Dodaj do ulubionych

Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty!

    • Gość: totalkrass Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.06, 13:22
      zrobil zakup, znudzil sie i zarzadal zwrotu pieniedzy. ale co kupil to jego.
      niemiec.
    • anusia29 Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! 10.02.06, 13:27
      skoro ona ma mu oddac prezenty, to on powinien jej oddac 4 lata...
      niezłe - dawał, a jak się nacieszył to - ZWROT
      powinien był jej powiedziec, że to nie darowizna a pozyczka
      obrzydliwy :(
      • Gość: KR$ Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.riz.pl 10.02.06, 17:23
        Ona tez powinna mu oddac te 4 lata - w tym czasie moglby byc z kims wartosciowym
        kto by go nie nabil w butelke. A tu okazalo sie ze zwiazal sie z prostytutka.
        • Gość: merlin Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 17:28
          ciekawe... tutaj okazało się, że facet ma do tego "handlowe' podejście. Nie
          wyszło? Niech oddaje - ale mi dzęntelmen. Ciekawe, co on zrobi z prezentami? Da
          nastepnej?? Bleeee
    • tenare Gość miał rację i sąd też. 10.02.06, 13:49
      Nawet w Kodeksie Cywilnym mówi się o tzw. rażącej niewdzięczności obdarowanego.
    • Gość: pawel Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.06, 14:18
      Jeśli od tych darowizn zapłaciła podatki, to ma papiery że to jest jej,
      ewentualnie powinna przedstawić jakiś inny dowód własności... ale
      przypuszczalnie tylko użytkowała rzeczy należące do tego faceta, więc w czym
      rzecz? Są jego i on może nimi dowolnie rozporządzać. Jeśli powierzył jej jakieś
      mienie, a ona je zniszczyła/sprzedała/zgubiła to on może domagać się
      zadośćuczynienia.
      Jeśli ta kobieta może przedstawić dowody na to, że rzeczy do niej należą - to
      facetowi od nich wara. Przy czym dowody bardziej namacalne niż słowa "dostałam w
      prezencie" bo gdyby sąd dał temu wiarę, to każdy złodziej mógłby tak powiedzieć
      i powołać się na ten precedens.
    • Gość: Zamyślona Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: 217.153.90.* 10.02.06, 14:20
      Tak sobie myślę, czytając pełne bluzgów głosy oburzonych panów... Nawej jeśli
      ten Szwajcar rzeczywiście planował związek na całe życie, to chyba powinien
      zdawać sobie sprawę, że nie decydując się ciągle na ślub, sam te swoje intencje
      czynił mało wiarygodnymi...
      A jeśli nie chciał wziąć z tą panią ślubu, to na własne ryzyko te wszystkie
      prezenty jej dawał, bo chyba nie sądził że ją sobie kupuje na własność na całe
      życie...
      • Gość: karol ale to ona nie chcaiała! IP: 195.116.182.* 10.02.06, 14:25
        ona go olała i jeszcze jęczy, że musi mu oddać rzeczy, które pewnie tak
        naprwadę tylko użytkowała. Nie napisali w artykule że ona miała 21 lat a ten
        gość 55. Juz widzę jaka była zakochana ... w jego mamonie!
        • Gość: elle Re: ale to ona nie chcaiała! IP: *.wienerberger.com.pl 10.02.06, 16:18
          A on w jej ciele ...
          • Gość: KR$ Dla ciebie to okropne i nienaturalne... IP: *.riz.pl 10.02.06, 17:25
            pokochac czyjas osobe - takie jak ty potrafia kochac tylko rzeczy materialne.
    • Gość: kibic "godziła się na zagraniczne podróże" IP: 195.116.182.* 10.02.06, 14:30
      "Pani Beata .... godziła się na zagraniczne podróże" ... rzeczywiście za takie
      poświęcenie należało jej się nie tylko mieszkanie w PL ale i w Szwajcarii. Wzór
      do naśladownia!
    • Gość: dewoj prawda o zwiazkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 15:07
      "ale jeśli daruje się kolię albo samochód na walentynki, to już nie, bo przecież nie oczekuje się niczego w zamian" pani Moniko Pochopin.
      otoz facet daje cokolwiek by was(samice) przeleciec!!!
      czyli ze oczekuje czegos w zamian, nie oszukujmy sie!!!
      • bielinka Re: prawda o zwiazkach 10.02.06, 15:26
        No prawda ... Kiedys w liceum mialam kolezankę, ktora bezczelnie (dla nas
        idealistek) wyciagała kase od swojego chlopaka na co tylko potrzebowała. Kiedy
        zgorszone jej to wypominałayśmy powiedizała coś takiego: "A ja mu nic nie daję?
        Darmo mu d... nadstawiam? Ma gwarancje ze jestem tylko z nim i niczym sie nie
        zarazi. Moze sie mną pochwalić przed kolegami. Ma z kim iśc na zabawe i do
        kina. To wszystko kosztuje." I wieceie co - chyba miała troche racji. Nie ma
        nic w tym swiecie za darmo, oprocz prawdziwej milości oczywiście, ale w tym
        związku trudno mi ją zobaczyć...
        • Gość: Toni Re: prawda o zwiazkach IP: *.167.216.81.h.siw.siwnet.net 10.02.06, 16:59
          Hej bielinka !
          Piszeszz :
          "chyba miała troche racji. Nie ma
          nic w tym swiecie za darmo, oprocz prawdziwej milości oczywiście, ale w tym
          związku trudno mi ją zobaczyć..."
          Zwróc uwagę, ze ten pan mógł sobie przez te 4 lata pozwolić za ta kasę na masę
          seksu z niezłymi dziewczynami, ale "takiej dostał dziwnej mani, że chciał tylko
          od Stefani" jeżeli pamiętasz cos z polskiej literatury. Innymi słowy cos tam
          razem z nią budował a nie graniczal się do opłacenia usług. Gdyby nie było
          mocniejszego porozumienia niz tylko łóżkowe to nie dbał by o nia w postaci
          opieki nad córką, zabierania ze soba w podróże (seks można kupić wzędzie). No
          ale sprzedawanie pojedyńczych numerków nie jest tak opłacalne niż mamienie
          starszego pana. A to młode Polki naprawdę potrafią.
          Wyroki ludzkie zawsze można dyskutować, ja osobiście zarządził bym podział
          "wspólnego" majątku w 50%, analogicznie do rozwodu.
          Nie wiemy jak oni to widzieli, ja zakładam zaangażowanie z jego strony natomiast
          chęci zysku z jej strony. Kupowanie mieszkania i mebli musiała widzieć jako
          budowanie związku, to nie jest zapłata za miłe chwile. Godziła sie na jego
          plany, nawet jeśli określa je teraz złudzeniami. Widziałem juz mase takich
          przypadków, nie sa odosobnione.
          W tym aspekcie niedawno w GW dyskutowana legalna prostytucja wydaje sie byc
          szczytem uczciwości.
          Sąd dał wyraźny sygnał, "nie kłam, nie oszukuj", i chwała mu za to.
          PS Ciekawi mnie jak potoczyły sie losy Twojej koleżanki, komu teraz daje i za ile ?

          • Gość: KR$ Nic dodac nic ujac... IP: *.riz.pl 10.02.06, 17:28
            Podpisuje sie pod Twoja opinia.
          • Gość: boli STARY GRZYB IP: *.cable.mindspring.com 11.02.06, 17:36
            Stary grzyb wzial sobie utrzymanke to ma za kare. Mogl kupic mieszkanie na
            siebie, a jej wynajmowac. A samochod i inne prezenty to juz forma zaplaty za
            uslugi seksualne. Absolutnie nie powinien dostac zwrotu pieniedzy - taka kara
            za "chodzenie na dziwki". Fuuu, jak ona mogla z takim grzybem!
          • bielinka Re: prawda o zwiazkach 12.02.06, 19:00
            Hej! Za wszystko trzeba płacic :-) Skoro miał taką manię na panią Stefanię
            (Żelenski?)to był jego wybór i za to właśnie jej płacił. Pewnie że mógł mieć
            każda inną ale chciał ją i "prezentami" gwarantował sobie do niej dostęp
            niograniczony :-) Oczywiście wszystko co tu piszemy to nasze spekulacje, bo nie
            wiemy jak to realnie wyglądało. Jest to po prostu jeden ze scenariuszy, które
            widzieliśmy pewnie nie raz i próbujemy tu podstawić. Padła wcześniej opinia, ze
            sąd powinien podzielić ten "majątek" i z tym jestem bardzo skłonna sie zgodzić.
            Oboje coś wkladali - według swoich możliwości, oboje mieli takie czy inne
            zyski, więc była to spółka i majątek poupadkowy należy rozdzielić. Ja jakoś nie
            moge uwierzyć ze facet 4 lata bardzo chciał ale nie mógł się rozwieść ze swoją
            zoną.Choć i tak bywa - jeśli by pokazał papiery, że rozwód przynajmniej jest
            zgłoszony do sądu to już coś znaczy inaczej - NIE WIERZE. A propo mojej
            koleżanki - nie uwierzysz, po wielu latach pobrali sie i maja dwoje dzieci,
            moze nawet juz wiecej ale ja wiem o dwojce. ALe w czasach liceum naprawde to
            byl uklad handlowy. Hej!
          • Gość: oki Re: prawda o zwiazkach---> Toni IP: *.catv.net.pl 19.11.06, 08:33
            Toni, gratuluję. Najmądrzejszy głos w tych wszystkich mocno ograniczonych
            wypowiedziach
        • Gość: Michu Re: prawda o zwiazkach IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.06, 19:09
          To samo moznaby powiedziec w druga strone. Facet tez z nia chodzil do kina,
          mogla sie pochwalic przed kolezankami. Blablabla> Zaraz powiesz,ze to on tylko
          sie chwalil,bo ona nie miala kim. Byc moze,ale sa tez zwiazki w druga strone. I
          nie widze,zeby wtedy kobieta placila.W tym przypasku chodzilo o kase. Trzeba
          jedna, druga (...) kobiete nauczyc,ze pieniadze nie rosna na ulicy. Gwarancja
          na podzial pieniedzy jest zwiazke malzenski. No chyba,ze jest intercyza...
    • Gość: ddd Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.02.06, 15:27
      niezły gnojek,teraz juz sie 3 razy zastanowie zanim przyjme od faceta prezent
      • Gość: facet i o to chodzi IP: 81.210.14.* 10.02.06, 15:50
        moim zdaniem tp nie ona ale on był ofiarą ... na szczęscie sąd to zauwazył.
        Przeczytaj dokłądnie artykuł. Młoda laska i starszy pan. Fundował jej wyjazdy
        zagraniczne na które "łaskawie" wyrażała zgodę. Ona go rzuciła. Jakby go
        naprawde kochała i ona miała czyste intencje to by sama zaproponowała, że odda
        to co jego ... a sobie zachowała miłe wspomnienia i zdjęcia.
        • Gość: Elle Re: i o to chodzi IP: *.wienerberger.com.pl 10.02.06, 16:37
          No ale, czemu zakładasz, ze on ją kochał. On chciał mieć młodą i ładną laskę do
          łóżka i za to jej płacił, bo poza pieniędzmi to, co mógł jej zaoferować (parę
          wieczorów jak był przejazdem?) Mieszkanie jej kupił, bo nie chciał się spotykać
          w kurniku. Był przynajmniej takim samym draniem jak ona, ale sąd uznał tylko
          jego racje. Innymi słowy facet się zabawiał przez 4 lata za darmo. Zresztą nie
          wiadomo, czy nie zasługiwał na to, żeby go rzucić. Ja tam ich materacem nie
          byłam... Miłe wspomnienia i zdjęcia to można zachować po miłym facecie, a nie
          po transakcji handlowej.
          • Gość: rest a nie po transakcji handlowej...i o to chodzi IP: *.catv.net.pl 19.11.06, 08:56
            W sumie kazdy (no może sa wyjatki) samiec i samczyk płaci za dupczenie swoim
            małpkom i papużkom (bywa i odwrotnie, rzadziej). Poczynając od młodości. One to
            czesto nazywają "miłoscią". I tak jest w okresie narzeczeństwa i po ślubie.
            Dziwne, że jeszcze przy rozwodzie, a nawet po, każą mu płacić. To już jest
            swoistą groteską wymyśloną, przez tych wszystkich popaprańców, którzy dorwali
            się do sądzenia!! Oczywiście panie (większość) w tej błogiej świadomości żyją
            chyba do śmierci. Zainteresowałeś się nią, to płać!. Niedawno jedna 40lat),
            niby szanowana td i tp po kilku spotkaniach mówi do mnie: prostytutce musiałbyś
            zapłacić. Więc zapłaciłem za 1/2 x razy (połowę bo wczesniej nie powiedziałaś)
            i cześć.
      • Gość: marina_babe Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.catv.net.pl 10.02.06, 19:30
        Ale są prezenty i prezenty. Czym innym perfumy, bielizna, wyjazdy na wakacje,
        płyty, książki i wyjścia do restauracji, a czym innym mieszkanie (w lubuskiem
        za 225 tys. zł to chyba pałac), meble i 2 samochody.
        Nigdy nie przyjęłabym od mojej partnerki prezentu w formie mieszkania. To po
        prostu nie jest prezent. Gdy kupowałam na jej nazwisko nasz samochód wyraźnie
        zaznaczyłam, że to NASZ samochód, a nie zabaweczka dla niej.
        Potrafię zrozumieć dlaczego on kupił "jej"...jest Szwajcarem i może nie chciał
        się babrać w bagnie biurokratycznym, które by mu umożliwiło nabycie tych dóbr w
        Polsce, ale na swoje nazwisko. Poszedł na łatwiznę, którą ona bezczelnie
        chciała wykorzystać. No ale oni, na niemieckiej granicy tak mają. Pojumaczyć,
        nachapać się i olać jelenia. Dobrze, że tym razem się nie udało.
    • the.gypsy Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! 10.02.06, 16:41
      powinny sie cieszyc ze chcemy z nimi rozmawiac. o meczarniach w lozku juz nie
      wspomne.
    • Gość: preem Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: 212.219.231.* 10.02.06, 17:04
      Mezczyzne poznaje sie po tym jak konczy.Trzeba miec klase do konca.A swoja
      droga ciekawi mnie co zrobi z bizuteria i ciuchami:podaruje nastepnej.Ciekawe
      jak sie bedzie czuc gdy sie dowie ze odebral je bylej(prezenty uzywane?!)
      Powodzenia w kolejnych zwiazkach.I zeby bylo jasne,pisze to facet.
    • Gość: fan Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 18:12
      no tak, strzelił sobie garsonierę i za garsonierę każe sobie oddawać. jak miał
      takie szczere zamiary, to trzebabyło zaprosić panią Beatę do siebie. Lepiej by
      to wyglądało, no i nie byłoby kosztów.
      poza tym jak mial zamiar się rozwieść, to rozwód w szwajcarii to kwestia
      miesiąca, a nie czterech lat. "Uczciwy".
    • Gość: zakochany Kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera. IP: 217.168.133.* 10.02.06, 18:37
      "W czasie gorącego romansu" - to po czy redaktor wnosi, obserwował ich przez te
      cztery lata:)

      Czysta transakcja wymienna ona dała siebie i on w zamian dał kasę.
      Może teraz on "da dupy" i będzie na nią pracował przez cztery lata, takiego
      wyroku bym oczekiwał.

      ---

      Uczucia kupione są mniej prawdziwe.

      ---
      Stu prawników na dnie morza to dobry początek.

      • Gość: Michu Re: Kto daje i odbiera ten się w piekle poniewier IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.06, 19:13
        Skoro mialby dac dupy, to ONA (nie on) powinna pracowac na niego 4 lata. Tak
        byloby sprawiedziliwie ;P
        • Gość: zakochany To Michu, jeeee. IP: 217.168.133.* 10.02.06, 19:31
          Nie ma co wiele gadać. Facet jest świnia, paru złotych żałuje. Jakby kochał to
          by na odchodne jeszcze coś dorzucił (jak wynika z artykułu stać go na niejeden
          prezencik).

          ---

          Miłość jest niezmienna, nadzieja czyni nas winnymi.

          • Gość: alfons Re: To Michu, jeeee. IP: *.skyriver.net 11.02.06, 23:30
            ku..m sie nie daje prezentow, tylko sie placi za uslugi.
            • Gość: zakochany To alfons jeee. W prorodzinym pracujesz? IP: 82.160.122.* 12.02.06, 18:29
              Te dziwki to tu nie na miejscu, nie do rymu, nie do taktu...

              Przez analogię: jeśli dziwkom się nie daje prezentów (he!he!), a alfonsi
              to największe dziwki, postuluję abyś oddał co do grosza środki wyłożone na twoją
              edukację w ciągu miesiąca.

              ---

              Mniemam że jak ja jestem zakochany ty jesteś alfonsem, więc jest cacy (end if true).












              W innym wypadku ś.....o nie podpisuj się pod postami, których nie kumasz ni joty.
    • Gość: aretse11 Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.dsl.quicknet.nl 10.02.06, 20:38
      Mogl czekac z tak kosztownymi prezentami do momentu kiedy bedzie mogl z nia
      zalegalizowac zwiazek..to on zdradzal zone i to on byl frajer..nie powinna mu
      niec oddawac..a poza tym to jakby mu wystawila rachunek za swiadczenie uslug
      sexualnych..to pewnie musialby jej jeszcze doplacic:)
    • Gość: meme Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.internet.v.pl 10.02.06, 20:59
      Taki wyrok sadu tworzy pewien precedens, i choc prawo polskie nie opiera sie na
      precedensach, to jednak teraz kazda kobieta ktora zostala wykorzystana przez
      faceta, ktory byl z nia w "zwiazku" tylko dla seksu, powinna go pozwac i kazac
      placic za kazdy raz kiedy z nim spala ( albo policzyc srednia ilosc stosunkow w
      tyg, i pomnozyc przez stawke lepszej call-girl ), ale jakos watpie zeby sad
      przyznal takiej kobiecie choc zlotowke, i jeszcze od dziwek by ja wyzywano na
      ulicy.
      • Gość: dodek Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.catv.net.pl 19.11.06, 07:56
        A to baba nie potrzebuje ch..a do dupy?
    • Gość: dewoj ludzie to zwierzeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 21:23
      kiedy w koncu sobie to uswiadomimy.
      facet jest od zdobywania pokarmu i takich tam-tak jak w prehistorii, teraz tylko to sie przewartosciowalo i musi zarabiac by pokazac ze jest samcem alfa:)
      kobieta kiedys wych dzieci, przyrzadzala pokarm i pilnowala ogniska , teraz to samo:)
      facet juz nie musi rzucac kawalka miecha ,teraz rzuca swiecidelka i kase:)
      sa dwie milosci bezinteresowne:
      -kobiety do dziecka i chlowieka do psa!!!:)
    • irini Nudzisz się? Poczytaj i skomentuj 10.02.06, 21:59
      irenka40.blog.onet.pl/
    • unicef123 Re: A dobrze ci dziadu 10.02.06, 22:57
      niby dlaczego miała oddawać preezenty ? Cos mu tez dawała i należało jej się
      również od niego.
      Miłość kosztuje ( skaczący w bok wiedzą o tym najlepiej)
    • Gość: Kris Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia IP: 195.117.141.* 10.02.06, 23:15
      Prawdy i tak do konca nie poznamy...
    • bon_jovi Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! 10.02.06, 23:27
      No coz, przyjemnosci kosztuja, starszy koles musi placic za przyjemnosc
      przebywania z mlodsza duzo kobieta. Cos za cos, nie oszukujmy sie. Braki w
      owlosieniu, uzebieniu (naturalnym;)), walki tluszczu trzeba rekompensowac
      wieksza iloscia prezentow. Im bardziej "zdarty" i nie atrakcyjny facet tym
      prezenty bardziej wyszukane. A ze mimo wszystko walory mlodego kolesia
      przewazyly- c`est la vie.
    • Gość: dodo_999 Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 11.02.06, 04:09
      Panowi to tylko pieniadze...hhehehehe i tak kazdy moze miec co chce :D...
      dajcie im mnostwo kwiatow albo chociaz troche...a jak odejdzie to rozwod po
      wlosku... ;) trzymacie sie, mnie chyba to juz dotczyc nie bedzie... K.. ILU
    • Gość: jarekj Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 07:20
      niech płaci stary pierdziel
    • werrka Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! 11.02.06, 07:22
      hihhihiihi... a jej odwokat powinien twierdzić, że ona czekała i czekała, żeby się kochanek rozwiódł, lata uciekały a on dalej żonaty. W związku z tym traktuje prezenty jako rekompesatę za niedotrzymanie obietnicy :))))))))))))))
      • werrka Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! 11.02.06, 07:24
        a tak mi się bredzi po nocy spędzonej przy klawiaturze, paluszki sztywne, oczy z piaskiem ale u mysł wesolutki:)
    • teacherone Re: FRAJERKA 11.02.06, 09:46
      Gdyby byla cwana moglaby powolac sie na swiadkow,ze obiecal ozenic sie z nia
      2lata temu,ona czekala,wpadla w depresje a prezenty sa zadoscuczynieniem.Nie
      poddalabym sie w kazdym razie.Ale czemu szwajcar,to ostatnia nacja,ktora
      zainteresowalaby mnie.Wspolczucia!
      • Gość: KR$ O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.eranet.pl 11.02.06, 11:47
        bo chyba kazdy wie kim jestes.
        • Gość: Zbychuchicago Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.02.06, 13:35
          Informacja dla tego debila z Californi-prostaku jesli mowia zle o Polkach to
          dzieki takim kutasom jak ty ktorzy oczerniaja nasze dziewczyny w oczach
          wszystkich nie tylko Amerykanow,po drugie ty zafajdana szmato nie podobal Ci
          sie kraj rodzinny zamieniles go na inny i wara Tobie tys nie zasluzyl by zwac
          sie Polakiem lachudro zafajdana.
          I jeszcze slowo do Lucji nie sadz a nie bedziesz sadzona po pierwsze:
          jesli ta kobieta obdarowywana byla to ten smiec placil za dyskonfort w
          postaci,dyspozycyjnosci tej kobiety,swiadczenie pracy,ponadto przyjal i godzil
          sie z taka propozycja.
          Po drugie skad ty kobieto wiesz jaki mogl czy byl uklad partnerski miedzy nimi
          (a moze gosc obiecywal jej malozenstwo i odkladal to z roku na rok a
          dziewuszyna chciala styabilizacji zyciowej i zauwazyla ze facet ja oklamuje?
          I po trzecie tylko Polskie sady moga i wydaja takie wyroki w Ameryce ostatnio
          byl proces gdzie zona oskarzyla meza ktory sie z nia rozwiodl po 30 latach
          malozenstwa o to ze mu prala,gotowala,dupy dawala i wyliczyla sobie te 30-
          letnie uslugi na sume bagatelna 18 milionow dolarow i facet musi zaplacic i to
          byl naprawde uczciwy wyrok niech idiota dozna tej sily wymiaru sprawiedliwosci
          by dac przyklad innym iz najwazniejsza jest rodzina.
          A tym wszystkim ktorzy chca i maja popsute w glowach iz swierze jest lepsze od
          starego chce zakomunikowac iz sa w wielkim bledzie jestem zonaty od 27 lat i
          nie wyobrazam sobie innej kobiety ktora ja szanuje z ktora naprawde czuje sie
          swietnie (w lozku)na ktora moge liczyc w kazdych chwilach ktora potrafi i chce
          miec normalny dom i wam wlasnie tego zycze.
          P.S
          Dobrze Pani zrobila zostawiajac bezczelnego idiote gdyz nie zaslugiwal na Pania
          chcial miec wszystko za darmo znam ten kraj*(szwajcaria)gdzie kazdy walczy by
          byc szybszym w podpie..niu drugiego nie ma czego zalowac.
          • Gość: no name Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.4web.pl 11.02.06, 18:05
            Trochę się usmiałam z Twojego postu - zwłaszcza z początku, ale szczerze
            mówiąc , to masz rację , a na pewno masz coś , czego brakuje wielu dyskutantom
            płci męskeij w tym watku. Honor.
            • Gość: KR$ Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.eranet.pl 11.02.06, 18:19
              Panienko, co ma do tego honor? Cos ci sie pokrecilo, nie mieszaj honoru do
              stosunkow z prostytutkami.
              • Gość: no name Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.4web.pl 12.02.06, 11:27
                Szanowny Pan zalicza sie własnie do tej grupy, o której wspominam powyżej.
                Prawdziwy męzczyzna jest honorowy mając stosunki z damami i z prostytutkami, ze
                smieciarzami i z prezesami firm. Jeśli się tego nie rozumie, to nie ma się też
                pojęcia o honorze .
          • Gość: KR$ Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.eranet.pl 11.02.06, 18:12
            No zbyniu, to ze ty cos tam to jeszcze nie znaczy ze wszyscy tak maja - a
            kobiety sa dobre i zle, prawda ze wsrod Polek mozna znalezc wspaniale,
            bezinteresowne dziewczyny ale wiele jest tez takich ktore sa nastawione super
            materialistycznie i wlasciwie ich malzenstwa z Wlochami, Niemcami czy
            Amerykaninami to taka prostytucja tyle ze malzenska - latwiejsze zycie w zamian
            za dupe.

            No i to ze wymiar sprawiedliwosci w USA jest poddany indoktrynacji poprzez
            poprawnosc polityczna to tez wiemy. Zastanawia mnie tylko dlaczego ten facet o
            ktorym piszesz rowniez nie zasadzil bylej zony na 20 milionow o uslugi seksualne
            ktore jej swiadczyl przez te 30 lat... Ostatecznie o dobra meska prostytutke
            znacznie trudniej - wiec i cena musi byc wyzsza.
          • Gość: polskieszmatyChica Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.skyriver.net 11.02.06, 23:41
            jest tego polskiego talatajtwa duzo po swiecie. Znalem przypadki, zreszta z
            Chicagolandii, ze durny chlopek gonil overtajery, ona w tym czasie sie
            szlajala. Moze to byla twoja zona??, tez mial na imie zbych.
            No i do tego doszlo ze kazda nastepna polke biore pod wielka lupe, najczeciej
            mizerne wyniki. Wziac, pobawic sie, i pogonic - zreszta one chca nas tylko
            wycyckac, szwajcar byl nastepny.
            teraz wiec jak coz zaczynam na dluzej, wymagam aby byla dziewica, wszelki smrod
            odpada w przebiegach
            • unicef123 Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... 12.02.06, 23:32
              fujjj!!!!!!!!!!!!
            • Gość: hmmmmmm Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:20
              tzn rozumiem ze ty jestes prawiczkiem tak? bo tylko wtedy chyba mozesz wymagac
              od kobiety zeby byla dziewica?
          • unicef123 Re: O tobie nie bede sie wypowiadal... 12.02.06, 23:35
            gratuluję jesteś super.Twoja kobieta ma wspaniałego mężczyznę.
            • unicef123 Re:to było do zbychuzchicago 12.02.06, 23:36
      • jusytka Re: FRAJERKA 12.02.06, 11:35
        Cwana mogła byc, ale doby adwokat kosztuje ...
    • Gość: Firek Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 13:30
      A ja twierdzę iż ten sąd jest przekupiony.
    • Gość: Ania24 Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.netkomp.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:52
      i bardzo dobrze ze sad przyznał mu racje...chyba była z nim dla hajsu a jak juz
      dostała czego chciała to ''narazie''materialistka
      • Gość: Ewa Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:36
        Ten kto daje i odbiera ten się w pikle poniewiera
        • Gość: iza Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:51
          Dla mnie to on nie przedstawia żadnej wartości .To że ma kasę to myśli że można
          każdego kazdą kupić podporządkować sobie.Zachował się jak dzieciak w
          piaskownicy jak coś się nie udaje zabiera zabawki i ucieka.Stać go było na
          takie prezenty to jego sprawa.Ale niech zostanie do końca dżentelmenem a nie
          ostatnią łajzą.
          • Gość: bobo Re: Rzuciłaś mnie? Oddawaj prezenty! IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.06, 08:28
            o kochana nie przesadzaj z tym dzentelmenstwem bo ci sie slonce z ksiezycem
            pomylilo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka