Dodaj do ulubionych

Dowód lenistwa

IP: *.acn.waw.pl 28.08.07, 07:29
a po cholerę dowód osobisty? z jakiej racji obywatel ma udawadniać
państwu, że nie jest zielonym ludzikiem?
Obserwuj wątek
    • regndronning Dowód lenistwa 28.08.07, 07:31
      Pozostaje tylko westchnąć... Głupota rodaków nie zna czasami
      granic... ale po 31.marca Państwo powinno się przejmować milionami,
      które nagle nie będą mogły udowodnić swojej tożsamości. To jest ich
      problem.
      • Gość: Albin Siwak Udowadnianie tożsamości?! IP: 62.29.174.* 28.08.07, 08:30
        Rozumiem, że zanim żona ci da, musisz się wylegitymować dowodem, bo inaczej
        mogło by się okazać, że to nie ty. Totalitaryzm zniszczył ludziom mózgi.
        • Gość: Edward Gierek Re: Udowadnianie tożsamości?! IP: *.chello.pl 28.08.07, 08:42
          A twój mózg zniszczył?
          • Gość: hegemon® debilizm hien dziennikarskich niszczy ten kraj IP: 195.47.239.* 28.08.07, 09:29
            to oni zmuszaja politykow do populistycznych decyzji wlasnie przez nagonki medialne takie jakich wlasnie bylismy swiadkami przy tej okazji

            litujac sie nad biednym motlochem ktory czekal od kilku lat na ostatnia chwile i trzeba im pomoc

            a jak glupi pis zlitowal sie nad biednym plebsem to okazalo sie jaki jest tego efekt, ale to naprawde nie wina pisu(tym razem) ale hien dziennikarskich, inaczej byliby atakowani w czasie kampani za brak 'wrazliwosci spolecznej'

            i tak niestety w kolko jest w tym kraju

            i wina dziennikarzy jest co najmniej rowna politykow
            • Gość: kot Re: debilizm hien dziennikarskich niszczy ten kra IP: *.crowley.pl 28.08.07, 10:01
              po pierwsze wypraszam sobie motłoch, po drugie prosze wejsc na strone
              ktoregokolwiek urzedu i przeczytac np. ze dowody wydane w latach... beda
              wymieniane w konkretnym roku
              moj, wydany w 1996 roku mial byc wymieniony dopiero do konca 2007 i jakbym dwa
              lata temu poszla do urzedu wymienic dowod (bez zmiany danych osobowych) to by
              mnie zwyczajnie pogonili, wiec niech teraz nie narzekaja
              mam czas do konca roku i zrobie to w ostatnim mozliwym terminie, nikt mi nie zabroni
              • Gość: p Dlaczego nikt nie zrozumiał artykułu? IP: 195.245.204.* 28.08.07, 10:29
                Artykuł opowiada o tym, że w celu obsłużenia bardzo dużej ilości
                osób chcących wymienić dowody osobiste - urzędy miejskie wprowadziły
                specjalne usprawnienia w pracy - takie jak zwiększenie liczby
                etatów, zwiększenie czasu pracy, zakup nowego sprzętu.

                Wykonały sprawnie (bo przecież od dawna wiadomo, że ludzie lubą
                czekać na ostatnią chwilę, często lubą też stać w kolejkach mimo, że
                się do tego otwarcie nie przyznają) - pewną operację - a minister to
                wszystko popsuł.

                Jeśli wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że ludzie zaczynają
                wymieniać dowody na 4 m-ce przed terminem ich unieważnienia, to nie
                jest ważne - jaki to będzie termin - ważne jest ilu chętnych zdąży
                się obsłużyć we wskazanym terminie.

                Termin można chcieć wydłużyć - jeśli w terminie do końca roku -
                rzeczywiście urzędy nie zdążą obsłużyć wszystkich chętnych (tzn
                codziennie będą kolejki), ale nie wcześniej.

                p




                • Gość: p errata IP: 195.245.204.* 28.08.07, 10:31
                  przepraszam, za "nikt" :-) - po prostu mam wrażenie, że większość
                  komentujacych nie zrozumiała o czym jest artykuł.

                  p
              • solveik Re: debilizm hien dziennikarskich niszczy ten kra 28.08.07, 11:26
                Gość portalu: kot napisał(a):

                > po pierwsze wypraszam sobie motłoch, po drugie prosze wejsc na strone
                > ktoregokolwiek urzedu i przeczytac np. ze dowody wydane w latach... beda
                > wymieniane w konkretnym roku
                > moj, wydany w 1996 roku mial byc wymieniony dopiero do konca 2007 i jakbym dwa
                > lata temu poszla do urzedu wymienic dowod (bez zmiany danych osobowych) to by
                > mnie zwyczajnie pogonili, wiec niech teraz nie narzekaja
                > mam czas do konca roku i zrobie to w ostatnim mozliwym terminie, nikt mi nie za
                > broni

                Co z głupoty wypisujesz. Ja zmieniłam dowód mimo,że nie miałam do tego żadnych
                podstaw, chciałam nowy - zapłaciłam - to mam. Tylko trzeba było wypełnić wniosek
                i zanieść go z dowodem wpłaty o co ty sie chyba nie pokwapiłeś.
                A zabronić ci oczywiście nikt nie zabroni, jak chcesz stać w kilometrowej
                kolejce to stój i narzekaj na opieszałość urzędów.
            • Gość: czosnek A właśnie że nie!!! IP: 82.177.124.* 28.08.07, 10:06
              Wina leży przede wszystkim po stronie urzędników państwowych,
              począwszy od ustawodawcy, a skończywszy na urzędnikach. Mnie wcale
              nie dziwi awersja społeczeństwa do załatwiania tego typu spraw, gdyż
              administracja i samorządowa i państwowa jest tak zorganizowana, że
              nóż sam się otwiera w kieszeni.
              A dlaczego do kuwy nędzy nie może być tak, że obywatel wysyła pocztą
              wypełniony formularz zawierający aktualne dane ze zdjęciem, na
              którym własną krwią potwierdza zgodność podanych informacji z
              rzeczywistością. Potem urzędasy wklepują wszystko tam gdzie trzeba i
              obywatel dostaje dowód pocztą, lub ewentualnie zgłasza się po sam
              odbiór na wyznaczoną datę i godzinę. Tak to wygląda na zachodzie,
              tak to wygląda w polskich bankach, jeżeli chodzi o załatwienie karty
              kredytowej. Ale nie, nie można tak bo to za proste. Trzeba się
              wystać, potem całować urzędasów po tyłkach i mieć wdzięczność za ich
              łaskę. No i są etaty dla urzędniczych pasożytów utrzymywanych z
              moich, twoich, jej, jego podatków.
              Ale skoro społeczeństwo bardziej zainteresowane jest tym, kogo
              Ziobro nagrywał lub na kogo zbierał haki, niż tym co zrobić aby
              administracja w tym kraju była bardziej wydolna, to nie miejcie
              pretensji o panujący bałagan.

              • Gość: qw Re: A właśnie że nie!!! IP: *.um.wlocl.pl 28.08.07, 10:17
                akurat urzędasy raczej nie mają za dużo do gadania. dostają robotę
                do wykonania i tyle. słusznie zauważyłeś problem z niemożnością
                wysłania doksów pocztą. tradycyjna odpada - mi kazali dopiero w
                obecności urzędasa złożyć podpis, więc musi być druk uwierzytelniony
                w pewien sposób. problem rozwiązałaby poczta elektroniczna z
                podpisem elektronicznym. jednak z informatyzacją urzędów i
                wdrożeniami oprogramowania jest w PL jak z autostradami - nie ma
                kasy i ci co mogą coś z tym zrobić - politycy - mają to ciężko w d...
                • Gość: heeeehhhh Re: A właśnie że nie!!! IP: 82.195.186.* 28.08.07, 10:48
                  Chcesz mi powiedzieć, że nie da sie wymyślić sprawniejszej obsługi
                  penentów? 20 minut na głowę! Taki urzędnik w dniu obzłuży max. 25
                  osób (zaokrąglam w górę), w miesiącu 500, w roku 6tys. A teraz weźmy
                  takie duże miasto, gdzie jest 600tys. obywateli, to 100 urzędasów
                  pracuje cały rok.
                  Szanują swoją pracę, w ten sposób są potrzebni. Usprawnienie obsługi
                  ludzi pokazałoby, że nie są potrzebni do niczego.
                  • Gość: qw Re: A właśnie że nie!!! IP: *.um.wlocl.pl 29.08.07, 08:33
                    > Chcesz mi powiedzieć, że nie da sie wymyślić sprawniejszej obsługi
                    > penentów? 20 minut na głowę!

                    Jak składałem wniosek to przedemną i, sądząc po rozmowach
                    kolejkowiczów również za mną, kilka osób gniło przed okienkiem
                    uzupełniając ten pieprzony wniosek a raczej wpisując to co urzędznik
                    im dyktował. Przychodzą ludzie z pustymi wnioskami bo leniom
                    śmierdzącym nie chce się nawet uzupełnić podstawowych i oczywistych
                    danych a tobie się nie podoba że tak długo obsługują?!!
                • Gość: czosnek Re: A właśnie że nie!!! IP: 82.177.124.* 28.08.07, 12:47
                  A właśnie, że tradycyjna poczta nie odpada!!! Jeżeli mogę zeznanie
                  podatkowe wysłac pocztą i jest OK, to dlaczego nie mogę wysłać
                  śmierdzącego wniosku o dowód, który jest rzeczą dużo mniejszej rangi
                  niż coroczny PIT???
                  A poczta elektroniczna, o której piszesz nie rozwiązuje problemu
                  uwierzytelnienia druku. W jaki sposób urzędas będzie miał pewność,
                  że formularz podpisany podpisem elektronicznym był wysłany przez
                  osobę podaną na formularzu??? A z resztą, nawet idąc do urzędu, mogę
                  załatwić tysiące spraw podając się za kogo innego, wystarczy tylko,
                  że ukradnę komuś dowód i wkleję swoje zdjęcie. Tam nikt nie
                  weryfikuje tego, czy ja to naprawdę ja.
                  To jest tylko kwestia zaufania społecznego. Jeżeli urzędasy i
                  państwo nie wierzą obywatelowi w podpis na wysłanym dokumencie, to o
                  czym my dyskutujemy? Tak państwo nigdy funkcjonować dobrze nie
                  będzie, czego dowodem jest obecna dyskusja polityków i mediów o
                  taśmach, podsłuchach i innych pierdołach nie mających znaczenia dla
                  rozwoju tego kraju.
              • Gość: Inga Re: A właśnie że nie!!! IP: *.quarto.pl 07.09.07, 19:16
                Ty głupku! A kto potwierdzi zgodność Twoich danych. Jaką oni będę
                mieli pewność , że na zdjęciu to jesteś TY?
            • sstepniewski Re: debilizm hien dziennikarskich niszczy ten kra 28.08.07, 11:00
              Pieprzysz takie glupoty, ze az trudno czytac. Dziennikarze maja
              opisywac powstale sytuacje, zas urzednicy panstwowi podejmowac
              prawidlowe decyzje. To takie proste, nieprawdaz? Ale jak sie nie ma
              odrobiny wyobrazni....
        • Gość: głupi ten plebs dopie..ć po 1000 zł kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:48
          W zeszłym roku to się plebsowi śmierdzącego dupska ruszyć do urzędu nie
          chciało??? To teraz niech stoi w kolejce a jak nie zdąży to 1000 zł kary za
          każdy dzień spóźnienia płaci!!!
          • Gość: mutant jest banalnie proste rozwiązanie !! IP: *.telprojekt.pl 28.08.07, 10:02
            dowód wymieniony w terminie kosztuje 30 zł

            proponuje dla tych co się nie zmieszczą w terminie opłatę 200 zł

            to takie proste, a jakie skuteczne :)
            • Gość: 7% Re: jest banalnie proste rozwiązanie !! IP: *.gdynia.mm.pl 28.08.07, 10:49
              mutant napisał(a):

              > dowód wymieniony w terminie kosztuje 30 zł
              > proponuje dla tych co się nie zmieszczą w terminie opłatę 200 zł
              > to takie proste, a jakie skuteczne :)

              No to płac za wszystkich!
              To bedzie najlepsze rozwiazanie!
        • emeryt21 Re: Udowadnianie tożsamości?! 08.09.07, 17:30
          Dlaczego nie mozna legitymowac sie prawem jazdy?Jesli brak tam jakis
          danych to mozna uzupelnic i o jeden "papierek" mniej.Jesli ktos
          niema prawa jazdy to moze w gminie zalatwic sobie "ID".U nas zawsze
          musza urzednicy miec zajecie.
      • frant3 Re: Dowód lenistwa 28.08.07, 08:39
        Państwo też czasem powinno pomyśleć i znając metalność obywateli, ogłosić przedłużenie nie w sierpniu, ale 31 grudnia.

        _____
        frant.one.pl
    • Gość: Ggość Dowód lenistwa IP: 87.246.199.* 28.08.07, 07:34
      Głupi urzędnicy pewnie byli na urlopach zgodnie z rozdzielnikiem (2 tygodnie
      na początku lipca) i zapomnieli już, że jeszcze trwają wakacje, a naprawdę
      mało kto chyba woli stać w tasiemcowej kolejce w dusznym urzędzie niż na
      przykład poleżeć sobie nad wodą. Ale tego urzędnicze pojęcie świata nie zdoła
      zrozumieć.
      Pozdrawiam
      • Gość: łiii=D Re: Dowód lenistwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 08:22
        Taaa... a później będzie Boże Narodzenie, to też nie wypada iść
        dowodziku wymienić, potem nowy roku, później też coś wypadnie i
        skopńczy się na tym że wszyscy pod koniec marca ruszą do urzędów...
        niestety taka polska mentalność, mimo iż od dawna było wiadomo że
        dowody trzeba wymienić to i tak duża część ludzików czeka z tym do
        ostatniej chwili... a potem będą narzekania, że kolejki, że znowu
        się urzędasy nie wyrobią z wyrobieniem dowodów=D typowe polaczkowanie
        • Gość: hehhh a może IP: *.motorola.com 28.08.07, 08:32
          Problem jak zwylke w obywatelach, a patrzcie jak te biedne
          urzędniczyny się dla nas poświęcają.
          A jak wygląda to "przyjmiwanie wniosków"?
          Mam tego pecha, że mieszkam i pracuję daleko od miejsca
          zameldowania. Marnuję więc 1 dzień urlopu na złożenie wnisku, jeden
          na odebranie - jakbym nie mógł upoważnić do tego rodziców, albo
          prościej - mogliby wysłać poleconym!
          Dalej. Zanoszę wypełniony wniosek i pani prosi żebym usiadł bo
          potrwa... 20 minut!! Co?! No i pani przepisuje wniosek na
          komputerze, drukuje drugi (trochę inny ale zawierający dokładnie te
          same dane), na tym również składam podpis.
          Pytanie PO CO TO WSZYSTKO? To nie mogą odbierać wniosków "i cześć,
          przepiszemy sobie później"?
          Druga sprawa - elektroniczny obieg dokumentów to u nas prędko nie
          zagości. Składanie wniosku przez internet - mówi to komuś coś? A
          podpis? Po co on, skoro i tak jest skanowany i drukowany.
          Więcej. Przecież skoro każdy musi wymienić, i skoro każdy ma stary
          dowód, to mają komplet danych żeby te dowody wydrukować. No ale
          posłowie, ministrowie i cała reszta darmozjadów i nierobów zarabia
          jeszcze za mało, żeby wpaść na powyższe pomysły. A może są niegodne
          ministerialnych głów?
          • Gość: Lex Re: a może IP: *.nomad.chalmers.se 28.08.07, 09:40
            Pewnie po to zeby sprawdzic czy wypeniony recznie wniosek jest
            poprawny, bo duzo ludzi robi bledy, nawet przy tak prostej
            czynnosci. Ale 20 minut to o 18 minut za dlugo.
            Wystarczyloby przyjac wniosek i sprawdzic tylko czy sie wszystko
            zgadza. A do komputera wczytac pozniej, jesli nie potrafia tego
            zrobic w 3 minuty.
            • Gość: heeehhh Re: a może IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:47
              > Pewnie po to zeby sprawdzic czy wypeniony recznie wniosek jest
              > poprawny, bo duzo ludzi robi bledy, nawet przy tak prostej
              > czynnosci.
              A co sprawia trudność? Podanie własnego nazwiska i adresu? Nie
              traktujmy obywateli jak dzieci, do cholery - odrobinę
              odpowiedzialności za siebie!
              • Gość: siudamac Re: a może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:58
                popracuj trochę "z klientem" to zobaczysz... oj, błędy takie o których byś nawet
                nie pomyślał...
                • Gość: heeehhhh Re: a może IP: 82.195.186.* 28.08.07, 10:43
                  > popracuj trochę "z klientem" to zobaczysz... oj, błędy takie
                  > o których byś nawet nie pomyślał...
                  Nie. To żadne wytłumaczenie. Jak składasz zeznanie podatkowe to
                  jakoś urzędnik go przy tobienie weryfikuje, żebyś przypadkiem
                  kłopotów nie miał. Jak ktoś nie wie jak się nazywa, gdzie mieszka i
                  jakiej jest płci, to niech ma problemy. Pozwólmy im na to.
                • Gość: p Re: a może - właśnie IP: 195.245.204.* 28.08.07, 10:45
                  sprawdzanie na miejscu to rzeczywiście konieczność.
                  Z wypełnieniem wniosku o nowy dowód osobisty pewnie nie bedę miał
                  problemu, ale np z wypełnieniem wniosku o rejestracje w ZUS :-) coś
                  w stylu "kod typu ubezbiecenia", "symbol typu ubezpieczenia" - w
                  życiu.... A przecież wystarczyłoby napisać o co chodzi.

                  Poza tym, powinno to wyglądać tak, że ludzie powinni się po prostu
                  zgłaszać tylko po odbiór nowego dowodu do miejsca zameldowania lub
                  ewentualnie zgłaszać wniosek o odbiór w innym miejscu... Wtedy
                  podpisywać potwierdzenie. Podpisy mają zdaje się - przy obiorze
                  pierwszego dowodu? A jeśli nie - to wszystko powinno móc odbyć się
                  elektronicznie.

                  p

                  • Gość: heeeehhh Re: a może - właśnie IP: 82.195.186.* 28.08.07, 10:50
                    Zwykły człowiek wymyślił, drugi stwierdził jakie proste. A
                    miłościwie rządzący nie wpadną na to w życiu.
      • Gość: windom Re: Dowód lenistwa IP: *.softdesk.com.pl 28.08.07, 08:27
        tylko ciekawe, że właśnie w okresie wakacyjnym urzędy pękały w szwach :P a opustoszały, jak ktoś stwierdził, ze da jeszcze leniom trzy miesięce więcej.

        czasu na wymianę dowodu było jak lodu, nie od wczoraj wiadomo, że trzeba dowód wymienić. ale po co załatwić to ze spokojem, w terminie - nie, trzeba czekac na ostatnią chwilę i potem psioczyć, jakie to przepisy są durne.
    • Gość: Homo Dowód lenistwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 07:55
      To nie dowód lenistwa,to dowód mądrości.Żadna siła nie jest mi w stanie
      wytłumaczyć,co poza kretyńskim wymysłem urzędnika i posła powoduje,że dzisiaj
      dany dokument w dobrym stanie technicznym jest ważny,a jutro już nie.Ustawa o
      wymianie dowodów to dowód na zarozumialstwo kasty próżniaczej.Dowody,jeśli już
      mają być, powinny być wymieniane wyłącznie z przyczyn
      naturalnych(zniszczenie,zagubienie ,ltp)
      • mieux wymiana bez opłat 28.08.07, 08:49
        Zgodnie z przepisami, za wymianę dowodu należy płacić w przypadku jego
        zniszczenia lub utraty. Wymysły rządu, aby zarabiać na każdym obywatelu po 30 zł
        na wymianie dowodu i wiele więcej na wymianach innych dokumentów, których data
        ważności nie minęła, są skandaliczne.
        Rozrosła się administracja do monstrualnych rozmiarów i teraz obywatele muszą ją
        utrzymywać, więc niech płacą za wymianę dowodów. Za dwa-trzy lata będzie kolejna
        wymiana dowodów na biometryczne, więc znów kasy do budżetu przybędzie. Prawo
        jazdy co prawda już było niedawno wymieniane, lecz nie jest to europejskie prawo
        jazdy - zapewne też należy wymianę powtórzyć. Po to mamy rząd aby wymyślał
        kolejne wymiany dokumentów.
        Ostatnio rząd dyktuje na co obywatel ma wydać pieniądze: na mundurki, na dowody,
        na prawko itp. Wygląda na to, że w świetle prawa wyciąga kasę z portfeli obywateli.
        Ja zdecydowanie przeciwstawiam się takim pomysłom.
        Będę obywatelem bez dowodu, obywatelem II kategorii. Obywatel II kategorii to
        obywatel, który myśli, a nie wykonuje polecenia jak robot, jak ktoś z wypranym
        mózgiem.
        Pozdrawiam wszystkich, którzy postanowili nie wymieniać dowodów za pieniądze.
    • nabogato A może to jest po prostu 28.08.07, 08:19
      dowód głupoty?
    • Gość: hehhhh Dowód lenistwa IP: *.motorola.com 28.08.07, 08:29
      Problem jak zwylke w obywatelach, a patrzcie jak te biedne
      urzędniczyny się dla nas poświęcają.
      A jak wygląda to "przyjmiwanie wniosków"?
      Mam tego pecha, że mieszkam i pracuję daleko od miejsca
      zameldowania. Marnuję więc 1 dzień urlopu na złożenie wnisku, jeden
      na odebranie - jakbym nie mógł upoważnić do tego rodziców, albo
      prościej - mogliby wysłać poleconym!
      Dalej. Zanoszę wypełniony wniosek i pani prosi żebym usiadł bo
      potrwa... 20 minut!! Co?! No i pani przepisuje wniosek na
      komputerze, drukuje drugi (trochę inny ale zawierający dokładnie te
      same dane), na tym również składam podpis.
      Pytanie PO CO TO WSZYSTKO? To nie mogą odbierać wniosków "i cześć,
      przepiszemy sobie później"?
      Druga sprawa - elektroniczny obieg dokumentów to u nas prędko nie
      zagości. Składanie wniosku przez internet - mówi to komuś coś? A
      podpis? Po co on, skoro i tak jest skanowany i drukowany.
      Więcej. Przecież skoro każdy musi wymienić, i skoro każdy ma stary
      dowód, to mają komplet danych żeby te dowody wydrukować. No ale
      posłowie, ministrowie i cała reszta darmozjadów i nierobów zarabia
      jeszcze za mało, żeby wpaść na powyższe pomysły. A może są niegodne
      ministerialnych głów?
      • Gość: pacal Myślenie nie boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 08:47
        > Pytanie PO CO TO WSZYSTKO?
        > To nie mogą odbierać wniosków "i cześć, przepiszemy sobie później"?

        Nie, nie mogą. Inaczej mogłoby się zdarzyć, że jeśli piszesz niezbyt wyraźnie,
        przy "przepisywaniu sobie później" z M zrobiło się H i za drugą wizytą odbierasz
        dowód na nazwisko Hądraliński.

        Zaczynasz wszystko odkręcać, przyjeżdżasz do urzędu jeszcze ze 3x.
        To ja już wolę raz a dobrze, poświęcić 20 minut i wyjść z pewnością że do
        systemu wpisano poprawne dane.

        > A podpis? Po co on, skoro i tak jest skanowany i drukowany.
        Dlatego, że urzędnik musi widzieć że to Ty składasz Twój podpis (po
        wylegitymowaniu się starym dowodem), a nie kto inny. Proste.

        Inna sprawa, że możnaby przyjmować dane i zdjęcia mailem a po przyjściu
        delikwent tylko weryfikowałby dane i podpisywał zgodność. Ale to raczej za
        wysokie progi na naszą administrację.
        • Gość: heeehhh Re: Myślenie nie boli... IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:08
          > Nie, nie mogą. Inaczej mogłoby się zdarzyć, że jeśli piszesz
          > niezbyt wyraźnie, przy "przepisywaniu sobie później" z M
          > zrobiło się H i za drugą wizytą odbierasz
          > dowód na nazwisko Hądraliński.
          A tak - pani nauczy mnie ładnie pisać. To problem obywatela, że nie
          potrafi uczciwie pisać. Druga opcja - wniosek przez internet.

          > Zaczynasz wszystko odkręcać, przyjeżdżasz do urzędu jeszcze ze 3x.
          > To ja już wolę raz a dobrze, poświęcić 20 minut i wyjść z
          > pewnością że do systemu wpisano poprawne dane.
          Tej pewności nie masz dopóki nie trzymasz dokumentu w ręce -
          przerabiałem w przypadku prawa jazdy.

          > > A podpis? Po co on, skoro i tak jest skanowany i drukowany.
          > Dlatego, że urzędnik musi widzieć że to Ty składasz Twój podpis (po
          > wylegitymowaniu się starym dowodem), a nie kto inny. Proste.
          Ale po co? Jak to i tak jest skan, pomniejszony i wydrukowany.
          Jeśli dokument ma być własnoręcznie podpisany, to powinniśmy się na
          nim podpisywać (ok, przy urzędniku, przy odbiorze). Wskazówka:
          Dlaczego jak bank wydaje Ci kartę płatniczą, to nie wdrukowuje na
          niej podpisu takiego jaki wzór u siebie posiadają, tylko musisz
          podpisać sam(a) i to w domu, obecność pracownika banku jest zbędna?
          Powtórzę: w Polsce podpis ma znaczenie wyłącznie gdy jest
          własnoręczny. Wdrukowanyp podpisem nie da się potwierdzić żadnego
          dokumentu.

          > Inna sprawa, że możnaby przyjmować dane i zdjęcia mailem
          > a po przyjściu delikwent tylko weryfikowałby dane i
          > podpisywał zgodność
          I to dopiero przy odbiorze DO. Żeby nie chodzić 2 razy.
          • Gość: zzz lubisz narzekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 10:03
            oczywiście proces można przyspieszyć, bo 20 min siedzenie i patrzenie jak urzędnik przepisuje jest głupie i wystarczyłoby góra 5 min dla sprawdzenia poprawności i złożenia wzoru podpisu....

            Burzysz się, że trzeba chodzić 2 razy - powiedz w jaki inny sposób chciałbyś złożyć wzór podpisu który ma znaleźć się na dokumencie? Musi być zeskanowany i przesłany wraz z wnioskiem do miejsca gdzie drukuj się dowowdy.
            • Gość: heeeehhhh Re: lubisz narzekać IP: *.motorola.com 28.08.07, 10:56
              > Burzysz się, że trzeba chodzić 2 razy - powiedz w jaki inny
              > sposób chciałbyś złożyć wzór podpisu który ma znaleźć się
              > na dokumencie? Musi być zeskanowany i przesłany wraz
              > z wnioskiem do miejsca gdzie drukuj się dowowdy.

              1) przy odbiorze, własnoręcznie na dowodzie (tak to się odbywało na
              zielonym), po czym laminowany byłby na miejscu i wręczany
              LUB
              2) Na tym białym wniosku, który wypełniam w domu i zanoszę - na nim
              TEŻ się podpisuję, to nie wystarczy?
              LUB
              3) Podpis skanowany i drukowany nie ma żadnej mocy prawnej (w
              przeciwieństwie do własnoręcznego), więc sam mógłbym zeskanować i
              dołączyć do wniosku elektronicznego.
              LUB
              4) Po co ten podpis, skoro patrz punkt 3).
    • Gość: pantokrator to wina pętaka IP: *.chello.pl 28.08.07, 08:29
      jak wyżej, piotruś na boga ty odejdź bo informa to dla ciebie jest za trudna.
    • naprawdetrzezwy Pani Danusiu, od niedawna w Polsce? 28.08.07, 08:31
      "Decyzja ministra to kompletna głupota"

      W Polsce KAŻDA decyzja ministra jest głupia, bo to ludzie z partyjnego klucza, a
      nie fachowcy.
    • Gość: portier Dowód lenistwa IP: *.ip.netia.com.pl 28.08.07, 08:33
      To dowód głupoty rządzących, czego efekt już widać - znowu brak
      chętnych do wymiany proponuję wogóle zrezygnować z wymiany jak będą
      mieli kłopoty to sami przyjdą i wymienią.
    • Gość: rt Dowód lenistwa IP: *.aster.pl 28.08.07, 08:41
      i weź tu potraktuj Polaków po ludzku...
    • the_rest jak był termin do końca roku - źle,teraz niedobrze 28.08.07, 08:43
      w GW to chyba tylko jakieś zrzędliwe stare baby piszą teksty :>>
    • Gość: akodo kompletna głupota ale urzędników którzy komentują IP: *.chello.pl 28.08.07, 08:43
      decyzje ministra, skoro tacy mądrzy to czemu do końca życia będą
      siedzieć przekładając wnioski o dowód? Jeszcze nie dalej jak kilka
      tygodnie temu WYRAŹNIE stwierdzono że nie ma szans aby wszyscy
      dostali na czas dowody (przy starym terminie) nawet jeśli zgłoszą
      się przed końcem roku, zmieniono termin aby nikt nie został bez
      dokumentu (nie z własnej winy) i już ponosza się głosy
      najmądrzejszych... Głupota tych którym się tyłka ruszyc nie chce i
      nic więcej.
      • Gość: ogon Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: 212.160.172.* 28.08.07, 09:35
        nie było szans żeby zdążyli bo czekali na ostatnią chwilę wiec nie pisz, że to
        nie z własnej winy. Jak najbardziej z winy leniwych właścicieli starych dowodów.

        Przy okazji równie głupie o ile nie głupsze jest przedłużanie pracy urzędów. O
        wymianie wiadomo od dawna, termin znany więc z jakiej okazji przedłużać termin,
        godziny pracy itd? Potem się dziwią, że wszyscy przekładają na ostatnią chwilę.
        Skoro leniwe bydełko nauczono, że zawsze się jakoś uda to nie ma się czemu dziwić.
        • Gość: sdaf Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:44
          > Skoro leniwe bydełko nauczono, że zawsze się jakoś uda to
          > nie ma się czemu dziwić.
          Racja o tyle, że naród jest strasznie niesamodzielny, państwo musi
          za rączke trzymać i prowadzić.

          > Przy okazji równie głupie o ile nie głupsze jest przedłużanie
          > pracy urzędów
          Nie. Niektórzy na prawdę pracują do późna i niebardzo mają jak
          wstawić się w urzędzie między 9 a 16 i spędzić dzień w kolejce.
          Cały świat ma tak, że w urzędzie jakaś część pracowników ma dyżur do
          późna, i nie tymczasowo a na stałe.
          Przykład: będąc w usa kupiłem samochód niedzielnym popołudniem, w
          poniedziałek rano byłem nim w pracy. Zarejestrowany, ubezpieczony.
          Da się.
          Urzędy dla ludzi, czy ludzie dla urzedów?
          • Gość: ogon Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: 212.160.172.* 28.08.07, 10:41
            doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że ludzie pracują do późna, ale Ty pewnie
            równie dobrze wiesz, że większość (możliwe, że każdy) urzędów ma jeden czy dwa
            dni, w których pracują dłużej i nie uwierzę, że przez rok nie da się zdążyć do
            urzędu. Wydaje mi się, że to kwestia chęci, a nie możliwości.
            Pozdrawiam!
        • Gość: Sylwia Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: *.iel.wroc.pl 28.08.07, 09:51
          Proponuję bardziej kulturalnie, bo takie chamstwo świadczy tylko o
          Tobie.
          To, że ludzie nie chcą płacić kolejnego podatku, tym razem nazwanego
          dowodem osobistym, częściej niż to państwo sobie (chyba bezprawnie)
          życzy, świadczy o ich mądrości. Jeśli masz ochotę to wpłacaj i co
          roku 30 zł na urzędników, ja z powodu czyjejś wygody nie zamierzam
          robić tego co 3 lata, mając możliwość co 10!
          • Gość: ogon Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: 212.160.172.* 28.08.07, 10:47
            o jakim chamstwie mowa?? o nazywaniu rzeczy po imieniu?
            po drugie to skąd wniosek, że mam ochotę coś dodatkowo płacić? nie o tym była
            mowa przecież. Jak masz coś konkretnego do napisania o przesuniętym terminie czy
            o wydłużonej pracy urzędów to proszę bardzo, ale nie wymyślaj sobie rzeczy,
            których nie powiedziałem.
        • Gość: lebyd. Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:58
          wychodzi na to,ze ty należysz do grupy spolegliwego i bezmyślnego BYDEŁKA. I
          chwała ci za obywatelską postawę.
          • Gość: ogon Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: 212.160.172.* 28.08.07, 10:48
            uhm, jasne. Ciebie za to chyba spłodził David Harklay (mimo tego, że to babka)
            bo widzę, że czujesz się jasnowidzem na dodatek nie mającym niczego ciekawego do
            powiedzenia.
      • Gość: lebyd Re: kompletna głupota ale urzędników którzy komen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 10:01
        Czy potrafisz uzasadnić potrzebę wymiany nowego dowodu na nowy dowód
        Poza tym jesteś niewychowany,bezmyślny arogancki buc
    • a.ba pazerność urzędów i korupcja? 28.08.07, 08:45
      Po co mi dodatkowy dowód tożsamości jeśli mam aktualne prawo jazdy i
      paszport?
      'Nowe' dowody to z 30 mln x kilkadziesiąt zł - niezła kasa.
      Jakoś na zachodzie radzą sobie bez tej kenkarty - wszelkie inne
      dokumenty spełniające określony ztandard są tam uznawane za dowód
      tożsamości.
      U nas nie obywatel musi mieć 5 kwitów a jak przyjdzie do urzędu to i
      tak rządają odpisu aktu urodzenia...
    • Gość: Gintaras Dowód lenistwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.07, 08:53
      No ja się nie dziwię, skoro tak zwani "dziennikarze" wypisują takie BZDURY w
      gazetach czytanych przez Polaków!
      Od kiedy to Minister ma prawo "dać trzy miesiące więcej" na wymianę dowodu?? To
      była propozycja, że zgłoszona zostanie do Sejmu RP nowela ustawy, w celu zmiany
      ww terminu!
      Co oznacza, w wariancie optymistycznym, głosowanie w Sejmie (z całą otoczką
      legislacyjną), potem w Senacie a następnie podpis Prezydenta RP!
      Zważywszy na to, że najprawdopodobniej będziemy mieli wybory, to nikt takimi
      drobiazgami się przejmować nie będzie.
      Dziennikarzyny, na studia, nauczyć się trochę zamiast dezinformować społeczeństwo.

      WCIĄŻ OBOWIĄZUJE TERMIN WYMIANY DOWODÓW 31 GRUDNIA 2007!
    • Gość: Sylwia Dowód lenistwa?? IP: *.iel.wroc.pl 28.08.07, 08:59
      Zaczyna mnie już nosić, gdy słyszę od urzędników wypowiadających się
      dla mediów, że na wyrobienie dowodu Polacy mieli 7 lat a czekali do
      ostatniej chwili. Nie wiem, czy ci ludzie, naprawde, mają o sobie
      tak dobre zdanie,a o reszcie społeczeństwa myślą (jesli potrafią),
      że to grupa kretynów i sponsorów urzędów. Nowe dowody, za które
      przecież płacimy, mają być ważne 10 lat, więc nie opowiadajcie, że
      to zostawianie na ostatnią chwilę - to niechęć do płacenia kolejnego
      haraczu już za 3 lata!
      Poza tym trochę pomyślunku proszę, jeśli wszyscy zgodnym chórem
      mówią, że technicznie nie jest możliwe wykonanie dowodów do końca
      roku to skąd to oburzenie. Rozumiałabym rozwiązanie - przyjmowanie
      wniosków do grudnia, stare dowody ważne do momentu realizacji
      ostatniego wniosku złożonego w 2007 roku. Istnieje jeszcze inna
      możliwość przyjmowanie wniosków wysyłanych pocztą - wtedy nikt by
      nie musiał czekać na petentów, jak to czule ujmują urzędnicy.
      • Gość: heeeehhhh Re: Dowód lenistwa?? IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:20
        > to niechęć do płacenia kolejnego haraczu już za 3 lata!
        Nieeee... poważnie? Nie uważasz, że to zbyt wydumane jak na
        urzędniczy, bezmózgi łeb?

        > Poza tym trochę pomyślunku proszę
        Do kogo ten apel?

        > jeśli wszyscy zgodnym chórem mówią, że technicznie
        > nie jest możliwe wykonanie dowodów do końca
        > roku to skąd to oburzenie.
        A to Wolska właśnie. "Pies ogrodnika". Tylko jedna instytucja
        drukuje dowody. Sama sie nie wyrobi, innym zarobić nie da. Bo po co
        dopuszczać innych do strumienia kasy?

        > Istnieje jeszcze inna możliwość przyjmowanie wniosków
        > wysyłanych pocztą
        A podpis osobisty złożony 2 razy przed jego ekscelencją urzędnikiem?
        A btw - ciekawe czy urzędnik (nie wierzę w to co piszę) w
        jakimkolwiek stopniu odpowiada za to, że własną obecnością
        potwierdza "osobistość" podpisu na wniosku. Jeśli nie (pewnie, że
        nie!), to PO BUC tam siedzi?

    • l.pastuszek bzdura, w Warszawie kolejki jak jasna anielcia 28.08.07, 09:18
      !
    • jogibaboo Totalny idiotyzm. 28.08.07, 09:19
      Ile jeszcze popuszczać? Czasu było dość na wymianę! Ale zbliża się czas wyborów
      i trzeba pokazać obywatelowi, jaka władza łaskawa i przyjazna! Z tym się nie
      zgadzam, że wymiana jest płatna. Skoro państwo wymyśla nowe wzory dokumentów, to
      niech ponosi tego koszty. Mój stary dowód osobisty był jak spod igły i
      odczytałby go nawet Arab.
      • Gość: heeeehhhhh Re: Totalny idiotyzm. IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:24
        > Z tym się nie zgadzam, że wymiana jest płatna.
        Niby tak, masz rację.
        Ale wystarczy tylko pomyśleć co by było, gdyby nie była płatna.
        Koszty wymiany pokryłby budżet, z podatków. Z naszych podatków. A co
        za tym idzie, z naszych pieniędzy.
        Takie rzeczy mogą być płatne wprost, albo płatne w inny sposób,
        natomiast nigdy nie są darmowe.
        • Gość: Milena Re: Totalny idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:39
          Z naszych podatków opłacanych jest wiele bardziej idiotycznych
          rzeczy niż to możesz sobie wyobrazić. I co? nie oburzysz się?
          • Gość: heeehhhh Re: Totalny idiotyzm IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:52
            Oj, jest, niestety jest i nic na to nie możemy poradzić, niestety.
            Czy się nie oburzę? Robię co mogę, żeby sobie nerwów zbytnio nie
            szarpać :/
    • Gość: mark3 Re: Dowód lenistwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:21
      dowody skasować, etaty skasować,urzędników wypie....ć
      • Gość: heeeehhhh Re: Dowód lenistwa IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:25
        > dowody skasować, etaty skasować,urzędników wypie....ć

        No wiesz?! Pomyśl jakby się to odbiło na stopie bezrobocia? I z 12%
        skoczyłoby spowrotem do 15% i nie byłoby się czym chwalić w tv.
    • Gość: Elena Nie dowód lenistwa tylko wygodnictwa urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:35
      Po 15-tej nikt nie przychodzi? Przecież większość ludzi pracuje do
      16-tej i 17-tej. Urzędy powinny być dla ludzi czyli otwarte
      codziennie do 20-tej. Wtedy wszyscy by zdążyli wyrobić żądane przez
      państwo dokumenty. I to powinno być bezpłatne.
      • Gość: b. Re: Nie dowód lenistwa tylko wygodnictwa urzędnik IP: *.globalconnect.pl 28.08.07, 09:43
        Nie, no jasne. Urzędnicy też powinni pracować bezpłatnie codziennie od 6 do 20,
        prawda?
        • Gość: heehhh Re: Nie dowód lenistwa tylko wygodnictwa urzędnik IP: *.motorola.com 28.08.07, 09:55
          A nie mogą pracować na zmiany??
          Po 15 nikt nie przychodzi bo siedzi w robocie, po 16 już nie ma po
          co sie fatygować. No ekstra.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx jesteś urzędnikiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 10:08
          co za problem zwiększyć ilość obsługujących osób od np. 12 do 20, a od rana zmniejszyć? Przecież to głupota, żeby wymagać zwalniania się z pracy...
    • Gość: Obywatel Dowód debilizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 10:00
      Czy ktoś zna choć jeden racjonalny powód wymiany dowodów? Obawiam się że nie. Po
      co zmuszać obywateli do zapłacenia 30 PLN i stracenia co najmniej 2 dni na
      nikomu do niczego nie potrzebną czynność?
      W zeszłym roku ćwiczyłem zmianę meldunku. Całość trwała ponad 2 miesiące (dowód,
      działalność gospodarcza, rejestracja pojazdu). Prawka nie wymieniałem, bo to by
      było następne półtora miesiąca i kolejne 70 PLN. Wszystko dlatego, że jakiś
      debil wymyślił, że na wszystkich tych dokumentach ma być na stałe wydrukowany
      adres.
    • zdybiec Dowód lenistwa 28.08.07, 10:04
      A wystarczyło by zarządzić, że w okresie tych dodatkowych 3 miesięcy
      opłata będzie wyższa, choćby o 5 zł. I oszczędni Polacy nadal
      staliby dziś w kolejkach :) .
      • Gość: urzędas Re: Dowód lenistwa IP: 195.47.201.* 28.08.07, 10:42
        Dość ciekawe jest to, że w tym kraju niemal zawsze przesuwa się
        terminy bo ludzie odkładają wszystko na ostatnią chwilę.
        A przecież wszystko mogłoby być tak proste - jeśli kogoś zaboli
        kieszeń to nie przekroczy terminu.
        Wymiana dowodu 30 zł - zdzierstwo ? - Tak zgodzę się z tym
        ale można przecież tak: wymiana 1 tydz. po terminie 50 zł,
        za każdy kolejny 20 zł z po przekroczeniu 200 zł po 5 zł za tydz
        itd. - gwarantuję, ze mało kto złoży wniosek po terminie

        czekać 20 minut na przepisanie danych do kompa?!? - ZBĘDNE !!! -
        jeśli ktoś napisał coś nie do końca wyraźnie to trzeba go wezwać.
        Koszt wezwania oczywiście 100 zł. - gwarantuję, że nastepnym razem
        będzie wolał czekać 20 minut.

        ktoś ma pretensje, że musi złożyć wniosek osobiście - niech sobie
        ustanowi notarialnie pełnomocnika do takich spraw - koszt ok 20 zł
        nie jest wysoki.

        Praca urzędów powinna być bezpłatna - OCZYWIŚCIE ZGADZAM SIĘ W 100%
        ale jeśli urząd ma więcej pracy z powodu lenistwa petentów, ich
        niedbalstwa czy po prostu głupoty to koszt ten ponosi całe
        społeczeństwo... a powinien ponieść ten kto dopuścił się takiego
        niedbalstwa itp.

        Urzędy sa dla ludzi ale nie wolno zapominać, że koszty pracy
        urzędników ponosimy my wszyscy. A niedbalstwo i lenistwo wielu
        petentów zwiększa te koszty. Za nadgodziny urzedników którzy siedza
        w soboty i po godzinach żeby przyjąć wnioski o nowe dowody zapłacimy
        MY WSZYSCY i to mnie denerwuje.
    • trybowski O sabotowanie wymiany dowodów podejrzewałbym Tuska 28.08.07, 10:15
    • Gość: Rysiek Dowód lenistwa IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.08.07, 10:18
      Jeżeli nie zgłoszę się w terminie po wymianę dowodu, ten stary
      straci ważność, to jaki dokument muszę przedstawić urzędnikowi, że
      ja to ja - ten nieważny dowód, czy inny dokument. Jeżeli inny
      dokument, to czy ten inny dokument nie może być użyty tam gdzie
      żądają od nas dowodu.
      Inaczej:
      Czy po terminie wydadzą dowód na nieważny dokument (staty dowód),
      czy może mamy jakieś dokumenty ważne tylko do otrzymania nowego
      dowodu, ale tych dokumentów nie można użyć gdy żada się dowodu
      osobistego?

      Pozdrawiam
      • Gość: olka Re: Dowód lenistwa IP: 88.156.63.* 28.08.07, 10:59
        a dziadkowie po 80-ce z marnych groszy emerytury po podatku mają
        bulić za wymianę -może w tym wieku powinno być za darmo.A kto mi
        wytłumaczy ("urzędnik przyjdzie do domu"}- i co zrobi im zdjęcie-
        100zł.z nędznej emerytury gdy nie starcza na leki i prywatnego
        lekarza
    • michalparadowski Dowód lenistwa 28.08.07, 10:34
      Bo ci bez nowych dowodów, to słuchacze Radia Maryja czyli elektorat
      PIS-u. Wrócą do kolejek w końcu marca, bo lubią kolejki.
      Polubili tę rozrywkę jeszcze w PRL-u, a tu, raptem im zabrakło.
      Dla tych tępaków, możliwość pogadania (ponarzekania) w kolejce, to
      jedyna godziwa rozrywka!
      Za przykład, polecam w TV dwie damy z okolic Rospudy.
      Cyt.: "widzi pani, oni to ptaszki, żabki ... a, MY ludzie?"
    • Gość: 7% Dowód prawdziych idiotek IP: *.gdynia.mm.pl 28.08.07, 10:46
      "Decyzja ministra to kompletna głupota - nie ma wątpliwości Danuta Górnikiewicz
      z białostockiego ratusza."

      Ludzie którzy wyrażają publicznie tak idiotyczne opinie powinni by
      skłonieni do zmiany pracy na jakąś bardziej bezmyślną!

      Do KUCHNI myc gary, obierac kartofle czy buraki, a nie do urzedu państwowego!

      A głupi dziennikarze powtarzja te bzdury!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka