Dodaj do ulubionych

WARSZAWA, POZNAN, OPOLE, WROCLAW..................

IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 06.02.03, 16:29
Przeciwstawiamy się planowanemu przez rząd USA i jego sojuszników atakowi na
Irak.

Czerpiąc swój sprzeciw z różnych źródeł światopoglądowych wspólnie mówimy:
NIE W NASZYM IMIENIU.

Oświadczamy, że nie mamy nic wspólnego ze śmiercionośnym pędem ku wojnie z
Irakiem łącząc się w naszym sprzeciwie z szeregiem intelektualistów,
artystów, działaczy społecznych i religijnych oraz organizacji antywojennych
na całym świecie.

Uważamy, że ta wojna nie przyczyni się do zwalczania terroryzmu, lecz
spowoduje śmierć dziesiątek lub setek tysięcy niewinnych ludzi przyczyniając
się tym samym do umocnienia korzeni terroryzmu. Naszym zdaniem nic nie
usprawiedliwia powodowania dodatkowej humanitarnej katastrofy milionów ludzi,
którzy wystarczająco mocno cierpią już z powodu reżimu Saddama Husajna i
ekonomicznych sankcji.


GLOBALNY PROTEST PRZECIW WOJNIE Z IRAKIEM


15 lutego - międzynarodowym dniem protestu przeciw wojnie, jak ustalono na
Europejskim Forum Społecznym we Florencji. Przewiduje się, że conajmniej 10
mln ludzi będzie demonstrowało w tym dniu. Odbędą się demonstracje m.in. w
następujących miastach: Nowy Jork, Berlin, Ateny, Ramallah, Rzym, Kair, Oslo,
Paryż, Skopje, Londyn, Manila, Antwerpia, Amsterdam, Sztokholm, Dublin,
Kopenhaga, Praga i...

Warszawa

Sobota 15 lutego - godz. 13.00
Plac Zamkowy w Warszawie


www.republika.pl/stopwojnie/
----------------------------------------------------

NIE WOJNIE ! - WROCLAW

Zapraszamy na MANIFESTACJĘ ANTYWOJENNĄ wszystkich Wrocławian i mieszkańców
okolic. Prosimy o udział w proteście przeciwko absurdalnej wojnie USA i
Polski z Irakiem wszelkie organizacje: związki zawodowe, partie polityczne,
grupy ekologiczne, anarchistyczne, feministyczne, religijne. Organizatorzy:
Ruch na Rzecz Pokoju oraz Wrocławska Grupa - "Społeczenstwo Aktywne"

15 lutego 2003 13.00
Wrocław, u. Świdnicka (między Rynkiem a przejściem podziemnym)

veganq@wp.pl
------------------------------------------------------------

POZNAŃ PRZECIWKO WOJNIE

Dni Protestu organizowane są przez Poznańską Koalicję Antywojenną zawiązaną
przez środowisko związane z ruchem anarchistycznym, pacyfistycznym i
wolnościowym. W ich ramach w Poznaniu odbędą się:
13 lutego (czwartek) Impreza muzyczna „Refugees Sound System” Reggae,
Ragga Dub Przeciwko Wojnie godz. 20.00 \"Balin-ga pub\" ul. Szewska 15
14 lutego (piątek) godz. 16.00, Pl. Wolności – akcja „Jedzenie Zamiast Bomb” -
ogólnoświatowa kampania rozdawania bezpłatnych wegetariańskich posiłków
potrzebującym w ramach protestu przeciwko zbrojeniom.
15 lutego (sobota) - Międzynarodowy Dzień Protestu Przeciw Wojnie godz.
12.00, Pl. gen. Andersa (Poznańskie Centrum Finansowe) - Demonstracja
antywojenna połączona z przemarszem i happeningiem przy Starym Marychu.
Godz. 20.00 Skłot Rozbrat ul. Pułaskiego 21a - koncert przeciwko interwencji
w Iraku. Zagrają: „PLEBANIA” i goście. Po koncercie potańcówka do rana.

Zapraszamy wszystkich do udziału w proteście pod hasłami: NIE CHCEMY KRWI
NIEWINNYCH NA NASZYCH RĘKACH! WOJNA WOJNIE!

Poznańska Koalicja Antywojenna.

13,14,15 lutego 2003
Poznań

gas56@interia.pl
------------------------------------------------

Demonstracja antywojenna w OPOLU

Pod hasłem \"Nie w naszym imieniu\" FA Opole i Kolektyw FNB organizują
pikiete antywojenną.

15 lutego 2003 13.00
Plac Wolności - Opole

grupaosa@go2.pl

info pochodzi z viva.palestyna.pl/manif/ogloszenia.php
Obserwuj wątek
    • Gość: urbietorbi ...pseudo-pokojowi, pseudo-intelektualisci IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 20:03
      A to cala prawda, bardzo dobrze ujeta w pewnym artykule, ktory z racji swej
      prawdziwosci jest nie do przyjecia dla pseudo-pokojowych pseudo-
      intelektualistow:

      Jeśli ktoś chce wiedzieć, czemu naprawdę zawdzięcza Ameryka swą pozycję na
      świecie, zachęcam go, by odwiedził jedno z miasteczek, w których miałem
      przyjemność gościć z kamerą. Niech zobaczy, że w takim miasteczku na 40
      tysięcy mieszkańców jest sześciu radnych, którzy za swoją pracę w samorządzie
      nie pobierają grosza (choć ich sekretarki są na etatach), że burmistrz pracuje
      w ratuszu po godzinach, a w różnych komisjach udziela się społecznie kilkuset
      mieszkańców - i wszyscy prześcigają się w pomysłach, co zrobić, żeby w okolicy
      było lepiej, bezpieczniej i przyjemniej, a zarazem taniej. Niech zwróci
      łaskawie uwagę, że publiczne szkoły i szpitale są tam naprawdę publiczne, a
      nie państwowe - bo o wszystkich ważnych sprawach, z budżetem i zatrudnieniem
      dyrektora na czele, decyduje wybrana spośród mieszkańców rada. Niech przyjrzy
      się, jak Amerykanie potrafią pomagać sąsiadom, którzy znaleźli się w kłopotach
      i rzeczywiście potrzebują jałmużny, nie tracąc przy tym pieniędzy na tuczenie
      biurokratów albo fundowanie menelom jaboli.

      A przede wszystkim - niech zapozna się z mentalnością prostych,
      małomiasteczkowych Amerykanów, którzy nic od nikogo nie chcą, do głowy im nie
      przyjdzie blokowanie dróg i kwękanie, po prostu wiedzą od małego, że trzeba
      pracować, pracować i pracować, aby zapewnić jak najlepszy start swoim
      dzieciom. To przez nich, a nie przez żaden wyzysk czy spekulacje finansowe,
      świat stał się "jednobiegunowy", bo USA rozwinęły się tak, że inne kraje,
      przeżarte biurokracją i "sprawiedliwością społeczną", nie są w stanie do ich
      poziomu podskoczyć.

      Dziwnym trafem, przeciwko amerykańskiemu "imperializmowi" nie protestują
      biedni - ci starają się do Ameryki pojechać i korzystać z otwartych tam
      możliwości. Antyamerykańskie zadymy to pasja zblazowanych intelektualistów i
      tatusiowych synalków zauroczonych mitem rewolucji. Bo amerykańska recepta na
      walkę z biedą - praca i szanowanie grosza - wydaje im się nudna, a myśl o
      mordowaniu i rabowaniu kapitalistów ma przedziwny urok.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka