Dodaj do ulubionych

Miłostki Condoleezzy Rice

22.09.06, 18:09
Condonliza jest dla mnie mało atrakcyjna
Obserwuj wątek
    • rogaczpospolity Condonlisa 22.09.06, 18:10
      Mi sie Condonlisa nie podoba
      • dr.szwajcner Re: Condonlisa 22.09.06, 18:19
        rogaczpospolity napisał:

        > Mi sie Condonlisa nie podoba


        Szybko zmieniasz zdanie...
        • jwojnar Panie Michnik, Pani Łuczywo, do roboty!!! 23.09.06, 02:11
          Nie mam ochoty czytać takiego bleble w GW.
      • Gość: gosc Re: Condonlisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:23
        To i te plotki nie sa o tobie
      • capacho Re: Condonlisa 22.09.06, 20:23
        ja mam gdzies ze tobie sie nie podoba
      • drabiniasty Re: Condonlisa 23.09.06, 04:17
        Nie pisze sie "Mi sie Condonlisa nie podoba" tylko MNIE sie .....nie podoba"
        Naucz sie najpierw poprawnie mowic i pisac po polsku a pozniej sie wypowiadaj.
    • alterpars Miłostki Condoleezzy Rice 22.09.06, 18:10
      Ile w tym wszyzstkim klasy elegancji profesjonalizmu a jednoczesnie zartu. U
      nas Lepper, Gosiewski, Zawisza, Kaczynski, Giertych, Gilowska, Wierzejski,
      Kurski i wstretna brudna polityka. Ale podobno USA to kraj hamburgerow TV i
      otylych ludzi.....Polecam pod rozwage.
    • Gość: TadeuszLuzny to Stronach zdradzila! IP: *.sdsl.bell.ca 22.09.06, 18:16
      "Belindę Stronach - koleżankę z parlamentu, która zerwała z nim, gdy zmienił
      partię".
      Bylo odwrotnie to Stronach odeszla od Konserwatystow do Liberalow po tym jak
      liberalowie przekupili ja obietnica stanowiska ministerialnego.
      Cala Kanada patrzyla na nia przez to z duzym niesmakiem. A co do McKaya to
      ciagle chcial z nia byc mimo zmiany barw partyjnych, ale wyglada na to ze ona
      juz go miala dosc. Wyglad, wygladem ale wazniejsze jest co sie robi w lozku, a
      on pewnie jej ciagle opowiadal o samolotach...
      • perculator Re: to Stronach zdradzila! 22.09.06, 19:08
        Tak, ale Belinda ona jest o wiele bardziej i znana i zamozniejsza niz Peter.

        A co zlego w tym ze sekretarz stanu i minister maja sympatie ku sobie?
        Przyjemniejsza wspolpraca i polubowne rozwiazywanie problemow miedzynarodowych

        Dziennikarze tak kanadyjscy jak i USA sa zupelnie inni i naczej pisza niz w
        Polsce. A zarty w dobrym guscie wszyscy lubia.

        Niesmakiem sa glupie komentarze niedokladnych i zle tlumaczonych przedrukow
        przez polskich pismakow szukajacych idiotycznych sensacji.

    • Gość: marek-usa stara klamczucha IP: 12.146.74.* 22.09.06, 18:16
      media probuja ja na sile wylansowac, lecz ona jest zwykla klamczucha,o
      przecietnej urodzie, ktora probuje zrobic kariere.Jest poza tym kobieta wiec
      zapewne potrzebuje seksu jak kazda inna.
      • Gość: Bez sensu Re: stara klamczucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:23
        Ale co mnie obchodzi życie osobiste jakiejś tam pani polityk?
        • Gość: miki Re: stara klamczucha IP: *.telia.com 22.09.06, 21:09
          Jola z Dywit,to jest kobita! zadne tam kondolencje ryzowe sie nie umywaja.
    • agaj.agaj Miłostki Condoleezzy Rice 22.09.06, 18:17
      Bardzo sympatyczny artykul. Nikt tego oczywiscie nie bierze powaznie, ale
      Condi jest faktycznie sexi i super babka i calosc sie bardzo dobrze czyta.
      Podobnie jak sie dobrze czyta o love story Kaczynskiego.

      Wreszcie jakies dobre wiadomosci w swiecie gdzie afera goni afere, a klotniom
      nie ma konca. GW ma swoj duzy udzial w jatrzeniu; dlatego, tym lepiej, ze
      dali wreszcie cos sympatycznego. Szkoda tylko, ze musi to byc przedruk.
      Rodzimi dziennikarze chyba juz nie umieja lekko i dowcipnie pisac.
      • polonus3 Re: Miłostki Condoleezzy Rice 23.09.06, 06:44
        Ne polecam nikomu ru..ia czarnej. Na piz.... maja bardzo twarde jak szczotka
        ryzowa pokrecone wlosy.
    • Gość: z toronto do tlumacza IP: 38.116.192.* 22.09.06, 18:23
      tak sie sklada ze czytalem ten artykul tutaj i wydaje mi sie ze pewne zdania
      zostaly z niego opuszczone. Na pewno przekrecono fakt ze to nie Peter M. a
      Belinda Stronach zmienila partie. Sloppy..
      • perculator Re: do tlumacza 22.09.06, 18:59
        Gdyby polscy "dziennikarze" troche okazali wysilku, to by wiedzieli, ze pani
        Stronach jest jedna z najzamozniejszych kobiet Kanady

        Peter jest smukly, a nie o sylwetce "rugbysty" i calkiem fajny.
    • Gość: tolek Nie ma brzydkich bab, jest tylko za mało alkoholu IP: 83.238.88.* 22.09.06, 18:25
      :-)))))
    • thorgallpl Re: Miłostki Condoleezzy Rice 22.09.06, 18:25
      rogaczpospolity napisał:

      > Condonliza jest dla mnie mało atrakcyjna


      Lepsza nasz Begert z nie powiem czym w oczach.
      • Gość: Observer Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 22.09.06, 18:49
        Prawie wszystkie opinie dziennikarzy socjalistycznej gazety New York Times
        watpliwe. W wiekszosci z pewnoscia nieszczere i przewaznie huzia na oponeta
        politycznego hegeliowska teza antyteza i dialektyczna (oszolomska) synteza. A z
        pewnoscia juz nie przychylne Condi Rice. Usilnie staraja sie z niej zrobic
        jakas trywialna dziewke, ktora umizguje sie bialym, w czasie gdy kobieta ta
        jest niezwykle niezalezna, pryncypialna tak osoba jak i politykiem. Osoba o
        niezwyklej etyce zachowan. A stwierdzenia typu "mnie sie ona nie podoba", sa
        dosyc plytkim stwierdzeniem. Mozna powiedziec, ze nie jest w moim typie czy cos
        w tym gatunku, albo nie odpowiada mi jej filozofia polityczna, czy sposob w
        jaki precyzuje zdania, lub inne ewentualne uzasadnienia. Generalnie jest to
        kobieta elegancka i dobrze ubrana, jak rowniez niezwykle elokwentna. To tak jak
        wyznawac nieznanej kobiecie o pieknej urodzie "kocham cie", bez wzgledu na to
        czy ta piekna to pospolity cmok tak zachowawczy jak i cmok co nie ma nic do
        powiedzenia, czy do zaoferowania mezszczynie i otoczeniu z wyjatkiem urody i
        moze dobrego, albo i byle jakiego sexu.
        "niepodoba mi sie dlatego, ze....." i tutaj cos trzeba powiedziec aby swoje
        wnioski o osobie uzasadnic.
    • Gość: mleko chude Re: Tylko szef sie liczy! IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 22.09.06, 18:29
      "Condo-liza" zna tylko jednego osobnika meskiego,
      w ktorego jest zapatrzona i slepo wierna...
      a nazywa sie on George W. Bush!
    • Gość: ja elegancka!?!?! Kpiny! IP: *.chello.pl 22.09.06, 18:30
      A inteligentna tak, jak elegancka...
    • Gość: JUREK JAREK jest wolny, to co, że niższy.. :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 18:40
      ma chłopak za to temperament ;)
      • Gość: *O* Re: JAREK jest wolny, to co, że niższy.. :))) IP: *.lax.untd.com 22.09.06, 19:03
        jarek z temperamentem? No, chyba ze podskakiwanie jest oznaka posiadania
        temperamentu. On zreszta Condolizie nie podskoczy w tym wcieleniu.
      • Gość: gosciuwa Re: JAREK jest wolny, to co, że niższy.. :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:30
        Zwykly kurdupel. Jak to kaczka.
    • ppo Jarosław miał usmiech zadowolonego kota 22.09.06, 19:07
      kiedy ściskał elegancką rączkę panny Kondonlizy. Ona też wyglądała na
      zadowoloną. Czyżby coś zaiskrzyło? Niestety statystyki mówią, że pary gdzie
      kobieta jest wyższa nie są udane ;)
    • olex5 Miłostki Condoleezzy Rice 22.09.06, 19:10
      heheh gwiazda.Pamietam taki film "planeta małp" Tam była taka aktorka w głownej roli:))
      • Gość: az Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.trw.com 22.09.06, 19:25
        Lońka Brezniew tez moglby w tym filmie bez specjalnej charakteryzacji
        wystepowac, mimo, ze niby z bialej rasy.
    • Gość: egt Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:11
      51 lat - aaaa feeeeeeee
      • Gość: az Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.trw.com 22.09.06, 19:53
        Dobra, dobra, zobaczymy co powiesz kiedy sam bedziesz w tym wieku a jeszcze
        bedziesz mial ochote...
    • Gość: yh Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:12
      51 lat - blleeee
      • Gość: Kuba Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:16
        Ma babka charakter,sam chciałbym mieć taki.Podziwiam ludzi opanowanych w każdej
        sytuacji, sam jestem zbyt gwałtowny jako mężczyzna.Ma dar przekonywania.
        • misza1000 Ma dar przekonywania 22.09.06, 20:03
          Gość portalu: Kuba napisał(a): "Ma babka charakter,sam chciałbym mieć taki.
          Podziwiam ludzi opanowanych w każdej sytuacji, sam jestem zbyt gwałtowny jako
          mężczyzna.

          "One thing is certain. Through all the troubled times ahead, Rice will always
          appear calm. She has good reason to feel safe and secure for she has the
          unquestioned support of the only man who matters: Bush. When last year she
          referred to Bush as 'my husband' it was a Freudian slip that reflected how
          close Rice and the Bush clan have become."

          "Ma dar przekonywania."

          Tak, najemnikow amerykanskich.
    • Gość: kaminski Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.ncr.ec.gc.ca 22.09.06, 19:33
      Korekcja,
      To nie Peter McKay zmienil partie (byl wtedy w opozycji, w partii
      konserwatywnej) ale Belinda Stronach (z pochodzenia Austriaczka) ktora
      liberalowie skusili teka ministerska. Niestety, wkrotce przegrali wybory i
      Peter stal sie ministrem zas ona znow zwykla poslanka.
    • ssssssm kij jej w zadek, ja po niej, podobnie jak 22.09.06, 19:59
      po Falacci płakać nie będę. Kto by wział taką raszplę?
    • Gość: ssak Ma zeby jak pies Pluto IP: *.zoominternet.net 22.09.06, 20:06
      Jest corka bardzo konserwatywnego pastora z poludnia. Nigdy nie wyszla za maz.
      Zwazywszy jej konserwatywne pochodzenie i poglady wcale bym sie nie zdziwil
      gdyby po dzis dzien nigdy nie byla z facetem w lozku. Powiedzialbym ze jest
      raczej aseksualna. Poza tym ma zeby jak pies Pluto.

      Byc moze probuje jakichs trickow medialnych z tymi facetami po to zeby ukazac
      sie jako bardziej "ludzka", a nie zimna maszyna do robienia kariery. W koncu
      wybory sie zblizaja, a republikanie obecnie cienko przeda. Zatem troche cieplej
      publicity zapewne nie zaszkodzi.
      • pepperoni_prawdziwy Kreowanie wizerunku czy już kampania? 22.09.06, 20:11
        Jeżeli Condonliza miałaby być kandydatką partii republikańskiej na co najmniej
        wiceprezydenta, to musi mieć chłopa. Inaczej nie poprze jej elektorat kobiecy,
        bo feministki z obu wybrzeży i tak będą głosować na demokratów. A być może star
        Condi będzie potrzebny, jeżeli demokraci wystawią na wice Mrs. Clinton. I czym
        się tu ekscytować? Zwykła polityka i tyle.
        • Gość: az Re: Kreowanie wizerunku czy już kampania? IP: *.trw.com 22.09.06, 20:20
          W samej rzeczy Klintonica ekscytowac sie jest bardzo trudno. Nawet takiemu
          babiarzowi jak Bill to sie nie udaje.
    • abhaod [...] 22.09.06, 20:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mieetek Kondonliza jest obrzydliwa jako kobieta. 22.09.06, 20:17
      No może tankowiec The Condoleeza Rice był ponętny.
    • capacho Re: Miłostki Condoleezzy Rice 22.09.06, 20:23
      kto ciebie pytal?
    • Gość: purytanin Homo - niepewna IP: 80.54.21.* 22.09.06, 20:26
      ta kobieta, kłóci mi się wizerunkiem udającego pobożnego prezydenta. Żałosne.
    • bibbi5 ależ ona ładna!?!?!?! 22.09.06, 20:45
    • mark.parker Re: Miłostki Condoleezzy Rice 22.09.06, 20:52
      Wredna, ohydna, wyjątkowo głupia i podła baba. Może ją trącać potajemnie jedynie
      Bush, równie wredny i głupi.
      • Gość: zyrafa Re: Miłostki Condoleezzy Rice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:59
        kochany, śliczniusi, wyjątkowo inteligentny i dobry....No caly mark.parker. I
        cóż, że PSYCHICZNY......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka