Dodaj do ulubionych

T.Lis sie stacza !!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.05, 01:06

Myślałem, że Lis pozbył się Gawryluk ze względu na jej niekompetencję
(niekwestionowanie pierwsza „blondynka” wśród redaktorek politycznych / ach
te jej nagminne „gafy” w TOK FM i Polsacie wprowadzających w konfuzję
najbardziej wyrozumiałych interlokutorów) Ale po ostatnich jego „występach”
(z prezydentami i dzisiejszym) widzę, że nie lubi on konkurencji, a
generalnie rywalizuje o miano „pierwszego blondyna” z Morozowskim. Jedno
trzeba przyznać Lisowi: socjotechnikę prowadzenia wywiadów opanował
(szczególnie przerywanie gościom gdy treść wypowiedzi nie zgadza się z „linią
programową” prowadzącego).

W całym zaoferowanym nam przez media MATRIX-ie (bieżący hit na oglądalność)
związanym ze stosunkami polsko – rosyjskimi i wyjazdem Prezydenta do Moskwy
zarejestrowałem tylko kilka (najwyżej pięć) dojrzałych stanowisk (a gadające
głowy słucham i oglądam od rana do wieczora – pracuję w domu).

Najdojrzalszy i „całościowy” był wykład Min. Rotfelda w Fundacji Batorego
wygłoszony w zeszłą środę i transmitowany przez TVN24 (facet ma klasę).
Wystąpili tam również J.Kaczyński i Komorowski (mówili to samo co zawsze) co
w porównaniu z Rotfeldem wypadło bardzo żałośnie (profesor i chłopcy w
krótkich majteczkach). Niestety na stronie fundacji
www.batory.org.pl/debaty/index.htm są tylko krótkie streszczenia
wystąpień nie oddające mądrość i ignorancji prelegentów.

Kto nie oglądał może obejrzeć „Prosto w oczy” z poniedziałku
ww2.tvp.pl/2216,20050509203391.strona. Ponownie b.dobry Rotfeld, dobry
Borowski i pozostałe „krótkie majteczki” z L.Kaczyńskim na czele.

Temu ostatniemu (Wam i sobie) nie życzę by został prezydentem. Jedyne realne
prerogatywy jakie posiada prezydent dotyczą polityki zagranicznej. Destruktor
i megaloman nie będzie w stanie strawić permanentnych kompromisów, jakie
nieodłącznie związane są z dyplomacją.

Znakomity był wczoraj (środa) prof. z UJ w wieczorny magazynie „24 godziny” w
TVN24, do spotkania z którym „stacja wystawiła” redaktora z u….ckiego
tygodnika.

A sondaże? 90% naszych ziomków nie rozumie co czyta i co się do nich mówi.
Docierają do nich tylko krótkie hasła: „Rosja upokorzyła Polskę”; „Mazur
finansował fundację Kwaśniewskiej”. A z niuansów nie wywnioskują, że „nie
samochody a rowery; że ….; że kradną a nie rozdają”. Z dzienników myślący
może strawić tylko Panoramę w TVP2.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Garaudy Owieczka czy może jednak baran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 02:20
      Droga owieczko.
      Bardzo interesujące są twoje analizy m.in. o profesorze Rotferdzie i innych.
      Bądż jednak łaskawa przyjąć moją opinię, że od zarządzania domem, fabryką,
      krajem jest potrzebny dobry zarządca przede wszystkim nawet gdyby był milczkiem
      i miał tytuł zaledwie technika.
      Moim zdaniem najgorzej zarządzanymi organizmami w Polsce są m.in. własnie
      uczelnie wyższe kierowane przez profesorów, co to bardzo mądrze mówią.
      Idę spać bo naliczyłem już 1000 owieczek ale jedna była czerwona i miała
      bezmyslne, czerwone oczy
      • Gość: Owieczka Re: Garaudy czy może jednak baran IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.05, 15:55

        „Głupiec, który wie o swej głupocie, jest przynajmniej w tym mądry, lecz
        głupiec, który myśli, że jest mądry, dopiero jest głupcem„ DHAMMAPADA
        www.zen.ite.pl/mb3s/publikacje/dhammapada/node8.html
        Drogi Garaudy

        Zaklasyfikowałeś się do tej 90% grupy naszych ziomków (o której mowa powyżej),
        a nawet więcej. Ty nie wiesz co piszesz, a to już wyższy poziom dyletanctwa
        (patrz cytat z Dhammapada / osobiście nie użyłbym epitetu „głupiec”).

        Min. Rotfelda (nie Rotferda) zdyskwalifikowałeś BO JEST PROFESOREM SIC!

        To tak „strzeliste” jakbyś twierdził, że złodziej nie może być brunetem. Użycie
        standardowych na forach prawicowych epitetów (typu. żyd (osobiście nie
        interesuje mnie jego pochodzenie), komuch, czerwony, różowy, agent, …) byłoby
        tu mniej niedorzeczne.

        To, że tytuł naukowy (wykształcenie) często nie idzie w parze ze zdolnościami
        organizacyjnymi, że część uczelni wyższych (może większość) jest źle zarządzane
        przez rektorów – profesorów (problem jest obecnie nie do ruszenia, bo wg ustawy
        o SW rektorem może być tylko pracownik uczelni, a w imię „racjonalności”
        potencjalni kandydaci nie zrezygnują z honorów i prestiżu) nie determinuje
        tezy, że każdy naukowiec jest złym zarządcą. Min. Rotfeld jest fachowcem (całe
        życie związany z MSZ) i do tego profesorem www.msz.gov.pl/index.php?
        page=1100100000.

        Pisząc post nie skojarzyłeś (podstawowy atrybut inteligencji), że
        twój „strzelisty zarzut” wobec Rotfelda ma identyczne zastosowanie wobec prof.
        L.Kaczyńskiego (najprawdopodobniej twojego idola). Choć w jego przypadku
        obserwuję, że wykształcenie (jak i kreowana medialnie uczciwość, patriotyzm,
        ….) nie idzie w parze ze sprawnością działania. Świadczą o tym
        jego „osiągnięcia” jako Ministra Sprawiedliwości i „sukcesy” w zarządzaniu
        Warszawą (NIK, której był szefem, do czasów desantu UOPków Nowka w 2001 r. jako
        instytucja był w miarę odporny na tmp. Prezesów).

        Sukcesy L.Kaczyńskiego w Warszawie to sprawa bieżąca (jeżeli poza oglądaniem TV
        coś czytasz to ją zarejestrowałeś), a o osiągnięciach L.Kaczyńskiego jako
        ministra sprawiedliwości i ostatnich godzinach jego urzędowania możesz poczytać
        (nie wiem czy to coś da) tutaj:

        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1058601&MP=1

        …. „Wcześniej, co było zaskoczeniem, awansował z doradcy na wiceministra
        sprawiedliwości nieznany szerzej Zbigniew Ziobro, którego brak doświadczenia i
        wiedzy zdemaskowali kilka tygodni temu na sali sejmowej posłowie kilku klubów
        oczekujący konkretnych odpowiedzi w szczegółowych i trudnych kwestiach
        prawnych.” …

        …. „Problem w tym, że nominacja Wassermanna uchybiała przepisom prawa o
        prokuraturze, bowiem prokuratora krajowego powołuje na wniosek ministra
        sprawiedliwości sam premier. To jednak nigdy nie nastąpiło. Zatem używanie
        pieczątki „p.o. prokuratora krajowego” było w tej instytucji nadużyciem.”…

        o tajnych zespołach prokuratorskich L.Kaczyńskiego duzo artykułów w połowie
        2001 r.;

        o sposobie PiS na kasę:

        polityka.onet.pl/162,1202869,1,0,2480-2004-47,artykul.html
        „Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, czyli SKOK, po cichu wyrosły na
        jedną z większych i zasobniejszych instytucji finansowych. Mają ponad milion
        członków, sieć placówek większą niż PKO BP i jeszcze potężniejszą sieć
        powiązań, dzięki której udaje się przeforsować w parlamencie kolejne korzystne
        ustawy. Układ polityczno-biznesowo-rodzinny, jaki oplata SKOK, jest imponujący.
        A wszystko to za parawanem idei tanich sąsiedzkich kredytów. W sumie przykład
        kapitalizmu politycznego – godny przestudiowania.” …

        Pozdrawiam tylko myślących


        • Gość: Garaudy Re: Garaudy czy może jednak baran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 16:37
          Owieczko STOP NapisAłaś dużo STOP Same dyrdymały STOP Obrażać się nie obrażam
          STOP bo tylko kucharki sie obrażają STOP
          Wal śmiało STOP do Partii Demokratycznej STOP Będziecie bardzo mądrze
          dyskutować STOP ale nikt Was nie będzie słuchał STOP
    • atomowy Re: T.Lis sie stacza !! 13.05.05, 22:46
      Dla mnie Lis już dawno spadł na tzw. psy.
      Pamiętam jak kilka tygodni temu... co tydzień... w Co z tą Polską gościł
      Giertych... zastanawiałem się czy Lis czasem nie chce kandydyować na prezydenta
      z listy LPR.
      Zamiast pytać... Co z tą Polską... warto zadać pytanie Co z tym Lisem?

      Teraz w czwartki wybieram Debatę Durczoka niż polsatwoski show blondyna.

      ----------
      www.ctime.pl
      • Gość: fafa Re: T.Lis sie stacza !! IP: 217.153.6.* 14.05.05, 02:35
        Mnie Lis przestał czarować, gdy relacjonował pogrzeb papieża JP II. Faktycznie
        on musi być numer jeden w studio telewizyjnym a najlepsza partnerka dla niego
        winna być głupsza i taka nad, którą Lis miałby psychologiczną przewagę. Wtedy
        lis mógłby się odbijać od niej i wracać do kontrolowania. Inaczej p. Lis gubi
        się. Kontrolomaniak jakich wielu.
        Zastanawiam się czy on aby faktycznie nie dumał na poważnie, że zostanie
        prezydentem.
        Nie chciałbym aby Kaczyński został prezydentem. Nie jestem miłośnikiem
        Cimoszewicza ale zgadzam się z nim, gdy mówi, że wizja świata jaką ma pan
        Kaczyński jest tak odległa od tej jaka dominuje w Europie i na świecie, że pan
        Kaczyński byłby dla ojczyzny naszej tzw. porutą. Nam Polakom potrzeba kogoś kto
        ocuci nas z nacjonalizmu, zainspiruje do budowy i wyjaśni na czym polega
        społeczeństwo obywatelskie. Lidera, nie wodza, który wzmocni samorządy,
        samokontrolę społeczną, rozbudzi lokalne dyskusje dotyczące spraw publcznych. My
        nadal potrzbujemy ucywilizowania. (...) Pozdrowienia
    • szatan.z.siodmej.klasy A może się wspina? Jaki jest jego limit IQ? 15.05.05, 14:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka