Gość: Kenny Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 03:19 Obawiam się, że dysk tego alptopa już dawno został przeformatowany... Więc tego skypea, już nikt na tym laptopie nie włączy i nikt nie usłyszy tego "apelu".... Przykro mi, że pozbawiam ostatnich złudzeń, ale niestety :/ A co do backupu.... Dziwię się. Naprawdę się dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryś Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.05, 10:16 To jest nieważne,czy był naukowcem czy nie, ale samo podejście policji do sprawy zostawia wiele do życzenia. Mojemu ojcu złodziej kiedyś podprowadził rower, Reakcja policjanta - Panie, a czy pan wie ile to jest papierkowej roboty? To w końcu od czego ta policja jest, jak nie od łapania złodzieji i przestępców? Odpowiedz Link Zgłoś
neo.anderson KRAINA SAMYCH ZLODZIEI 24.09.05, 13:05 Backup to oczywiscie rzecz dosc wazna czsem nawet wrecz konieczna. Sam dziwie sie zapracowanemu i niefrasobliwemu naukowcowi, ze bedac obywatelem naszego kochanego ZLODZIEJSKIEGO kraju o tym raczyl zapomniec. Szkoda, ze nie mozna u nas zastosowac prawa z Cesarstwa Srodkowo-afrykanskiego - ucinanie reki tylko co uciac takiemu malwersantowi, ktory nie ukradl lecz jedynie "zdefraudowal" miliony zl ... pewnie leb :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk PRZECZYTAJCIE!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 14:20 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=29263497 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal P Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.home.cgocable.net 24.09.05, 16:53 Jesli ktos wczesniej mieszkal w Cambridge, albo podobnym miejscu, to mogl zapomniec, ze Polsce wciaz blizej do dzikich stepow niz do cywilizowanej Europy. A dawane tu rady tylko to potwierdzaja. Ale skoro policja, czyli ex-komunistyczni milicjanci tez mu radza sie pogodzic z tym, ze Polska to kraj zlodziei? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plapla Nie ma co załować gościa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 17:56 Żdona się bardzo tym laptopkiem interesuje. Może były jakieś kompromitujące dane? Swoją drogą pomyślcie. Kogo zostawiają na uczelniach a jeszcze komu dają kasę na badania. Tak więc jeżeli jeszcze gnębi studentów to niech go okradają codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krt5i a od czego pendrive'y? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:28 a propos - czy w przypadku takiego wlamania nie nalezaloby sie zainteresowac odciskami palcow? tak tylko pytam, nie znam sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMTe Re: a od czego pendrive'y? IP: *.chomiczowka.net.pl 25.09.05, 08:53 Odciski palców, to na zachodzie pobierają (na Discovery widziałem). A u nas to jest dobrze jak papierki wypełnią, potem trochę poczekają i przybiją taką pieczątkę co już mocno zjechana jest: "Z powodu... śledztwo umorzono". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: 83.141.73.* 25.09.05, 00:12 strasznie madry ten profesor, skoro nie zrobil przynajmniej kilku kopii swojej pracy, np na kilku DVD i dyskach innych komputerow Wspolczyje, ze mu skradziono prace ale jednoczesnie musze przyznac, ze to idiota bo nie da sie inaczej okreslic tego, jak postapil Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Żoneczka kurzy dalej 25.09.05, 01:44 Na giełdzie laptopa dziś nie było. Innego skradzionego laptopa też nie było, chociaż pewnie jakieś inne kradzione - były. Myślałam się przymknąć po przeczytaniu rad od osób znających życie. Żeby nie kurzyć, bo towarek robi się gorący. Ale jakoś nie mogę. Nieszczęsny astrofizyk znalazł się wśród gwiazd :między Miss Polonia i Kate Moss... a ja przeczytałam dziś tyle postów od innych okradzionych ludzi, że szlag mnie trafia. Bo jeżeli założyć, że ludzie którzy kradną, robią to, bo nie mają innej mozliwości zarobienia na chleb, czy innego pomysłu na życie i podliczyć to wszystko... Policzyć wartość skradzionych rzeczy i inne koszty z tym związane np. wzrost stawek ubezpieczeń, spadek obrotu w sklepach w okolicy których się kradnie i to wiadomo, więc mniejludzi tam kupuje, koszty ścigania i karania złodziei /nawet tylko te papierkowe/... to zapewne wyjdzie drożej, niż gdybyśmy się wszyscy opodatkowali na cel wychowania potencjalnych złodziei i znalezienia im lepszego pomysłu na życie! I tak wszyscy za to bulimy, ubezpieczając np. samochód. I guzik to daje, bo idąc po zwrot kosztów za wybitą przez złodzieja szybę, dowiadujemy się, że lepiej nie zgłaszać szkody, bo tracimy 20% zniżki za bezszkodową JAZDĘ. Obcinanie łap, jak sugerował jeden pan, nic nie zmieni. W Arabii Saudyjskiej obcinają przecież i ciągle mają komu! Nawet import Giulianiego nic nie zmieni, jak on będzie sam. Jakiś sensowny ruch wkurzonych. Od spodu, nie od góry. Nie kilka bezsensownych przepisów wtrynionych w Kodeks Karny na zapchanie wyborcom przerażonych gąb... ale neopozytywizm jakiś, PRACA U PODSTAW - to może coś zmienić. Zejdźmy do podstaw, wyemancypujmy potencjalnych złodziei i zasymilujmy... zanim oni zasymilują to, co dla nas jest cenniejsze niż dla nich! Kiedy mi powiedziano, że mój ukochany rower zostanie wywieziony do najbliższego miasteczka i sprzedany za flaszkę, pomyślałam, że przecież on był dla mnie wart dużo więcej... Potem było parę innych rzeczy do których byłam przywiązana, a teraz kilka miesięcy pracy mojego męża. Tak, pan, który pisał o ukradzionym mu roku życia, miał swiętą rację. To boli jeszcze bardziej. I powtarzam raz jeszcze, że taka rzeczywistość, w której musimy być ciągle przygotowani na kradzież - jest bardziej upierdliwa niż międzynarodowy terroryzm. To działa tak samo - ogranicza wolność osobistą - tylko częściej: codziennie. Próbowałam pocieszać męża, że może napisać przyczynek do problemu zagubionej informacji. Naukowcy się spierają, czy informacja w czarnej dziurze ginie, czy zostaje zachowana. Jak widać - nie potrzeba czarnej dziury, żeby informację utracić. I nawet laptopa w nią wrzucać nie trzeba. Mąż może się pocieszać chyba tylko tym, że TEORETYCZNIE, jego praca po sformatowaniu dysku przez złodzieja - jednak jest do odzyskania. "Rękopisy nie płoną"- napisano w "Mistrzu i Małgorzacie" i TEORETYCZNIE tak jest... Nie wiadomo tylko JAK je odzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
januker Re: Żoneczka kurzy dalej 25.09.05, 04:25 Pani Magdo, czytałem większość Pani komentarzy tutaj - MA PANI RACJĘ! We wszystkim!!! I doskonale czuję Pani chęć wyjaśnienia wszystkim, przekonania wszystkich, pouczenia wszystkich o prawidłach normalnego cywilizowanego świata. I domyślam się, jak bezsilna złość Panią ogarnia, gdy czyta Pani dość wredne posty różnych "mundrych" bardzo ludzi. Niech sie Państwo trzymają, nie jesteście sami. PS. Zauważyłem sam już dawno, że im więcej i sensowniej sie ludziom pisze (jak Pani tutaj dla innych), tym mniej pospolici ludzie rozumieją. To też tak dla pocieszenia Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BTW Re: Żoneczka kurzy dalej IP: *.dyn.sprint-hsd.net 25.09.05, 06:05 BTW: Taka zona to prawdziwy skarb :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Ja rowniez wspolczuje... IP: *.eranet.pl 25.09.05, 17:55 i rozumiem - i nie zgadzam sie z ta banda wyrazajaca tutaj swoje opinie. I nie zal mi zlodzieii - to nieroby ktore zaplanowaly swoje zycie w taki sposob by isc po najmniejszej linii oporu. Moi koledzy z podstawowki smiali sie ze mnie gdy szedlem do liceum, pukali sie w czolo gdy szedlem na studia a teraz podejrzewaja o przekrety bo mam dobry samochod i zarabiam ponad 20k miesiecznie... Tacy jak oni okradli rowniez wczoraj moj samochod - ze znaczkow znamionowych - to bardzo rzadki samochod (raz zostawilem na wieczor przed domem a nie w garazu). Po prostu brak slow. Tych smieciarzy nalezy karac a nie im wspolczuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szto tutaj nazwisko pani komiasarz Bober jest wazniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 08:48 tutaj nazwisko komisarz Bocer jest wazniejsze niz nazwa laptopa gdzie juz nietylko naukowiec i jego rodzina mogla by z idetyfikowac obiekt i uratowac sprawe a tak to niepelna informacja dla mnie i tylko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.05, 09:23 Ja chyba czegoś nie rozumiem. Facetowi skroili laptopa być może z wynikami badań jego życia, a większość osób na tym forum pisze, że dobrze mu tak i sam sobie jest winien. Chyba tylko tego, że nie przewidział że przyjechał do chorego kraju. Najbardziej skandaliczne jest zachowanie policji. Rozwiązać w taki razie tą instytucję skoro "bezradnie rozkłada ręce przy każdej sprawie". Wnioski: 1. Przestaję płacić podatki 2. Zaczynam kroić laptopy bo to w tym kraju jest bezkarne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek256 Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 10:39 No to rodzi się pytanie po co nam policja: laptopów szukaj sobie sam, samochodow podobnie, jak po wiosce lata facet z nozem to tez sie nie pofatyguja, nie wspominajac o imprezach typu mecze, itp. Swoja droga z tym backupem to racja, ale z policją bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaVeL Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 11:36 Policja nigdy nie zbiera odcisków palców po włamaniu do samochodu - zawsze twierdza że i tak nie złapią - może ktoś się powinien za to zabrać wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Zdefraudował kasę na badania IP: 62.29.248.* 25.09.05, 12:16 Tak naprawdę to nie miał żadnych badań. Pół roku chlał z panienkami, rozbijał się dobrymi furami, balangował po hotelach w całej polsce za pieniądze na badania. A gdy zbliżał się termin oddania wstępnych badań to mu ukradli laptopa (ha ha ha). Nie wiedział biedaczek, że ma ważne badania i trzeba mieć kopię w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 14:44 czarne dziury maja to gdzies... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realnie_myslacy PODEJDZ DO SPRAWY REALNIE !! IP: *.kicks-ass.org 25.09.05, 14:48 1. Przeciez jesli na gieldzie juz wyladowal ten laptop, to raczej nikt nie trzyma juz tych danych, tylko wszystko zostalo wyczyszczone Zatem jesli chodzi o szukanie na gieldzie to w tym przypadku jest to bez sensu, bo jak sam naukowiec mowi, nie zalezy mu tak na laptopie jak na danych (ktore juz pewnie zostaly usuniete) 2. jesli tak wszedzie apelują i chwala sie ze te dane takie wazne i cenne, to jesli ten zlodziej mialby jeszcze te dane to sa 3 opcje: a) szantaz za kase w celu odzyskania wynikow badan, b) odsprzedanie tych danych konkurencji, c) zlodziej to usunie i bedzie siedzial cicho, zadowalajac sie sama kasa za laptopa mogla by byc jeszcze czwarta - zlodziej bedzie na tyle honorowy ze odda te wyniki badan, jednak skoro sie szarpnal na taka kradziez jak wyzej opisano, to raczej nikle szanse ze ma na tyle honoru.. Reasumujac.. wlasciciel nie jest zbyt wiele w stanie zrobic.. moze zaczac od nowa te swoje obliczenia.. i czekac na ewentualne zgloszenie zlodzieja proponujacego odpowiednia sume Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot STARAM SIĘ 26.09.05, 01:11 Staram się podchodzić realnie, ale trochę mi to nie wychodzi, bo jednak nie całkiem życiowa jestem. I nie wiem, czy chcę być. Laptop był ubezpieczony. To prawda, że dużo wart nie jest, ale jest U.J. i fajnie by go było odzyskać. Prawda, że dysk już jest pewnie sformatowany. Ale wciąż mam nadzieję na cud. Słabą, ale zawsze. Pani redaktor Skowrońska, która mój post wykopała na forum i zgłosiła chęć pomocy w sprawie (!!!), w swoim artykule opisała podobny wypadek. Złodzieje podrzucili na uczelnię dane z kradzionego komputera, doktorat jednego pana. Widać, czasem sumienie ich rusza. Konkurencja tej pracy nie odkupi, bo to praca z gatunku teoretycznych. Czysta wiedza. Byłaby mocno cytowaną publikacją najlepszego z czasopism naukowych w tej dziedzinie. Mocno cytowaną w wąskim kręgu. Nie cierpimy na nadmiar takich prac. Szkoda. A konkurencja, to ich po prostu może przegonić, bo jej nie skroją laptopa. Pierwsza praca na ten temat już została opublikowana przez męża & co. - drugą jest trochę łatwiej napisać. Reasumując... mąż już liczy, a ja czekam na cud. Odpowiedz Link Zgłoś
alexcomp Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie 25.09.05, 15:05 I tak teoretyczne badania zostały wzbogacone o wątek empiryczny, laptok wpadł do czarnej dziury i zapewne przenosi się teraz w czasie i przestrzeni. Oczywiście nie naśmiewam się z nieszczęścia naukowca, mój post to tylko zero tolerancji dla zera wyobraźni. O zabezpieczaniu danych nie piszę nawet, pewnie inni już to uczynili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rik Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:23 A skad wiadomo,że to był złodziej. Może konkurancja chcąca prześcignąć naukowca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Re: Swego laptopa szukaj na giełdzie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 25.09.05, 18:07 Z wszystkim się zgadazam w 100 %. Tylko rodzi się jedno pytanie, jakby nie na temat. Od kiedy na uczelniach prywatnych mamy taki szokująco wysoki poziom nauki w Polsce ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pshem jakie prywatne????? IP: 195.94.196.* 26.09.05, 12:58 hmmm... (wyraz konsternacji na twarzy) no chyba ktoś czegoś nie doczytał albo też pytanie z czapki... gwoli wyjaśnienia UJ był własnością Rzeczypospolitej Obojga Narodów, potem Rzeczypospolitej ( już jednonarodowej :)))... ale prywatną to chyba tylko za czasów niejakiej Jadwigi, Rex Poloniae, jako fundatorki... :) choć nie jestem historykiem a już tym bardziej specjalistą od historii UJ to może jednak ktoś mnie poprawi? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś