Dodaj do ulubionych

Gwiazdor 2

IP: *.chello.pl 01.03.05, 01:34
Znalazłem na stronie Latkowskiego. Podoba mi się, że idzie pod prąd. GWIAZDOR
2 Sobotnie wieczorne spotkanie z Michałem Wiśniewskim. Symulator lotów
pracuje. Komunikaty wirtualnych wież kontrolnych dudnią co chwila w jego
gabinecie. Nie pamiętam skąd i dokąd leci Michał. Tradycyjnie whisky popija
kolą. W wirtualnym świecie można latać, mając gdzieś płynący w żyłach
alkohol. Sączę Cuba Libre. Trzyletnią złotą Hawanę. Trochę mdli mnie od
ilości platynowych, złotych płyt Ich Troje wiszących na ścianie. Jedna przy
drugiej. Nieziszczalne marzenie wielu wykonawców. Zerkam w bok, nadal na
ścianie wisi list Leszka Milera dziękującemu Ich Troje. Ale chyba niżej niż
dwa lata temu, bliżej podłogi. Rozmawiamy o „Gwiazdorze 2”. To nasze drugie
podejście. Awantura związana z „Gwiazdorem 1” ucichła w nas. Trwa jeszcze w
ludziach, którzy przeliczali nas i wszystko wokoło na złotówki. Tylko tym
razem nikt nie wyłoży pieniędzy na ten film, bo Wiśniewski jest dla nich
jeszcze bardziej trędowaty niż był. Niechętni są mu także niedawni
przyjaciele. Po drugie Wiśniewski swoim gadaniem byłby niewygodny dla ludzi
showbiznesu, nie ma już tyle do stracenia. I może mówić. Ma o czym
mówić. ”Kogo dzisiaj interesuje Wiśniewski? Co on ma dzisiaj do powiedzenia?
Lepiej zrobić film o Beacie Kozidrak ” – słyszę. Dokument o Beacie Kozidrak,
o Boże, powstrzymuję się w duchu by nie przeklnąć i nie parsknąć śmiechem.
Pustym śmiechem, bo o czym tu mówić? „Ma więcej do powiedzenia niż wówczas
gdy robiłem Gwiazdora 1. Posiada więcej dystansu do siebie. Film o artyście,
który był na szczycie a teraz dławi go pustka wokoło. Artyście raz pogodzonym
z losem a raz szarpiącym się. Przy tym mający więcej świadomości, że jak się
wchodzi na rampę to można z niej spaść. Artyście nie rezygnującym. Wiśniewski
dzisiaj jest ciekawszy. Gwiazdora 1 dzisiaj bym nie zrobił. Tym razem więcej
byłoby o człowieku niż o show. Ale wam zawsze tylko chodziło i chodzi o
show” - odpieram. Wielu już widzi Wiśniewskiego jako Fraglesa
z „Lawstoranta”, obejrzałem wersję roboczą filmu, w którym debiutuje jako
aktor. Upadły Wiśniewski na w wyścigach konnych chcący zapłacić za kupon
biletami tramwajowymi. „Jak patrzę na ciebie zaraz mi się odechciewa
hazardu” – mówi na jego widok Buczkowski. Niechciany przez decydentów film,
niechciany przez nich bohater, to dobry znak, dlatego właśnie powinno się
zrobić Gwiazdora 2. Na przekór, wbrew nim! Wieczorem rozmawiam telefonicznie
z Michałem. „Kiedy masz sukces wszyscy są przy Tobie, a kiedy potrzebowałbyś
ich wsparcia, nie ma nikogo” – słyszę.


wpis z blogu www.latkowski.com 27-02-2005 22:02:31
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka