Dodaj do ulubionych

J. Urban o żałobie

IP: *.crowley.pl 10.04.05, 15:26
W setkach listów, telefonów, esemesów i e-maili pytają Czytelnicy, dlaczego
nie komentujemy śmierci papieża Jana Pawła II. Czyżbyśmy pogodzili się z
triumfalizmem żałobników. A może zrozumieliśmy swój błąd i zmierzamy ku
nawróceniu. Felieton Jerzego Urbana jest odpowiedzią na pytania stawiane
redakcji przez Czytelników:

Żałoba z powodu żałoby

Nie jestem w żałobie po papieżu. Razi mnie totalny atak triumfującego
katolicyzmu. Mierzi obłuda wyrażana przez żałobnie wymodelowane minki
prezenterek TV. Razi Lis, który łzawi żłobiąc bruzdy na make-up. Boję się, gdy
ludzie ulegając presji stada nasiąkają fanatycznymi emocjami. Szczególnie się
lękam tego wtedy, kiedy klerykalizm sprzęga się z nacjonalizmem. Niech więc
Czytelnicy ?NIE? nie pytają mnie, dlaczego nasz tygodnik śladem całej prasy
nie udaje, że życie kraju i świata stanęło, bo papież umarł.

Niektórzy ślą maile i SMS-y, że przestaną ?NIE? czytać, skoro tygodnik nie
celebruje żałoby po papieżu. Odpowiadam im, iż postąpią trafnie. Jeśli
oczekują od nas sztuczności, fałszu, komedianctwa ? znajdą gdzie indziej
dostatek tego pokarmu. Nie będę udawać sieroty po Wojtyle ulegając społecznej
presji. Nie poddam się już żadnej masowej psychozie z jakiegokolwiek powodu.

Brytyjski ?Guardian? z 5 kwietnia br. przytoczył wypowiedź katolickiego
pisarza Grahama Greene?a, który powiedział kiedyś, że przyśniło mu się, iż
gazety doniosły w swoich nagłówkach: ?Jan Paweł II kanonizował Jezusa
Chrystusa?.

Niektóre zagraniczne redakcje niechętne temu, co po śmierci papieża wyczynia
się w Polsce, dzwonią do mnie jako tego Polaka, który da im do druku wypowiedź
odmienną od stereotypowych łkań po Wojtyle. Wiedzą bowiem, że niedawno sąd
skazał mnie za znieważenie Jana Pawła II. Mniemają więc moi cudzoziemscy
rozmówcy, że śmierć papieża świadczy o słuszności felietonu ?Obwoźne sado-
maso?, za który mnie sądzono. Krytykowałem bowiem obwożenie po stadionach i
wystawianie na pokaz ledwo żywego człowieka. Redakcje te przypuszczają więc,
że teraz triumfuję, ponieważ przewidywałem, że otoczenie zamęczy Wojtyłę
znęcając się nad starcem pospołu z nim samym. Bzdura. Gdyby papież od lat nie
wstawał z łóżka, zapewne także by umarł. Ja pisałem o tym, że widowiska z
udziałem osoby niemogącej chodzić ani mówić rażą mnie pod względem
estetycznym. Nie udzielałem zaś porad medycznych. Nie moja to broszka.

Papież ogłaszał prawdy szlachetne, wzniosłe, natchnione, zawsze ładnie
brzmiące. Nie męczył wiernych zmuszaniem ich do myślenia. Moim zdaniem nigdy
nie powiedział niczego, co byłoby oryginalne i ciekawe. Przykładem tzw.
testament. Nie należał do elity mądrych rodaków, do której zaliczam takie
osoby jak np. Bronisław Łagowski, Zygmunt Bauman, Jacek Żakowski, Waldemar
Kuczyński, Aleksander Smolar, Wisława Szymborska, Jerzy Szacki, ale żadnego z
duchownych.

Papież stanowi wielkość sztukowaną, napompowaną przez kult, którym go
otoczono, nadymaną przez cmokierów. Jeśli kogoś moja ocena oburza, niech
znajdzie cytat z Wojtyły zawierający oryginalną myśl. Mówił banały swego czasu
pięknie modulowanym głosem. I wzorem innych przywódców ściskał dzieci i
chwalił pokój.

Nie wszystko, co głosił, godne jest szacunku jako frazesy gładkie, ale
poczciwe. Wywierał presję na świat zachodni przeciwdziałając przeznaczaniu
środków na ograniczenie urodzin w krajach najbiedniejszych. Ponosi więc
odpowiedzialność za utrwalanie nędzy i głodu w imię ideologicznego przesądu.
Wojując z kondomami utrudniał też zwalczanie klęski AIDS w Afryce. Na jego
szczęście ofiar tej polityki kościelnej nigdy nie uda się policzyć ? tak jak
rachuje się straty w ludziach spowodowane przez niektórych innych przywódców.

Żałobę totalną przytłaczającą wszelkie inne przejawy życia publicznego
przeżywam w Polsce po raz drugi. Pierwsza nastała w marcu 1953 r.

Brałem w niej udział z przekonaniem. Już wkrótce tego przekonania żałowałem.
Nie znaczy to oczywiście, że porównuję Karola Wojtyłę do zbrodniarza Józefa
Stalina. Porównywalna jest jednak skala, w jakiej zamarło życie, psychoza
żałobna i presja wyznawców na jej rzecz. Nie wierzcie bowiem, młodzi, że
Stalina w Polsce opłakiwano głównie pod urzędowym przymusem. Czuliśmy żałobę
m.in. dlatego, że umierał stalinowski świat ? wadliwy, ale znany ? a otwierała
się przyszłość niewiadoma, która mogła być gorsza. Była lepsza. W każdym razie
śmierć Stalina oznaczała zmianę o historycznym dla świata wymiarze. Żaden
koniec pontyfikatu od setek lat nie miewa takiej doniosłości.

Żałoba po Stalinie uodporniła mnie na uleganie wszelkiej zbiorowości
zakażającej emocjami. Polacy dali się teraz ponieść nie tyle żalowi, ile
wymuszonej przez media przesadzie.

Jan Paweł II nazwany będzie w Polsce Wielkim, Świętym, najwybitniejszym
Polakiem w dziejach itd. Ocen tych nikt nigdy nie uzasadni inaczej niż
wykrzykując z egzaltacją ogólniki. W wielkość Wojtyły po prostu wypada wierzyć
z tytułu solidarności z całym plemieniem Polaków. Po śmierci Wojtyły potęga
kleru jeszcze wzrośnie w życiu społecznym i państwie dzięki utrwaleniu kultu
kariery jedynego w dziejach Polaka, który ją zrobił. Kult ten będzie
umiejętnie podsycany i zatruje życie publiczne prawicowym, zachowawczym
nacjonalizmem. Klerykalny nacjonalizm kult ten spożytkuje pomimo
proeuropejskiej, antybushowskiej w sprawie Iraku, internacjonalistycznej
orientacji Jana Pawła II, mimo niepopierania przezeń koncepcji państwa
wyznaniowego oraz otwartości wobec innych wierzeń i kultur. Mając lokalne
bóstwo Polacy wzmocnią swą religijną odrębność, a są wadowickiego wyznania. W
ślad za tym integrowanie się z Europą napotka dodatkowe opory. Mniemam, że
Wojtylizm stając się narodową religią pobudzi lokalną megalomanię i skłonność
do mesjanizmu. Ćwierćwiecze Karola Wojtyły na Watykanie nowoczesnej Polsce
bokiem wyjdzie.

Urban

www.nie.com.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Smilar Re: J. Urban o żałobie IP: *.wlan.pl 10.04.05, 16:05
      ...Cymes !
      • bragiel Urban coraz mnie inteligentny 10.04.05, 16:15



        • bragiel Re: Urban coraz mnie inteligentny 10.04.05, 16:33
          Zawsze uważałem Urbana za inteligentnego człowieka.Złego ,robiącego wiele złych
          rzeczy-ale o bardzo przenikliwym umyśle.
          jednak ten tekst świadczy ,że z Urbanem nie dzieję sie najlepiej.
          Że zagubił juz gdzieś swoją umiejetnośc przeniklkiwego,dowcipnego
          komentowanania aktualnych wydarzeń.
          Ten tekst jest po prostu błahy-nudny.I masę w nim błędow logicznych.
          Pierwszy i podstawowy-oskarżanie Papieża o to ,iz poprzez niezgodę na
          stsosowanie prezerwatyw-przyczynił sie do rozprzestzreniania sie epidemii Aids-
          co wiecej pisania ,iz to są ofiary Papieskeij polityki,to juz naprawde logiki
          która nie przystoi osobie ,która uchodzi za inteligentną.
          To mniej więcej tak jakby producenta noży oskarżyć o to,iż setki tysiecy ludzi
          ginie od ciosów nożami.Tak jakby oskarzyc firme Stainles o masowe ludobójstwo-
          bo to ich produkty zabiły tysiące ludzi.
          Absurd rozumowania sięga dalej-obwiinia Papieża ,za to ,że ludzie ,spółkujac
          z byle kim i byle gdzie,zarażają się Aids.To naprawde juz szokujący brak logiki.
          Każdy jest odpowiedzialny za własne życie-jezeli decyduje sie na seks z
          nieznanymk partnerem,z przygodnie poznanym partnerem-wie że ryzykuje wiele-że
          ryzykuje zarazenie sie wirusem Hiv.
          Urban twierdzi ,że Papież mówił same błahostki,same banały-podczas gdy jego
          tekst to jeden wielki banał.Ot nie było sie czego czepić-a czegos sie tzreba
          czepić bo ludzie nie kupią Nie-to czepił sie kwestii antykoncepcji i wysuwając
          absurdlany zarzut jakoby to Papiez był winny rozprzestrzeniania sie pidemii
          Aids.
          Gdyby ludzie słuchali nauczania Papieża i się do niego stosowali-coś takiego
          jak epidemia AIds ,w ogóle by nie istniała.
          No i oczywiscie doczepił sie tez tego ,że Papież był chory.To zawsze dobry
          argument by komuć dowalić-był chory a więc to a wieć tamto.
          Zamiast siedzieć w Watykanie ośmielił sie jeździć po swiecie-wbrew kultowi
          młodości i witalności.Może miał najpierw zapytać pana Urbana-czy mu wolno?
          Skoro Urban twierdzi,iż schorowany Papież godził w jego poczucie estetyki.
          Dobzre ,że juz Urban poprzestał na tym ,bo w tygodniku Fakty i
          MIty ,oczywioscie juz doszukano się tego,iz Papiez był agentem Cia.
          Reasumując -słaby i błahy tekscik Urbana.I do etgo wcale nie oryginnalny-mógł
          chociaż napisać ,że Papieża zesłali kosmici-byłoby sie z czego posmiać.A tak
          ani to śmieszne ,ani mądre.
          • pressforum Re: Urban coraz mnie inteligentny 10.04.05, 18:19
            urban? a kto to jest?
            • Gość: Mosin Re: Urban coraz mnie inteligentny IP: *.crowley.pl 10.04.05, 19:37
              Tutaj mozesz sprawdzic > www.nie.com.pl
              • Gość: Preslaw Re: Urban coraz mnie inteligentny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.05, 21:42
                Bragiel, całkowicie zgadzam się z tobą w kwestii oceny felietonu Urbana.
                Najwyraźniej nienawiść przesłoniła mu jasność myślenia. W jednym mogę z nim
                zgodzić, a mianowicie w ocenie zachowań mediów. Bo przesadzono z totalnym
                poświęceniem czasu medialnego wyłącznie papieżowi. A przed chwilą TVP1
                przerwała emisję filmu po to by pokazać na chwilę wizerunek papieża z okazji
                nadejścia godziny 21.37. Jakaś paranoja! A i Lis też mi się nie podbał.
                << Nie należał do elity mądrych rodaków, do której zaliczam takie
                osoby jak np. Bronisław Łagowski, Zygmunt Bauman, Jacek Żakowski, Waldemar
                Kuczyński, Aleksander Smolar, Wisława Szymborska, Jerzy Szacki, ale żadnego z
                duchownych.>> Po przeczytaniu tego zdania mam ochotę zapytać Urbana, co takiego
                mądrego i oryginalengo wyraził Jacek Żakowski? Aleksander Smolar? Waldemar
                Kuczyński? Co takiego wybitnego osiągnęli ci ludzie, czego nie dokonałby Jan
                Paweł II? Aż dziw, że do tego grona nie zaliczył swojego serdecznego
                przyjaciela Adama Michnika, z którym wódeczkę popija i zajada biedaka zająca. I
                żałosne wydało mi się to końcowe stwierdzenie, że do mądrych rodaków nie
                zaliczyłby żadnego z duchownych. Domyślam się, że nawet, gdyby taki się
                narodził to i tak Urban by go nie wskazał.
                • Gość: Jurek Za to ty coraz bardziej IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.04.05, 23:50
                  I żałosne wydało mi się to końcowe stwierdzenie, że do mądrych rodaków nie
                  zaliczyłby żadnego z duchownych. Domyślam się, że nawet, gdyby taki się
                  narodził to i tak Urban by go nie wskazał.

                  Wierze, ze gdy tylko narodzi sie taki, to z cala pewnoscia wskazesz nam go ty.


          • ree-j-bie Re: Urban coraz mnie inteligentny 10.04.05, 23:13
            bragiel napisał:

            > Zawsze uważałem Urbana za inteligentnego człowieka.Złego ,robiącego wiele
            złych
            >
            > rzeczy-ale o bardzo przenikliwym umyśle.
            > jednak ten tekst świadczy ,że z Urbanem nie dzieję sie najlepiej.
            > Że zagubił juz gdzieś swoją umiejetnośc przeniklkiwego,dowcipnego
            > komentowanania aktualnych wydarzeń.
            > Ten tekst jest po prostu błahy-nudny.I masę w nim błędow logicznych.
            > Pierwszy i podstawowy-oskarżanie Papieża o to ,iz poprzez niezgodę na
            > stsosowanie prezerwatyw-przyczynił sie do rozprzestzreniania sie epidemii
            Aids-
            > co wiecej pisania ,iz to są ofiary Papieskeij polityki,to juz naprawde logiki
            > która nie przystoi osobie ,która uchodzi za inteligentną.
            > To mniej więcej tak jakby producenta noży oskarżyć o to,iż setki tysiecy
            ludzi
            >
            > ginie od ciosów nożami.Tak jakby oskarzyc firme Stainles o masowe ludobójstwo-
            > bo to ich produkty zabiły tysiące ludzi.
            > Absurd rozumowania sięga dalej-obwiinia Papieża ,za to ,że
            ludzie ,spółkujac
            > z byle kim i byle gdzie,zarażają się Aids.To naprawde juz szokujący brak
            logiki
            > .
            > Każdy jest odpowiedzialny za własne życie-jezeli decyduje sie na seks z
            > nieznanymk partnerem,z przygodnie poznanym partnerem-wie że ryzykuje wiele-że
            > ryzykuje zarazenie sie wirusem Hiv.

            W Afryce może być inaczej, inna tam jest kultura (przypomnę, że jeszcze do
            niedawna w Polsce panowało uprzedzenie do prezerwatyw), jakas organizacja
            włożyła kupę wysiłku i kasy by przekonać miejscowych - przyjechał papież i
            wbił im do głowy coś innego.
            Nie wbił im natomiast tego, że seks z "nieznajomym partnerem" jest zły, bo czy
            się to komuś podoba czy nie - seks to zdrowie (nie jestem hedonistą, ale skoro
            ktoś w ten sposób - tzn. przez kontakty z "przypadkowymi partnerami" zapewnia
            sobie zdrowie psychiczne - jego sprawa).
            Nakazów KK i tak nie da się wszystkich przestrzegać, więc choćbyś nie wiem jak
            się starał to nie dostosujesz się do "nauk papieża".
            Chciałbym poza tym zwrócić Ci uwagę, że niestety posługujesz się sloganami.
            Zaniechanie "Seksu z nieznajomym" czy z "z przypadkowym partnerem" wcale nie
            gwarantuje bezpieczeństwa - zarazić możesz się przecież od znajomego partnera,
            nawet stałego, albo żony czy męża - ilu ludzi robi sobie badania?
            To tak na marginesie.
          • Gość: Jurek Ales mu dokopal :O)) IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.04.05, 23:47
            Absurd rozumowania sięga dalej-obwiinia Papieża ,za to ,że ludzie ,spółkujac
            z byle kim i byle gdzie,zarażają się Aids.To naprawde juz szokujący brak logiki.

            Pan Urban nawiazywal do watykanskiego stanowiska w sprawie stosowania kondomow -
            konkretnie w szeregu krajow afrykanskich.
            Z wypowiedzi watykanskich oficjali wynikalo, ze kondomy sprzyjajom zakazeniom
            HIV z uwagi na: ich nieprawidlowe niestosowanie, ich notoryczny brak,
            wielokrotne uzywanie i przez roznych nosicieli, porowatosc zezwalajaca na
            swobodne przenikanie wirusow oraz plemnikow - to bylo stanowisko twoich
            moralnych autorytetow oraz naukowych guru.
          • Gość: wojtek Re: Urban coraz mnie inteligentny IP: 213.25.104.* 11.04.05, 08:23
            Kurcze, może wystarczy, że ludzie będą się stosować do nauk Jezusa, które są
            zawarte w Biblii, a nie nauk Papieża???
          • Gość: ghjfhgh Re: Urban coraz mnie inteligentny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 08:46
            > Pierwszy i podstawowy-oskarżanie Papieża o to ,iz poprzez niezgodę na
            > stsosowanie prezerwatyw-przyczynił sie do rozprzestzreniania sie epidemii Aids-
            > co wiecej pisania ,iz to są ofiary Papieskeij polityki,to juz naprawde logiki
            > która nie przystoi osobie ,która uchodzi za inteligentną.
            > To mniej więcej tak jakby producenta noży oskarżyć o to,iż setki tysiecy ludzi
            > ginie od ciosów nożami.

            Oj bragiel, bragiel. Z myśleniem po katolicku: czyli kiepsko u Ciebie. Kogo ty
            chcesz oszukać? Inteligentni nie dadzą się nabrać twoim nielogicznościom, bo
            wystarczy 6 klas szkoły powszechnej, by obnażyć braki twojego rozumowania, zaś
            wierzący nie potrzebują tak nieudolnego adwokaciny. Porównanie z producentem
            noży jest na dość (przyznasz) parafialnym poziomie intelektualnym. Uważaj, teraz
            będzie dla ciebie trudne ćwiczenie: gdzie dokładnie walisz, jak kulą w płot?

            Reasumując: dość grubymi nićmi szyty ten twój atak na (jak zwykle) inteligentny
            i celny artykuł Urbana. A że ty go nie zrozumiałeś.... no cóż, seminaria
            przygotowują do kłamania innym, nie do rozumienia innych. Nie masz aparatu
            pojęciowego...
    • Gość: ja czyli nie ty Re: J. Urban o żałobie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.04.05, 22:13
      Pan Urban, jesli już krytykuje wizerunek papieża w TV, powinien się przyjrzeć
      sobie.
      skoro uważa papieża za nieestetycznie wygladającego starca, niech przyjrzy się
      sobie!!! Brzuch jak balon, uszy stercza na 2 metry, nalana geba !!! I niech mi
      ktos powie, ze pan Urban jest miedialny!!!!!! Zanim zacznie czepiac sie
      papieża, niech schudnie tak z 60 kg, wtedy pogadamy!!! Bo niestety, jego
      nadwaga razi mnie estetycznie!!!
      Co do żałoby, nie był ona sztuczna. może w telewizji tak, ale na pewno nie w
      sercach NORMALNYCH ludzi, którzy po papiezu płakali jak po ojcu. W chwil;i
      smierci papieża byłam na imprezie- bawili się ateiści. Impreza natychmiast
      została przerwana a po twarzach zgromadzonej młodziezy, która w Kościele nie
      była od lat, płynęły autentyczne łzy!! Gdybysmy się nie przejęli to bawilibyśmy
      się dlaej!!! Więc niech już Urban nie ściemnia ze ta żałoba bya na pokaz, bo
      nie była!!!
      A porównanie do Stalina smieszy mnie najbardziej. stalin mordował ludzi, Jan
      Pawel II wręcz przeciwnie!!!
      nikt w mediach nie zmuszał młodych ludzi do przyjścia na Msze!!1 Przyszli sami,
      bo tak chcieli. I tu kończą się argumenty Urbana, bowiem młodziez razi wszystko
      to, co sztuczne i nadete, bo gdyby to była żałoba udawana, wtedy na pewno
      młodziez do kościoła by nie przyszła!!!
      • ree-j-bie Re: J. Urban o żałobie 10.04.05, 23:42
        "Mając lokalne
        bóstwo Polacy wzmocnią swą religijną odrębność, a są wadowickiego wyznania. W
        ślad za tym integrowanie się z Europą napotka dodatkowe opory. Mniemam, że
        Wojtylizm stając się narodową religią pobudzi lokalną megalomanię i skłonność
        do mesjanizmu. Ćwierćwiecze Karola Wojtyły na Watykanie nowoczesnej Polsce
        bokiem wyjdzie."

        Co do tego się nie zgodzę - wg mnie propaganda TVP i innych mediów w Polsce
        wiele zrobiła, by papież stał się nietykalnym bóstwem (wystarczy choćby
        przypomnieć niedawną "żałobę na forum" GW, gdzie jakiś oszołom wyrzucał
        wszystkie wątki poza panegirykami), a obłudna żałoba w mediach (m.in. nagminne
        prezentowanie opowieści o kremówkach i innych wzbudzających sympatię) miało
        chyba na celu zbiorowe otumanienie, które jednak trwało już od dawna.
        Po śmierci papieża i po załobie myślę, ze skończy się pewna epoka, odejdzie do
        historii powoływanie się nań oszołomów - polityków (o czym co niektórzy będą
        teraz mówić?), Rydzyk zaprzyjaźniony z JP z przestanie się nim podpierać,
        mesjanizm wyparuje (a nie zacznie się) i staniemy się normalniejszym krajem.
        Bo niechęć do KK jest w Polsce ogromna - iluż to ludzi ją deklaruje i to nawet
        w trakcie opłakiwania papieża, który był dla KK niestety tym czym Józek dla
        komunistów - dobrym wujkiem do pokazywania.
        • ree-j-bie Re: J. Urban o żałobie 11.04.05, 14:54
          sprostuję sam siebie - oczywiście Józek i Jan Paweł byli czyms więcej niż
          wujkami, ale kreowali się na dobrych wujków i tak byli przedstawiani - gdyby
          nie ten drugi czy miałby aż taki wpływ na życie publiczne w Polsce KK?
          Pozostałe rzeczy podtrzymuję - nie grozi nam kraj wyznania wadowickiego,
          mesjanizm itp. - jakże często pojawiały i pojawiają się wypowiedzi - nienawidzę
          KK, kocham papieża , wystarczy teraz pozaglądać na fora co też tam gadają o
          Glempie, Pieronku i innych - źle gadają - tak więc w KK nic nikogo już nie
          będzie trzymało.
          No bo kto i w jaki sposób?

          Jedyne zagrożenie widzę w Rydzyku, który od dawna powoływał się na papieża,
          filmował się z papieżem i odprawiał msze na Pl Św. Piotra, co teraz pokazuje w
          swojej TV - on moze niestety stać się spadkobiercą papieża w Polsce.
          Ma swój aparat propagandowy...
      • Gość: Jurek Re: J. Urban o żałobie IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.04.05, 23:57
        Gość portalu: ja czyli nie ty napisał(a):

        A porównanie do Stalina smieszy mnie najbardziej. stalin mordował ludzi, Jan
        Pawel II wręcz przeciwnie!!! nikt w mediach nie zmuszał młodych ludzi do
        przyjścia na Msze!!1 Przyszli sami,
        >

        Szkoda, ze wczesniej nie doczytał(a):

        "Brałem w niej udział z przekonaniem. Już wkrótce tego przekonania żałowałem.
        Nie znaczy to oczywiście, że porównuję Karola Wojtyłę do zbrodniarza Józefa
        Stalina. Porównywalna jest jednak skala, w jakiej zamarło życie, psychoza
        żałobna i presja wyznawców na jej rzecz. Nie wierzcie bowiem, młodzi, że
        Stalina w Polsce opłakiwano głównie pod urzędowym przymusem. Czuliśmy żałobę
        m.in. dlatego, że umierał stalinowski świat ? wadliwy, ale znany ? a otwierała
        się przyszłość niewiadoma, która mogła być gorsza."

        a jesli doczytał(a) to i tak nie zrozumiał(a)
      • Gość: jędza Re: J. Urban o żałobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 09:35
        Co do żałoby, nie był ona sztuczna. może w telewizji tak, ale na pewno nie w
        > sercach NORMALNYCH ludzi, którzy po papiezu płakali jak po ojcu. W chwil;i
        > smierci papieża byłam na imprezie- bawili się ateiści. Impreza natychmiast
        > została przerwana a po twarzach zgromadzonej młodziezy, która w Kościele nie
        > była od lat, płynęły autentyczne łzy!! Gdybysmy się nie przejęli to
        bawilibyśmy się dlaej!!! Więc niech już Urban nie ściemnia ze ta żałoba bya na
        pokaz, bo > nie była!!!

        > Niestety była, sama to udowodniłas tym wpisem , gdyby kogokolwiek was ,
        ateistow lub wierzących , na tej imprezie obchodziło zdrowie i życie Papieża to
        nie byłoby imprezy w ogóle w momencie , gdy papiez umierał od kilku dni.
        Czyli co ? imprezka sobie w najlepsze ,JPII umiera drugą dobę, trąbią o tym
        wszystkie media ale gdy juz ogłoszono smierć - no to oczywiście, wszechobecna
        żaloba i po imprezie. Gdyby smierć ogłoszono kilka godzin później , to by
        jeszcze wszyscy zdążyli sie porządnie schlać a tak to już nie ywpadało , co ?

        A z urbanem sie zgadzam
    • Gość: armani Panie Urban po panu, nawet pana pies nie zawyje IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 11.04.05, 12:48
      więc nie wypowiadaj się pan o uczuciach Polaków, bo chociaz jest wolność
      wyrażania opinii (w przeciwieństwie do czasów gdy pana wywody były
      jedynie "słuszne" )to w sprawie żałoby po tym wielkim Polaku pana wypociny mało
      kogo interesują !!!
      • Gość: Mosin Re: Panie Urban po panu, nawet pana pies nie zawy IP: *.crowley.pl 11.04.05, 13:46
        Na pewno wiecej osob niz po Twojej smierci armani. Tego mozesz byc pewnym.

        Ale chcialbym sie odniesc do slow Urbana o tym ze Wojtyla wcale wielkim
        inteligentem nie byl. I to jest raczej sluszna teza. Najlepiej posluzyc sie
        przykladem. Wezmy zdanie papieza:
        "Milowac to znaczy pamietac".
        Glebizna taka, ze hej. A zmienmy kolejnosc. "Pamietac to znaczy milowac". Rownie
        glebokie. I rownie pozbawione sensu.
        Kolejne: "Prasakrament — samo bycie widzialnym znakiem odwiecznej Milosci".
        Jakiez to zagadkowe!
        Albo: "Kres jest tak niewidzialny, jak poczatek. Wszechswiat wylonil sie ze
        Slowa i do Slowa tez powraca". To z kolei jest takie odkrywcze!

        Sklecic i owszem potrafil on zdania, tyle ze w tych zdaniach sensu trudno bylo
        sie doszukac. Ale maluczkim zawsze imponowaly uczone tyrady. Im mniej
        zrozumiale, im bardziej "uczona mowa" naszpikowane, tym wiekszy respekt budzily.
        • Gość: jędza Re: Panie Urban po panu, nawet pana pies nie zawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 13:56
          tak to jest z poetami , a poeta w kościele to już w ogóle inna planeta .
          Ładnie to brzmi ale kontaktu z ziemią brak.
          Spróbuj tylko poetę wysłac na targ po pietruszkę albo niech poeta dziecko do
          przedszkola ubierze, klęska totalna.
        • piotr7777 Re: Panie Urban po panu, nawet pana pies nie zawy 11.04.05, 15:53
          > Na pewno wiecej osob niz po Twojej smierci armani. Tego mozesz byc pewnym.
          >
          > Ale chcialbym sie odniesc do slow Urbana o tym ze Wojtyla wcale wielkim
          > inteligentem nie byl. I to jest raczej sluszna teza. Najlepiej posluzyc sie
          > przykladem. Wezmy zdanie papieza:
          > "Milowac to znaczy pamietac".
          > Glebizna taka, ze hej. A zmienmy kolejnosc. "Pamietac to znaczy milowac".
          Rowni
          > e
          > glebokie. I rownie pozbawione sensu.
          > Kolejne: "Prasakrament — samo bycie widzialnym znakiem odwiecznej Milosci
          > ".
          > Jakiez to zagadkowe!
          > Albo: "Kres jest tak niewidzialny, jak poczatek. Wszechswiat wylonil sie ze
          > Slowa i do Slowa tez powraca". To z kolei jest takie odkrywcze!
          >
          > Sklecic i owszem potrafil on zdania, tyle ze w tych zdaniach sensu trudno
          bylo
          > sie doszukac. Ale maluczkim zawsze imponowaly uczone tyrady. Im mniej
          > zrozumiale, im bardziej "uczona mowa" naszpikowane, tym wiekszy respekt
          budzily
          > .
          A ty to dopiero jesteś "wielki inteligent". Po prostu tytan intelektu.
          Wyciągasz zdania z kontekstu, nawet nie zastanawiając się nad ich treścią i
          ogłaszasz, że są bez sensu i płytkie. Tu rzeczywiście trzeba geniuszu.
          Jeżeli to co Jan Paweł II mówił romumiałes - znaczyło, że mówił banały. Jeżeli
          nie - znaczyło, że bez sensu.
          • Gość: Ania Re: Panie Urban po panu, nawet pana pies nie zawy IP: *.chello.pl 15.04.05, 08:17
            Przeczytaj sobie chociazby Fides et ratio... ale ty i tak bedziesz
            krytykowal...w tekstach Urbana ktory pluje na wszstko i wszyskich jest rzecz
            jansa duzo wiecej glebi...
        • the-end A ty bedziesz lkal po osobie ktora 11.04.05, 23:43
          podburzala do zbrodni na ks. Popieluszce? Gratulacje!
          • Gość: Mosin Re: A ty bedziesz lkal po osobie ktora IP: *.crowley.pl 12.04.05, 00:13
            Pomodl sie przed snem za niewinne ofiary Kosciola Katolickiego.
            • Gość: Mateusz Re: A ty bedziesz lkal po osobie ktora IP: *.icpnet.pl 12.04.05, 00:48
              Haha Mosin ty tez nie jestes wulkanem intelektu-rzucasz "skrawkami" zdan,
              wyjetymi z kontekstu i sie dziwisz :)
              Wiesz, ze istnieja zdania prawdziwe, ktore po przestawieniu wyrazow skladowych
              traca taka prawdziwosc, zobacz, pierwsze z brzegu:

              Mosin jest polglowkiem.
              Polglowek jest Mosinem. -eeeeeee cos mi tutaj nie pasuje.

              Radze myslec na przyszlosc, wtedy nie narazisz sie na smiesznosc.
            • Gość: polo Re: A ty bedziesz lkal po osobie ktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 01:01
              a ty ciągle w średniowieczu.
              • piotr7777 Re: muszę wziąć w obronę Urbana 12.04.05, 18:29
                Czytałem artykuł Urbana z września 1984 r. i nie ma w nim żadnego nawoływania
                do zbrodni.
                Podjerzewam, że gdyby nie ohydny mord Piotrowskiego & consortes nikt by nie
                czynił URbanowi wyrzutów.
            • Gość: armani Re: A ty bedziesz lkal po osobie ktora IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 14.04.05, 09:54
              a ty pochyl głowę za niewinne ofiary komunizmu, którego jednym z rzeczników był
              twój... pracodawca ? urban
        • Gość: armani Re: Panie Urban po panu, nawet pana pies nie zawy IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 13.04.05, 10:24
          podejrzewam że ten twój "inteligentny" post pisany jest po wczorajszym nocnym
          wąchaniu kleju, bo logiki w nim tyle ile w miodzie pieprzu. Ty "wielki"
          człowieczku aby coś zrozumieć musisz mieć napisane pismem obrazkowym reszta
          jest dla ciebie za mądra. A po Urbanie to ty i tobie podobni wielcy wzorstem,
          mali rozumem możecie nawet popoełnic harakiri ! Strata niewielka !
    • b.krakus OBWOŹNE SADO-MASO II 13.04.05, 14:52
      Kochany Urbanku, a weź Ty teraz sam się połóż do łóżka, zasuń baldachim i niech
      Ci ktoś zdejmie łyżwy. Na dobranoc poczytaj sobie Gadzinowskiego albo jakiś
      lekki horror. Łyknij koniaczku, wódeczki, pociumkaj martini. Puść se na
      wideo „Śmierć jak kromka chleba” - to o górnikach z Wujka – ubawisz się i
      rozluźnisz. Podłub sobie w nosie albo za uszami, zależnie ile tam masz czasu.
      Trochę drzemki, potem kaku (ale lepiej odwrotnie!). I nie rób z siebie
      postkomunistycznego zombi. Nie kolęduj tak po telewizyjnych studiach,
      partyjnych salonach czy redakcjach, bo nikt już nie chce Cię znać, słuchać,
      czytać ani oglądać. Przestań też obwozić się i obnosić medialnie po jakiś
      Tajlandiach (nacykaliście krwistych fotek?), z tą swoją dobrą kobietą. Trochę
      miłosierdzia dla zwykłego telewidza nazwiskiem Kowalski. I dla ubogich
      (szczególnie duchem) czytelników, wydających ostatnią forsę na gazety, lub - z
      barku laku - niesłychanie odkrywczo małpujących Cię w internecie.
      Wyrzuć precz cały ten pseudopublicystyczny koks, którym tak namiętnie się
      szprycujesz i nakręcasz, niczym honeckerowski byczek hodowany na corridę w
      Moskwie. I po co to wszystko? Po to, żeby jeszcze trochę poudawać redaktora
      albo przez godzinę pomajdać giczałami u Najsztuba?
      Sam nie rób z siebie widowiska, i teraz to Ty powściągnij chętkę, aby paść
      (się?) na stanowisku. Kapcaniej z godnością, blednący konusie, albo - jak
      sugerowałeś innym - kończ Waść, wstydu oszczędź i może honorowo utop się w tym
      swoim basenie.
      Na koniec wybacz ten turpistyczny realizm oraz dośc bezwzględny ton, ale skoro
      ideowo oraz programowo wykluczamy, a nawet nabijamy się z filozofii
      nadstawiania drugiego policzka, to co nam pozostało - oprócz drugiego półdupka?
      • Gość: armani BRAWO B. KRAKUS ! IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 13.04.05, 15:01
        super napisałeś temu obleśnemu redaktorkowi tego szmatławca, którym tak bardzo
        zachwyca się niejaki Mosin zaczynajacy ten wątek
      • Gość: joachima ha ha ha, krakus, wyslij to do "nie" IP: *.chello.pl 13.04.05, 21:06
        niech sie pocieszą inni tak jak ja:)
      • lortea Szczere gratulacje! 13.04.05, 22:17
      • Gość: Mosin Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.crowley.pl 14.04.05, 00:03
        Zabawna przerobka.
        Oryginal ponizej:

        Obwoźne sado-maso

        Czujni jak czujniki cenzorzy katoliccy zakazują telewizjom pokazywania tortur i
        okrucieństwa. Nawet wobec kotków i ptaszków, które przecież na to zasługują. Ta
        zgraja moralistów mniema, że telewizor stwarza zachętę do tych rozrywek przez
        samo pokazanie np. kolesia, który wyrywa włosy koleżance i skrzydełka muszce,
        czy chłopa, który batoży konia i kochankę. Bo sadyzm to smaczna pokusa dla
        katolickiego ludu. Nim zapadnie noc, a z nią wolność ekranowa, nadaje się więc
        filmy o czułej hodowli kretynów – czyli stworów dobrych i wrażliwych. Lub
        pielęgnacji mamuś kitujących na raka. Tak męczący dobór repertuaru wynika z nauk
        papieża, który zachwala miłość do drugiego człowieka. Oczywiście, z wyjątkiem
        miłości pozamałżeńskiej.

        Dziadunio Karol Wojtyła nałogowo spala mnóstwo benzyny lotniczej, żeby w różnych
        krajach mamrotać o miłości bliźniego, demonstrować zaś miłość własną.
        Zaspokajają ją hołdy milionów już teraz pochlebczo wyolbrzymianych przez polską
        prasę.

        Witając sędziwego bożka wciąż gdzieś jacyś żółci i śniadzi klaszczą, skaczą,
        tańczą w telewizorze. Wkrótce jednak ekrany TV zajmą zbliżenia polskich dziewic
        zalanych łzami szczęścia poniżej blond grzywek.

        Tłumy katolickich klakierów nie słuchają, co ich idol szemrze. Nie przejmują się
        pomysłem miłości bliźniego, zachętami do okazywania dobroci i współczucia. Gdyby
        bowiem było inaczej, to zamiast zbierać się na placach, robić aplauz gwiazdorowi
        J.P. 2, podnosić mu samopoczucie i adrenalinę, podpisaliby jak świat długi i
        szeroki list otwarty do papieża przepojony chrześcijańskim miłosierdziem:

        "Kochany staruszku! Połóż się do łóżka. Przykryj kołderką. Poczytaj sobie
        Katarzynę Grocholę albo jakiś lekki kryminał. Poćpaj kawiorku, pocmoktaj melbę,
        mniam, mniam. Puść se na wideo "Dzień świra" – uśmiejesz się zacnie. Podłub
        sobie w nosie albo między palcami u nóg, co tam lubisz. Trochę drzemki, potem
        kaku. Nie rób z siebie widowiska zgrozy. Trochę miłosierdzia dla osoby ludzkiej
        nazwiskiem Wojtyła. I dla ubogich narodów wydających straszną forsę na seanse
        dręczenia papieża-starca. Przejazd papamobile jest dla finansów państwa jak
        powódź, trzęsienie ziemi, wojna lokalna, nalot szarańczy lub US Force.

        Wyrzuć te starcze środki dopingowe, którymi Cię szpikują jak byczków hodowanych
        na olimpiadę, żebyś mógł przez godzinę ruszać nogą i mniej trząść ręką. Trują
        Cię przecież okrutnie i jesteś po tym podwójny
        kapeć. Nie rób widowiska z ludzkiej agonii, powściągnij więc chętkę, żeby paść
        na stanowisku. Choruj z godnością, gasnący starcze, albo kończ waść, wstydu
        oszczędź.

        Seriale telewizyjne typu horror robi się dziś używając robotów, tricków,
        elektroniki, skanerów i kaskaderów. Żeby zmontować spektakl grozy, nie trzeba
        męczeństwa gwiazdora, udręki jego dworu, reżyserów i widzów. Karolu Wojtyło!
        Twój anioł stróż w poczuciu bezradności już dawno w łeb sobie palnął".

        Znęcanie się papieża nad sobą i nad wrażliwszą częścią publiczności TV – tą
        chrześcijańską, naginaną do współczuwania – nazywane bywa bohaterstwem Jana
        Pawła. Jednakże każde bohaterstwo stanowi łamanie praw człowieka wobec siebie
        samego. Ktokolwiek zaś znęca się nad sobą, tym łatwiej uczyni to innym.

        Starczy upór papieża w zadawaniu sobie udręki i czynieniu z niej widowiska
        pokazuje wyznawcom oraz niepodległym magii gapiom, że człowiek żyjący publicznie
        zatraca instynkt samozachowawczy i ludzkie wobec siebie odruchy. Ambicje władcze
        stają się jego najsilniejszą skłonnością.
        Polityk za każdą cenę udaje wigor, żeby nie zdradzić słabości, więc nie stracić
        władzy. Breżniew Watykanu jako magik duchowy ma jednak wpływ na ludzi biorący
        się z ich wiary w różne świętości. Krzepić ją może mit, obraz na telebimie, znak
        umowny, np. kukła, czarny kamień, dwa patyki na krzyż, strumień światła. Dla
        wzbudzania metafizycznych emocji nie trzeba żywego trupa obwozić po świecie,
        wlec po ulicach i stadionach. Chyba że ktoś pragnie wzniecać kult masochizmu i
        sadyzmu, znęcania się nad sobą i fanatyzmu.

        Czyż więc wodza chrześcijan nie można potraktować po chrześcijańsku i zamiast
        dostarczać podniet jego próżności w postaci milionów wyznawców i tuzinów
        kłaniających się prezydentów, jakże po ludzku podać mu do łóżka nocniczek na
        Jego Świątobliwą kupkę?

        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=719
        • Gość: armani Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 14.04.05, 09:41
          przeróbka, jak to ty nazywasz jest 1000 razy lepsza od orginału !!! Ten
          prostacki tekst urbana którym się tak podniecasz, może sie podobać ludzikom tak
          maluczkim jak ty, bo jest napisany językiem prostym, a tylko takie teksty
          potrafisz czytać, bo coś bardziej finezyjnego do ciebie nie dociera. A więc
          oszczędz nam cytatów z artykułów twojego idola, guru - prostaków, bezmózgowców,
          ćwierćinteligentów !
          • Gość: Mosin Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.crowley.pl 15.04.05, 02:29
            Podziwiam twoj tupet, niestety odwrotnie proporocjonalny do twojej inteligencji
            - o poczuciu humoru nie wspomne.
            • Gość: armani Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 15.04.05, 09:23
              ja nie podziwiam u ciebie niczego, bo twoje lansowanie prostackich tekstów
              urbana świadczy o twojej inteligencji, której masz tyle co kilogram gwoździ ! A
              twoje poczucie humoru jeśli uważasz, że takowe posiadasz jest żenujące i bawi
              tylko ciebie. Ale grunt to dobre samopoczucie i świadomośc jaki to ja jestem
              wspaniały, mądry i dowcipny ! Żałosne !
              • Gość: Mosin Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.crowley.pl 15.04.05, 22:25
                Jak wykazalem powyzej prostackie sa raczej teksty Wojtyly. A o IQ Urbana mozesz
                tylko pomarzyc.
                • Gość: armani Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 16.04.05, 08:46
                  jedynie co wykazałeś to to, że jesteś prostakiem, a o IQ mojego kanarka to ty
                  możesz tylko pomarzyć
                  • Gość: Mosin Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.crowley.pl 16.04.05, 15:12
                    Zgadzam sie, ty i twoj kanarek reprezentujecie podobny poziom.
                    • Gość: armani Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 16.04.05, 15:32
                      znowu nie zrozumiałeś o czym pisałem, ale to wcale mnie nie dziwi, bo ty tylko
                      rozumiesz tekst obrazkowy (jak pisałem wyżej) dlatego pooglądaj sobie komiksy i
                      daj sobie spokój z postami które nic mądrego nie wnoszą !
                      • Gość: Mosin Re: OBWOŹNE SADO-MASO II (oryginal) IP: *.crowley.pl 17.04.05, 01:13
                        Nie zrozumiałem. Jestem prostym emerytowanym funkcjonariuszem Służby
                        Bezpieczeństwa (ale po Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu!) i choć
                        nie rozumiem, to mimo to wiem jak wrogowi dać odpór.
      • augu Re: OBWOŹNE SADO-MASO II 14.04.05, 09:49
        b.krakusie.
        Jestem pod wrażeniem.
        • gnni [...] 14.04.05, 10:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ender Re: J. Urban o żałobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 13:53

      Nie mogę niestety (albo stety) zrozumieć jak można wierzyć Urbanowi, jednej z
      najgorszych i nierozliczonych kanalii PRL-u. Jak można kiwać głową i uśmiechać
      sie pod nosem czytając felietony człowieka inteligentnego w obrzydliwy,
      złośliwy i cyniczny sposób.Można nie lubić papieża a nawet go nie szanować ale
      to chyba nie powód aby zachwycać sie słowami Urbana-tego kondotiera, który w
      socjalizmie słuzył ówczesnej włądzy i arogancko legitymował wszelkie jej
      działania a w IIIRP,którą zwalczał zbił majątek na wspomnieniach książkowych a
      także na wydawaniu pisma którego treść to w przeważającej części niespłukiwany
      długo klozet. Patrząć na jego przeszłośc można wysnuć wniosek, że gdyby zyłw
      czasach inkwizycji kościelnej pierwszy podkładałby ogień pod stos...
      • Gość: Mosin Re: J. Urban o żałobie IP: *.crowley.pl 15.04.05, 22:27
        W czasach swietje inkwizycji Urban pierwszy by poszedl, ale na stos. Na
        szczescie czasy kiedy katolicy wrecz zioneli miloscia blizniego mamy juz za
        soba.
        • Gość: Ender Re: J. Urban o żałobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:41

          Za wygląd by poszedł na stos?Nie..tam wszyscy byli bdzydcy, bez zębów nawet.
          A poza tym skoro przywołujesz dawną historię to pamietaj też że w czasach
          naszego kochanego realnego socjalizmu to kościół aktywnie wspierał opozycję a
          więc w jakims stopniu walczył o wolność. Nawet jeżeli w jego szeregach byli
          TW....
          • Gość: Mosin Re: J. Urban o żałobie IP: *.crowley.pl 16.04.05, 15:13
            Kosciol i walka o wolnosc? Kpisz czy o droge pytasz.
            • Gość: Ender Re: J. Urban o żałobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 15:18

              Co argument to lepszy, widzę że już schodzisz na przysłowia ludowe.
              Nie wiem czy nie pamiętasz czy nie chcesz pamiętać ale pzrypomnij sobie za co
              zginał Popiełuszko? Chyba nie tylko za noszenie sutanny...
              • Gość: Mosin Re: J. Urban o żałobie IP: *.crowley.pl 17.04.05, 00:35
                Argumenty, argumenty...
                Ja po prostu kocham Urbana. Podoba mi się jako mężczyzna.
                • Gość: Ender Re: J. Urban o żałobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 09:15

                  Wiesz pan U. powiedział kiedyś że bardzo żałuje że nie robił tego z facetem,
                  więc masz szanse na urzeczywistnienie swojego marzenia. Powodzenia !
                • Gość: U-2 Re: J. Urban o żałobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 01:00
                  Miłość do Urbana symbolem antyklerykalizmu...
    • Gość: mal urban jak zaczął tak i skończy IP: *.echostar.pl 18.04.05, 11:36
      urban jak zaczął tak i skończy, komuniści, zawsze się bali kościoła, dlaczego
      mieliby kłaniać się papieżowi, nie mogę użyć słów jakich bym chciał bo post
      zostałby usuniety
      • b.autor sic transit gloria mundi 18.04.05, 14:16
        Jechał sobie od Warszawy
        Gruby, łysy - ale wszawy
        Patrzy, a tu od Lublina
        Zap… limuzyna.

        Jadą, jadą chłopcy
        Chłopcy bederowcy
        Radyjko na masa
        Zaraz będzie kraksa.

        A gdy już się ciut rozwiało
        To się wtedy okazało
        Że ich zawiało z dwupasmówki
        Prosto chłopu do gnojówki...

        Pora już na finał
        Pointa się zapina:
        Coraz więcej poparańców
        Kończy jak zaczyna.
    • amberglass Przewrotna świnia, 24.04.05, 17:48
      której postawa mnie absolutnie nie dziwi.
      Nie mogę tylko pojąć wciąż nowych wyznawców jego ultracynicznych haseł,
      zwłaszcza , że są to częstokroć ludzie młodzi i inteligentni, którzy już
      wkrótce będą sami kształtować naszą polską rzeczywistość. Napawa mnie to
      ogromnym smutkiem, tym większych, że dziada tego wkrótce nie będzie, a jego
      pokręcone, diabelskie w swej małości brudy ostaną...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka