Dodaj do ulubionych

Charlotte musi umrzeć!

12.10.04, 09:06
Jakby byla "Supermenem", to cuda by dla Niej robili. Niestety Ona jest tylko
malym ludzikiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: pi Superman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 10:34
      .. też musiał umrzeć
      • Gość: hella A JEŻELI ONA JEST JEZUSEM?? IP: *.tpsa.techsys.pl 12.10.04, 14:30
        KK nie wie czy płód można uznać za istotę ludzką!!

        „Prawo nie powiada, ze czyn ten [aborcja] równa sie zabójstwu, jako ze nie
        mozna jeszcze
        mówic o zywej duszy w ciele, które nie odczuwa, nie jest jeszcze uformowane i
        nie posiada zmyslów - pisal Augustyn. - Któz nie sklania sie raczej ku mysleniu,
        ze nieuksztaltowane plody wiedna jak ziarna, które nie wykielkowaly.”

        W 1140 roku Gracjan sporzadzil
        pierwsze zestawienie prawa kanonicznego, które zostalo przyjete przez Kosciól.
        Kodeks Gracjana zawieral kanon Aliquando, stwierdzajacy ze „aborcja jest
        zabójstwem tylko gdy plód jest uksztaltowany”. Jezeli plód nie byl
        uksztaltowany, dokonanie aborcji nie stanowilo zabójstwa.

        Sw. Tomasz utrzymywal, ze aborcja nie jest zabójstwem dopóki plód nie otrzymal
        duszy i nie
        stal sie w ten sposób osoba ludzka.

        W encyklice zatytulowanej Evangelium Vitae
        (Ewangelia zycia) papiez Jan Pawel II potwierdzil opinie Kosciola, przyznajac
        ze nie wiemy, kiedy plód staje sie osoba ludzka

        Katolicy na rzecz Wolnego Wyboru
        Organizacja na rzecz Sprawiedliwosci Spolecznej
        www.catholicsforchoice.org/spanish/International/Polish/ABORTION.pdf
        www.catholicsforchoice.org/lowbandwidth/howtotalk.htm
        "w 1974 roku Kościół katolicki w wydanej przez Swiętą Kongregacje Doktryny
        Wiary "Deklaracji o wykonywaniu aborcji", przyznał, iż nie jest jeszcze do
        końca jasne od którego momentu można uznać płód za istotę ludzką. Ponieważ
        jednak powszechnie przyjmuje się, że kobiety są istotami ludzkimi i w związku z
        tym posiadają pełnię praw do działania wedle własnych przekonań, dlatego jest
        całkowicie uzasadnione aby katolicy, bez względu na swoje osobiste przekonania
        na temat moralnego wymiaru aborcji, popierali prawa, które pozwalają kobietom
        chronić własne życie, zdrowie i przekonania. Z tego oraz szeregu innych
        powodów, politycy katoliccy na całym świecie popierają takie ustawodawstwo,
        ktróre gwarantuje bezpieczną, legalną i powszechnie dostępną aborcję."
        www.federa.org.pl/aktualnosci/listy/list_do_prezydenta.htm
        www.federa.org.pl
        „Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny”:
        „”Syndrom postaborcyjny" w świetle badań”
        www.federa.org.pl/publikacje/biuletyn/dodatki/dodatkowe1.htm#2
        „Krytyka ideologicznego używania terminu "syndrom poaborcyjny"”
        www.federa.org.pl/publikacje/biuletyn/biuletyn21/biuletyn21_2.htm
        61% Polaków jest za zlagodzeniem ustawy antyaborcyjnej
        Większość ankietowanych (61%) opowiada się za złagodzeniem
        przepisów dotyczących aborcji. Zwolennicy zaostrzenia prawa
        o przerywaniu ciąży stanowią jedną piątą badanych (20%),
        a niemal taka sama liczebnie grupa (19%) nie ma
        wykrystalizowanej opinii w tej sprawie.

        Ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny
        mieć możliwość przerywania ciąży ze względu na szczególnie
        ciężkie warunki materialne lub trudną sytuację osobistą.

        Im badani są lepiej wykształceni, tym większy ich odsetek uważa, że prawo
        o przerywaniu ciąży należy zmienić, a im gorzej - tym więcej przeciwników
        zmiany, ale
        także tym więcej osób niemających zdania w tej sprawie.

        Opinie ankietowanych w tej
        sprawie silnie związane są z ich wykształceniem: im ono niższe, tym więcej
        zwolenników
        zaostrzenia prawa, a im wyższe, tym więcej pragnących jego liberalizacji.


        www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2003/K_139_03.PDF
        JAJO NIE JEST KURĄ, KURA NIE JEST JAJEM,GĄSIENICA-MOTYLEM
        Czy jak zbieramy kasztany, czy tez żołędzie to wycinamy drzewa?
        Czy jedzac jajecznice jemy kurczaki?
        Czlowiek nie jest zygota, zygota nie jest Czlowiekiem.

        A może w takim razie pokusić o sformułowanie utylitarnej definicji ludzkiego
        życia poprzez odwrócenie definicji śmierci człowieka? Skoro obecnie medycyna za
        bezsporny dowód zgonu uznaje ustanie aktywności mózgu (tzw. płaski eeg) i czas
        ustania tej aktywności wpisuje sie w akcie zgonu (o ile umierająca osoba była
        podłączona do monitora), to tak samo można uznać, że nie może być mowy o
        ludzkim życiu dopóki u rozwijającego się zarodka nie wystąpi aktywność mózgu.

        www.antykoncepcja.com.pl/index.htm
        www.antykoncepcja.com.pl/Antykoncepcja_po2.htm
        • Gość: pytek Re: A JEŻELI ONA JEST JEZUSEM?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:16
          Wchodzisz na wieżę,
          rozglądasz sie,
          piękny widok,
          pod tobą basen i pięna błekitna woda.
          Nabierasz powietrza w płuca,
          głeboki oddech
          skaczesz
          znudziło ci sie,
          wystraszyłas sie
          już nie chcesz skakac
          mozesz polecieć i wrócic ???

          Dajesz nowe zycie
          Czy jest to proces który mozesz odwrócic?
          Czy masz prawo .....

          Czy ta dyskusja i twoje argumenty mają sens?


          • Gość: KR$ Co to za bzdury? IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 12.10.04, 16:20
            Co ma jedno do drugiego? Analogii zadnej.
            • 2paco Re: Co to za bzdury? 12.10.04, 17:25
              szkoda mi tych rodziców Charlotte, bo naiwnie wierzą, że tak fatalny start
              życia nie daje żadnych szans na stosunkowo normalny żywot. Na takie
              spustoszenie organizmu niegdy nie będzie lekarstw.
        • Gość: aaa Nie wiesz cioto, że obowiązuje Katechizm KK ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:17
          A te swoje Augustyny i inne to sobie wsadź w cipke, bo to najlepiej umiesz
          robic. No oprócz lodów :)
        • Gość: rytmik Re: A JEŻELI ONA JEST JEZUSEM?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 17:27
          Chyba Jezusą?
    • Gość: nemo Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 10:46
      to napewno wielkie cierpienie dla rodziców, ale chyba tak będzie lepiej....
    • Gość: Kagan Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.lib.unimelb.edu.au 12.10.04, 10:47
      I slusznie, bo ona tylko przypomina zewnetrznie czlowieka, ale nim nie jest:
      jest "ona" biednym, chorym, niezdolnym do zycia poza szpitalem nierozumnym
      zwierzatkiem, ktore sie niepotrzebnie meczy, i zabiera miejsce w szpitalu
      dzieciom, ktore maja szanse na wyzdrowienie...
      • remislanc Re: Charlotte musi umrzeć! 12.10.04, 12:45
        Kagan - z tym zwierzątkiem to chyba lekko przesadzileś.....Żeby nie wiem ila
        miała "niesprawnych" narządów - ZAWSZE BĘDZIE CZŁOWIEKIEM!!!!!!!!!!
      • Gość: Anjew Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:48
        Koszmarny debilu, masz dzieci?
      • Gość: elka do kagana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 14:48
        jestes debilem.
        • Gość: tyo Re: do elki IP: 212.244.27.* 12.10.04, 15:20
          absolutnie nie jest debilem, po prostu nazywa rzeczy po imieniu ... to dziecko
          nie mając szans na przeżycie odbiera szanse tym dzieciom, które je mają ...
          pomyśl może o nich
        • Gość: Xionc Re: do kagana IP: 213.77.7.* 14.10.04, 15:35
          Kagan to niestety nie jest debil...
          To skurwysyn czystej wody, nieodrodny potomek nkwd-owskich morderców...
    • Gość: tomgol sami sobie kręcimy bicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 10:49
      nie posądźcie mnie o jakiś ekstremizm ale
      smutna prawda jest taka że ratując życie wszystkim upośledzonym fizycznie i
      psychicznie gatunek ludzki degeneruje swoje geny.
      przed rewolucja w technice i medycynie, wszystkie dzieci z wadami nie
      pozwalającymi przeżyć bez inkubatorów itp. po prostu umierały.
      a dziś? ratujemy je z nie bacząc na koszty. a za 25 lat ich potomstwo skumuluje
      w sobie genetyczne braki.
      tak. owszem. żyjemy dłużej niż średniowieczni. ale jakim sposobem?
      wiadrami tabletek, centralnym ogrzewaniem, odżywkami i klimatyzacją.
      u lekarza i dentystów zostawiamy fortunę.
      myślę że jako gatunek jesteśmy w specyficznym stadium rozwoju.
      przed nami rysuje się bowiem szansa na odwrócenie tego pędu do samozagłady.
      medycyna już niedługo pozwoli określić kondycję genetyczną płodu. podkreślam -
      płodu. oprócz tego określi jego wiek co do dnia. i uregulowania prawne nakażą
      nie pozwolić na dalszy rozwój i dokonać aborcji. oczywiście wszystko w bardzo
      wczesnym stadium.
      bo musimy jasno sobie powiedzieć kiedy mówimy o dziecku a kiedy jeszcze o
      komórkach...

      mam świadomość że śmierdzi to troche Hitlerem ale to pozory.
      inaczej prędzej niż zanieczyszczenie środowiska, wojna atomowa czy asteroida
      zabijemy się sami.
      i obrazek będzie taki:
      przy inkubatorze z bezokim dzieckiem czuwa lekarz o 2 nosach i jego beznoga
      asystentka.

      • Gość: do tomgola Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.04, 10:53
        Ja widze powazne braki genetyczne u ciebie. Proponuje sterylizacje, zebys nie
        przekazywal swoich genow. Zadowolony?
        • Gość: samuray Tomgol ma rację IP: 213.17.170.* 12.10.04, 11:18
          Tylko inżynieria genetyczna jest w stanie polepszyć kondycję naszego gatunku.
          Inaczej ratunek tylko w naszych samicach, które miejmy nadzieje, że będą
          wybierały jurnych byczków na dawców spermy:))
          Samice do boju!!!
        • Gość: ktoś Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.pke.pl 12.10.04, 14:15
          Ty nie masz, twój poprzednik ma rację, choć przykrą!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Kokosal Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:05
        Przeczysz sobie już w pierwszym zdaniu, więc cała reszta do kibla.
        • Gość: tomgol Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:21
          przeczę sobie? a gdzież to...
      • agrrest Re: sami sobie kręcimy bicz 12.10.04, 12:42
        bezsensownosc twojego tekstu nie lezy w pogladach ale w niedociagnieciach
        logicznych i faktologicznych. pomysl aborcji niedoskonalych plodow jest nieco
        sprzeczny z tym co mowisz, dlatego ze gdyby byly one zbyt slabe do zycia w
        naturalnych warunkach same zostalyby usuniete przez organizm matki, jak zreszta
        dzieje sie na codzien. poza tym niesadze aby owa dziewczynka kiedykolwiek byla
        zdolna do reprodukcji. w jej przypadku zreszta ulomnosc nie byla kwestia genow,
        lecz niewystarczajacego rozwoju plodowego spowodowanego przedwczesnym porodem,
        przyczyna jest wiec mechaniczna nie genetyczna. zanim wiec bedziesz propakowal
        hasla abortowania potomstwa ludzi ktorzy stacili reke w wypadku samochodowym,
        zrewiduj nieco swoje naciagane poglady
        • Gość: tomgol Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:09
          oczywiscie nie doczytales.
          wyraznie piszę o brakach genetycznych. nie o tym konkretnym przypadku ale o
          tysiacach innych w ktorych genetycznie wybrakowane osobniki są zdolne do
          reprodukcji.
          organizm matki usunie płód??? oj oj. to ciekawe kto lezy w inkubatorach...
          zresztą kto powiedzial ze tylko wczesniaki są "wybrakowane"
          np zespół Downa jest jedną z groźniejszych chorób genetycznych. Lekarze
          podejrzewają że wiele odmian niedorozwoju umysłowego to mutacje tej choroby.
          a na marginesie. widziałeś kiedyś żeby płód starcił rękę w wypadku?
          coś sobie dopisałeś sam.
          cały mój tekst traktuje wyraźnie o płodach. i brakach genetycznych.
          nie odnoszę się do konkretnego przypadku dziecka z artykułu ani innych chorób
          innego gatunku.
          trenuj czytanie ze zrozumieniem. nie wkladaj mi do ust czegos czego nie
          powiedzialem.
          • Gość: regul8or Re: sami sobie kręcimy bicz IP: 80.55.237.* 12.10.04, 14:39
            Tomgol poruszyles temat tabu ... zgodze sie z toba ale tylko w polowie - otoz
            masz racje ze antybiotyki i inne doskonale lekki, sterylnosc itd pozwalaja na
            zachowanie w puli genow te ktore sa słabe. Ale zwaz rownież uwage na fakt ze w
            dzisiejszych spoleczenstwach (cywilizowanych) sila i odpornosc fizyczna jest
            rzecza drugorzędną. Bardziej (mowiac ogolnie) licza sie inne walory jak
            inteligencja (intelekt, EQ , empatia itd itp). Czlowiek juz nie musi zdobywac
            pozywienia z lukiem i dzida ale np logicznym mysleniem. I tak np ktos kto czesto
            choruje na zapalenie migdalkow bez tych wszystkich lekow musialby zostac
            wyeliminowany bez wzgledu na to czy jest genialnym fizykiem czy swietnym
            artystą. temu dzisiajsza medycyna zapobiega i chyba dobrze.
      • Gość: abhaod Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.a.pppool.de 12.10.04, 13:00
        genetycznie rzecz biorac jest tez szansa ze urodzi sie zdrowe
      • region67 Re: sami sobie kręcimy bicz 12.10.04, 15:07
        jesli jestes stuprocentowo zdrowy w co nie wierze to mialbys prawo umiescic
        taka wypowiedz chociaz tchnie nieludzko.Ale ty tez zyjesz na koszt
        panstwa,niewazne czy leczysz mozg czy zab-wszystko kosztuje!Wniosek wiec
        taki,ze sam powiniennes oszczedzic nam wydatkow i skrocic sobie zycie.Moze tam
        po smierci czeka lepsze chociaz watpie,ze jest ono dla takiego jak ty.To bylby
        skandal.
        • Gość: kate Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.sympatico.ca 12.10.04, 17:59
          On nie zyje na koszt panstwa - placi podatki i skladki na zusy srusy i
          nfzety?Gdzie tu widzisz darmowe cokolwiek?
          • Gość: abhaod Re: sami sobie kręcimy bicz IP: *.a.pppool.de 12.10.04, 18:19
            przeprowadz sie do Sudanu, tam twoje miejsce
    • Gość: jeff lebovsky Re: Charlotte musi umrzeć! IP: 212.182.119.* 12.10.04, 10:56
      Ciarki przechodzą. Trafić do takiego szpitala gdzie lekarze uznają, że
      leczenie pacjentów przysparza im cierpień i decydują, że nie bedą ich leczyć.
      Mam nadzieję, że w Plosce do tego nie dojdzie.
      • Gość: titt Pozwolic malenkiej odejsc! IP: *.botany.gu.se 12.10.04, 11:11
        To znacznie powazniejsza i delikatniejsza sprawa niz przedstawila gazeta. I nie
        powinna sie znalezc w sadzie. Dylemat jest czy za wszelka cene i wszelkim
        kosztem utrzymywac dziecko przy zyciu (do tego potrzebna jest np. tracheotomia)
        czy pozwolic jej odejsc. Lekaze twierdza ze dziecko caly czas cierpi. Rodzice
        czekaja na cud, chca wiecej czasu. Wiem ze przypomina to pytanie o eutanazje
        ale jest to raczej dyskusja o granicy interwencji medycznej. Wedlug mnie takim
        dzieciom powinno sie pozwalac odejsc. Ale wiem tez ze gdybym to ja byla
        rodzicem to mogla bym uwazac inaczej. Przeciez sa dzieci ktore niezdolne do
        samodzielnego oddychania, poruszania sie itp. lapia kantakt z otoczeniem i maja
        te kilka chwil kiedy moga dawac i brac milosc.
    • Gość: Ako Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 12.10.04, 11:07
      O czym my mówimy? Czym się bulwersujemy? Ta drobinka zasługuje na życie, ale
      nie tylko ONA. U nas skazuje się na śmierć wiele dzieci i co? I NIC!!! Bez
      sądu, bez orzekania, poprostu nie leczy się naszych pociech.
      A apropos Charlotte, to może instytucja odwoławcza wykaże minimum
      człowieczeństwa...bardzo mi smutno że zapadają takie wyroki .
      • Gość: ola Re: Charlotte musi umrzeć! IP: 213.134.140.* 12.10.04, 11:14
        moze powinnismy sobie wysnaczyc granice czlowieczenstwa. moze ci lekarze nie
        mineli sie z prawda decydujac w ten sposob. zgadzam sie z opiniami ze nasze
        spoleczenstwo sie degeneruje jesli pozwala aby jednostki calkowicie niezdolne
        do zycia nadal funkcjonowaly.
        lekarz ma leczyc ale nie za wszelka cene podtrzymywac przy zyciu. gdzie jest ta
        granica? kazdy musi sam to odkryć...
        • Gość: Kate Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.u.mcnet.pl 12.10.04, 11:23
          To tragiczne.Sama mam synka i wiem, co czułam i jak bardzo go kochałam od
          pierwszych chwil, kiedy wiedziałam, że jest...Nie wiem, czy sąd podjął słuszną
          decyzję (choć wydaje się, że tak będzie lepiej...:((), ale domyślam się, co
          przeżywają rodzice.
        • lady68 Re: Charlotte musi umrzeć! 12.10.04, 11:24
          mogę sie tylko domyślać co czują rodzice, ale prawda jest taka że nie ma leku
          który by wyleczył ich dziecko ze wszystkich chorób. Uważam że nie można na siłe
          podtrzymywać życia, zwłasza że ono chce odejść(zatrzymana akcja serca kilka
          razy.) To dziecko cierpi i to bardzo, więc przez miłość rodziców ma cierpieć
          jeszcze bardziej? To jest egoizm, walka z wiatrakami.
      • Gość: elo Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:32
        o czym ty mówisz człowieku! dziecko nie miało szans na przeżycie. męczyło się
        tylko, nie widziało, nie słyszało, było SZTUCZNIE podtrzymywane przy zyciu. po
        co narażać je na takie cierpienia! To sadyzm!!
        Oczywiście GW dała dupy bo przetłumaczyła tylko część z całego, obszernego
        artykułu na ten temat.
    • Gość: monika Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 11:24
      To chyba jednak rodzice powinni decydowac. Ja nie wiem, co bym zrobila na ich
      miejscu, "tu i teraz" mysle jednak, ze nie chcialabym , by dziecko cierpialo i
      zdecydowalabym o odlaczeniu. Przeciez lekarzom nie chodzi o to, ze im sie nie
      chce, lecz by nie przysparzac niepotrzebnego cierpienia dziecku.
    • Gość: eliza niestety nowoczesna medycyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:28
      jest w stanie sztucznie utrzymać przy zyciu ludzi którzy w normalnych warunkach
      by nie przeżyli.
      mój wujek cięzko chory na raka jelita (wierzcie mi, bardzo nieprzyjemna
      choroba) był podtrzymywany przy zyciu przez jakiś czas. chociaż w przebłyskach
      swiadomości błagał aby pozwolono mu umrzeć.
      na pewno dla sądu była to niezwykle trudna decyzja ale uważam że słuszna.
      czytałam artykuł w 'independent' jakiś czas temu, duzo bardziej obszerny i
      szczegółowy od tej wzmianki tutaj. dziecko tak na prawde nie miało szans na
      przeżycie, męczyło sie tylko biedne.
      to cudowne że obecna medycyna jest w stanie pomóc w wielu przypadkach, ale są
      sytuacje w których nie jest w stanie pomóc.
      • grail Re: niestety nowoczesna medycyna 12.10.04, 11:37
        Rozumiem ból rodziców, ale prawda jest taka, że jeśli kochają swoje dziecko to
        nie powinni oponować. Nie ma sensu męczyć tego dziecka - miłość nie polega na
        utrzymywaniu przy życiu za wszelką cenę, dowodem miłości byłoby zapewnienie
        córce godnej i spokojnej śmierci.
      • Gość: . Ta malutka nadal zyje (na podtrzymywaczach zycia) IP: *.range81-156.btcentralplus.com 12.10.04, 12:29
        Wyjeta z tych wszystkich pudel i odlaczona od kabli natychmiast umrze. Nie, sad
        nie wydal polecenia odlaczenia malutkiej,ale zakaz jej dodatkowego podlaczania
        czy operowania w przypadku spodziewanej infekcji pluc - by dzieciny wiecej nie
        meczyc.
    • Gość: pepe to w UE jest kara smierci??? IP: *.ict.pwr.wroc.pl 12.10.04, 11:30
    • sylwia_s Re: Charlotte musi umrzeć! 12.10.04, 11:39
      Moje dziecko też urodziło się 3 miesiące za wcześnie, wielokrotnie było pod
      respiratorem, miało retinopatię, uszkodzona wątrobę i wiele innych schorzeń.
      Teraz ma 2 lata, dzięki pracy naszej - czyli rodziców, rehabilitantów i lekarzy
      teraz jest w pełni sprawnym dzieckiem, ruchliwym, ciekawym, a było taką
      roślinką przez wiele miesięcy. Wielu ludzi nie dawało mu szans na przeżycie -
      także tych najbliższych. Teraz patrzą jaki z naszego syna wyrósł łobuz i
      psotnik. Widziałam też jednak dzieci, które musiały umrzeć, ale mimo iż było
      wiadomo, że nie mają szans na przeżycie nikt ich nie odłączył od aparatury, i
      żyły dopóki aparatura mogła utrzymać je przy życiu. Widziałam jak umierają...
      usychają jak roślinki, gdy nadchodził koniec przychodzili wszyscy lekarze i
      personel pielęgniarski, aby dziecko nie odchodziło w samotności, a kiedy
      pozostawał pusty inkubator, to naprawdę wszystkich to bolało. Ludzie, którzy
      nie przeszli przez podobne doświadczenia nie mają prawa oceniać tego, czy
      dziecko ma żyć czy nie, czy należy je odłączyć, zawsze powinno mieć szanse na
      cud... A wbrew temu co myślą niektórzy cuda się zdarzają...
      Jeśli ktoś jest teraz w podobnej sytuacji i chciałby porozmawiać ze mną o moich
      doświadczeniach, to czekam na e-maile. sylwia_s@gazeta.pl
    • Gość: Andrzej Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.pool.mediaWays.net 12.10.04, 11:47
      To sie nazywa selekcia biologiczna.Cuda tez maja granice.Rocznie umiera tysiace
      z mniejszymi wadami i nikt do sadu nie chodzi.Wlasnie przyklad supermena
      pokazuje ze sa granice.Smute doswiadczenie dla rodzicow,ale przypadek tak
      beznadziejny ze nawet medycy nie mieli ochoty na dalsze doswiadczenia.
    • Gość: K.Czartoryski Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.dnb.com.pl 12.10.04, 11:49
      Sąd nie powołuje do życia i nie może go też odbierać. Moralna i suwerenna
      decyzja rodziców jest kwestią wiary, miłości, majętności i wielu innych
      czynników z dziedziny życia.
      • Gość: ADAM Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:04
        A to ciekawa kwestia....niektórzy powiedzą- Bóg tak chciał...ale chciałby
        żeby "żyła" czy żeby ją dobito?...No współczuję sędziemu...rodzicom zresztą
        też...błędem było chyba podtrzymywanie dziecka przy życiu...i dawanie nadziei.
        no, trudna kwestia ale cholerrrrrrrrrrrnie ciekawa...jak WY byście postąpili?
        ciekaw jestem...
    • Gość: waldek No i macie tom swojom unie europejskom IP: *.chello.pl 12.10.04, 11:52
      niedługop zacznom tak eksterminować Polaków
      • Gość: hancur Charlotte IP: *.cec.eu.int 12.10.04, 12:01
        Tu Unia nie ma nic do rzeczy. Ja mam jedno male dziecko i drugiego sie
        spodziewam. I wiem dzis, ze gdyby urodzilo sie niezdolne do samodzielnego
        zycia, z wielkim bolem, pozwolilabym mu odejsc. Prawda jest taka, czemu ci
        lekarze tak walczyli o charlotte od poczatku? - Chcieli rozglosu medialnego?
        A teraz juz im sie znudzilo, bo nie sa na pierwszych stronach gazet? Czy moze
        nie zauwazyli, ze dziecko jest tak ciezko uszkodzone - jesli tak to niech Bog
        broni nas i nasze dzieci od takich lekarzy.
        A napisalam wczesniej o supermenie, bo gdyby nie byl znanym aktorem, to teraz
        jego rodzina obchodzila 9 rocznice smierci, a nie szykowala sie do pogrzebu.
        • Gość: . Re: Charlotte IP: *.range81-156.btcentralplus.com 12.10.04, 12:14
          Malutka wyglada normalnie - trzeba bylo czasu, by zaywazyc, ze nie reaguje na
          dzwieki i obrazy...
          • Gość: hancur Re: Charlotte IP: *.cec.eu.int 12.10.04, 13:00
            To do kitu tacy lekarze, bo nasi to od razu wiedza, czy widzi i rozne takie -
            jest cos takiego jak skala Apgar, ale moze w Wlk. Brytanii o tym nie slyszeli.
            • conveyor Re: Charlotte 12.10.04, 13:20
              Nie wiesz o czym mowisz, skala Apgar nie ocenia wzroku i sluchu tylko czynnosci zyciowe (akcja serca, oddech, kolor skory, napiecie miesniowe) w 1, 5 i 10 bodajze minucie po urodzeniu... Co do opisanej sprawy to uwazam, ze postapiono slusznie, nie ma tu mowy o zadnym odlaczaniu ani zabijaniu, tylko o nie podtrzymywaniu za wszelka cene zycia u mocno uszkodzonego dziecka, ktore raczej nie ma szans na samodzielne zycie...I nie jest to bezrozumne zwierzatko, jak jakis mlot umyslowy pisal powyzej, tylko ciezko chora istota ludzka.

              ------------------
              Forum bez cenzury
              Prawdziwy Mężczyzna
    • Gość: jan Rodzice walcza z lekarzami o zycie!!! Stalin z IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 12:19
      Hitlerem tego nie wymyslili...
    • Gość: Eli Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.phils.uj.edu.pl 12.10.04, 12:24
      Problem w tym, że cuda robili. Chyba kompletnie nie masz pojęcia czym jest
      współczesna medycyna skoro uważasz, że nic nie uczynili aby jej pomóc. Jednak
      nawet te działania w niczym nie zmieniają faktu, że jej organizm po prostu nie
      jest w stanie żyć. Miłość niczego tu nie zmieni.
    • Gość: cezar Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 12:33
      Pewnego Sąd wyda decyzje że dzieci brzydsze ,słabsze gorzej się
      zapowiadające tez muszą umrzeć...
      • Gość: Dosia Re: Charlotte musi umrzeć! IP: 195.217.253.* 12.10.04, 12:46
        Dokladnie. Zycie w spoleczenstwie pieknych ludzi, gdy samemu jest sie brzydkim
        to rowniez zycie pelne udrek i cierpienia... Po co skazywac dziecko na takie
        zycie? Najlepiej odlaczyc je od aparatury podtrzymujacej zycie (piers matki),
        zeby spokojnie sobie umarlo...
    • Gość: Ola Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 12:48
      Gazeta przetłumaczyła wybiórczo! Nie jest tak, jak sugeruje artykuł, że ktoś
      skazał to biedne dziecko na śmierć. Ono nie miało szans,najmniejszych szans, na
      życie. Rodzice powiedzieli, że nie żałują przegranej przed sądem, że będa mogli
      powiedzieć bratu Charlotte, że robili wszystko, co był w ich mocy.
      Pełniejsza wersja:
      www.channel4.com/news/news_story.jsp?storyId=411962
    • Gość: abhaod Cuda zdarzaja sie tylko bogatym.... IP: *.a.pppool.de 12.10.04, 12:55
    • Gość: 1977 Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.4web.pl 12.10.04, 13:38
      a gazeta zrobiła z tego sondaż, brak słów.
    • Gość: mac3:16 Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:38
      Robili cuda - mala urodzila sie trzy miesiace przed terminem, wazyla mniej niz
      pół kilo i miała jakies 12-13 cm dlugosci, utrzymuja ja przy zyciu juz od roku,
      ale natury nie oszukasz - jak sie niby miala rozwinac dalej, skoro w lonie
      matki przezyla tylko dwie trzecie czasu potrzebnego na przygotowanie do zycia
      po odcieciu pepowiny i na dokladke juz wczesniej byla powaznie uposledzona?
      Lekarze twierdza, ze i tak nie przezylaby kolejnego roku i ciezko sie z nimi
      nie zgodzic, skoro w ciagu jedenastu miesiecy nie udalo sie im zrobic nic
      wiecej poza utrzymywaniem jej za wszelka cene przy zyciu sztucznie wymuszajac
      oddychanie i wznawiajac prace serca.
      Ktos na forum napisal, ze powinno sie usuwac dzieci uposledzone i z tym nie do
      konca moge sie zgodzic. Ale w tym wypadku natura sama chciala tego dokonac i
      stad tak wczesny poród (a raczej - poronienie). Matka zapewne byla podczas
      poronienia w szpitalu, bo przeciez, gdyby zdarzylo sie to np. w domu, to tak
      nierozwiniete dziecko z pewnoscia nie przezyloby. A tak, lekarze i rodzice
      postanowili powalczyc i przegrali, bo przeciez nie wymienia jej mozgu, oczu,
      uszu, watroby, serca i pluc na w zdrowe i w pelni uksztaltowane. To nie jest
      wyrok smierci, to jest pogodzenie sie z wyrokiem natury, ktory zapadl w
      pazdzierniku zeszlego roku.
    • Gość: wodzu Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 12.10.04, 13:47
      jeszcze kilka tygodni temu nabijano się z sms-owego konkursu w Chinach - ile
      osób zginęło w Biesłanie, choć różne, to jednak zadane pytanie "czy zgadzasz
      się z wyrokiem sędziego" jest równie urocze i pasujace do sytuacji. Pozdr
    • Gość: hans .......................... IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:11
      ludzie ze sztucznym sercem i w zasadzie ci z rozrusznikiem - nie są w stanie
      samodzielnie żyć bez aparatury. Ci pierwsi umarliby natychmiast pojej
      odłączeniu .....
    • rezurekcja zyciowe wybory.... 12.10.04, 14:15
      tu swego czasu prowadzono bardzo interesujaca dyskusje na podobny temat

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=8674626&v=2&s=0
    • Gość: X Re: Charlotte musi umrzeć! IP: *.kabel.telenet.be 12.10.04, 14:26
      W sondazu 69 % jest ZA decyzja sadu , 31 % PRZECIW
      Ja mam pytanie do tej drugiej grupy
      Czy chcielibyscie tak zyc?
      Czy chcielibyscie miec takie dziecko?
      Wszystkie narzady uszkodzone , slepa i glucha a do tego porazenie mozgu
      Charlotte do konca zycia by nie wiedziala co z nia nie tak ale rodzice
      mieliby przechlapane zycie
      Rozumiem , ze przez 11 miesiecy przyzwyczaili sie do sytuacji ale 11 miesiecy
      to duzo za dlugo
      Zycze im nastepnego zdrowego dziecka i szczesliwej rodziny bez zadnych
      dodatkowych obciazen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka