Gość: fury
IP: 62.233.214.*
27.01.07, 22:17
Nie dziwie sie, ze komus w zarzadzie Infor-u lub Springera nie podoba sie
polska edycja. Nie wnikajac w liczby finansowe, mozna stwierdzic ze to pelna
amatorszczyzna - autorzy nie raz myla pojecia, fakty, liczby i blednie pisza
obce nazwy/nazwiska. Tematy zalosne, bardziej przypominaja teksty z Gali itp.
Wazne zeby wybrana grupa osob od dyr. po pseudo-managerow pokazywala sie na
turniejach ping-ponga lub degustacji nowych wedlin lokalnej masarni...Nie ma
porownania z niem. edycja, ktorej lekture polecam