze uprawnienia.

        To nic nie zarobiłeś od czasu zrobienia tych uprawnień?

        Jaki miałeś procent zwrotu na tej inwestycji w egzamin?
    • Gość: kkkk Zmniejszy się liczba bezrobotnych hahahahha IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 13:35
      Jeśli ktoś mówi że po zniesieniu licencji np pośrednika zmniejszy się liczba bezrobotnych to widać że nie ma pojęcia o czym mówi. Żeby otworzyć biuro nieruchomości w średniej wielkości mieście trzeba zainwestować min 70 000 zł.
      Nie wspomnę że trzeba posiadać ogromną wiedzę ( ok 120 ustaw i rozporządzeń) a to już jest bezcenne.

      Widzę już jak rzesza bezrobotnych i nieuków zakłada biura nieruchomości.
      Współczuję wam przyszli klijenci którzy potracicie swoje majątki.
      • Gość: Taryfikator Re: Zmniejszy się liczba bezrobotnych hahahahha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 14:39
        Wypowiadający się w tym wątku licencjonowany pośrednik ze Skierniewic-poziomem swoich wypowiedzi(wulgaryzmy,nieskładnie budowane zdania, brak szacunku dla rozmówcy) wystawia bardzo ładne świadectwo swojej grupie zawodowej. Swoją drogą-licencjonowany pośrednik nie odpowiada za nic,jeśli w umowie z klientem (standardowy wzór umowy z kilkunastu biur które mnie obsługiwały)wpisane będzie,że do obowiązków pośrednika należy wyłącznie pokazanie klientowi konkretnej nieruchomości. Wyłącznie do tego jest on wówczas zobowiązany-i klient który za jego pośrednictwem kupi za kosmiczne pieniądze działkę na której niczego nie wybuduje (bo np. W miejscowym planie jest ona przeznaczona pod zalesienie) może sobie pisać na Berdyczów.
        • Gość: Raf von Thorn Re: Zmniejszy się liczba bezrobotnych hahahahha IP: *.homebroker.pl 03.03.12, 16:54
          Zgadzam się co do pana za Skierniewic. Wystawia nam paskudne świadectwo, niestety.

          Nie zgodzę się jednak co do dalszej części wypowiedzi. Mimo teoretycznych barier do zawodu trafiają bardzo różni ludzie. Jakość biur nieruchomości też jest bardzo różna.

          Oczywiście armia pracujących w branży nie ma najmniejszych uprawnień. Wykonują tak zwane czynności pomocnicze, do których należy np. pokazanie mieszkania i dostarczenie dokumentów dotyczących nieruchomości. A to oczywiście nie wyczerpuje pracy koniecznej przy transakcji, dalej sprawą zajmuje się już pośrednik. Tak gwoli wyjaśnień podstaw.

          Wracając do sedna: różni są pośrednicy i różne biura nieruchomości. Nie bardzo wierzę, że otrzymał pan taką umowę jak pan pisze, ale jeśli tak, to polecam Komisję Odpowiedzialności Zawodowej- umowa pośrednictwa musi zawierać o wiele więcej obowiązków pośrednika, a także deklarację na temat ubezpieczenia.

          Poza tym chciałbym pod rozwagę podsunąć szanownym czytelnikom fakt, że pośrednictwo nieruchomości to nie tylko dwupokojowe mieszkania. W tym kraju sprzedają się i wynajmują często także nieruchomości komercyjne, a do obsługi takich transakcji nie są potrzebne dodatkowe uprawnienia. Natomiast w środowisku nie można porównywać szacunku, jaki wzbudza obsługujący hale, biurowce lub grunty do tego jakiego nie wzbudza pani Krysia sprzedająca 2 kawalerki w miesiącu. Ergo: ograniczenia w dostępie do zawodu są fikcją i nie są potrzebne.

          Tego histeryka ze Skierniewic też rozumiem: to naprawdę ciężka praca, często 12h na dobę i bez żadnej gwarancji sukcesu. A tu jeszcze za te wszystkie uprawnienia trzeba zapłacić, a potem za szkolenia co roku... On się denerwuje nie dlatego, że nie chce się dzielić klientami. On się denerwuje, bo uczciwie płacił co państwo kazało, a teraz się okazuje, że jest frajer. Też mnie to wkurza, ale ja myślę coraz poważniej o paszporcie Panamskim, więc jakoś spokojniejszy jestem :).

          Pozdrawiam i apeluję o utrzymywanie sztuki konwersacji na odpowiednim dla nas poziomie.



      • Gość: cucaracha Re: Zmniejszy się liczba bezrobotnych hahahahha IP: *.grcworldwide.com 04.03.12, 06:15
        >Jeśli ktoś mówi że po zniesieniu licencji np pośrednika zmniejszy się liczba bezrobotnych to >widać że nie ma pojęcia o czym mówi. Żeby otworzyć biuro nieruchomości w średniej wielkości >mieście trzeba zainwestować min 70 000 zł.
        >Nie wspomnę że trzeba posiadać ogromną wiedzę ( ok 120 ustaw i rozporządzeń) a to już jest >bezcenne.

        Aaa, porównywano tu licencje polskie i amerykanskie ale nikt nie zadał sobie trudu sprawdzenia czy można je porównywać n.p. pod względem upierdliwości.
        Prosty przykład. I w Polsce i w USA trzeba miec prawo jazdy, zdobyte po zdaniu
        odpowieniego egzaminu.

        Ale porównajcie sobie polski kurs "na prawko", słono płatny, i egazmin po nim z amerykańskim uczeniem się pod okiem kogoś znajomego lub krewniaka, a zobaczycie,
        że porównywanie ilości amerykańskich i polskich licencji to porównywanie jabłek do gruszek.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Zmniejszy się liczba bezrobotnych hahahahha IP: *.centertel.pl 04.03.12, 15:48
        70 tysięcy pln to nie jest zaporowa kwota na rozpoczęcie działalności w obecnych czasach.

        A jak się zawiera grubsza transakcję to bierze się do tego dobrego prawnika, bo każdy rozsądny wie, że pośrednik to tylko od skasowania prowizji jest, a nie od doradzania.
    • Gość: kkk minimalne wymogi programowe IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 13:57
      Pełno tutaj na forum cwaniaków i krzykaczy którym wydaje się że zawód pośrednika albo zarządcy może wykonywać każdy, nawet z wykształceniem podstawowym.
      Skoro tak uważacie to proszę ściągnijcie i przeczytajcie ten dokument w którym wymienione są minima programowe na studiach podyplomowych. Jeśli ktoś tych rzeczy nie będzie wiedział to będzie stwarzał poważne zagrożenie dla swoich klientów. A stawką będzie ich majątek.
      Link do pliku pdf znajduje się na dole strony:

      www.transport.gov.pl/2-49d481be7b13c.htm
      • nessuno @kkkk 03.03.12, 14:16
        Patrząc na te twoje wypociny,zwane wpisami pod różnymi nazwami,dochodzę do jednego wniosku.Ty sam jesteś skończonym DEBILEM,umiejącym obrażac innych. I widać,że jesteś zwykłym prostakiem,cwaniaczkiem i obibokiem żerującym na innych pod płaszczykiem pośrednika w obrocie nieruchomościami. Takiemu osłowi,jak ty nie powierzyłbym nawet sprzedaży tojtojki,bo za głupi na to jesteś,a te 120 ustaw,które rzekomo znasz to między bajki włozyć. Boisz się skierniewicki łosiu prawdziwej konkurencji,ktora takie męty jak ty już niedługo z rynku wyeliminuje.
        Na drzewo kretynku.
    • Gość: DHBVDF Licencję nadaje Ministerstwo a nie korporacje IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 14:16
      Wmawianie ludziom przez pana Gowina że dostęp do zawodu pośrednik i zarządcy jest strzeżony przez jakieś korporacje to jest albo niewiedza albo celowe wprowadzanie w błąd.
      Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak jakieś korporacje w tych zawodach.
      Licencję nadaje Minister Infrastruktury po ukończeniu studiów podyplomowych i odbyciu praktyk. Praktyki mogą być organizowane w formie grupowej.
      W którym tutaj momencie jakikolwiek inny pośrednik ma wpływ na zablokowanie komukolwiek dostępu do licencji?????????? NIGDZIE.

      LUDZIE OTWÓRZCIE SWOJE MÓZGI I ZACZNIJCIE MYŚLEĆ SAMODZIELNIE.
      OD LAT JESTEŚCIE STEROWANI PRZEZ MEDIA. A JAKIE? SAMI DOBRZE WIECIE.

      2 lata temu dług publiczny wynosił 20mld. Przez kolejne 2 lata PO zwiększyło ten dług o kolejne 20mld. Wszystkie jej obecne działanie rozpaczliwie zmierzają do wyciągnięcia od ludzi resztek pieniędzy i zapchania tej dziury. Po trupach, byle do celu.

      ILE JESZCZE RAZY DACIE SIĘ OSZUKAĆ I OMAMIĆ.
      • Gość: normalny Re: Licencję nadaje Ministerstwo a nie korporacje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.12, 14:34
        W moim mieście (200tys. mieszkańców) znam kilku taksówkarzy.Zarobią na życie pod 2 warunkami
        1. są emerytami bądź rencistami
        2.jeżdżą minimum 10 godzin dziennie łącznie z weekendami
        Zaznaczam,zarobią na życie.Za pensje 1,5tys. zł netto od razu rzucają tą robotę.Nie widzę opcji żadnej zmiany tego po zmianie ustawy.
        • Gość: dfgv Re: Licencję nadaje Ministerstwo a nie korporacje IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 14:56
          No widzisz, ale pan Gowin z panem Tuskiem mówią że będzie lepiej.
          W tvn pokazano ostatnio kilka razy jak oszukują taksówkarze. Zamiast zaostrzyć prawo i za takie wykroczenia zabierać licencję to teraz każdy będzie mógł oszukiwać bezkarnie.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Licencję nadaje Ministerstwo a nie korporacje IP: *.centertel.pl 03.03.12, 15:45
            "W moim mieście (200tys. mieszkańców) znam kilku taksówkarzy."

            Ludzie, ale co wy tak się jaracie taksówkarzami?! Od zawsze wiadomo jacy ludzie zazwyczaj jeżdżą na taksówkach i nawet dziecko wie, że 'złotówę' kojarzy się z cwaniactwem, oszustwem i naciąganiem. Żadne licencje tego nie zmienią.

            Prosta zależność: prosty zawód=prości ludzie.
            • zbig1113 Re: Licencję nadaje Ministerstwo a nie korporacje 03.03.12, 19:14
              Możliwe, że mam spaczone postrzeganie rzeczywistości, ale od jakiegoś czasu mam wrażenie, że najgorzej jeżdżącymi kierowcami są, oprócz przedstawicieli handlowych właśnie taksówkarze... Ci licencjonowani...
    • Gość: ggg Europa to przykład do naśladowani??? IP: *.skierniewice.vectranet.pl 03.03.12, 14:26
      Dlaczego politycy cały czas dajecie nam za przykład europę do naśladowania?
      Dlaczego to my mamy naśladować europę?
      A może to europa powinna brać przykład z nas!!!!!
      Im dalej na zachód tym na świecie jest większa zgnilizna moralna.
      Może to na zachodzie powinno być więcej zawodów uregulowanych a nie mniej u nas?
      Jakim prawem i na podstawie czego ktoś mówi że u nas jest źle a gdzieś jest lepiej????
      To w końcu u nas jest zielona wyspa a nie u nich. :)))
      • Gość: cucaracha Re: Europa to przykład do naśladowani??? IP: *.tmodns.net 03.03.12, 15:17
        "To w końcu u nas jest zielona wyspa a nie u nich. :))) "

        Nie ma się co głupio śmiać z zielonej wyspy, co nie oznacza, że należy zapominać,
        o tym, że Polska Zachód goni, a nie od niego ucieka.
        Gdy będzie uciekać, to dopiero wtedy może zacząć stawiać siebie za wzór Zachodowi.

        Jest możliwe, że to co dzisiaj wystarcza do gonienia, nie wystarczy za parę lat nawet do utrzymania dystansu. Jest tez możliwe, że pogoń byłaby bardziej efektywna
        i mniej mozolna po uwolnieniu się od zbednego balastu, tu i tam.
    • Gość: najmądrzejszy Nie chcą dzielić się klientami IP: *.centertel.pl 03.03.12, 14:32
      "Przekonuje, że jeśli pośrednikiem nieruchomości będzie mógł zostać każdy, to straci na tym klient. "

      Czyli, że z licencjonowanym doradcą to klient nie straci, a wręcz przeciwnie - zawsze zarabia :D?
      • Gość: Taryfikator Re: Nie chcą dzielić się klientami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 14:41
        Wszyscy chcą naszego dobra! Nie dajmy go sobie zabrać! :D
    • Gość: gran Klient straci, klient straci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 14:56
      Klient straci, klient straci, klient straci

      Ciekawe, że klienci swe straty widzą w tych żłobach zazdrośnie strzegących koryta przymusowo napełnianego przez nas?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka