doc.holliday
06.12.07, 18:01
"sprawa Zbigniewa Ćwiąkalskiego, obecnego ministra sprawiedliwości.
Dzisiejszy Dziennik informuje, że jeszcze jako adwokat, pan Ćwiąkalski,
mecenas Ćwiąkalski wsparł Dochnala pośrednio, pisząc ekspertyzę, która jest
wykorzystywana w aktach jego sprawy. W tej ekspertyzie, dodajmy, nazwisko
Dochnala nie pada, ale ekspertyza jest wykorzystywana"
Splunąć takiemu w twarz to mało.