ufo54
26.11.05, 13:04
Oststnio nie da się słuchać reklam wyrobów farmaceutycznych. Kiedyś puszczali
w radiowej „jedynce” reklamę środka na hemoroidy w porze śniadania.
Ostatnio rekordy kretynizmu bije reklama „pyralginum”. Szczególnie na końcu
tego spotu typowo moherowy głos oznajmia: „No i pyralginum nie podrażnia
żołądka. To też ważne”.
W czasie tej reklamy gałka radia jest brutalnie przekręcona w lewo do oporu.
Potem „jedynki” nie słucham co najmniej pół dnia.
Jeśli kiedyś będę w aptece kupował środki przeciwbólowe za nic w życiu nie
kupię tego g...a.