Gość: jood
IP: *.md4.pl
17.02.09, 05:46
Dobra wiadomość. Hiphopu co prawda osobiście nie znoszę, (z wyjatkami - 3:44 Kalibra, na przykład) zwłaszcza w popularnym obecnie w Polsce dresiarskim wydaniu ("mamy tradycję, jebać policję..." i inne takie gówna), ale takie miejsca są potrzebne. Dzięki nim, tworzy się klimat miasta, a przede wszsystkim amatorzy mają szansę zaistnieć. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego studia parę postaci, które uczynią hiphop bardziej strawnym, i zerwą z wizerunkiem prymitywnego bitu dla gó...arzy plus bluzgi.