Dodaj do ulubionych

Wzorowa rodzina a la PiS

IP: *.chello.pl 30.01.07, 07:17
Co on łyka?
Obserwuj wątek
    • Gość: e-tam Wzorowa rodzina a la PiS IP: 195.4.122.* 30.01.07, 07:18
      srutu tutu klebek drutu...
      • fraglesi67 Mi tylko jedno ciśnie się na usta..... 30.01.07, 07:39
        Ja p* !
        • Gość: Piotr 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:01
          Pracujący ojciec, czwórka dzieci i matka przy garach. Nooo, świat zadziwimy...
          siebie też !!!
          • tcl Welcome Idiots! 30.01.07, 08:05
            Psychiatrzy też wyjechali do Anglii? Już nie ma kto wyłapywać tych wariatów i
            zamykać? Czy tylko Czesia sie załapała?


            ---
            licytuj!

            zarabiaj!
            • a_s_i_m_o W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 08:35
              zasiłek na dziecko...
              • Gość: Olo Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.zab.nat.hnet.pl 30.01.07, 08:39
                zasiłek to co innego, poza tym w neimczech jedna pracujaca osoba jest w stanie
                zarobic na pozostale 5 osob,
                a u nas co? ojciec nawet niech zarabia 2tysie, to niby ma zzapewnic byt tej
                gromadce???
                • hohoho7 Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 08:44
                  "Kto dorobi się takiej gromadki, może liczyć na darmowe wejścia do kina i
                  teatru, a nawet tysiąc złotych co miesiąc."

                  Nie ma nic za darmo, ktoś za to zapłaci.
                  Będą to zapewne ci, którzy ciężko pracując odwlekają decyzję o posiadaniu
                  dziecka, chcąc mu zapewnić lepszy status.
                  • navaira Rodzina posłanki Sobeckiej jest przeżarta... 30.01.07, 08:46
                    ...zgnilizną moralną. Pani Anno, do domu, obiady gotować!
                    • Gość: ja Re: Rodzina posłanki Sobeckiej jest przeżarta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:51
                      "- Jeśli chcemy, aby rodzina była zdrowa moralnie, nie widzę możliwości, aby matka pracowała - argumentuje Anna Sobecka, posłanka niezrzeszona."
                      To co posłanka robi w sejmie? Po za tym, że pali głupa.
                      • kronopio77 nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w najcz 30.01.07, 09:06
                        najczystszej postaci
                        • Gość: Obi z 4 tyś miesięcznie i dom spłacony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:10
                          Dom chyba bardziej ,bo mieszkanie w bloku np. 40 m/2 i czwórka dzieci to byłby
                          horror
                          • Gość: max super pomysl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:11
                            Jestem gejem, mam faceta, czy w tym przypadku chcac sie upodobac wladzom
                            powinienem zaadoptowac 2 dzieci?
                            • Gość: Wisniaq Re: super pomysl IP: 83.238.201.* 30.01.07, 09:19
                              Raczej po dwoje, a przy garach siedzicie rotacyjnie;)
                              • Gość: misznaiq dla PiS-u nie jesteś gejem tylko ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:07
                                chorym psychopatą. Najpierw się wylecz a potem znajdź sobie żonę...
                                • Gość: beetlejuice Re: dla PiS-u nie jesteś gejem tylko ... IP: *.strong-pc.com 03.02.07, 16:02
                                  Do Misznyiq!
                                  Proponuję zasięgnąć porady u psychologa!kupić słownik wyrazów obcych i sprawdzić
                                  zwroty których się używa.
                                  A kim Ty jesteś że śmiesz oceniać ludzi!Ty zakłamany człowieku!Partia u władzy i
                                  wołasz!A gdyby była Komuna to byś ryczał niech żyje PZPR!!!
                                  Zastanów się człowieku i nie obrażaj ludzi!!Ale PiS z tego słynie!!he he!
                                  • id.kulka Re: dla PiS-u nie jesteś gejem tylko ... 03.02.07, 19:47
                                    Gość portalu: beetlejuice napisał(a):

                                    > Do Misznyiq!
                                    > Proponuję zasięgnąć porady u psychologa!kupić słownik wyrazów obcych i
                                    sprawdzi
                                    > ć
                                    > zwroty których się używa.
                                    > A kim Ty jesteś że śmiesz oceniać ludzi!Ty zakłamany człowieku!Partia u
                                    władzy
                                    > i
                                    > wołasz!A gdyby była Komuna to byś ryczał niech żyje PZPR!!!
                                    > Zastanów się człowieku i nie obrażaj ludzi!!Ale PiS z tego słynie!!he he!

                                    Mam wrażenie, że to, co napisał Misznyiqu było i-r-o-n-i-c-z-n-e :-)
                              • winku Najlepsza rodzina to On plus trzy koty 30.01.07, 10:07
                                Do takiego ideału trzeba dązyć. I koniecznie należy zrzucić się na kilka mruczków dla Premiera!
                                Reasumując: Wszyscy bierzemy przykład z Premiera.
                                • esteczka Re: Najlepsza rodzina to On plus trzy koty 30.01.07, 11:51
                                  winku napisał:

                                  > "Najlepsza rodzina to On plus trzy koty"

                                  Trzeba jeszcze tylko zakazać pornografii,żeby nikomu do glowy nie przyszło, że
                                  Premier robi coś.. zbereźnego z tymi (miejmy nadzieję dorosłymi) kotami :|
                                  • Gość: zatroskany +++++++++++++++ Ale co to ma wspolnego z Polska? IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 13:27
                                    Jakies zarty czy co? Pomysl jest swietny, ale kto utrzyma zone i 4-ro dzieci z
                                    jednej pensji... no chyba ze zostanie poslem...! Kaczynski prosze nie robic
                                    kpin z narodu
                                    • Gość: naiwna Re: +++++++++++++++ Ale co to ma wspolnego z Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:16
                                      zatroskany, to ma być świetny pomysł? Siedziałeś kiedyś przez kilka tygodni z
                                      co najmniej dwójką dzieci w domu całymi dniami? Od tego się głupieje, co
                                      zostało udowodnione naukowo. Naprawdę, obniża się poziom inteligencji
                                      wykazywany przez matki które przebywają tylko z dziećmi. Matki niejako
                                      dostosowują się do poziomu dziecka. I teraz niech taka matka wychowuje co
                                      najmniej czworo. To trochę tak, jakby się same wychowywały. A ojciec ma
                                      harować, żeby na to domowe przedszkole zarobić, a potem wieczorem przyjść do
                                      domu padnięty, zobaczyć, że z jego żony zrobiła się kobieta na poziomie
                                      umysłowym w najlepszym razie nastolatki... Dla normalnego dorosłego mężczyzny
                                      nastolatki nie są pociągające intelektualnie, więc jedyne co "rodzicom" w tym
                                      wypadku pozostanie jako środek cementujący związek będzie bezmózgi seks bez
                                      żadnej satysfackji uczuciowej, po którym może rodzinka im się znów powiększy i
                                      pętla tego zaklętego kręgu zaciśnie jeszcze bardziej na szyi kobiety - a i jej
                                      męża też. Za kilkanaście lat dzieciaki tej pary będą na poziomie umysłowym i
                                      kulturalnym chłopów pańszczyźnianych. Piękna perspektywa dla Polski.
                                      • Gość: ella Re: +++++++++++++++ Ale co to ma wspolnego z Po IP: 83.238.72.* 30.01.07, 16:10
                                        Właśnie dlatego z reguły rodziny wielodzietne to najczęsciej rodziny
                                        patologiczne, które utrzymuja sie preodukując małe bobasy- w przyszłości kolejne
                                        pijaki, nieroby itd.
                                        A ja mam za to płacić?
                                        Nie mówiac już nic o tym, że mnie chcą zamknać w domu z dzieciakami.
                                        Niech posłanki PIS na czele z Sobecką dadza dobry przykład i zrzekną sie mandatu!
                                        • heyoza Re: +++++++++++++++ Ale co to ma wspolnego z Po 31.01.07, 08:43
                                          Włąśnie o to chodzi Kaczyńskim bezmózgami łatwiej rządzić.Głupi i wdzięczni zaz
                                          1000 miesięcznie
                                      • kika843 Re: +++++++++++++++ Ale co to ma wspolnego z Po 30.01.07, 22:23
                                        Gość portalu: naiwna napisał(a):

                                        > zatroskany, to ma być świetny pomysł? Siedziałeś kiedyś przez kilka tygodni z
                                        > co najmniej dwójką dzieci w domu całymi dniami? Od tego się głupieje, co
                                        > zostało udowodnione naukowo. Naprawdę, obniża się poziom inteligencji
                                        > wykazywany przez matki które przebywają tylko z dziećmi. Matki niejako
                                        > dostosowują się do poziomu dziecka. I teraz niech taka matka wychowuje co
                                        > najmniej czworo. To trochę tak, jakby się same wychowywały. A ojciec ma
                                        > harować, żeby na to domowe przedszkole zarobić, a potem wieczorem przyjść do
                                        > domu padnięty, zobaczyć, że z jego żony zrobiła się kobieta na poziomie
                                        > umysłowym w najlepszym razie nastolatki... Dla normalnego dorosłego mężczyzny
                                        > nastolatki nie są pociągające intelektualnie, więc jedyne co "rodzicom" w tym
                                        > wypadku pozostanie jako środek cementujący związek będzie bezmózgi seks bez
                                        > żadnej satysfackji uczuciowej, po którym może rodzinka im się znów powiększy
                                        i
                                        > pętla tego zaklętego kręgu zaciśnie jeszcze bardziej na szyi kobiety - a i
                                        jej
                                        > męża też. Za kilkanaście lat dzieciaki tej pary będą na poziomie umysłowym i
                                        > kulturalnym chłopów pańszczyźnianych. Piękna perspektywa dla Polski.
                                        To prawda, że zajmowanie się wyłącznie dziećmi, odmóżdża. Nie idzie wytrzymać z
                                        czwórką rozwydrzonych dzieciaków. Od tego można zgłupieć. Poza ty człowiek nie
                                        interesuje się niczym innym poza pieluchami, papkami dla dzieci, więc z czym o
                                        nim rozmawiać?
                                    • Gość: jaceek Jaruga nie na temat IP: 212.160.172.* 31.01.07, 08:17
                                      Po co wsadzili tu ten cytat z Jarugi? Przecież to nie na temat! Nikt w tej
                                      ustawie nie ma zamiaru niczego nakazywać ani zakazywać.
                                      "Izabela Jaruga-Nowacka z SLD: - Kobieta nie jest maszynką do rodzenia dzieci.
                                      Nie można komuś mówić, jak ma żyć, a tym bardziej zakazywać matkom pracować i
                                      robić karierę - przekonuje."
                                      • polska_baba Jak najbardziej na temat 31.01.07, 11:01
                                        Zacznie się od agitacji, a skończy na przymusie. Już teraz każdy, kto nie
                                        popiera rządzącej koalicji, jest przez PiS uważany za wroga narodu.
                                        • zezowaty_cyklop Re: Jak najbardziej na temat 01.02.07, 14:33
                                          Jest wolność słowa. Ty też możesz dowolną grupę społeczną uważać za wroga
                                          narodu. Jakby ktoś chciał z Tobą polemizować to zawsze możecie poprosić sąd o
                                          pomoc w rozstrzygnięciu kto ma rację.
                                • Gość: kropka Re: Najlepsza rodzina to On plus trzy koty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 13:47
                                  nie dręczyć kotów! szkoda takich miłych stworzeń. dostaną nerwicy jak Alik.
                              • Gość: konio Re: super pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 22:11
                                koniec z tym k...zmem iv rp
                        • Gość: kot Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.city-connect.pl 30.01.07, 11:49
                          Takie pomysły już były. Frazeologia rodem z faszystowskich Włoch i
                          narodowosocjalistycznych Niemiec, i wszyscy pamiętamy, że to nie koniec i co
                          było dalej.
                          • Gość: neutralny Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.85-237-181.tkchopin.pl 30.01.07, 11:53
                            Przecież nie zmuszają, tylko z uwagi na kurczenie się społeczeństwa chcą
                            zachęcać finansowo do rodzenia. A ci, którzy już krytykują może zaproponują
                            lepiej inny pomysł, aby w przyszłości miał kto pracowac na wasze emerytury...
                            • Gość: The Therritories Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.chello.pl 30.01.07, 12:03

                              > Przecież nie zmuszają, tylko z uwagi na kurczenie się społeczeństwa chcą
                              > zachęcać finansowo do rodzenia. A ci, którzy już krytykują może zaproponują
                              > lepiej inny pomysł, aby w przyszłości miał kto pracowac na wasze emerytury...

                              Fujaro jedna co ty bredzisz. Może w takim razie Ty zaproponujesz jak z tymi
                              wydatkami (doliczając swiatynie wszelakie, becikowe itd. ) ma sobie poradzić
                              budżet . Czy ty wogóle wiesz co to jest budzet??? A co do zusu to jakie
                              emerytury??? Psie grosze jakieś. chyba pracować na pałacyk za 170 milionów
                              złotych. Jak potrafisz zadbac o siebie to sam sobie na emeryturę odłożysz i
                              jeszcze rodzicom zapewnisz spokojną strość. A ja jak czytam takie teksty to mi
                              sie wogóle dzieci odechciewa.
                              • mario-radyja Sam jesteś fujara 30.01.07, 22:54
                                Fujaro druga, mamy w Polsce gigantyczny problem demograficzny z płodnością.

                                Niestety ta informacja nie dotarła do opinii publicznej bo w opiniotwórczych
                                środowiskach lewackich nie jest trendy ani czoko mówić o rodzeniu większej
                                ilości dzieci.

                                Niestety poseł Piłka zabiera się do sprawy z dupy strony. Problemem nie jest
                                to, że ludzie nie mają czwartego dziecka, tylko to że nie mają pierwszego i
                                drugiego!

                                Nikt przy zdrowych zmysłach nie spłodzi pierwszego, drugiego, trzeciego i
                                czwartego dziecka, żeby w końcu dostać darmowy bilet do muzeum.

                                Przez słabe merytoryczne przygotowanie posła Piłki ten poważny problem
                                społeczny będzie dalej banalizowany przez takie siły aspołeczne jak Jaruga-
                                Nowacka.
                                • Gość: grosz-ek Re: Sam jesteś fujara IP: *.merinet.pl 31.01.07, 17:31
                                  Konflikt koncepcji - co jest lepsze ?

                                  PROBLEM:
                                  W Polsce rodzi się za mało dzieci i to w stopniu zagrażającym prostej
                                  zastepowalności pokoleń.

                                  PROPONOWANE ROZWIĄZANIE:

                                  1.) Wszyscy (albo przynajmniej większość społeczeństwa) OBLIGATORYJNE
                                  funkcjonują w modelu rodziny z conajmniej 2 dzieci (tzw. 2+2). Taki model
                                  zapewni prostą zastępowalność pokoleń, a ewentualne nadwyżki z rodzin z 3-giem i
                                  więcej dzieci zapewnią wzrost demograficzny ludności Polski.

                                  2) Nie nakładamy żadnych wymogów co do ilości posiadanych dzieci, ale zachęcamy
                                  rodziny do ich jak najwiekszego posiadania, tak średnia wynosiła więcej niż 2,5
                                  dziecka na rodzinę.

                                  Który wariant wolisz? Czy też wolisz aby Polska wymarła ?
                                  • mario-radyja oba są dopuszczalne 06.02.07, 16:41
                                    pierwszy jest lepszy, bo w takiej wersji "jakość" dzieci jest większa, tzn. mozna je wysłać na studia, zapłacić za kurs angielskiego, itd.
                            • Gość: aemgie Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: 195.205.36.* 30.01.07, 12:09
                              Na moją emertyurę wolałaby sama sobie zapracować i zamiast płacić haracz do
                              ZUSu odkładać tę kasę na swoje konto!!!Z pewnością nie będę po to rodzić
                              dzieci!!!Ani jednego! Nie mówiąc już o czwórce!!!
                            • Gość: rafvonthorn Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.petrus.com.pl 30.01.07, 13:53
                              Żenujące. Zamiast zmieniać złodziejski system, Ty proponujesz zwiększanie
                              ilości owieczek do strzyżenia za pomocą metod biologicznych.
                            • gaianer Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w 30.01.07, 13:58
                              Owszem. na przyklad - spowodowac, zeby DZSIEJSZE dzieci nie podazyly za
                              wczorajszymi dziecmi za granice.. A wczorajsze dzieci - zeby przestaly uciekac
                              z Polski.. Zeby mogly uczciwie pracowac i godziwie za to zyc. Wlacznie z
                              zaklöadaniem rodzin (i rodzeniem dzieci !..). PO CO mnozyc Polakow ILOSCIOWO,
                              skoro oznacza to tak czy tak ZAGLADE kraju, bo NIE ZROBIMY konkurencji w ten
                              sposob Koreanczykom, ani Chinczykom ?.. Puknijta sie w czerepy..
                              Pomyslmy o JAKOSCI tych, ktorzy sie JUZ URODZILI... A rent i emerytur tak czy
                              tak nie zobaczycie - dzisiejsi kretacze, wychowani na Komunie..#Wlasnie.
                              Dzisiejsi 40-60 latkowie NIE ZNAJA niczego innego, niz Komuna.. Nie potrafia
                              myslec INACZEJ, niz tylko SOCJALISTYCZNIE..

                              Przy okazji: - przyklady z Niemiec NIE SA trafione za bardzo. Tam panuje
                              IDYNTYCZNY, co u nas SOCJALIZM.. Tylko jeszcze glupsi od nas Niemcy - nie zdaja
                              sobie z tego sprawy..

                              Dlatego nie tylko Polska, ale i Niemcy (glowny motorek Unii..) niedlugo juz
                              pociagna i nie ma co plakusiac...

                              Czuwaj..
                              • slawawojcik Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w 01.02.07, 14:03
                                Wypraszam sobie uogólnienia tego typu.Należę do pokolenia własnie 50-60 latków
                                i moje myślenie wcale nie jest socjalistyczne.Jak młodzi wolą wyjeżdzac a nie
                                walczyc we własnym kraju i nie dopuszczac oszołomów do władzy to ich
                                problem.Nie miałam takich możliwosci jak teraz młodzi a jednak skonczylam
                                studia i ciężko pracowalam,miedzy innymi po to aby moja corka mogla studiowac i
                                miała lepsze życie.Przestancie młodzi narzekac tylko wezcie sie do roboty-
                                zakładajcie mądrzejsze partie,głośno protestujcie przed sejmem(to,co robią
                                młodzi w państwach demokratycznych)Wasze myslenie niewiele się różni od
                                myslenia tych"starych"na ktorych narzekacie.Jesteście jak stare cioty,które
                                siedzą na kanapie i mają za złe.Jakos was nie widac przed sejmem glośno
                                protestujących i wymuszających na politykach aby się z wami liczyli.Wybieracie
                                najprostsze rozwiązania-ucieczka z kraju lub narzekanie na forach.Nie tędy
                                droga.Ale cóż się dziwic-jestescie pokoleniem,które tylko wymaga od innych.Nia
                                macie pojęcia w jakich warunkach pokolenia waszych rodziców i dziadków musiało
                                życ nie z własnej woli-te właśnie pokolenia doprowadziły do tego,iż możecie
                                stukac w klawisze komputerów zamiast działac.Smutne,bardzo smutne.
                                • Gość: autorkkaa Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 10:54
                                  Nie bedzie lpr plul nam w twarz i dzieci nam lprowal
                            • Gość: antypolak po co więcej polactwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:07
                              Ty debilu, jeśli chcesz mieć dużo dzieci, to sobie na nie zarób. Do roboty,
                              katolicka hołoto. Ja nie uważam, że polactwa musi być setki milionów. Wystarczy
                              tyle, ile jest - złodziei, nierobów, brudasów, ciemniaków. I żeby była jasność -
                              piszę to jako Polak, wstyd mi, że nim jestem. Przez was, waszą wiarę
                              w "papieskie cuda", przez moje dwa ukradzione w Polsce samochody, przez moje
                              pokryte psim gównem osiedle, przez faszystów w rządzie, przez nieróbstwo i
                              głupotę ludzi, których spotykam, przez korupcję na każdym kroku. Rzygać mi się
                              chce na was. Czym mniej polactwa, tym lepiej!
                              • modelorz Re: po co więcej polactwa? 30.01.07, 14:36
                                Mimo, że z tej wypowiedzi bije ogromna frustracja autora, jest to wypowiedź
                                prawdziwa. Masz kolego rację. Nie wolno malutkich i niewinnych dzieciaczków
                                skazywać na życie w tym bagnie...

                                pozdrawiam
                              • Gość: anty Re: po co więcej polactwa? IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 02:47
                                Popieram. A rząd zrobiłbym na emigracji. W końcu to tam wyjeżdżają najbardziej
                                kompetentni ludzie.
                            • Gość: CCM A co potem? IP: *.net.autocom.pl 30.01.07, 14:33
                              A jak dzieci dorosną to co z tymi matkami-Polkami, co heroicznie pozostawały w
                              domu? Odstrzelić czy wysłać do kina/teatru? A może aktywizować zawodowo panie w
                              wieku przedemerytalnym, bo jak już wychowają to 6 to akurat zostanie im 3-5 lat
                              do emerytury, której zresztą na razie nikt im nie daje. Taka osoba będzie zawsze
                              żyła w przekonaniu, że jest"kurą domową" bez szansy na pracę zawodową, bez
                              możliwości realizowania swoich ambicji a na koniec bez możliwości samodzielnego
                              utrzymania się. Cóż zatem pozostaje? Zlikwidować? Posadzić z wnukami na
                              dożywocie? Nie ma co - wracamy do średniowiecza
                            • pos3gacz Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w 30.01.07, 23:38
                              Też mi zachęta.Ciekawe czy te przygłupy by się zgodziły za takš zachętę
                              wychowywać czwórkę dzieci.Watpię-szukajš głupszych od siebie.Chociaż jak
                              przysłowie mówi:Głupich nie siejš ,sami się rodzš.
                          • zewszad_i_znikad Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w 30.01.07, 12:37
                            Gość portalu: kot napisał(a):

                            > Takie pomysły już były. Frazeologia rodem z faszystowskich Włoch i
                            > narodowosocjalistycznych Niemiec, i wszyscy pamiętamy, że to nie koniec i co
                            > było dalej.
                            No, ktoś oprócz mnie to zauważył... Czworo? sześcioro? Mi się z miejsca
                            przypominają niemieckie medale dla matek: która urodziła Rzeszy czwórkę dzieci,
                            dostawała brązową odznakę, za szóstkę srebrną, za ośmioro dzieci złotą... I
                            tylko szczęście tych kobiet, i nawet czysto fizyczne zdrowie ich ciał (w końcu
                            tyle porodów nie może pozostać bez skutku dla zdrowia) nikogo nie obchodzi,
                            kobieta w tej kulturze to rzecz.


                            "Ten kto rodzi się chłopcem, jest w Polsce u siebie,
                            kiedy rodzisz się dziewczynką, nie należy do ciebie
                            ani twój brzuch, ani twoje ciało -
                            politycy nim handlują jak żywym towarem,
                            urodziłaś się kobietą, męcz się teraz za karę!
                            (...)
                            Uważaj, twoje życie chcą zamknąć w podziemiu,
                            chcą je przykryć wielkim brzuchem, byś została zawsze w cieniu,
                            chcą byś była wielkim brzuchem, nie obchodzisz ich ty sama,
                            jeśli czegoś z tym nie zrobisz, będziesz żywcem pogrzebana.
                            (...)
                            Chcesz być wolna - nie jesteś kobietą,
                            zaszłaś w ciążę - zaszłaś za daleko,
                            chcesz mieć dzieci - każą ci wybierać,
                            dom czy kariera.
                            I nieważna decyzja,
                            twoje życie, ale niekoniecznie twoja jego wizja,
                            za to blizna na ciele zawsze się wypali,
                            a każde ciało ma jakieś imię -
                            poniesiesz konsekwencje, to cię nie ominie!
                            I zapraszam wszystkie panie na ulicę,
                            bo jestem wtedy, jestem wtedy kiedy krzyczę!"
                            (Duldung)
                            Nic dodać, nic ująć.
                          • Gość: votum separatum zmieniło: Piard i Smród IP: *.fbx.proxad.net 30.01.07, 14:02
                            Jak obserwuję pracę posłów PiS’u w sejmie, ich wysiłek, a potem wynik, to
                            przychodzi mi na myśl właściwa nazwa ich partii: Piard i Smród. Pytanie: skoro
                            dla mnie to oczywiste, a mąjac 62 lata co nieco wiem już o świecie, to kim są
                            ci, co głosują na PiS. I gdyby udało im się przegłosować większością sejmową
                            uchwałę (zaprzeczającą postrzeganej przeze mnie rzeczywistości), że są homo
                            sapiens, to uprzejmie proszę o zakwalifikowanie mnie do innego rodzaju i
                            zagwarantowanie mi prawa do istnienia i innych praw mniejszościowych.

                        • Gość: uff Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 09:05
                          uff
                        • Gość: pin Re: nic się nie zmieniło: Populizm i Socjalizm w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 16:06
                          no i koniec pis
                      • arius5 Czy to poglad katolikow czy tylko tego konia ? 30.01.07, 09:14
                      • Gość: Paddinktun Sobecka - wynocha z Sejmu, hipokrytko. n/txt IP: *.gdynia.mm.pl 30.01.07, 14:32
                    • kszynka Re: Rodzina posłanki Sobeckiej jest przeżarta... 30.01.07, 08:55
                      "Jeśli chcemy, aby rodzina była zdrowa moralnie, nie widzę możliwości, aby matka
                      pracowała - argumentuje Anna Sobecka"

                      znam wiele rodzin wielodzietnych zdrowych moralnie!
                      a ta pani chyba mało widziała ;-)
                      • izis_k Re: Rodzina posłanki Sobeckiej jest przeżarta... 30.01.07, 09:16
                        "Jeśli chcemy, aby rodzina była zdrowa moralnie, nie widzę możliwości, aby matka
                        pracowała - argumentuje Anna Sobecka"


                        Czy mozna ja za to pozwac do sadu? Niech mi udowodni, ze jestem niemoralna.
                        • buka222 Re: Rodzina posłanki Sobeckiej jest przeżarta... 30.01.07, 22:54
                          Popieram, może zróbmy pozew zbiorowy :)
                      • pos3gacz Re: Rodzina posłanki Sobeckiej jest przeżarta... 30.01.07, 23:57
                        Pani Sobecka zapomniała dodać jaka to ma być ta moralno?ć,bo jeżeli ma być
                        moralno?ć katolicka to ja rezygnuję i nie kupuję.
                  • sumienie.lk A ile dzieci mają bracia Kaczyńscy? 30.01.07, 08:53
                    Wszak przykład idzie z góry...
                    • modelorz Re: A ile dzieci mają bracia Kaczyńscy? 30.01.07, 14:50
                      0,5 córki na głowę :)))

                      pozdrawiam
                  • Gość: bobmc Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.mofnet.gov.pl 30.01.07, 09:20
                    Pomysłodawcy dołożą ze swoich. Ile dzieci ma "główny ideolog prorodzinny" poseł
                    Piłka, a p. Prezydent-Premier. Paru posłów też można wyliczyć.
                    • Gość: KTD Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:59
                      Poseł Marian Piłka ma zdaje się jedną córkę
                      • Gość: tera Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.aster.pl 30.01.07, 14:14
                        ... a ile na boku? ;)
                  • Gość: Anka Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:11
                    Witaj "cięzko pracujący" Sięgnij do statystyk - nic nie odłożysz, jeżeli w tym
                    karju nie bądzie ludzi wytwarzających dobra i usługi!!! Może, tak, jak Niemcy,
                    ściągniemy sobie Turków, zamiast posiadac własne dzieci?! Prymitywne i
                    krótkowzroczne myslenie Polaków jest okropne! Wykształceni? Cóż, poziom wiedzy
                    ogólnej i umiejętność czytania podstawowych materiałów w ekonomii europejskiej
                    tego nie potwierdza! Cały świat mówi o wspieraniu rodzin, tylko Polacy o
                    własnej...
                    Pozdrawiam
                    • stoova Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 10:22
                      "Wspieranie rodzin" powinno być działaniem systemowym. Takim działaniem nie jest
                      propagowanie nieefektywnych metod antykoncepcji - poprzedni genialny pomysł
                      posłów Sobeckiej i Piłki. Nie jest takim działaniem uprzywilejowanie rodzin,
                      gdzie dziećmi zajmuje się matka kosztem rodzin, gdzie dziećmi zajmuje się ojciec.
                      Bądźmy szczerzy - to jest wspieranie jedynie słusznej koncepcji rodziny, bo
                      gdyby posłom zależało na urodzeniach to nie uwarunkowywaliby wsparcia od płci
                      osoby pozostającej w domu.
                      • Gość: PIŁKA pinpongowa Przeciw aborcji,antykojncepcji,pornografi i,4dzieci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.07, 10:37
                        Co ten kretyn Pilka jeszcze wymysli...??? Na razie mial same "rewelacyjne"
                        pomysly poczawszy od calkowitego zakazu aborcji, poprzez sprzeciw co do innych
                        sposobow antykoncepcji jak naturalne (bo szkodza zdrowiu!), a ostatnio cos
                        pie...rzyl o calkowitzm zakazie pornografii. A teraz rodziny wielodzietne mu w
                        glowie... i to kosztem podatnikow i kobiety, ktora tak naprawde zostanie kura
                        domowa, rezygnujac z zycia zawodowego... i ewentualnie przyszlej emerytury. Kto
                        za to zaplaci??? Won na ksiezyc PILKA!!!
                        • Gość: .................. Re: Przeciw aborcji,antykojncepcji,pornografi i,4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:38
                          Nie na księżyc go nie, bo jeszcze świecić przestanie, lepiej go do jakichś
                          kamieniołomów albo kopalni dać....... przynajmniej będzie mury podtrzymywał żeby
                          jaieś tąpnięcie nie wystąpiło.
                    • Gość: Pewex Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:28
                      hmm no bez przesady, zakładając że każdy tak jak ja [umowa o dzieło lepsze pieniądze sam odkładam na emeryture tam gdzie potrafią zarządzać pieniędzmmi] tudzież że zniosą zus, nie będzie dyskusji że skończą się pieniążki na emerytury, że nie będzie miał kto na Ciebie pracować. SAMA NA SIEBIE PRACUJ !! a to że przyjdą turki, białorusini, ooo jeszcze długo nie przyjdą bo nie jesteśmy niemacami a czymś pomiędzy bułgarią a grecją, mniej ludzi to mniejsza potrzeba na produkty i usługi, więc to się wyrówna, nie mam nic przeciwko takim rozwiązań, to raz, dwa krótkowzroczność to np. prywmitwyna biologiczna, zwierzęca chęć posiadania własnych dzieci, zamiast spojrzeć na przykład na Afrykę gdzie jest ogromna ilość głodujących maluchów, gdzie rodzice zgineli w wojnach domowych, lub z głodu, a dziecko jest dzieckiem, nie będzie kochać? będzie może jeszcze bardziej...tylko że Ty pewnie będziesz patrzeć na to przez pryzmat że to inny kolor skóry albo że nie Twoje.
                      Brutalnie można powiedzieć że jak masz psa/kota to też biologicznie nie jest Twój ale kochasz go i on Ciebie też...to co z ludźmi jest gorzej?? Ludzi to zwierzęta jak widać większość gorsza od nich, a tylko część stara się być ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu, sięgając wzrokiem wyżej nad prymitywny genetyczny instynkt
                    • maura4 Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 11:01
                      Przeciez Pilka proponuje wspomaganie rodzin...biletami do muzeum,kina,na basen.
                      • anty_lop Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 11:34
                        Widzę już tą matkę, co w przerwie między przepierką, a gotowaniem obiadu, po
                        drodze do supermarketu, w ramach ukulturalnienia wpada z czwórką
                        rozwrzeszczanych pociech do teatru.
                        Ojciec oczywiście tyra po 16h i w domu widzą go dzieciaki raz na tydzień.
                        Grunt to dobre wychowanie, proszę państwa.

                        PS. Zamiast propagować, swą osobą w sejmie, zepsucie moralne, niech pani poseł
                        szanowna uda się do garów i nie zapomni o prokreacji w dni płodne!
                        • Gość: justytka ta yhm IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:32
                          > Widzę już tą matkę, co w przerwie między przepierką, a gotowaniem obiadu,
                          > po drodze do supermarketu, w ramach ukulturalnienia wpada z czwórką
                          > rozwrzeszczanych pociech do teatru.

                          a jak kobieta pracuje, to obiad sam sie gotuje a ubrania same sie piora?
                    • Gość: marcu Byle do wyborów. Pisuary do wagonów i za Ural. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:19
                      • pos3gacz Re: Byle do wyborów. Pisuary do wagonów i za Ural 31.01.07, 00:06
                        Czy? Ty zgłupiał ich tam też nie chcš.To przecież przez nich polski rolnik
                        nie może pozbyć się ?wiń.Putin postawił ich pod ?cianš zaraz jak objęli rzady
                        a wcze?niej odgrażali się jemu,nim jeszcze nie byli przy korycie.
                    • pos3gacz Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 23:49
                      Wła?nie bierzemy przykład idšcy z góry/prezydent+1,premier+0/,a teraz bšdż
                      madry i pisz wiersze.
                • Gość: mirek Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:05
                  gdyby państwo nie okradało swoich obywateli, nie trzeba by było wypłacać
                  zasiłków na dzieci.
              • stara_twojej_starej Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 08:39
                a_s_i_m_o napisał:

                > zasiłek na dziecko...

                Ale ich na to stać.
                Poza tym, mają mądrzejszych polityków.
                A i sam przepis jest lepszy...
                ----
                swsts.blox.pl/html
                • Gość: prawicowy socjal PiS ma rację! IP: 212.75.114.* 30.01.07, 12:14
                  A mi sie wydaje, ze wy ludzie jesteście poprostu bardzo krótkowzroczni, czy nie
                  widzicie że tylko te dzieci z rodzin wielodzietnych mogą nas uratować od krachu
                  systemu ubezpieczen społecznych?!!! Wkurza mnie ta głupia gadka o ubóstwie i
                  jeszcze nie wiadomo czym, ja sama pochodze z rodziny, gdzie wychowało się
                  pięcioro dzieci i pomimo Komuny, okresu transformacji politycznych a także
                  agresywnego kapitalizmu jakoś udało nam sie wszystkim wyjść na ludzi. żadna
                  patologia, tylko normalna rodzina. PiS ma rację proponując takie rozwiązania
                  aby zachęcić kobiety do rodzenia dzieci, one same tego chcą tylko brak finansów
                  nie zezwala. a jeśli na coś warto przeznaczać społeczne fundusze to chyba tylko
                  na tego typu akcje, napweno bardziej nam sie w przyszłości opłaci jak teraz
                  będziemy inwestować w wychowanie młodego pokolenia niż w zasiłki dla
                  alkoholików, bezrobotnych, tudzież starzejących się singli, którzy oprócz
                  darmozjadstwa nic nowego do społeczeństwa nie wnieśli!
                  • Gość: matka Re: PiS ma rację! IP: *.emea.csc.com 30.01.07, 12:41
                    Gość portalu: prawicowy socjal napisał(a):

                    > A mi sie wydaje, ze wy ludzie jesteście poprostu bardzo krótkowzroczni, czy
                    nie
                    >
                    > widzicie że tylko te dzieci z rodzin wielodzietnych mogą nas uratować od
                    krachu
                    >
                    > systemu ubezpieczen społecznych?!!! Wkurza mnie ta głupia gadka o ubóstwie i
                    > jeszcze nie wiadomo czym, ja sama pochodze z rodziny, gdzie wychowało się
                    > pięcioro dzieci i pomimo Komuny, okresu transformacji politycznych a także
                    > agresywnego kapitalizmu jakoś udało nam sie wszystkim wyjść na ludzi. żadna
                    > patologia, tylko normalna rodzina. PiS ma rację proponując takie rozwiązania
                    > aby zachęcić kobiety do rodzenia dzieci, one same tego chcą tylko brak
                    finansów
                    >
                    > nie zezwala. a jeśli na coś warto przeznaczać społeczne fundusze to chyba
                    tylko
                    >
                    > na tego typu akcje, napweno bardziej nam sie w przyszłości opłaci jak teraz
                    > będziemy inwestować w wychowanie młodego pokolenia niż w zasiłki dla
                    > alkoholików, bezrobotnych, tudzież starzejących się singli, którzy oprócz
                    > darmozjadstwa nic nowego do społeczeństwa nie wnieśli!

                    A czy ty tez masz juz co najmniej siodemke aby spelnic wymagania PIS-u i dostac
                    extra tysiaka?
                    • Gość: zosia Re: PiS ma rację! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:48
                      kobieto! możesz mieć dzieci na pęczki - ile zechcesz, a w Towim domu mogło być
                      na prawdę super, ale niech nikt nikogo do ich posiadania nie zmusza! a przede
                      wszystkim nie zmusza kobiet do siedzenia w domu. Macieżyńctwo może być takie
                      cudowne, a Wy je tak chcecie upodlić!
                      po prostu słabo się robi
                      • Gość: prawicowy socjal Re: PiS ma rację! IP: 212.75.114.* 31.01.07, 08:26
                        Ale tutaj niekt nikogo nie zmusza, tylko zachęca proponując wsparcie dla tych
                        którzy CHCĄ mieć więcej dzieci. W kopńcu żyjemy w państwie demokratycznym i
                        każdy robi co chce... szkoda, że to "co chce" ma tylko jedną możliwą
                        interpretację, a rodziny wielodzietne najczęściej spotykają się z takimi
                        właśnie głupimi i pogardliwymi komentarzami...
                        • vanik Re: PiS ma rację! 31.01.07, 10:30
                          Jakie do cholery wsparcie ???? tysiąc złotych ?? Z czego ten jeden facet ma
                          utrzymać rodzinę ???
                          Jak można takie głupoty gadać...ręce opadają .....
                          Chyba do świątyni opatrzności bedą chodzić na darmowe obiadki, pomijam w co sie
                          ubiorą i gdzie będą mieszkać, może na 35 metrach ?????
                          żałosne poprostu....
                        • polska_baba Bezrobotni nie zarobią na nasze emerytury!!! 31.01.07, 10:54
                          Większość rodzin wielodzietnych w Polsce żyje w biedzie, a bieda nie sprzyja ani
                          dobremu wychowaniu, ani dobremu wykształceniu dzieci.
                          Należy pamiętać, że na dziś urodzone dziecko trzeba łożyć 20-25 lat, zanim ono
                          zacznie te emerytury wypracowywać. Za 20 lat świat będzie jeszcze bardziej
                          skomplikowany niż dziś. Czy żyjąca w biedzie rodzina będzie w stanie tak
                          wychować i wykształcić te dzieci, żeby dostały pracę, która we współczesnym
                          świecie staje się dobrem coraz trudniej osiągalnym? Wątpię.
                          Myślący rodzice mają tylko tyle dzieci, ile są zdolni utrzymać i wychować, a
                          dziś w Polsce nawet dwoje to za dużo.
                        • Gość: Gościówa Re: PiS ma rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:06
                          Co za bzdura. Przede wszystkim chcieć, nie znaczy móc. Żadna zdrowo i rozsądnie
                          myśląca osoba świadomie nie sprowadzi nikogo na ten świat, jeśli nie będzie
                          miała pewności, że poradzi sobie z trudem utrzymania, wychowania i wykształcenia
                          człowieka, któremu dała życie. Chyba, że czynnik świadomościowy nie ma w tej
                          koncepcji jakiegokolwiek znaczenia? A jeśli chodzi o planowane wsparcie państwa,
                          to niestety nie wiadomo czy się śmiać z tego, czy nad tym płakać. Dlaczego nie
                          forsuje się racjonalnych rozwiązań, nawet długofalowych? Dlaczego podatnicy mają
                          płacić za zniżki do kina? Ja wolałabym wspierać moimi ciężko zarobionymi
                          pieniędzmi walkę z bezrobociem, ciemnotą i upośledzeniem społecznym konkretnych
                          grup ludzi. Chciałabym, aby dyspozycja intelektualna decydentów pozwoliła im na
                          realistyczne zdiagnozowanie sytuacji. Przecież nie ma skutku bez przyczyny -
                          jeśli nie rozwiązuje się problemu u źródła, to wszelkie inne działania nie mają
                          sensu, są tylko "łataniem dziur". Dlatego proponuję politykom, by zapoznali się
                          z argumentami Polaków w wieku produkcyjnym, którzy nie decydują się na dzieci.
                          Zwykle nie dzieje się tak dlatego, że są cynikami i egoistami. Wręcz przeciwnie
                          - postępują racjonalnie i odpowiedzialnie. A kobiety - potencjalne matki?
                          Dlaczego mają być uwiązane w domu z całym kramem, zdane na łaskę męża? Dlaczego
                          mają wybierać między życiem rodzinnym a zawodowym? Dlaczego? Dlaczego?
                          Dlaczego??? Państwo powinno zagwarantować każdemu człowiekowi możliwość podjęcia
                          suwerennej decyzji dotyczącej tego, jak chce żyć. A jeśli stoi ono przed takimi
                          problemami jak niż demograficzny, to powinno przede wszystkim zapewnić
                          obywatelom bezpieczeństwo i stabilizację życia - również materialną. Wszelkie
                          inne rozwiązania, choć głośne, dyskutowane, spektakularne nie są funta kłaków
                          warte.
                  • Gość: naiwna prawicowy socjalu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:41
                    prawicowy socjalu, ile znasz kobiet, które chcą się zamknąć w domu z co
                    najmniej czwórką, piątką dzieci? Może Ty, bo taki był model rodziny w której
                    się wychowałaś, i innego sobie nie wyobrażasz. Znam kogoś kto pochodzi z
                    rodziny z dzisięciorgiem dzieci i fakt, że ma tylko dwoje powodował u niej
                    poczucie porażki, pomimo, że dzieci na szczęście był zdrowe i inteligentne. Z
                    opowieści tej osoby i jej rodzeństwa jednak wyłania się obraz ich dzieciństwa,
                    który mnie przeraża: matka która nie robiła z dziećmi NIC, ponieważ NIE MIAŁA
                    NA TO CZASU. Tzn. matka nie była żadną alkoholiczką, utrzymywali się z
                    gospodarstwa (nie w Polsce) więc zawsze była w domu i nie przymierali nigdy
                    głodem, ojciec też zawsze "był w domu" bo pracował tylko na gospodarce, ale co
                    z tego: dzieci do dziś nie mają jakichś "indywidualnych" wspomnień związanych z
                    matką - nigdy żadne z nich nie było dla niej "najważniejsze" choćby przez
                    chwilę, zawsze był tam jeszcze brat czy siostra, starszy czy młodszy, albo
                    naraz kilkoro, a kobieta się przecież nie rozdwoi a tym bardziej nie roztroi i
                    nie rozdziesiętni. Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że przy dwójce,
                    trójce i może nawet jeszcze czwórce dzieci matce uda się czasem poświęcić
                    każdemu dziecku trochę czasu z osobna - a tylko tak buduje się prawdziwą
                    relację z dzieckiem i uczy je wielu rzeczy - ale już przy większej liczbie
                    dzieci jest to raczej trudne do osiągnięcia, albo prawie niemożliwe. Przy czym,
                    jak już napisałam wyżej, siedzenie w domu z dziećmi i ograniczenie przez
                    kobietę własnej aktywności intelektualnej do powtarzania z pociechami literek
                    itp. po pewnym czasie powoduje, że kobieta cofa się we własnym rozwoju. Kiedy
                    dzieci w końcu dorosną, zostanie sama zdana tylko na siebie, a jeśli do tego
                    mąż ją opuści dla takiej, która miała czas o siebie trochę zadbać kiedy jego
                    żona w wyciągniętym dresie odgrywała rolę Matki Polki wycierającej dzieciom
                    nosy, to wtedy Matka Polka zostanie bez środków do życia. I z poczuciem, że na
                    rynek pracy to ona się nie nadaje, bo ona przecież tylko dzieciom pomagała
                    słupki liczyć.

                    A o ile się orientuję, zasiłki dla bezrobotnych są tylko dla tych osób, które
                    PRACOWAŁY, a więc pracowały również na swój zasiłek dla bezrobotnych.

                    A single Twoim zdaniem nic "oprócz darmozjadztwa" nie wnieśli do społeczeństwa?
                    Zrzuć klapki z oczu i rozejrzyj się. Powtarzasz slogany wyniesione z domu, w
                    którym brak potomstwa był uważany za dziwactwo nie z tej ziemi, ale jeśli
                    naprawdę się rozejrzysz to zobaczysz, że (na szczęście) nie wszystko to co
                    wynosimy z domu jest sensowne, prawdziwe i godne naśladowania.
                    • Gość: prawicowy socjal Re: prawicowy socjalu... IP: 212.75.114.* 31.01.07, 08:30
                      znam całkiem sporo takich kobiet i to niekoniecznie wywodzących się z rodzin
                      wielodzietnych, one po prostu widzą że macierzyństwo jest piękne!
                  • Gość: renata Re: PiS ma rację! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 14:55
                    No nie masz racji. Dzieci z rodzin wielodzietnych nie bedą pracować na nasze
                    emerytury. To my bedziemy pracować na zasiłki socjalne dla nich.
                  • Gość: renata Re: PiS ma rację! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 15:03
                    To my bedziemy pracowalina zasiłki dla dzieci z rodzin wielodzietnych. A nie
                    one na nasze emerytury.
                  • Gość: misia.j Re: PiS ma rację! - tyle, że projekt do...śmieci?; IP: *.chello.pl 30.01.07, 21:36
                    Ależ ja się z tym zgadzam. W 100 %. A nawet w 200. Tylko nie dajmy się zwariować. Uczmy, edukujmy, przekonujmy i dajmy szansę tym, co chcą i co potrafią te dzieci wychować. A tutaj widzę tylko puste, gołosłowne hasła, obrażające wielu z nas.
                    Tak się składa, że jestem w uprzywilejowanej/pokrzywdzonej (niepotrzebne skreślic) grupie, która chętnie urodziłaby szóstkę dzieci. Nawet bez tego tysiąca i biletów do kina. 10 lat walczyłam o to, żeby urodzić dziecko, płacąc za wszystko z własnej kieszeni, bo państwo nie refunduje nic, albo refunduje tylko na papierze, a w praktyce płacisz za wszystko sam. Nie chce mi się liczyć, ile pieniędzy wydałam. Na szczęście, pracowaliśmy oboje i było nas na to stać. Znam wiele osób w takiej sytuacji, których na to nie stać i biorą kredyty, żeby się leczyć. Ale o takich osobach nic się nie mówi, choć one jakby mogły, rodziły by bez dopłat i bez zwracania uwagi na własną karierę. Znam też wielu ojców, którzy doskonale nadają się do wychowywania dzieci, dżo lepiej niż niektóre kobiety. Dlaczego o tym się w ogóle nie mówi? Dlaczego w nachalny sposób lansuje się stereotypy, które sprawdzają się tylko czasem?
                    Trzeba coś zrobić z niskim przyrostem naturalnym, ale nie poprzez gadanie i rzucanie ochłapów (Nawiasem mówiąc - wydaje mi się, że tysiąc złotych miesięcznie za ciężką harówkę przy wychowaniu szóstki dzieci wydaje mi się żenujące i obraźliwe dla tych matek). Znajomy wyjechał do Anglii, bo tu mieli problemy z utrzymaniem dwójki dzieci, choć pracowali oboje, tyle, że za grosze. Tam z jednej pensji jest w stanie utrzymać żonę i dwójkę dzieci, oczywiście skromnie. Ale ma szansę na mieszkanie socjalne nie za 10 lat, tylko za kilka miesięcy i od startu mówi się o 3 sypialniach (rodzice i dwójka dzieci), o czwartą można się targować, jak się planuje kolejne potomstwo.
                    Więc może pomyślmy, co można zrobić, żeby ludzie chcieli, a nie musieli. I mogli...
                  • pos3gacz Re: PiS ma rację-w co wštpię! 31.01.07, 00:19
                    Go?ć portalu: prawicowy socjal napisał(a):

                    > A mi sie wydaje, ze wy ludzie jeste?cie poprostu bardzo krótkowzroczni, czy
                    nie
                    >
                    > widzicie że tylko te dzieci z rodzin wielodzietnych mogš nas uratować od
                    krachu
                    >
                    > systemu ubezpieczen społecznych?!!! Wkurza mnie ta głupia gadka o ubóstwie i
                    > jeszcze nie wiadomo czym, ja sama pochodze z rodziny, gdzie wychowało się
                    > pięcioro dzieci i pomimo Komuny, okresu transformacji politycznych a także
                    > agresywnego kapitalizmu jako? udało nam sie wszystkim wyj?ć na ludzi. żadna
                    > patologia, tylko normalna rodzina. PiS ma rację proponujšc takie rozwišzania
                    > aby zachęcić kobiety do rodzenia dzieci, one same tego chcš tylko brak
                    finansów
                    >
                    > nie zezwala. a je?li na co? warto przeznaczać społeczne fundusze to chyba
                    tylko
                    >
                    > na tego typu akcje, napweno bardziej nam sie w przyszło?ci opłaci jak teraz
                    > będziemy inwestować w wychowanie młodego pokolenia niż w zasiłki dla
                    > alkoholików, bezrobotnych, tudzież starzejšcych się singli, którzy oprócz
                    > darmozjadstwa nic nowego do społeczeństwa nie wnie?li!
                    Przeżyłem czasy tzw."komuny" i wtedy państwo inaczej podchodziło do
                    spraw dzieci,wtedy nie było głodnych dzieci w szkole i nie mdlały z tego powodu
                    jak to jest teraz.Wtedy nie było takiego zebractwo jak jest dzisiaj.Pomy?l
                    człowieku czasem nad tym co piszesz.
                  • fajka2 Re: PiS ma rację! 31.01.07, 01:40
                    a ile masz dzieci?
                  • fajka2 Re: PiS ma rację! 31.01.07, 01:41
                    a ile masz dzieci?
                  • Gość: silic Bzdura na bzdurze. IP: *.as.kn.pl 31.01.07, 09:20
                    Krach systemu ubezpieczeń można co najwyżej odwlec - jego model wymaga
                    zastępowania pokoleń z naddatkiem, co oznacza ciągły wzrost populacji. Ludzie
                    żyją coraz dłużej , coraz więcej pieniędzy na emerytury, coraz więcej osób na
                    nich pracujących - to musi się rozwalić. Już teraz jest nas w Polsce za dużo.
                    Model rodziny proponowany przez Piłkę jest głupotą. Nie ma w Polsce masowej
                    możliwości utrzymania takiej rodziny, darmowe bilety są za CZYJEŚ pieniądzą (
                    kina są komercyjne ! ktoś będzie za to pałcił !).
                    Co do singli - rozumiem, że bezdzietny lekarz ratujący twoje życie nie wnosi nic
                    do społeczeństwa ? Zastanów się nad głupotami które wypisujesz, społeczeństwo
                    wymaga różnych osób i można wnieść do niego więcej niż tylko urodzić dzieci.
                  • meg303 Re: PiS ma rację! 06.02.07, 10:58
                    Przyjmij do wiadomości,ze ja pomimo dobrej sytuacji materialnej mam tylko jedno
                    dziecko.Nie chcę i nie będę miala więcej.Czy przez to jestem gorsza...
                    Taki mam sposób na życie,nie wyobrażam sobie siebie siedzącej w domu z szóstką
                    dzieci przy garach.Ale jeśli tak lubisz to czemu nie.Twój wybór:)
              • Gość: Monarchista Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... IP: *.bielsko.n4a.pl 30.01.07, 10:10
                _s_i_m_o napisał:

                > W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy zasiłek na dziecko

                No dobrze, a jaki jest procent rodzin wielodzietnych w Niemczech? Jeśli masz
                takie dane, podziel się z nami.
              • kika843 Re: W Niemczech też od 4 dziecka jest wyższy... 30.01.07, 22:18
                Kolejny chory pomysł chorych ludzi w Polsce. Po raz kolejny kobiety chce się
                zmusić do siedzenia w domu i usługiwania mężowi. Niech pani Sobecka pierwsza
                da przykład i zrezygnuje z pracy. Będzie to z korzyścią dla Polski. Wreszcie
                przestanie nam szkodzić i wymyślać kolejne brednie.
            • Gość: azc Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 08:57
              Mamy oto modelowy przykład MANIPULACJI, doskonały wręcz do uczenia studentów
              dziennikarstwa.

              Po pierwsze - pomysł należy sprowadzić do absurdu i go wykpić, a także wykpić
              jego autorów.

              Po drugie - należy używać wyrazów nacechowanych, np. poseł Piłka SIĘ CHWALI, a
              Izabela Jaruga-Nowacka z SLD PRZEKONUJE, za spełnienie tych KRYTERIÓW CZEKA
              NAGRODA, zresztą niezbyt atrakcyjna i trudna do wprowadzenia (kto pokryje
              koszty biletów przedsiębiorcom w gospodarce rynkowej, gdy nawet państwowa kolej
              życzy sobie rekompensat za ulgi), cytat o kobiecie jako MASZYNCE DO RODZENIA
              jest wzmocniony konotacją z wczorajszym artykułem "Premier przeprasza..." (też
              przykład manipulacji, bo chodziło o premiera Japonii, ale nieuwidocznienie tego
              w tytule spowodowało, że artykuł znalazł się wśród najczęściej czytanych,
              dzięki czemu autor słusznie domniemywa, że znacznej części czytelników nasunie
              się odpowiednie skojarzenie) - oto przykłady pierwsze z brzegu, jakie mi się
              nasuwają.

              Po trzecie - dobór zdjęcia ma wzmacniać negatywne odczucia narzucane przez
              autora i wydaje się, że cel został osiągnięty - świadczą o tym już pierwsze
              wypowiedzi osób, które reagują emocjami na obrazki, a mniej na treść.

              Po czwarte - klasyczny argument KTO ZA TO ZAPŁACI (oczywiście MY z NASZYCH
              podatków) i ILE.

              Po piąte - wplątano tutaj panią poseł Sobecką (niezrzeszoną, dawniej LPR,
              związaną z Radiem Maryja, nieuważnemu czytelnikowi może sugerować, że ona też
              jest z PiSu.

              Po szóste - oprócz tego, że pani I. Jaruga-Nowacka PRZEKONUJE, że kobieta nie
              jest maszynką do rodzeni, PRZEKONUJE też, że - cytat - "Nie można komuś mówić,
              jak ma żyć, a tym bardziej zakazywać matkom pracować i robić karierę". Otóż
              nikt nie NAKAZUJE, jak kto ma żyć, ani nie ZAKAZUJE robić kariery. Posłowie PiS
              z komisji pragną jedynie zachęcać do prokreacji, dając wzamian niezbyt
              wygórowane rekompensaty.

              A TERAZ PARĘ SŁÓW O MERITUM

              W końcu dotarło do większości rozgarniętych czytelników, że Polaków (i
              Europejczyków w ogóle) rodzi się za mało, żeby zastąpić starzejące się
              pokolenia. Może to spowodować zapaść gospodarczą i katastrofę systemu
              emerytalnego, nawet po rozsądnej zresztą (przynajmniej w ogólnych zarysach)
              reformie. Różne mądre głowy świata zachodniego zastanawiają się, czy państwa
              mogłyby w jakiś sposób na to wpłynąć i szukają instrumentów do zachęcenia
              obywateli do większej prokreacji. Nie jest więc tak, że to zacofany PiS ma
              swoje fanaberie, którym daje odpór postępowa SLD.

              Poza tym wiele się mówi, że trzeba jakoś rozwiązać problem kobiet
              niepracujących zawodowo, ale wykonujących ciężką i niewdzięczną pracę w domu.
              Projekt grupy posłów PiSu (i zapewne nie tylko ich, skoro mowa też o pani
              Sobeckiej) wychodzi więc choć trochę naprzeciw oczekiwaniom przynajmniej
              pewnej, choć niewielkiej grupy kobiet, ale za to tych, które są najbardziej
              upośledzone ekonomicznie w naszym społeczeństwie. Nie jest też tajemnicą, że
              rodziny wielodzietne są u nas w najtrudniejszej sytuacji materialnej, choć
              powinniśmy je szczególnie dopieszczać.

              A teraz zagadka:

              DLACZEGO "GAZETA WYBORCZA" TAK BARDZO NIE LUBI TAKICH POMYSŁÓW?
              • adas313 Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 09:03
                > DLACZEGO "GAZETA WYBORCZA" TAK BARDZO NIE LUBI TAKICH POMYSŁÓW?

                Bo ten pomysł jest idiotyczny i oderwany od rzeczywistości.
                • uwolnic_cyce Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 10:44
                  > > DLACZEGO "GAZETA WYBORCZA" TAK BARDZO NIE LUBI TAKICH POMYSŁÓW?


                  Bo wie czym to pachnie (a raczej śmierdzi).
              • Gość: aravir Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 80.48.17.* 30.01.07, 09:12
                Człowieku uspokuj się. To żadna manipulacja, tylko czysta ironia. Trochę polotu
                proszę.
              • Gość: Andrzej Nie manipulacja tylko powtórka z lat 80-tych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:17
                Krótko ale dopłacano spore pieniadze dla rodzin wielodzietnych. Dostawali nawet
                druga pensje przy czwórce dzieci. Nie było to budujace moralnie dla innych
                pracowników i zrezygnowano z promowania w ten sposób wartosci rodzinnych.
                Dlaczego inni maja byc dyskryminowani? To moze zróbmy zrzute narodowa i dajmy
                wszystkim dzieciom darmowy wstęp?
                • Gość: azc Powtórka z lat 80-tych? IP: 150.254.85.* 30.01.07, 14:03
                  Dwie rzeczy: zarzut manipulacji, jaki stawiam, dotyczy formy i treści artykułu.

                  A teraz druga rzecz - meritum:

                  Tak jak pamiętam, uczestnicy strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 wywalczyli 18.
                  postulat o płatnym urlopie wychowawczym na 3 lata. Postulat ten był zgodny z
                  poglądami większości demografów. Wprowadzono go chyba od początku roku 1982,
                  początkowo wynosił on niewiele mniej od pensji. Dzięki temu przyrost naturalny
                  w Polsce we wczesnych latach osiemdziesiątych osiągnął ok. 9 promili i był
                  wówczas największy w Europie po muzułmańskiej Albanii.

                  Na skutek inflacji atrakcyjność niewaloryzowanego zasiłku wychowawczego
                  stopniowo malała, malał też przyrost naturalny. Wreszcie pod koniec swoich
                  rządów ekipa gen. Jaruzelskiego zrezygnowała zupełnie z tego zasiłku jako
                  instrumentu plityki pronatalistycznej i ograniczyła jego pobieranie do rodzin o
                  najniższych dochodach, traktując go jako instrument wyłącznie socjalny.

                  Przyczyny spadku urodzin są złożone, ale odpowiedni zasiłek mógłby wpłynąć na
                  wzrost liczby urodzin. Nie sądzę, żeby taką rolę spełniło becikowe, ale wraz z
                  innymi instrumentami i przy poprawie koniunktury gospodarczej może także
                  troszeczkę wpłynąć na zwiększenie przyrostu naturalnego (wtedy, gdy rodziny są
                  prawie zdecydowane na dziecko). 1000 zł dodatku dla rodzin wielodzietnych nie
                  skłoni ich do postarania się o dodatkowe dziecko, ale jest ważnym przejawem
                  solidaryzmu społecznego, jest tańsze od utrzymywania domów dziecka i
                  korzystniejsze ze względów wychowawczych. A każde dziecko w warunkach zapaści
                  demograficznej jest dla nas cenne.

                  Postulat darmowych biletów jest chyba marginesem projektu, jest przy tym dla
                  mnie cośkolwiek dziwny, nie potrafię też sobie wyobrazić jego realizacji przez
                  rząd. Gdyby rząd miał do tego dopłacać, może lepiej byłoby przeznaczyć te
                  pieniądze na inne cele, np. na szersze niż dotąd dotowanie podręczników, pomocy
                  szkolnych, zajęć pozalekcyjnych, obiadów w szkole.

                  Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby właściciele sami ufundowali wolny wstęp
                  dla najuboższych dzieci na własne imprezy. Może można by to także wynegocjować
                  z właścicielami praw autorskich (wydaje mi się, że np. tzw. kiniarze muszą się
                  rozliczać z biletów z dystrybutorami, więc gdyby postępowali lege artis,
                  musieliby do takich darmowych biltów dopłacać).
                  • Gość: renata Re: Powtórka z lat 80-tych? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 15:01
                    Od 1982 przyrosło, bo wyż demograficzny lat 50 zaczął się rozmnażać.
                    • Gość: azc Re: Powtórka z lat 80-tych? IP: 150.254.85.* 30.01.07, 15:35
                      Gość portalu: renata napisał(a):

                      > Od 1982 przyrosło, bo wyż demograficzny lat 50 zaczął się rozmnażać.

                      Ale wyż z lat osiemdziesiątych jakoś nie bardzo chce.

                      Mówi się o wyżu lat pięćdziesiątych, ale pierwszym wyżowym rocznikiem był
                      rocznik 1946. A lata siedemdziesiąte cechowały się stosunkowo niskim przyrostem
                      naturalnym (chciaż dzisiaj pewnie taki by nas uszczęśliwił). Mimo że od wielu
                      lat w wieku prokreacyjnym były bardzo liczne roczniki wyżowe.
                      • Gość: ella Re: Powtórka z lat 80-tych? IP: 83.238.72.* 30.01.07, 16:43
                        1946- wyż w wyniku gwałtów.

                        Nie powinno się promować takich zachowań nawet za cenę zapaści rynku ubezpieczeń.
                        Pomyśł becikowych i dodatków dla wielodzietnych w wysokosci 1000 zł skłoni do
                        rozrodu głównie głupie i leniwe kobiety, z leniwymi mężami. A ci będą
                        reprodukować pokolenie kolejnych leniuchów, którzy nie bęa nas utrzymywali,
                        tylko siegali do kieszeni kolejnych (kurczącej się grupie) tych, którzy pracują
                        i starają się dawać sobie radę w tym świecie.Rozwiązania koalicji są równie
                        rozsądne i poprawne moralnie co eutanazja- co za róznica czy skażemy na niebyt
                        kobiety czy starców? Jedno i drigie jest amoralne.

                        Model rodziny powinien wygladac tak, aby po urodzeniu dziecka kobieta mogła
                        wrócić do pracy. W tym celu należy nie przedłużać uroplu macierzńskiego, albo
                        wprowadzić ubezpieczenia od ciąży, tak, aby pracodawca nie musiał pokrywać
                        kosztów uczuć macierzyńskich pracowników. Ojcowie powinni mieć możliwość urlopów
                        ojcowskich, aby odciażyć małżonki i porozkoszować się opieką nad maluchem.

                        Aby kobieta mogła do pracy wrócić, należy postarać sie, aby złobków i
                        przedszkoli było i więcej i taniej.

                        Pomysły PISu są dobre dla rodzin, które nie wykształca dzieci, nie zadbają o
                        nie, nie wychowają ich odpowiednio, aby te mogły podźwignać rozpadający się
                        system ubezpieczeń. Moze w końcu trzeba pomyśleć o naprawie tego systemu , a nie
                        łataniu dziur? Smutne jest to, ze w Polsce dąży się do rozwiazań mających na
                        celu ogłupić społeczeństwo.
                        • Gość: azc Nie ten kraj IP: 150.254.85.* 31.01.07, 08:56
                          Gość portalu: ella napisał(a):

                          > Nie powinno się promować takich zachowań nawet za cenę zapaści rynku
                          ubezpieczeń.

                          To nie jest kwestia "rynku ubezpieczeń". To kwestia zapaści całej gospodarki.
                          Polskiej i europejskiej.

                          > Pomyśł becikowych i dodatków dla wielodzietnych w wysokosci 1000 zł skłoni do
                          > rozrodu głównie głupie i leniwe kobiety, z leniwymi mężami. A ci będą
                          > reprodukować pokolenie kolejnych leniuchów, którzy nie bęa nas utrzymywali,
                          > tylko siegali do kieszeni kolejnych (kurczącej się grupie) tych, którzy
                          pracują
                          > i starają się dawać sobie radę w tym świecie.

                          Myli Waćpani kraje. To nie USA ani Francja, gdzie z zasiłków na dzieci mogą się
                          utrzymać samotne matki a nawet całe rodziny. Przecież nawet najwięksi menele
                          umieją liczyć. Czy opłaci się spłodzić szóstkę dzieci, żeby dostać 1000 zł?
                          Tylko część rodzin wielodzietnych to rodziny z marginesu społecznego. Reszta
                          próbuje jakoś walczyć, lepiej lub gorzej. Osobiście znam dwie takie rodziny
                          (jedna z 6 druga z 7 dzieci), obie jakoś sobie poradziły, dzięki ponadnormalnej
                          pracy rodziców, a właściwie ojców i pomocy Kościoła i tzw. dobrych ludzi.
                          Dlaczego nie pomóc takim rodzinom? Koszt stosunkowo niewielki (rodzin takich
                          jest mało), a korzyści duże.

                          Rozwiązania koalicji są równie
                          > rozsądne i poprawne moralnie co eutanazja- co za róznica czy skażemy na niebyt
                          > kobiety czy starców? Jedno i drigie jest amoralne.

                          Czy dodanie 1000 zł rodzinie z sześciorgiem dzieci to "skazanie na niebyt
                          kobiet"? To jakaś pokrętna kazuistyka, n'est-ce pas?

                          > Model rodziny powinien wygladac tak, aby po urodzeniu dziecka kobieta mogła
                          > wrócić do pracy. W tym celu należy nie przedłużać uroplu macierzńskiego, albo
                          > wprowadzić ubezpieczenia od ciąży, tak, aby pracodawca nie musiał pokrywać
                          > kosztów uczuć macierzyńskich pracowników. Ojcowie powinni mieć możliwość
                          urlopów
                          > ojcowskich, aby odciażyć małżonki i porozkoszować się opieką nad maluchem.
                          >

                          O tyle zgoda, że powinny być takie możliwości. Stanowczo nie mogę się zgodzić
                          ze zdaniem "należy nie przedłużać uroplu macierzńskiego" - jeszcze nikt nie
                          wymyślił lepszej opieki, niż opieka matki nad małym dzieckiem. Żadne zaklinanie
                          rzeczywistości tego nie zmieni, żadne lewackie teorie nie są w stanie zmienić
                          biologii tak, żeby zechciała być zgodna z lewacką "political correctness".
                          Ojcowie powinni się włączać do opieki nad dzieckiem, mogą się starać matkę
                          zastąpić (ale od życia płodowego dziecko czuje się bezpiecznie słysząc bicie
                          serca MATKI i powinno żywić się mlekiem MATKI), ale nie należy odbierać
                          rodzinom możliwości najwłaściwszej opieki nad dzieckiem, jeśli tylko sobie tego
                          życzy i ma takie możliwości.

                          > Aby kobieta mogła do pracy wrócić, należy postarać sie, aby złobków i
                          > przedszkoli było i więcej i taniej.
                          >
                          Zgoda. Zawsze moralniej dostawać pieniądze za podcieranie tyłeczków cudzych
                          dzieci niż własnych (to drobna złośliwość, ale zasadniczo - zgoda).

                          > Pomysły PISu są dobre dla rodzin, które nie wykształca dzieci, nie zadbają o
                          > nie, nie wychowają ich odpowiednio, aby te mogły podźwignać rozpadający się
                          > system ubezpieczeń. Moze w końcu trzeba pomyśleć o naprawie tego systemu , a
                          ni
                          > e
                          > łataniu dziur? Smutne jest to, ze w Polsce dąży się do rozwiazań mających na
                          > celu ogłupić społeczeństwo.

                          Aż trzy rzeczy. Zacznę od końca. Ogłupiają społeczeństwo ci, którzy chowają
                          głowę w piasek i udają, że nie ma problemu, że jakoś to będzie. Pewnie JAKOŚ
                          będzie, dokładniej - BYLEJAKOŚ. Za jedną trzecią poprzednich dochodów część
                          rodzin pewnie przeżyje. System gospodarczy może doznać takiej zapaści, że
                          kryzys roku 1929 i początku lat trzydziestych to mały pikuś.

                          System ubezpieczeń został już zreformowany, właśnie po to, żeby złagodzić
                          skutki ujemnego przyrostu naturalnego. Nie znaczy to, że niczego nie można w
                          nim poprawić. Fundusze emerytalne lokują swoje aktywa w bonach skarbowych i
                          akcjach. W warunkach malejącej liczby konsumentów wiele zakładów MUSI paść,
                          wtedy banki, które również lokują w nich aktywa, mogą mieć trudności z
                          utrzymaniem się na powierzchni, w efekcie - wiele z nich padnie, padną też
                          niektóre fundusze emerytalne, a kto wie, czy nie wszystkie. Państwo w warunkach
                          malejących wpływów podatkowych nie będzie w stanie przejąć ich zobowiązań, a w
                          każdym razie - całych zobowiązań. Próby narzucenia wzrostu obciążeń podatkowych
                          mogą jeszcze pogłębić kryzys.

                          Znajomy demograf powiedział, że dopiero jak zaczną padać pierwsze fundusze
                          emerytalne, politycy się obudzą. Oby nie był złym prorokiem.

                          A odnośnie zdania
                          > Pomysły PISu są dobre dla rodzin, które nie wykształca dzieci, nie zadbają o
                          > nie, nie wychowają ich odpowiednio, aby te mogły podźwignać rozpadający się
                          > system ubezpieczeń.

                          - nie uważasz, że rodziny wielodzietne BEZ tej POMOCY mają znacznie mniejsze
                          szanse na chociaż podstawowe (= zawodowe) wykształcenie dzieci, niż gdy taką, w
                          gruncie rzeczy symboliczną, pomoc dostaną?

                          • Gość: ella Re: Nie ten kraj IP: 83.238.72.* 31.01.07, 10:55
                            Jako socjolog zdaje sobie sprawę z niskiej dzietności kobiet i ujemnym
                            przyroście naturalnym. Wiem jakie to zagrożenie. Ale koalicja nie mogła zabrać
                            się do tego gorzej. Rozdawnictwo będzie prowadziło tylko do pogorszenia sytuacji.
                            Państwo nie powinno dawać żadnych pieniędzy (prócz rent i emerytur), a dawać
                            szansę i ułatwiać wejście na rynek pracy.
                            Nie przekonasz mnie, że 1000 złotych czy bilet do kina to pomoc dla
                            wielodzietnych rodzin. Wczoraj w tv można było obejrzeć i posłuchać, co myślą na
                            ten temat te matki. Śmiech przez łzy: "i co ja z tym biletem do kina zrobię...".
                            Zamiast 1000 złotych wolą wieksze mieszkania, albo preferencyjne kredyty.To
                            tyle, jeśli chodzi o rodziny niepatologiczne, a biedne.

                            Twoje pisanie, że rodziny nie utrzymują się z zasiłków, bo są w Polsce niskie,
                            wywołało u mnie uśmiech. Uwielbiam takich nieprzystających do rzeczywistości
                            ludzi. Pracowałam jako kurator sądowy i pragnę Cię poinformować, że większość
                            rodzin patologicznych próbuje załatwić sobie zasiłki płodząc i rodząc. Walczą o
                            zabrane dziecko, bo wtedy tracą zasiłki. Wiele z tych dzieci niedojada, bo
                            rodzice na co innego wydają pieniażki. I niestety nie jest to margines, ale całe
                            rzesze ludzi. Słyszałeś kiedyś o reprodukcji biedy?
                            Rodzina patologiczna wielodzietna, to przyszłe biedne, a najczęściej również
                            patologiczne, wielodzietne rodziny. To nie jest ta przyszła młodzież, która
                            ochoczo pójdzie do pracy, ale to przyszli beneficjenci systemu socjalnego. Nie
                            bez powodu Polska jest krajem, który procentowo ma najwięcej chętnych do
                            zasiłków w Europie.

                            A wracając do dzietności- tak, trzeba zwiększać dzietność, ale raczej klasy
                            średniej. Ich 1000 zł nie zadowala, po po przeliczeniu to 150 zł na dziecko-
                            czyli tyle ile wynosi m.in zasiłek dla samotnej matki.
                            Przekonać młodą dziewczynę, przed która jest kariera, zeby urodziła 4 dzieci to
                            praktycznie niemożliwe. Bo wiesz, kobiety też pragną pieniedzy, sławy,
                            satysfakcji z pracy i szacunku czy niezależnosći. Należy wiec umozliwić tym
                            dziewczynom rodzenie i karierę- i nie ma innego wyjścia, chyba, że za K.Davisem,
                            państwo bedzie wypłacało średnią krajową co miesiac każdej mamie w domu- a na to
                            chyba nas nie stać.
                            Zmuszanie poprzez szerzenie wzoru i stereotypu mamusi-kury domowej to krzywda
                            jaką wyrzadza sie kobietom.To produkowanie zależnych, zmeczonych "udupionych" ba
                            dobre matek. Kobiety powinny być uczone, ze mają prawo wyboru-praca, dzieci,
                            dzieci+praca.Jeśli któryś z modeli ma być preferowny, to tylko ten ostatni.
                            Piszesz tu o niemowlęctwie, związku z matką, biciu serca itp podobne bzdury.
                            Wiec po pierwsze:
                            -Mleko matki jest najzdrowsze-można ściagnąc je do butelki
                            -Dziecko przyzwyczaja się do osoby, która się o nie troszczy-może równie dobrze
                            uspokajać je bicie serca ojca,
                            -Jesli matka pracuje na pół etatu-osiaga sukcesy, spotyka sie z koleżankami,
                            rozwija się intelektualnie. jest cześciowo niezależna- jest to wiekszy pożytek
                            dla dzieci niż siedząca w domu maszkara ogladajaca plebanię czy inny serial.
                            Pół etatu to cztery godziny-tyle co dzienna rundka serialowa, gdzie matusie i
                            tak nie tulą dzieciaczków.

                            I ostatnie-niestety, aby się madrzyć co jest najlepszym wychowanie, trzeba mieć
                            wiedzę i doświadczenie. To nie kwestia prawicy czy lewicy.
                            Aspekt techniczny wychowania zostawiam pedagogom, a zdroworozsądkowo uważam, że
                            zadbane i kochane dziecko pracującej mamusi jest szczęsliwsze niż zapyziałe
                            dziecko zapyziałej i zmeczonej życiem kury domowej- bo takich matek
                            niepracującej jest większosć.

                      • Gość: alienka Re: Powtórka z lat 80-tych? IP: *.magma-net.pl 30.01.07, 19:48
                        Jestem rocznikiem z wyzu 1982. Uczylam sie geografii w szkole juz w nowym
                        systemie, i jakos demografie tlumaczono mi, ze to nie zasilki maja wplyw, tylko
                        to ze jak sie wyz rozmnaza to produkuje nastepny wyz. I ze jestesmy "echem
                        stanu wojennego".
                        A dlaczego wyz 1982 sie nie rozmnaza? Rozmnazalby sie bardzo chetnie. Mam 25
                        lat, moglabym zajsc w ciaze nawet jutro, ale gdzie ja bede dziecko wychowywac,
                        skoro nie stac mnie na mieszkanie, ba, nawet pomarzyc nie moge o kredycie na
                        mieszkanie? Osobiscie pragne miec dzieci, ale czuje sie odpowiedzialna nie tylko
                        za "zrobienie" ale i za wychowanie, a na to poki co nie ma warunkow. Panstwo
                        powinno te warunki spelniac (gdzie obiecane 3 miliony mieszkan?) zamiast
                        wymyslac durne pomysly. Jesli dalej beda rzucac takimi pomyslami to wyjade za
                        granice jak wszyscy moi znajomi. Zarobie 4 razy tyle co w Polsce i moze za pare
                        lat doczekam sie w koncu mieszkania.
                        I co za roznica czy bedzie nas Polakow 40 mln czy 100 mln? Co za roznica czy
                        bedzie nas wyjezdzac za granice za chlebem 1 mln rocznie czy 5 mln rocznie?
                        Pracowalam kilka miesiecy temu w Belgii. Tam maja tylko 10 mln ludzi, i jakos
                        nikt nie chce wyjezdzac.
                        Ja proponuje zeby Pis zakazal jeszcze antykoncepcji kobietom, ktore nie maja
                        minimum 4 dzieci. I bedzie fanatyzm jak u Arabow. Tylko ze u Arabow facet nie
                        moze zostawic zony z dziecmi bez srodkow do zycia, nawet po rozwodzie, a u nas
                        niestety moze. I taka kobieta, ktora cale zycie nie pracowala, a maz ja zostawi,
                        na koniec bedzie zebrac na ulicy, bo przeciez emerytura nie bedzie jej sie
                        nalezec. A zasilku socjalnego nie bedzie z czego jej dac, bo wszystkie pieniadze
                        z budzetu Pis przeznaczy na produkcje i ksztalcenie nowych dzieci, ktore jak
                        tylko wejda w wiek produkcyjny i tak wyjada za granice, bo u nas nedza gospodarcza.

                        A co do manipulacji - gazeta czesto manipuluje, zreszta teraz to w mediach
                        normalne. Ale manipulacja polega jedynie na koloryzowaniu faktow. Bo fakty sa
                        jakie sa. Gdyby nie bylo takiego pomyslu wcale, nie byloby i artykulu i
                        manipulacji. A skoro pomysl jest, to wzbudza negatywne emocje i u dziennikarzy
                        piszacych artykuly i u czytelnikow.
                        • Gość: azc Re: Powtórka z lat 80-tych? IP: 150.254.85.* 31.01.07, 10:21
                          Jest w Pani wypowiedzi wiele spraw, z którymi się zgadzam i wiele takich, które
                          budzą mój gorący sprzeciw.

                          Zacznę od tego, że rozumiem Pani rozgoryczenie. Sam na mieszkanie czekałem 22
                          lata w spółdzielni mieszkaniowej, w końcu kupiłem nasze M2 na IX piętrze slumsu
                          z wielkiej płyty w zupełnie innej spółdzielni dzięki szczęśliwemu zbiegowi
                          okoliczności, także dzięki temu, że przez wiele lat oszczędzałem na książeczce
                          mieszkaniowej dużo większe kwoty niż wymagane minimum, co nie było obojętne dla
                          mojego poziomu życia i wreszcie dzięki temu, że teść akurat dysponował taką
                          gotówką, żeby wyłożyć pieniądze (procedura była taka, że należało najpierw
                          wpłacić pieniądze, a dopiero potem spółdzielnia refundowała wydatek na
                          podstawie dowodu wpłaty, co jest absurdalne i myślałbym, że wymyślone w
                          interesie banków, gdyby nie było wymyślone za czasów komuny). Podobnie jak
                          Pani, uważałem, że jeżeli nie mam mieszkania, nie powinienem załadać rodziny. W
                          efekcie doczekałem się jednego późnego dziecka zamiast wymarzonych 2 - 3.

                          Obiecane 3 miliony mieszkań są tam, gdzie obiecane mieszkanie dla każdego
                          młodego małżeństwa. Ale jednak PiS próbuje coś robić: próbuje prawnie
                          przgotować grunty pod budownictwo, uchwalono też dopłaty państwa do połowy
                          odsetek bankowych. Jest to ciągle mało i to nie rząd wyciągnie nas z zapaści,
                          ale powolny rozwój gospodarki. Polaków najzwyczajniej nie stać na mieszkania.
                          Większości rodzin nie stać na prawdziwie rynkowe czynsze - zwyczajowo 1 %
                          kosztów mieszkania (dużo, ale w warunkach niedoboru mamy rynek wynajmującego).

                          Ma pani rację, zestawiając zarobki 4 razy większe niż w Polsce z możliwością
                          nabycia mieszkania po kilku latach. Dopiero, gdy będziemy tak zarabiali (a
                          będzie tak nieprędko i raczej nie w wyniku dobrej woli liberałów), problem się
                          rozwiąże prawie automatycznie. Na razie budownictwo ruszyło bardzo mocno w
                          porównaniu z rokiem 2005 (co nie znaczy, że mocno w stosunku do potrzeb), ale
                          głównie dzięki temu, że w warunkach niedoboru i presji na mieszkania inwestorów
                          zagranicznych, deweloperzy mogą osiągnąć duże zyski narzucając ceny dla nas
                          astronomiczne. Ekonomiści straszą dalszym wzrostem cen, przynajmniej przez
                          jakiś czas. Ale takie warunki spowodują wreszcie jakiś rozwój budownictwa, w
                          końcu ceny się ustabilizują, a i zarobki zaczną z grubsza przypominać
                          europejskie. Potrwa to jednak jeszcze długo.

                          Obiektywnie warunki mieszkaniowe poprawiają się na skutek emigracji, ujemnego
                          przyrostu naturalnego i śladowego budownictwa przewyższającego jednak tempo
                          wyburzeń starych domów (chociaż pewnie trzeba by wyburzać więcej ze względów
                          bezpieczeństwa). Ale oczekiwania są znacznie większe, więc społeczeństwo ciągle
                          sytuację odczuwa boleśnie. I jest to kwestia kulturowa (w warunkach powojennych
                          sytuacja mieszkaniowa była o wiele gorsza), ale zrozumiała. Pokazuje jednak, że
                          chodzi tu nie tylko o duże trudności mieszkaniowe, materialne i niepewność
                          zatrudnienia, chodzi także o system wartości, o hierarchię potrzeb. Dziecko
                          przegrywa np. z samochodem.

                          > I co za roznica czy bedzie nas Polakow 40 mln czy 100 mln? Co za roznica czy
                          > bedzie nas wyjezdzac za granice za chlebem 1 mln rocznie czy 5 mln rocznie?
                          > Pracowalam kilka miesiecy temu w Belgii. Tam maja tylko 10 mln ludzi, i jakos
                          > nikt nie chce wyjezdzac.

                          Tu nie chodzi o to, czy będzie nas 40 czy 100 milionów. Chodzi o to, czy będzie
                          nas 40 czy 20 milionów! Belgia ma mało ludności, ale też i mały obszar, a co za
                          tym idzie, dużą gęstość zaludnienia (co nie jest korzystne) i sobie radzi, bo
                          jest od lat krajem bogatym. Nasza bieda nie jest skutkiem półtorarocznych
                          rządów PiSu, jest skutkiem wieloletniej historii. I wcale nie jest dla nas
                          obojętne, czy nas będzie ubywać w tak drastycznym tempie.

                          > Ja proponuje zeby Pis zakazal jeszcze antykoncepcji kobietom, ktore nie maja
                          > minimum 4 dzieci. I bedzie fanatyzm jak u Arabow. Tylko ze u Arabow facet nie
                          > moze zostawic zony z dziecmi bez srodkow do zycia, nawet po rozwodzie, a u nas
                          > niestety moze.


                          Rozumiem, że tylko rozrzalenie, ukonkretyzowane w kierunku PiSu (moim zdaniem
                          niesłusznie) powoduje tak dziwne dla mnie wypowiedzi. Arab nie musi się
                          rozwodzić, jeżeli zapragnie nowej kobiety. Może poślubić 4 żony. I może się
                          rozwieść wygłaszając odpowiednią formułkę, wtedy żona ma prawo tylko do tego,
                          co ma na sobie (dlatego Arabki noszą tyle biżuterii), wszystko inne włączając
                          dzieci, zostaje u męża. Taki jest stan prawny, w praktyce większość Arabów
                          kieruje się jakąś przyzwoitością i przezornością związaną z ewentualną
                          interwencją rodziny żony. Jeśli uważa Pani prawo szariatu za atrakcyjne, może
                          Pani z niego skorzystać. Każdy Arab Panią poślubi, bo jest Pani konkurencyjna
                          cenowo z Arabkami (dostanie Panią gratis). Osobiście odradzam, ale - wolna wola
                          (powie Pani, że to demagogia i ma Pani rację, ale trudno mi było wytrzymać).

                          >I taka kobieta, ktora cale zycie nie pracowala, a maz ja zostawi na koniec
                          bedzie zebrac na ulicy, bo przeciez emerytura nie bedzie jej sie
                          > nalezec. A zasilku socjalnego nie bedzie z czego jej dac, bo wszystkie
                          pieniadze
                          > z budzetu Pis przeznaczy na produkcje i ksztalcenie nowych dzieci, ktore jak
                          > tylko wejda w wiek produkcyjny i tak wyjada za granice, bo u nas nedza
                          gospodarcza.

                          Uważa Pani, że PiS będzie rządził tak długo, aż nowe dzieci się wykształcą i
                          wyjadą za granicę? Czy boi się Pani, że ewentualne rządy PO będą równie złe
                          albo jeszcze gorsze?

                          > A co do manipulacji - gazeta czesto manipuluje, zreszta teraz to w mediach
                          > normalne. Ale manipulacja polega jedynie na koloryzowaniu faktow. Bo fakty sa
                          > jakie sa. Gdyby nie bylo takiego pomyslu wcale, nie byloby i artykulu i
                          > manipulacji. A skoro pomysl jest, to wzbudza negatywne emocje i u dziennikarzy
                          > piszacych artykuly i u czytelnikow.

                          Zgadzam się, że Gazeta często manipuluje, ale nie zgadzam się, że jest to
                          normalne, a w każdym razie nie powinno. Gazeta ponadto gra na emocjach
                          czytelników i wychowała sobie cały legion czytelników mało krytycznych, którzy
                          gotowi są poprzeć każdą wątpliwą sprawę "odpowiednio" przedstawioną. Nie umiem
                          znaleźć podobnych informacjiw "Rzeczypospolitej". Albo redakcja Rzepy uznała,
                          że informacji nie ma lub jest mało atrakcyjna albo Gazeta ustawia sobie chłopca
                          do bicia. Prawdopodobnie autor wyciągnął takie elementy z wypowiedzi pana
                          Piłki, które najłatwiej wykpić.

                          A teraz zagadka:

                          W jakim piśmie ukazał się następujący akapit?

                          - Państwo powinno pomagać rodzicom w trudzie wychowania dzieci - twierdzi
                          Bronisław Komorowski z Platformy. - Taka pomoc jest po prostu tańsza, niż potem
                          rozwiązywanie wielu problemów patologii. Trzeba to poważnie rozważyć - dodaje.

                          Odpowiedź: w dzisiejszym numerze "Metra", w artykule znów krytycznym wobec PiSu
                          i pana Piłki, ale może trochę mniej nieobiektywnym.

              • Gość: Lukkiee Robin Hoodom - nasze stanowcze NIE! IP: 217.153.60.* 30.01.07, 09:53
                Manipulacja polega na tym, że problem systemu emerytalnego próbuje się
                rozwiązać poprzez powrót do ustroju komunistycznego, w którym to państwo, a ani
                ludzie decyduje, jak należy żyć.
                Manipulacja polega na tym, że poseł Piłka/Gosiewski i inni próbują za MOJE I
                TWOJE pieniądze uciułać głosy wyborców, którym "dadzą" na dzieci.

                Rozwiąż rzeczywisty problem... Czy naprawdę uważasz, że najlepszym sposobem na
                godziwe życie po przejściu na emeryturę jest dotować cudze dzieci. Bo ja wolę
                zainwestować w banku, na giełdzie...

                Mam dwoje dzieci, zarabiam powyżej średniej krajowej, ale nie stać mnie na
                trójkę, czwórkę... CUDZYCH DZIECI.
                • Gość: larocca Re: Robin Hoodom - nasze stanowcze NIE! IP: *.coyote.pl 30.01.07, 11:35
                  bardzo mądra wypowiedź! podpisuję się pod nią obiema rękami!!! podpisano:
                  kobieta lat 29, stan wolny, bez dzieci. I co na to poseł Piłka? Połozy mnie do
                  łóżka na najbliższe 4 lata z pierwszym lepszym, zebym była na 4 lata w ciązy
                  nonstop i urodziła tą lansowana obecnie czwórkę dzieci a potem postawi przy
                  garach i balii z praniem? Ja mam wykształcenie, ambicję i przemożną chęć aby
                  moje dziecko/lub 2 dzieci, jak już będą, miały takie same możliwosci jak ja! A
                  co do inwestycji jestem za, tyle ze aby wiedziec jak to robic trzeba sie na tym
                  znać. A do tego trzeba wykształcenie oraz pieniędzy zeby je dzieciom dac. Kółko
                  sie zamyka dziękujemy za uwage. Pozdr!!!
                • Gość: azc To kwestia przyzwoitości i interesu społecznego IP: 150.254.85.* 30.01.07, 14:40
                  Miły panie! (a może miła Pani?)

                  Nie zamierzam dyskutować o manipulacji w artykule, jest ona bowiem dla mnie
                  oczywista. Należy się natomiast Panu parę wyjaśnień odnośnie samego
                  zagadnienia.

                  Nikt nie chce decydować, jak Pan ma żyć. Decyzja dotyczy jednego ze sposobów
                  wydania naszych pieniędzy pochodzących z podatków, które wszyscy płacimy,
                  jeżeli pracujemy, jesteśmy uczciwi i uczciwy jest nasz pracodawca. Albo jeśli
                  jesteśmy konsumentami dóbr obłożonych VATem, akcyzą, cłem itp. Na razie jeszcze
                  nikt nie wyciąga ręki po dodatkowe Pańskie pieniądze, aczkolwiek nie jest
                  wykluczone, że ktoś kiedyś będzie musial to zrobić i to m.in. dla Pańskiego
                  dobra. Może zrobi to Platforma Obywatelska w którejś z następnych kadencji, kto
                  wie...

                  Cieszę się, że ma pan dwójkę dzieci, chociaż bardziej bym się cieszył, gdyby
                  miał ich Pan więcej. Bardzo się też cieszę, że zarabia Pan powyżej średniej
                  krajowej i że stać Pana na inwestowanie w banku czy na giełdzie. Jeżeli jest
                  Pan człowiekiem rozsądnym, w co nie wątpię, proszę się zastanowić, co będzie,
                  jeżeli liczba ludności będzie się dramatycznie zmniejszać (ostatnio
                  współczynnik reprodukcji wynosił w Polsce 0,7 córek przypadających na 1 matkę).
                  W sytuacji, gdy młodzież emigruje, za 20 - 30 lat czeka nas załamanie
                  gospodarcze: będzie ograniczony zbyt na wiele artykułów konsumpcyjnych, bo
                  będzie mniej konsumentów. Padnie sporo zakładów pracy i gospodarstw rolnych.
                  Wtedy padną też zakłady obsługujące te zakłady. Zmniejszą się wpływy podatkowe,
                  nawet gdy podatki wzrosną (będą musiały), co spowoduje plajtę kolejnych
                  zakładów, a także konieczność zmniejszenia wydatków na sektor publiczny. Trzeba
                  będzie zwolnić np. kolejne tysiące nauczycieli, bo ani nie będzie za co im
                  płacić, ani nie będzie kogo uczyć. Dotyczy to także innych pracowników
                  państwowych i samorządowych. Zmniejszy to dalej siłę nabywczą ludnośći, co
                  doprowadzi do dalszej serii upadków przedsiębiorstw itd. Pana cenne akcje
                  zaczną tracić na wartości, aż wreszcie obudzi się Pan ze swistkami papieru o
                  wartości makulatury.

                  Może więc inwestycja w cudze dzieci nie jest wcale tak nietrafiona i mało
                  korzystna, jak Pan sobie wyobrażał dotychczas?

                  Nawiasem mówiąc, znany jest powszechnie przypadek sfinansowania nauki
                  późniejszego sir Alexandra Fleminga przez ojca sir Winstona Churchilla. Dzięki
                  odkryciu penicyliny przez Fleminga uratowano życie Churchilla. Była to jedna z
                  najbardziej opłacalnych inwestycji w cudze dziecko.

                  Oczywiście, system jest niespersonalizowany, pieniądze pójdą na ulżenie losu
                  zarówno potencjalnych geniuszy jak i debilów. Ale na tym polega solidaryzm
                  społeczny. Różnica między nami polega na tym, że ja uważam, że nie tylko tak
                  trzeba, ale że opłaci się to nam wszystkim, także Panu. Cieszyłbym się, gdyby
                  udało mi się Pana przekonać, ale za bardzo na to nie liczę. Przekona się Pan
                  być może sam za 30 lat, czego Panu ani Polsce nie życzę. Życzę Panu i sobie,
                  żebyśmy potrafili zaradzić ewentualnym złym scenariuszom, zanim będzie za
                  późno.
                  • Gość: Tomek Re: To kwestia przyzwoitości i interesu społeczne IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 03:49
                    Zaraz zaraz - uważa Pan, że w kraju z dwa razy większą liczbą ludności jest
                    lepiej, bo jest większy zbyt? Bzdura. Jest dwa razy większy popyt i dwa razy
                    większy produkt krajowy brutto, ale nie per capita.
                  • Gość: Tomek Re: To kwestia przyzwoitości i interesu społeczne IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 03:54
                    Jeśli obawia się Pan spadku wartości akcji (niesłusznie) z powodu zmniejszenia
                    liczby ludności w Polsce, to może Pan kupić akcje zagraniczne.
                    • Gość: azc Re: To kwestia przyzwoitości i interesu społeczne IP: 150.254.85.* 31.01.07, 10:31
                      Po pierwsze - nie kupuję akcji, bo mnie nie bardzo stać, poza tym procedura
                      jest taka, że drobny ciułacz nie ma specjalnych szans zarobku - zysk
                      przechwytuje makler. Dopiero od pewnego poziomu zabawa się opłaca.

                      Po drugie - nie chodzi o to, że przy dwukrotnie mniejszej ludności są mniejsze
                      zyski, ale o to, że przedsiębiorstwa zamiast rozwijać się natrafią na
                      konieczność zmniejszania cen, żeby sprostać konkurencji o mniejszą liczbę
                      klientów, w końcu będą musiały ograniczać produkcję, aż w końcu tej konkurencji
                      nie wytrzymają.

                      Po trzecie - identyczny proces dotyczy całej Europy. Nie wszyscy zdołają
                      wyemigrować do USA, Kanady czy Australii, zresztą nie wiadomo, jak się tam
                      rozwinie sytuacja w dalszej przyszłści.
              • stoova Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 10:00
                Jest wiele powodów, które pomysł posłów PiS dyskwalifikują. Najważniejszym jest
                ten, że warunkiem subsydiowania rodziny jest to, że matka ma zajmować się domem
                i dziećmi. A jeżeli moja żona zarabia dwa razy więcej niż ja i to ja chciałbym
                zająć się dziećmi? Dlaczego państwo chce mnie dyskryminować?

                Można się przejmować, że mniej jest nas - Polaków. Jednak każdego - i kobietę, i
                mężczyznę państwo ma traktować tak samo!
              • radziajoga Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 10:09
                Tylko wyjąsnij mi jeszcze dlaczego zachęta do prokreacji ma byc traktowanie mnie
                oraz moich znajomych i przyjaciół jak idiotów? Tysiąc złotych dla mamusi na
                czwórke dzieci to wychodzi 250 złotych brutto na dziecko. Zagadka ile tatus musi
                zarobić, żeby dołożyc brakująca reszte an czwórke dzieci, ich mieszkanie,
                jedzenie, spanie, sranie i sikanie?
                I pytanie za 100pkt. chodzi o ilosc urodzin? A mnie sie zdaje że także o to żeby
                obywatel nie tylko sie urodził ale otrzymał wychowanie, wykształcenie, miał
                warunki do rozwoju. I to ma byc za tysiąc złotych miesięcznie extra?
                Jezeli masz wątpliwości że to najdeliktaniej mówiąc bluff, to sprawdź ceny
                mieszkań na rynku.
                Oczywiście dla panów posłów te ceny to nie kłopot. Dla harującego po kilkanąście
                godizn dziennie na pensję 2 tys - to jest kłopot.
                • Gość: st.katerina Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 62.231.60.* 30.01.07, 10:48
                  Dokladnie, zgadzam sie z toba ale tylko w 80%, bo w artykule jest napisane ze
                  1000zl dostanie matka przy POWYZEJ 6 dzieciach. Czyli co? Od siedmiorga
                  wzwyz!!! Zgroza, to jest nie nawet 150zl miesiecznie... Metr sznurka mi sie w
                  kieszeni prostuje jak czytam te bzdury. I to maja byc nasi przedstawiciele w
                  rzadzie???
                  • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 14:48
                    To lepiej im wcale nie płacić?

                    Patrz komentarz na post Twojego przedmówcy.
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 14:47
                  Tysiąc złotych dla rodzin wielodzietnych ani darmowe bilety nie spowodują baby
                  boomu. Ale mogą ulżyć naprawdę ciężkiej doli dzieci z wielu z tych rodzin.

                  Mamy niestety bardzo dużo potrzeb i ograniczone dochody, jeszcze długo dużo
                  niższe niż w Europie zachodniej. Tak krawiec kraje, jak materii staje.
                  • Gość: ella Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 83.238.72.* 30.01.07, 17:02
                    A propos tych twoich argumentów- jak kraj zacznie sie sypać- nie bedzie to moja
                    wina, bo uczę się, pracuję, i płącę spore podatki.
                    Dzieci nie mam, bo nie chcę ich mieć z byle kim i byle kiedy.
                    Będzie to wina głupich rządzacych-wtedy stąd wyjadę, a wcześniej zabiorę
                    wszystko w co inwestowałam, pieniążki w inwestycjach, w ziemi, w złocie itd.-tak
                    zrobi każdy mądry człowiek, nie strasz wiec krachem, każdy zna tę historię.
                    Jesli jesteś takim altruistą zapłodnij swoją lubą, zrób jej ósemeczkę, na pewno
                    bedzie skakać z radości, a za 1000 zł sobie waciki kupi.

                    Nie widzę też powodu, aby płacić komuś za to, ze zrobił sobie dzieci, aby nie
                    pracować. Leń powinien iśc do pracy, a moje pieniadze zostawić w spokoju.
                    Tym bardziej, ze to pokolenie zasiłkowców będzie się też rozmnażać, i zamiast
                    wspomóc kraj pracą, będzie go wysysał.
                    I jeszcze jedno, wolę pracujacych uczciwie u mnie w kraju 100
                    Turków/Murzynów?Żydów?itd niż jednego zapijaczonego Polaczka
                    • Gość: żaba Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 17:18
                      A skąd weźmiesz 100 uczciwie pracujących Arabów? Nie wiem, czy nawet
                      w "Basniach z 1000 i jednej nocy" tacy byli.
                      • Gość: ella Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 83.238.72.* 30.01.07, 17:30
                        Łatwiej o 100 pracowitych Arabów niż 100 uczciwych Polaków
              • pm7303 Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 10:20
                No w jednym sie zgodze - faktycznie komunisci rzadzacy Europa (szczegolnie w
                RFN!) miewaja poronione pomysly na promowanie prokreacji.

                Tyle tylko, ze robia to kosztem takich jak ja - placacych w RFN podatki.
                I zeby to jeszcze bylo kilka procent miesiecznie, ale nie! Te wszystkie komusze
                pomysly kosztuja mnie ponad 55% moich dochodow miesiecznie i jest to stanowczo
                nie do zaakceptowania!
                No nic ja jeszcze siedze jak kretyn w tej skomuszalej 'Ojropie', ze wzgl. na
                zone i sytuacje rodzinna, ale czuje sie jak skomczony kretyn, bo wszyscy moi
                znajomi dawno juz opuscili ten umierajacy kontynent i pracuja za godziwe
                pieniadze placac niskie podatki (przez co stac ich na 4 dzieci i zone w domu!) w
                USA, Australii, itp.

                Tak wiec, jedyne do czego prowadzi komusza polityka, to wypedzenie najlepszych
                pracownikow, a ze nowoczesna gospodarka oparta jest na wiedzy, wiec sa to
                dzialania samobojcze.
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 14:53
                  Cieszę się, że Pan napisał ten list. Unaoczni on wielu ludziom, jakie są koszty
                  pracy w RFN i pokaże, jak bezczelni są ci nasi pracodawcy, którzy skarżą się na
                  wysokie koszty pracy w Polsce, gdzie płaci się pracownikom 5 razy mniej niż w
                  Niemczech.

                  A Pana post jest wołaniem "Ratuj się kto może". Nie jest to moje faworytne
                  rozwiązanie problemu, ale boję się, że może stać się ono dość powszechne. Może
                  to jeszcze bardziej przyspieszyć krach naszej gospodarki.
                  • Gość: Tomek Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 04:04
                    Trzeba odróżnić koszty pracy a pensje płacone pracownikom, Pan miesza te dwie
                    rzeczy.

                    Ale tak czy siak - w RFN większe są zarówno pensje jak i koszty pracy. Nie ma to
                    jednak nic wspólnego z bezczelnością polskich pracodawców. W Polsce pozapłacowe
                    koszty pracy są rzeczywiście kosmiczne duże - procentowo to olbrzymia część
                    całkowitych kosztów pracy, ponad połowa zdaje się - niezależnie od tego, jakie
                    są w RFN, tam pewnie też są kosmicznie duże obecnie.

                    Z czego to wynika? Z konkurencji na rynku pracy po stronie kupca, czyli
                    pracodawcy. W RFN kupowanie pracy bardziej opłaca się niż w Polsce, bo praca
                    jest wydajniejsza - uwaga, chodzi o wydajność w sensie ekonomicznym, a nie kto
                    bardziej się napoci.

                    Dlaczego w RFN praca jest wydajniejsza? Po pierwsze, zapewne jest niżej
                    opodatkowana niż w Polsce - choć tego pewny nie jestem, ale pewny jestem gdy
                    zamiast RFN wstawimy USA. Po drugie, w RFN zainwestowano dużo więcej kapitału w
                    firmy, bo przez wiele lat tam inwestowano, bo były możliwości i opłacało się, w
                    odróżnieniu od Polski.

                    Tak więc, jeśli chcemy dążyć do takiego poziomu płac jaki jest w RFN, to drogą
                    do tego nie jest naburmuszanie się na "bezczelność" pracodawców, lecz ułatwianie
                    inwestycji, głownie poprzez niezabieranie zysków z inwestycji, oraz zmniejszenia
                    opodatkowania pracy.
                    • Gość: Tomek Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 04:19
                      W każdym kraju każdy przedsiębiorca zarządza zasobami tak, żeby jego firma
                      osiągnęła jak największy zysk w proporcji do zainwestowanego kapitału. Nie ma w
                      tym nic "bezczelnego". Więcej - prowadzi to do jak najbardziej efektywnej
                      alokacji zasobów. Stąd kapitalizm ma przewagę na socjalizmem.

                      Kraje nie różnią się poziomem bezczelności przedsiębiorców, lecz warunkami
                      ekonomicznymi i podatkowymi, w jakich przychodzi im pracować. I wszędzie
                      dostosowują się do tych warunków jak najlepiej umieją.
                      • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 31.01.07, 10:39
                        Bezczelność polskich kapitalistów polega na tym, że twierdzą, że koszty pracy
                        są u nas jedne z największych w Europie i nie pozwalają im na inwestycje i
                        tworzenie nowych miejsc pracy - to w warunkach, gdy płaca w Polsce wynosi 1/4 -
                        1/5 tego, co w Europie zachodniej, przy porównywalnych procentowo kosztach
                        pozapłacowych. Dalej bezczelność polega na tym, że jako remedium proponują
                        obniżenie składek zdrowotnych i emerytalnych. Czyli chcą obniżyć emeryturę
                        swoich pracowników albo przerzucić jej koszty na państwo - czyli nas
                        wszystkich, czyli - znów osób sytuowanych dużo gorzej niż oni.

                        Jedyne, z czym się w pełni zgadzam, to postulat podatkowych ulg inwestycyjnych.
              • Gość: tilia Re: Do azc :Klasyczny przykład , ale czego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:20
                Dołączasz do grona tych, którzy bezzasadnie obrażają mnie i podobych do mnie
                ludzi, zwłaszcza kobiety. Sugerujesz, ze kto jest przeciwny temu - delikatnie
                mówiąc - kuriozalnemu pomysłowi, ten nie umie myśleć, tylko padł ofiarą
                dziennikarskiej manipulacji.
                O obrażniu za chwilę, najpierw o manipulacji:
                - Że słowa posła Piłki zilustrowano fotografią tegoż? No, bardzo niezwykłe i
                zmanipulowane. A czyja fotka byłaby właściwa?
                - że, pomimo podania w artykule faktu o niezrzeszonym statusie posłanki
                Sobeckiej, ktoś nieuważnie czytający może pomyśleć, że ona z PiS -u? Ale jak
                ktos czyta nieuważnie, to może pomyśleć, że ona z SLD. To dopiero byłaby
                manipulacja.
                - że nie wiadomo po co Sobecką w to wciągają? I nie szkodzi, że Sobecka zabrała
                głos w tej sprawie? I że "Sobecka argumentuje"? (prawie jak Jarucka, która
                słowami manipulatorów "przekonuje")
                - Skoro uważasz, że posłowie zachęcają tylko do prokreacji, to masz rację. Ale
                że nie proponują rozdzielania prywatnych swoich majątków (których zreszta nie
                mają),tylko państwowe, to kazdy ma prawo dyskutować o tym i poczuć się
                zagrożony, że finansowo straci(inny rozdział wspólnej puli) - jest to rodzaj
                wymuszania stylu życia, prawda?
                Jeśli chodzi o obrażanie mnie:
                - moja rodzina jest zupełnie zdrowa moralnie, chociaz ja pracuję. Sugerowanie,
                że jest inaczej , to po prostu obrażanie ludzi.
                - Ja też mam 3 dzieci, obecnie w trakcie studiów, ze stypendiami za wyniki w
                nauce. Jak ci się wydaje, czy to, że pracuję zawodowo powoduje, że nie "wykonuję
                w domu ciężkiej pracy"? Te wszystkie niedopilnowane dzieci (wiem, co mówię- taka
                mam pracę), to w większości dzieci tych niepracujących matek. Na zebrania w
                szkole też najcześciej nie mają czasu nie te pracujące zawodowo, ale te co cały
                dzień siedza w domu. Dodatkowe pieniądze przydadzą sie w części tych rodzin tak
                jak becikowe - na papierosy, alkohol.
                A poza tym mała szansa, żeby takie pomysły weszły w życie, bo nie ma kasy.
                (Chyba, że zabierze się emerytom? Bo przecież nie Kościołowi,nie górnikom
                prawda?). Ale można trochę pojątrzyć. I ty się dokładasz pisząc, że można mną
                manipulować.
                -
                • Gość: konik Re: Do azc :Klasyczny przykład , ale czego? IP: 212.160.138.* 30.01.07, 11:29
                  dzięki, przede wszystkim za to, że chciało Ci się odpisać dokładnie i krok po
                  kroku. Zwolennicy obecnego układu często piszą o manipulacji ze strony niewielu
                  niezależnych mediów. Takim jest dla mnie właśnie Gazeta Wyborcza. Dzięki też za
                  to, że próbujesz uzmysłowić takim demagogom, że tak naprawdę trudno jest
                  zmanipulować człowieka myślącego. Ja z kolei w trakcie lektury artykułu
                  wyobraziłam sobie taką sytuację: Mąż pracuje, żona oficjalnie nie. Ale przecież
                  siedzi sobie w domu, nie musi tracić czasu na 1) dojazdy; 2) polecenia durnego
                  szefa, które okazują się równie durne jak i on; 3) wykonuje pracę efektywnie i
                  mądrze zarządzając swoim czasem, wykonując ją w dowolnych dla siebie porach; 4)
                  mąż najlepiej powinien prowadzić dział. gospodarczą, pod którą ukrywać się
                  będzie również działalność żony, np. prowadzenie księgowości itp. 5) mąż ma
                  nienormowany czas pracy i mogą się mądrze dzielić pracami domowymi w tym opieką
                  nad dziećmi. 66) za to otrzymamy pensję i mam nadzieję emeryturę lub chociaż
                  jej namiastkę, no i jakieś tam jeszcze ekstrasy. Tylko trzeba jeszcze kilka lat
                  pochodzić w ciąży i urodzić gromadkę, w tym mąż nam nie umie pomóc, choć
                  niektórzy pewnie krzykną, że tak. Dobrze żeby nie przeszkadzał, hi, hi.
                • Gość: azc Re: Do azc :Klasyczny przykład , ale czego? IP: 150.254.85.* 30.01.07, 15:24
                  Nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek. Być może jest Pani oversensitive.
                  Na wszelki wypadek przepraszam.

                  Moją intencją było pokazanie, jak autor koncernu Agora manipuluje tekstem i
                  próbuje manipulować czytelnikami. W dalszym ciągu podtrzymuję swoje zdanie w
                  tej kwestii.

                  Wie Pani równie dobrze jak ja, że nie chodzi mi o to KOGO fotka przedstawia,
                  ale o to, że dobrano ją tak, żeby budziła niesympatyczne lub śmieszne
                  skojarzenia. I budzi, o czym świadczą pierwsze wypowiedzi w niniejszej
                  dyskusji. Tytuł artykułu nie odnosi się do SLD, odnosi się do PiSu, więc
                  znacznie łatwiej skojarzyć panią Sobecką z PiSem niż z SLD.

                  Ma Pani rację, że każdy ma prawo dyskutować o przeznaczeniu pieniędzy
                  pochodzących z podatków. Każdy też ma prawo do zniemanipulowanej informacji,
                  która pozwoli mu sobie wyrobić WŁASNE ZDANIE, a informacja podana w omawianym
                  artykule taka nie jest.

                  Nie sądzę, żeby dodatek 1000 złotych na rodzinę z sześciorgiem dzieci WYMUSZAŁ
                  styl życia polegający na zwiększeniu prokreacji. Raczej jest to koło ratunkowe
                  dla tych dzieci, a także dla rodzin, które zastanawiają się czy donosić szóstą
                  ciążę. Nie jest to duże działanie prokreacyjne, ale może w jakimś bardzo
                  drobnym ułameczku odnieść pozytywny skutek.

                  Zakładam, że Wyborcza, czy raczej Metro przekazuje wiernie słowa pana Piłki
                  (ale stosuję zasadę ograniczonego zaufania, bo nieraz okazywało się inaczej).
                  Jeżeli tak, to wypowiedź w części mówiącej o tym, że tylko matka niepracująca
                  jest w stanie dobrze wychować dziecko, jest niefortunna. Ale na pewno jest jej
                  łatwiej, niż kobiecie niepracującej zawodowo. Zwłaszcza gdy ma sześcioro dzieci
                  albo więcej. Chyba się zgodzimy?

                  Niedopilnowane dzieci mogą się zdarzyć także matkom niepracującym, zgoda. Ale
                  nie jest to regułą. Dalsza część Pani wypowiedzi o tych matkach niepracujących
                  sugeruje, że chodzi Pani o osoby określane powszechnie jako margines. Im
                  przydałby się zastrzyk może nie tyle pieniędzy, co konkretnych dóbr dla dzieci
                  (np. darmowe obiady w szkole), a jeszcze bardziej wzmożona opieka kuratora.

                  Gratuluję wychowania trojga dzieci.

                  Czy pomysł wejdzie w życie, zobaczymy. Nie jest on zresztą szczególnie
                  radykalny i ewentualne uchwalenie odpowiedniej ustawy niewiele ulży
                  potrzebującym, ale to zawsze coś. Lepiej mieć dodatkowych 1000 zł niż nie mieć,
                  zwłaszcza gdy się się ma sześcioro dzieci.

              • Gość: Radek Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:28
                Wychowywanie dzieci to nie praca za którą należy płacić! Proszę zapytać
                jakąkolwiek matkę, czy wydanie na świat i wychowywanie dziecka porównałaby do
                pracy zawodowej. Owszem, państwo powinno zachęcać rodziny do wydawania na świat
                dzieci, ale nie powinno robić z tego absurdu. Po drugie ja myślę, że kobiety są
                przydatne dla społeczeństwa także wtedy, gdy nie spędzają życia na siedzeniu w
                domu i wychowywaniu dzieci. Nie mogę się oprzeć, żeby nie dodać, że przykład
                idzie z góry. Ciekawe, że cały pomysł powstał w partii kierowanej przez
                Jarosława Kaczyńskiego, który mieszka z mamą i nie myślał pewnie o czwórce
                dzieciaków.
                • Gość: Radek+ Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.emea.csc.com 30.01.07, 12:55
                  Ja uwazam, ze "Pilka" powinna wprowadzic drobna zmiane do swojego planu.
                  Poprawka jest minimalna. DOFINANSOWANIE BEDZIE MOGLA TYLKO DOSTAC TA RODZINA,
                  KTORA MA CO NAJMNIEJ TRZY PARY BLIZNIAKOW. Becikowe w takiej sytuacji nalezy
                  zastapic extra pilka, aby dziateczki mialy sie czym bawic.
              • Gość: Camparis Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:46
                Jakoś władza nie stara się zatrzymać 2 milionów młodych ludzi którzy uciekli na
                wyspy i tam rodzą dzieci! Wystarczyłoby obniżyć podatki, aby pracodawca mógł
                pracownikomi zapłacić więcej.
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 15:44
                  Gość portalu: Camparis napisał(a):

                  > Jakoś władza nie stara się zatrzymać 2 milionów młodych ludzi którzy uciekli
                  na
                  >
                  > wyspy i tam rodzą dzieci! Wystarczyłoby obniżyć podatki, aby pracodawca mógł
                  > pracownikomi zapłacić więcej.


                  Nawet, gdyby podatków nie było, tylko nieliczni przedsiębiorcy płaciliby 5 razy
                  tyle, co obecnie.

                  Jeżeli nasz dochód narodowy brutto per capita jest kilkakrotnie niższy, pensje
                  nie mogą być konkurencyjne wobec brytyjskich czy irlandzkich. A są takie, bo
                  historia to spowodowała - przecież co najmniej od wojen w XVII wieku jesteśmy
                  zacofani wobec Zachodu, a nasze zacofanie nie miało szans na zmniejszenie w
                  czasie zaborów, okupacji i władzy komunistycznej. I żaden rząd, choćby
                  najbardziej platformiasty, nie jest w stanie tego zmienić w ciągu kilku czy
                  nawet kilkunastu lat.
              • Gość: terazpolka Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:54
                Ktoś tu myśli,że jak napisze więcej to oznacza też,że mądrzej... Typowe dla
                PiSu myślenie i powtarzająca się jak zdarta płyta argumentacja napędzana
                emocjami.

                A swoją drogą - modelowa rodzina z czwórką dzieci? To może od razu podwójne
                bliźnięta???
              • maura4 Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 11:08
                Nie tylko gazeta,ja tez nie lubie glupich,ideologicznych pomyslow.Niech
                zaproponuja -1.pensje ojcu umozliwiajaca utrzymanie licznej gromadki
                2.emeryture matce 3.mieszkanie ze stosownym metrazem i niskim czynszem.To
                rozumiem,to bylaby wymierna ,konkretna pomoc.A on proponuje bezplatne bilety.
                • Gość: azc Miłe propozycje, ale za co? IP: 150.254.85.* 30.01.07, 15:47
                  maura4 napisała:

                  > Nie tylko gazeta,ja tez nie lubie glupich,ideologicznych pomyslow.Niech
                  > zaproponuja -1.pensje ojcu umozliwiajaca utrzymanie licznej gromadki
                  > 2.emeryture matce 3.mieszkanie ze stosownym metrazem i niskim czynszem.To
                  > rozumiem,to bylaby wymierna ,konkretna pomoc.A on proponuje bezplatne bilety.

                  A niby z czego te Twoje doskonałe zresztą pomysly (też mi się podobają) miałyby
                  być finansowane?
                  • Gość: ella Re: Miłe propozycje, ale za co? IP: 83.238.72.* 30.01.07, 17:25
                    Odebranie wszelkich ulg rolnikom, górnikom itd.
                    Niech płacą normalne podatki, mają normalne ubezpieczenia, a jak im się praca
                    nie podoba-proszę bardzo, mogą sie przekwalifikować.
                    Nie dopłacać do kasy żadnej patologii- dzieci im odebrać i oddać tym, którzy ich
                    pragną, bo nie mogą mieć własnych. A rodzice tych dzieci -sami mogą zdychać,
                    jeśli nie przyjmują pomocy- w formie pracy i edukacji zawodowej, a nie zasiłku.
                    Zachecać ludzi do zakładania firm poprzez edukacje i poczatkowe ulgi - te ulgi
                    sie zwrócą w przeciwieństwie do tych rolniczych.

                    ZAsiłki dla bezrobotnych przez 6 miesiecy, ale tylko wtedy, gdy pobierajac
                    zasiłek delikwent wolontariacko przysłuży sie społeczeństwu: odśnieży ulice,
                    poczyta dzieciom i starcom w szpitalu...

                    Wreszcie ograniczyć administrację państwową, a diety poselskie zrównać do
                    średniej krajowej.

                    W sam raz bedzie na emerytury dla matek i mieszkania dla rodzin, które oprócz
                    płodzenia dają coś z siebie (pracują i płacą podatki-albo ojciec, albo matka, a
                    najlepiej oboje).

                    Zmienic prawo rodzinne- osoba, która rodzinę utrzymywała odchodząc bez winy
                    współmałżonka powinna jej i dzieciom zapewnic nie niższy standart życiowy niż
                    dotychczas. Jeśli odchodzi kobieta, a zostawia przy tym niepracujacego meżczyznę
                    z dziećmi- sytuacja wygląda tak samo.
                    W ten sposób, kobiety nie bedą się bały, że zostaną same na lodzie, bez pracy,
                    pieniędzy, czesto wykształcenia i z 4 czy 6 dzieci. Bez nawet 1000 zł, bo nie ma
                    pracującego ojca.

                    No i masz kasę dla dzielnych matek (jeśli tego chca), i dzieci sie rodzą w tych
                    domach co trzeba-gdzie uczy sie dzieci miłości i pracy, a nie ćpania i chędożenia.
                    • Gość: aurora Re: Miłe propozycje, ale za co? IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 18:11
                      zasiłek dla bezrototnych teraz dostaje sie przez okres 6 miesięcy, to raz. a dwa to, ze zasiłek nie każdemu bezrototnemu przysługuje.
                      • Gość: ella Re: Miłe propozycje, ale za co? IP: 83.238.72.* 31.01.07, 11:06
                        Tak, po 6 miesiacach delikwent idzie do Urzędu Pracy, trochę popracuje i staje
                        sie zasiłkowym recydywistą.
                        Dlatego piszę, 6 miesięcy plus wolontariat-po to, aby nie uczyć ludzi, ze
                        dostają coś za darmo, że się opłaca.
              • agg Re: Klasyczny przykład manipulacji 30.01.07, 11:13
                a moze premier zacznie od siebie i pochwali sie ile ma dzieci?? Poza tym moze
                władza pochwali sie co zrobila by obniżyc bezrobocie i prace dla owych ojców.
                Bo ja narazie to slucham tylko o agentach. PiS nie popiera prokreacji. Oni
                popierają tylko emigracje zarobkowa.
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 15:49
                  Ale jednak bezrobocie zmalało, i to nie tylko na skutek emigracji.
              • Gość: Hyron Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.iopan.gda.pl 30.01.07, 11:32
                Manipulacja - owszem. Nie z jednej strony. Spójrz na swojego posta. Nie chcę mi
                się robić analizy, wypomnę tylko "rozgarniętych czytelników" i "różne mądre
                głowy", i niczym niepopartą tezę o wymieraniu europy, i nieuchronnej zapaści.
                Populacja ma to do siebie, że gdy przekroczy możliwości ekosystemu (w sensie
                dowolnego zasobu - dostępu do zasobów, miejsca do życia itd.), to przyrost
                naturalny spada. Jak są większe, niewykorzystane możliwości utrzymania osobnika,
                to przyrost jest dodatni. Jeśli mamy optimum populacyjne, czyli zasoby niezbędne
                = zasoby wykorzystywane, przyrost oscyluje wokół zera. Praw natury pan nie
                zmienisz, więc nie bądź pan rura, itd.
                A poza tym - Czy uważasz, że wymieniona gdzieś powyżej uwaga dotyczące tego,
                jakie dochody musiałby mieć hipotetyczny ojciec rodziny utrzymujący 6 osób jest
                spowodowana emocjami, czy doborem zdjęcia?
                Naturalne jest, że Gazeta gra na uczuciach czytelników, że przedstawia fakty
                subiektywnie. Ale naprawdę mam nadzieję, że jednak większość ludzi potrafi
                dostrzec sens między przymiotnikami, i to z owym sensem się nie zgadza.
                No, chyba , że uważasz, że rozgarnięci podzielają Twoje jedynie słusznie zdanie,
                bo jak go ktoś nie podziela to jezd gupi i dał się omamić Wybiórczej.
                PS. Ja SLD nie lubię bardzo, argument o maszynkach do rodzenia dzieci jest od
                czapy, ale nie zgadzam się, że wspieranie rodzin wielodzietnych uczyni cokolwiek
                ważnego dla ogółu społeczeństwa. Tyle.
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 16:13
                  Muszę już kończyć i nie mam czasu na szukanie ani na długą odpowiedź, nie będę
                  pisal więc o sprawach emocjonalnych, ale tylko o demografii.

                  Moją wiedzę opieram przede wszystkim na opracowaniu na temat demografii UE,
                  jakie dostałem dzięki uprzejmości przyjaciół, więc nie czuję się w prawie tego
                  udostępniać. Ale trochę można wywnioskować choćby z Wikipedii:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Demografia#Europa.

                  Europa jednak się starzeje i powoli wymiera, a w wielu miejscach zmienia
                  charakter kulturowo-cywilizacyjny. I wcale nietrudno tego dowieść, ale potrzeba
                  trochę czasu, a ja go już nie mam. Życzę miłej lektury i ewentualnych
                  poszukiwań.
              • Gość: key Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:59
                no tak, to się rzuca w oczy i nie trzeba być mistrzem w wykrywaniu takich
                socjotechnik. ale oczywiście raczej nie znajdziesz poparcia na tym forum...ja
                Cie pozdrawiam i podpisuje pod Twoja wypowiedzią. ps. jestem kobietą, mam 25
                lat, wyższe wykształcenie i nie mam (jeszcze) dzieci ani moherowego beretu :)
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 16:35
                  Dzięki.

                  Życzę wartościowego i ciekawego życia, samorealizacji bez rezygnacji z udanego
                  małżeństwa, dobrego męża oraz miłych, dobrych i mądrych dzieci.
              • Gość: borygo Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.twp.olsztyn.pl 30.01.07, 13:15
                Problem można łatwo rozwiązać rezygnując z ubezpieczeń społecznych na rzecz
                samodzielnego oszczędzania ale wy wszelkiej maści socjaliści Ty (narodowo-
                konerwatywno-katolicki) lub z gw (postępowi prohomo) nigdy się na to nie
                zgodzicie i cały ten jazgot socjalistów mnie bawi. Niestety socjaliści jak to
                socjaliści macie ludzi za bydło.
              • Gość: poza tematem Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:34
                Gość portalu: azc napisał(a):
                ...
                Poza tym wiele się mówi, że trzeba jakoś rozwiązać problem kobiet
                > niepracujących zawodowo, ale wykonujących ciężką i niewdzięczną pracę w domu.
                > Projekt grupy posłów PiSu (i zapewne nie tylko ich, skoro mowa też o pani
                > Sobeckiej) wychodzi więc choć trochę naprzeciw oczekiwaniom przynajmniej
                > pewnej, choć niewielkiej grupy kobiet, ale za to tych, które są najbardziej
                > upośledzone ekonomicznie w naszym społeczeństwie

                Dlaczego, Twoim zdaniem, należy płacić kobietom za pracę w domu? Ja pracuję
                zawodowo, oprócz tego mam na głowie cały dom i wychowuję dziecko. Dlaczego
                tylko panie, które pozostają cały dzień w domu mają pobierać pensję za
                sprzątanie własnego gniazdka i gotowanie mężusiowi obiadu? W takim razie ja
                proszę o drugą pensję bo w takim razie pracuję na dwa, albo i wiecej etatów.
                Ale u nas zamiast zastanowić się nad poprawą sytacji kobiet na rynku pracy
                zajmujemy się tematami z sufitu.
                Jeżeli mężczyzna zarobi tyle, żeby utrzymać taką rodzinę i jeżeli go stać na
                finansowanie niepracującej żony to proszę bardzo. Moze mieć nawet 12 dzieci.
                Ale ja, harując za marne grosze poza domem, a po pracy dla rozwywki gotując,
                piorąc sprzątając, pomagajac dziecku w lekcjach itp... nie zamierzam wspomagać
                pań, które beztosko zafundowały sobie kilkoro dzieci, a teraz wołają do
                państwa, a więc i do mnie o pomoc.
                To tyle w kwestii rodzin wielodzietnych.
                • Gość: azc Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: 150.254.85.* 30.01.07, 16:29
                  Miła Pani!

                  Oczywiście, byłoby idealnie, gdyby wszyscy otrzymywali płacę za to, co robią,
                  także w domu. Ale wtedy podatki musiałyby być horrendalne i praca zawodowa by
                  sie nie opłacała.

                  Tutaj usiłuję przekonać PT Dyskutantów, że w ich interesie leży wspomaganie
                  rodzin wielodzietnych choćby w taki sposób, żeby doprowadzić do
                  usamodzielnienia się dzieci, do ich wykształcenia, choćby zawodowego, a gdy
                  dziecizdolne, także - wyższego. W sytuacji, gdy Polsce grozi drastyczne
                  zmniejszenie się liczby ludności, musimy zadbać przede wszystkim o te dzieci,
                  które już są, a także - skłonić ludzi do postarania się o dalsze dzieci. Ten
                  skromny i niedoskonały projekt, który przedstawia pan Piłka, nie rozwiąze
                  problemu, ale może się do takiego rozwiązania przyczynić. Lepiej robić chociaż
                  tyle, niż nie robić nic.

                  Miła Pani, te dzieci z rodzin wielodzietnych mogą sprawić, że nie załamie się
                  system emerytalny, który dotyczy także Pani. Ludzie niechętnie przyjmują do
                  wiadomości, że nawet system emerytalny po reformie może się załamać. Może dojść
                  do utraty wartości aktywów Funduszy Emerytalnych na skutek bankructwa
                  przedsiębiorstw spowodowanych drastycznym zmniejszeniem się liczby konsumentów,
                  może za tym pójść bankructwo banków, wreszcie - samego państwa. Dotyczy to nie
                  tylko Polski, także praktycznie całej Europy.

                  Nie jest to więc temat z sufitu, tylko realna groźba, nawet jeśli w
                  perspektywie 20 - 30 lat. Przeciwdziałać temu trzeba teraz, po prostu potem,
                  nawet gdybyśmy płodzili dzieci w tempie muzułmańskim, nie zdążą one dorosnąć,
                  by zastąpić starsze pokolenia.

                  Do widzennia. Kończę sesję.
                  • Gość: poza tematem Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:51
                    Gość portalu: azc napisał(a):

                    > Miła Pani!
                    >
                    > Oczywiście, byłoby idealnie, gdyby wszyscy otrzymywali płacę za to, co robią,
                    > także w domu. Ale wtedy podatki musiałyby być horrendalne i praca zawodowa by
                    > sie nie opłacała.
                    W takim razie dlaczego zachęcać panie, które nie chcą pracować, do siedzenia w
                    domu?

                    > Tutaj usiłuję przekonać PT Dyskutantów, że w ich interesie leży wspomaganie
                    > rodzin wielodzietnych choćby w taki sposób, żeby doprowadzić do
                    > usamodzielnienia się dzieci, do ich wykształcenia, choćby zawodowego, a gdy
                    > dziecizdolne, także - wyższego. W sytuacji, gdy Polsce grozi drastyczne
                    > zmniejszenie się liczby ludności, musimy zadbać przede wszystkim o te dzieci,
                    > które już są, a także - skłonić ludzi do postarania się o dalsze dzieci. Ten
                    > skromny i niedoskonały projekt, który przedstawia pan Piłka, nie rozwiąze
                    > problemu, ale może się do takiego rozwiązania przyczynić. Lepiej robić
                    chociaż
                    > tyle, niż nie robić nic.

                    >
                    > Miła Pani, te dzieci z rodzin wielodzietnych mogą sprawić, że nie załamie się
                    > system emerytalny, który dotyczy także Pani. Ludzie niechętnie przyjmują do
                    > wiadomości, że nawet system emerytalny po reformie może się załamać. Może
                    dojść
                    >
                    > do utraty wartości aktywów Funduszy Emerytalnych na skutek bankructwa
                    > przedsiębiorstw spowodowanych drastycznym zmniejszeniem się liczby
                    konsumentów,
                    >
                    > może za tym pójść bankructwo banków, wreszcie - samego państwa. Dotyczy to
                    nie
                    > tylko Polski, także praktycznie całej Europy.
                    >
                    > Nie jest to więc temat z sufitu, tylko realna groźba, nawet jeśli w
                    > perspektywie 20 - 30 lat. Przeciwdziałać temu trzeba teraz, po prostu potem,
                    > nawet gdybyśmy płodzili dzieci w tempie muzułmańskim, nie zdążą one dorosnąć,
                    > by zastąpić starsze pokolenia.
                    >
                    > Do widzennia. Kończę sesję.

                    Proszę Pana. Zachętą do posiadania większej ilości dzieci będzie stabilna
                    polityka państwa zmierzająca do rozwijania rynku pracy, także, a może zwłaszcza
                    dla kobiet. Tak, by zajście w ciążę, a następnie urodzenie dziecka nie
                    pociągało za sobą utraty pracy. Ponieważ to właśnie taka sytuacja zniechęca
                    skutecznie kobiety (te odpowiedzialne i myślące) do macierzyństwa (zwłaszcza
                    wielokrotnego). Ponadto pensja zarówno mamy, jak i taty powinna pozwolić na
                    utrzymanie i wykształcenie dzieci w liczbie stosownej do możliwości. Nie wróżę
                    dużej poprawy w zakresie demografii, jeżeli zamiast rzeczywistego wspierania
                    rodzin - nazwijmy je normalnych - czyli takich, gdzie dzieci przychodzą na
                    świat, bo są chciane i planowane, a nie w wyniku kolejnej pijackiej orgii -
                    będą posunięcia typu "becikowe", które wystarczy najwyżej na kilka paczek
                    pieluch. Dotychcczasowe posunięcia w zakresie tzw." polityki prorodzinnej" są
                    po prostu kuriozalne i mogą zachęcać najwyżej właśnie takie nieodpowiedzialne
                    paniusie - przecież ten tysiak bardzo sie przyda na kilka butelek czegoś
                    mocniejszego lub kilka pczek papierosów. Bo przecież na pewno nie na
                    wykształcenie dziecka.
                    Twierdzi pan, że dzieci z rodzin wielodzietnych (precyzuję - mówię o rodzinach
                    wspomaganych przez opiekę społeczną, czyli takich gdzie rodzice nie są w stanie
                    samodzielnie utrzymac licznego potomstwa) znajdą pracę i wspomogą system
                    emerytalny. Jednak ile z tych dzieci będzie pracować? Ile wyemigruje? Ile
                    zasili tzw. margines? Proszę Pana. Wzory zachowania wynosi się z domu. Nie ze
                    szkoły, nie z kościoła. Śmiem twierdzić, że większość z nich przyzwyczajona
                    do "łatwego" dochodu powieli tryb życia rodziców i będzie oczekiwać pomocy od
                    państwa, albo zacznie zdobywać dochody w sposób, który na pewno nie zasili
                    żadnego systemu emerytalnego.
                    Tak więc prorytetem władz powinna być gospodarka i rynek pracy, a nie
                    rozdawanie publicznych pieniędzy.
                    • Gość: Alienka Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.magma-net.pl 31.01.07, 00:32
                      Podpisuje sie pod ta wypowiedzia rekami i nogami
              • czarnuszka bo pomysł ten jest idiotyczny, podobnie jak 30.01.07, 13:59
                większość pisowych pomysłów

                Jeden kaczor singiel, drugi ma tylko jedno dziecko... a sytuowani są dobrze. No
                to do... roboty.

                W elementarzu z kobiety zrobiono służącą, długo trzeba było czekać, żeby
                idiotyczne wizerunki typu gospodarna, niepracująca zawodowo matka Polka,
                wstająca co rano o świcie przed całą rodziną, zamieniła się w energiczną,
                zadbaną i dążącą do własnego celu kobietę. Pis znowu chce nas zapędzić do garów
                i ogłupić. Nie dajmy się!

                W normalnych domach

              • jasia04 Gatuluję!!! jedyna, sensowna, merytoryczna .... 30.01.07, 23:17
                wypowiedź. Dziękuję i pozdrawiam
                A.
              • Gość: Tomek Re: Klasyczny przykład manipulacji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 04:30
                Zgadzam się w kwestii manipulacji - są to techniki tak w GW typowe, że już się
                przyzwyczaiłem i staram się to jakoś ignorować.
            • Gość: pio_nowy 4 RP IP: *.uni.lodz.pl 30.01.07, 09:00
              Pewnie to usuniecie ale musze to powiedziec publicznie i jest to
              najdelikatniejsza forma jaka mi przychodzi do glowy.... ich popierd..oliło.
              Wrocmy do srdniowiecza. Ciemne społeczenstwo baby w domy chlopy w polu prawo z
              biblji zastraszanie i sciaganie danin.... Moze niech pajace na Chiny spojrza do
              czego chca doprowadzic. Przyrost naturalny niech sobie rosnie ale wraz z
              poziomem zycia.
              • Gość: Wisniaq Re: 4 RP IP: 83.238.201.* 30.01.07, 09:24
                > Przyrost naturalny niech sobie rosnie ale wraz z
                > poziomem zycia.

                Akurat z reguły jest odwrotnie ;)
              • artie40 Re: 4 RP 30.01.07, 10:23
                Gość portalu: pio_nowy napisał(a):
                > Pewnie to usuniecie ale musze to powiedziec publicznie i jest to
                > najdelikatniejsza forma jaka mi przychodzi do glowy.... ich popierd..oliło.
                > Wrocmy do srdniowiecza. Ciemne społeczenstwo baby w domy chlopy w polu prawo z
                > biblji zastraszanie i sciaganie danin.... Moze niech pajace na Chiny spojrza do
                > czego chca doprowadzic. Przyrost naturalny niech sobie rosnie ale wraz z
                > poziomem zycia.

                Kolejny pseudo-mądrala. Poczytaj trochę, to się dowiesz jak naprawdę było w średniowieczu, np ile
                było dni wolnych od pracy, np ze wzgl. na święta (na ogoł kościelne). Miłej lektury. Może pomysły Piłki i
                PiSu nie są zbyt udane, ale sam problem zapaści demograficznej nie jest wymyślony i odezwie
                się cięźką czkawką, za 20-40 lat, jeśli nic nie będzie się działo. Masz lepszy pomysł, to proszę, świat
                należy do odważnych! Aha, nie głosowałem na Przeproście i Spadajcie.
                • Gość: Pewex Re: 4 RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:47
                  mam !! likwidacja zus'u!! wtedy nie będzie argumentu że brak dzieci to brak emerytur, niech sobie ludzik zarabiający 800 PLN dostanie bez susu 1400 i niech sobie odłozy 200 na emeryture co miesiąc, dostanie lepsza niż zus mu zapewni i to grubo lepszą!! oraz zostanie mu więcej w kieszeni, lekarz?? prywatne ubezpieczenia medyczne, co prawda zaczynają się już od 30PLN, ale dajmy kolejne za 100, zostaje nadal 1100 PLN to więcej o 300 PLN niż jak nasze chore państewko mu zabiera. I nie będzie krzyku że kto zarobi na emeryture, każdy sobie rzepkę skrobie!!
                • Gość: joanna matka w domu IP: 213.25.152.* 30.01.07, 14:03
                  Jak widać dla naszego kochanego rządu kobieta=reproduktor+inkubator. Baba do
                  garów, i niech się do władzy i stanowisk nie pcha. Panowie posłowie, czy nie ma
                  w kraju poważniejszych zadań niż walka z pornografią, antykoncepcją i lustracja???
                  Miliony młodych kobiet uciekną na zachód,i jak tak dalej pójdzie, to nie będzie
                  komu rodzić dzieci w Polsce. Pro rodzinnie nie znaczy TYKLO DLA RODZIN
                  WIELODZIETNYCH!!!!!
              • Gość: PIŁKA pinpongowa ...akurat w Chinach to karaja za wielodzietnosc!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.07, 10:44
                >>Autor: Gość: pio_nowy IP: *.uni.lodz.pl
                >>Data: 30.01.07, 09:00
                >>Moze niech pajace na Chiny spojrza do
                >>czego chca doprowadzic. Przyrost naturalny niech sobie rosnie ale wraz z
                >>poziomem zycia.

                ...akurat w Chinach to karaja za wielodzietnosc, a doplacaja jak ktos ma tylko
                jedno dziecko! :)

                • dumny_jako_polak Jak 'karają' to jeszcze nie jest tak źle. 30.01.07, 11:24
                  Gorzej jeśli karzą.
          • Gość: branik Zagospodarowac zabrane studentom znizki na PKP IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 08:10
            Mlodziez PiS - jakiez pole do wspanialych ich pomyslow... ilez w nich
            potencjalu i dynamiki. Zdecydowanie trzeba ich wlaczyc do akcji propagujacej
            model rodziny np. organizowac darmowe i czeste zjazdy mlodziezy PiS, wspolne
            wycieczki, wyjazdy, a moze nawet i wielodniowe pielgrzymki. A przeciez
            mlodziez PiS to juz chyba rodzina...!
          • czarek62 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? 30.01.07, 08:25
            Nie liczyl jeszcze kota! Premier nie przezyl jeszcze inicjacji a Pilka pieprzy
            o idealnej rodzinie: baba przy garach, chlop zapieprza i ma ja pod kontrola. A
            o jakim teatrze i plywalni mowa (przeciez dla PISu to jest przezytek liberalny
            i gdzie buduja aquacentra?). Co najwyzej za darmo ich wpuszcza do kosciola!
            • Gość: swoboda_t Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:44
              "Co najwyzej za darmo ich wpuszcza do kosciola!"

              Na to bym nie liczył...
              • Gość: Ewikus Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.wro.vectranet.pl 30.01.07, 15:11
                Ja nie chce tu zyc... posrani ludzie.
          • Gość: osesek Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:47
            on jest nienorlny.
            Czekam na 3. dziecko i w zyciu nie dam się zamknąć w chałupie przy garach. A
            móią,ze ewolucyjnie to ludzie isę rozwijają. A tu patrzcie państwo
            uwstecznienie umysłowe.
            p.s. zasponsoruję leczenie tego pana.
          • cotopaxi A poseł Piłka stworzył wzorcowa rodzinę??? 30.01.07, 09:35
            Starszy pan, niedawno sie ożenił, ciekawe ile ma już dzieci i czy żona nie
            pracuje???
          • Gość: Hh Czym piłka jest wypełniona? IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 10:59
          • Gość: Ja Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:26
            Aile dzieci ma Piłka?
            Zwolnić ojca i tysiąc oszczędzony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: ijj Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 16:14
            no tak
          • Gość: powod Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 20:20
            zgadzam sie
          • Gość: nn Re: 2+4. Czyli tak jak u p. premiera ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 09:39
            nn
        • Gość: openmind.desk.pl zwiększanie zaludnienia to ratunek dla polityków IP: *.jjs.pl 30.01.07, 08:02
          politycy nie więdząc jak ratować system emerytalny każą się bardzeij rozmnażać,
          będą szczury szybciej biegać w wyścigu wiekszą grupą
          • Gość: Piotr Re: zwiększanie zaludnienia to ratunek dla polity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:11
            Ty masz rację, nawet bardziej niż myślisz. Przepraszam, ale w rodzinie 2+4 z
            niepracująca panią domu poziom materialny odniesie się bezpośrednio na poziom
            intelektualny. Czyli elektorat PiS-u będzie wzrastał, a przecież Kaczu
            powiedział: raz przejętej władzy nigdy nie oddamy...
        • hanwon4 Re: Mi tylko jedno ciśnie się na usta..... 03.02.07, 15:35
          fraglesi67 napisał:

          > Ja p* !
          ja razem z Tobą:)))
        • Gość: zmowa Re: Mi tylko jedno ciśnie się na usta..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 10:36
          prawda
      • Gość: wan20_3 Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:21
        Ciekawe ile owa Piłka ma dzieci. Podejrzewam że ani jednej sztuki. A może Pis
        chce założyc Lebensborn.
        • adas313 Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 09:04
          Lebensborn to raczej w SamooBronie funkcjonuje ;o)
        • Gość: Monarchista Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.bielsko.n4a.pl 30.01.07, 10:05
          Gość portalu: wan20_3 napisał(a):

          > Ciekawe ile owa Piłka ma dzieci. Podejrzewam że ani jednej sztuki. A może Pis
          > chce założyc Lebensborn.

          Tylko że w hitlerowskich Niemczech w akcji Lebensborn mogli uczestniczyć tylko
          Niemcy czyści rasowo. Jakie kryteria należałoby wprowadzić u nas? Chyba powinno
          się wykluczyć z tej akcji niewierzących i członków wszystkich innych wyznań
          oprócz rzymsko-katolickiego?
        • bowlby Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 14:38
          Piłka ma jedno dziecko, a mamusia pracuje. A pan poseł razu pewnego (ktoś mi to
          opowiadał) nie poznał własnego dziecka jak po nie przyszedł do przedszkola :-)
      • Gość: jasia Re: Gdzie przykład Kaczyńskcih???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:30
        • k_r_m a ta pani poseł to ile ma dzieci? 30.01.07, 08:36
          "- Jeśli chcemy, aby rodzina była zdrowa moralnie, nie widzę możliwości, aby
          matka pracowała - argumentuje Anna Sobecka, posłanka niezrzeszona."

          Czy ta kobieta ma czas na bycie posłanką? Powinna siedzieć w domu i zajmować się
          robieniem tej szóstki dzieci.
          Pozatym 1000zł to powinien byc na każde dziecko nie dla matki, albo ojciec w
          takiej rodzinie aby zyć jako tako mósiałby minimum 6000zł na rekę zarabiać
          inaczej cienko to widzę.
          • navaira Ile by nie miała, są niezdrowe moralnie 30.01.07, 08:48
            Z pracującą matką. A fe. Poza tym mąż po ciężkiej pracy wraca do domu, a tam
            obiadu nie ma, nie posprzątane. Pani Anno, proszę dać przykład polskim kobietom!
          • Gość: katszkoyebca Re: a ta pani poseł to ile ma dzieci? IP: *.wro.vectranet.pl 30.01.07, 08:49
            Oj, ten tausen to dla starego na gorzałkę żeby zapomnieć o bocianach i
            wprowadzić taką nowa tradycję, że dzieci przynoszą kaczki :)
          • adas313 Re: a ta pani poseł to ile ma dzieci? 30.01.07, 09:05
            > takiej rodzinie aby zyć jako tako mósiałby minimum 6000zł na rekę zarabiać
            > inaczej cienko to widzę.

            Czyli znowu wspieranie bogatych.

            Jak to się nazywało? Neoliberalizm?
          • handzia55 Re: a ta pani poseł to ile ma dzieci? 30.01.07, 09:42
            Przecież ona już za stara na rodzenie po bożemu a sztuczne zapłodniene jest
            niezgodne z nauką kościoła.
          • Gość: Szu Re: a ta pani poseł to ile ma dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:03
            Pani posel wykonala tylko 50% planu i juz jej termin gwarancji minal.
          • Gość: ak Re: a ta pani poseł to ile ma dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:23
            Na jednego członka rodziny do w miarę wygodnego życia w dużym mieście wystarczy
            550 pln/m-c, więcej to już potrzeba tylko na towary i usługi luksusowne które
            nie są niezbędne do egzystencji i nauki.
            • Gość: kasia Re: a ta pani poseł to ile ma dzieci? IP: 193.0.70.* 30.01.07, 13:08
              Ile?? Mieszkasz w "większym mieście", powyżej 20 000 mieszkańców, co ;-))?
            • czarnuszka ??? na co wystarczy? 30.01.07, 14:02
            • czarnuszka ??? 30.01.07, 14:09
              minimum:
              czynsz - 100 zł
              woda -100 zł
              gaz - 200 zł(jak zima ciepła)
              prąd -200 zł
              telefon 100 zł
              telewizor, komórka - 100 zł

              z pensji 2 000 ubywa 800 zł, zostaje 1 200

              to zakładając kaczy model rodziny 2+4 na jedzenie i picie wychodzi po 200 zł na
              łebka

              A skąd brać na leki, ciuchy, ubezpieczenie, dojazdy do pracy? Za co kupić
              luksusy: firanki, garnki, szklanki?





      • Gość: TROJA Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.crowley.pl 30.01.07, 08:49
        Ręce opadają. Gdzie im się rodzą te pomysły??? Jeszcze trochę, to zacznę się
        czuć jak w średniowieczu. Cofamy się, cofamy. Jeśli takie pomysły mają zachęcić
        kobiety do rodzenia dzieci, to gratuluję pomysłu. Efekt - odwrotny.
        A tak naprawdę to mam olbrzymi żal do ludzi, którzy nie chodzą na wybory. Przez
        ich brak odpowiedzialności, do władzy dochodzą właśnie TACY politycy. Tylko nie
        mówcie mi,że jeden głos nie ma znaczenia. Tych co nie poszli było trochę więcej.
        • Gość: katszkoyebca Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.wro.vectranet.pl 30.01.07, 09:01
          > A tak naprawdę to mam olbrzymi żal do ludzi, którzy nie chodzą na wybory.
          Przez
          > ich brak odpowiedzialności, do władzy dochodzą właśnie TACY politycy. Tylko
          nie
          > mówcie mi,że jeden głos nie ma znaczenia. Tych co nie poszli było trochę
          więcej
          > .


          Sam żałuję i biję sie w pierś, że gdybym tylko wiedział co się kroi to bym na
          rowerze do Philadelphii pojechał głosować :/ a tak tylko żal, trwoga, kaczka i
          sraczka, nie chce mieć dzieci w tym posranym kraju, zmarnuje sie tylko mój
          materiał genetyczny, zrobią pranie mózgu w postaci teori ewolucji Giertycha a
          zdrowie to złotym ołtarzem i audycją z Torunia będą leczyć...eghh, potrzeba tu
          czyściciela...taki Piłsudski... inaczej razPutin i wschodnie bambaryły nadal po
          dupach nas kopac będą. Ja sie nie boje, mam twardą ale co z naszymi dziecmi,
          zasrance kaczeńce nie potrafią nawet polityki zagranicznej "uprawiać", widzą
          tylko same małpy w czerwonym ... !!!
      • Gość: ABS Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:59
        Albowiem rola i powinnoscia kobiety - jest pranie pieluch i bieganie z mopem.
        Slusznie prawi spikerka RM - aby bylo moralnie kobieta musi pozostac w kuchni...
        na zawsze do konca zycia.

        Tylko co robi Sobecka w Sejmie w takim razie?

        proroctwo.wordpress.com/
      • Gość: ?????????????? Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:52
        Tych posłów pisu to już totalnie popieprzyło. Kogo dzisiaj stać na 2,3 dzieci a
        co dopiero 4, jeszcze przy jednej osobie pracującej. Porąbani ludzie ,niema co.
        Następnym razem niech ludzie myślą jak będą szli na wybory, bo później
        nieodpowiedzialni i pomyleni ludzie dorywają się do władzy.

        Nie lubię jak ktoś klnie na forum, ale niestety zmusili mnie
        • Gość: sancha Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:13
          Ja moze i bym sie zgodzila ale jeszcze do tej czworki dzieci prosze:
          mieszkanie, pomoc domowa , opiekunke do dzieci no i 10000 tys,zl
          miesiecznie , bo jak bede chciala wyjsc do kina i tearu to chyba mi
          sie to tez nalezy:-)))) trzeba przeciez i cos na siebie wlozyc:-))))
      • Gość: Johny A jesli ktos mieszka z MAMA i KOTEM??? IP: *.europe.hp.net 30.01.07, 11:46
        A jesli ktos mieszka z MAMA i KOTEM, ma 150 cm wzrostu, sapie i mlaska
        oblesnie, to czy dostanie darmowa karme i kuwete dla pociechy???
        • Gość: ludwigvanbeethoven Odczepcie sie od.... IP: *.rev.stofanet.dk 30.01.07, 13:56
          Tego biednego kota!!!!Co on ma do debilnych pomyslow jego pana i reszty
          politykow?Oj zeby wiekszosc mieszkala z kotami to inaczej swiat by
          wygladal....Robcie sobie jaja z kaczynskich ,pilki,leppera i innych
          skretynialych bezmozgowcow...Niech bydzie pochylony
          • Gość: naiwna Re: Odczepcie sie od.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:58
            zgadzam się, ludwigvanbeethoven, niech się odczepią od tego biednego kota :D
            • Gość: ludwigvanbeethoven Re: Odczepcie sie od.... IP: *.rev.stofanet.dk 30.01.07, 15:12
              Obroncy Busia laczcie sie!!!!!Poddaje pod glosowanie uchwale o przymusowym
              zabraniu kota i umieszczeniu go w rodzinie zastepczej gdyz obecne miejsce
              zamieszkania ma negatywny wplyw na zdrowie psychiczne Busia.
    • Gość: Darek Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:20
      A Piłka jak zwykle ma w głowie tylko powietrze !
    • Gość: ostek Wzorowa rodzina a la PiS IP: 213.77.33.* 30.01.07, 07:20
      Marian Piłka, Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro ... te
      osoby pokazują, ze nalezy mieć wielodzietne rodziny! Czwórka minimum
      oczywiście! Doskonały pomysł...
      • Gość: luzak Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.acn.waw.pl 30.01.07, 08:01
        "Przykład" idzie z góry hehehe
    • Gość: gość Wzorowa rodzina a la PiS IP: 217.153.186.* 30.01.07, 07:20
      Nikt nie obliczył ile to będzie kosztować budrzet państwa, oczywiście taki
      tekst mógł się pojawić tylko w lewicowej gazecie. Oczywiście taniej będzie
      dzieci importować z afryki ,może Simon Mol coś w tej kwesti pomoże ...
    • Gość: gość1 Wzorowa rodzina a la PiS IP: 87.48.168.* 30.01.07, 07:24
      Coś mi to śmierdzi Rumunią z lat 70!
    • Gość: Matka Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.rkt.am.lodz.pl 30.01.07, 07:26
      No jasne!! Ojciec bedzie zarabiał około 1500 zł na rękę, matka nie pracuje -
      siedzi w domu. No wręcz cudownie. Ciekawe, za co wyżyją? No i będą dążyć do
      Ideału Pisowskiego!! Matko święta, tylko się pociąć, jak się słyszy takie
      opinie naszych ukochanych posłów. Tylko Oni moga coś takiego wymysleć. Niech
      się wezmą do pracy, a nie wymyślają niestworzone rzeczy. Panie pośle możemy
      się zamienić na pensje na miesiąc, ciekawe co pan powie później.
      • Gość: haahaa Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.mnc.pl 30.01.07, 08:21
        > No jasne!! Ojciec bedzie zarabiał około 1500 zł na rękę, matka nie pracuje -
        > siedzi w domu. No wręcz cudownie. Ciekawe, za co wyżyją?

        Tak, tak...ale to i tak przy założeniu, że ojciec w ogóle nie straci pracy, nie
        będzie rozwodu... A w końcu po założeniu takiej rodziny, może się okazać, że
        jacyś normalni ludzie zlikwidują ten idiotyczny przepis. I wtedy rodzinka, która
        liczyła na pieniążki od państwa, zostaje na lodzie. To jest takie ciche
        ubezwłasnowolnianie ludzi. Zresztą wszystko co robi PiS do tego prowadzi, żeby
        ludzie byli niesamodzielni i bezmyślnie szli za kaczkami.
        • Gość: Gapcio Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.lanet.net.pl 30.01.07, 13:05
          Ja znam kilka rodzin, gdzie ojciec nie pracuje-pije, matka nie pracuje-pije,
          mają 8-12 dzieci i utrzymuje ich opieka społeczna. Może to będzie ideał Rodziny
          Polskiej w obecnej kadencji rządu? Rasztę śmiertelnikow nie stać na dzieci.
          • cover_wielki Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 13:08
            Wszechświat i głupota ludzka jest nieskonczona, przy czym co do tego pierwszego
            nie ma pewności.
      • Gość: Jas_Wedrowniczek2 Dane o ubustwie z rocznika statystycznego IP: *.prs.pl 30.01.07, 09:08
        Do przemyslenia dla bredzących pseudopolityków:

        Suche dane z rocznika statystycznego:
        -----------------------------------------
        Odsetek osób poniżej ustawowego progu ubustwa w POlsce w latach 2003/2004 r.)
        Małżeństwa z 1 dzieckiem na utrzymaniu 9,4/9,5
        Małżeństwa z 2 dzieci na utrzymaniu 17,1/18,1
        Małżeństwa z 3 dzieci na utrzymaniu 29,6/37,6
        Małżeństwa z 4+ dzieci na utrzymaniu 56,1/62,4

        Dla nie umiejących czytać ze zrozumieniem:
        PONAD POŁOWA rodzin 2+4 żyje poniżej granicy ustawowego ubustwa!!!

      • pompompom Re: Wzorowa rodzina a la PiS 21.08.07, 21:40
        No jasne!! Ojciec bedzie zarabiał około 1500 zł na rękę, matka nie
        pracuje -
        > siedzi w domu. No wręcz cudownie. Ciekawe, za co wyżyją? No i będą
        dążyć do
        > Ideału Pisowskiego!! Matko święta, tylko się pociąć, jak się
        słyszy takie
        > opinie naszych ukochanych posłów. Tylko Oni moga coś takiego
        wymysleć. Niech
        > się wezmą do pracy, a nie wymyślają niestworzone rzeczy. Panie
        pośle możemy
        > się zamienić na pensje na miesiąc, ciekawe co pan powie później.

        jak to za co? Za nasze. Rząd dołozy im od tych co mają więcej rozumu
        niz tylko na płodzenie dzieci. Ty człowieku flaki z siebie wypruwaj,
        kształć się by miec lepszą prace, lepiej płatna, pracuj po 12 godzin
        dziennie, a państwo da i tak tym co pod budką z piwem i zonę
        dopadają po pijaku kilka razy dziennie. Ciekawe kiedy wreszcie,
        któryś z rządów w Polsce postawi na pracę a nie na rozdawnictwo
        cudzego.
    • Gość: JDM Wzorowa rodzina a la PiS IP: 195.116.91.* 30.01.07, 07:26
      Rozumiem, że premier Jarek da przykład.
    • ksks3 Zamiast dzieci można mieć kota - jak ich szef. 30.01.07, 07:31
      Chyba z nudów tak im się pieprzy w głowach. Wzięli by się za jakąś uczciwą
      robotę - tyle dróg i ulic zasypanych śniegiem !!! Po łopacie na głowę i będzie
      z korzyścią dla wszystkich.
      • Gość: PieS na PiS Kotkę! Kotkę ! Może zoofil ale nie homo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:14
        Przepraszam wszystkich homo...
      • Gość: Ewka Re: Zamiast dzieci można mieć kota - jak ich sze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:34
        Oni mysleć po studiach (kupionych?) nie potrafią a łopatę by obsługiwali????
    • Gość: nobo nie chcesz miec brata albo siostry? :)))))) IP: *.phlapa.east.verizon.net 30.01.07, 07:31
      na tym forum wiekszosc to malolaty, sadzac po poziomie wypowiedzi :)))))))
    • d0oti Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 07:32
      Ciekawe dlaczego "gó.." politycy PiS sami nie realizują tych swoich durnych
      pomysłów??
    • jorn Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 07:32
      A poza tym najwięcej przemocy wobec dzieci spotykamy nie w rodzinach
      wielodzietnych, ale w konkubinatach - przekonywał podczas posiedzenia komisji
      Marian Piłka." - widać to nawet w rządzie: JK uprawia konkubinat (z posłanką
      Szczypińską) i proszę - ręka złamana.
      • Gość: gonzo Przykład idzie z góry.... :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:39
        Leszek K. bardzo "ładna" żona + jedno dziecko
        Jarek K. Jeden brzydki kot! - gdzie tu wzorcowy model rodziny????

        Czyżby kolejna władza jak za PRL-u ?? naród ciemny żyje wg przykazań i szablonów
        a władza kręci lody :))
    • Gość: MASKONUR Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:36
      Przecież poseł Piłka nie ma dzieci... A z PiSuarów tylko poseł Cymański
      spełnia warunki "brzegowe" dla tego pomysłu!
    • Gość: SARDYNKA Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:36
      OSZALELI.
    • Gość: x Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.50.jawnet.pl 30.01.07, 07:38
      narobić pis-aków
    • k0len Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 07:39
      Kobiety, rodzić dzieci i do garów!!! Jak każda baba bedzie w domu z dziećmi
      siedzieć to i sex-afery się skończą!!! Brawo panowie z PiS, gratuluje
      neandertalctwa... a kto za takie pomysły płaci?? Pan płaci i pani płaci, ci
      państwo płacą... super pomysł... A potem już tylko czekać na kolejne patologie
      i zwloki dzieci w beczkach na kapuste...
      Kochani "oświeceni inaczej" posłowie z PiS, zastanówcie sie najpierw ile
      powinien w dzisiejszych czasach zarabiać taki ojciec utrzymujacy samodzielnie
      sześć osób, porównajcie to ze średnią krajową, a dopiero potem wychodzcie ze
      swoimi światłymi pomysłami...
      • adas313 Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 09:12
        Tu jest jeszcze inny szkopuł: co by się stało z gospodarką i innymi dziedzinami
        życia społecznego jeśli by tak nagle wszystkie kobiety przestały pracować?

        Pierwsze pytanie z brzegu: gdzie będzie się leczyć te "czterokrotne dzieci"
        jeśli większość pediatrów to kobiety?

        Drugie pytanie z brzegu: gdzie będzie się uczyć te "czterokrotne dzieci" jeśli
        większość nauczycieli - zwłaszcza w podstawówkach - to kobiety?
        • mikrobyznesmen Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 11:56
          Odpowiedź na twoje pytanie jest prosta: Parytety!
          Polki mają nie tylko rodzić min. 4 dzieci, mają rodzić po 2 synów i dwie córki!
          A dopiero powyżej czworga dzieci decyzja o płci nastepnych pozostaje w gestii
          rodziców :))
        • Gość: naiwna Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 15:06
          "Drugie pytanie z brzegu: gdzie będzie się uczyć te "czterokrotne dzieci" jeśli
          większość nauczycieli - zwłaszcza w podstawówkach - to kobiety?"

          Jak to gdzie? W tych samych szkołach. Zatrudni się mężczyzn. Da się im trzy
          razy tyle, ile dostają kobiety, plus pęczek rózeg, i na pewno chętni się znajdą
          do tej niewdzięcznej pracy. Przecież kiedyś już tak było.
      • jedynataka Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 09:59
        głupota tych ludzi jest porażająca. szkoda tylko, że oni to wszystko mówią serio.
    • Gość: mis Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:42
      Hmm, mamy niz demokratyczny, czyli rodzi sie za malo dzieci, przypuscmy ze
      projekt przejdzie, mniejsza za co rodzina wyzyje i skad sie znajda na to
      pieniadze. przypuscmy ze nawet bez przymusu dla spoleczenstwa, o ktorym
      oczywiscie nie ma mowy, spoleczenstwo przyjmnie ten pomysl na rodzine. to przy
      spostrzezeniach demograficznych i zmieniajacych sie naszych rzadach, za 20-30
      lat bedziemy miec drugie chiny.

      a pozatym tez mi cos tu czuc wschodnie lata 70
      • chudymisio Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 08:28
        > Hmm, mamy niz demokratyczny, czyli rodzi sie za malo dzieci, przypuscmy ze

        Jeśli chodzi Ci o PiS to to się nazywa raczej "kryzys demokracji", a nie "niż" ;)
    • Gość: alef Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: 83.168.121.* 30.01.07, 07:42
      Nie wiem co on łyka, ale to świństwo musi niezłą sieczkę w głowie robić.
      • Gość: siddha Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.adsl.net.t-com.hr 30.01.07, 10:51
        Jak to, co lyka? Polecenia od najmocniejszej instytucji w Polsce - kosciola
        katolickiego. Im wiecej biedy tym wiecej niewyksztalconych, ktorych latwo
        zastraszyc i nimi manipulowac (indoktrynizacja koscielna = poczucie winy i
        slabosc wewnetrzna = niemoc); im wiecej biednych i niewyksztalconych =
        bezrobocie - tania sila robocza, ktora nigdy sie nie zbuntuje przeciw klerowi i
        wladzy!
        • ello16 Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 11:18
          BRAWO!Po co studia, po co szkoły, PIS i koalicja zostawia je samym sobie, nic
          dodać nic ująć!Lewico wróć!
    • Gość: moorgana Bonusy dla ojców IP: *.ocean.univ.gda.pl 30.01.07, 07:43
      Dla dzieci, dla dzieci... A dla ojców-dzieciorobów darmowe miejsce pod budą z
      piwem a dla matki talon na połówkę w najbliższej melinie i raz na miesiąc wizytę
      u kosmetyczki w celu przypudrowania fioletowego nosa przed wyjściem do muzeum.
      HEHEHEHE! Panie piłka-wreszcie coś mądrego pan powiedział!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: th Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:43
      Aż dziw bierze, że ktoś to publikuje. Przecież to brednie politycznego
      frustrata, drugiego, jak nie trzeciego garnituru partii przy korycie.
      Swoją drogą w panteonie "sław" obecnej kadencji parlamentu, trzeba mieć niezły
      talent do samoośmieszania i autokompromitacji, by dziennikarze zwrócili na
      delikwenta uwagę. Brawo panie Piłka!
    • Gość: shithead Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.ipt.aol.com 30.01.07, 07:44
      Czy zapewnia odpowiednia ilosc tynkow na scianach??? Pissowskie 3 miliony
      mieszkan bedzie bardzo potrzebne- oczywiscie grubo tynkowane aby te modelowe
      rodziny mialy co wpier...lac!!!

      Piss & Shit
    • Gość: awia Wzorowa rodzina a la PiS IP: 62.233.200.* 30.01.07, 07:44
      1000 ,00 zł a na co to starczy, i co łóżka piętrowe wstawią do pokoju.I ojciec
      pracujący za 1500, 00 zł. Super tylko z takich pieniędzy na pewno nie uda się
      wychować 4 dzieci a gdzie 6. Nie mówiąc o wykształceniu gdzie dla każdego
      trzeba kupić komplet książek i zeszytów oraz różnych rzeczy potrzebnych do
      szkoły.
      • maktub Re: Wzorowa rodzina a la PiS 30.01.07, 08:16
        dzieci z rodzin wielodzietnych beda mialy dodatkowe punkty przy egzaminach na
        wyzsze uczelnie. i oczywiscie z miejsca stosowne stypendium.
      • Gość: Blackdot Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.devs.futuro.pl 30.01.07, 12:09
        wykształcenie? przesadzasz...przecież wiadomo, że kształcić należy wyłącznie dzieci płci męskiej - dziewczynkom się zafunduje kurs gotowania, obsługi pralki oraz robótek ręcznych...no i oczywiście religii. Po co pchać dziewczyny na studia, skoro potem i tak wylądują w garach? Można by się posunąć jeszcze dalej - zamknąć uniwersytety oraz inne szkoły wuyższe dla dziewczyn. I niech żyje IV RP!!!!
    • Gość: Jarek Re: Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.107.inds.pl 30.01.07, 07:44
      Czy Pan minister gdy powstawał ten pomysł nie był, delikatnie mówiąc, na lekkim
      haju?
    • tppiotr Premier ile ma dzieci ? 30.01.07, 07:45
      ... bo wszystkie dzieci są nasze.
      • mikrobyznesmen Re: Premier ile ma dzieci ? 30.01.07, 11:58
        > ... bo wszystkie dzieci są nasze.

        O przepraszam! Ja się przyznaję tylko do mojego dziecka!
    • Gość: tymon Wzorowa rodzina a la PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:47
      a kaczory to jakoś słabowato sie wedle wytycznych prezentujo. jedno dziecko na
      dwóch bliźniaków - trzeba sie temu przyjżeć czy aby nie doszlo do złamania prawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka